michal04
03.03.06, 08:57
To nie są kłopoty z Samoobroną!
To są kłopoty ze służbą zdrowia. Podobne przypadki miały miejsce w Klinice
Ginekologii we Wrocławiu. Jeden z lekarzy zostawił w brzuchu pacjentki ostrze
skalpela, innym razem (podczas wieczornego usuwania ciąży) przedziurawił
macicę młodej dziewczyny, a trzeciej bez uzasadnienia usunął narządy
"kobiece". Wrocławska prokuratura umorzyła dochodzenia... Pan doktor
"przywiózł" z Katowic habilitację, a obecnie jest już "szanowanym" profesorem.
Cóż, taka jest służba zdrowia.