Pohandlujmy na Nowym Targu

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.03.06, 21:21
Tych z Grunwaldzkiego przenieś
    • Gość: czas Re: Pohandlujmy na Nowym Targu IP: *.main.va.us / *.coxfiber.net 21.03.06, 23:18
      Ale nagadane az renia boli. Panie Hrabio, nic tak nie pieni jak bzdury z
      architektury.
    • Gość: |-| Re: Pohandlujmy na Nowym Targu IP: *.anon-online.org 22.03.06, 00:49
      Nie zmieszczą się.
    • Gość: 56 Re: Pohandlujmy na Nowym Targu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 08:00

      Proponuje handel kurami i kaczkami a autorce pomyslu zimna kapiel.Kolejna
      nawiedzona
      • Gość: jan Re: Pohandlujmy na Nowym Targu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.06, 10:09
        handel,parking,wszystko pięknie,a co z zabudową placu?głowa w piasek droga pani
        konserwator?
    • Gość: roman Re: Pohandlujmy na Nowym Targu IP: *.e-wro.net.pl 22.03.06, 10:14
      Widzę, Ze powraca wersja handlowa.Najprawdopodobniej najtańsza dla miasta,
      tylko po co targ w sąsiedztwie hali targowej?.Chyba, że planują ją wyburzyć.
      Byłem w Szwalbachu k.Frankfurtu n.Menem. Nowoczesne blokowisko z wewnętrznym
      placem do zabaw i rekreacji, z fontanną i gazonami kwiatowymi. Gospodarze
      powiedzieli mi, że co czwartek jest na tym placu targowisko-zrobiłem uwagę,
      że nie pośpię w tym dniu, bo taki będzie jazgot. Rano wyjrzałem przez okno:
      targ funkcjonował od dwóch godzin, żadnych odgłosów a zagospodarowanie go
      odbyło się bezszmerowo. Zszedłem zaciekawiony. Widzę idealny porządek, sznury
      specjalnie skonstruowanych samochodów z ladami, chłodziarkami, piękna ekspozycja
      towarów spożywczych, galanterii. Trwało tak do 17-tej, żadnych krzyków, wyzwisk
      i bałaganu. Wieczorem plac opustoszł, znów był czystym i przyjaznym terenem
      wypoczynku. Czy u nas kiedyś tak będzie, czy, jak np.we Lwowie, zajedzie wóz i
      na bruk wysypie stertę kapusty, a babcie rosłożą gazety z chrzanem i jajkami?
      Pijacy wrzaskiem zohydzą każdą chwilę a stosy opakowań wylewać się będą z
      przepełnionych, śmierdzących koszy przez następnych kilka dni?!
    • Gość: JBR Re: Pohandlujmy na Nowym Targu IP: *.v.pppool.de 22.03.06, 10:18
      Tereny zielone już istniejące należy uporządkować a nie w sposób wymuszony i
      kosztowny wciskać się do centrum miasta. Nowy Targ był kiedyś placem targowym
      pod gołym niebem , mamy taki? - nie mamy. A fontanna? Może powstać, jak
      najbardziej.
      Pani Hawrylak - niech Pani broni swojej koncepcji.
      • Gość: darek_w1 Najważniejsza jest tradycja historyczna IP: *.lan.pop.pl 22.03.06, 10:45
        Proponuję odtworzyć rynsztoki na zabytowych uliczkach wokół Rynku, którymi będą
        się lały tzw. nieczystości (by nie napisać wprost szczyny i gówna). Tak było
        przez wieki i nie rozumiem jakim prawem brutalnie zniszczono to tradycyjne
        rozwiązanie wrosłe przez lata w architekturę miejską.

        Wszystkich, którzy są święcie przekonani, że dawna architektura i rozwiązania
        przestrzenne są jedynymi słusznymi, wszystko co stare wymaga ochrony lub w
        razie zniszczenia odtworzenia w dawnym kształcie, a wszystko co nowe jest z
        definicji gorsze uprzejmie proszę o przyłączenie się do powyższego apelu i
        przesłania go do biura Prezydenta Wrocławia i Rady Miejskiej.
        • hen Re: Najważniejsza jest tradycja historyczna 22.03.06, 14:11
          Gość portalu: darek_w1 napisał(a):
          > Wszystkich, którzy są święcie przekonani, że dawna architektura i rozwiązania
          > przestrzenne są jedynymi słusznymi, wszystko co stare wymaga ochrony lub w
          > razie zniszczenia odtworzenia w dawnym kształcie, a wszystko co nowe jest z
          > definicji gorsze uprzejmie proszę o przyłączenie się do powyższego apelu i
          > przesłania go do biura Prezydenta Wrocławia i Rady Miejskiej.

          Mam zdecydowanie przeciwne poglądy! Postuluję tylko nowoczesność - widziałbym
          asfalt na rynku, zamiast Młynów Klary jakiś jakiś nowoczesny element - np
          Balondrom. Właśnie piszę list z postulatem, żeby nie odbudowywać w dawnym
          kształcie wież Marii Magdaleny - może zamiast kopuł jakieś szkalne podświetlane
          kule? Nie wiem również dlaczego burukuje się granitowymi kostkami, skoro jest
          dostępny nowoczesny polbruk!!!
          • Gość: lewek Re: Najważniejsza jest tradycja historyczna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.06, 14:18
            Hen,

            gratuluje ! Robić coś to robić z głową, a nie "wszystko po nowemu".
    • Gość: lukasz o NT nieco inaczej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.06, 12:42
      Ustalmy pewne fakty:
      1. NT jak sama nazwa wskazuje jest miejscem gdzie się handluje.
      2. Teraz jest tam wielkie, brzydkie nic.
      3. W większości zachodnich metropolii stare rynki przekształciły się w dwa
      rodzaje miejsc: takie jak np nasz Rynek (tzn. deptak z pubami, kafejkami,
      zlotami artystów it.) oraz w miejsce, w którym się handluje w sposób zbliżony
      do dawnego, tradycyjnego. Uwaga. Handluje się tam w określonych ramach
      czasowych i określonymi, tradycyjnymi i atrakcyjnymi towarami, które są
      charakterystyczne dla danego państwa, miasta lub regionu. Do tego dochodzi
      dojrzałość handlowa i kultura. Wszystko jest przyjemne dla kupujących,
      sprzedających i oglądających. Przed nami dużo pracy...
      4. Mam propozycję. Zostawić starą zabudowę z lat 60-tych (problemy z lokatorami
      mogą blokować zmianę przez dziesięciolecia), ale ją odnowić. Podziemia placu
      przekształcić na 3 poziomowy rarking. Na powieżchni zbudować NOWE kamienice
      wokół placu (w ten sposób się zmniejszy, stanie się bardziej kameralny). W
      środku postawić odtworzonego neptuna i spróbować eksperymentu z czsowym, ściśle
      kontrolowanym targowiskiem. W parterach NOWYCH (stylizowanych) kamienicach
      puby, kafejki.
      Jaki będzie efekt?
      1. Nowe, atrakcyjne budynki poprawią wizerunek NT. Sprzedane lub wynajmowane
      dadzą dodatkowy dochód miastu.
      2. Nowe miejsca pracy (targowisko plus puby, kafejki)
      3. Zachowana ciągłość historyczna miejsca.
      4. Nowe miejsca do parkowania.
      5. Atrakcyjny łącznik Rynku z Ostrowem. Zwiększona atrakcyjnośc miasta.

      Pzdrawiam.
      • Gość: Roman Re: o NT nieco inaczej IP: *.e-wro.net.pl 22.03.06, 13:27
        Lukasz - masz rację, ta wizja mi się podoba, jest mniej kosztowna od wyburzania
        i rekonstrukcji, a funkcjonalna i myślę, estetyczna.
        • kazimierzp Zachować spokój! 22.03.06, 15:37
          Proponuję podejście spokojne i konsekwntne (wprawdzie niektórzy na tym forum
          odmawiają mi prawa do wypowiedzi na temat mego rodzinnego miasta)! Nowy Targ
          został obudowany w latach sześć dziesiątych budynkami w których z kolei
          posprzedawano mieszkania. Wiadomym jest, ze wywłaszczenia czy odkupienie lokali
          jest procesem długim i nie zawsze możliwym (niektórzy są skrajnie przywiazani
          do swego mieszkania!:-). Nalezy wprowadzać takie funkcje które nie blokowałyby
          nastepnych zmian. Targ, targowisko, jarmark, suk, bazar jest możliwy na okres
          czasowy, choc widziałem na dalekim wschodzie "suki" bardzo porządnie
          zagospodarowane i to "na wieki". Zgadzam się z panią Hawrylak, że sasiedztwo
          Urzędu nie sprzyja zakupom i targowaniu się. Tu nawiążę do mego obecnego
          miejsca zamieszkania: Jeleniej Góry. Były plany przywrócenia niektórych form
          handlu na płycie jeleniogórskiego rynku. Radni i urzędnicy zablokowali takie
          pomysły, gdyż według nich handel będzie przeszkadzał w załatwianiu spraw w
          Urzędzie. Rynek jeleniogórski dalej jest swoistym skansenem, uroczym ale w
          zimie zupełnie bez życia.
          Miejmy nadzieję, że na Nowym Targu decyzje zapadną szybko i szybko ten jeden z
          najlepiej położonych placów miasta ożyje! Czy jako "park", czy jako "plac
          targowy".
          • hen Re: Zachować spokój! 22.03.06, 16:02
            W żadnym razie nie odmawiam Tobie prawa do zabierania głosu, chyba, że ktoś
            ważny stwierdzi, że i mój głos jest nieważny i odmówi mi jego zabierania :)
            Park, czy plac to według mnie jednak kwestia drugorzędna, która dotyczy jak
            zagospodarujemy małą architekturę. Owszem, plac można ożywić, ale nikt mi nie
            wmówi, że najpiękniejsza nawet fontanna z neptunem, śliczne targowisko i
            efektowny lifting gomółkowskich klocków załatwi sprawę! Otóż nie złatwi!
            Załatwiłby sprawę podwórek np. na Kozanowie. Dlaczego tam nie zaproponować
            fontanny i innych ciekawych atrakcji. Dla centrum miasta, zabawy małą
            architekturą nie wuystarczą. IMO, jedynym wyjściem jest wymiana zabudowy.
            Lukasz proponuje zasłonić stare budynki, co jednak mi się nie podoba, bo
            zasłanianie smietnika, jego samego nie likwiduje. Bardzo dużo mamy ostatnio
            przykładów zasłaniania. Bud. przy powstańców zasłoni stację benzynową (ale nie
            rozwiaże problemu istnienia fasady od ul Swobodnej), nowy MPZP dla CP zakłąda,
            że nowe budynki zasłonią widok z Kruczej na brzydkie galeriowce (ale też
            zasłoni widok a Powstańvców na kościół przy Kruczej), budynek na pl.
            Dominikańskim zasłoni zółty bloczek (ale Krawiecka pozostanie dalej wymarłą
            ulicą), budynki CP zasłonią brzydkie bloki na Zielińskiego (dzięki czemu
            Zielińskiego będzie coraz większym zadupiem) itd. Jedne błędy potęgują kolejne.

            > posprzedawano mieszkania. Wiadomym jest, ze wywłaszczenia czy odkupienie
            lokali
            >
            > jest procesem długim i nie zawsze możliwym (niektórzy są skrajnie przywiazani
            > do swego mieszkania!:-).

            Może chociaż warto wywiedzieć się jak wygląda sprawa. Może chociaż spróbować?
            Łatwiej usiąść i marudzic, że się nic nie uda. Trudniej sprawę nagłośnić
            (szczególnie przed wyborami), spróbować się dogadać i z mieszkańcami i
            potencjalnymi inwestorami. Ale warto chociaż spróbnować.
Pełna wersja