Dodaj do ulubionych

Marsha! Majakowski

16.10.02, 23:54
to naprawde jedyne co znam,a ten kawalek podoba mi sie najbardziej:

'Chcesz-
od miesa wscieklejszy rozkrwawie muskuly
i,jak niebo,bede tony zmienial co dnia-
chcesz-a bede najpokorniej czuly,
nie mezczyzna,lecz-oblok w spodniach!
Nie wierze,ze gdzies Nicea-rozkwita!
Znowu wyslawiam w swoim slowie
mezczyzn zalezalych jak szpital
i kobiety wytarte jak przyslowie.'

Obserwuj wątek
    • Gość: m. Re: Marsha! Majakowski IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 17.10.02, 11:25
      witaj[-cie] w bezsenności! :)
    • isis! Re: Kiwas! Majakowski 18.10.02, 00:56
      kiwas napisał:

      > to naprawde jedyne co znam

      No, nie - świat się wali - kiwas i wiersz!!!
      Kiwas, Ty tutaj? Jak to się stało? Czy o czymś nie wiem? Tak trzymaj, napisz
      coś jeszcze...
      P.S. Jak byłam w teatrze studenckim w czasach licealnych, robiliśmy "Łaźnię"
      Majakowskiego - byłam Pobiedonosikowem, hehe :)
      • Gość: marsha Re: Kiwas! Majakowski IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 18.10.02, 13:27

        > No, nie - świat się wali - kiwas i wiersz!!!


        namówiłam go podczas rozmowy na czacie,aby w końcu coś dopisał do bezsenności.
        mam dar przekonywania :))))
        • isis! Re: Kiwas! Majakowski 18.10.02, 14:06
          Gość portalu: marsha napisał(a):

          > namówiłam go podczas rozmowy na czacie,aby w końcu coś dopisał do
          bezsenności.

          Nawet nie wiedziałam, że tu bywał. A kiedy był na czacie - też chciałabym
          pogadać, ale jakoś nie trafiam, ostatnio jak wchodzę - jestem sama i proponują
          mi przejście do innego pokoju.
          A jak już kiwas zaczął z Majakowskim, to ja się wieczorem dopiszę, też coś
          mam :)
          • Gość: m. Re: Kiwas... IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 18.10.02, 15:24
            >A kiedy był na czacie

            był tego wieczoru,gdy ja weszłam tam po baaaardzo długiej przerwie i z Tobą
            rozmawiałam - on chwilę wczesniej się rozłączył.-coś mu się ponoć w kuchni
            przypaliło :)
            • isis! Re: Kiwas... 18.10.02, 18:53
              Gość portalu: m. napisał(a):

              > był tego wieczoru,gdy ja weszłam tam po baaaardzo długiej przerwie

              Ja też wtedy weszłam po baaardzo długiej przerwie. Przypadki łączą. I uczą nas
              czegoś o innych, czego byśmy się nie spodziewali:
              1) że kiwas zna wiersz
              2) że sam gotuje
              P.S. Kiwas - co Ci się przypaliło? Woda? Z tego co pamiętam - nie potrafisz
              nawet jajecznicy usmażyć :)
    • isis! Re: Marsha! Majakowski 19.10.02, 00:57
      No to lecimy z tym Majakowskim:

      "PEŁNYM GŁOSEM
      3
      Dochodzi druga...
      Pewno
      śpisz w najlepsze.
      A może też
      z nocą
      oko w oko stoisz.
      Nie śpieszno mi.
      Błyskawicami depesz
      po cóż cię budzic mam
      i niepokoić.
      ***
      Znam siłę słów,
      znam
      słów dzwon na trwogę.
      Ich nie witają
      z lóż wspaniałych brawa.
      Od takich słów
      trumny zadrżeć mogą
      i do marszu*****
      z dębowych czworaków
      powstawać.
      Słowo cwałuje,
      popręgi podciąga -
      choć nawet
      druku nie znazna,
      wzgardzone.
      Dźwięczy przez wieki.
      I suną pociągi
      lizać
      poezji
      ręce utrudzone.
      Znam siłę słów.
      Wydaje się wam,
      że te
      słowa -
      to pyłek
      spod obcasów tańca.
      A człowiek
      duszą,
      wargami,
      szkieletem..."



      *****ja bym tu wstawiła - marshu
      • kinga!!! Re: Marsha! Majakowski 20.10.02, 18:43
        Pan Imiela i Sawicka zrobili kiedys przedstwienie McMayak z textami
        Majakowskiego {??} ale Imiela gwiazdą sie stał i juz po McMayaku... szkoda:P
        pzdr
    • isis! Re: Kiwas! A inni stamtąd? 21.10.02, 18:35
      Kiwas, jak zacząłeś z Majakowskim, to posłuchaj też Achmatowej:

      "Ostatni wiersz

      Jeden... jeden jak spłoszony jest grom,
      Wraz z tchnieniem życia się wdziera w twój dom –
      Śmieje się, oślepia cię blaskiem
      I krąży, i bije oklaski.

      Północą drugi przychodzi na świat –
      Sama już nie wiem, jak do mnie się wkradł,
      I z lustra pustego spogląda,
      I mamroce coś, i osądza.

      Są także inne: coś wzbiera za dnia
      I nagle szepce: to ja czy nie ja? –
      I płynie po białym papierze
      Jak źródło w wąwozie wśród jeżyn.

      Są również takie: z tajemnic, z ich wnęk –
      Ni dźwięk, ni kolor, ni kolor, ni dźwięk –
      Te wiją się, iskrzą, zmieniają
      I żywcem się ująć nie dają.

      Lecz ten!... Po kropli ci wyssał twa krew,
      Jak ktoś, kto rzucił, zdobywszy cię wpierw,
      I nie powiedziawszy ni słowa,
      W milczenie się zmienił od nowa.

      To było, jakby ktoś życie mi skradł –
      Odszedł, zatarłszy za sobą swój ślad,
      Ku drodze, co w dal się otwiera,
      A ja... ja bez niego umieram."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka