marsha 14.10.01, 21:28 ...nigdy nie wstydźcie się głośnego śmiechu i radosnego śpiewu ! ... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: hrabiaa Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.eu.org 14.10.01, 21:29 Marsha ! Natychmiast proszę iść spać! Odpowiedz Link Zgłoś
marsha Re: BEZSENNOŚĆ XV... 14.10.01, 21:35 Gość portalu: hrabiaa napisał(a): > Marsha ! Natychmiast proszę iść spać! Marsha: dlaczego ? nie chcę!!! (słychać tupnięcie nóżką. panna buntuje się i zostaje. Hrabia spogląda złowrogo i mówi: ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.10.01, 21:29 i wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.10.01, 21:34 Diabełku. Wszystko musisz zdradzić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.10.01, 21:40 Taaak? To za święconą wodą zacznę się rozglądać. Odpowiedz Link Zgłoś
diabelek! Re: BEZSENNOŚĆ XV... 14.10.01, 21:42 z sympatii poinformuję że na to to już szczepionkę opracowaliśmy Odpowiedz Link Zgłoś
marsha Re: BEZSENNOŚĆ XV... 14.10.01, 21:40 zrobiłam sobie dziś dzień wolny od teatru i nie mogę się odnaleźć... pusto,cicho,czegoś brak... ale,pochwalę się,że widziałam niemal wszystkie spektakle podczas festiwalu Dialog - Jarosz może poświadczyć (bo widział moje knowania),że "jak się chce to się wszędzie wejdzie" :)) pozdrawiam wszystkich teatromanów ! Odpowiedz Link Zgłoś
roberto65 Re: BEZSENNOŚĆ XV... 14.10.01, 21:54 DOBRY WIECZÓR MOI MILI... Pozdrowionka... Właśnie wysyłam info do wątku o ulicy Piłsudskiego, jeżeli ktoś z Was miałby ochotę dowiedzieć się co nieco o najbliższej i nieco odleglejszej przyszłości tejże ulicy i okolic , to zapraszam do watku o ul Piłsudskiego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tirsa Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.10.01, 23:46 jestem i na "piętnastce" :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: feran Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.txucom.net 15.10.01, 00:56 Moja corka jest teatroman(woman?).Studiuje w Nowym Jorku ale byla w teatrach Wroclawia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: natasha Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 15.10.01, 19:19 marsha napisał(a): > > zrobiłam sobie dziś dzień wolny od teatru i nie mogę się odnaleźć... > pusto,cicho,czegoś brak... > A dziś to dopiero brak, kiedy festiwal można już tylko powspominać...za to wspomnienia są wspaniałe! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
roberto65 Re: BEZSENNOŚĆ XV... 15.10.01, 22:21 ...a co tu dziś na Forum taka cisza ????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.10.01, 22:26 Jak zwykle w czwartek. Odpowiedz Link Zgłoś
roberto65 Re: BEZSENNOŚĆ XV... 15.10.01, 22:28 ??? W czwartek ??? Witaj Janku...DOBRY WIECZÓR... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek, Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.10.01, 22:31 Dobry wieczór Roberto. Popatrz na wątek nie lubię poniedziałków. Odpowiedz Link Zgłoś
roberto65 Re: BEZSENNOŚĆ XV... 15.10.01, 22:40 ...aaa teraz już wiem w czym rzecz... Pozdrowionka i ukłony ! Odpowiedz Link Zgłoś
##wera## Re: BEZSENNOŚĆ XV------->>http://arkroyal.kropka.pl/go2bed/ 15.10.01, 23:09 http://arkroyal.kropka.pl/go2bed/ ...131...132....133......dobranoc... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: 192.168.0.* / *.kask.net.pl 16.10.01, 20:24 SEKS nie zna czasu śmierci ani narodzin, jest jak myślnik między datą początku i końca . T.Jastrun Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karbol Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.01, 21:10 Gość portalu: marsha napisał(a): > > SEKS nie zna czasu śmierci ani narodzin, jest jak myślnik między datą > początku i końca . > T.Jastrun Nie daj się zbałamucić Jastrunowi. Mam inne doświadczenia, niż T. Jastrun, na pewno nie jest to myślnik. Przypuszczam, że poeta za dużo myślał o... Przepraszam, za długie milczenie. Jak ryby? Haj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: 192.168.0.* / *.kask.net.pl 17.10.01, 22:15 Jak ryby? rybA- jedna sztuka-dziękuję,ma się dobrze :)) (na pewno lepiej niż ja...) Odpowiedz Link Zgłoś
efka Re: BEZSENNOŚĆ XV... 16.10.01, 00:01 Chyba trzeba znowu zacząć "klaskać za borem"... Tak zaczyna się opowieść o demonach przybrzeżnych: "W usypiskak leśnyk siedziały boginki. Dziewki o obstornyk piersiak, co na młodyk chłopów okrutnie były zawzięte. W potokak klaskały piersiami, coby zwabić ku sobie kawalera. Taki co przyseł ku bogince, omamiony jej urodom, biedny był...cdn" Wabiły jak jeden taki na Forum beczką śliwowicy! Odpowiedz Link Zgłoś
roberto65 Re: BEZSENNOŚĆ XV... 17.10.01, 02:01 Ech, chyba dziś w nocy tylko ja tu w tym momencie jestem na naszym Forum... Dziś moja "BEZSENNOŚĆ" jest związana ze ślęczeniem przy pracy (projekt)... Pozdrawiam wszystkich, którzy dzisiejszej nocy, o tej porze siedzą nad jakąś pracą i nie mogą sobie pozwolić na sen... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ssaczek Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.10.01, 02:10 Przykro mi, ale właśnie udaję się w objęcia Morfeusza. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
roberto65 Re: BEZSENNOŚĆ XV... 17.10.01, 02:23 Gość portalu: ssaczek napisał(a): > Przykro mi, ale właśnie udaję się w objęcia Morfeusza. > Dobranoc. ...Tobie to dobrze...ja jeszcze będę siedział nad projektem co najmniej do 5-6 rano... Miłych snów Ssaczek... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.10.01, 00:54 ".......nie krzycz, bracie, Płacz tu i krzyk nie pomoże, Jakeś wpadł, to siedż niebożę." Oczywiście tak twierdzi na dobranoc I. Krasicki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaktus Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.kom-net.pl 19.10.01, 22:10 Widzieliście jaki piekny dziś wieczór? Ciepło , mgliście, cicho , tajemniczo, więdnąco liściaście... Warto jeszcze wyjść choć na chwilę Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XV... 19.10.01, 22:54 W Rzymie na Campo di Fiori Kosze oliwek i cytryn, Bruk opryskany winem I odłamkami kwiatów. Różowe owoce morza Sypią na stoły przekupnie, Naręcza ciemnych winogron Padają na puch brzoskwini. Tu na tym właśnie placu Spalono Giordana Bruna, Kat płomień stosu zażegnął W kole ciekawej gawiedzi. A ledwo płomień przygasnął, Znów pełne były tawerny, Kosze oliwek i cytryn Nieśli przekupnie na głowach. Wspomniałem Campo di Fiori W Warszawie przy karuzeli, W pogodny wieczór wiosenny, Przy dżwiękach skocznej muzyki, Salwy za murem getta Głuszyła skoczna melodia I wzlatywały pary Wysoko w pogodne niebo. Czasem wiatr z domów płonących Przynosił czarne latawce, Łapali płatki w powietrzu Jadący na karuzeli. Rozwiewał suknie dziewczynom Ten wiatr od domów płonących, Śmiały się tłumy wesołe W czas pięknej warszawskiej niedzieli. Morał ktoś może wyczyta, Że lud warszawski czy rzymski Handluje, bawi się, kocha Mijając męczeńskie stosy. Inny ktoś morał wyczyta O rzeczy ludzkich mijaniu, O zapomnieniu, co rośnie, Nim jeszcze płomień przygasnął. Ja jednak wtedy myślałem O samotności ginących. O tym, że kiedy Giordano Wstępował na rusztowanie, Nie znalazł w ludzkim języku Ani jednego wyrazu, Aby nim ludzkość pożegnać, Tę ludzkość, która zostaje. Już biegli wychylać wino, Sprzedawać białe rozgwiazdy, Kosze oliwek i cytryn Nieśli w wesołym gwarze I był już od nich odległy, Jakby minęły wieki, A oni chwilę czekali Na jego odlot w pożarze. I ci ginący, samotni, Już zapomniani od świata, Język ich stał się nam obcy Jak język dawnej planety. Aż wszystko będzie legendą I wtedy po wielu latach Na nowym Campo di Fiori Bunt wznieci słowo poety. Czeslaw Milosz, Campo di Fiori, Warszawa, 1943 (Z tomiku "Ocalenie", 1945) Odpowiedz Link Zgłoś
marsha Re: BEZSENNOŚĆ XV... 19.10.01, 23:57 dziękuję za Miłosza na dobry sen... komputer idzie spać, a ja zasiadam do "pochłaniania" Dostojewskiego-i znów zarwę nockę... :) cze! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XV... 20.10.01, 19:52 Marsha, trzeba dziekowac Miloszowi za ten gleboki wiersz o nietolerancji :-))) bzzz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.*.*.* 20.10.01, 21:03 Marsha, trzeba dziekowac Miloszowi za ten gleboki wiersz o nietolerancji :-))) bzzz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.10.01, 01:13 Niejedna dotąd miłość, namiętna lub czuła, Napoiła go szczęściem, smutkami zraniła. K.Gaszyński Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: 192.168.0.* / *.kask.net.pl 22.10.01, 19:15 pada...paddda...paaaaaaaaada...i mokro wszędy... Odpowiedz Link Zgłoś
roberto65 Re: BEZSENNOŚĆ XV... 22.10.01, 19:28 Jutro po południu ma nareszcie przestać padać... Cieplutkie pozdrawki Marsho ! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XV... 22.10.01, 19:38 Marsha, toz to jeszcze dzien, pomimo ze to co sie dzieje za oknem na twojej duszy sie pietnem odciska. Bierz sie w garsc ;-))) bzzz serdeczne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: 192.168.0.* / *.kask.net.pl 22.10.01, 21:07 tej nocy płakałem (nie przez ciebie), wiersz napisałem, rzucam za siebie, niech potoczy się księżycem po niebie. może ktoś się nad nim rozpłacze, jak ja,brzozo,wierzbo,kalino, i spakuję swoje rozpacze i pójdę,chociażby boso tam gdzie oczy poniosą drogą nie twoją,inną. tak mi żal,że wszystko daleko coś tam zostało w człowieku: piszę wiersze,nie sypiam nocą- po co? W.Broniewski Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XV... 22.10.01, 21:20 a to ci Broniewski ! Marsha, tupnij noga i nie daj sie chandrze ! Ja produkcje miodu odkladam i pije za twoj powrot do prostych radosci :-))) bzzz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tirsa Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.10.01, 23:25 ech.... jak ja lubię proste radości.... taki na przykład kasztan w kieszeni... albo lód na patyku... albo piwko nad Odrą.... że nie wspomnę Harrego Pottera ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XV... 22.10.01, 23:34 ja tyz to samo, tylko nie w tej kolejnosci i nie w tych samych miejscach. Na ten przyklad, jak kasztan to tylko na placu Pigalle :-)) bzzz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tirsa Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.10.01, 00:09 tiaaa.... a jak truskawki, to tylko w Milanówku ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarq Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.10.01, 00:14 Gość portalu: Tirsa napisał(a): > tiaaa.... a jak truskawki, to tylko w Milanówku ;-)) Mhm, Zuzanna jada truskawki tylko jesienią! :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tirsa Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.10.01, 00:19 a... jesień, idzie ku mnie przez park.... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XV... 23.10.01, 00:41 Ech wspomnienia - dawno temu Zenek J., ofiara marca 68, wcielony prosto z manifestacji do woja, napisal kartke do marszalka Jaruzelskiego : "Obywatelu Marszalku, niniejszym zawiadamiam, ze do naszej jednostki zawitala juz jesien". Zwolnili ! To byly czasy, na zartach nawet w WP sie znali :-))) bzzz Odpowiedz Link Zgłoś
marsha Re: BEZSENNOŚĆ XV... 23.10.01, 22:31 nocą,gdy straszno,smutno i źle nam płaczą latarnie acetylenem nad ulicami, jak nad grobami płaczki nieżywe płaczą nad nami coraz więcej szaleństwa i krzyku i nie ma dla serca pokarmu- tylko te słowa gniewną,szarpaną muzyką huczą we mnie jaj dzwony alarmu Broniewski Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XV... 23.10.01, 22:38 > huczą we mnie jaj dzwony alarmu > marsha, przepraszam, ze ci w tak smutnym nastroju sie wtracam ale upewnij mnie ,ze dzwony nie maja jaj :-) bzzz Odpowiedz Link Zgłoś
marsha Re: BEZSENNOŚĆ XV... 23.10.01, 22:58 > > > marsha, przepraszam, ze ci w tak smutnym nastroju sie wtracam > ale upewnij mnie ,ze dzwony nie maja jaj :-) :)))))) cuda się zdarzają... już mam pogodne nastawienie do świata! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XV... 23.10.01, 23:00 brawo ! musze to zaraz opic (miodem pitnym oczywiscie) ;-))) bzzz Odpowiedz Link Zgłoś
marsha Re: BEZSENNOŚĆ XV... 24.10.01, 21:49 ...papieros w odpowiedniej chwili jest lepszy niż wszystkie ideały świata... Remarque :))) Odpowiedz Link Zgłoś
roberto65 Re: BEZSENNOŚĆ XV... 25.10.01, 00:18 Co to za czasy nastały, że na forum mogę wejść na chwilę tylko po północy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.10.01, 00:23 Dobry wieczór Roberto. To tak jak w piosence "...pojawia się i znika.." No, może coś podobnego. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
roberto65 Re: BEZSENNOŚĆ XV... 25.10.01, 00:34 Witaj Drogi Janku ! Moja póżniejsza dziś obecność na naszym forum , jest głównie spowodowana sporymi problemami z dostaniem się na forum (forum i cały portal GAZETY "chodziły" u mnie w srodę bardzo, bardzo wolniutko)... Pozdrawki ! Odpowiedz Link Zgłoś
roberto65 Re: BEZSENNOŚĆ XV... 25.10.01, 01:17 Trzeba jeszcze trochę popracować, a więc żeganam się z Wami... DOBRANOC ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pafik Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.kom-net.pl 25.10.01, 01:21 (tak mnie jakos naszlo... :) W zoltych plomieniach lisci brzoza dopala sie slicznie. Grudzien ucieka za grudniem, styczen mi stuka za styczniem. Wsrod ptakow wielkie poruszenie, ci odlatuja, ci zostaja, na lace stoja jak na scenie - czy tez przezyja, czy dotrwaja? I ja zegnalam nieraz kogos, i powracalam juz nie taka, choc na mej rece lsnila srogo obraczka srebrna jak u ptaka. I ja zegnalam nieraz kogos za chmura, za gora, za droga, i ja zegnalam nieraz kogos, i ja zegnalam nieraz... Gesi juz wszystkie po wyroku, nie doczekaja sie koledy, uciete glowy ze lza w oku zwiedna jak kwiaty, ktore zwiedly. Dzis jeszcze gesi krocza ku mnie w ostatnim sennym kontredansie jak tluste ksiezne, ktore dumnie witaly przewrot, kiedy stal sie... I ja witalam nieraz kogos chociaz palily wstydem skronie, i powierzalam Panu Bogu to, co w pamieci jeszcze plonie. I ja witalam nieraz kogos za chmura, za gora, za droga, i ja witalam nieraz kogos, i ja witalam nieraz... Ognisko pala na polanie, w nim liszka przez pomylke gore, a razem z liszka, drogi panie, me serce biedne, ciezko chore. Lecz nie rozczulaj sie nad sercem, na coz mi kwiaty, pomarancze, ja jeszcze z wiosna sie rozkrece, ja jeszcze z wiosna sie roztancze! I ja zegnalam nieraz kogos, i powracalam juz nie taka, choc na mej rece lsnila srogo obraczka srebrna jak u ptaka. I ty zegnales nieraz kogos za chmura, za gora, za droga, i ty zegnales nieraz kogos, i ty zegnales nieraz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karbol Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 26.10.01, 01:33 Na mojej ulicy postawili jakąś budę, podpisali "IMPART". Czy tam pójść i sprajem, czy wysłać psa, by obsikał? A może coś się w branży rusza? Buda ma z 1000 metrów kwadratowych, dwa piętra i jeszcze się rozrasta. Skoro i tak nie śpicie, co tam zrobić? Na razie oni chcą zacząć kursy językowe. Jeśli tak się zacznie, może gorzej się skończyć. A budynek jest przy Chociebuskiej, na Nowym Dworze. Ładna jaskółka, ale boję się, że wkrótce w indyka się przeistoczy. Utyje i szkołę biznesu będę miał pod nosem. popytajcie. Haj. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XV... 25.10.01, 22:47 Dzisw bezsennosci troche samokrytyki : Jean de la Fontaine Szerszenie i pszczoły Dzieło świadczy o twórcy. Słuchajcie bajeczki: Do miodu w pustym ulu rościł sobie prawa Rój pszczół i rój szerszeni. Stąd swary i sprzeczki. W końcu na wyrok osy zgodziły się strony. Lecz jak osądzić? Zawikłana sprawa: Świadkowie zeznawali, że ul opuszczony Był lat kilka siedzibą istotek skrzydlatych, Brzęczących, podługowatych - Słowem, do pszczół podobnych. Adwokat szerszeni Dowiódł, że jego klienci W też same cechy są uposażeni Od najdawniejszej pamięci. Osa w kłopocie przyzywa do śledztwa Mrówki z sąsiedztwa. Te rzekły, że rój dawnych ula posiadaczy Cały był czarno-żółtawy. Lecz adwokat szerszeni dowiódł, że dla sprawy To zeznanie nic nie znaczy, Bo klient jego każdy z dziada i pradziada Tęż samą barwę posiada. "Już od pół roku nasz proces się wlecze (Mądry pszczół adwokat rzecze), Szkoda miodu i słów próżnych, Kosztów i opłat przeróżnych. Na co tyle korowodów? Skoro prześwietny sąd żąda dowodów, Wnoszę, aby przerwano dalsze dochodzenie. Natomiast niechaj pszczoły i szerszenie Wezmą się do roboty; wówczas sąd zobaczy, Kto umie plastry budować, Miód z kwiatów zbierać i chować, I przedmiot sporny pszczołom przyznać raczy". Na takowe orzeczenie Jęły się burzyć szerszenie I nie chciały pracować. Osa bez zachodu Pszczołom oddała cały zapas miodu. Gdybyż zawsze tym trybem sądzono procesa! Lepszy zdrowy rozsądek niźli rzymskie prawo - Na rozterkach pęcznieje palestrantów kiesa, A wychudli pieniacze kończą gdzieś pod ławą. (tlum. WŁADYSŁAW NOSKOWSKI) bzzz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monil Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.nat.visnet.pl 27.10.01, 01:28 Tak tu sobie siedzę (pewnie sama?) i przypomniały mi się słowa dawno nie śpiewanej piosenki :-) Raz staruszek spacerując w lesie, Ujrzał listek przywiędły i blady I pomyślał- Znowu idzie jesień, Jesień idzie, nie ma na to rady! I podreptał do chaty po dróżce, I oznajmił, stanąwszy przed chatą Swojej żonie, tak samo staruszce: - Jesień idzie,nie ma rady na to! A staruszka zmartwiła się szczerze, Zamachała rękami obiema: - Musisz zacząć chodzić w pulowerze. Jesień idzie, rady na to nie ma! Może zrobić się chłodno już jutro Lub pojutrze, a może za tydzień? Trzeba bądzie wyjąć z kufra futro, Nie ma rady, jesień, jesień idzie! A był sierpień. Pogoda prześliczna. Wszystko w złocie trwało i zieleni. Prócz staruszków nikt chyba nie myślał O mającej nastąpić jesieni. Ale cóż, oni żyli najdłużej, Mieli swoje staruszkowe zasady I wiedzieli, że wcześniej, czy póżniej- Jesień przyjdzie. Nie ma na to rady. A.Waligórski I tak mijają kolejne pory roku,a my....coraz ...młodsi? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wędzonka Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: 156.24.17.* 27.10.01, 05:23 Gość portalu: monil napisał(a): > Tak tu sobie siedzę (pewnie sama?) i przypomniały mi się słowa dawno nie > śpiewanej piosenki :-) > > Raz staruszek spacerując w lesie, > Ujrzał listek przywiędły i blady > I pomyślał- Znowu idzie jesień, > Jesień idzie, nie ma na to rady! > > I podreptał do chaty po dróżce, > I oznajmił, stanąwszy przed chatą > Swojej żonie, tak samo staruszce: > - Jesień idzie,nie ma rady na to! > > A staruszka zmartwiła się szczerze, > Zamachała rękami obiema: > - Musisz zacząć chodzić w pulowerze. > Jesień idzie, rady na to nie ma! > > Może zrobić się chłodno już jutro > Lub pojutrze, a może za tydzień? > Trzeba bądzie wyjąć z kufra futro, > Nie ma rady, jesień, jesień idzie! > > A był sierpień. Pogoda prześliczna. > Wszystko w złocie trwało i zieleni. > Prócz staruszków nikt chyba nie myślał > O mającej nastąpić jesieni. > > Ale cóż, oni żyli najdłużej, > Mieli swoje staruszkowe zasady > I wiedzieli, że wcześniej, czy póżniej- > Jesień przyjdzie. Nie ma na to rady. > > A.Waligórski > > I tak mijają kolejne pory roku,a my....coraz ...młodsi? :-) Ech, czy jest ktos komu ten watek nie jest bliski? Ranek idzie, nie ma na to rady... :( Dobranoc! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaktus Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.kom-net.pl 28.10.01, 01:24 Bliski wędzonko, bardzo bliski. To była ulubiona piosenka moich przyjaciół. Byłam kiedyś prawie wolnym człowiekiem ( czytaj studentem) i wtedy zawsze w ostatni tydzień września jechaliśmy w góry, ta piosenka nieodmiennie kończyła wakacje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: 192.168.0.* / *.kask.net.pl 28.10.01, 21:25 coś brzydkiego dzieje się na naszym Forum... znikam na jakiś czas Odpowiedz Link Zgłoś
brytnej Re: BEZSENNOŚĆ XV... 28.10.01, 21:29 Jak dobrze, ze ty przynajmniej jestes bez kropki na koncu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: 192.168.0.* / *.kask.net.pl 28.10.01, 21:32 brytnej napisał(a): > Jak dobrze, ze ty przynajmniej jestes bez kropki na koncu... ciekawe jak długo... :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XV... 28.10.01, 21:50 hum, to sie nazywa w wojskowej terminologii "wycofywanie na z gory upatrzone pozycje". Ale czy to cos zalatwi Marsha ? Szukac nowego kacika czy sie zapasc ? Tirsa od dawna w skorupce, zostaje odleciec do cieplych krajow ;-))) albo kontynuowac - decyzja nalezy do Ciebie, bo Bezsennych spotkania to twoje dziecie ! bzz przyjacielskie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: 192.168.0.* / *.kask.net.pl 28.10.01, 21:57 o mój wątek będę walczyć !!! żadna szuja nie będzie nękać bezsennych! nie damy się!!! pozdrawiam Marsha Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XV... 28.10.01, 22:02 Madra decyzja ! bede cie scigala :-) bzzz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.10.01, 00:38 ......" dzień do dnia, Tygodnie, miesiące, lata, Byle odbyc czas przechodnia. Skończyć głupią służbę świata." S.Witwicki. Odpowiedz Link Zgłoś
marsha Re: BEZSENNOŚĆ XV... 28.10.01, 00:44 do NN*** nagle wycinasz się z pomieszanych form ulicy wypukłością nóg twarzy zbliżasz się - pół mijam cię - pół jakże mi szkoda tej zawsze jednej strony nie widzianej! odchodzisz - pół ruch innych kroi cię w coraz drobniejsze kawałki nic mi z ciebie nie zostało nagle Miron Białoszewski Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XV... 28.10.01, 01:12 a to ci niespodzianka - Marsha sie obudzila :-)) bzzz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.10.01, 01:23 Do 3-ciej nikt nie spi. Czas przesuwać trzeba. Tylko, zeby nie było tak jak Krasiński pisał /dobrze, ze tylko o płci męskiej/: "Czemuż tak zwiędłej i nikczemnej twarzy? Ty coś miał niegdyś wdzięczną twarz anioła?" Tak to jest jak z czasem zaczynają się manipulacje. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XV... 28.10.01, 01:42 Janku, manipulacja , perwersja i gramatyka sa rodzaju zenskiego - czy plynie z tego jakis ogolnieszy wniosek dla ludzkosci ? bzzz Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XV... 28.10.01, 01:59 a jak juz do tej trzeciej musimy z dekretu doczekac, to przypomniala mi sie piosenka z filmu "Casablanca" (z Humphreyem Bogartem i Ingrid Bergman ). 'This day and age we're living in Gives cause for apprehension With speed and new invention And things like fourth dimension Yet we get a trifle weary With Mr. Einstein's theory So we must get down to earth at times Relax relieve the tension And no matter what the progress Or what may yet be proved The simple facts of life are such They cannot be removed You must remember this A kiss is still a kiss, a sigh is just a sigh The fundamental things apply As time goes by And when two lovers woo They still say, "I love you" On that you can rely No matter what the future brings As time goes by Moonlight and love songs Never out of date Hearts full of passion Jealousy and hate Woman needs man And man must have his mate That no one can deny Well, it's still the same old story A fight for love and glory A case of do or die The world will always welcome lovers As time goes by Oh yes, the world will always welcome lovers As time goes by ...' bzzz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.10.01, 23:54 Bez ?????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.10.01, 01:40 "Rumieńce lata pobladły, Liść złoty z wiatrem mknie, I klonom rece opadły, i mnie". M.Pawlikowska-Jasnorzewska Ps. Klony coś żółkną. Czy je żółć zalewa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meg Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 29.10.01, 01:57 to chyba ostatni wątek, do którego jeszcze warto zaglądać frustraci szaleją nie tylko na Waszym forum, ale pamiętacie?: "chamstwu w życiu, należy się przeciwstawiać siłom i godnościom osobistom" pozdrawiam wszystkich bezsennych, ze szczególnym uwzględnieniem tych, którzy mnie mgliście pamiętają Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: 192.168.0.* / *.kask.net.pl 29.10.01, 21:35 Gość portalu: meg napisał(a): > to chyba ostatni wątek, do którego jeszcze warto zaglądać > frustraci szaleją obawiam się,że ten spokój na "bezsenności" też będzie miał swój koniec,choć,o dziwo, wcześniejsze ataki gamoniowatych tu nie dotarły... oj,ależ mi brakuje letnich nocy... *** chodzi w szalu czerwonym i złotym. przegląda się w owalu jeziora. lecz jest chora. i nic nie wie o tym że ją pochowają w tym szalu. "jesień" Pawlikowska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gawel Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.10.01, 21:58 tyle melancholi.........a przeciez " statek nie jest po to, aby stal na mieliznie i morze nie jest po to, aby nie szumialo...." E. Stachura..............zmiany bola....ale stagnacja to smierc.......:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tirsa Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.10.01, 22:33 no więc... (mniam... fajne to "więc")... więc poniedziałek cudny jest :-))) deszczyk umył mordkę miastu... świat przecudniał... i można na pustułkę wsiąść, co by po nową dostawę skrzatów do Nibylandii polecieć... bo stare do ciepłych krajów uciekły i smsy ślą, że nie wrócą, bo im się sprzątać nie chce ;-))).... leniuchy!! :-)) Miłego Wieczoru :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XV... 29.10.01, 23:04 Tirsa, skad nagle wykrzesalas tyle optymizmu ? Bo mnie sie przypomina raczej Himilsbach, ktory zwierzal sie Maklakiewiczowi (ponoc ) gdy wytaczali sie o 5 rano z Klubu Zwiazkow Tworczych i natrafili na droge naprawiajacych pracownikow ZDiM : "Popatrz Maklak, asfalt klada a nie ma dokad isc" bzzz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tirsa Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.10.01, 23:11 Pszczółek ulubiona :-).... to nie optymizm, a zwykła radość :-)... i tyle :- ))... kręgielkom dziś przywaliłam parę razy, a one się skondensowanom energiom mnie odwdzięczyły :-)... a poza tym naprawdę muszę nowe skrzaty ściągnąć, bo mnie pokój kurzem zarasta :- ))) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XV... 29.10.01, 23:14 to jednak optymizm, bo najbardziej radosny kreglarz uzywa odkurzacza a nie skrzatow ! bzzz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tirsa Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.10.01, 23:19 Pszczółek... optymizm to by był, jakbym niczego nie używała, tylko liczyła na to, żę samosię... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XV... 30.10.01, 00:42 i tu bym polemizowala z pania redaktor, bo to nie optymizm ale wiara w cuda, ze samosie zrobi ;-)) bzzz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tirsa Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.10.01, 00:53 redaktor?????????????????????/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.10.01, 23:36 Mówią to, że kto zwodzi, Ten bywa zwodzony. A.Fredro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: 192.168.0.* 31.10.01, 19:41 niech was dobre duchy ustrzegą przed wyrwaniem zdrowego zęba- poświęciłam ósemkę i już drugi dzień konam z bólu,krwawię i opuchłam jak po ataku wściekłych szerszeni... Nie mogę jeść,pić,... czekam na pogorszenie stanu(np. jakieś zakażenie),bo nic ku lepszemu nie idzie. help!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gawel Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.10.01, 21:29 mądrość wyrwałaś........ a ona łatwo nie przychodzi, a do tego, odchodzić po prostu nie umie...:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaktus Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.kom-net.pl 31.10.01, 22:33 Witaj siostro!. Wczoraj spędziłam 2 godziny na fotelu dentystycznym. Tylko ginekolog kojarzy mi sie gorzej. Moja koleżanka z Niemiec określa te przyjemności jako "teeth and syf". A swoją drogą czemu dałaś sobie usunąć zdrową ósemkę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaktus Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.kom-net.pl 31.10.01, 22:44 PS do Marshy Polecam dżin z tonikiem,lodem i cytryną. Lekko ogólnie znieczula, odkaża, uszczelnia naczynia ( Vit C), a zimna szklaneczka przyłożona do policzka zmniejsza obrzęk ( właśnie wdrażam taką kurację). Jeśli maższ szczękościsk to możesz elegancko sączyć lekarstwo przez rurkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monil Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.nat.visnet.pl 31.10.01, 23:13 Znam ten ból,że tak powiem ,a kuracja zaproponowana przez Kaktusa faktycznie potrafi przynieść ukojenie :) Tak na marginesie,to czyż dżin z tonikiem nie jest dobrym panaceum na wiele dolegliwości ( w tym na kojenie smutku ,np)? :) Ps.do Kaktusa : Napisałaś,że zacytowane przeze mnie, parę wieczorów wcześniej, słowa piosenki przypominają Ci studenckie czasy. Ze mną jest podobnie.To były piękne dni...Do tej pory, przy okazji towarzyskich spotkań, śpiewamy sobie przy dźwiękach gitary.I są to najmilsze spotkania na świecie! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: 192.168.0.* 31.10.01, 23:36 gin z tonikiem...czemu nie,ale dziś to nie jest najlepszy pomysł-jestem przyćpana środkami przeciwbólowymi a dlaczego wyrwałam?- bo wykluwało się toto kilkakrotnie, lecz miało mało miejsca i ścisk się zaczął robić. w połowie zabiegu byłam gotowa zwiać z fotela...to był horror-cały czas zadawałam sobie pytanie: ZA CO ?!! (pokuta na poczet przyszłych wielkich grzechów-innego wytłumaczenia nie znajduję) jejku,tylko dlaczego tak koszmarnie boli????? jak długo będę opuchnięta? -zimne okłady nie pomagają jest mi smutno,bo zapewne do piątku się nie wykuruję,a miałam jechać do ukochanego Wolimierza na Noc Duchów . i przy okazji zawalę kilka "terminów" a wszystko przez malutkiego ząbka... fuck Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: 192.168.0.* 31.10.01, 23:40 pozdrawiam wszystkich,którym kiedykolwiek "zęby dały w kość" :) auć!!!... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaktus Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.kom-net.pl 01.11.01, 00:08 Mojego męża puściło po 3 dniach, a akcję "ósemka" prowadzono na stole operacyjnym z cięciem, szyciem itp. Powinnaś wydobrzeć do piątku. Napisz coś o Wolimierzu i duchach. Nic nie wiem :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: 192.168.0.* 01.11.01, 00:31 Napisz coś o > Wolimierzu i duchach. Nic nie wiem :)) ot, wielki bal przebierańców na opuszczonej stacji kolejowej,która jest od 10 lat siedzibą teatru Klinika Lalek. żal mi,bo miałam się spotkać ze znajomymi,którzy z całej Polski tam przybędą-sama wielu zaprosiłam i się nie pojawię... cóż,taka karma... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: 192.168.0.* 01.11.01, 00:34 Gość portalu: kaktus napisał(a): > Mojego męża puściło po 3 dniach, a akcję "ósemka" prowadzono na stole > operacyjnym z cięciem, szyciem itp. też miałam cięcia i szycie + piłowanie i godzinne podważania- korzenie się splątały. nigdy więcej dentysty-chirurga !!! jak zwalczyć opuchliznę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MKK Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.11.01, 00:42 Gość portalu: marsha napisał(a): > Gość portalu: kaktus napisał(a): > > > Mojego męża puściło po 3 dniach, a akcję "ósemka" prowadzono na stole > > operacyjnym z cięciem, szyciem itp. > > też miałam cięcia i szycie + piłowanie i godzinne podważania- korzenie się > splątały. nigdy więcej dentysty-chirurga !!! > jak zwalczyć opuchliznę? > Pamiętaj - żadnych okładów!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: 192.168.0.* 01.11.01, 13:01 > > Pamiętaj - żadnych okładów!!! trochę za poźno ta porada... już trzeci dzień okładam się mrożoną chusteczką... dziś zaczęłam dodatkowo smarowanie jakowąś maścią . nadal wyglądam jak Muminek,a wodę piję przez rurkę. i wszystko boli... Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XV... 01.11.01, 00:10 "Mysle wiec jestem - to sa wywody intelektualisty, ktory niedocenia bolu zebow " Milan Kundera bzzz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MKK Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.11.01, 00:13 Sorry, a ja myślałam, żeś zagrypiona alboś zaanginiona. Parę miesięcy ząb dał mi w kość tak, że zapamętam sobie raz na zawsze, co znaczy zatrucie nerwa! Ale skończyło się to happy endem. Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: 192.168.0.* 01.11.01, 00:18 normalnie wariuję... nic nie mogę robić poza klikaniem w klawiaturę nie wiedziałam,że tyle problemu może narobić ząb ale mam satysfakcję- ugryzłam dentystkę-sadystkę w kciuk.lewy. jestem głodna!!!!!!!! udało mi się nieco Kubusia przez rurkę wchłonąć- to jadyny posiłek w ciągu dwóch dni... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MKK BEZSENNOŚĆ XV...Marsho - czyż nie czas ... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.11.01, 00:19 rozpocząć nowy tom Bezsenności? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: 192.168.0.* 01.11.01, 00:41 dobranoc... może uda mi się zasnąć - świeży znieczulacz w siebie wrzuciłam... Odpowiedz Link Zgłoś