Dodaj do ulubionych

BEZSENNOŚĆ XV...

14.10.01, 21:28

...nigdy nie wstydźcie się głośnego śmiechu i radosnego śpiewu ! ...
Obserwuj wątek
    • Gość: hrabiaa Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.eu.org 14.10.01, 21:29
      Marsha ! Natychmiast proszę iść spać!
      • marsha Re: BEZSENNOŚĆ XV... 14.10.01, 21:35
        Gość portalu: hrabiaa napisał(a):

        > Marsha ! Natychmiast proszę iść spać!

        Marsha: dlaczego ? nie chcę!!!
        (słychać tupnięcie nóżką. panna buntuje się i zostaje. Hrabia spogląda złowrogo i
        mówi: ...


    • Gość: Janek Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.10.01, 21:29
      i wieku.
      • diabelek! Re: BEZSENNOŚĆ XV... 14.10.01, 21:32
        ...powiedział Matuzalem
        • Gość: Janek Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.10.01, 21:34
          Diabełku. Wszystko musisz zdradzić?
          • diabelek! Re: BEZSENNOŚĆ XV... 14.10.01, 21:38
            taka ma diabelska natura...
            • Gość: Janek Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.10.01, 21:40
              Taaak? To za święconą wodą zacznę się rozglądać.
              • diabelek! Re: BEZSENNOŚĆ XV... 14.10.01, 21:42
                z sympatii poinformuję że na to to już szczepionkę opracowaliśmy
    • marsha Re: BEZSENNOŚĆ XV... 14.10.01, 21:40

      zrobiłam sobie dziś dzień wolny od teatru i nie mogę się odnaleźć...
      pusto,cicho,czegoś brak...

      ale,pochwalę się,że widziałam niemal wszystkie spektakle podczas festiwalu
      Dialog - Jarosz może poświadczyć (bo widział moje knowania),że "jak się chce to
      się wszędzie wejdzie" :))
      pozdrawiam wszystkich teatromanów !
      • roberto65 Re: BEZSENNOŚĆ XV... 14.10.01, 21:54
        DOBRY WIECZÓR MOI MILI...
        Pozdrowionka...
        Właśnie wysyłam info do wątku o ulicy Piłsudskiego, jeżeli ktoś z Was miałby
        ochotę dowiedzieć się co nieco o najbliższej i nieco odleglejszej przyszłości
        tejże ulicy i okolic , to zapraszam do watku o ul Piłsudskiego...
        • Gość: Tirsa Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.10.01, 23:46
          jestem i na "piętnastce" :-)
          • Gość: feran Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.txucom.net 15.10.01, 00:56
            Moja corka jest teatroman(woman?).Studiuje w Nowym Jorku ale byla w teatrach
            Wroclawia.
      • Gość: natasha Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 15.10.01, 19:19
        marsha napisał(a):

        >
        > zrobiłam sobie dziś dzień wolny od teatru i nie mogę się odnaleźć...
        > pusto,cicho,czegoś brak...
        >
        A dziś to dopiero brak, kiedy festiwal można już tylko powspominać...za to
        wspomnienia są wspaniałe!
        pozdrawiam
        • roberto65 Re: BEZSENNOŚĆ XV... 15.10.01, 22:21
          ...a co tu dziś na Forum taka cisza ?????????????
          • Gość: Janek Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.10.01, 22:26
            Jak zwykle w czwartek.
            • roberto65 Re: BEZSENNOŚĆ XV... 15.10.01, 22:28
              ??? W czwartek ???
              Witaj Janku...DOBRY WIECZÓR...
              • Gość: Janek, Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.10.01, 22:31
                Dobry wieczór Roberto. Popatrz na wątek nie lubię poniedziałków.
                • roberto65 Re: BEZSENNOŚĆ XV... 15.10.01, 22:40
                  ...aaa teraz już wiem w czym rzecz...
                  Pozdrowionka i ukłony !
                  • roberto65 Re: BEZSENNOŚĆ XV... 15.10.01, 23:04
                    DOBRANOC wszystkim i do jutra...
                    • ##wera## Re: BEZSENNOŚĆ XV------->>http://arkroyal.kropka.pl/go2bed/ 15.10.01, 23:09

                      http://arkroyal.kropka.pl/go2bed/

                      ...131...132....133......dobranoc... :)
                    • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: 192.168.0.* / *.kask.net.pl 16.10.01, 20:24

                      SEKS nie zna czasu śmierci ani narodzin, jest jak myślnik między datą
                      początku i końca .
                      T.Jastrun
                      • Gość: karbol Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.01, 21:10
                        Gość portalu: marsha napisał(a):

                        >
                        > SEKS nie zna czasu śmierci ani narodzin, jest jak myślnik między datą
                        > początku i końca .
                        > T.Jastrun


                        Nie daj się zbałamucić Jastrunowi. Mam inne doświadczenia, niż T. Jastrun, na
                        pewno nie jest to myślnik. Przypuszczam, że poeta za dużo myślał o...
                        Przepraszam, za długie milczenie. Jak ryby?
                        Haj.
                        • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: 192.168.0.* / *.kask.net.pl 17.10.01, 22:15
                          Jak ryby?

                          rybA- jedna sztuka-dziękuję,ma się dobrze :))
                          (na pewno lepiej niż ja...)

    • efka Re: BEZSENNOŚĆ XV... 16.10.01, 00:01
      Chyba trzeba znowu zacząć "klaskać za borem"...
      Tak zaczyna się opowieść o demonach przybrzeżnych:
      "W usypiskak leśnyk siedziały boginki. Dziewki o obstornyk piersiak, co na
      młodyk chłopów okrutnie były zawzięte. W potokak klaskały piersiami, coby
      zwabić ku sobie kawalera. Taki co przyseł ku bogince, omamiony jej urodom,
      biedny był...cdn"
      Wabiły jak jeden taki na Forum beczką śliwowicy!
      • roberto65 Re: BEZSENNOŚĆ XV... 17.10.01, 02:01
        Ech, chyba dziś w nocy tylko ja tu w tym momencie jestem na naszym Forum...
        Dziś moja "BEZSENNOŚĆ" jest związana ze ślęczeniem przy pracy (projekt)...
        Pozdrawiam wszystkich, którzy dzisiejszej nocy, o tej porze siedzą nad jakąś
        pracą i nie mogą sobie pozwolić na sen...
        • Gość: ssaczek Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.10.01, 02:10
          Przykro mi, ale właśnie udaję się w objęcia Morfeusza.
          Dobranoc.
          • roberto65 Re: BEZSENNOŚĆ XV... 17.10.01, 02:23
            Gość portalu: ssaczek napisał(a):

            > Przykro mi, ale właśnie udaję się w objęcia Morfeusza.
            > Dobranoc.


            ...Tobie to dobrze...ja jeszcze będę siedział nad projektem co najmniej do 5-6
            rano...

            Miłych snów Ssaczek...
            • Gość: Janek Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.10.01, 00:54
              ".......nie krzycz, bracie,
              Płacz tu i krzyk nie pomoże,
              Jakeś wpadł, to siedż niebożę."
              Oczywiście tak twierdzi na dobranoc I. Krasicki.
              • roberto65 Re: BEZSENNOŚĆ XV... 19.10.01, 21:05
                DOBRANOC i do niedzieli. Pa !
                • Gość: kaktus Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.kom-net.pl 19.10.01, 22:10
                  Widzieliście jaki piekny dziś wieczór? Ciepło , mgliście, cicho , tajemniczo,
                  więdnąco liściaście... Warto jeszcze wyjść choć na chwilę
    • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XV... 19.10.01, 22:54
      W Rzymie na Campo di Fiori
      Kosze oliwek i cytryn,
      Bruk opryskany winem
      I odłamkami kwiatów.
      Różowe owoce morza
      Sypią na stoły przekupnie,
      Naręcza ciemnych winogron
      Padają na puch brzoskwini.

      Tu na tym właśnie placu
      Spalono Giordana Bruna,
      Kat płomień stosu zażegnął
      W kole ciekawej gawiedzi.
      A ledwo płomień przygasnął,
      Znów pełne były tawerny,
      Kosze oliwek i cytryn
      Nieśli przekupnie na głowach.

      Wspomniałem Campo di Fiori
      W Warszawie przy karuzeli,
      W pogodny wieczór wiosenny,
      Przy dżwiękach skocznej muzyki,
      Salwy za murem getta
      Głuszyła skoczna melodia
      I wzlatywały pary
      Wysoko w pogodne niebo.

      Czasem wiatr z domów płonących
      Przynosił czarne latawce,
      Łapali płatki w powietrzu
      Jadący na karuzeli.
      Rozwiewał suknie dziewczynom
      Ten wiatr od domów płonących,
      Śmiały się tłumy wesołe
      W czas pięknej warszawskiej niedzieli.

      Morał ktoś może wyczyta,
      Że lud warszawski czy rzymski
      Handluje, bawi się, kocha
      Mijając męczeńskie stosy.
      Inny ktoś morał wyczyta
      O rzeczy ludzkich mijaniu,
      O zapomnieniu, co rośnie,
      Nim jeszcze płomień przygasnął.

      Ja jednak wtedy myślałem
      O samotności ginących.
      O tym, że kiedy Giordano
      Wstępował na rusztowanie,
      Nie znalazł w ludzkim języku
      Ani jednego wyrazu,
      Aby nim ludzkość pożegnać,
      Tę ludzkość, która zostaje.

      Już biegli wychylać wino,
      Sprzedawać białe rozgwiazdy,
      Kosze oliwek i cytryn
      Nieśli w wesołym gwarze
      I był już od nich odległy,
      Jakby minęły wieki,
      A oni chwilę czekali
      Na jego odlot w pożarze.

      I ci ginący, samotni,
      Już zapomniani od świata,
      Język ich stał się nam obcy
      Jak język dawnej planety.
      Aż wszystko będzie legendą
      I wtedy po wielu latach
      Na nowym Campo di Fiori
      Bunt wznieci słowo poety.

      Czeslaw Milosz, Campo di Fiori, Warszawa, 1943

      (Z tomiku "Ocalenie", 1945)
      • marsha Re: BEZSENNOŚĆ XV... 19.10.01, 23:57
        dziękuję za Miłosza na dobry sen...
        komputer idzie spać, a ja zasiadam do "pochłaniania" Dostojewskiego-i znów zarwę
        nockę... :)
        cze!

        • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XV... 20.10.01, 19:52
          Marsha, trzeba dziekowac Miloszowi za ten gleboki wiersz o nietolerancji :-)))
          bzzz
        • Gość: pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.*.*.* 20.10.01, 21:03
          Marsha, trzeba dziekowac Miloszowi za ten gleboki wiersz o nietolerancji :-)))
          bzzz
    • Gość: Janek Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.10.01, 01:13
      Niejedna dotąd miłość, namiętna lub czuła,
      Napoiła go szczęściem, smutkami zraniła.
      K.Gaszyński
      • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: 192.168.0.* / *.kask.net.pl 22.10.01, 19:15

        pada...paddda...paaaaaaaaada...i mokro wszędy...
        • roberto65 Re: BEZSENNOŚĆ XV... 22.10.01, 19:28
          Jutro po południu ma nareszcie przestać padać...
          Cieplutkie pozdrawki Marsho !
        • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XV... 22.10.01, 19:38
          Marsha, toz to jeszcze dzien, pomimo ze to co sie dzieje za oknem na twojej duszy sie pietnem
          odciska.
          Bierz sie w garsc ;-)))
          bzzz serdeczne
    • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: 192.168.0.* / *.kask.net.pl 22.10.01, 21:07

      tej nocy płakałem
      (nie przez ciebie),
      wiersz napisałem,
      rzucam za siebie,
      niech potoczy się księżycem po niebie.

      może ktoś się nad nim rozpłacze,
      jak ja,brzozo,wierzbo,kalino,
      i spakuję swoje rozpacze
      i pójdę,chociażby boso
      tam gdzie oczy poniosą
      drogą nie twoją,inną.

      tak mi żal,że wszystko daleko
      coś tam zostało w człowieku:
      piszę wiersze,nie sypiam nocą-
      po co?

      W.Broniewski
      • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XV... 22.10.01, 21:20
        a to ci Broniewski !
        Marsha, tupnij noga i nie daj sie chandrze !
        Ja produkcje miodu odkladam i pije za twoj powrot do prostych radosci :-)))
        bzzz
        • Gość: Tirsa Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.10.01, 23:25
          ech.... jak ja lubię proste radości.... taki na przykład kasztan w kieszeni...
          albo lód na patyku... albo piwko nad Odrą....
          że nie wspomnę Harrego Pottera ;-)))
          • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XV... 22.10.01, 23:34
            ja tyz to samo, tylko nie w tej kolejnosci i nie w tych samych miejscach. Na ten przyklad, jak kasztan to
            tylko na placu Pigalle :-))
            bzzz
            • Gość: Tirsa Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.10.01, 00:09
              tiaaa.... a jak truskawki, to tylko w Milanówku ;-))
              • Gość: jarq Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.10.01, 00:14
                Gość portalu: Tirsa napisał(a):

                > tiaaa.... a jak truskawki, to tylko w Milanówku ;-))

                Mhm, Zuzanna jada truskawki tylko jesienią! :))))
                • Gość: Tirsa Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.10.01, 00:19
                  a... jesień, idzie ku mnie przez park.... :-)
                  • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XV... 23.10.01, 00:41
                    Ech wspomnienia - dawno temu Zenek J., ofiara marca 68, wcielony prosto z manifestacji do woja,
                    napisal kartke do marszalka Jaruzelskiego : "Obywatelu Marszalku, niniejszym zawiadamiam, ze do
                    naszej jednostki zawitala juz jesien". Zwolnili !
                    To byly czasy, na zartach nawet w WP sie znali :-)))
                    bzzz
              • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XV... 23.10.01, 00:26
                ... a jak w tany ?
                bzzz
    • marsha Re: BEZSENNOŚĆ XV... 23.10.01, 22:31

      nocą,gdy straszno,smutno i źle nam
      płaczą latarnie acetylenem
      nad ulicami, jak nad grobami
      płaczki nieżywe płaczą nad nami

      coraz więcej szaleństwa i krzyku
      i nie ma dla serca pokarmu-
      tylko te słowa gniewną,szarpaną muzyką
      huczą we mnie jaj dzwony alarmu

      Broniewski
      • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XV... 23.10.01, 22:38

        > huczą we mnie jaj dzwony alarmu
        >
        marsha, przepraszam, ze ci w tak smutnym nastroju sie wtracam
        ale upewnij mnie ,ze dzwony nie maja jaj :-)
        bzzz

        • roberto65 Re: BEZSENNOŚĆ XV... 23.10.01, 22:40
          DOBRY WIECZÓR FORUMOWICZE...
        • marsha Re: BEZSENNOŚĆ XV... 23.10.01, 22:58

          > >
          > marsha, przepraszam, ze ci w tak smutnym nastroju sie wtracam
          > ale upewnij mnie ,ze dzwony nie maja jaj :-)


          :)))))) cuda się zdarzają...
          już mam pogodne nastawienie do świata!
          • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XV... 23.10.01, 23:00
            brawo !
            musze to zaraz opic (miodem pitnym oczywiscie) ;-)))
            bzzz
    • marsha Re: BEZSENNOŚĆ XV... 24.10.01, 21:49

      ...papieros w odpowiedniej chwili jest lepszy niż wszystkie ideały świata...
      Remarque

      :)))
      • roberto65 Re: BEZSENNOŚĆ XV... 25.10.01, 00:18
        Co to za czasy nastały, że na forum mogę wejść na chwilę tylko po północy...
        • Gość: Janek Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.10.01, 00:23
          Dobry wieczór Roberto. To tak jak w piosence "...pojawia się i znika.." No,
          może coś podobnego. Pozdrawiam.
          • roberto65 Re: BEZSENNOŚĆ XV... 25.10.01, 00:34
            Witaj Drogi Janku !
            Moja póżniejsza dziś obecność na naszym forum , jest głównie spowodowana
            sporymi problemami z dostaniem się na forum (forum i cały portal
            GAZETY "chodziły" u mnie w srodę bardzo, bardzo wolniutko)...
            Pozdrawki !
            • roberto65 Re: BEZSENNOŚĆ XV... 25.10.01, 01:17
              Trzeba jeszcze trochę popracować, a więc żeganam się z Wami...
              DOBRANOC !
              • Gość: Pafik Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.kom-net.pl 25.10.01, 01:21
                (tak mnie jakos naszlo... :)


                W zoltych plomieniach lisci
                brzoza dopala sie slicznie.
                Grudzien ucieka za grudniem,
                styczen mi stuka za styczniem.
                Wsrod ptakow wielkie poruszenie,
                ci odlatuja, ci zostaja,
                na lace stoja jak na scenie -
                czy tez przezyja, czy dotrwaja?

                I ja zegnalam nieraz kogos,
                i powracalam juz nie taka,
                choc na mej rece lsnila srogo
                obraczka srebrna jak u ptaka.
                I ja zegnalam nieraz kogos
                za chmura, za gora, za droga,
                i ja zegnalam nieraz kogos,
                i ja zegnalam nieraz...

                Gesi juz wszystkie po wyroku,
                nie doczekaja sie koledy,
                uciete glowy ze lza w oku
                zwiedna jak kwiaty, ktore zwiedly.
                Dzis jeszcze gesi krocza ku mnie
                w ostatnim sennym kontredansie
                jak tluste ksiezne, ktore dumnie
                witaly przewrot, kiedy stal sie...

                I ja witalam nieraz kogos
                chociaz palily wstydem skronie,
                i powierzalam Panu Bogu
                to, co w pamieci jeszcze plonie.
                I ja witalam nieraz kogos
                za chmura, za gora, za droga,
                i ja witalam nieraz kogos,
                i ja witalam nieraz...

                Ognisko pala na polanie,
                w nim liszka przez pomylke gore,
                a razem z liszka, drogi panie,
                me serce biedne, ciezko chore.
                Lecz nie rozczulaj sie nad sercem,
                na coz mi kwiaty, pomarancze,
                ja jeszcze z wiosna sie rozkrece,
                ja jeszcze z wiosna sie roztancze!

                I ja zegnalam nieraz kogos,
                i powracalam juz nie taka,
                choc na mej rece lsnila srogo
                obraczka srebrna jak u ptaka.
                I ty zegnales nieraz kogos
                za chmura, za gora, za droga,
                i ty zegnales nieraz kogos,
                i ty zegnales nieraz...
              • Gość: karbol Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 26.10.01, 01:33
                Na mojej ulicy postawili jakąś budę, podpisali "IMPART". Czy tam pójść i
                sprajem, czy wysłać psa, by obsikał? A może coś się w branży rusza? Buda ma z
                1000 metrów kwadratowych, dwa piętra i jeszcze się rozrasta.
                Skoro i tak nie śpicie, co tam zrobić? Na razie oni chcą zacząć kursy językowe.
                Jeśli tak się zacznie, może gorzej się skończyć. A budynek jest przy
                Chociebuskiej, na Nowym Dworze. Ładna jaskółka, ale boję się, że wkrótce w
                indyka się przeistoczy. Utyje i szkołę biznesu będę miał pod nosem. popytajcie.
                Haj.
    • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XV... 25.10.01, 22:47
      Dzisw bezsennosci troche samokrytyki :

      Jean de la Fontaine

      Szerszenie i pszczoły

      Dzieło świadczy o twórcy. Słuchajcie bajeczki:
      Do miodu w pustym ulu rościł sobie prawa
      Rój pszczół i rój szerszeni. Stąd swary i sprzeczki.
      W końcu na wyrok osy zgodziły się strony.
      Lecz jak osądzić? Zawikłana sprawa:
      Świadkowie zeznawali, że ul opuszczony
      Był lat kilka siedzibą istotek skrzydlatych,
      Brzęczących, podługowatych -
      Słowem, do pszczół podobnych. Adwokat szerszeni
      Dowiódł, że jego klienci
      W też same cechy są uposażeni
      Od najdawniejszej pamięci.
      Osa w kłopocie przyzywa do śledztwa
      Mrówki z sąsiedztwa.
      Te rzekły, że rój dawnych ula posiadaczy
      Cały był czarno-żółtawy.
      Lecz adwokat szerszeni dowiódł, że dla sprawy
      To zeznanie nic nie znaczy,
      Bo klient jego każdy z dziada i pradziada
      Tęż samą barwę posiada.
      "Już od pół roku nasz proces się wlecze
      (Mądry pszczół adwokat rzecze),
      Szkoda miodu i słów próżnych,
      Kosztów i opłat przeróżnych.
      Na co tyle korowodów?
      Skoro prześwietny sąd żąda dowodów,
      Wnoszę, aby przerwano dalsze dochodzenie.

      Natomiast niechaj pszczoły i szerszenie
      Wezmą się do roboty; wówczas sąd zobaczy,
      Kto umie plastry budować,
      Miód z kwiatów zbierać i chować,
      I przedmiot sporny pszczołom przyznać raczy".
      Na takowe orzeczenie
      Jęły się burzyć szerszenie
      I nie chciały pracować. Osa bez zachodu
      Pszczołom oddała cały zapas miodu.
      Gdybyż zawsze tym trybem sądzono procesa!
      Lepszy zdrowy rozsądek niźli rzymskie prawo -
      Na rozterkach pęcznieje palestrantów kiesa,
      A wychudli pieniacze kończą gdzieś pod ławą.

      (tlum. WŁADYSŁAW NOSKOWSKI)

      bzzz
      • Gość: monil Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.nat.visnet.pl 27.10.01, 01:28
        Tak tu sobie siedzę (pewnie sama?) i przypomniały mi się słowa dawno nie
        śpiewanej piosenki :-)

        Raz staruszek spacerując w lesie,
        Ujrzał listek przywiędły i blady
        I pomyślał- Znowu idzie jesień,
        Jesień idzie, nie ma na to rady!

        I podreptał do chaty po dróżce,
        I oznajmił, stanąwszy przed chatą
        Swojej żonie, tak samo staruszce:
        - Jesień idzie,nie ma rady na to!

        A staruszka zmartwiła się szczerze,
        Zamachała rękami obiema:
        - Musisz zacząć chodzić w pulowerze.
        Jesień idzie, rady na to nie ma!

        Może zrobić się chłodno już jutro
        Lub pojutrze, a może za tydzień?
        Trzeba bądzie wyjąć z kufra futro,
        Nie ma rady, jesień, jesień idzie!

        A był sierpień. Pogoda prześliczna.
        Wszystko w złocie trwało i zieleni.
        Prócz staruszków nikt chyba nie myślał
        O mającej nastąpić jesieni.

        Ale cóż, oni żyli najdłużej,
        Mieli swoje staruszkowe zasady
        I wiedzieli, że wcześniej, czy póżniej-
        Jesień przyjdzie. Nie ma na to rady.

        A.Waligórski

        I tak mijają kolejne pory roku,a my....coraz ...młodsi? :-)
        • Gość: wędzonka Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: 156.24.17.* 27.10.01, 05:23
          Gość portalu: monil napisał(a):

          > Tak tu sobie siedzę (pewnie sama?) i przypomniały mi się słowa dawno nie
          > śpiewanej piosenki :-)
          >
          > Raz staruszek spacerując w lesie,
          > Ujrzał listek przywiędły i blady
          > I pomyślał- Znowu idzie jesień,
          > Jesień idzie, nie ma na to rady!
          >
          > I podreptał do chaty po dróżce,
          > I oznajmił, stanąwszy przed chatą
          > Swojej żonie, tak samo staruszce:
          > - Jesień idzie,nie ma rady na to!
          >
          > A staruszka zmartwiła się szczerze,
          > Zamachała rękami obiema:
          > - Musisz zacząć chodzić w pulowerze.
          > Jesień idzie, rady na to nie ma!
          >
          > Może zrobić się chłodno już jutro
          > Lub pojutrze, a może za tydzień?
          > Trzeba bądzie wyjąć z kufra futro,
          > Nie ma rady, jesień, jesień idzie!
          >
          > A był sierpień. Pogoda prześliczna.
          > Wszystko w złocie trwało i zieleni.
          > Prócz staruszków nikt chyba nie myślał
          > O mającej nastąpić jesieni.
          >
          > Ale cóż, oni żyli najdłużej,
          > Mieli swoje staruszkowe zasady
          > I wiedzieli, że wcześniej, czy póżniej-
          > Jesień przyjdzie. Nie ma na to rady.
          >
          > A.Waligórski
          >
          > I tak mijają kolejne pory roku,a my....coraz ...młodsi? :-)


          Ech, czy jest ktos komu ten watek nie jest bliski?

          Ranek idzie, nie ma na to rady... :(
          Dobranoc!
          • Gość: kaktus Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.kom-net.pl 28.10.01, 01:24
            Bliski wędzonko, bardzo bliski. To była ulubiona piosenka moich przyjaciół.
            Byłam kiedyś prawie wolnym człowiekiem ( czytaj studentem) i wtedy zawsze w
            ostatni tydzień września jechaliśmy w góry, ta piosenka nieodmiennie kończyła
            wakacje.
            • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: 192.168.0.* / *.kask.net.pl 28.10.01, 21:25

              coś brzydkiego dzieje się na naszym Forum...
              znikam na jakiś czas
              • brytnej Re: BEZSENNOŚĆ XV... 28.10.01, 21:29
                Jak dobrze, ze ty przynajmniej jestes bez kropki na koncu...
                • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: 192.168.0.* / *.kask.net.pl 28.10.01, 21:32
                  brytnej napisał(a):

                  > Jak dobrze, ze ty przynajmniej jestes bez kropki na koncu...

                  ciekawe jak długo... :))))))


              • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XV... 28.10.01, 21:50
                hum, to sie nazywa w wojskowej terminologii "wycofywanie na z gory upatrzone pozycje".
                Ale czy to cos zalatwi Marsha ?
                Szukac nowego kacika czy sie zapasc ?
                Tirsa od dawna w skorupce,
                zostaje odleciec do cieplych krajow ;-)))
                albo kontynuowac - decyzja nalezy do Ciebie, bo Bezsennych spotkania to twoje dziecie !
                bzz przyjacielskie
                • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: 192.168.0.* / *.kask.net.pl 28.10.01, 21:57

                  o mój wątek będę walczyć !!! żadna szuja nie będzie nękać bezsennych!
                  nie damy się!!!
                  pozdrawiam
                  Marsha




                  • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XV... 28.10.01, 22:02
                    Madra decyzja !
                    bede cie scigala :-)
                    bzzz
    • Gość: Janek Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.10.01, 00:38
      ......" dzień do dnia,
      Tygodnie, miesiące, lata,
      Byle odbyc czas przechodnia.
      Skończyć głupią służbę świata." S.Witwicki.
      • marsha Re: BEZSENNOŚĆ XV... 28.10.01, 00:44
        do NN***

        nagle
        wycinasz się
        z pomieszanych form ulicy
        wypukłością nóg
        twarzy
        zbliżasz się - pół
        mijam cię - pół
        jakże mi szkoda
        tej zawsze jednej strony nie widzianej!
        odchodzisz - pół
        ruch innych
        kroi cię
        w coraz drobniejsze
        kawałki
        nic mi z ciebie nie zostało
        nagle

        Miron Białoszewski
        • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XV... 28.10.01, 01:12
          a to ci niespodzianka - Marsha sie obudzila :-))
          bzzz
          • Gość: Janek Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.10.01, 01:23
            Do 3-ciej nikt nie spi. Czas przesuwać trzeba. Tylko, zeby nie było tak jak
            Krasiński pisał /dobrze, ze tylko o płci męskiej/:
            "Czemuż tak zwiędłej i nikczemnej twarzy?
            Ty coś miał niegdyś wdzięczną twarz anioła?"
            Tak to jest jak z czasem zaczynają się manipulacje.
            • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XV... 28.10.01, 01:42
              Janku,
              manipulacja , perwersja i gramatyka sa rodzaju zenskiego -
              czy plynie z tego jakis ogolnieszy wniosek
              dla ludzkosci ?
              bzzz
            • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XV... 28.10.01, 01:59
              a jak juz do tej trzeciej musimy z dekretu doczekac, to przypomniala mi sie piosenka z filmu
              "Casablanca" (z Humphreyem Bogartem i Ingrid Bergman ).

              'This day and age we're living in
              Gives cause for apprehension
              With speed and new invention
              And things like fourth dimension
              Yet we get a trifle weary
              With Mr. Einstein's theory
              So we must get down to earth at times
              Relax relieve the tension
              And no matter what the progress
              Or what may yet be proved
              The simple facts of life are such
              They cannot be removed
              You must remember this
              A kiss is still a kiss, a sigh is just a sigh
              The fundamental things apply
              As time goes by
              And when two lovers woo
              They still say, "I love you"
              On that you can rely
              No matter what the future brings
              As time goes by
              Moonlight and love songs
              Never out of date
              Hearts full of passion
              Jealousy and hate
              Woman needs man
              And man must have his mate
              That no one can deny
              Well, it's still the same old story
              A fight for love and glory
              A case of do or die
              The world will always welcome lovers
              As time goes by
              Oh yes, the world will always welcome lovers
              As time goes by ...'

              bzzz
              • Gość: p Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.01, 23:15
              • Gość: p Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.01, 23:15
                • Gość: Janek Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.10.01, 23:54
                  Bez ??????
                  • Gość: Janek Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.10.01, 01:40

                    "Rumieńce lata pobladły,
                    Liść złoty z wiatrem mknie,
                    I klonom rece opadły,
                    i mnie". M.Pawlikowska-Jasnorzewska


                    Ps. Klony coś żółkną. Czy je żółć zalewa.

                    • Gość: meg Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 29.10.01, 01:57
                      to chyba ostatni wątek, do którego jeszcze warto zaglądać
                      frustraci szaleją nie tylko na Waszym forum, ale pamiętacie?:
                      "chamstwu w życiu, należy się przeciwstawiać siłom i godnościom osobistom"
                      pozdrawiam wszystkich bezsennych, ze szczególnym uwzględnieniem tych, którzy
                      mnie mgliście pamiętają
                      • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: 192.168.0.* / *.kask.net.pl 29.10.01, 21:35
                        Gość portalu: meg napisał(a):

                        > to chyba ostatni wątek, do którego jeszcze warto zaglądać
                        > frustraci szaleją

                        obawiam się,że ten spokój na "bezsenności" też będzie miał swój koniec,choć,o
                        dziwo, wcześniejsze ataki gamoniowatych tu nie dotarły...
                        oj,ależ mi brakuje letnich nocy...
                        ***
                        chodzi w szalu czerwonym i złotym.
                        przegląda się w owalu jeziora.
                        lecz jest chora. i nic nie wie o tym
                        że ją pochowają w tym szalu.

                        "jesień" Pawlikowska



                        • Gość: Gawel Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.10.01, 21:58
                          tyle melancholi.........a przeciez " statek nie jest po to, aby stal na
                          mieliznie i morze nie jest po to, aby nie szumialo...." E.
                          Stachura..............zmiany bola....ale stagnacja to smierc.......:)
                          • Gość: Tirsa Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.10.01, 22:33
                            no więc... (mniam... fajne to "więc")... więc poniedziałek cudny jest :-)))
                            deszczyk umył mordkę miastu... świat przecudniał... i można na pustułkę wsiąść,
                            co by po nową dostawę skrzatów do Nibylandii polecieć...
                            bo stare do ciepłych krajów uciekły i smsy ślą, że nie wrócą, bo im się
                            sprzątać nie chce ;-))).... leniuchy!! :-))

                            Miłego Wieczoru :-))
                            • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XV... 29.10.01, 23:04
                              Tirsa, skad nagle wykrzesalas tyle optymizmu ?
                              Bo mnie sie przypomina raczej Himilsbach, ktory zwierzal sie Maklakiewiczowi (ponoc )
                              gdy wytaczali sie o 5 rano z Klubu Zwiazkow Tworczych i natrafili na droge naprawiajacych
                              pracownikow ZDiM : "Popatrz Maklak, asfalt klada a nie ma dokad isc"
                              bzzz
                              • Gość: Tirsa Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.10.01, 23:11
                                Pszczółek ulubiona :-).... to nie optymizm, a zwykła radość :-)... i tyle :-
                                ))...
                                kręgielkom dziś przywaliłam parę razy, a one się skondensowanom energiom mnie
                                odwdzięczyły :-)...
                                a poza tym naprawdę muszę nowe skrzaty ściągnąć, bo mnie pokój kurzem zarasta :-
                                )))
                                • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XV... 29.10.01, 23:14
                                  to jednak optymizm, bo najbardziej radosny kreglarz uzywa odkurzacza a nie skrzatow !
                                  bzzz
                                  • Gość: Tirsa Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.10.01, 23:19
                                    Pszczółek... optymizm to by był, jakbym niczego nie używała, tylko liczyła na
                                    to, żę samosię... ;-))
                                    • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XV... 30.10.01, 00:42
                                      i tu bym polemizowala z pania redaktor, bo to nie optymizm ale wiara w cuda, ze samosie zrobi ;-))
                                      bzzz
                                      • Gość: Tirsa Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.10.01, 00:53
                                        redaktor?????????????????????/
    • Gość: Janek Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.10.01, 23:36
      Mówią to, że kto zwodzi,
      Ten bywa zwodzony.
      A.Fredro.
      • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: 192.168.0.* 31.10.01, 19:41

        niech was dobre duchy ustrzegą przed wyrwaniem zdrowego zęba- poświęciłam ósemkę
        i już drugi dzień konam z bólu,krwawię i opuchłam jak po ataku wściekłych
        szerszeni... Nie mogę jeść,pić,... czekam na pogorszenie stanu(np. jakieś
        zakażenie),bo nic ku lepszemu nie idzie. help!!!
        • Gość: Gawel Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.10.01, 21:29
          mądrość wyrwałaś........
          a ona łatwo nie przychodzi,
          a do tego, odchodzić po prostu nie umie...:)
        • Gość: kaktus Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.kom-net.pl 31.10.01, 22:33
          Witaj siostro!. Wczoraj spędziłam 2 godziny na fotelu dentystycznym. Tylko
          ginekolog kojarzy mi sie gorzej. Moja koleżanka z Niemiec określa te
          przyjemności jako "teeth and syf". A swoją drogą czemu dałaś sobie usunąć
          zdrową ósemkę?
          • Gość: Kaktus Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.kom-net.pl 31.10.01, 22:44
            PS do Marshy
            Polecam dżin z tonikiem,lodem i cytryną. Lekko ogólnie znieczula, odkaża,
            uszczelnia naczynia ( Vit C), a zimna szklaneczka przyłożona do policzka
            zmniejsza obrzęk ( właśnie wdrażam taką kurację). Jeśli maższ szczękościsk to
            możesz elegancko sączyć lekarstwo przez rurkę.
            • Gość: monil Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.nat.visnet.pl 31.10.01, 23:13
              Znam ten ból,że tak powiem ,a kuracja zaproponowana przez Kaktusa faktycznie
              potrafi przynieść ukojenie :) Tak na marginesie,to czyż dżin z tonikiem nie
              jest dobrym panaceum na wiele dolegliwości ( w tym na kojenie smutku ,np)? :)
              Ps.do Kaktusa : Napisałaś,że zacytowane przeze mnie, parę wieczorów wcześniej,
              słowa piosenki przypominają Ci studenckie czasy. Ze mną jest podobnie.To były
              piękne dni...Do tej pory, przy okazji towarzyskich spotkań, śpiewamy sobie przy
              dźwiękach gitary.I są to najmilsze spotkania na świecie! :)
              • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: 192.168.0.* 31.10.01, 23:36
                gin z tonikiem...czemu nie,ale dziś to nie jest najlepszy pomysł-jestem
                przyćpana środkami przeciwbólowymi
                a dlaczego wyrwałam?- bo wykluwało się toto kilkakrotnie, lecz miało mało
                miejsca i ścisk się zaczął robić. w połowie zabiegu byłam gotowa zwiać z
                fotela...to był horror-cały czas zadawałam sobie pytanie: ZA CO ?!!
                (pokuta na poczet przyszłych wielkich grzechów-innego wytłumaczenia nie
                znajduję)
                jejku,tylko dlaczego tak koszmarnie boli?????
                jak długo będę opuchnięta? -zimne okłady nie pomagają
                jest mi smutno,bo zapewne do piątku się nie wykuruję,a miałam jechać do
                ukochanego Wolimierza na Noc Duchów .
                i przy okazji zawalę kilka "terminów"
                a wszystko przez malutkiego ząbka...
                fuck
                • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: 192.168.0.* 31.10.01, 23:40
                  pozdrawiam wszystkich,którym kiedykolwiek "zęby dały w kość" :)
                  auć!!!...
                  • Gość: kaktus Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.kom-net.pl 01.11.01, 00:08
                    Mojego męża puściło po 3 dniach, a akcję "ósemka" prowadzono na stole
                    operacyjnym z cięciem, szyciem itp. Powinnaś wydobrzeć do piątku. Napisz coś o
                    Wolimierzu i duchach. Nic nie wiem :))
                    • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: 192.168.0.* 01.11.01, 00:31
                      Napisz coś o
                      > Wolimierzu i duchach. Nic nie wiem :))

                      ot, wielki bal przebierańców na opuszczonej stacji kolejowej,która jest od 10 lat
                      siedzibą teatru Klinika Lalek. żal mi,bo miałam się spotkać ze znajomymi,którzy z
                      całej Polski tam przybędą-sama wielu zaprosiłam i się nie pojawię... cóż,taka
                      karma...
                    • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: 192.168.0.* 01.11.01, 00:34
                      Gość portalu: kaktus napisał(a):

                      > Mojego męża puściło po 3 dniach, a akcję "ósemka" prowadzono na stole
                      > operacyjnym z cięciem, szyciem itp.

                      też miałam cięcia i szycie + piłowanie i godzinne podważania- korzenie się
                      splątały. nigdy więcej dentysty-chirurga !!!
                      jak zwalczyć opuchliznę?

                      • Gość: MKK Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.11.01, 00:42
                        Gość portalu: marsha napisał(a):

                        > Gość portalu: kaktus napisał(a):
                        >
                        > > Mojego męża puściło po 3 dniach, a akcję "ósemka" prowadzono na stole
                        > > operacyjnym z cięciem, szyciem itp.
                        >
                        > też miałam cięcia i szycie + piłowanie i godzinne podważania- korzenie się
                        > splątały. nigdy więcej dentysty-chirurga !!!
                        > jak zwalczyć opuchliznę?
                        >

                        Pamiętaj - żadnych okładów!!!
                        • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: 192.168.0.* 01.11.01, 13:01

                          >
                          > Pamiętaj - żadnych okładów!!!

                          trochę za poźno ta porada... już trzeci dzień okładam się mrożoną chusteczką...
                          dziś zaczęłam dodatkowo smarowanie jakowąś maścią . nadal wyglądam jak Muminek,a
                          wodę piję przez rurkę. i wszystko boli...
                  • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XV... 01.11.01, 00:10
                    "Mysle wiec jestem - to sa wywody intelektualisty, ktory niedocenia bolu zebow "

                    Milan Kundera

                    bzzz
                  • Gość: MKK Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.11.01, 00:13
                    Sorry, a ja myślałam, żeś zagrypiona alboś zaanginiona. Parę miesięcy ząb dał
                    mi w kość tak, że zapamętam sobie raz na zawsze, co znaczy zatrucie nerwa! Ale
                    skończyło się to happy endem.
                    Gosia
                    • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: 192.168.0.* 01.11.01, 00:18
                      normalnie wariuję...
                      nic nie mogę robić poza klikaniem w klawiaturę
                      nie wiedziałam,że tyle problemu może narobić ząb
                      ale mam satysfakcję- ugryzłam dentystkę-sadystkę w kciuk.lewy.
                      jestem głodna!!!!!!!! udało mi się nieco Kubusia przez rurkę wchłonąć- to
                      jadyny posiłek w ciągu dwóch dni...
                  • Gość: MKK BEZSENNOŚĆ XV...Marsho - czyż nie czas ... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.11.01, 00:19
                    rozpocząć nowy tom Bezsenności?
    • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XV... IP: 192.168.0.* 01.11.01, 00:41
      dobranoc... może uda mi się zasnąć - świeży znieczulacz w siebie wrzuciłam...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka