Gość: duzY
IP: *.dtvk.tpnet.pl
05.11.02, 09:37
Wiem, że sa u nas skompromitowane. Ale jeszcze 8 lat temu na Kozanowie, przy
wale nad Odrą mieszkańcy w sobotę grabili liście. I do wiosny było ładnie i
czysto.
Czy nie ma już takiej siły która odważyłaby się (TAK, do tego potrzeba w RP
odwagi) poruszyć społeczeństwo by nie tylko konsumpcyjnie od władz miasta
żądało posprzątania, urządzenia etc., a wzieło sie do prac porządkowych wokół
własnego domu? Kto to powinien zorganizować? Sa komitety osiedlowe,
spółdzielnie mieszkaniowe, zarządcy nieruchomościami w imieniu wspólnot ...
Pozdrawiam wyrażając gotowość.
PS. Spodziewam się odsądzenia mnie od czci i wiary (akurat rocznica Rewolucji
nadchodzi) ale oczekuję od forumowiczów mieszkających poza granicami
informacji i przykładów wspierających pomysły społecznej pracy na rzecz
własnego otoczenia.