bonczek_hydroforgroup
31.10.02, 07:35
To zapewne nie siedziałby dniami i nocami wymyślając scenariusze do bajek swoich .Co więcej nawet postacie
byłyby zbliżone do jego pierwowzorów(mam tu na myśli przygody niejakiego Donalda).Polska to piekny kraj i bajka
zarazem. Może być natchnieniem wszelakiej maści artystów, począwszy od bajkopisarzy na wiolonczelistkach
skończywszy.Scenariusze jakie sobie sami piszemy mogą rywalizować z najtęższymi głowami świata prozy i
poezji całego świata.Wątek niniejszy takiemu scenariuszowi poświęcam.Jak zapewne część z szanownych
forumowiczów zauważyła dni ostatnie minęły pod znakiem kampanii samorządowej przed wyborami.Same
wybory także za nami i nie będę w zasadzie ich komentował bo jak sama nazwa wskazuje był to wybór więc
wolna wola większości z nas.Wolę należy szanować bez względu czy nam się to podoba czy nie.Nie znaczy to
jednak, że nie można stawiać pytań a ja takowe mam i ni cholery odpowiedzi na nie nie znam.Być może są to
pytania retoryczne.Zapewne wynika to z mojego wrodzonego prymitywizmu , braku ogłady i wykształcenia ale to
nie zwalnia mnie od tego by pytać choćby najgłupiej jeżeli czegoś nie wiem.To czy otrzymam
konstruktywną odpowiedź to już zupełnie inna sprawa.Wracając do wyborów, bo w tym rzecz moja, to jak
wiadomo największe emocje w mediach wzbudziły wybory w Warszawie tzw stolicy.Startowało tu trzech
wybitnych zawodników: Balicki (UP),Kaczyński (PiS) i Olechowski (PO).Postacie znane szerszemu ogółowi ludzi
interesujących sie polityką(dla wyjaśnienia PO i PiS to akie hybrydy postsolidarnościowe - miejsca ucieczki z
AWS- u po tym jak zaczeło być źle). Moje pytania dotyczą drugiego z kandydatów, który jak mniemam zostanie
prezydentem Warszawy (choć z Wawy nie jest).Co prawda 3- miesięcznym ale już budzi to na salonach
Warszawy emocje.
Chciałem zapytać o rzecz nastepującą.
Czy było w histori takie stanowisko, które piastował Kaczyński na którym niebyłoby tzw dymów ? (mam tu na
myśli pomówienia,szkalowania , procesy sądowe)
Czy po za propozycją 3 X K ( karać, karać ,karać) jego program tak naprawdę różnił sie od innych? (przeczytałem
wszystkich trzech programy - różnice naprawdę merytorycznie niewielkie)
Moim zdaniem gdziekolwiek się nie pojawi to zawsze pojawiają się jakieś niesnaski, nieporozumienia a źródła ich
trudno przez cały czas upatrywać w jego politycznych oponentach, choć i oni zmieniają się w zależności od
pory dnia i humoru.Tak naprawdę program jego sprowadza się do zaostrzenia KK w czym upatruje lekarstwa na
nasze problemy.W histori jako pierwszy Minister Sprawiedliwości zasłynął tym iż nazywał ludzi oficjalnie
przestępcami i bandytami mimo iż jakiekolwiek wyroki na nich nie ciążyły, ba co więcej nie było w stosunku do
nich prowadzonych postępowań.Ot taka fanaberia, która nawet w UE budziła niesmak.Pamiętacie jaka była
histeria gdy padły zarzuty o pieniądze z NFOZ i ich z Telegrafem powiązaniem ?? Jazgot taki w prasie i telewizji
był, że teroryści w Moskwie to mały nius w porównaniu z tą nagonką.
Dziwnym trafem w tym temacie nie ma spektakularnych procesów a wątek w mediach umarł śmiercią o tyle
naturalną co nadwyraz szybką.Jedyne co zrobiono to zaszczuto autorów programu poświęconego tej sprawie
(o tym pisze doskonale Przegląd Tygodniowy).przeciwko samemu Kaczyńskiemu za to toczą się 2-3
postepowania.
By nie być posądzonym o zawiść oświadczam iż w wyborach na prezydenta Warszawy głosowałem na Majora
,łudząc się że skoro nie może być lepiej to chociaż niech weselej będzie.
Jak mniemam poleją się na mnie pomyje od fanatyków PiS i Kaczora ale takie jest moje zdanie w tym temacie.
Ba co więcej pozwolę sobie tej bajki ciąg dalszy przewidzieć.
Kaczyński otrzyma wyrok za 2 - 3 miesiące chyba że w sądzie nie będzie tłumacza a sędziami będą rodowici
Aborygenii.Zgodnie z prawem ( o którego przestrzeganie tak walczy) będzie musiał zdać stanowisko Prezydenta
Warszawy i wtedy.......
No właśnie wtedy się zacznie..sztab prawników, adwokatów, prasa pełna spekulacji,
podpowiedzi,scenariuszy,rozpacz "polskiej demokracji" i inne krzykliwe artykuły w prasie itd.
Czekają nas naprawdę cięzkie miesiące.Wykształcenie Kwacha a sprawa jego prezydentury to małe piwo z tym
co przed nami.Idę o zakład, że te trzy miesiące będą największą karuzelą i czystką stanowisk w mieście jakiej do
tej pory Wawa nie widziała ( kto się zakłada ? )
W oczekiwaniu na ciąg dalszy bajki polskiej, której Disney by sie nie powstydził...
bonk werbalny