Gość: Marcin
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
19.03.06, 20:29
Na przystanku tramwajowym na Placu Legionów nie da się często wsiąść do
tramwaju nr 22 jadącego z Sądowej, a skręcającego w lewo w Piłsudskiego.
Stojąc na przejściu dla pieszych na czerwonym świetle, najpierw obserwuje się
samochody jadące na wprost w Grabiszyńską, a następnie obserwuje się
samochody i uciekający tramwaj, skręcające w lewo w Piłsudskiego. Ludzie
przebiegają na czerwonym świetle, chcąc zdążyć na tramwaj. Ciekawe, ile juz
było ofiar na tym przejściu? Mnie ostatnio nie udało sie 2 razy. Raz
poczekałem na zielone światło na przejściu i 15 minut na kolejny tramwaj, za
drugim razem przebiegłem na czerwonym, dobiegłem do tramwaju podczas
zamykania drzwi i tramwajarz i tak odjechał.