Dodaj do ulubionych

"Dylematy Policyjne" chwalą WORD, a nie policj...

16.03.06, 07:49
Red. Rybak pisząc powyższy artykuł chciałby zapewne przeczytać w "Dylematach
Policyjnych", że Policja gromadzi dowody przestępstwa i przygotowuje miejsca w
areszcie dla egzaminatorów.
Panie Redaktorze, nie zaszkodziłoby trochę rozsądku również z Pana strony.
Myślenie też nie boli. Proszę wierzyć, że Red. Zielony nie miał pojęcia o
prowadzonej od wielu miesięcy akcji wrocławskich policjantów. Natomiast jego
zastępca i rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego Policji, Ryszard Zaremba,
nie może ujawniać operacyjnej pracy swoich kolegów. Niestety, są to wiadomości
niejawne i nie mogą być przekazywane nawet Red. Rybakowi tropiącemu sensacje.
Redaktorze Rybak, odłóżmy wątek sensacyjny artykułu. Ale powinien Pan przyjąć
do swojej świadomości informację, że artykuł w "Dylematach Policyjnych"
spełnił swoje zadanie i odwrócił uwagę "obserwowanych" od policyjnych działań.

PS. Jednocześnie proszę przyjąć do swojej świadomości moją uwagę: zadaniem
służb policyjnych jest właściwa i skuteczna praca operacyjna, a nie
oczekiwanie na gazetowy poklask przed zakończeniem pracy. Przy okazji nasuwa
się pytanie, czy dziennikarz nie powinien przypadkiem obiektywnie relacjonować
zdarzeń, a nie sugerować Policji ujawnianie prowadzonych działań operacyjnych
przed ich zakończeniem?
Obserwuj wątek
    • Gość: anna Re: "Dylematy Policyjne" chwalą WORD, a nie poli IP: *.isp.pl 16.03.06, 08:29
      to co się tam dzieje to kpina....ja na szczęście zdałam za pierwszym razem
      (oczywiście bez łapówki - byłam w szoku poniewaz przygotowałam się psychicznie
      na kilkakrotne zdawanie)...z kolei moja siostra juz trzy razy oblała choć
      uważam że bardzo dobrze jeździ...za trzecim razem oblała bo pieszy był bardzo
      niezdecydowany czy chce przejść czy nie przez pasy -rozmawiał przez telefon i
      nie za bardzo orientował się co dzieje się wokół niego-wykorzystał to
      egzaminator żeby oblać moją siostrę (z tego co opowiadała nie miał do tego
      podstaw bo zachowała należyta ostrożność, zatrzymała się i czekała co zrobi
      pieszy-niestety ten dopiero po kilku minutach zdecydował sie przejść i to w
      momencie kiedy moja siostra własnie ruszała z miejsca i znowu musiała
      hamować)...z ośmioosobowej grupy zdających w tym dniu nikt nie zdał egzaminu
      więc mam spore wątpliwości w rzetelność owego egzaminatora-jak to możliwe że w
      tak dużej grupie nikt nie był na tyle dobry żeby zdac ....poza tym z własnego
      doświadczenia wiem że kurs nauki jazdy, egzamin i jazda własnym autem to trzy
      odrębne etapy nauki jazdy.....tak naprawdę człowiek uczy się jeździć dopiero
      jak ma juz własny samochód więc dla mnie bezsensowne jest oblewanie ludzi na
      bzdurach które w jeździe po uzyskaniu prawka nie mają znaczenia...dlatego
      jestem za wprowadzeniem kamer w autach żeby wszystko było jasne
      • Gość: Ktoś Re: "Dylematy Policyjne" chwalą WORD, a nie poli IP: 195.94.206.* 16.03.06, 09:20
        A ja uważam, że ci egzaminatorzy wcale nie są tacy źli. Jak zdawałem prawko to
        egzaminator czasmi dawał mi wskazówki które mi pomagały choc nikomu nigdy nie
        dałem ani grosza w łapę. Niestety i tak sam dałem ciała bo wjechałem na pasy,
        na które właśnie wchodził pieszy. Po prostu go nie zauważyłem. Twoja siostra
        twierdzi, że stała i czekała na niezdecydowanego gościa kilka minut? I co w tym
        czasie robiła? Zapaliła papieroska? Ludzie dlaczego boicie się czasmi przyznać
        do błędu, że zrobiliście coś źle! To samo obserwuję na studiach, zawsze ktoś
        nie może zdać nie dlatego że balował zamiast siąść i poczytać, tylko dlatego że
        wykładowca się na niego uwziął. Ja zdałem na prawko za drugim razem i nie
        uważam żeby to była hańba. Może lepiej dla mnie bo miałem więcej godzin nauki.
        A to co piszesz o trzech etapach - powiedz mi kto uczy cię podczas tego
        trzeciego? Potem takie osoby parkują pod hipermarketem przez dwa stanowiska
        albo wymuszają pierwszeństwo w nocy jak wyłączą światła bo przecież po co znać
        się na znakach drogowych (powiedz mi tak z ręką na sercu czy jako kierowca
        przeczytałaś kiedykolwiek cały Kodeks Drogowy, czy tylko rozwiązywałas testy
        podsunięte przez szkołę lub znajomych żeby zdać) i są święcie przekonane o
        swoich doskonałych umiejętnościach za kółkiem. A co do kamer to uważam, że po
        ich wprowadzeniu będzie jeszcze mniejsza zdawalność. Kochani, te bzdury jak
        piszesz czyli przepisy z kodeksu, będą juz nie do przeoczenia przez
        egzaminatora, nawet gdyby chciał komuś pomóc tak z dobrego serca...
      • niewir Pytanie do "anny" i "ktosia" 16.03.06, 09:37
        Czy możecie wyjaśnić jaki związek mają Wasze wpisy z treścią artykułu?
        • Gość: Ktoś Re: Pytanie do "anny" i "ktosia" IP: 195.94.206.* 16.03.06, 09:59
          Fakt, jak zwykle ponioslo mnie jak ktos tylko narzeka i narzeka. Przyznaje, że
          w związku z tym artykułem ta dysputa nie do końca jest w odpowiednim miejscu.
          Co do treści samego artykułu to wydaje mi się, że pan Rybak koniecznie chce
          znaleźć aferę tam gdzie jej faktycznie nie ma. Nie widzę niczego dziwnego w
          tym, że policja nie rozgłasza wszystkim danych dotyczących tajnych operacji.
          • niewir Re: Pytanie do "anny" i "ktosia" 16.03.06, 10:11
            Gość portalu: Ktoś napisał(a):

            > Fakt, jak zwykle ponioslo mnie jak ktos tylko narzeka i narzeka. Przyznaje, że
            > w związku z tym artykułem ta dysputa nie do końca jest w odpowiednim miejscu.
            > Co do treści samego artykułu to wydaje mi się, że pan Rybak koniecznie chce
            > znaleźć aferę tam gdzie jej faktycznie nie ma. Nie widzę niczego dziwnego w
            > tym, że policja nie rozgłasza wszystkim danych dotyczących tajnych operacji.

            Dziękuję za odpowiedź! Teraz szukajmy "sensacji" Marcina Rybaka w innych artykułach.
    • Gość: mądry Re: "Dylematy Policyjne" chwalą WORD, a nie poli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 08:30
      Swoją droga to jezeli Pan Zaręba wiedział a musiał wiedzieć bo przecież
      publikuje informacje na stronach internetowych KWP to powinien uswiadomić Pana
      Zielonego aby nie był taki zielony i nie mówił że nie wie co dzieje się w WORd.
      Myślę, że wiedział a jezeli nie to powinien mu to powiedzieć Pan Płaneta,
      członek Rady Programowej Dylematów.
      I tak oto powstał dylemat.
      Czemu a raczej komu miał służyć ten artykuł?
      • niewir Do pana "mądrego"... 16.03.06, 09:00
        Artykuł miał służyć uśpieniu czujności egzaminatorów i jego rola została
        spełniona. Redaktor Zielony jest pracownikiem redakcji i nie musi (a nawet nie
        powinien) znać aktualnych działań operacyjnych Policji. Dobrze zrobił
        zamieszczając wywiad z Płanetą, gdyz nie tylko odwrócił uwagę
        egzaminatorów-przestępców, ale ukazał też nieudolność dyrektora WORD, pana
        Płanety. Teraz można zadać pytanie: czy Płaneta nadal powinien być szefem tego
        ośrodka?
      • wroclawianka2 Chyba naiwne pytanie "mądrego" 16.03.06, 09:07
        Gość portalu: mądry napisał(a):

        > Swoją droga to jezeli Pan Zaręba wiedział a musiał wiedzieć bo przecież
        > publikuje informacje na stronach internetowych KWP to powinien uswiadomić Pana
        > Zielonego aby nie był taki zielony i nie mówił że nie wie co dzieje się w WORd.
        > Myślę, że wiedział a jezeli nie to powinien mu to powiedzieć Pan Płaneta,
        > członek Rady Programowej Dylematów.
        > I tak oto powstał dylemat.
        > Czemu a raczej komu miał służyć ten artykuł?


        Czemu i komu? Pytanie dosyć naiwne, gdyż śledząc prasową "pisaninę" red. Marcina
        Rybaka można wyciągnąć tylko jeden wniosek: wyszukuje tanich sensacji, a przy
        okazji chce "dołożyć" Policji. Wiem, że takie naiwne sensacyjki też są potrzebne
        dla wielu czytelników, ale czy red. Rybak powinien to robić na łamach "GW"
        zniżąc gazetę do poziomu brukowca?
        • Gość: Wro Re: Chyba naiwne pytanie "mądrego"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 09:44
          Hmm, twoja odpowiedz jest chyba niezbyt mądra...

          Widac golym okiem, ze milicyjna szajka się powoli rozsypuje :)
    • Gość: a-ha Rybak łowi w mętnej wodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 09:44
      To ci dopiero śledcze uzdolnienia Rybaka. Po kim ten chłopak ma taki talent?
      Wrodzony w genach po mamusi z MO czy tatusiu, aktywiście PZPR? On tropi,
      demaskuje, taki kleine Borewicz wrocławski. A że miesza fakty, to tym gorzej
      dla faktów, one nie mogą mu naruszyć koncepcji twórczej. Widać to po tym, żę
      nadmienia, iż przeprowadzono wywiad z dyr. Płanetą, który chwali sie swoimi
      antykorupcyjnymi posunięciami, a mimo to Rybaczek wali w tytule: "Dylematy
      Policyjne" chwalą WORD. A znasz, chłopcze, starą zasadę: audiatur et altera
      pars (wysłuchaj drugiej strony). Zarzucasz dzienikarzowi miesięcznika, że
      zapytał tylko o dwóch wiadomych mu zatrzymaniach egzaminatorów, ale nie
      zająkniesz sie ani przez moment, że do zatrzymania innych doszło dopiero po
      ukazaniu się wspomnianego materiału. Ale odnotowanie takiego szczegółu wyraźnie
      nie pasowałoby do przemyśl(a)nego konterfektu opisywanej sprawy. Jesli Rybak
      zarzuca inym kolegom po fachu uchybienia w zbieraniu informacji, to dlaczego
      sam sie nie kopnie do WORD, by zadać nurtujące go pytanie dyr. Płanecie? Ano
      nie zrobi tego, bo nie mógłby wtedy wysmażyć swojego donosiku, nie ruszając się
      zza biurka. A co do tego "niedocenianego policjanta", to mozna stwierdzić tylko
      jedno. On jest od łapania złodziei, łapówkarzy, kombinatorów, a jak tęskni za
      medialnym rozgłosem, to niech zadzwoni do Rybaka. Ten go doceni i się nad nim
      użali. Jeszce mu pomoże w prowadzeniu sledztwa, bo ma do tego szczere
      zamiłowanie!
      • michal04 Rybak łowił w "czystej" wodzie! 16.03.06, 10:07
        Marcin Rybak próbował łowić w czystej wodzie "Dylematów Policyjnych", ale robił
        to za pomocą mętnej przynęty - taniej sensacyjki. W tym wypadku Ryszard Zaremba
        pokazał swoją klasę i nie zniżył się do intelektualnego poziomu Rybaka, który
        chciał go wciągnąć do "szambowej" polemiki.
        • Gość: Sieć Re: Rybak łowił w "czystej" wodzie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 10:14
          To jest tzw milicyjna logika :-)

          Broncie sie chlopaki, namierzajcie mnie - i zastrzelcie Rybaka :-)
          • Gość: Aga Re: Rybak łowił w "czystej" wodzie! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.03.06, 19:38
            Dylematy, to jakies dziwadło. Kiedyś kierował tym badziewiem Stokłosa. Ten
            wywalony za machloje b. dyrektor Ruchu. Jeżeli tworzył to były dziennikarz
            Sztandaru Młodych, to jaki poziom może reprezentować ??
            • wroclawianka2 Re: Rybak łowił w "czystej" wodzie! 16.03.06, 22:11
              Dzięki Bogu, że nigdy nie kierował nimi jakiś pismak z "Gazety polskiej", czy
              tez zespołu oszołoma Rydzyka. Również z ciekawością będę obserwowała "rozwój"
              Ruchu przez Pis-iora. Osobiście nie lubię Stokłosy, ale muszę przyznać, że jest
              dobrym organizatorem i wyprowadził Ruch z bałaganu i chyba... upadku.
              • Gość: Ala Re: Rybak łowił w "czystej" wodzie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 10:16
                Co za różnica czy mafia milicyjna czy radiomaryjna?
                • Gość: arek Re: Rybak łowił w "czystej" wodzie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 07:29
                  o czzym ty piszesz?
    • Gość: deo Re: "Dylematy Policyjne" chwalą WORD, a nie poli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 15:34
      • Gość: x Re: "Dylematy Policyjne" chwalą WORD, a nie poli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 20:37
        te dylematy to jakieś badziewie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka