adasko33
01.12.05, 10:01
UWAGA KARALUCHY!!! Wczoraj tam byłem. nie pierwszy raz, ale pierwszy raz,
gdy siedzialem na miekkiej, czerwonej, skórzanej kanapce, wyszedl zza niej
karaluch(alebo prusak), tak, tak, wiem co to za zwierz, bo mieszkałem długo w
akademiku (moze za dlugo) i juz nie odwiedze nigdy tego lokalu, mimo pysznej
pizzy i sosikow. Jak pomysle ze one noca biegaja po wszystkim...Mikrokosmos:)
(ogladal ktos?)