redakcja_wrw 21.11.02, 16:44 Czy też zostałeś oszukany w pubie lub restauracji? A może jesteś barmanem lub kelnerem i opowiesz co się dzieje we wrocławskich lokalach? Czekamy na Wasze opinie Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Beavis Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.11.02, 19:25 Dalej piszcie sobie sami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pola Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.11.02, 17:12 Nie zgadzam się żeby wszystkich kelnerów i bamanów,ładować do jednego worka z napisem -złodzieje.To bardzo krzywdzace dla osób które uczciwie zarabiają pracując za marne grosze,obsługując osoby których zachowanie jest dalekie od przyzwoitego zachowania.Sama przez dwa lata byłam kelnerką,rozliczałam się z każdej złotówki,i to właśnie nieuczciwi klienci czesto zrywali się z rachunku,nie płacąc a my musieliśmy wykładać z własnej kieszeni.Więc niech nikt nie pisze że wszyscy kelnerzy to złodzieje,bo to klienci często okradaja nas,ale o tym już nikt nie pisze.Popracujcie kiedyś miesiąc czasu w knajpie,to zobaczycie jaka to "fajna" praca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baltazar Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.11.02, 13:47 Myślę, że trzeba zwrócić uwagę na następujące kwestie związane z napiwkami: 1. marża gastronomiczna jest astronomiczna 2. w cenę wliczona jest obsługa!!! 3. napiwek należy się za wyjątkową obsługę (baaaardzo subiektywne) - może warto byłoby to określić??? A w kwestii okradania (nie tylko klientów, ale i właścicieli) pozostaje tylko kontrola (zawodna, niestety). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.02, 17:26 Czyznby daly o sobie znac frustracje jakiegos redaktora gazety? W temacie postawiono mocne oskarzenie. Zdanie nie zaczyna sie od CZY, od razu JAK, co sugeruje, ze domniemane okradanie jest na porzadku dziennym. Ale skoro tak napisze jak to moj rzyjaciel-kelner okradl znany w miescie hotel. Otoz w zawirowaniu zlecen zapomnial, rzecz ludzka, wbic do kasy 1 kawe. I pozegnal sie z praca. Takie traktowanie pracownikow wyklucza notorycznosc procedru 'okradania'. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amerykanin Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: *.proxy.aol.com 16.02.03, 14:51 ostatnio bylem w polsce we wroclawiu.bylem w jednej z restauracji w rynku. obslugiwala mnie mloda,sympatyczna,bardzo zgrabna,czysta z wygladu,polska dziewczyna.zamowilem obiad.obslugiwala mnie z rozbrajajacym usmiechem. jak swoj zad wychylila za stolikiem,to z wrazenia przestawalem jesc. odpowiedni czlowiek na odpowiednim stanowisku.ona na pewno nie musi okradac klienta bo swoje dostanie.w tej pracy liczy sie wyglad,prezencja i podejscie do konsumenta.jedzenie lepiej smakuje jak sie nie ma do czynienia z garbuchem!!!!! nastepnego dnia tez sie pojawilem na obiad.byla ona i zapytalem gdzie jest jej rewir.siadlem zamowilem zjadlem i bylem bardzo zadowolony.zostawilem jej typa w amerykanskim wydaniu.bo na to zasluzyla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: *.dip.t-dialin.net 03.12.02, 18:23 Pytanie niedoswiadczonej: Ile sie zarabia jako kelner badz barman?, Czy te w ktoryms liscie wzmiankowane 3 zl /h to przecietne, czy dolna granica? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edyta Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: *.polnet.wroc.pl 22.11.02, 11:33 Jestem mieszkanką Wrocławia od 1 roku, poznaję dopiero dobre i złe strony tego miasta. 2 Tygodnie temu niesttey spotkał mnie fakt o którym mowa w artkule a mianowicie mój rachunek w restauracji ekskluzywnej w Ryneku został zawyżony. Nie reklamowałam go, bo płacił mąz i nie chciał tłumaczeń kelnera który ewidentnie nie miał nastroju do pracy. Ponadto była to bardzo długa impreza w wiekszym gronie ( wraz z zagranicznymi gośćmi) i nie chcielismy burzyc dobrego nastroju. Jednak wszystkim znajomym opowiedziałam o nieuczciwym kelnerze i lokalu który ma tylko ładne wnetrza i bardzo kiepską i nieuczciwa obsługe !! Odpowiedz Link Zgłoś
isis! Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów 22.11.02, 14:15 Dwa lata temu w restauracji Art-Hotelu kelner zawyżył rachunek - zamiast 200 zł. zażyczył sobie 600. Za kolację 4 osób. Ponieważ płacone było ze środków "reprezentacyjnych" pewnej firmy, oszustwo dostrzegła na drugi dzień księgowa. Po interwencji kelnera zwolniono z zaznaczeniem, że jest znany już we Wrocławiu z takich praktyk. Ciekawe, gdzie teraz można go spotkać? Ale ogólnie mam dobre zdanie o wrocławskich kelnerach i barmanach. Oni o mnie też :) Pozdrawiam Marcina z Academii Brasserie :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EWik Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.03, 08:29 Za kazdym razem jak jestesmy ^"Pod Zlotym Jeleniem" nasza rozmowa toczy sie w jezyku obcym i za kazdym razem kelnerzy robia malwersacje finansowe na rachunku Juz tam nie pojdziemy...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 22.11.02, 12:36 Zdarzyło mi się że kelnerka na moim rachunku wpisała kwotę wyższą (poprawiona cyfra 3 na 8 ) a pewnie rozliczyła się z niższej. A ja doklładnie wiedziłam ile mam zapłacić.Więcej do tej knajpy ani ja ani zanajomi nie pójdą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Clin Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.11.02, 13:13 Standardem jest nie dolewanie drinków ,piwa soków.Ja zawsze zwracam na to uwagę podającemu kelnerowi.Zawsze dolewaja ,ale niesmak ,ze się ma do czynienai ze złodziejem ,pozostaje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kelner Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.11.02, 16:35 Oj tak, isis jest nam bardzo dobrze znana glownie z postury i ilosci pochlanianego jadla i napitkow.A skapa przy tym jest jak zyd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kelner 2 Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 22.11.02, 17:16 I dlatego plujemy jej do zupy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koelner Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: 217.153.114.* 22.11.02, 17:20 a my nawet sikamy , tej pamparusze do winiury Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andriu Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: *.jgora.dialog.net.pl 22.11.02, 19:50 Szkło do "Żywca" jest cechowane. Konsument życzy sobie piwo do kreski a resztę piany( każdy może to sobie zmierzyć-jest to 3cm) po opadnięciu piany jest to 1cm piwa. Po sprzedaży jednej kegi (30litrów 60 dużych piw)różnicęz przelania pokrywa barman. Właściciel rozlicza z beczki, a za braki barman płaci z własnej kieszeni. I o tym właściciele nie raczą wspomnieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andiu Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: *.jgora.dialog.net.pl 22.11.02, 20:01 Właściciele restauracji i kawiarni przyjmują interesantów i różnych "przedstawicieli",itp. Częstują ich kawą, herbatą, sokami i innymi napojami uważając ,że barman to "sobie nadrobi". Niestety aby to zrobić musi on nie raz nie dolać, a w obawie utraty pracy przyjmuje tą nierówną walkę. Na ogół ci restauratorzy jeżdżą luksusowymi samochodami, mają eleganckie mieszkania ze swojej restauracji utrzymują całą rodzinę, znajomych i przyjacół, a barmanów, kelnerów i kucharzy traktują jak słóżbę!!!!!!!! Czy to jest uczciew?????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaro Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.12.02, 21:03 Szczerze mówiąc nie rozumiem niektórych opinii - co klienta odwiedzającego lokal obchodzi sposób, w jaki własciciel traktuje barmanów??? "Wstukanie" komuś "lewego" piwa na rachunek, albo dolanie wody itp jest po prostu oszustwem, okradaniem klienta i tutaj tłumaczenia "bo mój szef ..." nie jest zbyt ważne ... Inaczej wszyscy samarytanie chodziliby do knajp, w których kelnerze są źle traktowani, dawali się kantować i dawali 50% napiwki ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolo Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: 62.93.97.* 31.12.02, 02:17 Mnie obchodzi. Chce byc obslugiwany przez pracownika zatrudnionego na uczciwych warunkach, nie przez wyzyskiwanego niewolnika, bo w pewnym sensie obciaza to rowniez moje sumienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gostek Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: *.localdomain / 172.20.6.* 05.02.03, 20:04 To nie chodz do supermarketow, bo tam tez nie traktuja zbyt dobrze pracownikow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr Creosote Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: *.7.246.adsl.cistron.nl 22.11.02, 20:04 kelnerzy we wroclawiu za bardzo sie narzucaja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktoś Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: *.jgora.dialog.net.pl 22.11.02, 20:08 Ty mr creosate o co ci chodzi????? jak ci się coś nie podoba ty zmień restauracje. i przyznaj sie że mówisz tak tylko po to aby nie dać napiwku osobe która CIĘŻKO PRACYJE !!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KŁAPEK Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: *.jgora.dialog.net.pl 22.11.02, 20:20 A możeby ktoś zapytał jak rząd okrada naród !!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cziki Oszusci z "Casa Patio" IP: 156.17.3.* 25.11.02, 13:36 Wedlug mnie i wszystkich moich znajomych najwieksi oszusci sa w "Casa Patio" Zawsze daja cos ekstra a potem doliczaja 20 zlotych, gdy sie prosi o wode podaja te najdrozsza i strasznie kroja na rachunkach. Nam juz kilka razy chcieli wziasc z rachunku na sile tlumaczac sie brakiem drobnych a ponadto wala takie bezczelne testy ze hej. Mysmy ostatnio za rachunek o wartosci wyliczonej 68 zlotych mieli zaplacic 103 po operacjach kelnera.A jaka jest Wasza opinia o tej knajpie??? Ja ja typuje jako numer 1 na tej liscie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TT Re: Oszusci z 'Casa Patio' IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.12.02, 10:15 Casa Patio to jednak nr 1 - w oszustwach i bezczelności! Znajoma opowiadała mi o najlepszym "wyczynie". Lato, upał. Wchodzą z koleżankami i siadają przy stoliku. Kelner proponuje aperitif. Oczywiście na razie nie podaje karty. Wie że klientowi niezręcznie jest pytać o cenę aperitifu ale ileż to może kosztować. Potem zamawiają coś do jedzenia i rachuneczek. Jak myślicie ile kosztował ten aperitif? Jakieś białe winko z odrobiną wódeczki czy likieru + lód . 70 zł!!! Najdroższa potrawa w tej pi...lonej knajpie nie kosztuje tyle!!!! Bandyci i tyle!! I te bezczelne pytania o doliczanie "serwisu" do rachunku kartą. Jak będę chciał to sam tumanowi powiem czy w ogóle dostanie a jeśli tak to czy kartą czy osobno gotówką. Nie ma się co dziwić. Jaki właściciel (Paweł Rojek) taka obsługa. Polecam !!! - omijanie szerokim łukiem i przekazanie informacji wszystkim znajomym. Takie g. powinno zniknąć czym prędzej z rynku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Oszusci z 'Casa Patio' IP: 217.8.190.* 31.12.02, 10:01 Co do Casa Patio-jeśli ktoś tam był to wie, że zimową porą, tuż po wejściu do restauracji kelnerzy rozpłaszczają swoich gości.I nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt,że po wyjściu z restauracji można zauważyć BRAKI W KIESZENIACH- szok!!!! Z jednej strony należy być ostrożnym-z drugiej zastanawiające jest to,że zniknęły mało wartościowe rzeczy: cukierki, husteczki, i trochę drobniaków-niby nic...a jednak to kradzież! Czy gdybym miała w kieszeni pierścinek lub grubszą walutę to kelnerzy zawahali by się?-nie sądzę. Na dodatek mogę w 100% potwierdzić opisane przez gości tej strony praktyki podowania niezamawinych przystawek,a co za tym idzie naliczanie ich na rachunku po oszałamiających cenach!! Nie dajcie się OSZUSTOM i jesli liczycie się z pieniędzmi,to odważcie się może na mało elegancką, ale za to skuteczną uwagę:"Ja tego nie zamawiałam i w związu z tym nie zapłacę" W takiej sytuacji mają dwa wyjścia: mogą zabrać Wam jedzenie spod nosa lub jeśli nie są DUPKAMI powiedzieć, że to na koszt firmy. W jednym i drugim wypadku unikniemy zapłaty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Oszusci z 'Casa Patio' IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.03.03, 19:19 Zgadzam się !!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kłapek Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: *.jgora.dialog.net.pl 22.11.02, 20:31 Dlaczego nikt nie pyta skąd w ciągu 12 lat reform nazbierano takie majatki, że wnuki tych ludzi będą żły w dostatku. W krajach zachodnich, aby dorobić się takich majątków musiały wymrzeć co najmniej dwa pokolenia. Oskarża się osoby ciężko pracujące za marne grosze o to,że są złodziejami. Barmana, kelnera, sprzedawcę za kradzież 1zł wyrzuca się z pracy dyscyplinarnie, a za wyprowadzenie z firmy MILIARDA (!!!) zawiesza się w czynnościach. Takimi drobnymi sprawami odwraca się uwage społeczeństwa od ogromnych przekrentów na "górze". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr E Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 23.11.02, 23:06 Pracowałem jako kelner w ostatnio otwartym klubie muzycznym. Za 3 zl za godzine do moich obowiązków należało : tradycyjne czynności jak przynoszenie napojow + sprzatanie kibli, zmywanie podłogi , stolow, sprzatanie okolic knajpy ze spadajacych lisci, zmywanie naczyn, bieganie po towary do sklepu gdy np zabraklo soku a czasami po zarcie dla menadzera. Oprocz tego otrzymywalo sie opier**** za to gdy sie stalo mimo ze na sali nie bylo nic do roboty. Co do oszukiwania klientow nic takiego nie mialo miejsca. Klient otrzymywal paragon na ktorym mial cene oraz nazwe towaru wiec zadnych watpliwosci nie bylo. Co do napiwkow bylo ich nie wiele gdyz klientela jest dosc mloda. Zapomnialem dodac ze pracowalem tam tylko miesiac z umowa . Pozniej umowy o prace nie moglem sie doczekac . A na moje wielokrotne pytania o umowe o prace menadzer odpowiadal zawsze tak samo - juz niedlugo. Apropos oszukiwania, wlasciciele lokali musze sobie zdac sprawe z tego ze jesli beda tak dalej wykorzystywac ludzi to oni beda starac sie ich oszukac aby po prostu jakos przezyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M. Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: *.elblag.dialog.net.pl 23.11.02, 23:30 Gość portalu: kłapek napisał: > Dlaczego nikt nie pyta skąd w ciągu 12 lat reform nazbierano > takie majatki, że wnuki tych ludzi będą żły w dostatku. W > krajach zachodnich, aby dorobić się takich majątków musiały > wymrzeć co najmniej dwa pokolenia. Oskarża się osoby ciężko > pracujące za marne grosze o to,że są złodziejami. > Barmana, kelnera, sprzedawcę za kradzież 1zł wyrzuca się z pracy > dyscyplinarnie, a za wyprowadzenie z firmy MILIARDA (!!!) > zawiesza się w czynnościach. > Takimi drobnymi sprawami odwraca się uwage społeczeństwa od > ogromnych przekrentów na "górze". Myślę, że mógłbyś założyć na forum oddzielny wątek poświęcony sprawom przekrętów "na górze", z pewnością rozwinęła by się ciekawa dyskusja. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rush Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: *.in-addr.btopenworld.com 24.11.02, 04:08 W całym cywilizowanym świecie zawód kelnera jest zawodem słabo opłacanym, mam na myśli płacę pracodawców. Wielkie korporacje dorabiają się fortun wyzyskując obcokrajowców, studentów, czy innych zdesperowanych ludzi( najczęściej młodych ), godzących się na poniżanie ze strony klijętów, kierwnictwa, czy w końcu właścicieli. Jednak na zachodzie za pokorne usługiwanie, klijent daje napiwek, który traktowany jest zwyczjowo, jako normalna rzecz i nikt się temu nie dziwi, każdy zdaje sobie sprawę, że kelnerzy zarabiają minimum. Jednak w Polsce, w większości przypadków godziwy napiwek raczej należy do rzadkości, a hamstwa i nowobogackich, którym słoma z butów wystaje nie brakuje. Właściciele klubów i knajp nie należą do świętoszków i wielce poszkodowanych, bo "tłuką" niezły szmal. Więc nie uważam, że powinniśmy płakać nad ich losem, oczywiście nie pochwalam złodziejstwa, ale ten biznes powinno się prowadzić na zasadach partnerstwa i wzajemnego zrozumienia. W świecie restauracji i klubów obowiązuje ważne prawo - TAM GDZIE ZAŁOGA JEST ZADOWOLANA I DOBRZE OPŁACANA, KLIJĘT JEST SZCZĘŚLIWY. Morał: Pracodawco płać dobrze, a nie będziesz się bać o nieuczciwych pracowników, bo najlepsi będą Cię szanować i szanować Twój lokal. Klijęcie pamiętaj, kelnerowanie nie jest łatwą sprawą, często wiąże się z poniżaniem, brakiem szacunku, w końcu nie każdy umie służyć drugiemu człowiekowi, więc szanuj, bądź miły i płać "drugą" połowę wynagrodzenia - napiwek, a nikt nie będzie kombinował jak Cię oszukać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Trej Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: *.internetdsl.tpnet.pl / 192.168.255.* 24.11.02, 22:41 Gość portalu: Rush napisał: > Jednak w Polsce, w większości przypadków godziwy napiwek >raczej > należy do rzadkości, No cóż, zarobki polskie, to i napiwki polskie, czyli w zasadzie ich brak. > Klijęcie pamiętaj, kelnerowanie nie jest łatwą sprawą, często > wiąże się z poniżaniem, brakiem szacunku, w końcu nie każdy > umie służyć drugiemu człowiekowi, więc szanuj, bądź miły i > płać "drugą" połowę wynagrodzenia - napiwek, a nikt nie będzie > kombinował jak Cię oszukać. A więc przekupstwo? Przepraszam, ale mnie nie stać na wypłacanie kelnerowi drugiej połowy wynagrodzenia. A może jeszcze innym zawodom też się należy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klient Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: *.t-systems.com.pl 25.11.02, 10:12 Jakby wszyscy (lub większość) klientów dawali kelnerom napiwki to nie byłoby problemu. W cywilizowanym kraju jak kelner dostaje napiwek, to jescze dzieli się z kucharzem. U nas cham rodzi chama : chamami sią właściciele - wyzyskiwacze , chamami są poniżani przez właścicieli , ledwo zarabiający kelnerzy , którzy kantują na czym się da i chamami stają klienci , którzy zamiast wysupłać te 10% napiwku , sprwadzają rachunki co do cyferki , aby nie dać się okantować przez kelnera. Ja zawsze daję napiwki (z małymi wyjątkami). Jak mi brakuje kasy to idę do tańszej knajpy , i tak tam daję tańszy napiwek. Proste Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rower bieda??????? IP: *.jgora.dialog.net.pl 25.11.02, 21:10 Restaurator- biedny???? To niech sobie otworz zakład melioracyjny, albo stragan z wódą (BIEDA!!!!!!!!) Ciekawe gdzie spędził ostatnie wakacje, lub gdzie spędzi najbliższe święta ( z pewnością będzie moczył d..... w ciepłym morzu)PA BIEDAKU!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: napiwek Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.11.02, 13:21 Gość portalu: klient napisał: > Jakby wszyscy (lub większość) klientów dawali kelnerom napiwki > to nie byłoby problemu. W cywilizowanym kraju jak kelner dostaje > napiwek, to jescze dzieli się z kucharzem. U nas cham rodzi > chama : chamami sią właściciele - wyzyskiwacze , chamami są > poniżani przez właścicieli , ledwo zarabiający kelnerzy , którzy > kantują na czym się da i chamami stają klienci , którzy zamiast > wysupłać te 10% napiwku , sprwadzają rachunki co do cyferki , > aby nie dać się okantować przez kelnera. Ja zawsze daję napiwki > (z małymi wyjątkami). Jak mi brakuje kasy to idę do tańszej > knajpy , i tak tam daję tańszy napiwek. Proste nie czy jak dzwonisz telefonem to dajesz napiwek TPSA, ERZE czy innym jesli nie to dlaczego, jesli jedziesz tramwajem to uscisniesz chociaz dlon motorniczego nie dlaczego przeciez dowiozl Cie na miejsce wiec nie widze koniecznosci nagrzdac za cos a przynajmniej pod przymusem kelnera czy kelnerke chyba ze mam ochote. Pozdrwaiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Woodz Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.12.02, 01:15 Gość portalu: napiwek napisał(a): > nie > czy jak dzwonisz telefonem to dajesz napiwek TPSA, ERZE czy innym jesli nie to > dlaczego, jesli jedziesz tramwajem to uscisniesz chociaz dlon motorniczego nie > dlaczego przeciez dowiozl Cie na miejsce wiec nie widze koniecznosci nagrzdac > za cos a przynajmniej pod przymusem kelnera czy kelnerke chyba ze mam ochote. > Pozdrwaiam Ty tumanie! naucz się poprawnie klepać w klawiaturę, to raz a dwa: co ty wogóle gadasz! życze Ci żebyś popracował jemiole jako barman albo kelner. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: napiwek Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.12.02, 19:31 Gość portalu: Woodz napisał(a): > Gość portalu: napiwek napisał(a): > > > nie > > czy jak dzwonisz telefonem to dajesz napiwek TPSA, ERZE czy innym jesli ni > e > to > > dlaczego, jesli jedziesz tramwajem to uscisniesz chociaz dlon motorniczego > > nie > > dlaczego przeciez dowiozl Cie na miejsce wiec nie widze koniecznosci nagrz > dac > > za cos a przynajmniej pod przymusem kelnera czy kelnerke chyba ze mam ocho > te. > > Pozdrwaiam > > > Ty tumanie! naucz się poprawnie klepać w klawiaturę, to raz a dwa: co ty wogóle > > gadasz! > życze Ci żebyś popracował jemiole jako barman albo kelner. A kiedys sie zyczylo "abys cudze dzieci uczyl" ale sie zmienilo w tym kraju. Kelnerzy rwja kase i jeszcze puskuja . Co za kraj. Przez takich baranów jak Ty to ludzie do restauracji nie chca chodzic Pozdrwaiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Berta Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.01.03, 12:09 > Ty tumanie! naucz się poprawnie klepać w klawiaturę, to raz a dwa: co ty wogóle czyzby barman albo kelner sie odezwal? no coz... zwykle (podkreslam ze zwykle, a nie zawsze!)sa to ludzie bez wyksztalcenia, wiec to mnie nie powinno dziwic, a jednak... > > gadasz! > życze Ci żebyś popracował jemiole jako barman albo kelner. O ile dobrze sie orientuje to czasy, kiedy praca w Polsce byla obowiazkiem, minely, a wiec nikt na sile nie kaze pracowac... Wiec o co ten krzyk? O to, ze ktos nie potrafil znalezc sobie innej pracy? Skoro ktos chce byc barmanem albo kelnerem to musi sie liczyc z wszystkimi konsekwencjami tego zawodu... A o ile wiem w Polsce nie ma obowiazku zostawiania napiwkow... jest to jedynie dobra wola klienta zadowolonego z obslugi! I jak bym na Ciebie trafila to z pewnoscia nie dostalbys napiwku bo "Ci sie nalezy"... A juz szczytem bezczelnosci byla sytuacja w jednej z wrocawskich knajp na Rynku (ktorej mimo wszystko nie zrobie kryptoreklamy), gdzie na stole lezalo 200 zl (grupowe spotkanie - kazdy sie zrzucil co mial) , ktore po pewnym czasie zniknelo... Okazalo sie ze to kelner zbierajac puste kufle po piwie uznal, ze to napiwek dla niego (sic!!!). Oczywiscie na poczatku sie upieral ze on niczego nie bral, ale na szczescie byl swiadek, ktory to widzial... No i co kolega na to? prawde mowiac tez bym chciala byc kelnerem zarabiajac conajmniej 200 zl napiwku, bo ja wykonujac usluge dla klienta napiwkow nie dostaje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agi Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: *.false-clownfish.dialup.pol.co.uk 27.02.03, 18:39 Gość portalu: klient napisał(a): > Jakby wszyscy (lub większość) klientów dawali kelnerom napiwki > to nie byłoby problemu. W cywilizowanym kraju jak kelner dostaje > napiwek, to jescze dzieli się z kucharzem. U nas cham rodzi > chama : chamami sią właściciele - wyzyskiwacze , chamami są > poniżani przez właścicieli , ledwo zarabiający kelnerzy , którzy > kantują na czym się da i chamami stają klienci , którzy zamiast > wysupłać te 10% napiwku , sprwadzają rachunki co do cyferki , > aby nie dać się okantować przez kelnera. Ja zawsze daję napiwki > (z małymi wyjątkami). Jak mi brakuje kasy to idę do tańszej > knajpy , i tak tam daję tańszy napiwek. Proste w pelni popieram!!!! jesli idziesz do restauracji zjesc to wybierz taka na ktora cie stac wlacznie z napiwkiem. pracuje w restauracjo-barze...wychodzac sama zawsze daje napiwek bo wiem jak jest "po drugiej stronie ".jak cie nie stac na duzy napiwek idz do tanszej knajpy...nie jest ci po prostu glupio ?tutaj...w anglii wysmiewamy ludzi ktorzy nic nie zostawiaja...angole i szkoci moze sa skapi ale z klasa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chaberek Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: *.client.attbi.com 03.03.03, 22:30 Zgadzam sie z Agi, tymbardziej ze takze pracuje w restauracji za granica (usa).Place nie sa rewelacyjne-pracodawca placi od$ 2,19 do $3.15 za godzine.Po odjeciu podatkow, czek zwykle wystawiony jest na $0,00.Pracuje sie dla napiwkow, a te nie sa zle.Srednio od 15 do 20 % rachunku. Oczywiscie zdarza sie i 10% i mniej, zwlaszcza gdy klientami sa Hindusi, tzw."white trash" czy (sic!) ludzie ze wschodniej Europy, wliczajac Polakow niestety...Mimo nielicznych "wpadek", Amerykanie zostawiaja dobre napiwki. Wiedza bowiem, ze ja tym napiwkiem musze sie podzielic z: Bus boy-em, barmanem, tzw. runner-em (przynosi jedzenie z kuchni do stolu), oraz z kolesiem ktory robi mi cappucino. Jesli pracujesz w dobrej, drogiej restauracji to jest to calkiem lukratywny zawod. Rospisalem sie o Stanach, a tu przeciez dyskusja o wroclawskich knajpach.Pracowalem w kilku wroclawskich knajpach przez pare lat( dosc dawno temu), takze temat mi bliski.Rzeczywiscie, tzw. krojenie klienta bylo dosc popularne, na mala wprawdzie skale, ale bylo.Mysle ze mozna by bylo temu zaradzic, np. -podniesc place -zatrudniac zaloge na normalnych warunkach, z ubezpieczeniem i stala umowa -jako stala czesc pensji dodac procent ze sprzedazy( zyskuja na tym obie strony) - wyedukowac spoleczenstwo, ze w restauracji zostawia sie napiwek, tak jak wszedzie w cywilizowanych krajach.Mnie jak nie stac na napiwek to zostaje w domu.. Mysle ze problem jest glebszy takze pod innym wzgledem- polskiego spoleczenstwa po prostu nie stac na drogie restauracje i szczodre napiwki. A szkoda, bo we Wroclawiu jest mnostwo dobrych lokali ze wspanialymi pracownikami. Pozdrawiam wszystkich z branzy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stinkfist Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: proxy / *.arcor-ip.de 26.11.02, 14:01 to żryj w domu, jak Ci za drogo :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Woodz Ty skąpy pacanku IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.12.02, 01:09 jeśli nie stac cię na to żeby dać 2-4 złote napiwku to po co korzystasz z lokali gastronomicznych??? może powinieneś się stołować w makdonaldzie albo w kfc, bo tam nikt chyba nie oczekuje napiwku. Ty SKNERO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 29.11.02, 12:46 drogi Rush! W temacie masz napisane jak pisze się słowo ''klient''.Poza tym w stu procentach zgadzam się z Twoją opinią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luki Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: *.bi.ehu.es 29.11.02, 13:21 > Jednak na zachodzie za pokorne usługiwanie, > klijent daje napiwek, który traktowany jest zwyczjowo, jako > normalna rzecz i nikt się temu nie dziwi, każdy zdaje sobie > sprawę, że kelnerzy zarabiają minimum. E tam, np. w Niemczech tak, zwyczajowo sie daje, chyba ze obsluga byla bardzo bee. Ale np. W Hiszpanii, przynajmniej tu, gdzie teraz jestem, napiwki sie daje tylko, gdy naprawde jest za co. I tak tez jest OK. Wiec nie robmy szumu, ze "na calym cywilizowanym Zachodzie" kazdy daje napiwki - w odroznieniu od spauperyzowanych, niekulturalnych, zacofanych, niewychowanych Polakow. Luki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: graf Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: *.spox.org / 192.168.30.* 10.12.02, 16:01 Dokladnie tak! Zgadzam sie w 100% Poza tym prawda jest taka, ze w Polsce nie ma zwyczaju dawania napiwku, wiem to z wlasnego doswiadczenia, bo czesto jestem obslugiwany przez kelnerow i prawie za kazdym razem widze zdziwienie w oczach znajomych, kiedy tylko zostawiam napiwek. Nie znaczy to, ze nie sa zadowoleni z obslugi, nie maja po prostu tego zwyklego odruchu 10% za serwis. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JKb Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: *.bopp.com 05.03.03, 09:54 Dobrze powiedziane, tylko nie do konca. Napiwek daje sie za DOBRA OBSLUGE, a nie za OBSLUGE. 9 na 10 kelnerow nie nadaje sie do tej roboty. Brak podstawowej wiedzy, kwasna mina, nie reagowanie na dyskretne wezwania, dlugie czekanie na zamowiona np. wode, wino, obsluga przez wiecej niz jednego kelnera (sic!). Na zachodzie kelnerzy sa nauczeni pracowac na napiwki. Wielu ludzi chodzi do tej samej knajpy, bo maja tam ulubionego kelnera. Zawsze usmiechniety, energiczny, gotowy szybkon realizowac zamowienie, zaprowadza do stolika i odprowadza do drzwi. Jezu, takie to proste, a u nas wiedza nieznana. Jak taka swietna scena z golonka w "Sztosie"... no comment. BTW: Moze to zabrzmi kuriozalnie, ale najlepsza obsluga jest moim zdaniem w ... Pizzy Hut. Selekcja i szkolenie kelnerow sa tam na najwyzszym chyba w Polsce poziomie. Po takiej obsludze zapadlbym sie pod ziemie ze wstydu, gdybym nie dal napiwku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANTOŚ Re: UWAGA IP: *.ha.pwr.wroc.pl 25.11.02, 15:17 TEN ARTYKUŁ JAK WIDAĆ JEST NAPISANY PRZY WÓDCE POD DYKTANDO WŁAŚCICIELI LOKALI GASTRONOMICZNYCH. PRÓBOWAŁEM WCIAGNAĆ W DYSKUSJE PANA DZIENNIKARZA ALE NAJWIDOCZNIEJ ON ZNA TYLKO SWOJĄ PRAWDĘ. A JAK WIDAĆ MA STRASZNIE WĄSKIE POJĘCIE NA TEN TEMAT, WIĘC MOŻE NIECH JUŻ ZAMILKNIE NA WIEKI. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ToM Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: 194.174.65.* 25.11.02, 17:18 Musze stwierdzic, ze jest niezle. Ale wlasny sposob mam. Dodaje w miare sprawnie w pamieci nawet po kilku piwach, jak rachunek wydaje mi sie lekko zawyzony place karta bez napiwku, jak jest OK - gotowka + napiwek. Rachunku "silnie" zawyzonego jeszcze nie dostalem. Odpowiedz Link Zgłoś
map4 Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów 25.11.02, 17:41 Gość portalu: ToM napisał: > Musze stwierdzic, ze jest niezle. Ale wlasny sposob mam. Dodaje > w miare sprawnie w pamieci nawet po kilku piwach, jak rachunek > wydaje mi sie lekko zawyzony place karta bez napiwku, jak jest > OK - gotowka + napiwek. Rachunku "silnie" zawyzonego jeszcze nie > dostalem. Płacisz kartą i jeszcze Ci jej nikt nie skopiował ? Nigdy nie płaciłeś dwóch rachunków za jeden posiłek ? No to chyba rzeczywiście kelnerzy są w Twoim przypadku uczciwi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: *.jgora.dialog.net.pl 25.11.02, 21:19 Panie i panowie restauratorzy. Dlaczego nie wchodzicie w temat??? Czyżby obsługa komputera była dla was zbyt trudna??? Czy tylko "głupi" kelnerzy, kucharze i barmani potrafią obsługiwaś nie tylko gości ale i komputery, a wy tylko "kroić" personel i Urząd Skarbowy???? Zapraszam do dyskusji. Mam nadzieje, że wam ci "mało inteligentni" pracownicy pomogą przy obsłudze komputera. Wy to się cieszycie z posiadania komputera, jak "Murzyn blaszką". Pa inteligencjo. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mac Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 26.11.02, 13:33 Ja bylem barmanem i wiem, ze mozna krasc i to sie robi. na podmianke kupujac wodke w sklepie, nie dolewajac browara, a wiecie ile kiliszkow (50) wodki wychodzi z jednej 0,5 butelki? dziesiec? nie czasami nawet 15... wiec ja sie pilnuje zamawiajac cos u kelnera i Wy tez tak robcie. polecam wyjscie do 'radia' tam jescze 5 mies. temu kradli w zywe oczy, mnie chcieli chyba z 10 razy. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antoś Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: *.ha.pwr.wroc.pl 26.11.02, 15:26 Nie nawidze głupków, którzy pod szyldem ja byłem kiedyś barmanem teraz cwaniakuja. To jest syndrom psa ogrodnika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawlos Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: 62.87.220.* 26.11.02, 15:40 Gość portalu: antoś napisał: > Nie nawidze głupków, którzy pod szyldem ja byłem kiedyś barmanem teraz > cwaniakuja. To jest syndrom psa ogrodnika. Ty chyba miales trudne dziecinstwo? Albo jeste strasznie niedowartosciowany.... Moze rodzice cie bili?? polecamwizyte u specjalisty!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antos Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: *.ha.pwr.wroc.pl 26.11.02, 16:58 Gość portalu: pawlos napisał: > Gość portalu: antoś napisał: > > > Nie nawidze głupków, którzy pod szyldem ja byłem kiedyś barmanem teraz > > cwaniakuja. To jest syndrom psa ogrodnika. > > Ty chyba miales trudne dziecinstwo? Albo jeste strasznie niedowartosciowany.... > > Moze rodzice cie bili?? polecamwizyte u specjalisty!!! chyba do rozmowy wlaczyl sie nastepny pies ogrodnika jak nie wiesz co to znaczy odsyłam do książek. ale napewno nie do lekarza specjalisty bo u ciebie to juz za późno pozdrowienia dla psa ogrodnika Odpowiedz Link Zgłoś
isis! Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów 26.11.02, 22:58 Ludzie, naprawdę - dajcie spokój kelnerom. Sa OK, jeśli się nie jest skąpcem i nie odgrywa wielkiego pana. Moge się pochwalić świetnymi relacjami z kelnerami barmanami. Daję dość wysokie napiwki (jeśli obsługa i oferowane dania na to zasługują). Nie wyobrażam sobie traktowania kelnera z góry, albo odejscia bez napiwku. Dzisiaj na pochwałę zasługuje świetny kelner z Vincenta. Zresztą Beaujolais mieli świetne, mimo, że za drogie.... Yesoo, moje życie bez kelnerów byłoby nudne!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MICHAL ISIS GRUBASKO I CHWALIPIIETO ..... IP: *.skane.se 27.11.02, 01:08 isis! napisała: > Ludzie, naprawdę - dajcie spokój kelnerom. Sa OK, jeśli się nie jest skąpcem i > nie odgrywa wielkiego pana. Moge się pochwalić świetnymi relacjami z kelnerami > barmanami. Daję dość wysokie napiwki..... ISIS grubasko skad masz pieniadze na napiwki w tym biednym kraju ? Chyba cos ci sie pomylilo ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beavis Re: ISIS GRUBASKO I CHWALIPIIETO ..... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.11.02, 01:24 Gość portalu: MICHAL napisał: > isis! napisała: > > > Ludzie, naprawdę - dajcie spokój kelnerom. Sa OK, jeśli się nie jest skąpc > em > i > > nie odgrywa wielkiego pana. Moge się pochwalić świetnymi relacjami z > kelnerami > > barmanami. Daję dość wysokie napiwki..... > ISIS grubasko skad masz pieniadze na napiwki w tym biednym kraju ? > Chyba cos ci sie pomylilo ? Jak to skąd, śpiewa przecie, nie? Przed La Scalą za pizzę. > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grubasek Re: ISIS GRUBASKO I CHWALIPIIETO ..... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.11.02, 07:09 A ja tam lubie pulchne panie.Są takie miętkie...Isis pulpeciku,może dasz sie zaprosić na goloneczke po Polsku? P.S.Marcina znam skądinąd.Bardzo sympatyczny kolo:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaro Re: ISIS GRUBASKO I CHWALIPIIETO ..... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.12.02, 21:09 no właśnie - to mi przypomina stare dobre czasy, kiedy szło się do lokalu i trzeba było się kajać przed byle kelnerzyną aby raczył obsłużyć ... Dzisiaj w niektórych miejscach obłsuga jest naprawdę świetna, ale niestety ciągle są lokale, w których traktują człowieka jak śmiecia ... Przecież z tymi napiwkami to jest absurd!!! W cenie rachunku wliczona jest już obsługa - więc dlaczego mam jeszcze komuś płacić za to, że raczy wykonywać swój zawód - gdyby ludzie nie przychodzili do pubów, to kelnerzy w ogóle nie mieliby pracy - tutaj tłumaczenie, że zarabiają mało i napiwki są potrzebne jest do bani, bo moi drodzy Państwo, większość z nas zarabia mało!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PAWLOS Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: *.tlsa.pl 27.11.02, 15:41 ANTOŚ: > chyba do rozmowy wlaczyl sie nastepny pies ogrodnika jak nie wiesz co to znaczy > > odsyłam do książek. ale napewno nie do lekarza specjalisty bo u ciebie to juz > za późno > pozdrowienia dla psa ogrodnika WIDZĘ, ŻE PRAWDA W OCZY KOLE, JEŚLI CHODZI O TWOJE SFORMUŁOWANIA NIE MAM PROBLEMÓW Z ROZSZYFROWANIEM ICH ZNACZENIA. ALE ZAUWAŻYŁEM, ŻE MASZ RÓWNIEŻ FOBIE NA PUNKCIE PSÓW. NAWET NIE CHCĘ MYŚLEĆ DO CZEGO CIEBIE RODZICE W DZIECIŃSTWIE ZMUSZALI. SWOJĄ DROGĄ SZKODA TEŻ TEGO PSA ALE PRZYNAJMNIEJ, ZASPOKOIŁ SWÓJ INSTYNKT. OGRODNIK TEŻ CHYBA CIĘ NIE OSZCZĘDZIŁ. NO CÓŻ TAKIE WSPOMNIENIA ZOSTAJĄ NA CAŁE ŻYCIE. CO ZRESZTĄ WIDAĆ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktoś Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: *.agumo.k.pl 17.01.03, 13:17 Odpowiedz Link Zgłoś
nelka Chciałeś im dowalić ... 27.11.02, 18:59 Gość portalu: ja napisał: > Wy to się cieszycie z posiadania komputera, jak "Murzyn blaszką". > Pa inteligencjo. ;) i k... dowaliłeś, ale to było "murzyn bateryjką" Odpowiedz Link Zgłoś
wedzonka MAM PYTANIE... 26.11.02, 23:08 Czy milczenie Zarlacza w niniejszym watku mam traktowac jako WYMOWNE? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beavis Re: MAM PYTANIE... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.11.02, 01:26 Traktuj sobie jak chcesz. Odpowiedz Link Zgłoś
wedzonka Re: MAM PYTANIE... 27.11.02, 14:43 Gość portalu: Beavis napisał: > Traktuj sobie jak chcesz. Wiec niech to bedzie przyznanie sie do winy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pitrek Na co patrzeć macie :) IP: *.alstom.pl 27.11.02, 13:00 Metoda pierwsza: 1) - zamawiasz sok z lodem - kelner wsypuje kilka kostek lodu, które zmniejszają objętość naczynia i wlewa dzięki temu miej soku o obiętość lodu - zamawiajcie zawsze soki , drinki, wszystko - bez lodu :) 2) - barman robiąc drinka nie dolewa "minimalnych" ilości składników... poniewaz najwięcej mozna "zaoszczędzić" na wódce, dlatego zawsze zamawiajcie osobno wódkę a osobno pozostałe składniki i niech facet przy was wódkę wleje :) 3) - nie do sprawdzenia... ile osób rozpozna smak piwa danego gatunku - ? Tymczasem beczki są w piwnicy, z beczek idą rurki, kto ma pewność że o 2 w nocy rurka z beczki "A" i dzie do beczki "B", zwykle leją piwo tańsze jako droższe - kto to sprawdzi, podchmielony klient, czy kontroler? Kontrole zwykle przychodzą w godzinach urzedowych, kiedy to wszystkie wężyki ida jak trzeba :)) Odpowiedz Link Zgłoś
emi_l Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów 27.11.02, 15:02 Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów? Jak pracodawcy okradają kelnerów i klientów? Jak klienci okradaja kelnerów i ich pracodawców? Skoro wszyscy mają tyle pretensji i uwag dotyczących kelnerów i barmanów, to niech sobie ugotują w domu dobry obiad i kupią piwo czy wódkę w sklepie. Na sieci można znaleść wiele przepisów na wymyslne drinki, czy smaczne żarełko. Niech żona/mąż poda wszystko z uśmiechem na twarzy i nie plując do zupy. Nie trzeba dawać napiwków i czuć się oszukiwanym, patrzeć czy piwo jest nalane do kreski, czy nie. Nikt Was na siłę nie ciągnie do tych lokali, na które tak lubicie narzekać. Przecież chodzi się w takie miejsca dla przyjemności, prawda? Jeśli jakaś knajpa mi nie odpowiada, czy to ze względu na wystrój, obsługę, jedzenie, brak papieru toaletowego w wc, czy zawyżony rachunek - po prostu więcej tam nie pójdę. I nie widzę powodów do onanizowania się tym tematem. Pozdrawiam - emi. Odpowiedz Link Zgłoś
wedzonka Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów 27.11.02, 15:53 emi_l napisała: > kreski, czy nie. Nikt Was na siłę nie ciągnie do tych lokali, na które tak > lubicie narzekać. Przecież chodzi się w takie miejsca dla przyjemności, > prawda? No i nie widze tu sprzecznosci... > > Pozdrawiam - emi. Pozdrawiam! :) Odpowiedz Link Zgłoś
emi_l Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów 06.12.02, 13:55 wedzonka napisał: > emi_l napisała: > > > kreski, czy nie. Nikt Was na siłę nie ciągnie do tych lokali, na które tak > > > lubicie narzekać. Przecież chodzi się w takie miejsca dla przyjemności, > > prawda? > > No i nie widze tu sprzecznosci... > > > > > Pozdrawiam - emi. > > Pozdrawiam! :) Racje masz wedzonko. :)* Ja chyba jakaś inna jestem..;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chaberek Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: *.client.attbi.com 03.03.03, 22:35 emi_l napisała: > Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów? Jak pracodawcy okradają kelnerów > i klientów? Jak klienci okradaja kelnerów i ich pracodawców? Skoro wszyscy mają > > tyle pretensji i uwag dotyczących kelnerów i barmanów, to niech sobie ugotują w > > domu dobry obiad i kupią piwo czy wódkę w sklepie. Na sieci można znaleść wiele > > przepisów na wymyslne drinki, czy smaczne żarełko. > Niech żona/mąż poda wszystko z uśmiechem na twarzy i nie plując do zupy. Nie > trzeba dawać napiwków i czuć się oszukiwanym, patrzeć czy piwo jest nalane do > kreski, czy nie. Nikt Was na siłę nie ciągnie do tych lokali, na które tak > lubicie narzekać. Przecież chodzi się w takie miejsca dla przyjemności, prawda? > Jeśli jakaś knajpa mi nie odpowiada, czy to ze względu na wystrój, obsługę, > jedzenie, brak papieru toaletowego w wc, czy zawyżony rachunek - po prostu > więcej tam nie pójdę. I nie widzę powodów do onanizowania się tym tematem. > > Pozdrawiam - emi. AMEN sister Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Erwin Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: ISAWS* / *.abb.ca 27.11.02, 18:53 .. coz .. pozostaje McDonald i budka z knysza na dworcu ... :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Muzzy Jak to jest w Anglii + Szara Mysz IP: 63.171.8.* 06.12.02, 02:17 Musze przyznac, ze stosunkowo czesto goszcze w roznych rodzaju restuaracjach, pubach, barach, itd. W wiekszosci wypadkow daje napiwek w wysokosci okolo 10%, ale nie wiecej niz 10zl. Nigdy nie sprawdzam rachunkow, chociaz wiem, ze czesto sa zawyzone. Gdyby byl bardzo zawyzony, powiedzialbym kelnerowi, ze namyslilem sie i ze chcialbym zamowic cos jeszcze. Przynosi menu, a ja wtedy delikatnie prosze o wyjasnienie roznicy cen na rachunku i w menu. Co do niedolewania piwka to ogolnie strzyka mnie to zupelnie czy brakuje w pol litrzej jednej czy dwoch lyzek. A swoja droga to w Angli problem ten rozwiazano za pomoca znakowanych szklanek i dokladnych przepisow. Kazda szklanka, ktora jest uzywana w pubie musi miec odpowiednie tloczenia zawierajace jej oznaczenie. Tylko takie szklanki maja skontrolowana pojemnosc (jedna pinta, nieco ponad 0.5 litra). Puby nie maja prawa uzywac innych szklanej. Ponadto obowiazuje zasada, ze piana nie jest piwem i klient ma prawo zadac, ze szklanka jest napelniona do pelna bez piany, chociaz czesto ludzie na to leja, bo na przyklad w przypadku guiness na opadniecie piany trzeba czekac kilknascie minut. Z kolei ciekawym faktem jest, ze w wiekszosci pubow piwa nalewa sie znacznie wiecej, niz kreska oznaczajaca jedna pinte wychodza z zalozenia, ze warto, zeby klient byl zadowolony, bo wtedy da napiwek, a tym samym zwroci sie koszt przelanego trunku. W restaracjach brytyjskich panuje oglna zasada, ze daje sie napiwki, ale "No smile = no tip", czyli gdy kelner nie obsluguje z usmiechem to nie daje sie napiwku. A tak przy okazji to moze porozmawiamy o tym, gdzie we Wroclawiu jest najprzyjemniejsza obsluga i gdzie najchetniej dalibyscie duzy napiwek. Ja zaczne od kawiarni Szara Mysz (dawny Jazzgot) na Kielbasniczek (obok Pozegnania z Afryka). Bylem tam kiedys z moja dziewczyna i nigdy w zyciu nie bylem jeszcze tak dobrze obsluzony. Kelnerka naprawde troszczyla sie o klientow - pytala sie jakie swiatlo zapalic, doradzala co zamowic, byla zyczliwa, usmiechnieta, taktowna, itd. Jezeli zapraszanie kiedys kogos do kawiarni i zalezy wam, zeby bylo przyjemnie - koniecznie idzcie do Szarej Myszy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karol Największym dramatem prasy jest ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.02, 17:24 ...fakt iż zwyczajne rzeczy są nudne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rybak3 Jak redakcja szczuje ludzi IP: *.strzegom.sdi.tpnet.pl 10.12.02, 18:12 Dość długo omijałem ten wątek z nadzieją, że szybko odejdzie tam, gdzie jego miejsce. Omijałem jak co śmierdzące. Redakcjo, po co takie podłe i głupie tematy i to w formie insynuacji? To już nie ma w kraju większych afer niż niedolewanie piwa na 2 centymetry? To już rozwiązaliśmy wszystkie problemy, naprawiliśmy świat i dziury w asfalcie, wszyscy mają pracę i nikt nie zamarza na ulicy? A może ktoś z Redakcji ma na pieńku z barmanem i nie wie, jak to po ludzku i wprost wyartykułować? Oj, brzydko się bawicie. Przyłączam się do kilku głosów zdziwionych tym, że Redakcja sięgnęła tym tematem (i tak sformułowanym) rynsztoka. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cojones Re: Jak redakcja szczuje ludzi IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.12.02, 20:57 kelnerzy są podobni do dziennikarzy - niby się przymilają , a za plecami pokazują że ludzi mają gdzieś . red dajcie wątek jak was oceniają czytelnicy i internauci - ale czy się odważycie i zniesiecie tą krytykę - nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaro Re: Jak redakcja szczuje ludzi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.12.02, 21:19 moim zdaniem bardzo dobrze, że takie tematy sa poruszane, bo niestety w dzisiejszej Polsce ludzie kantowani są niemal na każdym kroku i jedynym sposobem zaradzenia temu jest tylko i wyłącznie sprzeciwienie się temu przez większą liczbę osób ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ted Re: Jak redakcja szczuje ludzi IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.02.03, 19:16 Jak wyjdę z długów będę sam msiał poznać tych nieuczciwych/ ? / kelnerów, od kogo radzicie zacząć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tytus Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: *.jgora.dialog.net.pl 28.12.02, 14:39 ???????????????????????????I co redakcjo???????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fish Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.01.03, 17:36 Każda praca jest ciężka i kelera pewnie też, ale uważam, że to nie jest uprzywilejowana grupa społeczna, której trzeba jeszcze wypłacać " drugą pensję". Każdy by tak chciał. Nie ma żadnego musu. Natomiast, jeśli ktoś ma ochote wyróżnić kogoś za jego miłą obsługę to proszę bardzo. Może wtedy to będzie jakaś motywacja dla kelnerostwa do przyzwoitej obsługi, a nie rzucania talerzami i głupich westchnień .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elfica Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: *.awf.wroc.pl 02.01.03, 12:25 Gość portalu: fish napisał(a): > Każda praca jest ciężka i kelera pewnie też, ale uważam, że to nie jest > uprzywilejowana grupa społeczna, której trzeba jeszcze wypłacać " drugą > pensję". Każdy by tak chciał. Nie ma żadnego musu. Natomiast, jeśli ktoś ma > ochote wyróżnić kogoś za jego miłą obsługę to proszę bardzo. Może wtedy to > będzie jakaś motywacja dla kelnerostwa do przyzwoitej obsługi, a nie rzucania > talerzami i głupich westchnień .... Oczywiście,że nie jest uprzywilejowaną grupą społeczną, ale czy lekarze, policjanci, czy prawnicy są takimi grupami??? Każdy z nich dostaje pensję, a oprócz tego wciskamy im sami pieniądze do kiesy (zresztą wcale nie takiej biednej).Kilka lat temu skończyłam studia i wiem,że w pubach jako kelnerzy lub barmani pracują bardzo często studenci, którym jak wiadomo zawsze brakuje pieniędzy, więc nie rozumiem o co chodzi z tym oskarżaniem o kradzież, bądź napiwki. Gdybyśmy zostawiali im choć 1zł napiwku i odpowiednio ich traktowali ,myślę że nie byłoby tej dyskusji, która w pewnym momencie przerosła się w małą "aferkę". Ludzie-bez przesady, tyle jest interesujących tematów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxl Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: 156.17.64.* 02.01.03, 13:41 ejjjjjj hola hola .....to przede wszystkim klient ma byc przyzwoicie traktowany przez kelnera ..a z tym faktycznie nie jest najlepiej........a moze tez wypowiecie sie na temat "przesympatycznych" ochroniarzy w naszych wroclawskich lokalach...to tak na marginesie.......dzieki nim coraz rzadziej bywam na dyskotekach i za to chcialabym im podziekowac.........mam wiecej czasu dla bliskich.....thx ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marco Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: *.it / 10.10.0.* 10.01.03, 19:00 Np. ostatnio w knajpie Clinique na Ofiar Oświęcimskich, podeszła do nas barmanka, i powiedziała, że musimy wstać gdyż przyszli znajomi szefa i nie mają gdzie usiąść. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mala Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.01.03, 00:11 Jak nie chcecie byc okradani przez kelnerow we Wroclawiu czy gdziekolwiek indziej w Polsce (no bo kto by chcial?)to radze jechac na Slowacje, np do Zuberca. Tam ostatnio moi znajomi dostali rachunek O POLOWE nizszy niz powinni:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fafik Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: 62.87.136.* 13.01.03, 14:37 Jeżeli chcecie sobie zrobić małą imprezkę i lubicie płacić za coś czego nie zamówiliście, potem bezskutecznie dochodzić swoich racji u kierownika sali, a następnie dyskutować z ochroniarzami, którzy zaraz wzywają swoich "kolesi" tj policję, która na koniec jeżeli nie dasz dokumentów, aby zostać spisanym, zabierze Cię na izbę wytrzeźwień to zapraszam do RAGTIME na Pl. Solnym. Oczywiście rachunek i tak trzeba zapłacić w żądanej kwocie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janusz Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: *.elektrownia 14.01.03, 11:03 Bar przy dworcu głównym we Wrocławiu polecam policji i urzędowi skarbowemu.Naciągają podróżnych.Chodzi o bar(oszklona przybudówka od str.CPN).kelner ty dupku- przypomnij sobie wieczór 21.12 2002roku.za to oszustwo zostawię ci kiedyś w tym mętnym barze kilka zbóków (bardzo śmierdzą) wróżnych miejscach. Nikt, kto wstąpi do was (nawet na telewizor zerknąć)nie powstrzyma się i rzygnie już w wejściu,mam nadzieję że w tym czasie będziesz witał klienta i ten cię otynkuje.bądż zatem czujny.Innym oszukanym też tą metodę polecam. Co wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Biceps Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: *.wchem.pwr.wroc.pl 17.01.03, 20:09 Byłem kiedyś na Walentynki w... knajpie Szwejk i to był mój pierwszy i ostatni raz. Kelner wyglądał jakby coś knuł, a co najgorsze domagał się bezczelnie napiwku! Popsuło to cały wieczór i nikomu nie życzę podobnych sytuacji. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: curry Re: Jak kelnerzy okradają pracodawców i klientów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.02.03, 14:33 ha! Tak jak już ktoś napisał wcześniej -również ode mnie domagał się napiwku kelner w Szwejku...bardzo niemiło wspominam ten wieczór, szczególnie dlatego że byliśmy tam z przyjezdnymi gośćmi...nigdy tam więcej nie poszłam i nikomu nie polecam... od tej pory napiwki zostawiam tylko wtedy gdy jesteśmy szczególnie mile obsłużeni - traktuję napiwek jako dodatkową gratyfikacje a nie jako obowiązkową należność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sel Latem "Pod Gryfami" IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 17.01.03, 21:50 lubie bardzo ten lokal więc tym bardziej przykre...ale kłade to na karb przypadkowo zatrudnionej obsługi na okres letni, chociaz... Było nas kilka osób - rozbawiona grupka, późną nocą. Zamawialiśmy drinki - każdy co innego: z 5 różnych wisky oraz kilka drinków o dość oryginalnych nazwach. Po paru minutach przyszła kelnerka z tacą pełną kielichów i szklanek. Dokładnie pytając się komu jaki drink (z tych poetyckich) rozdała je sprawnie, a potem zostały jej już tylko rózne szklaneczki z różnymi wisky. Kelnerka ciach, ciach rozdała jedną po drugiej ..bez pytań, jak leciało po kolei :-) Róznic w smaku nie było, a jedynie w ...cenach. Ten brak "nteligencji "oszukiwaczki" tak nas rozbawił, że obyło sie bez awantur Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nh. Barmani w Clinique IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.03, 16:32 W Clinique oszukuja na ilosci wodki dolewanej do drinkow i generalnie licza sobie 50gr.-1zl. wiecej od podanej w karcie ceny. Szkoda ze dobry klimat Clinique psuje to, ze przy barze trzeba patrzec barmanowi na rece i dokladnie wyliczyc kwote:( I to nie sa jednorazowe sytuacje-milym zaskoczeniem jest jak drink smakuje jak smakowac powinien, i jak dostajemy uczciwa reszte... Odpowiedz Link Zgłoś