Dodaj do ulubionych

Wrocławianie łamali ręce i nogi na oblodzonych ...

08.02.06, 21:43
Zgadza się, to co się dziś działo to tragedia... dziwi mnie, że Straż Miejska
nic nie robi... wystarczyło by wejść na dowolną ulicę w dowolnej dzielnicy
miasta by prawie kazdemu gospodarzowi wlepić mandat za nie dbanie o chodnik
przy posesji...
Obserwuj wątek
    • Gość: km Sępolno - lodowisko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 21:54
      Drogi w mieście to pikuśw porównaniu do ulic i chodników na Sępolnie, tu bez
      podtrzymania się płotu nie było jak iść
      • Gość: koza Bardzo cierpię, mam nogę w gipsie, IP: *.akron.wroc.pl / *.akron.net.pl 08.02.06, 23:58
        Wywróciłam się na chodniku pod domem; bolą mnie plecy, ręce, głowa - przez 4
        tygodnie muszę mieć zagipsowaną całą nogę!!!! Na pewno wystąpię o odszkodowanie
        do miasta-nikt nie posypywał naszej ulicy od 3 tygodni!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: Ula Re: Bardzo cierpię, mam nogę w gipsie, IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.02.06, 01:18
          Strasznie ci wspolczuje moja droga. To musi byc bardzo powazne zlamanie. No i
          do tego porozbijalas sie cala. Zycze ci z calego serca abys doszla do siebie
          jak najszybciej, a twoja biedna noga aby sie dobrze zrosla. Przesylam ci
          usciski i calusy z Toronto.
        • Gość: wrowro Re: Bardzo cierpię, mam nogę w gipsie, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 08:12
          Pan Najniger powiedział w Faktach, że należy wybierać między utrzymaniem
          zimowym chodników a utrzymaniem dzieci w domach dziecka. Pani Mazur ze ZDIKU
          powiedziała, że nie ma środków na odsnieżanie. Pytam się: kto ustalał budzet
          miasta, czy jest za to ktoś odpowiedzialny? Kto?
          • Gość: polamaniec Re: Bardzo cierpię, mam nogę w gipsie, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 10:45
            Już 8 tydzień unieruchomienia nogi wieloodłamkowe złamanie rzepki kolankowej to
            moje osiągnięcie tegorocznej zimy i wasze panowie z magistratu. SKANDAL.
            Wysiadać z tych limuzyn i jak zwykli ludzie jexdzic do pracy wtedy
            zmądrzejecie !
            • Gość: Ula Re: Bardzo cierpię, mam nogę w gipsie, IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.02.06, 17:03
              Tobie rowniez bardzo mocno wspolczuje. Mam nadzieje, ze dojdziesz wkrotce do
              siebie i twoje kolano zrosnie sie jak potrzeba. Pozdrawiam i zycze szybkiego
              powrotu do zdrowia.
      • Gość: widz3 Re: Sępolno - lodowisko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 08:22
        Miasto przeprowadzoło przetarg na sprzątanie terenów gminnych.
        I od tego czasu jest na Sępolnie tragedia. Nie sprzątane chodniki, zaplecza,
        liście - teraz nie odśnieżane i nie posypywane chidniki. To skandal - bo firma
        która wygrała przetarg pobiera za to wynagrodzenie,
        A widząc 2-3 spacerujące osoby z napisem KLIF wiem o jaką firę chodzi.
        KTO TO KONTROLUJE, KTO ODPOWIASA W ZZK ZA JAKOść PRAC, KTO ZLECA PłATNOśCI ?
        S K A N D A L !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: andy Re: Sępolno - lodowisko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 10:18
          Klif wygrał nie tylko Sępolno ale pół miasta.
          I tak jest wszędzie ;
          S K A N D A L .
          gdzie nadzór z GMINY ?
      • Gość: Greg Re: Sępolno - lodowisko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.06, 19:35
        Mieszkam na Sępolnie od 1988 roku i nigy te uliczki nie były odśnieżane przez
        służby miejskie. Przypuszczam, że na Biskupinie jest to samo. Natomiast chodniki
        powinny być odsnieżane przez właścieli posesji do nich przylegających lub jeżeli
        budynek jest we władaniu administracji - to przez jej ekipy. A jak jest - to
        wszyscy z Sępolna widzą.
    • Gość: Busia Re: Wrocławianie łamali ręce i nogi na oblodzonyc IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 08.02.06, 22:04
      Przyznam szczerze , ze i ja dzis sie przewrocilam, ale gdzie.. w pobliżu szkoły
      podstawowej, czyli tam gdzie powinno byc najbezpieczniej. Nikt nie zadabał o
      nasze pociechy.
    • Gość: centuś Re: Wrocławianie łamali ręce i nogi na oblodzonyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 22:12
      A miastu i tak sie opłaca nie płacić za czyszczenie chodników bo zapłacili
      mniej za odszkodowania. ale jaja. Mogliby chociaż udawać, że im zależy.
      • Gość: Upadły Re: Wrocławianie łamali ręce i nogi na oblodzonyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 23:51
        Na Społdzielczej tarcie miało wartość zero. Utrzymanie sie w pionie było dla mnie niemozliwe. Czołgać się też nie dało. Dlatego piszę to z laptopa, który leży przede mną. Na szczęście mogę ruszać palcami a lód ciągle topnieje i już prześwitują szczeliny między płytami chodnika.
    • Gość: ndndnd Re: Wrocławianie łamali ręce i nogi na oblodzonyc IP: *.e-wro.net.pl 08.02.06, 22:28
      Na Nowym Dworze i Muchoborze było tragicznie.
    • Gość: Ula Re: Wrocławianie łamali ręce i nogi na oblodzonyc IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.02.06, 01:28
      Miasto powinno miec specjalne pojazdy do usuwania sniegu z chodnikow, ale
      oprocz tego, gdyby kazdy zdrowy i silny mieszkaniec odrzucil jedna szufle
      sniegu sprzed swego domu to juz zrobiloby roznice w sytuacji.
      • Gość: billy Re: Wrocławianie łamali ręce i nogi na oblodzonyc IP: 213.199.196.* 09.02.06, 01:31
        Miasto MA specjalne pojazdy - kiedys widzialem na Sleznej...ich wyscigi.
        b.
        • Gość: Łoś_bimbacz Re: Wrocławianie łamali ręce i nogi na oblodzonyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 01:43
          miasto zakupiło specjalny pojazd (bordowa oktawia kombi) z radarem do
          monitorowania grubości pokrywy lodowej na chodnikach. Jeśli grubośc
          praekracza normę, to wysyłają lodołamacze. Widocznie dzisiaj grubość
          lodu nie przekraczała wartości z Eurocodów i całe to powyższe ujadanie
          jest nieuzasadnione.
          • Gość: ONO Re: Wrocławianie łamali ręce i nogi na oblodzonyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 01:55
            To urządzenie mnoży też nakłady na solenie przez ewentualne wydatki na
            odszkodowania i nic nie zaświeciło.
            • Gość: Łoś_bimbacz Re: Wrocławianie łamali ręce i nogi na oblodzonyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 02:03
              To urządzenie mnoży też nakłady na solenie przez ewentualne wydatki na
              > odszkodowania i nic nie zaświeciło.

              nie dokładnie, oblicza maksimum z funkcji kosztów włączenia do akcji
              lodołamaczy i zanieczyszczenia środowiska solą oraz funkcji kosztów
              odszkodowania dla łamag. Koszty odszkodowań i tak pokrywane są z OC, więc
              lodołamacze mogą spać spokojnie, dopóki jakś ubezpieczalnia będzie
              chciała zawrzeć z miastem ubezpieczenie OC.
              • Gość: Ula Re: Wrocławianie łamali ręce i nogi na oblodzonyc IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.02.06, 02:24
                Jesli odsniezy sie chodnik tuz po opadzie sniegu to nie ma wowczas zadnego
                oblodzenia.
    • Gość: ziutek Straż to lenie śmierdzące!! IP: *.kom / *.os1.kn.pl 09.02.06, 06:14
      Powinni złapać za wiaderka, łopatki i posypywać od rana chodniki piaskiem!
      Byłaby to pierwsza pożyteczna robota tych leni śmierdzących!
    • Gość: wrrr Byle do... wiosny? wyborów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 06:29
      "[...]Taki jest dziś standard oczyszczania miasta. Na lepszy nas nie stać –
      twierdzi wiceprezydent Sławomir Najnigier.
      Wiceprezydent ocenia, że aby doprowadzić do porządku wszystkie wrocławskie
      chodniki, potrzeba około 20 milionów złotych. – To równowartość jednej dużej
      inwestycji drogowej, na przykład remontu skrzyżowania Sienkiewicza i
      Wyszyńskiego – tłumaczy Najnigier.[...]
      [...]W ubiegłym roku ZDiK wypłacił pieszym 40 tys. zł odszkodowań za kontuzje i
      złamania, których mieszkańcy doznali na śliskich chodnikach. Pieniądze dostało
      20 osób.[...]"

      "W rakach do wiosny"
      Bartosz Wawryszuk, Jerzy Wójcik - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska; Czwartek, 2
      lutego 2006r.
      • el_p Re: Byle do... wiosny? wyborów? 09.02.06, 07:58
        Trudno jednak oceniać ich działalność, bo nad ranem padał deszcz i spłukiwał
        piasek - mówi rzeczniczka Zarządu Dróg i Komunikacji Ewa Mazur.

        Oni maja jakis specjalny piach?? Ten ktorym sypala nasza dozorczyni, nie splynal.
        Pani Ewo prosze o kontakt, dam Pani namiary na dozorczynię i się dogadacie gdzie
        ona taki cudowny piach zalatwia.
        • Gość: qbi Re: Byle do... wiosny? wyborów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 10:48
          Przy urnach wam tego nie zapomnimy Dudkiewiczu i dworze. Potrqaktowaliście
          wrocławian jak bydło.
    • Gość: Paweł Straż Miejska potrafi tylko zakładać blokady i ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.06, 08:08
      Gdzie jest i co robi Straż Miejska. Dlaczego nie ścigają zarządców bydynków,
      którzy źle utrzymują chodniki przed swoimi posesjami.
      Czy oni potrafią tylko zakładać blokady na koła i ścigać babcie, które chcą
      dorobić do renty sprzedając rzodkiewkę i kilka kwiatków z ogródka ???
    • Gość: cichy_wielbiciel Piach czypromocja wybór jest prosty promocja głąby IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.06, 08:21
      Co tam wasze połamane nogi- zrosną się. Nasze miasto rozpoczęło nową wspaniałą
      kampanię autopromocyjną, będzie więc lepiej. Ludzie po co wydawać pieniądze na
      piasek i odśnieżanie, przyjdzie wiosna będzie cieplej i wtedy snieg i lód same
      się roztopią. A SŁAWA NASZEGO MIASTA BĘDZIE NIE PRZEMIJAJĄCA.
    • Gość: miki Re: Wrocławianie łamali ręce i nogi na oblodzonyc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.06, 08:37
      A Staz Miejska pod szpitalami czyha z mandatami na kierowców, którzy
      zaparkowali tam gdzie nie powinni / z braku miejsca /. A przed prywatnymi
      posesjami - im bogatsza tym chodnik mniej odśniezony lub posypany choćby
      zwykłym popiołem/.I tak od początku zimy.
    • Gość: Marek ZDiK - pod każdym względem - nieporozumienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 08:47
      Mieszkam w Krakowie i mogę powiedzieć, że współczuje Wrocławianinom, bo w swoim
      mieście z takimi problemami raczej się nie spotykam. Plac Grunwaldzki w
      ostatnich dniach to było jedno wielkie lodowisko. Co najmniej kilku moich
      znajomych obecnie albo chodzi o kulach, albo ma rękę w gipsie, a nie są to
      starsi ludzie, to studenci! Ogólnie to obwiniam o to raczej zdik. Wszstykie
      działania odbiegają od norm, porównując Wrocław z Warszawą czy Krakowem. W tej
      chwili wszystko topnieje i jest pierońska ciapa. Na al. Kochanowskiego nie da
      się z tego powodu przejść spokojnie chodnikiem. Nawet znajdując się najdalej od
      krawędzi jezdni po prostu dopadnie nas błoto (conajmniej) do pasa wychodzące
      spod kół przejeżdzających pojazdów. Do tego nie zrozumiałem jeszcze dlaczego na
      przystankach tramwajowych, które znajdują się się między drogami (np. na placu
      Bema) nie ma pełnych (nie w postaci krat) odgrodzeń od jezdni, które chroniłyby
      przed błotem pochodzącym od samochodów. Proszę mi wierzyć, tego ani w
      Warszawie, ani w Krakowie się raczej nie spotyka. Ba! Na niektórych
      przystankach, w ogóle nie ma żadnych ogrodzeń. 13 lutego (żeby było lepiej to w
      piątek) wychodziłem sobie z tramwaju, na przystanku poślizgnąłem się i starając
      się utrzymać równowagę wszedłem jedną nogą na jezdnie. Samochód który jechał na
      szczęście wyhamował, choć nie wiem co mogło by się stać gdybym się przewrócił.
      Pewnie bym był conajmniej kaleką. Czy ktoś wtedy zastanowił by się czyja to
      wina: moja, MPK, a może ZDiK? Może Ci ludzie, którzy się się wywrócili podczas
      tych dni powinni się starać o odszkodowanie od miasta. Bo to nie były TYLKO
      nieszczęśliwe wypadki. Oczywiście, to już raczej tylko marzenia. Przecież, w
      naszym kraju, zwykle ofiara jest sobie sama winna.
      • Gość: Ad Re: ZDiK - pod każdym względem - nieporozumienie IP: *.contium.pl 09.02.06, 12:57
        Swoją drogą, najgorzej utrzymany chodnik na Kochanowskiego był (i jest!) pod
        kościołem. No ale ksiądz tam nie chodzi, to i po co, przecie go nikt nie zaskarży.
    • Gość: Dorota OSKARŻE ZDiK!! IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 09.02.06, 09:09
      Wczoraj na pl.Bema było istne lodowisko!! Jak nie trudno się domyślić upadłam
      tak nie fortunnie że walnełam głową o lód!! Mimo badań EEG głowy wstrząśnienie
      mózgu zostało wykluczone!! Mimo to źle się czuję i kręci mi się w głowie i mam
      poobijaną miednice!! Boję się o powikłania związku z upadkiem bo jak byłam mała
      miałam już wstrząśnienie mózgu i leczyłam się przez 5lat!!
      U mnie pod klatką schodową już dawno nie było sprzątaczki!! Ani we wtorek kiedy
      spadł śnieg i każdy wychodząc z bramy wpadał po kolana w śnieg, ani w środe
      gdzie schodki z barmy były w lodzie!! Mieszkańcy sami odśnieżyli schodki i
      dojście do chodnika i posypali piachem!! SZCZYT!!
      Ludzie wysiadali z tramwaju przy ul. Dmowskiego i odrazu zaliczali glebe!!
      Tak czy siak oskarże ZDiK za uszczerbek na zdrowiu!!
      • Gość: połamaniec Re: OSKARŻE ZDiK!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.02.06, 09:40
        A wieczorkierm wyjdzie piekna Pani Mazur Ewa i powie ze ten kur.... Zdik nie ma
        pieniedzy.
        Ja mam złomaną noge - ok jakos sie wylize ale jesli taka babcia 60-70 lat cos
        sobie złamie to dowidzenia juz sie tak do konca nie wylize.
        Czy wszystko musi byc przeliczone na ilosc km wyremontowanych ulic.
        PANIE PREZYDENCIE ODBLOKOJ PAN TE PIENIADZE NA ODSNIEZANIE ULIC BO NAM SIE
        WSZYSCVY WROCLAWIANIE POŁOMIĄ!!!!!!!
    • Gość: Mieszkaniec Wrocla Re: Wrocławianie łamali ręce i nogi na oblodzonyc IP: 82.160.112.* 09.02.06, 09:40
      Mysle ze to jest skandaliczne iz miasto kieruje sie oplacalnoscia a nie
      bezpieczenstwem mieszkancow. Jesli tych zaoszczedzonych mln nie wydano na
      odsniezanie to wypadaloby udokumentowac ich wydanie na "inne, szczytne cele"
      typu remonty ulic o ktorych wspominal przedstawiciel wladz miasta... Dziwie sie
      Gazecie Wyborczej ze nic wiecej w tej sprawie nie robi.
    • elektroniczna Wrocławianie łamali ręce i nogi na oblodzonych ... 09.02.06, 09:43
      Mysle ze to jest skandaliczne iz miasto kieruje sie oplacalnoscia a nie
      bezpieczenstwem mieszkancow. Jesli tych zaoszczedzonych mln nie wydano na
      odsniezanie to wypadaloby udokumentowac ich wydanie na "inne, szczytne cele"
      typu remonty ulic o ktorych wspominal przedstawiciel wladz miasta... DZIWIE SIE
      GAZECIE WYBORCZEJ ZE WIECEJ W TEJ SPRAWIE NIE ROBI.
    • Gość: Kaziu Po co wydawac pieniadze??? IP: *.dcg.pl 09.02.06, 09:48
      1.Ponoc jest bezrobocie
      2.Wiezniowie zamiast siedziec powinni byc skierowani do robot interwencyjnych
      3. Jesli rowerzysta zlapany po kilku piwach ma zabrane prawo jazdy i wyrok 8
      miesiecy to zamiast pojsc do wiezienia moze to odpracowac np odsniezajac
      chodniki i przystanki.

      Czy to tak trudno zorganizowac?
      A co do Strazakow miejskich to maja inne wazniejsze sprawy - zakladanie blokad
      na kola samochodow.
      • Gość: Marek Re: Po co wydawac pieniadze??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 14:22
        Nie można tego zorganizować, bo konwencje europejskie zabraniają pracy
        przymusowej. Chyba że więźniowie zgodziliby się na takie interwencje (widzisz
        to? bo ja nie)
        W ramach ograniczenia wolności orzeka się obowiazek pracy społecznie użytecznej,
        ale jeżeli skazany się od tej pracy uchyla, to też nie ma sposobu, żeby go
        przymusić i zamienia się karę ograniczenia wolności na karę grzywny albo
        pozbawienia wolności.


        Ale wystarczyłoby egzekwować od właścicieli posesji obowiązek odśnieżania
        przylegających fragmentów chodników. Np na Rybnickiej cały chodnik jest zawalony
        śniegiem i lodem, a mieszkańcy nawet palcem nie kiwną, tylko stoja pod sklepem i
        psioczą na służby oczyszczania.
    • Gość: mieszkaniec SKANDAL!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.06, 10:13
      Teraz widać wyraźnie, że nasze Władze mówiąc delikatnie są nieudolne. Uważam,
      zę koszty utrzymania chodników są brane "z sufitu". Jak słusznie ktoś zauważył
      można tu wykorzystać więźniów. Tylko jest jeden problem. Dyrektor więzienia ma
      znikome możliwości okazania "wdzięczności" za takie zlecenie.
    • Gość: iwo Re: Wrocławianie łamali ręce i nogi na oblodzonyc IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 09.02.06, 14:24
      na moim osiedlu dopiero dzisiaj pojawili sie i zaczęli czyścić chodniki a
      wczoraj rano -
      jazda figurowa bez trzymanki -obowiazkowa :-]]
    • Gość: ag Re: Wrocławianie łamali ręce i nogi na oblodzonyc IP: *.atol.com.pl 09.02.06, 14:31
      laski, sól ze sobą, dobre buty a nie lakierki i bedzie ok.
      • Gość: Laska w lakierkach Re: Wrocławianie łamali ręce i nogi na oblodzonyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 15:12
        He he, a ja wczoraj widziałam jak chłop 1,90 wzrostu w traperach wywinął
        takiego orła na skrzyżowaniu Powstańców Śl i Hallera że ziemia zadrżała. Jak
        jest woda na lodzie to nie ma znaczenia czy się upada w lakierkach czy w
        kozakach, korkach czy co tam kto nosi
      • Gość: iwo Re: Wrocławianie łamali ręce i nogi na oblodzonyc IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 09.02.06, 16:16
        solenie wody nic nie daje-lód pod wodą ma to gdzieś
    • Gość: inc. Re: Wrocławianie łamali ręce i nogi na oblodzonyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 14:39
      najbardziej irytujacy sa wlasciciele prywatnych posesji / domow jednorodzinnych
      itp. Nie chce sie ruszyc du.. i poodwalac tego lodu. Ze o sniegu co padal
      wczesniej nie wspomne.
    • Gość: luki Wrocław-miastem pingwinów!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.02.06, 14:52
    • Gość: polamaniec Re: Wrocławianie łamali ręce i nogi na oblodzonyc IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.02.06, 15:11
      Ryanair powinien reklamowac nowe połaczenie do Notthingam.
      Chcesz sobie złaman nozke w ekspresowym tempie przylec do Wrocławia :)
    • Gość: gość Re: Wrocławianie łamali ręce i nogi na oblodzonyc IP: *.ita.pwr.wroc.pl 09.02.06, 15:18
      Hmm, w poniedziałek byłem w Krakowie:śnieg sypał bardziej niż we W-wiu, ale
      ludzie na bieżąco go SPRZĄTALI i było go mało!!!!Najwięcej było służb miejskich.
      A we W-wiu? P. Ewa Mazur (rzecznik ZDiK) powtarza w kółko, że zima, posesje
      itp.Moim zdaniem, od kilku lat jest jakaś afera (może korupcyjna?) i festiwal
      niemożliwości: albo pada albo ślisko, albo wiatr połamał to i tamto.Może
      wreszcie wybrać w wyborach samorządowych kogoś, kto będzie dobrze zarządzał
      miastem, a nie tylko uśmiechał się jak p. Dutkiewicz, albo prawił morały w stylu
      PiS/PO. Dość tego układu!!!! Jesienią będzie można to zmienić.Kiedyś takiego
      syfu nie było! Pojawił się dopiero za rządów Zdrojewskiego i jego kolegów.
      • Gość: artek Re: Wrocławianie łamali ręce i nogi na oblodzonyc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.06, 15:31
        > Hmm, w poniedziałek byłem w Krakowie:śnieg sypał bardziej niż we W-wiu, ale
        > ludzie na bieżąco go SPRZĄTALI i było go mało!!!!

        ciekawe, wczoraj najłatwiej było się wywalić akurat tam, gdzie śnieg był
        odgarnięty - woda z roztapiajacego się śniegolodu i przymarzający deszczyk
        tworzyły mieszanke piorunująca ;P
        a wysypywanie piachem zupełnie nic nie dawało.

        > PiS/PO. Dość tego układu!!!! Jesienią będzie można to zmienić.Kiedyś takiego
        > syfu nie było! Pojawił się dopiero za rządów Zdrojewskiego i jego kolegów.
        roftl
        proszę proszę, widać albo dobrobyt ma wyjątkowo negatywny wpływ na pamięc, albo
        tez gościu szybko się starzejesz i coraz większe dziury w pamięci się robią.
        zaraz, jak się ta choroba nazywa co to się ciągle zapomina?
        bo co - uważasz że 20 lat temu drogi były lepsze? czy pogoda jakby lżejsza?
        a może piachu więcej?
        g... prawda, wtedy ludzie też sobie nogi i ręce łamali.
        • Gość: Łoś_bimbacz Re: Wrocławianie łamali ręce i nogi na oblodzonyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 15:37
          > bo co - uważasz że 20 lat temu drogi były lepsze? czy pogoda jakby lżejsza?
          > a może piachu więcej?


          "Gościu" się nie myli: drogi były takie lepsze, dziury to zdobycze dynamizmu.
          Słyszałem, że obecny prezydent Krakowa nie będzie kandydował, czy można
          go "kupić" na kontrakt menadżerski?
        • Gość: Ula Igranie z ludzkim zyciem i zdrowiem.... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.02.06, 17:11
          Kazdy moze sie przewrocic i zlamac to czy tamto, ale nie powinno to wygladac na
          zjawisko masowe, nieprawdaz? Poza tym chodniki powinny byc odsniezone zaraz po
          opadzie, nie ma wowczas skorupy lodowej, a wiec piasek, czy sol pracuja jak
          najbardziej.Jesli nawet byloby to faktem, ze 20 lat temu chodniki byly rowniez
          w tak fatalnym stanie jak dzisiaj (NIE BYLY) to chyba nie usprawiedliwia to
          dzisiejszego igrania z ludzkim zyciem i zdrowiem.
        • Gość: wydra Re: Wrocławianie łamali ręce i nogi na oblodzonyc IP: *.akron.wroc.pl / *.akron.net.pl 09.02.06, 18:06
          i....... tam Panie, za PRL'u to pikuś. Za Niemca Panie Kochany to był
          porządek. Ordnung must sein. :)
    • Gość: melan ale i tego, że na nich nie poczekam. ... IP: *.os1.kn.pl 09.02.06, 19:34
      i co, poczekales waflu? w sporej części kierowcy MPK to sfrustrowani monotonią
      swojej pracy debile, czerpiacy chorą radosc z tego ze zamkna komus drzwi przed
      nosem. calymi ogladaja sie za maloletnimi dupami, a potem na petli bredzluja sie
      w swojej kabinie... żałosne. leczcie sie.
    • czarnuszka Re: Wrocławianie łamali ręce i nogi na oblodzonyc 10.02.06, 07:15
      Wtorek- to był istny horror. Nie tylko chodzić się nie dało, jeździć też nie.
      Mieszkam na Biskupinie, na bocznej ulicy. Nikt ani mojej, ani żadnej z
      sąsiednich ulic nie posypał ani razu niczym od początku zimy. Do samochodu
      szłam w tempie zółwia, balansując, żeby nie fiknąć. Zanim ruszyłam, musiałam
      odczekać, aż toczące się koło mnie auto wreszcie przejedzie... a nie dawało
      rady. Koleiny na jezdni głębokie i śliskie, a na środku wielki zlodowaciały
      wał... Dla malucha koleiny miały za wąski rozstaw, więc zsuwał sie ciągle.
      Dobrze, że w nic nie przywalił, ale gdyby nawet, to bardzo chetnie byłabym
      świadkiem kierwocy w sprawie przeciw miastu.
      Maluszek w końcu się przeturlał, ja ruszyłam... zimówki praktycznie
      bezużyteczne, przejechałam kawałek- stoją dwa auta na środku i nie ruszą...
      Skręciłam z ledwością w inną uliczkę - to samo. Jakimś cudem dojechałam cało do
      głównej.
      Wkurzona na tę sytuację, złapałam za telefon - 997. Pytam, co z tym fantem
      zrobić. Policja też nie wiedziała. :D Odesłali mnie na 986. Straż najbardziej
      interesowało to, kto mnie do nich odesłał. Kobieta czy mężczyzna? :D Przedmiot
      rozmowy był mało ważny. Podali mi jakiś inny numerek do kolegów ze straży.
      Wszystkie służby miejskie, jak widać, stosują spychoterapię. Mają w nosie i
      już... A wystarczyłoby puścić nawet starego żuka z facetem na pace i łopatą,
      żeby posypać te wąskie uliczki. Tylko komuś musiałoby na tym zależeć. No i
      koszty by wzrosły...A w ZDiKu mogłoby jeszcze na premie zabraknąć...

      • Gość: Marek drogi, chodniki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.06, 08:31
        Jakby nie było drogi we Wrocławiu i tak są w lepszym stanie niż chodniki. W
        końcu pracownicy ZDiK jakoś muszą dojechać do pracy, oni raczej nie chodzą
        razem z motłochem chodnikami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka