Gość: cyfer
IP: proxy / *.com.hk
25.11.02, 17:42
mam nadzieje, ze marsha mi wybaczy ingerencje w
"bezsennosc" :) podczas wedrowek po internecie
natknalem sie na pewna wyjatkowo ciekawa osobe. nie
bede za bardzo jej przyblizal. sama - a wlasciwie sam -
mowi o sobie "jestem pisarzem internetowym". uzywa
nicka expert i mozna zazwyczaj spotkac go w usenecie.
jego zlote mysli i wypowiedzi nie sa moze zbyt
poetyckie, ale gwarantuja solidna porcje rozrywki i
chwilami zmuszaja do glebszej refleksji. na rozgrzewke
kilka probek:
1. " Przez pierwsze kilka pięter ładnie, potem nie
trzyma poziomu. Ale wybucha ładnie niezależnie od stylu
lotu. To może zaproponujmy definicję: zwierzę to papuga
która nie wybucha po wylądowaniu."
(Expert o wyrzucaniu telewizora przez okno)
***
2. "Kiedys malowalem obrazy olejne i sprzedawalem w
galeriach, m.in. do Desy. Chyba nie powiesz, ze Desa
akceptowala banalna tworczosc malarska."
***
3. "W Tesco mozna jesc bulki, ochrona mi pozwala.
W Mediamarkcie nie zgadzaja sie zebym jadl paczki."
***
4. "Nigdy nie zartuj sobie z klatwy.
Ona zawsze dziala."
***
5. "Nie mow nie, zanim nie przeskoczysz."
na razie tyle. jesli Expert przypadl wam do gustu -
chetnie przekaze wiecej jego madrosci.