Dodaj do ulubionych

Co by tu iluminować?

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.12.02, 00:58
W nawiązaniu do klasyfikacji "obo" postanawiam o samozaklasyfikowaniu się do
grupy 5 i rzuceniu dziś kolejnego świetlnego tematu. Ponieważ nie jestem zbyt
obyty w Forum, nie wykluczam, że ten temat już się przewijał, a może nie.
Ciekawi mnie, co można by zaproponować naszemu UM (a konkretnie ludziom od
architektury) aby oświetlili we Wrocławiu.
We Francji mają konkurs na najładniej oświetlone miasto, a to które wygra
staje się oczywiście magnesem dla turystów. EXPO mieć nie będziemy ale
najładniej oświetlonym miastem - przynajmniej w Polsce - być chyba możemy.
Rzucam kilka propozycji (kolejność istotna)
1. Kościół Marii Magdaleny
2. Opera i kościół św. Doroty
3. Gmachy sądu i policji na Podwalu - koniecznie na czerwono :-)
4. Biblioteka Uniwersytecka na Kazimierza
5. Wieże cisnień (Na Grobli i Wiśniowa)
6. Zabudowania kościelno-klasztorne przy kość. św. Wojciecha
7. kość. św. Wojciecha - od wewnątrz (witraże!)
Czekam na nastepne :-)
Wyjrzyjcie przez okno i zobaczcie, czy coś się nadaje.
Dobranoc!
Obserwuj wątek
    • lukasz_ww Re: Co by tu iluminować? 10.12.02, 10:30
      Chyba lepiej te pieniądze przeznaczyć na jakiś inny cel.
    • Gość: Rafis Re: Co by tu iluminować? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.12.02, 21:15
      Gość portalu: Wuwu napisał(a):

      > W nawiązaniu do klasyfikacji "obo" postanawiam o samozaklasyfikowaniu się do
      > grupy 5 i rzuceniu dziś kolejnego świetlnego tematu. Ponieważ nie jestem
      zbyt
      > obyty w Forum, nie wykluczam, że ten temat już się przewijał, a może nie.

      Tak poruszenie tego tematu przez Ciebie swiadczy o małym obyciu na forum.Więc
      jest tak.Forum to jest opanowane przez ludzi,którzy z samej definicji
      sprzeciwiają sie czemukolwiek co ma sprzyjac odnawianiu,modernizacji,budowie
      itp.Powiedzą Ci: jest tyle biednych dzieci,Rydygier strajkuje,bezdomni a Ty
      chcesz cos oswietlac.Większosc z tych ludzi sprzeciwiała sie odnowieniu rynku
      wiec nie wymagaj od nich wiele.
      Co do tematu to jest juz plan oswietlenia nabrzezy Odry wzdłuż jej miejskiego
      biegu-jednak ze wzgledu na sytuacje gospodarcza raczej zostanie to
      zrealizowane pózniej(ma kosztowac nawet do kilkudziesieciu milionów).W kazdym
      razie projekt jest i czeka.Oświetlic trzeba wszystkie zabytki!!!
      • Gość: Dari Jak będzie umierać Ci dziecko, bo ... IP: 213.199.230.* 11.12.02, 01:05
        te drobne - kilkadziesiąt milionów złotych - pójdzie na haniebny zbytek
        jakim jest iluminacja stosów kamieni i cegieł zamiast na szpital to inaczej
        będziesz śpiewał.

        I żeby było jasne - nie mam nic przeciwko iluminacji jeśli W CAŁOŚCI płaci
        za nią ktoś z PRYWATNEJ kieszeni.
        Absolutnie się nie zgadzam by na takie brednie szły publiczne pieniądze.

        Dari

        Rafis napisał(a):
        [..]
        > itp.Powiedzą Ci: jest tyle biednych dzieci,Rydygier strajkuje,bezdomni a Ty
        > chcesz cos oswietlac.Większosc z tych ludzi sprzeciwiała sie odnowieniu rynku
        > wiec nie wymagaj od nich wiele.
        [..]
        > zrealizowane pózniej(ma kosztowac nawet do kilkudziesieciu milionów).W kazdym
        > razie projekt jest i czeka.Oświetlic trzeba wszystkie zabytki!!!
        • Gość: Rafis Re: Jak będzie umierać Ci dziecko, bo ... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.12.02, 10:30
          Gość portalu: Dari napisał(a):

          > te drobne - kilkadziesiąt milionów złotych - pójdzie na haniebny zbytek
          > jakim jest iluminacja stosów kamieni i cegieł zamiast na szpital to inaczej
          > będziesz śpiewał.
          >
          > I żeby było jasne - nie mam nic przeciwko iluminacji jeśli W CAŁOŚCI płaci
          > za nią ktoś z PRYWATNEJ kieszeni.
          > Absolutnie się nie zgadzam by na takie brednie szły publiczne pieniądze.
          >
          > Dari
          >
          Ja sie zgadzam ale nie teraz bo jeszcze za duzy deficyt i na drogi
          potrzebakasy.Jednak na szpital te pieniadze nigdy nie pójdą(na szczescie).Jest
          prosta przyczyna-finansowanie słuzby zdrowia leży w gestii panstwa o czym nikt
          na tym forum zdaje sie nie wiedziec.
        • Gość: mr_pope Re: Jak będzie umierać Ci dziecko, bo ... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.12.02, 10:40
          Proponuję za te pieniądze oświetlić zadłużone szpitale.
      • Gość: duzY Rafis co za większość IP: *.dtvk.tpnet.pl 11.12.02, 10:06
        sprzeciwiała sie odnowieniu Rynku? I czy Ty byłes tu na Forum w połowie lat
        90 ? Czy to Forum istniało? Bo cos konfabulujesz.
        • Gość: Rafis Re: Rafis co za większość IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.12.02, 10:33
          Gość portalu: duzY napisał(a):

          > sprzeciwiała sie odnowieniu Rynku? I czy Ty byłes tu na Forum w połowie lat
          > 90 ? Czy to Forum istniało? Bo cos konfabulujesz.


          Pewnie te forum nie istniało.Jednak charakter ludzi pozostaje niezmienny.Jesli
          ktos sprzeciwia sie fontannie,expo,iluminacji to chyba przyznasz,że renowacji
          rynku sprzeciwiałby sie jeszcze bardziej(w tamtych latach Wrocław był
          biedniejszy).
          • Gość: duzY Skoro ktos nie lubi IP: *.dtvk.tpnet.pl 11.12.02, 10:45
            gorącej herbaty to na pewno nie lubi wygrzewac sie w słońcu ... itd. itp
            brednie ....
          • map4 Re: Rafis co za większość 11.12.02, 10:50
            Gość portalu: Rafis napisał(a):

            > Gość portalu: duzY napisał(a):
            >
            > > sprzeciwiała sie odnowieniu Rynku? I czy Ty byłes tu
            na Forum w połowie la
            > t
            > > 90 ? Czy to Forum istniało? Bo cos konfabulujesz.
            >
            >
            > Pewnie te forum nie istniało.Jednak charakter ludzi
            pozostaje niezmienny.Jesli
            > ktos sprzeciwia sie fontannie,expo,iluminacji to chyba
            przyznasz,że renowacji
            > rynku sprzeciwiałby sie jeszcze bardziej(w tamtych
            latach Wrocław był
            > biedniejszy).

            Wymienione przez Ciebie inwestycje były (delikatnie rzecz
            ujmując) co najmniej kontrowersyjne. Czy możesz zacytować
            listy forumowiczów sprzeciwiających się estakadzie na
            gądowie, mowemu mostowi, nowym autobusom lub przeciwko
            obwodnicy śródmiejskiej ? Nie chodzi mi przy tym o listy
            typu NIMBO (Not In My Backyard), tylko o te wytykające
            nieprawidłowe ustawienie priorytetów ?
            Czy naprawdę uważasz, że fontanna i Expo są ważniejsze
            niż przebudowa ul. Pułaskiego ?
            • wedzonka Map4, co za alternatywa? 11.12.02, 15:20
              map4 napisał:


              > Czy naprawdę uważasz, że fontanna i Expo są ważniejsze
              > niż przebudowa ul. Pułaskiego ?

              A czy Ty uwazasz ze Twoja jedna noga (do wyboru) jest wazniejsza od drugiej?

              • map4 Re: Map4, co za alternatywa? 12.12.02, 17:12
                wedzonka napisał:

                > map4 napisał:
                >
                > > Czy naprawdę uważasz, że fontanna i Expo są ważniejsze
                > > niż przebudowa ul. Pułaskiego ?
                >
                > A czy Ty uwazasz ze Twoja jedna noga (do wyboru) jest
                wazniejsza od drugiej?

                Nie trafiłeś. Bez fontanny da się żyć, a z korkami nie.
                Oczywiście zwisało by mi to, gdyby środków komunikacji
                miejskiej korki nie dotyczyły. Niestety dotyczą, więc
                dalej uważam że fontanna to fanaberia w sytuacji kiedy
                Pułaskiego w szczycie jest po prostu nieprzejezdna.
                Zastanowiłeś się może kiedyś, dlaczego estakady na pl.
                Społecznym są takie dziurawe ? One były projektowane do
                tego, żeby tiry po nich jeździły, a nie na nich stały.
                Wywalanie milionów na Expo, w sytuacji kiedy ul. Ślężna
                koło Nowotelu dostarcza jadącym bezpłatnego masażu
                półdupków a okolicznym mieszkańcom nieustannych wstrząsów
                to nie zbrodnia nawet, lecz błąd.
                Można remontować drogi, rury i torowiska. Można też
                zamiast tego stawiać fontanny i planować Expo. Lubię
                fontanny, lecz używam dróg. Jeśli wolisz fontanny, Twoja
                sprawa. Tyle, że stawiaj je za swoje pieniądze.
                Jeśli do wyboru mamy expo lub nową drogę, bądź nową rurę,
                wybieram prozaicznie i przyziemnie: drogę i rurę.
                Oczywiście zdaję sobie sprawę, że obecna władza ma
                legitymację do rządzenia w postaci wygranych wyborów.
                Jako więc przeciwnik bujania w chmurach jestem po innej
                stronie barykady niż większość mieszkańców. Nie oznacza
                to wcale, że większość ma rację. Smutne, że większość woli
                fontanny niż przejezdne drogi. To właśnie wada demokracji.
                Z mojego punktu widzenia większość nie ma w tym przypadku
                racji.
                • wedzonka Re: Map4, co za alternatywa? 12.12.02, 18:09
                  map4 napisał:

                  > wedzonka napisał:
                  >
                  > > map4 napisał:
                  > >
                  > > > Czy naprawdę uważasz, że fontanna i Expo są ważniejsze
                  > > > niż przebudowa ul. Pułaskiego ?
                  > >
                  > > A czy Ty uwazasz ze Twoja jedna noga (do wyboru) jest
                  > wazniejsza od drugiej?
                  >
                  > Nie trafiłeś. Bez fontanny da się żyć, a z korkami nie.
                  > Oczywiście zwisało by mi to, gdyby środków komunikacji
                  > miejskiej korki nie dotyczyły. Niestety dotyczą, więc
                  > dalej uważam że fontanna to fanaberia w sytuacji kiedy
                  > Pułaskiego w szczycie jest po prostu nieprzejezdna.
                  > Zastanowiłeś się może kiedyś, dlaczego estakady na pl.
                  > Społecznym są takie dziurawe ? One były projektowane do
                  > tego, żeby tiry po nich jeździły, a nie na nich stały.
                  > Wywalanie milionów na Expo, w sytuacji kiedy ul. Ślężna
                  > koło Nowotelu dostarcza jadącym bezpłatnego masażu
                  > półdupków a okolicznym mieszkańcom nieustannych wstrząsów
                  > to nie zbrodnia nawet, lecz błąd.
                  > Można remontować drogi, rury i torowiska. Można też
                  > zamiast tego stawiać fontanny i planować Expo. Lubię
                  > fontanny, lecz używam dróg. Jeśli wolisz fontanny, Twoja
                  > sprawa. Tyle, że stawiaj je za swoje pieniądze.
                  > Jeśli do wyboru mamy expo lub nową drogę, bądź nową rurę,
                  > wybieram prozaicznie i przyziemnie: drogę i rurę.
                  > Oczywiście zdaję sobie sprawę, że obecna władza ma
                  > legitymację do rządzenia w postaci wygranych wyborów.
                  > Jako więc przeciwnik bujania w chmurach jestem po innej
                  > stronie barykady niż większość mieszkańców. Nie oznacza
                  > to wcale, że większość ma rację. Smutne, że większość woli
                  > fontanny niż przejezdne drogi. To właśnie wada demokracji.
                  > Z mojego punktu widzenia większość nie ma w tym przypadku
                  > racji.


                  Powtarzasz sie, wiec i ja powtorze ze nie moge sie z tym zgodzic, nawet gdybym
                  chcial. Dzieki promocji zwiekszaja sie bowiem zyski miasta, a wiec w efekcie
                  daje sie zalatac wiecej dziur, tyle ze ten efekt nastepuje z opoznieniem!
                  Problem wlasnie w tym ze ograniczyles swoj horyzont czasowy do najblizszego pol
                  roku...
                  Jako podatnik nie chcialbym placic za takie szkolne bledy przez nastepne
                  czterdziesci lat...

                  Pozdrawiam!
                • Gość: Historyk Re: Map4, co za alternatywa? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.12.02, 18:12
                  Jaka większość? To istna bolszewia. Realizują pomysły, które tylko im przyniosą
                  korzyści.
                  • wedzonka Re: Map4, co za alternatywa? 12.12.02, 18:38
                    Gość portalu: Historyk napisał(a):

                    > Jaka większość? To istna bolszewia. Realizują pomysły, które tylko im
                    > przyniosą korzyści.

                    Skoro wracamy do demagogii, to przynajmniej wiadomo ze rzetelnych argumentow
                    brak...

                    Pozdrawiam!
                    • Gość: Historyk Re: Map4, co za alternatywa? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.12.02, 22:58
                      W pełni się zgadzam. Zawsze za to propagandzistów z UM podziwiałem.
                    • map4 Re: Map4, co za alternatywa? 13.12.02, 16:27
                      wedzonka napisał:

                      > Gość portalu: Historyk napisał(a):
                      >
                      > > Jaka większość? To istna bolszewia. Realizują
                      pomysły, które tylko im
                      > > przyniosą korzyści.
                      >
                      > Skoro wracamy do demagogii, to przynajmniej wiadomo ze
                      rzetelnych argumentow
                      > brak...
                      >
                      > Pozdrawiam!

                      Do wędzonki:
                      Jest pewna bardzo duża różnica pomiędzy byciem demagogiem
                      a byciem off-line :-)
                      A teraz do rzeczy:
                      Jeśli Cię dobrze rozumiem, to najpierw ściągniemy
                      turystów, będziemy wozić po dziurawych drogach, zostawimy
                      ich bez prysznica, każemy jeździć starymi tramwajami w
                      których śmierdzi (brak wody + wstręt do mydła tubylców),
                      pogonimy do knajp w których kradną, pod koniec pokażemy
                      te przepiękne, odmalowane fasady kamienic w rynku - ale
                      bez zwiedzania niektórych bram (mała dygresja: dlaczego
                      przypomina mi to potiomkinowskie wsie ?) a na koniec
                      oskubiemy. Ale tak porządnie. A potem to będzie już
                      pięknie, szmalu będzie tyle, że podatki trzeba będzie
                      obniżać i wszyscy będą happy. I dopiero wtedy fundniemy
                      sobie mosty, drogi, rury i całą tą -jak jej tam-
                      infrastrukturę.

                      Hm. Jakby to skomentować, żeby Cię nie obrazić ?

                      Ujmę to tak: Moim zdaniem trzeba byłoby się najpierw
                      zająć podstawami (to te pierdoły, które zostawiasz sobie
                      na koniec) a potem robić Expo, fontanny, pomniki i resztę.
                      Moim zdaniem najpierw należy nauczyć się raczkować, a
                      potem chodzić. Ale jak już wcześniej zauważyłem jestem
                      mniejszością, więc nie mam racji ;-). Lud chce igrzysk,
                      więc Cesarz zarządził igrzyska. I wszyscy są szczęśliwi.
                      No może z dokładnością do kilku malkontentów, ale
                      kto by się jakimiś tam dysydentami przejmował ?
                      Jesteś głosem większości, więc masz rację.
                      Twoje poglądy są poglądami władzy. Ty rządzisz.
                      Gratuluję.
                      Jedno mam jeszcze do dodania od siebie.
                      Czasami rządy większości prowadzą wprost do katastrofy.
                      Przemyśl to.

                      A teraz "słowo na niedzielę" do Historyka:
                      Masz rację. Demokracja jest rządem ludu. Lud wybrał
                      władzę, która obiecała piękne sny. Władza obietnic
                      dotrzymała. Co prawda nikt głośno nie mówił, że każdy sen
                      się kiedyś kończy, ale dysydenci, malkontenci i inna
                      hołota wiedzieli to od początku. Przewrotnie mogę jednak
                      potwierdzić, że rządzi bolszewia. Słowo pochodzi z
                      rosyjskiego, ma dużo znaczeń, lecz źródłosłowem
                      określenia "bolszewia" była nazwa grupy ludzi,
                      przedstawicieli gnębionego, we władzach zupełnie dotąd
                      niereprezentowanego ludu. Większości.
                      Bolszewia zatem to władza przedstawicieli większości.
                      Po polsku nazywamy to demokracją.

                      Ogólnie zaś stwierdzić mogę jedno: po wystarczająco
                      długim pobycie w klatce przestaje się zauważać druty.
                      Dopiero po ucieczce widać, gdzie się żyło.

                      Miłego weekendu, słodkich snów,
                      przestronnych spacerniaków,

                      życzy,
                      map4.
                      • wedzonka Re: Map4, co za alternatywa? 13.12.02, 17:22
                        map4 napisał:

                        > wedzonka napisał:
                        >
                        > > Gość portalu: Historyk napisał(a):
                        > >
                        > > > Jaka większość? To istna bolszewia. Realizują
                        > > > pomysły, które tylko im
                        > > > przyniosą korzyści.
                        > >
                        > > Skoro wracamy do demagogii, to przynajmniej wiadomo ze
                        > > rzetelnych argumentow
                        > > brak...
                        > >
                        > > Pozdrawiam!
                        >
                        > Do wędzonki:
                        > Jest pewna bardzo duża różnica pomiędzy byciem demagogiem
                        > a byciem off-line :-)
                        > A teraz do rzeczy:
                        > Jeśli Cię dobrze rozumiem, to najpierw ściągniemy
                        > turystów, będziemy wozić po dziurawych drogach, zostawimy
                        > ich bez prysznica, każemy jeździć starymi tramwajami w
                        > których śmierdzi (brak wody + wstręt do mydła tubylców),
                        > pogonimy do knajp w których kradną, pod koniec pokażemy
                        > te przepiękne, odmalowane fasady kamienic w rynku - ale
                        > bez zwiedzania niektórych bram (mała dygresja: dlaczego
                        > przypomina mi to potiomkinowskie wsie ?) a na koniec
                        > oskubiemy. Ale tak porządnie. A potem to będzie już
                        > pięknie, szmalu będzie tyle, że podatki trzeba będzie
                        > obniżać i wszyscy będą happy. I dopiero wtedy fundniemy
                        > sobie mosty, drogi, rury i całą tą -jak jej tam-
                        > infrastrukturę.
                        >
                        > Hm. Jakby to skomentować, żeby Cię nie obrazić ?

                        Skomentuj to zgodnie z prawda: brednie :)

                        Po kolei:
                        Dziury w drogach - pomysl Expo to przede wszystkim pomysl na ustalenie prac nad
                        komunikacja Wroclawia ze swiatem jako priorytetowych dla panstwa w tej
                        dziedzinie.
                        Co do dziur w miescie - sa na tyle duze rowniez w Nowym Jorku, ze za osiem lat
                        w ogole nie bedziemy od nich odstawac... :)

                        Prysznic - moze sprecyzujesz o co Ci chodzi, bo narazie to demagogia... :)

                        To samo wstret do mydla tubylcow - nie jest bosko, ale tez wszy po stole nie
                        skacza, wiec nie wysilaj sie, jak to mowila gosposia Koscielnego :)

                        Kamienice - w niektorych metropoliach wprost mowi sie o miejscach w ktorych nie
                        nalezy bywac. Jakos turystom to nie przeszkadza. U nas takich miejsc w ogole
                        nie ma, wiec argument naciagany...

                        Dlaczego chcesz na koniec turystow okradac? Nie wiem. Tzn. wiem - jakis
                        wypelniacz na brak argumentow to jest, nawet dosc malowniczy, ale sam chyba
                        przyznasz ze bzdurny? :)


                        Podsumowujac: na dluzsza mete nie ma rozwoju bez promocji. Juz z mizerii Twych
                        argumentow widac ze we Wroclawiu nie jest juz tak tragicznie jak przed dekada.
                        Najwyzszy czas zaczac sie dynamiczniej promowac!



                        >
                        > Ujmę to tak: Moim zdaniem trzeba byłoby się najpierw
                        > zająć podstawami (to te pierdoły, które zostawiasz sobie
                        > na koniec) a potem robić Expo, fontanny, pomniki i resztę.

                        Zajeto sie podstawami, i po osiagnieciu odpowiedniego poziomu zaczeto sie
                        rowniez promowac. To naturalne i pozadane. Oba procesy musza dalej przebiegac
                        rownoczesnie, bo inaczej gospodarczo bedziemy kulec...


                        > Moim zdaniem najpierw należy nauczyć się raczkować, a
                        > potem chodzić.

                        Tacy jak ty raczkuja wiecznie. Problem bowiem w tym, ze bez pierwszych
                        nieudanych krokow nigdy nie staniesz na nogi! :)


                        > Ale jak już wcześniej zauważyłem jestem
                        > mniejszością, więc nie mam racji ;-).

                        Wygodne wytlumaczenie, az dziwne ze Ci to wystarcza za rzeczowe argumenty :)

                        > Lud chce igrzysk,
                        > więc Cesarz zarządził igrzyska. I wszyscy są szczęśliwi.
                        > No może z dokładnością do kilku malkontentów, ale
                        > kto by się jakimiś tam dysydentami przejmował ?
                        > Jesteś głosem większości, więc masz rację.
                        > Twoje poglądy są poglądami władzy. Ty rządzisz.
                        > Gratuluję.

                        Dzieki. Milo wiedziec ze ci co maja racje dowiedli tego przez dekade, i zostali
                        docenieni. Oby tak dalej!


                        > Jedno mam jeszcze do dodania od siebie.
                        > Czasami rządy większości prowadzą wprost do katastrofy.
                        > Przemyśl to.

                        Wyraznie chciales powiedziec cos glebokiego, tylko wyszlo mialko... :)



                        >
                        > A teraz "słowo na niedzielę" do Historyka:
                        > Masz rację. Demokracja jest rządem ludu. Lud wybrał
                        > władzę, która obiecała piękne sny. Władza obietnic
                        > dotrzymała. Co prawda nikt głośno nie mówił, że każdy sen
                        > się kiedyś kończy, ale dysydenci, malkontenci i inna
                        > hołota wiedzieli to od początku. Przewrotnie mogę jednak
                        > potwierdzić, że rządzi bolszewia. Słowo pochodzi z
                        > rosyjskiego, ma dużo znaczeń, lecz źródłosłowem
                        > określenia "bolszewia" była nazwa grupy ludzi,
                        > przedstawicieli gnębionego, we władzach zupełnie dotąd
                        > niereprezentowanego ludu. Większości.
                        > Bolszewia zatem to władza przedstawicieli większości.
                        > Po polsku nazywamy to demokracją.
                        >
                        > Ogólnie zaś stwierdzić mogę jedno: po wystarczająco
                        > długim pobycie w klatce przestaje się zauważać druty.
                        > Dopiero po ucieczce widać, gdzie się żyło.
                        >
                        > Miłego weekendu, słodkich snów,
                        > przestronnych spacerniaków,
                        >
                        > życzy,
                        > map4.


                        Pozdrawiam! :)
                        • Gość: Rafis Re: Map4, co za alternatywa? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.12.02, 22:00
                          hej Map4 nie pochlebiaj sobie:nie jesteś żadnym męczennikiem za wiarę i prawdę
                          na jakiego się kreujesz.Nie masz żadnego pojęcia o inwestycjach we
                          Wrocławiu:ciągle piszesz o budowie mostów,dróg itp. Chce Cię powiadomoc,że
                          takowe są budowane a Wrocław jest na 2 miejscu pod względem ilosci pieniedzy
                          wydawanych na drogi.No ale forumowym Lepperom to nie przeszkadza w wygłaszaniu
                          swoich poglądów.
            • Gość: Rafis Re: Rafis co za większość IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.12.02, 19:28
              map4 napisał:

              > Czy naprawdę uważasz, że fontanna i Expo są ważniejsze
              > niż przebudowa ul. Pułaskiego ?

              Ja uważam,że bez m.in. odnowy rynku i expo nie ma promocji miasta a wiec i
              pieniedzy z inwestycji np.zagranicznych.
    • Gość: Wrocław Re: Co by tu iluminować? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.12.02, 00:43
      Gmach Poczty Głównej przy Krasińskiego a wszczególności 10 pietrową wieżę tego
      obiektu.
    • Gość: klos Re: Co by tu iluminować? IP: W3cache.Rozanka.WROC.PL:* 11.12.02, 11:14
      Uliczkę WŁODKOWICA,rewitalizować i iluminować,bo jest najładniejsza we
      WROCŁAWIU.
      • Gość: as Re: Co by tu iluminować? IP: W3cache.Rozanka.WROC.PL:* 11.12.02, 12:57
        Najbardziej dochodową gałęzią gospodarki na świecie jest turystyka.Setki
        tysięcy ludzi na świecie z tego żyje.Sami pewnie zostawiacie kupę kasy w
        Pradze,Wiedniu czy Rzymie,a tu ciągle bredzicie o tym przestarzałym szpitalu.
    • Gość: maga Re: Co by tu iluminować? IP: *.wro.cdp.pl / *.crowley.pl 12.12.02, 23:35
      Ludzie odnowiliście troche rynek i 2 uliczki koło niego i pchacie sie robić
      EXPO.
      Pojedzcie do Szangchaju to zobaczycie czy porywanie sie z motyką na słonce ma
      sens.
      Załatajcie najpierw dziury, w śródmiesciu zróbcie ludziom sracze w mieszkaniach
      posprzątajcie gówna po psach i wybierzcie inna ekipe włodarzy.
      To może bedziecie mogli pomyslec o spartakiadzie.
      Ale szachowej bo nawet stadionu tu brak.
      pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka