ela1001
29.03.06, 23:07
Przyszła długo oczekiwana wiosna... Zrobi się zielono ale czy przyjemniej ?
Mam serdecznie dosyć wszechobecnego brudu i psich kup!
Uważam, że skoro nasze władze nie są w stanie wyegzekwować sprzątania przez właścicieli odchodów po psach to powinno sie zabronic hodowania psów powyżej pewnej wagi w blokach wg zasady mniejszy pies- mniej gówien na ulicach. Jeżeli ktoś chce trzymać srające gdzie popadnie bydlę to prosze bardzo , pod warunkiem że wypuszcza je tylko do własnego ogrodu a nie na osiedlowy trawnik lub co gorsza na chodnik pod blokiem.
Już słyszę reakcje psiarzy, że tacy jak ja nie lubią zwierząt!
Lubie, jak najbardziej. Wszystko ma jednak pewne granice.
Z jakiej racji mam być ofiarą chorej miłości a w gruncie rzeczy zwykłego lenistwa ?!
Nie znoszę egoistycznych właścicieli psów nie liczących się z otoczeniem oraz z tym , że ktoś na widok rozdeptanej, dymiącej jeszcze dorodnej kupy ich pupila dostaje odruchy wymiotne !
Wystarczy się przejść rano po Śródmiesciu. Sczególnie teraz na wiosnę, gdy nie ma jeszcze trawy widać jak wszystko dookoła jest zaminowane.
Czy nasz wrocławski sanepid nie powinien zareagowac na ten ogólny syf? Przecież te gówna to źródło groźnych chorób odzwierzęcych.
Wnosimy to wszystko do mieszkań na butach, wyschnięte kupy rozwiewane są przez wiatr, przez co bakterie dostaja się do oczu, nosa, gardła...
Dodam jeszcze, że w cywilizowanych krajach do których nam tęskno ( np Szwajcarii) na kupno psa do bloku trzeba mieć zgodę innych lokatorów a sprawą wręcz oczywistą jest sprzątniecie kupy w lesie no bo przecież ktoś mógłby w nią przez nieuwagę wdepnąć. Oczywiście tam też płaci się podatki za psa ale nikomu do głowy nie przychodzi , żeby skazywać innych na oglądanie widoku kupy swojego pupila.
Jest to po prostu traktowane jako szczyt chamstwa i prostactwa.
Niestety nasi rodzimi psiarze to właśnie takie chamy i buraki zasłaniające się podatkiem .
Pies to w pewnym sensie hobby i fanaberia za którą powinno się płacić. Stąd podatek od psa i nie ma się co oburzać, że wrocławianom, którzy nie trzymają psów u siebie w domu , często z poczucia odpowiedzialności za niewinne, biedne zwierzę, nie odpowiada widok ulic zamienionych w psie toalety.
Właściciele innych dóbr np nieruchomości też płacą podatki ale z tego powodu nie oczekują chyba, że ktoś powinien za nich je utrzymywać w czystosci.
Psów we Wrocławiu jest stanowczo za dużo. Niektórzy mają ich po kilka , co w mieście, szczególnie w centrum nie powinno być w ogóle dopuszczalne.
Władze miasta muszą coś z tym zrobić!
Pozdrawiam wszystkich kochających psy inaczej.