psie kupy- mam dosyć

29.03.06, 23:07
Przyszła długo oczekiwana wiosna... Zrobi się zielono ale czy przyjemniej ?
Mam serdecznie dosyć wszechobecnego brudu i psich kup!
Uważam, że skoro nasze władze nie są w stanie wyegzekwować sprzątania przez właścicieli odchodów po psach to powinno sie zabronic hodowania psów powyżej pewnej wagi w blokach wg zasady mniejszy pies- mniej gówien na ulicach. Jeżeli ktoś chce trzymać srające gdzie popadnie bydlę to prosze bardzo , pod warunkiem że wypuszcza je tylko do własnego ogrodu a nie na osiedlowy trawnik lub co gorsza na chodnik pod blokiem.
Już słyszę reakcje psiarzy, że tacy jak ja nie lubią zwierząt!
Lubie, jak najbardziej. Wszystko ma jednak pewne granice.
Z jakiej racji mam być ofiarą chorej miłości a w gruncie rzeczy zwykłego lenistwa ?!
Nie znoszę egoistycznych właścicieli psów nie liczących się z otoczeniem oraz z tym , że ktoś na widok rozdeptanej, dymiącej jeszcze dorodnej kupy ich pupila dostaje odruchy wymiotne !
Wystarczy się przejść rano po Śródmiesciu. Sczególnie teraz na wiosnę, gdy nie ma jeszcze trawy widać jak wszystko dookoła jest zaminowane.
Czy nasz wrocławski sanepid nie powinien zareagowac na ten ogólny syf? Przecież te gówna to źródło groźnych chorób odzwierzęcych.
Wnosimy to wszystko do mieszkań na butach, wyschnięte kupy rozwiewane są przez wiatr, przez co bakterie dostaja się do oczu, nosa, gardła...
Dodam jeszcze, że w cywilizowanych krajach do których nam tęskno ( np Szwajcarii) na kupno psa do bloku trzeba mieć zgodę innych lokatorów a sprawą wręcz oczywistą jest sprzątniecie kupy w lesie no bo przecież ktoś mógłby w nią przez nieuwagę wdepnąć. Oczywiście tam też płaci się podatki za psa ale nikomu do głowy nie przychodzi , żeby skazywać innych na oglądanie widoku kupy swojego pupila.
Jest to po prostu traktowane jako szczyt chamstwa i prostactwa.
Niestety nasi rodzimi psiarze to właśnie takie chamy i buraki zasłaniające się podatkiem .
Pies to w pewnym sensie hobby i fanaberia za którą powinno się płacić. Stąd podatek od psa i nie ma się co oburzać, że wrocławianom, którzy nie trzymają psów u siebie w domu , często z poczucia odpowiedzialności za niewinne, biedne zwierzę, nie odpowiada widok ulic zamienionych w psie toalety.
Właściciele innych dóbr np nieruchomości też płacą podatki ale z tego powodu nie oczekują chyba, że ktoś powinien za nich je utrzymywać w czystosci.
Psów we Wrocławiu jest stanowczo za dużo. Niektórzy mają ich po kilka , co w mieście, szczególnie w centrum nie powinno być w ogóle dopuszczalne.
Władze miasta muszą coś z tym zrobić!
Pozdrawiam wszystkich kochających psy inaczej.

    • Gość: gość Re: psie kupy- mam dosyć IP: 213.199.219.* 30.03.06, 07:24
      Popieram! Precz z kupami!
      Co robi straż miejska ?
      Kiedy wreszcie psy przestaną się załatwiać bezkarnie pod moimi oknami ?
      • Gość: albis Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.wroclaw.mm.pl 06.04.06, 09:06
        Co robi straż marchewkowa? Ano W CZERWCU ub. roku rzeczniczka prasowa SM
        chwaliła się, że w tym roku strażnicy wystawili już 180 (sic!) mandatów,
        właścicielom psów srających, szalejących bez smyczy i kagańców etc. A przecież
        patrząc na to, co nas otacza, to 180 mandatów oni powinni wystawiać każdego
        dnia, a nie przez pół roku! I to takich jak w Singapurze: za rzucenie papierka
        na ulicę - 500 dolarów. Wtedy szybciutko wielbiciele psów naczyliby się
        porządku, a my nie musielibyśmy lawirować między gównami, pokrywającymi ulice
        sześćsetysięcznego miasta, aspirującego do dumnego miana europejskiej
        metropolii. Ale Polska to nie Singapur...
    • brzoza36 Świr 30.03.06, 08:23
      Świr ,film z życia wzięty.
      Ja też mam dość. Również wyrzucania ,przez skretyniałych przybyszów ze wsi
      resztek jedzenia ,przez okna dla "ptaszków". Leci więc barszcz , obierki ,
      spleśniały chleb , skorópki od jajek (kurna tu nie ma kogutów!na ulicach, aby
      im ilibido poprawiać).
      Co do psów to pamiętam jak np. nad morzem ludzie puszczają psy plażach i te
      sobie radośnie srają , ja po moim psie srającym na plaży zbierałem do worka ido
      kubła . Jak się inni dziwili , panie z tytułami , prezesi firm na urlopach,
      ministrowie i gawiedź co jedynie żartami się przerzucała np. " może coś ulepi".
      Leżą Ci kretyni na tej samejplaży z kubkami lub puszkami piwa i wyglądają jak
      ostatni prostak z wyeksponowanymi tatuażami , a sikają gdzie ?
      Mnie zasmuca fakt,jao posiadacza psa, że pojawia się coraz więcej różnych
      groźnych ras np. amstafy . Dieci i babcie ychodzą z nimi na spacery , a to broń
      w rękach i na smyczy . Większość z nich bez kagańca . Tego te mam dość .
      Jestem w 1000 % za min.Ziobro , sądy szybkie dla kretynów z amstafami ,
      prowadzenie psa bez smyczy i kagańca to forma społecznego terroru . skończmy z
      tym .
      ps. właściciele wielu psów z ul Abramokiego , Stefczyka i Mielczarskiego
      wyprowadzają swoje psy na sranko na ścieszkę prwoadzącą o szkoły ul
      Sempołowskiej.
      Iym tematem jest zasrany park szczytnicki przez ludzi (w tym sportowców z AWF)
      no ale to temat na inne sranie.
      • 13monique_n Re: Świr 30.03.06, 12:14
        U Ciebie tez dziwnie patrzyli??? Jakbym widziala i slyszala to, co slyszalam i
        slysze, kiedy zbieram/-lam kupe po mojej labradorce i na plazy i na chodniku w
        duzym miescie. A potem czytam sluszne wyrazy oburzenia ludzi, ktorzy wdepna w
        psie gowno (sorry za doslownosc, ale sama moge sie pochorowac, kiedy ja wdepne w
        cos, czego sie komus nie chcialo zebrac). Psiara - ale sprzatajaca (w noszone ze
        soba woreczki z grubej).
        • Gość: ricota Re: Świr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 17:17
          Brawa dla wszystkich co sprzataja po swoich psach!
          Moze uda sie wam w końcu przełamać ten mentalny mur i wszyscy zaczna sprzatać
          GÓWNA z chodników i trawnikow.
          • Gość: melan niech srają gdzie chcą IP: *.kom / *.os1.kn.pl 10.04.06, 23:37
            Polska gównem stoi. od góry do dołu ... aż chce sie żyć. wiosna.
      • 13monique_n Re: Świr 30.03.06, 12:19
        Aaaaaa i nigdy na placu zabaw!!!
        Oprocz psa, mam tez dzieci i dzieci jednak zdecydowanie są ważniejsze.
        • ropniak1 Re: Świr 11.04.06, 10:24
          szkoda, że nikomu nie przeszkadzają mamusie "wysadzajace" swoje pociechy z boku
          placu zabaw, również po sobie nie sprzataja a ludzie mają toalety i pieluszki.
          Mam i dziecko i psa i wiem jedno robienie porządków należy zacząc od siebie nie
          od innych
          • Gość: Hans Re: Świr IP: *.magma-net.pl 12.04.06, 10:47
            Czyli sam mam dbać o siebie i uśmiechać się do dupków którzy mają to gdzieś i i
            tak będą mi ich pieski sr.. do ogródka?
            Mam tak od kilku lat, robienie dobrego przykładu wśród chamów nie przyniosło
            skutków nawet w tak prostych i korzystnych dla wszystkich kwestiach jak stałe
            odśnieżanie przed własnym domem, w tym chodnika po którym wszyscy chodzą - więc
            nie przejmują się gównami WŁASNYCH psów na CUDZYCH chodnikach.
            Zmiany w mentalności trwają latami. Cieszę się, że uważasz że nasze prawnuki
            nie będą miały tego problemu, ale jak nie masz zamiaru wobec takiej krytyki
            zmienić postępowania, tylko każesz się każdemu martwić o siebie, to
            przynajmniej zamknij mordę w kubeł (może twój piesek już tam nasrał?)
      • Gość: i.r Re: Świr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.06, 10:27
        Mieszkam na Biskupinie i wczoraj z dzieckiem usiłowałam spacerować m.in
        Sempołowską... musałam ganiać za młodym, żeby nie wdepnął. Na naszej cudnej
        wyspie, enklawie zieleni jest po prostu ohydnie.... patrze pod nogi i mam
        odruchy wymiotne!A już w ogóle zatyka mnie, kiedy widzę, jak jakiś patafian
        pozwala sr.. swojemu pupilkowi tuż przy moim ogródku!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: Bobo Re: Świr IP: 62.233.177.* 07.04.06, 08:31
          Biskupin to kiepska dzielnica
          mieszka tam sporo ludzi którzy sa prostakami
    • Gość: KKW Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 08:29
      Takie mamy społeczeństwo i chyba dłłługo to się nie zmieni :(
    • Gość: edyta Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.os1.kn.pl 30.03.06, 09:12
      ja też! jak kiedyś zwróciłam uwagę jakiemuś bydlakowi z psem, że żłobkowy plac
      zabaw dla dzieci to nie miejsce na toaletę dla jego owczarka, to obrzucił mnie
      wyzwiskami....
      • Gość: k Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 09:36
        ja bym wzięła woreczek, władowała tam kupę i odłożyła ten woreczek "na miejsce"
        czyli pod drzwi jego mieszkania
    • Gość: Paweł Z. Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 10:12
      A kto takie prawo będzie egzekwował?
      Wydawałoby się, że straż miejska i policja, skoro widzą psa, który sra lub
      biega bez kagańca, powinny wlepić mandat właścicielowi. Wykrycie takiego
      wykroczenia nie wymaga żadnego specjalistycznego sprzętu, dochodzenia etc. Ale
      służby te nie robią tego, bo im się nie chce. W Polsce jest ogromna akceptacja
      dla syfu i smrodu, a policji i straży miejskiej nikt nie rozlicza, więc
      odpowiednie służby ignorują konsekwentnie łamanie prawa, jeśli chodzi o
      takie "drobiazgi".
      Czy wyobrażasz sobie zatem strażników miejskich czy policjantów biegających z
      wagą po osiedlach i ważących psy? Przeczytałem wiele książek science-fiction,
      ale takie bajki przekraczają granice mojej wyobraźni.
    • Gość: mana Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 11:10
      ostatnio w radiu słyszalam ze na wrocławskich ulicach maja sie pojawic
      pojemniki na psie qpy. Zobaczymy...
      oczywiscie watpie zeby ktokolwiek zbieral psie odchody i je tam wrzucal...
      Ostatnio zmiatałam chodnik przed moim domem. Wiadro, grabki, miotła i ja.
      Szła pani z pieskiem i pozwoliła mu na to zeby walnał QPE wlasnie tam gdzie
      minute temu posprzatałam. Oczywiscie bardzo sie oburzyła, ze jak to ja
      zabraniam jej pisiowi kupke zrobic :/ Nie raczyła po sobie posprzatac i ogólnie
      sie dziwiła ze po co ja sprzatam ten chodnik i tak sie zaraz pobrudzi...
      Pozdrawiam brudasów i syfiarzy :/
      • Gość: 666 Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 11:19
        trzeba było trzonek grabii usadzić czopkiem psu w dupie tudzież babę drzewcem
        przeżegnać. że też wy macie tyle cierpliwości dla tych chamów...
        • Gość: arp2500 Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.bluel.net / *.wroclaw.dialog.net.pl 30.03.06, 12:35
          straz miejska zamiast ganiac babcie sprzedajace pietruszke, powinna stac przy
          trawnikach i walic takie mandaty, ze by sie szybko psiarze nauczyli sprzatac po
          swoich pupilach. ot co.
          • dach3 Re: psie kupy- mam dosyć 30.03.06, 16:04
            W niedzielę miałem gości, z którymi wyszliśmy na spacer. Zamiast podziwiać zabytki lub oznaki wiosny każdy patrzył pod nogi aby w coś "nie wdepnąć".
            I nam się marzyło EXPO ,a teraz MS w piłce. Śmiechu warte!
      • Gość: BB Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.06, 18:42
        Trzeba było to sraństwo wziąć na łopate i obrzucic paniusię. Może by się
        nauczyła.
        • Gość: jola Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.magma-net.pl 14.09.06, 19:06
          brawo!!!!!! zgadzam sie całkowicie!!!! hi hi hi! może by sie czegoś nauczyła!
          pozdrawiam osobę , która to napisała ;-) jola.
    • Gość: drinks Popieram, psiarze, nauczcie się kultury!!!! IP: *.magma-net.pl 30.03.06, 18:15
      Mnie też szlaq trafia, jak musze przeganiać bezczelnych głąbów z psami z
      piaskownicy pod moim blokiem albo spod samej klatki - nie pomogą tu żadne
      nakazy ani patrol czarnych na osiedlu.
      Potrzeba zmiany mentalności ludzi, na co niestety, prędko się nie zanosi......
      • Gość: bajka Re: Popieram, psiarze, nauczcie się kultury!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 20:54
        a ja zbieram po moim psie, ZAWSZE, i nigdy nie spotkałam się ze złośliwymi
        uwagami. A nawet jeśli się spotkam kiedyś, to nie zwrócę uwagi, bo to ja jestem
        w porządku w tej sprawie.
        • Gość: Matternhorn Re: Popieram, psiarze, nauczcie się kultury!!!! IP: 195.136.189.* 30.03.06, 22:04
          Jak najbardziej popieram!
          To już jest przesada! Nie możemy się dać terroryzować! Przynajmniej we Wrocławiu
          musi być czysto! Dlatego trzeba wydać bezwzględną walkę z psiarzami, którzy nie
          sprzątają po psach. Jeżeli czyta to ktoś z redakcji, to możecie to wykorzystać
          jako kolejną akcję społeczną. Mandaty powinny być wystawiane natychmiastowo, a
          najmniejsza kwota to 100zł. Wtedy nawet zwróciły by się koszty zatrudnienia
          nowych strażników miejskich, którzy mogliby się zajmować tylko tym. Jeszcze żeby
          zachęcić samych strażników do łapania psiarzy, można im obiecać 10% z mandatów
          jakie wystawią :) Wtedy psiarze szybko się nauczą do czego jest trawnik. Chyba
          się rozmarzyłem...
          Pozdrawiam :)
    • Gość: pipi Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.gwarnet.com / *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 22:26
      tylko nieuchronnosc kary mogłaby zmobilizować właścicieli do sprzątania, tylko i wyłącznie, dlatego jesli takie kary nie będą egzekwowane nic sie nie zmieni we Wrocławiu, ktory tonie w psich kupach, nawet w cywilizowanych krajach zaczynali od wysokich mandatów:))
      • Gość: dev mecal Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.03.06, 23:34
        taa najlepiej od razu usypiać psy które załątwiają się w miejscach do tego nie
        przeznaczonych.. ekhm w ogóle jak się załatwiają bo nie ma w we wrocławiu w
        ogóle miejsc do tego przeznaczonych

        a dzieci srające w basenach ? hmm ? tez usypiać ?

        nie dość tego - drogi są rozpiepszone - karać kierowców ! To samochody niszczą
        przecież drogi,gdyby po nich nie jeździć to same z siebie by się nie zniszczyły
        taka durna logika nigdy nie będzie miała sensu,ja płace podatki,k. ponad 1000
        pln za miesiąc, co za to dostaje w zamian ? Zniszczone ulice,zasrane podwórka
        bo bardzo ciężko zatrudnić ekipe sprzątającą.

        Ujme to najporościej jak potrafie,płace państwu 1k pln i w tym jest około 100-
        200 za to że mają trzymac czystość ! Mają posprzątać za mojego psa to ich
        obowiązek bo za to PŁACE !
        • Gość: 666 Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 00:43
          faktycznie masz rację. skoro płącimy za sprzątanie to i srajmy gdzie popadnie,
          śmiećmy, brudźmy! niech nasze psy toną w kopcach ze stolca. niech nasze dzieci
          lepią babki z gówna. róbmy syf naokoło - w końcu jesteśmy polakami.

          niedługo trzeba będzie w woderach chodzić, żeby się gnojówka do butów nie
          wlewała, bo tacy mędrcy jak Ty niestety przeważają w naszym szlachetnych aż do
          bólu społeczeństwie.
        • Gość: stefano Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.wroclaw.mm.pl 31.03.06, 08:10
          Załuję , ale chćbyś nie wiem ile płacił to rozsądku i kultury sobie nie kupisz .
          Z tym albo się wychowujesz , rodzisz , z czasem nabywasz .
          • Gość: MajaHi Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.20.54.194.generacja.pl 12.04.06, 18:20
            Stefano, nam nie zależy na tym, aby ktoś był "wychowany".
            Zależy nam na tym, aby ulice i trawniki były czyste!
            (Zresztą, wystarczy poczytać wypowiedzi na forum, aby zauważyć, że Ci, którzy
            mają pretensje do wychowywania
            innych, sami za dobrze nie są wychowani (słownictwo)).
            Pozdrawiam
        • Gość: Paweł Z. Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.06, 08:56
          Wydawałoby się, że normą dla kulturalnego człowieka jest to, by zostawić po
          sobie porządek. Niestety, w Polsce - jak już wcześniej napisałem - panuje duże
          przyzwolenie społeczne dla syfu i smrodu. Domyślam się, że należysz do tych
          ludzi, którzy wyjeżdżając zostawiają syf i śmieci w hotelu lub mieszkaniu
          służbowym - bo ktoś dostaje pieniądze za sprzątanie. Pewnie fotel w kinie, na
          którym siedzisz, jest po seansie zawalony łupkami po fistaszkach i innym
          śmieciem, bo ktoś tam powinien posprzątać. Mi na przykład byłoby wstyd zostawić
          po sobie syf, uważam, że pewne normy obowiązują kulturalnego człowieka, są to
          normy właściwe i godne propagowania. Państwo powinno uczyć mniej kulturalną
          część społeczeństwa odpowiednich norm zachowania, a środkiem do tego są między
          innymi mandaty. Poza tym pamiętaj, że ja też płacę podatki, podejrzewam, że
          jednak wyższe niż Twoje, i nie życzę sobie, by były wydawane na sprzątanie
          psich kup pozostawionych przez pupili źle wychowanych współobywateli. Są
          ważniejsze rzeczy, na które można te pieniądze wydać - służba zdrowia, walka z
          bezrobociem, szkolnictwo etc. etc.
        • Gość: DOG Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.prawo.uni.wroc.pl 10.04.06, 10:32
          popieram !!!!!!!!!!!!
          ja też mam psa i płacę za niego podatek, a i Qpy po nim sprzątam !
          a gdzie są ci co mają sprzątać? na co są te podatki, proszę bardzo mogę płacić i
          200 zł rocznie ale niech te pieniądze zostaną odpowiednio spożytkowane
          Dlaczego nie buduje się toalet dla psów, w parkach i innych zieleniakach nie
          stawia się wieszaków ze specjalnymi łopatkami do sprzątania psich odchodów tak
          jak to się robi w cywilizowanych krajach.Psów i ich właścicieli się czepiacie
          Popatrzcie na siebie jaki syf dookoła robicie, to papierek na trawnik wywalacie bo
          bo kubła w pobliżu nie widać a na kieszeń za ciężki, a butelki i puszki po wiwie
          i nie tylko są ulice gdzie worki ze śmieciami przez okno lecą,
          Popatrzcie wpierw na siebie, a potem innych atakujcie!!!!!!!!!!!!!!!
          • maddox84 Re: psie kupy- mam dosyć 11.04.06, 09:41
            No tak... znasz wszystkich z forum ze tak mowisz ?? Sledzisz ich dniami i
            nocami, ze wiesz ze rzucaja papierki, puszki i inne duperele gdzie popadnie ??
            Zreszta nie to jest wazne... a czy za to ze placisz podatki panstwo powinno
            wysprzatac Ci dom ??
        • maddox84 Re: psie kupy- mam dosyć 11.04.06, 09:38
          popis prostactwa :/
    • Gość: zrezygnowana Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.wroclaw.mm.pl 30.03.06, 23:22
      Podpisuję się ręką lewą i prawą. Obawiam się jednak, że kary pieniężne trudno
      byłoby wyegzekwować. Czasami jak zdarzy mi się (albo moim dzieciom) wdepnąć,
      oczami wyobraźni widzę właściciela psa-zasrańca prowadzonego na smyczy przez
      strażnika miejskiego i zbierającego psie kupy w koszulce z napisem "mój pies sra
      gdzie popadnie". A zatwardziałych właścicieli psów srających byle gdzie należało
      by w psich kupach wytarzać.
    • Gość: sprawiedliwy Sprawa jest prosta IP: 80.68.236.* 31.03.06, 08:45
      Proszę bardzo: obywatelski projekt ustawy:
      (proszę poprawić z polskiego na "prawniczy" - nie jestem prawnikiem)
      "Par. 1
      Każdy właściciel psa ma obowiązek zarejestrować swoje zwierzę we właściwym dla
      siebie urzędzie gminy i wykonać na własny koszt badania DNA zwierzęcia, a ich
      wyniki dołączyć do dokumentacji rejestracyjnej.
      Par. 2
      Straż Miejska, Gminna i Policja ma obowiązek zlecić zebranie odchodów
      zwierzęcych odpowiednim służbom porządkowym. Odchody są przekazywane do
      laboratorium celem zbadania ich pochodzenia. Właściciel zwierzęcia pokrywa
      koszty badań DNA oraz zostaje obciążony karą w wysokości X krotnej średniej
      krajowej płacy brutto z roku poprzedzającego datę decyzji o wymierzeniu kary."

      W miejsce X - należy wstawić odpowiednią wartość (może być liczba
      całkowita ,np. 3 lub 5 ale też ułamek np. 1/2)

      Uwaga: oczywiście część odchodów byłaby "bezpańska", ale ich koszty pokrywane
      byłyby z kar. Poza tym jest jeszcze jedna korzyść, łatwiej możnaby namierzyć
      tych zwyrodnialców którzy porzucają swoje zwierzęta (bo przecież zwierzaczek
      będzie sobie robił kupki "na złość" byłego opiekuna, bez jego (opiekuna)
      wiedzy).

      Oczywiście należałoby też zmienić KK, KPA, KC i inne które trzeba w związku z
      tym.

      pozdrawiam
      opiekun 2 kotów, które nie srają gdzie popadnie.
      • Gość: sprawiedliwy Re: Sprawa jest prosta IP: 80.68.236.* 31.03.06, 08:47
        przepraszam oczywiście należy napisać:
        w par.1 zamiast
        "psa"
        powinno być:
        "zwierzęcia"

        bo przecież ktoś może wyprowadzać na spacerek (czyt. sranko) kota lub np.
        warana (lub pytona)

        pozdrawiam
        • Gość: Matternhorn Re: Sprawa jest prosta IP: 195.136.189.* 31.03.06, 11:54
          Wydaje mi się, że taka ustawa nie miałaby szans w sejmie (za dużo elektoratu
          trzyma psy w domach).
          Lepszym rozwiązaniem byłoby uchwała Rady Miejskiej lub jakiś dekret prezydenta
          Wrocławia.
          Sam pomysł z badaniami DNA jest dobry :) choć kosztowny...
          popieram.
          • Gość: laborant Re: Sprawa jest prosta IP: *.pop.e / *.pop.e-wro.pl 31.03.06, 16:03
            Gość portalu: Matternhorn napisał(a):

            > Sam pomysł z badaniami DNA jest dobry :) choć kosztowny...
            > popieram.
            Sam sobie badaj DNA w g...nie. ;)
            • szpr Re: Sprawa jest prosta 11.04.06, 21:41
              Smiej sie smiej, a ten pomysl z badaniem DNA wlasnie wprowadzaja w Edynburgu
              zeby scigac gownianych recydywistow...
              • jerzyb1 Re: Sprawa jest prosta 28.08.06, 12:39
                i to jest sensowne - trzeba znalezc jakis sposob na sciganie niewychowanych
                wlascicieli
    • Gość: posiadacz psa Pretensje miej do władz misata i osiedli! IP: *.skb.pl / 62.233.177.* 31.03.06, 12:32
      bo to oni ściagają podatki czy to sanitarny czy też jakiś inny który płacę u
      władz spółdzielni za posiadanie psa. Co robią z kasą? Nie wiem..ale to do nich
      z pretensjami o psie kupki
      • Gość: 666 Re: Pretensje miej do władz misata i osiedli! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 12:55
        głupoty piszesz.
        • Gość: posiadacz psa Re: Pretensje miej do władz misata i osiedli! IP: *.skb.pl / 62.233.177.* 31.03.06, 14:26
          tokoż jako i ty:)
          • Gość: 666 Re: Pretensje miej do władz misata i osiedli! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 15:13
            najlepszy wykręt: całą winę zrzucić na władzę i siedzieć z rękami pod dupą nie
            robiąc kompletnie nic, aby było lepiej, a nawet wręcz przeciwnie -
            usprawiedliwiać własne nieróbstwo używają argumentów niekoniecznie związanych z
            tematem.
            • Gość: posiadacz psa Re: Pretensje miej do władz misata i osiedli! IP: *.skb.pl / 62.233.177.* 31.03.06, 16:07
              yhmm....a rozmawiałeś już z lekarzem o tym???To za co ja w końcu
              płacę????????!!!!!!!Niech przestaną ściągac podatki za psy i wtedy możemy mówić
              o karaniu za brudzenie psów!
              • Gość: 666 Re: Pretensje miej do władz misata i osiedli! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 17:59
                nie mów mi, że płacisz ten idiotyczny podatek. poważnie?!
                • Gość: posiadacz psa Re: Pretensje miej do władz misata i osiedli! IP: *.skb.pl / 62.233.177.* 31.03.06, 18:13
                  płacę.Spółdzielnia sama zlokalizowała mojego psa i sama wyznaczyła opłatę..a co
                  robi z kasą..nie wiem..w każdym razie kupek nie sprząta
                  • ed_norton Re: Pretensje miej do władz misata i osiedli! 31.03.06, 21:16
                    tak czytam i czytam te Twoje wywody posiadaczu i nie posiadam sie ze zdumeinia,
                    ze piszesz takie rzeczy.
                    Idac twoim tokiem rozumowania moglbym rozpierd...c pol autobusu czy pociagu bo
                    przeciez place za bilet. place to i wymagam. To tozsamy tok rozumowania.
                    widzisz niedorzecznosc swojego rozumowania?

                    kiedys zdarzylo mi sie mieszkac w urolkiwym miescie na poludniowej polkuli.
                    Parkow nie brakowalo, skwerow i trawnikow w centrum miasta toze.
                    Nie bylo nic przyjemniejszego jak polozyc sie na czystej, niezasranej
                    zieleninie. a psow coniemiara. Defekuja jak kazde zwierzeta, ale ODPOWIEDZIALNI
                    i MYSLACY wlasciciele wyjmuja z kieszeni lopatke z torebka foliowa i cuchnacy
                    problem znika w okamgnieniu.
                    Sprobuj to samo zrobic we Wroclawiu, poloz sie na trwace w parku poludniowym,
                    wytarzaj grzbietem psie czy inne lajno i ciesz sie z bliskosci z natura.
                    A wracajac do domu wdepnij swoim butem z traperowata pdoeszwa w wielka bryle
                    kalu i wejdz z nia do swojego m3 z dywanami. przebiegnij sie w te i nazad,
                    wdepcvz wszystko dokladnie i usiadz wygodnie w fotelu.
                    • Gość: posiadacz psa Czytasz i nie rozumiesz...widać,że cała Polska Ci IP: *.skb.pl / 62.233.177.* 31.03.06, 23:01
                      nie czytała..kupujac bilet autobusowy płacisz za jazde nim a nie za
                      autobus...dziecko wie że autobus nie kosztuje dwa złote...a ja płacąc miastu i
                      spółdzielni podatek sanitarny za psa..płacę za to by po moim psie sprzątano tak
                      samo jak ty płacisz za wywóz szamba po sobie..czytaj ze zrozumieniem!
                      • Gość: 666 Re: Czytasz i nie rozumiesz...widać,że cała Polsk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 23:05
                        a miasto kosztuje 40 złotych czy ile Ty tam płacisz?
                        • Gość: posiadacz psa Re: Czytasz i nie rozumiesz...widać,że cała Polsk IP: *.skb.pl / 62.233.177.* 31.03.06, 23:35
                          nie miasto...cytuję"czytasz i nie rozumiesz"-obiad w szkole dla dziecka też nie
                          kosztuje 2,5 zl..jednak ziarnko do ziarnka i zbierze się miarka..usługi hurtowe
                          zawsze były tańsze od indywidualnych,więc jesli te kilkanaście tysięcy
                          wrocławian..czy też kilkadziesiąt zapłaci po kilka zł to chyba jest to juz kasa
                          na zatrudnienie sprzątaczy dodajac do tego kasę jaką dodatkowo się płaci
                          poszczególnym spółdzielniom..chociaż mi spółdzielnia powiedziała,że płacę ten
                          podatek bo więcej jeżdżę windą(na spacer z psem)ale jeśli zabierze jeszcze parę
                          groszy na zatrudnienie sprzątacza nie pożałuję grosza. Jeśli jednak nie zgranie
                          kasy a wystawi kubły na kupki i inne psie gadżety za ta kase którą już
                          zgarnęła,też chętnie pouzupełniam te kubły tym co mój pies zostawi bądź poddam
                          się bez szemrania karze jeśli tego nie zrobię.Tak więc z uporem maniak
                          powtarzam-pretensje o kupki psie zgłaszać tylko i wyłacznie do władz miasta
                          bądź osiedla bo to one s...ją na ten problem
                          • Gość: kochający psy Re: Czytasz i nie rozumiesz...widać,że cała Polsk IP: *.skj.com.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 11.04.06, 09:36
                            Ale Ty płacisz PODATEK od posiadania psa, a nie opłacasz sprzątania psich
                            odchodów w parku. Czy to, że płacę czynsz do spółdzielni oznacza, że
                            spółdzielnia wyśle team sprzątaczy, żeby pościerali mi kurze na półkach? Pomyśl
                            chłopie trochę nad normalnymi ludźmi, którzy chcą wyjśc z małym dzieckiem
                            pograć w piłkę do parku nie bojąc się o to, że powykręcamy sobie kostki na
                            psich gównach.
                            P.S. Naród polski jest strasznie zacofany, a najgorsze jest, że nadal w to
                            brnie. Posiadacz psa - książkowy przykład egoizmu
                      • wielki_czarownik Bzdura 31.03.06, 23:56
                        Ten podatek ma zupełnie inne funkcje. Nie płacisz za sprzątanie po piesku, tylko płacisz za sam fakt posiadania psa. Nic ci się w zamian nie należy. Takie życie.
              • piast9 Re: Pretensje miej do władz misata i osiedli! 31.03.06, 19:31
                Gość portalu: posiadacz psa napisał(a):

                > To za co ja w końcu płacę????????!!!!!!!
                Powinieneś płacić za kosze na torebki z kupami i ich częste opróżnianie.
                Oczywiście koszy takich w mieście jest bez liku.
                • Gość: posiadacz psa O to właśnie chodzi! IP: *.skb.pl / 62.233.177.* 31.03.06, 23:03
                  ..i taki jest cały sens mojego wywodu...co z kasą którą płacę??????
      • wielki_czarownik A ja płacę czynsz i PIT 31.03.06, 23:58
        W związku z tym mam prawo sr.. na klatce schodowej oraz na ulicach.
        • Gość: posiadacz psa PIT jest podatkiem od dochodów a czynsz .. IP: *.skb.pl / 62.233.177.* 01.04.06, 00:06
          ..za prawo do użytkowania kawałka naszej polskiej ziemi.Jeśli sr..sz na klatce
          schodowej powinieneś płacić więcej za wywóz ścieków i dodatkowo pani
          sprzątającej klatkę schodową...a czym jest podatek sanitarny za psa i dodatek
          za posiadani psa płacony w spółdzielni?Na co idzie ta kasa?Jeśli to tylko
          podatek za posiadanie..to czy będę płacił równiez taki za posiadanie długopisu
          albo psaka u spodni???Czy za żucie gumy rodzice będą płacić karę za dzieci bo
          przecież ta guma prędzej czy później wyląduje na chodniku???
          • wielki_czarownik Re: PIT jest podatkiem od dochodów a czynsz .. 01.04.06, 16:12
            Gość portalu: posiadacz psa napisał(a):

            > ..za prawo do użytkowania kawałka naszej polskiej ziemi.Jeśli sr..sz na klatce
            > schodowej powinieneś płacić więcej za wywóz ścieków

            A czemu więcej? Właśnie, że mniej.

            i dodatkowo pani
            > sprzątającej klatkę schodową...a czym jest podatek sanitarny za psa i dodatek
            > za posiadani psa płacony w spółdzielni?Na co idzie ta kasa?Jeśli to tylko
            > podatek za posiadanie..to czy będę płacił równiez taki za posiadanie długopisu
            > albo psaka u spodni???Czy za żucie gumy rodzice będą płacić karę za dzieci bo
            > przecież ta guma prędzej czy później wyląduje na chodniku???

            Wreszcie zrozumiałeś w jakim kraju żyjesz? Płacisz dlatego, że masz psa, ale nic w zamian nie dostajesz. Tak samo PIT. Płacisz, ale co masz w zamian? Ano nic. A na co idzie ta kasa? Do budżetu gminy i np. na pensje dla urzędników.
        • Gość: BB Re: A ja płacę czynsz i PIT IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.06, 18:57
          Chwila, chwila ! To podatek od dochodów, a nie odchodów.....
      • Gość: ktostam Re: Pretensje miej do władz misata i osiedli! IP: *.ks.k.pl / *.ip.WRO.Korbank.PL 07.04.06, 13:53
        40 zl / 365 dni = 11 gr za kupe. Zgodzilbys sie pracowac przy zbieraniu kup za
        11 groszy za sztuke?
    • Gość: $$$ mam pretensje do wladz miasta i osiedli, ze IP: *.gwarnet.com / *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.06, 14:55
      .. ze nie karają należycie wlascicieli psow, za pozostawione kupy !!!!
      • Gość: posiadacz psa Re: mam pretensje do wladz miasta i osiedli, ze IP: *.skb.pl / 62.233.177.* 31.03.06, 15:00
        może dlatego nie karają bo wtedy musiały by przestać brać od nich kasę?...jeśli
        by nie brały wtedy jestem również za jak najsurowsze egzekwowanie jakiś kar za
        niesprzątanie po naszych pupilach..a tak..cóż..nie po to się płaci gosposi,żeby
        samemu w domu zapierniczać..
    • Gość: Fiut Nie mylić ekologii z estetyką IP: *.wroclaw.mm.pl 31.03.06, 15:34
      Jestem zwolennikiem "równo rozrzuconych śmieci" (w tym psich kup). Prawdziwe
      klęski ekologiczne powstają w okolicach wysypisk. Gdy śmieci są równo rozrzucone
      przyroda jakoś sobie radzi.
      • Gość: :> Re: Nie mylić ekologii z estetyką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 23:23
        buaha to mam nadzieje zart jest... pytamsie bo nigdy nic nie wiadomo ;]
    • Gość: Wrocław Culture Akcja: pokaż tu sąsiada IP: *.CYLAB.CMU.EDU 31.03.06, 18:03
      Jeśli zobaczycie, że piesek sąsiada sra na trawniczku, to nie wahaj się napisać
      tu nazwiska sąsiada - będziemy wszyscy go pilnować.
    • Gość: stefano Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.wroclaw.mm.pl 31.03.06, 18:53
      To ciekawe jak zabawnie zyją posty na tym forum .
      Jz mamy ustawe , mandaty , oportuniste , zemdlone panie , obronce czworonogow .
      Cudownie .
      Pamietam ,że w Niemczech widzialem kiedys haslo reklamowe na samochodach
      wywożacych smieci , cos w tym stylu ;" dein Kot , unser ...coś tam"
      Kot , t nic innego jak gowno (zeby ktos nie pomyslal , ze chodzi o koty) do
      tego zdjecie wielkie wilkiego psiego gowna . Robi wrazenie .
      Proponuje takie plakaty na przystankach tramwajowych.(pomysl udostepniam
      darmo , ale jesli ktos skorzysta np. miasto to proszę o wpłatę na schronisko
      zwierząt za prawa autorskie).
      Innym tematem jest rakarz . Niezbędna instytucja w naszych miastach .
      • ela1001 Re: psie kupy- mam dosyć 31.03.06, 19:11
        Moja spółdzielnia nie nadąża za sprzątaniem psich odchodów.
        Tym co sie oburzaja, że płacą podatek od psa przypomnę, że pies to nie tylko kupy ale również mocz niszczący rośliny. Czy ktoś policzył koszty dosiewania trawy i dosadzania wyschniętych drzew notorycznie podlewanych przez Wasze pupile?
        Niektórzy psiarze kieruja się swoistą filozofią - w domu błyszczy ale na zewnątrz można brudzić ile wlezie. Sama znam taką paniusię która swoją sukę wysadza pod blokiem ale kiedy jej kochana sunia miała cieczkę to w swoim domu zakładała jej gacie i podpaski "Bella" coby jej nie pobrudziła mebli i dywanów. Oczywiście zalicza sie do tych co "płacą i żądają".
        • Gość: posiadacz psa Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.skb.pl / 62.233.177.* 31.03.06, 19:18
          ..no tak..kurde ..zapomniałem,to jeszcze muszę poprosić spółdzielnie żeby
          oprócz kupki doliczyła mi podatek za mocz psa. A ja znam takiego pana co nie ma
          psa..i nie jednokrotnie lał pod blokiem;)
          • ela1001 Re: psie kupy- mam dosyć 31.03.06, 19:53
            Wystarczy , że bez protestów zaczniesz sprzątać kupy po swoim psie...
            Najwyższy czas.
            Trzeba sprawę nazwać po imieniu.
            Pozostawianie syfu po psie jest zwykłym chamstwem .
            • Gość: joasia33 Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 20:09
              Ela1001, popieram!!! W całej rozciągłości! A argument o podatku o nieruchomości
              i sprzątaniu bardzo dobry. Ja już mam m=tak mordercze myśli, idąc z dzieckiem na
              spacer, że gdyby mysli miały moc sprawczą, trup wokół mnie ścielił by się gęsto.
              Mieszkam na Zakrzowie, krążę między blokowiskiem a domkami szeregowymi.
              O-BRZYD-LISTWO!!! Aż mną telepie, nawet gdy to piszę. I oprócz tego syfu, te
              tabuny ogromnych psów, amstafów itp., latających wolno. No szlag mnie trafia!!!
              Słowo daję, Polacy widać uwielbiają babrać się w gó..nie.
            • Gość: posiadacz psa Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.skb.pl / 62.233.177.* 01.04.06, 09:06
              a Ty po sobie sprzątasz czy płacisz za wywówz szamba?To,że twoja kupka wala się
              pod ziemią a nie na powierzchnie nie oznacza że nie syfisz
              • Gość: Paweł Z. Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.06, 11:50
                I tu się mylisz.
                Moje gó.. spływa sobie z wodą do oczyszczalni, która przetwarza owe
                ekstrementy w taki sposób, by jak najmniej uczynić szkody matce naturze.
                Gó.. Twojego psa leżące na chodniku jest:
                1. estetycznie obrzydliwe, więc jeśli go nie sprzątasz, to mam pełne prawo
                nazwać Cię syfiarzem,
                2. stanowi poważne zagrożenie dla butów przechodniów, co potęguje efekt punktu
                pierszego, a ponadto sprawia, że:
                3. stanowi zagrożenie epidemiologiczne, bo nie wiem, jakie Twój pies ma
                pasożyty.
                Powinieneś zrozumieć, że podatek, który płacisz, nie zwalnia Cię z dbania o
                dobro innych ludzi. To, że płacę podatki, nie powoduje przecież, że mogę
                swobodnie gwałcić dzieci i zwierzęta, podpalać domy mieszkalne itd. itp.
                Poplątały Ci się pewne pojęcia. Nie pojmujesz - przede wszystkim - że egoizm
                szkodliwy dla innych ludzi jest moralnie niewłaściwą postawą.
                • Gość: posiadacz psa Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.skb.pl / 62.233.177.* 03.04.06, 12:07
                  > Moje gó.. spływa sobie z wodą do oczyszczalni, która przetwarza owe
                  > ekstrementy w taki sposób, by jak najmniej uczynić szkody matce naturze.
                  -nie zrobi tego jeśli nie zapłacisz za wywóz nieczystości,będzie gniło i syfiło
                  tak samo jak psie pod drzewem w parku
                  > stanowi poważne zagrożenie dla butów przechodniów, co potęguje efekt punktu
                  > pierszego
                  -nie szwendaj się po trawnikach
                  -nie szwendaj się po trawnikach,nie uczyli w szkole?
                  a co do reszty..powinieneś zrozumieć ,że nie pisze tu o podatkach tylko o
                  konkretnej kwoci jaką zgarnia ode mnie spółdzielnia i miasto za psa, atk samo
                  jak od Ciebie ta sama spółdzielnia zgarnia kasę aby twoje ekstrementa jak to
                  szumnie nazwałeś płynęły sobie nie czyniąc szkody matce naturze. Jeśli nie
                  będziesz płacił będą stanowić takie same zagrożenie jak i psie. Ja za psa płacę
                  tak jak ty za siebie i nie mówimy tu o egozimie, uwierz mi.
                  • Gość: Paweł Z. Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.06, 13:12
                    Psy - jak wiadomo - srają nie tylko na trawnikach, ale także na chodnikach.
                    Czasem dlatego, że właściciele puszczają je bez smyczy. Czasem za przyzwoleniem
                    włascicieli. Poza tym dziecku w pewnym wieku nie wytłumaczysz, że ma chodzić
                    tylko po chodniku.
                    A co do drugiej kwestii, uważasz zatem - dla jasności - że powinny zostać
                    nałożone na Ciebie podatki, dzięki którym mozna by sfinansować:
                    a.) kompleksowy projekt usuwania psich odchodów z trawników i chodników,
                    b.) przygotować projekty awaryjne,
                    c.) wdrożyć ten system (zakupić odpowiedni sprzęt, przeszkolić ludzi, dokonać
                    testów laboratoryjnych i terenowych),
                    d.) utrzymywać system?
                    Sądzę, że to może być dość kosztowne dla Twojej kieszeni. Nawiasem mówiąc,
                    ciekaw jestem, jak taki system mógłby wyglądać. Jeden dozorca na 200 metrów
                    chodnika i otaczających trawników? A może należałoby to mierzyć w metrach
                    kwadratowych?
                    • Gość: posiadacz psa Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.skb.pl / 62.233.177.* 03.04.06, 13:30
                      jeśli pies zrobi na chodniku, uważam ,że obowiązkiem właściciela psa jest po
                      nim posprzątać,tak samo jeśli by człowiekowi zdażyło by się narobić obok wc,a
                      co do systemu, to może nie zauważyłeś ale on funkcjonuje bo przecież nie
                      toniemy w papierach,opakowaniach po chipsach,
                      butelkach,puszkach,petach,odpadkach oraganicznych etc a takie trafiają na
                      trawniki w znacznie większej ilości niż psie odchody. Ludzie spółdzielni to
                      sprzątają więc niech sprzątają i po psach skoro spółdzielnia za psy dolicza
                      sobie czynsz. Nie trzeba tworzyć nic nowego.
                      • tbernard Re: psie kupy- mam dosyć 04.04.06, 15:59
                        > trawniki w znacznie większej ilości niż psie odchody. Ludzie spółdzielni to
                        > sprzątają więc niech sprzątają i po psach skoro spółdzielnia za psy dolicza
                        > sobie czynsz. Nie trzeba tworzyć nic nowego.

                        Jesteś w błędzie. Naucz psa sr.. do swojego kibla i na to patrz jak opłata za
                        dodatkowego lokatora.
                      • Gość: James Re: psie kupy- mam dosyć IP: 195.94.206.* 11.04.06, 10:30
                        Szanowny "posiadaczu", masz rację, jak się płaci to trzeba wymagać. Po Pańskich
                        wypowiedziach zaczynam rozumieć punkt widzenia posiadaczy psów. Wobec
                        powyższego zacznę oddawać kał pod drzwiami mieszkających na mojej klatce
                        posiadaczy psów - regularnie płacę czynsz i za sprzątanie klatki schodowej,
                        więc będę wymagał od spółdzielni żeby to sprzątali. Zacznijmy też oddawać kał
                        na ulicach, szosach i autostradach - w końcu w paliwo wliczony jest podadek
                        drogowy więc niech władze sprzątają drogi. A tak poważnie to spółdzielni płaci
                        pan za psa w ramach: a)zużycia wody - bo pies do diabła też pije i chyba co
                        jakiś czas pan go kąpie (chba że ma Pan licznik) b) sprzątanie klatki schodowej
                        (bo pies na łapach też wnosi brud do kaltki co trzeba sprzątać) c) jeżeli wozi
                        Pan psa windą to opłata za windę jest liczona dla każdego korzystającego z niej
                        lokatora (więc czemu nie miałaby być liczona za psa) d)utrzymanie zieleni (bo
                        dosadzanie, koszenie i utrzymywanie zieleni też kosztuje, a bez niej Pana psu
                        zostałyby wyłącznie chodniki). Wszedzie na cywilizowanym zachodzie właściciele
                        psów sprzątają po swoich pupilach i jest Ok, tylko u nas kurczewłaściciele mają
                        jakieś "ale". Niech mi Pan powie, jak Pan wyjeżdżając na wakacje i płaci
                        klimatyczne to zabiera Pan do domu powietrze w termosie?
          • ela1001 Re: psie kupy- mam dosyć 31.03.06, 19:57
            Wystarczy , że bez protestów zaczniesz sprzątać kupy po swoim psie...
            Najwyższy czas.
            Trzeba sprawę nazwać po imieniu.
            Pozostawianie syfu po psie i lanie w miejscu publicznym jest zwykłym chamstwem.
            • Gość: posiadacz psa Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.skb.pl / 62.233.177.* 01.04.06, 09:18
              a Ty po sobie sprzątasz czy płacisz za wywówz szamba?To,że twoja kupka wala się
              pod ziemią a nie na powierzchni nie oznacza że nie syfisz..Czemu nie chcesz
              zrozumieć że skoro Ty płacisz za buty to chcesz je mieć..a nie robić ich
              samej..a skoro ja placę podatek za psa więc również chciałbym aby za te
              pieniądze ktoś jeśli już po nim nie sprzątał to chociaż żeby wystawiał
              specjalne kubły i worki wraz z łopatkami a nie przewalał kasę..tak samo jak Ty
              płacąc za buty chcesz je mieć a nie robić
              • Gość: eNDe Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.e-wro.net.pl 01.04.06, 10:06
                Zbierz ciepłą, mokrą, cuchnącą kupę swojego kochanego pieska do woreczka.
                Sprawdź dokładnie czy trawa czysta. Zanieś do domu i spuść w klozecie. Potem
                zastanów się jak wysoki musiał by to być podatek od psa, aby ktoś zobowiązał się
                robić to komeryjnie.
                To trochę tak jak zdecydować się na dziecko - bo to taka kochana istota i tak
                ślicznie się uśmiecha i kwili, ale do przewijania wołać już innych, albo w ogóle
                tego nie robić - bo pieluch nie dali za darmo.
    • Gość: @@@@ A ja proponuję IP: *.wroclaw.mm.pl 01.04.06, 00:16
      za przykładem naszych dużo mądrzejszych sąsiadów
      zawieszać takie oto tablice :
      <http://img434.imageshack.us/img434/3714/chodte3it.jpg>
      • Gość: @@@@ poprawiam IP: *.wroclaw.mm.pl 01.04.06, 00:20
        img434.imageshack.us/img434/3714/chodte3it.jpg
        • Gość: posiadacz psa zawsze się stosuję do tej tablicy...tyle,że IP: *.skb.pl / 62.233.177.* 01.04.06, 00:23
          mieszkam w bloku;)
          • Gość: stefano Re: zawsze się stosuję do tej tablicy...tyle,że IP: *.wroclaw.mm.pl 01.04.06, 07:16
            nic kolega nie kapuje ? Może pies rozumie ? Zapytaj.
            • Gość: posiadacz psa Re: zawsze się stosuję do tej tablicy...tyle,że IP: *.skb.pl / 62.233.177.* 01.04.06, 09:11
              Pies powiedział ,że ty nie kumasz iż nie po to się płaci gosposi by samemu
              zapierniczać w domu..to metafora do podatków płaconych za psy abym nie musiał
              ci znowu poprzez psa tłumaczyć
              • Gość: eNDe Re: zawsze się stosuję do tej tablicy...tyle,że IP: *.e-wro.net.pl 01.04.06, 10:09
                Zbierz ciepłą, mokrą, cuchnącą kupę swojego kochanego pieska do woreczka.
                Sprawdź dokładnie czy trawa czysta. Zanieś do domu i spuść w klozecie. Potem
                zastanów się jak wysoki musiał by to być podatek od psa, aby ktoś zobowiązał się
                robić to komeryjnie.
                To trochę tak jak zdecydować się na dziecko - bo to taka kochana istota i tak
                ślicznie się uśmiecha i kwili, ale do przewijania wołać już innych, albo w ogóle
                tego nie robić - bo pieluch nie dali za darmo.
                Ile tego podatku płacisz, i gdzie jest napisane zobowiązanie, że ktoś za te
                marne grosze posprząta trawniki, parki, chodniki.
                • Gość: posiadacz psa Re: zawsze się stosuję do tej tablicy...tyle,że IP: *.skb.pl / 62.233.177.* 03.04.06, 11:41
                  mylisz zagadnienia. Czy Ty każdą swoją kupkę zawijasz w papierek i zawozisz do
                  oczyszczalni ścieków? Podejrzewam,że nie tylko masz wliczoną opłatę do czynszu
                  za wywóz nieczystości. Ja mam taką samą oplatę za psa.Ile płacisz za wywóz tego
                  szamba?Czy jest to aż tak dużo,abyś za tą kasę wywoził ją sobie sam?
              • piast9 Re: zawsze się stosuję do tej tablicy...tyle,że 02.04.06, 12:12
                Wybacz osobiste pytanie, ale powiedz gdzie Ty sam srasz? Też na chodnik?
                Przecież płacisz podatki, to niby wolno, prawda?
                • Gość: posiadacz psa Re: zawsze się stosuję do tej tablicy...tyle,że IP: *.skb.pl / 62.233.177.* 03.04.06, 11:37
                  hmm...czyżby aż takie luki w znajomości zachowań socjalnych??? Ty tak robisz?
                  Wiesz..płacę za wywóz szamba i i dlatego nie muszę sam po sobie sprzątać. Ty
                  nie płacisz? To co załatwiasz się na krzywego?
    • Gość: szmaja Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 21:14
      ja troche z innej beczki - w ogole nie chce dyskutowac o tym, czy powinnam
      sprzatac po psie, czy nie. wiem, ze powinnam i dlatego to robie - sama nie lubie
      zasranych trawnikow (inna sprawa, ze ludzkie kupy wcale nie sa rzadkoscia).

      ja w kwestii technicznej.
      lopatka do sprzatania - zaden problem. koszt ok. 20 zl w dobrze wyposazonym
      sklepie zoologicznym. woreczki? z zakupow w hispermarkecie, zwyklym osiedlowym
      sklepie - wszyscy mamy tego w domu mnostwo, bo "sie zawsze jakas dostanie i wezmie".
      problem jest innego rodzaju.
      gdzie ja mam to wyrzucic? do zwyklego kosza (analogicznie do pampersow z kupami
      dzieci) - chyba wlasnie tak, chociaz zal mi strasznie szukaczy smietnikowych, bo
      pewnie sie nadziali na kupe kilka razy...
      w sensie pytam: dlaczego miasto, skoro powinno mu zalezec na PROMOWANIU
      sprzatania po psach (bo niestety, nie zakazy, nakazy, a moda, popularyzacja daje
      szanse na naklonienie ludzi do sprzatania), nie ustawi koszy na psie odchody?
      czemu nie zotganizuje specjalnych odcinkow, skwerow dla psow?
      jaki sens ma stawianie wszedzie znakow "zakaz wprowadzania psow"?

      widze tu ogromne pole do popisu dla wroclawskich wladz. wyeksponujmy wroclaw ;)
      troche inaczej.

    • Gość: @@@@ Jeszcze jedna propozycja Panie Dutkiewiczu Rafale IP: *.wroclaw.mm.pl 01.04.06, 21:36
      otóż ja szary obywatel Wrocławia tutaj spłodzony i urodzony, niestety dość dawno
      już temu, ale za to świetnie zorientowany w temacie PSIEJ KUPY - postuluję
      zmianę herbu mojego rodzimego miasta.
      Centralnym elementem tarczy herbowej Wrocławia ma być okazała PSIA KUPA, koloru
      oczywiście sraczkowatego.
      Myślę że to będzie znaczne zbliżenie insygniów miejskich do zwykłej codzienności.
      • Gość: melan rotfl IP: *.kom / *.os1.kn.pl 10.04.06, 23:40
        zasrane miasto, zasrani radni, zasrany prezio ...
    • Gość: paweł Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.dint.wroc.pl 03.04.06, 14:40
      A ja mam dosyć
      1. Petów - wszędzie
      2. Obrzyganych ścian domow - w gorszych dzielnicach
      3. Butelek i puszek - w krzakach
      4. Podpaseki innychy zakrwawionych - kolo smietnikow
      5. Prezerwatyw ze sperma - na krzakach
      6. Psich kup - wszedzie
      7. Wiesniactwa i buractwa - na ulicach i w domach
      8. Chamow i prostakow - jw
      A tak to kocham ludzi
      • Gość: efka Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 22:19
        Mam dość od 1-8 plus jeszcze: wypluwek gumy do żucia wszędzie, wszystkiego co
        przestaje być potrzebne a jest wrzucane do mojego ogródka. Sprzątam po swoim
        psie od zawsze! Ludzi jakoś en masse nie kocham...
    • Gość: 666 do posiadacza psa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 14:47
      na szczęście jesteś razem ze swoimi poglądami w znakomitej mniejszości, dlatego
      jest szansa, że kiedyś we Wrocku będzie ładnie i czysto, a nie tak jak teraz.
      pozdrawiam.
      • Gość: posiadacz psa Re: do posiadacza psa IP: *.skb.pl / 62.233.177.* 03.04.06, 15:06
        niestety masz rację w pierwszej części postu stąd nadzieja na logiczny ład w
        mieście w dalszym ciągu odchodzi w niebyt,a co do porządku to polecam zbieranie
        papierków,nie rzucanie petów gdzie popadnie, nie tłuczenie butelek na
        chodnikach,ściganie babć rzucających ziemniaki przez okno,oraz dzieci za
        wypluwanie gum na chodniki,młodzież za lanie pod bramami po piwku wypitym w
        osiedlowym sklepie, oraz ogierów za prezerwatywy zostawiane przy ciemnych
        zaułkach ogródków działkowych. Przy tym syfie robionym przez ludzi kupka na
        trawniku zostawiona przez psa(po którym to trawniku zasadniczo powinieneś nie
        łazić) to ..panie coś na H..ohaio lub taki mały..honduras;)
        • Gość: Martix Re: do posiadacza psa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.04.06, 15:56
          A weszłeś kiedyś w g.... że dla ciebie to h..? A może właśnie masz psa i
          wypuszczasz go gdzie tylko popadnie.Te psy nie tylko brudzą na chodnikach ale
          leją na koła aut niszcząc je i na murki najczęściej przy narożnikach.Nasze
          społeczeństwo jest żle wychowane.To pozostałość po komunie,jak coś jest nie
          moje to można bezkarnie niszczyć,brudzić.Wielu jeszcze tak myśli.Po psie mało
          kto sprząta a woreczki na psie k... w sklepach są.Króluje prymitywne myślenie u
          wielu,że jak płacę za psa to mogę z nim robić co chcę,a te opłaty są śmieszne i
          niewystarczające.Jak były by surowe kary to niejeden by się zastanowił zanim
          wypuścił by psa albo wyprowadził na chodnik.Straż Miejska mało co robi by
          ukrócić ten proceder,za to pełno ich przy samochodach z blokadami i radarami
          oraz na Rynku.Tak samo jest i ze śmieciami,wszędzie ich pełno na
          trawnikach,wałach,ulicach i to już SM nie interesuje.Takie miejsca powinny być
          cały rok sprzątane choćby przez darmozjadów-więżniów z Kleczkowskiej albo
          bezrobotnych.A co do kultury to najpierw musimy wymagać od siebie i po sobie
          sprzątać,zachować się schludnie a potem od innych.
          • Gość: posiadacz psa Re: do posiadacza psa IP: *.skb.pl / 62.233.177.* 03.04.06, 16:17
            primo- mówi się wszedłeś a nie weszłeś-secundo-skoro loguję się jako posiadacz
            psa twoje podejrzliwe domniemanie,że moze mam psa jest godne Sherlocka Holmesa.
            Pies wychodzi ze mna tylko na smyczy,ręczę ci że nie robi na chodnik, mimo,że
            komuny mój pies nie pamieta i nie wiem co ma jedno do drugiego.
            "myślenie u wielu,że jak płacę za psa to mogę z nim robić co chcę,a te opłaty
            są śmieszne"
            -jak byś poczytał więcej wątków w tym poście wiedział byś że piszę o tym iż
            płacę za psa tak samo jak Ty płacisz za wywóz swoich nieczystości a chodzi mi
            tylko o to, na co idzie moja kasa skoro się po moim psie z trawnika nie
            sprzata,a wnoszę że nie sprząta po tym chociażby jak Ty jęczysz za każdym
            wdepnięciem w g.. na trawniku. Swoją drogą co ty robisz na trawniku skoro są
            chodniki. Wszystkie moje wypowiedzi w tym wątku nie dotyczą oczywiście ludzi
            którzy swoich pupilków puszczaja samopas a te rzeczywiście robią gdzie popadnie
            nawet na klatce pod moimi drzwiami,ale to nie ma z tym wątkiem i przepisami
            oraz kasą nic wspólnego. Tak samo jak są ludzie lejący po bramach tak samo są
            ludzie nieodpowiedzialni za swoje psy.W dalszym ciągu uważam,że za brud na
            trawnikach są odpowiedzialne służby miejskie i osiedlowe i do nich z
            pretensjami o psie odchody,a jeśli chodzi o syf na chodnikach to zalezy on już
            tylko i wyłącznie od ludzi a nie od psów.
            • jureek Re: do posiadacza psa 07.04.06, 10:10
              Gość portalu: posiadacz psa napisał(a):

              > Swoją drogą co ty robisz na trawniku skoro są
              > chodniki.

              Czyli Twoim zdaniem trawniki są tylko i wyłącznie dla psów. Ciekawy pogląd.
              Jura
            • Gość: miasto psów Re: do posiadacza psa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.04.06, 11:40
              "Swoją drogą co ty robisz na trawniku skoro są
              > chodniki. "
              Czemu my sie właściwie czepiamy, właściciele psów płacą podatki, wiec ich
              pupile mogą obsrywać trawniki jak popadnie, a my przecież jesteśmy ludźmi więc
              trawniki nie dla nas... po co się kłócić? Te marne podatki niech pójdą na
              wynagrodzenie dla jakiegoś starszego pana bez węchu, który zrobi na śródku
              obsranych trawnikówmałą ścieżynkę, którą będą sie przeciskać nasze dzieci. W
              końcu to jest MIASTO PSÓW, nie ludzi!!!
            • Gość: BB Re: do posiadacza psa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.06, 19:22
              A trawnik to jest do szczania i srania dla twojego psa ??????!!!!!!!
              • dar54 i jego dopadnie ....jest najbardziej zagrożony 13.04.06, 10:13
                www.resmedica.pl/zdart80010.html
                Toksokaroza - choroba odzwierzęca


                artykuł¸ lek. wet. Piotra Derentowicza z Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie

                Sprowadzając do domu psa lub kota, powinniśmy pamiętać, że ulubieńcy mogą
                wnieść w nasze życie niebezpieczeństwo w postaci chorób odzwierzęcych.

                Toksokaroza jest groźną odzwierzęcą chorobą pasożytniczą, wywoływaną przez
                inwazję larw psich lub kocich glist (toksokar).
                Toksokary

                Pełny cykl życiowy glist przebiega w organizmach zwierzęcych: Toxocara cati u
                kota oraz Toxocara canis u psa. Budowa ciała pasożytów jest podobna do budowy
                glisty ludzkiej. Samiec glisty psiej jest nieco mniejszy od samicy, ma długość
                4-10 cm, a samica 6-12 cm. Długość samca glisty kociej wynosi około 3-7 cm, a
                samicy 4-10 cm. Dorosłe pasożyty umiejscawiają się w jelicie cienkim psa i
                kota - zwierzęta te są żywicielami ostatecznymi pasożytów.

                Człowiek może stać się żywicielem przypadkowym tych glist. Pasożyty nie kończą
                jednak w jego organizmie pełnego cyklu rozwojowego - rozwijają się tylko do
                postaci larwalnej.

                W przypadku zarówno psów, jak i kotów larwy Toxocara canis oraz cati zarażają
                przez łożysko płody ciężarnych zwierząt (zjawisko transmisji przezłożyskowej).
                Urodzone szczenięta oraz kociaki są już wewnątrzmacicznie zarażone glistami i
                przez około 6 miesięcy stanowią niebezpieczne źródło jaj pasożytów.

                Dojrzałe glisty psie i kocie wytwarzają jaja, które są wraz ze zwierzęcymi
                odchodami wydalane do środowiska. Liczba wydalanych jaj jest ogromna. Jedna
                samica toksokary potrafi wytworzyć w ciągu doby około 20 tysięcy jaj. W jednym
                gramie kału szczeniaków można znaleźć ponad 15 tysięcy jaj glist.

                Aby jaja toksokary stały się zdolne do zakażania (jaja inwazyjne), muszą
                dojrzeć. Wymaga to odpowiedniej temperatury oraz wilgotności środowiska.
                Optymalna temperatura do rozwoju jaj toksokar wynosi około 27źC. Jaja stają się
                inwazyjne w ciągu 2-3 tygodni.
                Drogi zarażenia
                Źródłem zakażenia toksokarozą jest skażona gleba, spożyty skażony pokarm,
                kontakty z zakażonymi zwierzętami oraz ich odchodami. Zanieczyszczenie
                środowiska jajami toksokar występuje powszechnie na całym świecie. W badaniach
                środowiskowych przeprowadzonych w Polsce stwierdzono obecność jaj toksokar w 10-
                50% badanego materiału (piasek z podwórek, parków, plaż).

                Najczęściej chorują dzieci. Zarażają się one podczas zabaw z zakażonymi
                zwierzętami oraz w piaskownicach, w których znajdują się inwazyjne jaja
                toksokar. Do zakażenia przyczynia się brak nawyku mycia rąk.

                Tylko w Warszawie w Klinice Chorób Odzwierzęcych Instytutu Chorób Zakaźnych i
                Pasożytniczych stwierdzono w ciągu ostatnich 3 lat 100 przypadków toksokarozy.
                Przypuszcza się, że wiele przypadków tej choroby zostaje niewykrytych, a
                ostatnio zauważono, niestety, tendencję wzrostową liczby zachorowań.


                Co dalej?

                W organizmie człowieka (w dwunastnicy) z połkniętych jaj inwazyjnych wykluwają
                się larwy o długości około 0,4 mm. Przedostają się przez ściany jelita do
                krwiobiegu. Wraz z krwią migrują do różnych narządów organizmu i osiedlają się
                w nich. Pozostając w tkankach, powodują odczyn zapalny i niszczenie
                zainfekowanych tkanek.

                Większa część larw zatrzymuje się w wątrobie - i w tym narządzie większość z
                nich ginie. Czasem dochodzi jednak do dalszej ich wędrówki i inwazji do tkanki
                płucnej, ośrodkowego układu nerwowego, a nawet gałki ocznej.

                Larwy cechuje duża żywotność - pozostają żywe w organizmie człowieka nawet
                przez kilka lat.
                Objawy

                Toksokaroza w większości przypadków przebiega w sposób bezobjawowy,
                zamaskowany. Jedynym wskaźnikiem inwazji larw toksokara jest eozynofilia -
                podwyższona liczba jednego z rodzajów białych krwinek - granulocytów
                kwasochłonnych. Komórki te posiadają zdolność do zabijania pasożytów
                tkankowych. W trakcie infekcji liczba eozynofili wzrasta do 40-50%, a nawet
                jest jeszcze większa.

                Objawy chorobowe w toksokarozie zależą od stopnia inwazji oraz umiejscowienia
                się larw w organizmie.

                W jej postaci ocznej obserwujemy pogorszenie widzenia. W badaniu okulistycznym
                stwierdza się patologiczne zmiany w gałce ocznej. Toksokaroza mózgu natomiast
                często przebiega pod postacią zapalenia mózgu. Powoduje napady drgawek. Objawy
                zależą od miejsca, w którym ulokowały się larwy glist.

                Przy uogólnionej intensywnej inwazji larw u dziecka pojawia się wysoka
                temperatura (powyżej 39oC), osłabienie, leukocytoza oraz wysoka eozynofilia,
                powiększenie wątroby oraz hipergammaglobulinemia (wzrost stężenia
                immunoglobulin klasy IgG, IgM, IgE). Powiększenie wątroby jest związane z
                faktem, że większość larw dostaje się najpierw do wątroby. Zaatakowanie tego
                narządu prowadzi czasem do dolegliwości dyspeptycznych (nudności, pobolewania w
                okolicy wątroby).

                U dzieci często występują zakażenia tkanki płucnej z objawami zapalenia
                pęcherzyków płucnych. Wtedy pojawia się kaszel i duszność. Z kolei u dzieci
                alergicznych toksokaroza płucna może nasilić objawy alergii, jak również
                wywoływać ataki astmy.

                Jak rozpoznać?

                Rozpoznanie jest trudne. Badanie kliniczne z charakterystyczną triadą objawów -
                powiększenie wątroby, eozynofilia, hipergammaglobulinemia - oraz obciążający
                wywiad epidemiologiczny pozwalają jedynie podejrzewać toksokarozę.

                Koniecznie trzeba zaznaczyć, że bardzo wysoka eozynofilia może utrzymywać się
                przez wiele miesięcy, nawet jeśli przebieg choroby jest bezobjawowy.

                Dużą rolę w diagnostyce toksokarozy odgrywają: badania immunoserologiczne
                (testy ELISA), zdjęcia rentgenowskie płuc, ultrasonografia lub tomografia
                komputerowa narządów dotkniętych inwazją larw.

                Im wcześniej, tym lepiej

                Toksokarozę powinno leczyć się w specjalistycznych ośrodkach. Przykładem
                takiego ośrodka jest Instytut Chorób Zakaźnych i Pasożytniczych w Warszawie, w
                którym znajduje się Klinika Chorób Odzwierzęcych i Tropikalnych.

                Im wcześniej postawione jest rozpoznanie, tym wcześniej można wdrożyć leczenie
                nowoczesnymi lekami przeciwpasożytniczymi, powodującymi zabicie żywych larw,
                które dostały się do tkanek.

                Leczenie jest długotrwałe. Proces resorpcji zabitych larw, likwidacja stanów
                zapalnych wokół martwych już larw, proces naprawczy tkanek trwa bardzo długo
                (kilka tygodni, a nawet miesięcy).

                Zaniedbanie choroby (np. późne wprowadzenie leczenia) może spowodować groźne
                następstwa - nieodwracalne uszkodzenia tkanek, w których doszło do inwazji larw.
                Jak zapobiegać?

                Trzeba koniecznie zgłaszać się do lekarzy weterynarii na okresowe (co najmniej
                2 razy w roku) odrobaczanie psów i kotów (źródła inwazji toksokar).
                • Nie powinno się dopuszczać do kontaktów dzieci ze szczeniętami i
                kociętami oraz nieznanymi psami i kotami.
                • Konieczna jest ochrona miejsc zabaw dzieci (np. piaskownice) przed
                zanieczyszczeniem odchodami zwierząt.
                • Należy zobowiązać właścicieli psów i kotów do sprzątania odchodów
                swoich ulubieńców.
                • Ważna jest okresowa wymiana piasku w piaskownicach.
                • Bardzo istotne są podstawowe zasady higieny - mycie rąk po powrocie do
                domu, przed jedzeniem, po kontakcie ze zwierzętami.
                • Dzieciom powinno się często obcinać paznokcie.
                • Należy myć pożywienie (np. jarzyny lub owoce), które często jest
                skażone glebą zawierającą jaja toksokar.

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=65&w=37699506&a=37736535


              • Gość: Mruk Re: do posiadacza psa IP: *.e-wro.net.pl 28.04.06, 12:51
                Tak, a poza tym za te podatki miasto powinno postawić specjalne kontenery na
                psie odchody. Nie ma konteneru więc nie ma możliwości sprzątnąć tego.
                I słówko do autora. Żal mi Ciebie, skoro Twój cały światopogląd ogranicza się do
                psiej kupy pod twoimi oknami, Twoje wakacje na pewno nie zapowiadają się
                ciekawie . A tak na marginesie to patrzy się pod nogi, jak się chodzi...
                • Gość: Teresa Re: do posiadacza psa IP: *.akron.net.pl 28.04.06, 15:22
                  Właśnie to ciągłe patrzenie pod nogi żeby w coś nie wdepnąć jest w tym wszystkim najbardziej irytujące! Z jakiej racji mam chodzić slalomem po chodnikach !
                  Czyż nie fajniej jest się skupić na budzącej się wiosną naturze a nie chodzić ze spuszczonym wzrokiem?
                  Cała ta dyskusja jest żenująca- sprawy oczywiste urosły do problemu na skalę państwową.
                  Niestety nauczenie psiarzy kultury wymaga czasu. Coraz więcej osób wyjezdża do innych krajów gdzie poradzono sobie z tym problemem. Może warto przejąć od innych pozytywne wzorce?
    • Gość: fi Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.04.06, 22:21
      Też mam dosyć - niech właściciele psów płacą wyższe podatki!!!
      • Gość: 666 Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 11:17
        daj spokój. zwiększanie podatków wcale nie oznacza większych zystków dla państwa
        ani lepszej ich ściągalności, ale za to prowadzi do powiększania się szarej
        strefy oraz kombinowania ponad miarę. to raz. a dwa - czy sądzisz, że gdyby
        "zasrańcy" płacili większe podatki to pilnowaliby żeby ich podopieczni nie
        defekowali się gdzie popadnie?

        wyjście - wycofać żenujący podatek od posiadania psa, bo pieniądze z niego
        trafiają nigdzie indziej jak do kieszeni jakiegoś buca na stołku. wprowadzić
        OBOWIĄZEK prowadzania kabanów na smyczy, w kagańcu oraz - co najważniejsze -
        przymus sprzątania gówien produkowanych w nadmiarze przez podopiecznego. dodam,
        że dokonania obowiązków pilnować by musiała straż miejska, która z resztą i tak
        za wiele nie czyni, więc raczej by się mundurowcy nie przemęczali.
        • Gość: fi Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.04.06, 13:59
          Niech wyższe podatki pójdą na sprzątanie!!! Wtedy może właściciele psów zastanowią się czy ich na psa stać, może decyzja będzie bardziej odpowiedzialna?
          Nie da się wyegzekowawać od właścicieli aby sprzątali, mamy takie a nie inne społeczęństwo, trzebaby postawić starżnika przy każdym drzewku.
          • Gość: Lutek Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 04.04.06, 14:05
            Durni ci polacy jak pleśń. Wszędzie czują się jak na swoim. Dlatego jest jak
            jest.
            • Gość: właściciel psa Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.zlotniki.pl / *.zlotniki.pl 04.04.06, 22:28
              OK sie kupy są ale czy nie ma innych gówien. Pełno kiepów i papierów koło
              śmietników a to napewno nienależy do psów tylko do tych co najwięcej na ten
              temat krzyczą. Niech każdy posprząta koło siebie a będzie porządek.
              • Gość: 666 Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 23:31
                uwielbiam ten sposób argumentowania - wszyscy kradną, to i ja kradnę, wszyscy są
                debilami, więc dlaczego ja mam być mądry, wszyscy robią chlew, to i ja do spółki
                z moim psem czynił będę ohydę... wystrzelałeś się, właścicielu psa. w kółko
                gadasz to samo.
                • Gość: posiadacz psa Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.skb.pl / 62.233.177.* 04.04.06, 23:57
                  ..dokładnie tak jak i Ty...tylko ci psie kupki przeszkadzają i nic
                  więcej..jej..ale świat był by piękny gdyby zamiast fekalii fauna wydalała
                  kwiatki..ale już widze oburzonych-kwiatki na trawnikach!Mam dosyć!To nic, że od
                  kilku dni pisze o tym iż skoro miasto czy spółdzielnia bierze kasę za coś
                  konkretnego jak pies to powinna cos konkretnego w kierunku psów robić.
                  Proponuję więc abyś w ramach protestu przeciw psim kupom poszedł zapłacił za
                  chleb a później zrobił go sobie w domu..bądź tym wyjątkiem!!!a nie jednym z tej
                  bandy debili która płaci i chce coś mieć w zamian!I nie ważne że chleb kosztuje
                  tylko 2 zyle a Ty by go upiec będziesz musiał wydać dużo więcej-jajka mąka
                  drożdże zaczyn energia czas..Ci debile myślą że jak płacą tylko dwa zyle za
                  chleb to im się zaraz należy!
                  • Gość: luc A może by tak przeprowadzić... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.06, 17:08
                    podobną akcja jak ta w Krakowie?

                    www.proto.pl/prezentacje/info?itemId=22759
                    Co Wy na to?
                    Mnie sie osobiście podoba...
                    • Gość: gość Re: A może by tak przeprowadzić... IP: *.e-wro.net.pl 08.04.06, 21:05
                      Świetny pomysł. Gorąco popieram.
                      Zabierający tu często głos "posiadacz psa" nie jest w stanie zrozumieć prostego
                      - wydawałoby się - problemu, ale jest szansa, że taki przekaz dotarłby do innych
                      właścicieli czworonogów.
                      Gazeto! Pomóż wypromować akcję podobną do tej przeprowadzonej w Krakowie!
                  • Gość: Gonia Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.akron.net.pl 05.04.06, 19:34
                    No nie, ale argument!
                    Z tym chlebem to już totalnie przesadzasz. Niestety jeść musimy, natomiast tolerować kupy twojego pupila niekoniecznie nawet jeżeli zapłacileś podatek! Koszty sprzątania kup i rekultywacji trawników są znacznie wyższe.
                    Chcesz zaspokajać swoje indywidualne potrzeby poprzez posiadanie psa to je zaspokajaj ale nie kosztem moich odczuć estetycznych i zdrowia.
                    Pomysł Krakowa bardzo mi się podoba.
                    Niestety problem tkwi w wychowaniu i mentalnosci Polaków. Poza swoim domem syfią wokół siebie nie zważając na odczucia innych.
                    Sądzę , że drobnymi krokami, publicznie piętnując takie postawy oraz karając można coś zdziałać. Wszystko jednak wymaga czasu. Wierzę, że społeczna presja skutkuje.

                    • Gość: posiadacz psa Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.skb.pl / 62.233.177.* 05.04.06, 21:37
                      Koszty
                      > sprzątania kup i rekultywacji trawników są znacznie wyższe:)))))))))))))))
                      a myslisz że własnoręczne zrobienie chlebka kosztuje 2 zyle jakie płacisz w
                      sklepie???????Nie żartuj..Ty jeść musisz a myślisz że pies nie musi wydalać????
                      Po to mam odrębną rubryke pies w opłatach spółdzielczych bym nie musiał się o
                      to martwić, tak samo jak ty masz odrębną rubrykę pt"wywóz ścieków".Jeśli
                      podliczyć kasiorkę jaką płacą wszyscy właścieciele psów danej spółdzielni,nie
                      mówię już o podatku sanitarnym płaconym odrębnie dla miasta to nie jest już
                      mała kwota. Za co k...a płacę?????Ty jak płacisz za co kolwiek też nic w zamian
                      nie chcesz???Tak sobie wywalasz kase do fontanny???Skąd takie myślenie u
                      ludzi???Ja nie mam psa -to moja kasa ma być przeznaczona na coś,a ci co mają
                      psy niech wywalają kasę w błoto bo psy mają czelnośc przetrawiać
                      pokarm...nic,że płacą za nie kasę...za mało płacą ja płacę 20 zyli za wywóz
                      ścieków po mnie to ma się znaleźc przedsiębiorstwo które dojedzie,przepompuje
                      moją kupke,wywiezie do oczyszczalni, zrekultywuje...ale za psy???Nie...to co
                      płacą...choć nawet nie mam pojęcia ile płaca to za mało!!!I śmiesz coś mówić o
                      wychowaniu i mentalności???Piętnujmy taki kretynizm który każe nam swoje
                      wywyższać a obce mieć za nic! myślisz że wywiezienie Twoich fekaliów kosztuje
                      tyle co płacisz Ty sama????braaaaaaaaaak słów....
                      • brzoza36 Re: psie kupy- mam dosyć 05.04.06, 21:48
                        Jejku , wy jescze o tym ?
                        Dla tych co nie rozumieją ; a jak bym Tobie właścicielu psa zesrał się pod nogi
                        to byś z uśmiechem umył buciki pod kranem ?
                        Sorry za słownictwo.
                        • Gość: posiadacz psa Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.skb.pl / 62.233.177.* 05.04.06, 23:05
                          yhmm...zgodnie ze swoim ilorazem inteligencji...
                        • gaby_wroc Re: psie kupy- mam dosyć 11.04.06, 08:38
                          Ja nie widzę problemu w sprzątaniu kup. Sama zaczęłam sprzątać po swoim psie...
                          wkurza mnie że pies który śpi w łóżku wchodząc na trawnik może wdepnąć w kupę
                          innego burka (skąd mam wiedzieć czy np. odrobaczanego i zdrowego?) sama też
                          kilka razy wdepnełam w psią kupę idąc zebrać "działo" ;) swojego psa.
                          Do furii doprowadza mnie pozwalanie psom na sranie na środku chodnika! Nie
                          mówiąc już o wypuszczaniu psa "niech sobie pobiega"!

                          Co do Szwajcarii - fakt są specjalne kubły, fakt sa DARMOWE woreczki wiszące
                          koło takich kubłów ale nie przesadzajmy... niesprzątnietych kup też jest
                          sporo....


                          Jeśli chodzi o sprzątanie kup w Polsce - dobrze byłoby żeby podnieść podatek za
                          posiadanie psa i za te pieniądze stworzyć sieć kubłów i dystrybutorów woreczków.
                          Pies to luksus - jak kogoś nie stać na weterynarza, dobre wyżywienie czy
                          podatek to po prostu niech nie kupuje sobie psa!

                          Jestem także za obowiązkiem sterylizacji/kastracji psów niehodowlanych - niech
                          będzie nawet dofinansowana (kastracja kosztuje psa 150zł suki około 300zł)- od
                          razu zmniejszyłby się problem przepełnionych schronisk i majątku wydawanego na
                          ich utrzymanie...
                      • Gość: Gonia Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.akron.net.pl 05.04.06, 23:30
                        Idąc dalej tym bzdurnym tokiem rozumowania proponuję znieść podatek od psa pod warunkiem, że psy będą się załatwiały wyłącznie w waszych domowych toaletach. Koszty wody i odprowadzania ścieków płacilibyście wg ogólnych zasad. Jeśli macie liczniki - to wg faktycznego zużycia. Przy braku liczników -wg ryczałtu od ilości zamieszkałych lokatorow ( wliczając psa).
                        Proste, prawda ? Tylko chore...Chyba, że potraficie nauczyć psa jak trafić do muszli.
                        Pozdrawiam
                        • ela1001 Re: psie kupy- mam dosyć 05.04.06, 23:54
                          Dalej podtrzymuję to co wcześniej napisałam. Pies to hobby i fanaberia, szczególnie w centrum miasta gdzie jest zagęszczenie mieszkańców. Jest to wystarczajacy powod do obłożenia posiadaczy psów podatkiem !Na co powinien być przeznaczony?
                          A choćby na wyłapywanie wałęsających się psów bez kagańca i smyczy wypuszczanych przez swoich leniwych właścicieli. Na dosiewanie trawy, na wymianę piasku w piaskownicach zanieczyszczonych przez psy, na dosadzanie roślin wypalonych przez psi mocz itd...
                          No cóż, niektórym chyba nawet kary nie pomogą zrozumieć to co jest oczywiste w krajach na które z taką tęsknotą się oglądamy i gdzie płaci się znacznie wyższe podatki.
                        • Gość: posiadacz psa Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.skb.pl / 62.233.177.* 07.04.06, 14:00
                          ..no to chyba nie całkiem poszłaś tym tokiem rozumowania.Jeśli już
                          spółdzielnia, nie mówię miasto zdjęły by podatek z psów wtedy jest faktycznie
                          motywacja do karania właściecieli za nie sprzątanie po psach,a do tego jeszcze
                          jak by wystawiła odpowiednie kubełki na te fekalia było by ekstra. A tak skoro
                          bierze za to kasę niech sprząta trawniki. Osobnym podatkiem,niech będzie od
                          fanaberii jaką jest pies,jest podatek płacony miastu
                      • Gość: pade Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.e-wro.net.pl 05.04.06, 23:58
                        Ja tez mam dosyc psich gówien. Idąc chodnikiem z dziećmi muszę stale uważać
                        gdzie stawiają nogi. Moja dwulatka jest już tak doskonale wyuczona, ze sama
                        krzyczy:mama uważaj kupa fuj, piesek be! Najgorsze jednak jest to, ze ilekroć
                        zwrócę uwagę właścicielowi psa, ze pies bez smyczy, albo robi na chodnik, nawet
                        nie na trawnik to słyszę wyzwiska pod swoim adresem!!! Niedalej jak wczoraj
                        facet kazał mi się na wieś wynieść, bo do zycia w mieście ponoć się nie nadaję.
                        Zróbmy coś z tym, jakaś akcja, plakaty, niech się chociaż zawstydzą Ci
                        właściciele, którzy po swoich psach nie sprzątają. Na Nowym Dworze nie
                        widziałam ani jednego człowieka sprzątającego po swoim psie, nigdy. I kar za to
                        nie ma. Straznika miejskiego nie widziałam od miesiąca, albo lepiej.
                        Aaa i jeszcze jedno, syn wystraszył się dużego, puszczonego bez smyczy psa.
                        Dostałam ochrzan, ze nie pilnuję dziecka i usłyszałam, ze pies dla tej Pani
                        jest ważniejszy od człowieka! PARANOJA!!!
                        Za Ślęzą zrobiono ponoć ładny park, posadzono drzewka, krzewy, są ścieżki...
                        Niestety park jest niedostępny dla nieposiadaczy psów. Można dostać zawału od
                        bestii pędzących przed siebie, oczywiscie bez smyczy. Mojego tatę dwa razy
                        napadł pies i pogryzł, właśnie w tym parku.
                        Jak to jest, że pies ma więcej praw niż człowiek????
                        • Gość: Paweł Z. Re: psie kupy- mam dosyć IP: 217.30.156.* 06.04.06, 09:25
                          Masz świętą rację. Nazwijmy rzecz po imieniu - właściciele psów, którzy nie
                          sprzątają po swoich pupilach i puszczają je bez smyczy i kagańca, to chamy i
                          buraki.
                        • Gość: posiadacz psa Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.skb.pl / 62.233.177.* 07.04.06, 14:08
                          > Za Ślęzą zrobiono ponoć ładny park, posadzono drzewka, krzewy, są ścieżki...
                          > Niestety park jest niedostępny dla nieposiadaczy psów. Można dostać zawału od
                          > bestii pędzących przed siebie, oczywiscie bez smyczy
                          -skąd Ty masz takie informacje??? przejdź się tam i nie będziesz wtedy siał
                          nieprawdziwych wiadpmości
                          -co do g..na chodnikach-masz rację,nic przyjemnego,ale plakatowanie zacznij od
                          nowo dworskich żulków chlejących piwo pod sklepami,szczających i srających za
                          szkołą często na oczach dzieci z pobliskiego przedszkola,od małolatów
                          pawiujących po ławkach i w bramach,itp.
                          -reszta jak w moich poprzednich postach-skoro spółdzielnia bierze kasę za
                          psy,pomimo iż robi to również miasto,niech sprzata trawniki.
                          • Gość: pade Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.e-wro.net.pl 07.04.06, 14:57
                            już tam byłam, doszłam do połowy drogi i zwiałam:(
                            • Gość: posiadacz psa Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.skb.pl / 62.233.177.* 10.04.06, 15:58
                              ze względu na psy czy na małolaty pijące przy ogniskach lub grilujące?Na to
                              jeszcze chyba za wcześnie.Chodziłem w tamte okolice zawsze z dziećmi,z psem lub
                              bez psa,dzieci tam chodziły z klasą, z trenerem, z harcerzami i nie
                              zwiewały..aaa...no chyba,że ze względu na konie bo tam też czasami ktoś
                              przecwałuje konno..
                      • jureek Re: psie kupy- mam dosyć 07.04.06, 10:14
                        A za wizyty u weterynarza Twojego pieska też powinna płacić spółdzielnia?
                        Jura
                        • Gość: posiadacz psa Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.skb.pl / 62.233.177.* 07.04.06, 14:19
                          nie rozumiem co ma piernik do wiatraka ale może w twoim rozumowaniu jest jakaś
                          głęboko ukryta logika,więc odpowiadam- tak powinna,ale tylko wtedy jeśli i
                          tobie to zasponsoruje
                          • jureek Re: psie kupy- mam dosyć 07.04.06, 15:47
                            Gość portalu: posiadacz psa napisał(a):

                            > nie rozumiem co ma piernik do wiatraka ale może w twoim rozumowaniu jest jakaś
                            > głęboko ukryta logika,więc odpowiadam- tak powinna,ale tylko wtedy jeśli i
                            > tobie to zasponsoruje

                            To jest ta sama logika, którą Ty stosujesz, twierdząc, że skoro płacisz jakieś
                            tam pieniądze spółdzielni za posiadanie psa, to spółdzielnia ma obowiązek
                            sprzątać kupy po Twoim psie. A dlaczego spółdzielnia miałaby być zobowiązana
                            tylko do sprzątania kup, niech zapewnia też opiekę weterynaryjną Twojemu
                            pieskowi. No bo przecież płacisz.
                            Jura
                            • Gość: posiadacz psa Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.skb.pl / 62.233.177.* 10.04.06, 16:00
                              a Tobie zapewnia opiekę lekarską?Przecież też płacisz jakieś pieniądze za wywóz
                              nieczystości?Konkretna kasa jest na konkretny cel.
                              • jureek Re: psie kupy- mam dosyć 10.04.06, 17:43
                                Gość portalu: posiadacz psa napisał(a):

                                > a Tobie zapewnia opiekę lekarską?Przecież też płacisz jakieś pieniądze za wywóz
                                >
                                > nieczystości?Konkretna kasa jest na konkretny cel.

                                Ale ja moich nieczystości nie zostawiam gdzie popadnie na trawnikach.
                                Czy opłata, którą płacisz na pewno przeznaczona jest na ten konkretny cel, żeby
                                zbierać gówna pozostawione przez twojego psa na trawnikach?
                                Jura
                                • Gość: 666 Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 17:46
                                  daj spokój. z koprofilem nie pogadasz.
                  • tbernard Re: psie kupy- mam dosyć 06.04.06, 12:27
                    Skoro spóldzielnia nie sprząta po Twoim psie, to przestań płacić i sam po nim
                    posprzątaj i nie gadaj bzdur o chlebie. Ciekaw jestem, czy gdyby ktoś o podobnym
                    poziomie kutury co Pan narobił Panu przed wycieraczką kupę argumentując, że od
                    sprzątania jest dozorczyni, to czy taka argumentacja by Pana usatysfakcjonowała.
                    • Gość: Syfmanaladze Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.os1.kn.pl 06.04.06, 15:09
                      Jestem setny :))
                    • Gość: posiadacz psa Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.skb.pl / 62.233.177.* 07.04.06, 14:22
                      jeśli mógł bym przestać płacić,zrobił bym to ale nie wiem czy orientuje się Pan
                      w wysokości karnych odsetek za zwłokę w płatnościach co do drugiego pańskiego
                      porównania,to jest ono tak celne jak porównanie krzesła Bodzio do krzesła
                      elektrycznego.Trawnik nie jest klatką schodową.
                      • jureek Re: psie kupy- mam dosyć 07.04.06, 15:52
                        Gość portalu: posiadacz psa napisał(a):

                        > Trawnik nie jest klatką schodową.

                        Klatką schodową nie jest, ale kiblem dla psów też chyba nie. A widzę, że tak
                        właśnie Ty trawniki traktujesz, jako kibel.
                        Jura
                        • Gość: posiadacz psa Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.skb.pl / 62.233.177.* 10.04.06, 16:02
                          traktuję trawnik jako miejsce gdzie pies może sobie pobiegać...instytucji kibla
                          dla psów nie zauważyłem,aczkolwiek powinna może powstać skoro jak już n-razy
                          wspominałem,spółdzielnia kasę za psy bierze
                          • jureek Re: psie kupy- mam dosyć 10.04.06, 18:08
                            Gość portalu: posiadacz psa napisał(a):

                            > traktuję trawnik jako miejsce gdzie pies może sobie pobiegać...instytucji kibla
                            >
                            > dla psów nie zauważyłem,aczkolwiek powinna może powstać skoro jak już n-razy
                            > wspominałem,spółdzielnia kasę za psy bierze

                            I to ma być wytłumaczenie? Skoro nie ma kibla, to twój pies może zamienić
                            trawnik w kibel, a Ty nawet nie czujesz się w obowiązku po nim posprzątać?
                            No i ciekaw jestem jak brzmi dosłownie to zobowiązanie się spółdzielni, że za
                            pieniądze, które jej płacisz, będzie sprzątała po Twoim psie. Możesz zacytować
                            to coś, na co się n-razy powołujesz?
                            Jura
                      • kleromnie Re: psie kupy- mam dosyć 07.04.06, 17:15
                        przejdzcie się po centrum same gówna psie gońmy wreście zachód go go go niech
                        właściciel sprząta za psem chce go mieć to niech sprząta nikt nie nakazuje mieć
                        psa
                        • Gość: posiadacz psa Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.skb.pl / 62.233.177.* 10.04.06, 16:06
                          a takich którzy pozwalają psom robić na chodnikach i nie sprzątają po nich sam
                          bym psie gonił..nikt również nie nakazuje mieć roweru,a za ścieżki rowerowe nie
                          płacisz(a zauważ że za auto się płaci),nikt nie nakazuje szwendać się po
                          parkach a chciał byś mieć tam czysto i ławeczki do siedzenia posiadać...etc
        • Gość: melan dudkiewicz, gdzie sra twoj pies? IP: *.kom / *.os1.kn.pl 10.04.06, 23:39
    • Gość: Zenon Wypierd Przeciwnicy psich kup - łączcie się !!!! IP: *.wroclaw.mm.pl 05.04.06, 23:53
      Dzisiaj właśnie wdepnnąłem w psie gó.. na środku chodnika.
      Mam już dosyć tego obsranego miasta!
      • Gość: dino psie kupy- mam dosyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 16:28
        100 wpisów! Może jeszcze jedna! Kupeczka na dokładkę...panie Ober! Jeszcze jedną
        proszę!

        img136.imageshack.us/img136/7792/p32388836jb.jpg
      • Gość: posiadacz psa Re: Przeciwnicy psich kup - łączcie się !!!! IP: *.skb.pl / 62.233.177.* 07.04.06, 14:25
        a ja dzisiaj po drodze widziałem 3 lejących gosci, i 2 wypadki samochodowe- mam
        dosyć tego zaszczanego miasta śmierci-dodam że to ironia
    • Gość: T. Cienski Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.bchsia.telus.net 07.04.06, 03:52
      Juz od dawna powinno sie wprowadzic w Polsce obowiazek zbierania pisch kup
      przez wlasciciela do plastykowej torebki, tak jak sie to robi od wielu juz lat
      w Kanadzie i w Stanach. Przyjete jest to tu jako cos zupelnie normalnego i bez
      zadnego zastanowienia wlasciciel schyla sie i zbiera po swoim przyjacielu.
      • orion_5 Re: psie kupy- mam dosyć 07.04.06, 11:43
        Takie obowiązki są coraz częściej nakładane na właścicieli psów. Podstawą
        prawną jest Ustawa z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku
        w gminach (tekst jednolity: Dz. U. z 2005 r. nr 236, poz. 2008). Wszystko
        zależy od tego, czy gmina zapisała obowiązek sprzątania po psach w regulaminie
        utrzymania czystości i porządku na terenie gminy. Cytuję z ustawy:

        „Art. 4. 1. Rada gminy, po zasięgnięciu opinii państwowego powiatowego
        inspektora sanitarnego, uchwala regulamin utrzymania czystości i porządku na
        terenie gminy, zwany dalej "regulaminem"; regulamin jest aktem prawa
        miejscowego.
        2. Regulamin określa szczegółowe zasady utrzymania czystości i porządku na
        terenie gminy dotyczące: (...)
        6) obowiązków osób utrzymujących zwierzęta domowe, mających na celu ochronę
        przed zagrożeniem lub uciążliwością dla ludzi oraz przed zanieczyszczeniem
        terenów przeznaczonych do wspólnego użytku"
        • Gość: Bogdan Re: psie kupy- mam dosyć IP: 213.199.219.* 07.04.06, 15:13
          Skoro władze miasta nie są w stanie wyegzekwować podstawowych obowiązków
          właścicieli psów jakim jest nienarażanie wrocławian na uciążliwości związane z
          psami to niech w ogóle wprowadzą zakaz hodowli psów w blokach oraz zakaz ich
          wypuszczania poza prywatne posesje. Byłby święty spokój !
          Chyba , że zmieni się mentalność psiarzy.
          Z treści postów wynika , że niestety są odporni na kulturę.
          • jureek Re: psie kupy- mam dosyć 07.04.06, 15:55
            Gość portalu: Bogdan napisał(a):

            > Chyba , że zmieni się mentalność psiarzy.
            > Z treści postów wynika , że niestety są odporni na kulturę.

            Nie uogólniałbym. W końcu ten ktoś podpisujący się "posiadacz psa" i otwarcie
            deklarujący, że po swoim psie sprzątał nie będzie, to jeszcze nie wszyscy
            psiarze. Są i tacy, co sprzątają.
            Jura
            • ela1001 Re: psie kupy- mam dosyć 07.04.06, 19:27
              Niestety, to co mamy na ulicach świadczy, że zdecydowana większość psiarzy nie sprząta. Nie jestem za odpowiedzialnoscią zbiorową ale coś trzeba z tym zrobić.
              Cały problem polega na tym, że psiarze kochają swoje psy uważając , że opieka nad nimi sprowadza się do karmiemienia i wyprowadzania na dwór.
              Wprowadzenie zakazu trzymania psów w blokach potraktowali by zapewne jako zamach na wolności obywatelskie . W ogóle do głowy im nie przychodzi, że ci którzy zmuszani są do chodzenia slalomem między gównami mogą protestować przeciwko naruszeniu ich elementarnego prawa do życia w czystym i estetycznym otoczeniu.
              Dobrze, że chociaż garstka jest takich, którzy sprzątają dając pozytywny przykład innym.
              Uważam, że o sprawie trzeba mowić bo problem jest nabrzmiały. Psów jest coraz więcej, a tym samym kup i często muszę się wstydzić przed moimi przyjezdnymi gośćmi , że okolica w której mieszkam jest tak zapaskudzona.
              Pomysł Krakowa jest dobry. Trzeba tworzyć klimat, że ci co sprzątają są w porządku , natomiast ci co brudzą nie zasługują na szacunek.
              Wiecie dlaczego w Holandii jest tak czysto i miło?
              Bo jest moda na czystość i obawa przed negatywną oceną sąsiadów.
              Nie ma to jak presja społeczna.
              • Gość: posiadacz psa Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.skb.pl / 62.233.177.* 10.04.06, 16:10
                stąd tylko krok do zakazu posiadania rowerów,bo stanowią zagrożenie na
                chodnikach, radia,bo często zagłośno i za późno się go słucha..a wogóle
                naaajczyściej i naaajprzyjemniej to jest w Amsterdamie..nie ma to jak presja
                społeczna!;)
                • Gość: Paweł Z. Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.kom / *.os1.kn.pl 10.04.06, 21:52
                  Kiedy tak czytam Twoje wypowiedzi, to coraz bardzieju wydaje mi się pewne, że
                  nie obejdzie się bez wprowadzenia drakońskich metod w celu wychowania osób
                  Twojego pokroju, tzn. wprowadzenia prawa umożliwiającego bezzwłoczne usypianie
                  psa, który zerżnął kupę, a właściciel po nim nie posprzątał. Jeśli psiarze tak
                  kochają psy, to chyba jednak przemogą swoje zrozumiałe obrzydzenie i
                  posprzątają po pupilu, jeśli będą wiedzieli, jaka przyszłość może czekać ich
                  pieski.
                  • Gość: 666 Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 21:59
                    przecież to nie pies winien, że nie wie, że ktoś w gó.. wejść może, lecz
                    właściciel. dlatego proponowałbym raczej tych drugich usypiać.
      • Gość: gnom Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.chello.pl 08.04.06, 04:24
        Oklaski dla T.Cienski za słuszne stwierdzenie :))
        ja sama sprzatam po swoim psiaku ....ale czesto problemem jest brak koszy
        przeznaczonych na odchody ...ale to mzoe z czasem :))
    • Gość: jojo Re: psie kupy- mam dosyć IP: *.t4.ds.pwr.wroc.pl 07.04.06, 22:49
      okazuje sie ze zjawisko to jest nie tylko obrzydliwe ale moze byc niebezpieczne
      www.resmedica.pl/zdart80010.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja