Dodaj do ulubionych

Leszek Balcerowicz we Wrocławiu

05.04.06, 17:53
Drodzy Wrocławianie!

Już wkrótce, jeden z najwikęszych autokratów i arogantów polskiego życia
publicznego wytłumaczy Wam na czym polega praworządność i demokracja. Leszek
Balcerowicz - człowiek, z którym się nie dyskutuje, człowiek, który nic nie musi.

Kojarzony z przemianami gospodarczymi lat 90tych ale także ze złodziejską
prywatyzacją i dogmatycznym forsowaniem południowoamerykańskiej wersji
kapitalizmu. Leszek Balcerowicz - człowiek, z którym się nie dyskutuje,
człowiek, który nic nie musi.

Barwna kariere polityczną zaczynal w PZPR, z której wystąpił po wprowadzeniu
stanu wojennego, w między czasie związany z NSZZ Solidarnosc. Po 89tym roku
członek UD a następnie UW. Obecnie, jako szef NBP zwiazany nieoficjalnie z
opozycyjną partią "Widmo" Adama Michnika. Leszek Balcerowicz - człowiek, z
którym się nie dyskutuje, człowiek, który nic nie musi.

Laureat wielu prestiżowych nagród i wyróżnień. Leszek Balcerowicz - człowiek,
z którym się nie dyskutuje, człowiek, który nic nie musi.

Wrocławianie!
Uprzątnijcie swój ciemnogród na wizytę dostojnego gościa.
Obserwuj wątek
    • Gość: josip Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 18:09
      i do TEGO ZYD!!!

      Pozatym na pewno pojawie sie na wykladzie Pana Profesora.
      • kurex1 Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu 05.04.06, 18:22
        Nie wiem czy Żyd i prawdę mówiąc gó.. mnie to obchodzi. W przeciwieństwie do
        ciebie nie zaglądam chłopcom w spodnie. Tylko jedna prośba, do wszystkiego in
        blanco się przyznaję, więc nie trudź się i nie demaskuj mojej homofobii :))))
        • Gość: josip Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 18:26
          No jak gowno cie obchodzi czy Zyd? Ignorancie. Nie wydaje ci sie to jakims dziwacznym zbiegiem okolicznosci? Nie dosc ze zrujnowal nasza kwitnaca gospodarke to jeszcze Zyd. Przeciez nie od dzis wiadomo ze to wlasnie oni trzymaja kase tego swiata, wyzyskuja nas Polakow. Ostatnio slyszalem o tym w Radio Maryja. To jakis spisek. Podobno TVN i jacys mensoni sa tez w to wmieszani...
          • kurex1 Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu 05.04.06, 18:39
            Nudny jesteś.

            Do tego chyba potrzebujesz pomocy. O takich pacjentach jak ty już pisałem, a że
            nie lubię się powtarzać, to tym razem tylko daje linka:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=39767736

            Nie musisz odpisywać
            pa
            • anu_anu Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu 05.04.06, 19:21
              Sprawdź w słowniku znaczenie słowa "ironia". Nie wiem czy od razu zrozumiesz ale
              może kiedyś nawet zastosujesz?
              • kurex1 Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu 05.04.06, 22:56
                Masz 100% racji. No, powiedzmy 99%, bo monopol na całość miał tylko Cesarz
                bizancjum a współcześnie Leszek Balcerowicz.

                Tyle że ironia też może być nudna, zwłaszcza jeśli jest tak do zerzygania
                monotematyczna, siermiężna i oklepana, jak ta powyżej, której prawdopodobnie
                bronisz. Ale jeśli Ci to wystarcza, to OK. Przypomnij mi żebym następnym razem o
                Rydzyku i cyklistach wspomniał i tym samym zafundowal Ci dzien słonecznego
                uśmiechu :)
                • Gość: znajomy_jlo Dziekuje GW za spotkanie z prof. Balcerowiczem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 23:55
                  Warto było przyjśc choć nie powiem bym dowiedział sie czegoś nowego, czego nie wiedziałbym wcześniej.

                  P.S. Czy przygotowując tak duża imprezę, dla kilku tysiecy osób, angażując w obsługę kilkadziesiat osób i dwie wielkie sale można imprezę przygotować profesjonalnie?
                  Okazuje się ze niestety NIE - za nagłośnienie macie ocenę MIERNĄ z plusem - w zasadzie tylko podczas wykładu było jako tako - w częsci dyskusyjnej masa ludzi (w tym my) wyszli zniecheceni "kompletną porażką akustyczną". Szkoda
            • Gość: ghost Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.kom / *.os1.kn.pl 05.04.06, 20:40
              panie kurex1 kim Pan jest i czym się Pan zajmuje? Pochwal się Pan jakie
              ekonomiczne wyształcenie Pan ma bo wydaje mi się że mamy do czynienia z
              następnym zfrustrowanym ekonomicznym analfabetą.
              • kurex1 Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu 05.04.06, 23:13
                Ależ Panie ghost! Oboje znamy postanowienia ostatniego synodu w sprawie dogmatu
                monetaryzmu, toteż wiemy jak nierozsądnie byłoby się na ten temat publicznie
                spierać. Poza tym nie do końca rozumiem Panskie pytanie o moje wykształcenie.
                Weźmy dla przykładu Leszka Balcerowicza. Przecież nie jest on ani prawnikiem,
                ani politologiem ani filozofem, a przyjechał nauczać zagubionych (jak wskazuje
                wynik wyborów) polaczków o praworządności i demokracji. Przeszkadza to Panu? Mi
                nie.

                Poza tym, Panie ghost, ja nie mówię o ekonomii Balcerowicza, ja chciałem tylko
                przypomnieć, że to człowiek, z którym się nie dyskutuje i który nic nie musi :)
                • Gość: ghost Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.kom / *.os1.kn.pl 06.04.06, 17:42
                  Moze Pan nie zauważył albo nie wie że istnieje np. prawo bankowe i każdy
                  ekonomista powinien je znać a tym samym może się wypowiadać na tematy prawno-
                  ekonomiczne. Chyba że sądzi Pan że Balcerowicz będzie robił wykład np nt prawa
                  karnego. Jeśli chodzi o politologię to wydaje mi się że ktoś kto w polityce
                  jest od 1989 ma pojęcie na temat polityki.
                  Z Balcerowiczem dyskutują prawie wszyscy i tym bardziej im mniej znają się na
                  ekonomii.
                  Nierozsądne było by również dyskutowanie na forum nt. śmierci teorii
                  Keynesizmu. A przy okazji bo niedoczytałem, co ostatni synod postanowił w
                  sprawie dogmatu monetaryzmu?
                  • Gość: Ash Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.04.06, 09:44
                    Ty, jak to "w polityce jest od 1989"? Przecież podobno NBP ma być niezależne od
                    polityków, no to jak to jest możliwe, żeby jego szef był w polityce? Ty chyba
                    jesteś kryptolepperystą, że ośmielasz się zarzucać Blacerowiczowi "bycie w
                    polityce".
                    • anu_anu Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu 07.04.06, 09:52
                      Szanuję ludzi, którzy mają poglądy. Jakiekolwiek. Ale mają i SAMI SIĘ DO NICH
                      STOSUJĄ. Uważam też, że poglądy można zmienić. Ale raz - max dwa razy w życiu.
                      Zmiana co cztery lata raczej świadczy o koniunkturaliźmie.
                      I dlatego bardzo szanuję Leszka Balcerowicza. Za poglądy, odwagę ich głoszenia i
                      wdrażania.
                      • Gość: Ash Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.04.06, 09:58
                        Odwagę? A co to za odwaga jest potrzebna, żeby wdrażać swoje poglądy, kiedy
                        rzeczywiście nie musi się przed nikim z tych wdrożeń tłumaczyć i nie można być
                        za nie pociągniętym do odpowiedzialności, a do tego ma się taką kupę forsy, że w
                        razie czego wystarczy na dłuuuugo?
                        Poglądy to on niewątpliwie ma, ale same poglądy to trochę mało do szacunku.
                        • anu_anu Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu 07.04.06, 14:01
                          Odwaga jest potrzebna aby podjąć decyzję: zrobię to, co uważam za słuszne.
                          Sądzę, że naprawdę niewielu na to stać.
                          • Gość: Ash Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.04.06, 15:13
                            Odwaga jest potrzebna, jeżeli za tę decyzję można ponieść realną odpowiedzialność.
                            • anu_anu Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu 07.04.06, 15:30
                              A jak sobie wyobrażasz tę odpowiedzialność?
                              • Gość: sexer Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.04.06, 14:15
                                Jakkolwiek by sobie jej nie wyobrażać to Leszek Balcerowicz nie ponosi żadnej.
                                On nawet nie musi się tłumaczyć, bo -jak już zauważył autor postu- "Balcerowicz
                                nic nie musi". Skoro nic nie musi (a co najwyżej "musi zostać"), skoro jest
                                wylaczony spod krytyki, a jego poczynania sa wylaczone spod spolecznej kontroli,
                                to za co i na jakich zasadach mialby niby odpowiadac?

                                Nie twierdze w tym miejscu ze Balcerowicz powinien za cos zapłacić, natomiast
                                nie podoba mi się że nawet nie można się przyjrzeć temu co robi!

                                I to jest właśnie demokracja wedlug Gazety Wybiórczej. Tworzy się jakieś
                                namaszczone "elity" albo srodowiska, "naturalnie" predestynowane do sprawowania
                                wladzy albo robienia pieniedzy, ktore nastepnie wylaczane sa spod spolecznej
                                kontroli, a proby jej przywrocenia ripostuje sie wszynaniem zbiorowej histerii
                                pod haslami zamachu na praworzadnosc i demokracje wlasnie.

                                To jest szczyt obrzydliwej hipokryzji i paternalizmu!
                                • anu_anu Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu 08.04.06, 19:54
                                  A jaki rodzaj przygladania się były wg Ciebie właściwy? Co masz na myśli?
                                  • Gość: Piwko Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.wroclaw.mm.pl 08.04.06, 20:52
                                    Zawsze gdy ktoś zdaje kasę robiony jest remanent. Pan Profesor jest bliski
                                    zdania kasy (Pan Prezydent nie chce go na drugą kadencję) zatem remanent jest
                                    konieczny.
                                    • anu_anu Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu 09.04.06, 11:17
                                      To się nazywa bilans zamknięcia :)
                                    • Gość: wPISdu Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.kom / *.os1.kn.pl 09.04.06, 15:08
                                      konieczne jest żebyś mniej piwa spożywał bo tracisz kontakt z rzeczywistością.
                                  • kurex1 Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu 10.04.06, 15:07
                                    Każdy zgodny z prawem.
                              • Gość: Ash Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.04.06, 09:24
                                Normalnie, nic nadzwyczajnego: odwołanie z funkcji, obcięcie premii, coś by się
                                jeszcze znalazło. Oczywiście na podstawie określonych kryteriów. No i oczywiście
                                kary jako takie, ale to już wyższy stopień, potrzebujący sądu.
                                W tej chwili nie istnieje taki mechanizm - Balcerowicz może sobie ustalać stopy
                                procentowe, schładzać gospodarkę i robić cokolwiek innego, a wszelkie
                                zastrzeżenia tłum potakiwaczy natychmiast zagłusza demagogicznym "bank centralny
                                musi pozostać niezależny".
                                Potrafisz sobie przypomnieć jakąś sytuację, w której zostałoby przyznane
                                otwarcie, że Balcerowicz nie miał racji, tylko ktoś inny? Bo ja nie za bardzo. I
                                nie wydaje Ci się to cokolwiek podejrzane, że on jest taki nieomylny? Czy pod
                                skrzydłami tak nieomylnego faceta nasza gospodarka nie powinna była czasem już
                                wyprzedzić amerykańskiej?
                                • anu_anu Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu 10.04.06, 13:09
                                  No właśnie, a jakie są kryteria?
                                  TERAZ je ustalimy?
                                  • Gość: Ash Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.04.06, 13:16
                                    A widzisz? Nie ma kryteriów, według których można formalnie rozliczyć pracę
                                    Balcerowicza. Ale przecież nie dlatego, że się nie da takich ustalić, tylko
                                    dlatego, że boga się nie rozlicza. Taki był i taki jest oficjalny dogmat, a kto
                                    mu się sprzeciwia, ten lepper.
                                    Tymczasem przecież Balcerowicz robi rzeczy jak najbardziej mierzalne, choćby
                                    wskaźnikami ekonomicznymi. Byle sales w większej firmie dostaje cele do
                                    zrealizowania i ma tak zapieprzać, żeby się zgadzało, a gościu trzymający za
                                    przynajmniej jedno jądro polską gospodarkę może sobie robić, co uważa za
                                    stosowne i wara od zadawania mu pytań? Nie widzisz w tym nic podśmierdującego?
                                    • anu_anu Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu 10.04.06, 13:39
                                      Sądzę, że kolejność jest taka:
                                      1. Stawiamy cel i termin wykonania.
                                      2. Pytamy czy są chętni do realizacji
                                      3. Jak sie zgłoszą - wybieramy jednego (tu też są potrzebne kryteria).
                                      4. Po zakończonym okresie - rozliczamy.
                                      A jak sie nie podało kryteriów to trudno! Przepadło! Można teraz postawić nowe
                                      cele, podać oczekiwany termin i zobaczyć ilu chętnych się zgłosi.
                                      • Gość: Ash Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.04.06, 14:09
                                        Bardzo słusznie. Modelowa procedura "jak unikać korupcjogennych sytuacji w
                                        gospodarce". To teraz zadajmy sobie kłopotliwe pytanie, jak ona się ma do trybu,
                                        w jakim funkcjonuje NBP i dogmatów o nietykalności banku centralnego, oraz
                                        dlaczego zimny profesjonalista bez skazy zgadza się pracować w okolicznościach,
                                        które w byle Gminnej Radzie Narodowej zostałyby uznane za urągające najprostszym
                                        zasadom zatrudniania urządników.
                                        • anu_anu Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu 10.04.06, 14:28
                                          Widzisz, rzecz w tym, że to nie Balcerowicz ma udowodnić swoją niewinność. Jest
                                          niewinny dopóty, dopóki ktoś mu nie udowodni winy.
                                          • Gość: Ash Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.04.06, 14:36
                                            Ciekawe rzeczy mówisz. Czyżby Balcerowicz był podejrzewany o jakąś winę? Ja
                                            tylko mówię, że nie ma mechanizmów kontroli jakości jego pracy, wszelkie głosy o
                                            takiej kontroli są tłamszone demagogicznymi argumentami, a on nie protestuje.
                                            • anu_anu Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu 10.04.06, 17:03
                                              Chyba nie zrozumiałam - kto i przeciw czemu on ma protestować?
                                              Balcerowicz przeciw warunkom, na które kiedyś przystał?
                                              • Gość: Ash Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.04.06, 08:09
                                                No, skoro z niego taki mąż stanu i niezłomny fachowiec, to chyba powinien po
                                                pierwsze się nie zgodzić na tak uwłaczające demokratycznej kontroli nad
                                                instytucjami państwowymi warunki, a po drugie, skoro już się stało, dążyć do
                                                wprowadzenia takiej kontroli, nieprawdaż?
                                                • anu_anu Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu 11.04.06, 10:10
                                                  Przeginasz...
                                                  • Gość: Ash Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.04.06, 10:15
                                                    W którym punkcie? Dotychczas rozmawiało się nam dość konkretnie, ale Twoja
                                                    argumentacja jakby traci rozpęd...
                                                  • anu_anu Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu 11.04.06, 10:36
                                                    Powtórzę: wg mojej opinii kolejność jest taka:
                                                    1. Stawiamy cel i termin wykonania.
                                                    2. Pytamy czy są chętni do realizacji
                                                    3. Jak sie zgłoszą - wybieramy jednego (tu też są potrzebne kryteria).
                                                    4. Po zakończonym okresie - rozliczamy.
                                                    Trzeba by też określić co będzie jak cel będzie zrealizowany a co jak nie.
                                                    A jak sie nie podało kryteriów to trudno! Przepadło! Można teraz postawić nowe
                                                    cele, podać oczekiwany termin i zobaczyć ilu chętnych się zgłosi.
                                                    Natomiast oczekiwanie aby osoba, która kiedyś podjęła się zadania (przy zadanych
                                                    warunkach) sama wystąpi o ich zmianę - jest przegięciem.
                                                    Swoją drogą ciekawe ilu byłoby chętnych.
                                                  • Gość: Ash Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.04.06, 11:06
                                                    Ale to nie jest jakaś tam osoba. To jest Balcerowicz, zbawca naszej ekonomii,
                                                    twardy i chłodny profesjonalista w każdym calu, zwolennik czystych reguł w
                                                    gospodarce i oddzielenia gospodarki od polityki. Coś pominąłem? No. No i ten
                                                    człowiek zgadza się pracować na tak korupcjogennych warunkach i nie robi nic,
                                                    aby je poprawić?
                                                    Pamiętaj, że nie rozmawiamy tutaj o tych, którzy te warunki ustalili, tylko o
                                                    Balcerowiczu i jego zgodzie na taką patologię.
                                                  • anu_anu Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu 11.04.06, 12:38
                                                    Widocznie nie ma sobie nic do zarzucenia.
                                                  • Gość: Ash Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.04.06, 13:43
                                                    Skoro nie ma nic do zarzucenia sobie, to chyba nie ma się też czego bać i wręcz
                                                    tym bardziej powinien zainicjować wprowadzenie rozliczania i odpowiedzialności
                                                    (ustaliliśmy już wcześniej, jakiego rodzaju) prezesa NBP. Prawda? Przecież jako
                                                    przewidujący, niezależny fachowiec dbający o oddzielenie gospodarki od
                                                    korupcjogennych wpływów musi sobie zdawać sprawę, że jego następca może już nie
                                                    być tak młodym i zdolnym ekonomistą, jak on. Więc skoro jego troską jest
                                                    czystość, przejrzystość i prężność naszej gospodarki, to powinien dbać też o
                                                    mechanizmy kontrolne na wypadek, gdyby jego następca nie był człowiekiem równie
                                                    wielkiego formatu. Prawda?
                                                  • anu_anu Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu 11.04.06, 13:48
                                                    Ale nie on jest zlecającym zadanie i dlatego nie on ustala kryteria. A
                                                    Balcerowicz nie przekracza swoich kompetencji :)
                                                  • Gość: Ash Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.04.06, 08:07
                                                    Cały czas unikasz odpowiedzi na jasno postawione pytanie: Jak to jest, że facet,
                                                    dla którego jakoby jedyną alternatywą jest chaos gospodarczy, facet będący ikoną
                                                    przedsiębiorczości wolnej od korupcyjnych wpływów, opartej wyłącznie na czystej
                                                    grze rynkowej, jak to jest, że ten facet nie tylko zgadza się brać udział w tak
                                                    korupcjogennej farsie, jak niekontrolowane szefowanie NBP, ale nie robi nic, aby
                                                    tę farsę wyczyścić?
                                                    Bo Twoja ostatnia odpowiedź to nie jest odpowiedź na to pytanie. Co więcej, ona
                                                    zatrąca o tłumaczenie typu "ja tylko wykonywałem rozkazy".
                                                  • anu_anu Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu 12.04.06, 12:06
                                                    Wg mnie po prostu różnimy się opinią na temat tego co Pan Profesor dotychczas
                                                    zrobił. Ja go oceniam pozytywnie i dlatego dziwnym wydaje mi się pomysł, aby
                                                    facet, który zapoczątkował przemiany gospodarcze i nadał rozbieg gospodarce miał
                                                    założyć, że bierze udział w korupcjogennej farsie.
                                                    Dla Ciebie jest on osobą podejrzaną o coś i powinien się z czegoś tłumaczyć. To
                                                    może napisz o co facet jest podejrzany?
                                                  • Gość: Ash Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.04.06, 12:28
                                                    Widzę, że z całej siły starasz się postawić w roli obrońcy Balcerowicza
                                                    niesłusznie oskarżanego o... A tu przykra niespodzianka: ja Balcerowicza nie
                                                    oskarżam o nic, a w każdym razie o nic, co mogłoby się dla niego kończyć
                                                    formalnym statusem "podejrzanego" w sensie prawnym.
                                                    Czy uważasz, że kontrola nad urzędnikiem państwowym powinna się zaczynać dopiero
                                                    wtedy, kiedy jakieś mleko się rozleje i wybuchnie skandal wymagający postawienia
                                                    go przed sądem? A może lepiej regularnie rozliczać go z wyników pracy, żeby
                                                    wcześnie wykrywać ewentualne nieprawidłowości?
                                                    Przypominam, że ja nie mówię w tej chwili, że jakiekolwiek mleko rozlało się
                                                    Balcerowiczowi, żeby nie było kolejnego zwrotu "ale o co go oskarżasz".
                                                  • Gość: Piwko Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.wroclaw.mm.pl 12.04.06, 12:38
                                                    Istnieją konkretne zarzuty
                                                    www.nczas.com/?a=show_article&id=3066
                                                  • anu_anu Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu 12.04.06, 13:17
                                                    Uważam że:
                                                    1. Na pewno nie trzeba czekać na "rozlanie mleka".
                                                    2. Nie wolno zmieniać warunki komuś (bez powodu!) w trakcie gry.
                                                    3. Zmiana warunków nie powinna być postulowana przez uczestnika.
                                                    Każdy bierze za coś pieniądze. Balcerowicz bierze za to co robi - i zgadzam się
                                                    z Tobą, ocena jego pracy to inny temat.
                                                    Natomiast ktoś inny bierze za określanie zasad, na jakich pracuje. I to ten ktoś
                                                    inny powinien zaproponować zmianę. I DO NIEGO TRZEBA MIEĆ PRETENSJĘ, ŻE TEGO NIE
                                                    ROBI. A nie do Balcerowicza, że NIE chce być jednocześnie osobą określającą
                                                    warunki, zlecającą pracę i wykonawcą.
                                                    W trzech osobach ma wystąpić?
                                                  • Gość: Ash Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.04.06, 14:21
                                                    To nie jest jakaś "gra", tylko praca na państwowym stanowisku, opłacana,
                                                    przypuszczam, z naszych podatków i mająca wpływ na nas wszystkich. Jakby tak
                                                    traktować państwo jak grę, to każdego obowiązywałyby przepisy prawne ważne w
                                                    momencie jego urodzenia, bo przecież nie można by mu było zmienić zasad gry w
                                                    jej trakcie. W wersji mniej ortodoksyjnej, Sejm nie mógłby uchwalić żadnej
                                                    ustawy, bo zmieniałby reguły gry, do której przecież każdy poseł przystąpił.

                                                    A Balcerowicz występuje przecież w trzech osobach. Jak to on był reklamowany? Że
                                                    będzie mówił o gospodarce, demokracji i wolności? Proszę bardzo, masz trzy osoby.
                                                    Albo się jest ograniczonym młotkiem z klapkami na oczach, który pracuje od-do i
                                                    nic go więcej nie obchodzi - ale skąd w takim razie ten zachwyt nad
                                                    Balcerowiczem, jeżeli z niego taki wyrobnik? albo ma się szerokie horyzonty (co
                                                    by tłumaczyło zachwyt), ale czemu w takim razie nie apeluje się o uzdrowienie
                                                    patologicznej sytuacji w jednym z głównych organów państwa?
                                                  • anu_anu Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu 12.04.06, 14:24
                                                    Jeszcze raz: ktoś inny bierze pieniądze za określanie zasad, na jakich on
                                                    pracuje. I to ten ktoś inny powinien zaproponować zmianę. I DO NIEGO TRZEBA MIEĆ
                                                    PRETENSJĘ, ŻE TEGO NIE ROBI, a nie do Balcerowicza. Może zastanówmy się - kim
                                                    jest ten ktoś?
                                                  • Gość: Ash Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.04.06, 15:43
                                                    Bardzo proszę, nie opowiadaj głupot. Dlaczego Balcerowicz może mówić, że bank
                                                    centralny ma być niezależny - co się obecnie przekłada na brak nadzoru nad
                                                    państwowym urzędnikiem pracującym za państwowe pieniądze, a powiedzenie "tu
                                                    brakuje nadzoru państwowego nad instytucją państwową" to już robota dla kogoś
                                                    innego? Przecież to są dwie strony tego samego medalu.
                                                  • anu_anu Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu 14.04.06, 11:18
                                                    Wychodzi na to, że ona sam stworzył stanowisko, sam się na nie powołał?
                                          • Gość: Piwko Istnieją dość konkretne zarzuty IP: *.wroclaw.mm.pl 10.04.06, 15:17
                                            www.nczas.com/?a=show_article&id=3066
                      • Gość: Piwko Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.wroclaw.mm.pl 07.04.06, 16:27
                        Moim zdaniem Balcerowicz już był. Niektórym ludziom zrobił dobrze, innym zrobił
                        niedobrze bardzo. Nudny jest z tą swoją monetarystyczną tezą. Mija mija ciagle
                        mija...
                        • anu_anu Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu 08.04.06, 12:18
                          Ja się jakoś nie nudzę.
                          Epoka tych, którzy wiedzieli jak wprowadzić wieczne szczęście i dobrobyt dla
                          wszystkich - na szczęście jest już za nami.
                      • Gość: alo_alo Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.04.06, 21:13
                        A kto otwiera Twoją listę, Adolf Hitler?
                        • Gość: | Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 09:08
                          > A kto otwiera Twoją listę, Adolf Hitler?

                          pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_Godwina
                    • Gość: ghost Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.kom / *.os1.kn.pl 07.04.06, 20:58
                      widzę, że muszę pisać bez skrótów myślowych bo nie łapiesz o czym pisałem.
                      Tak więc jak informuję że prezesem NBP jest od 2000 r. Wcześniej był ministrem
                      finansów czy szefem partii. Jak nie potrafisz odróżnić decyzji ekonomicznych od
                      politycznych to nie moja wina tylko twoich nauczycieli.
                      • Gość: Ash Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.04.06, 09:27
                        Szefem partii to był przez moment i dla jaj. A jak był ministrem finansów, to
                        też przecież zawsze grał niezłomnego ekonomistę, który się do polityki nie
                        miesza, tylko ministruje finansami.
    • Gość: Adaś M. Balcerowicz to Sprite, społeczeństwo to pragnienie IP: *.akron.wroc.pl / *.akron.net.pl 05.04.06, 18:13
      Pragnienie nie ma szans. :P
      • Gość: adonis Re: Balcerowicz to Sprite, społeczeństwo to pragn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.06, 19:26
        Kurex:)) czlowieku:) masz w kieszeni złotowke? jak masz, to obroć ją dwa razy i
        chuchnij. Masz ją dzieki profesorowi Balcerowiczowi własnie. I szkoda, ze nie
        pamietasz dawnych czasów szcześliwosci, kiedy takie złotowki wrzucało sie do
        kibla i spuszczało wodę.
        • Gość: sprite Re: Balcerowicz to Sprite, społeczeństwo to pragn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 21:32
          a ja myslalem ze dzieki sobie?
          • Gość: | Re: Balcerowicz to Sprite, społeczeństwo to pragn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 16:05
            > a ja myslalem ze dzieki sobie?

            dzieki sobie ja masz, dzieki balcerowiczowi jest cokolwiek warta.
            • Gość: Ash Re: Balcerowicz to Sprite, społeczeństwo to pragn IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.04.06, 09:28
              A wiesz, mniej więcej to samo mówili o Stalinie.
        • kurex1 Re: Balcerowicz to Sprite, społeczeństwo to pragn 05.04.06, 22:46
          Ale ja wcale nie twierdzę że nie (co nie znaczy że się z Tobą zgadzam - po
          prostu nie wdaje się w ten wątek). Ja tylko przypominam, że pan Balcerowicz, to
          człowiek, z którym się nie dyskutuje i który nic nie musi. Ciesze sie ze mnie
          rozumiesz :))
          • Gość: josip Re: Balcerowicz to Sprite, społeczeństwo to pragn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 23:09
            Czyli znow zaskakujesz nas merytorycznymi, konstruktywnymi tezami:)
            • kurex1 Re: Balcerowicz to Sprite, społeczeństwo to pragn 05.04.06, 23:20
              Panie kolego! Uważa Pan, że na spotkaniu z człowiekiem, z którym się nie
              dyskutuje i który nic nie musi, będzie chodziło o konstruktywną i merytoryczną
              dyskusję? Czy mówi coś Panu termin "masówka"? :)))
    • lolalita Leszek Balcerowicz to Pepsi Cola 05.04.06, 23:27
      A GW to głos "pokolenia X" :)
    • Gość: Raz Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.pwr.jgora.pl 06.04.06, 08:20
      Nic nie musi, ale dużo może
      www.nczas.com/?a=show_article&id=3066
    • Gość: Piotr Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: 62.233.144.* 06.04.06, 08:48
      kurex? to jakaś oddrobiowa derywowana od kaczex? Uwielbiam takich półgłówków
      • kurex1 Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu 06.04.06, 10:59
        To chyba oczywiste! Zresztą Twoja umysłowość nie pozostawia mi innej możliwości,
        prawda? Przecież jak na portalu GW próbujesz podnieś się z klęczek i rzeczowo
        pogadać o Leszku Balcerowiczu, to znaczy że albo jesteś burasem co to nie zna
        się na ekonomii albo nie zdejmujesz beretu nawet do snu. No bo kto inny może
        kwestionować nadprzyrodzone własności kogoś kto nic nie musi?

        Chciałbym Cię uspokoić i podtrzymać Twoją wizję świata. Jestem wszystkim na raz.
        Jestem burasem prosto z pola, co to powinni mu prawa wyborcze odebrać, żeby za
        Leprem nie poszedł. Jestem wiernym psem ojca Rydzyka, do tego jedną ręką
        głosowałem na Leszka Bubla, drugą na LPR, a fiutem na braci Kaczyńskich. Jestem
        filarem ciemnogrodu i homofobii. Jestem komunistą i lewackim bojówkarzem. To ja
        zabiłem Laurę Palmer...
        • Gość: Piotr Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: 62.233.144.* 06.04.06, 11:14
          dodatkowo masz bujną wyobraźnię... Jak już pisałem lubię takich
        • Gość: tomek Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.06, 12:57
          >To ja zabiłem Laurę Palmer...

          Bob ? Wróciłeś... ? ;)
        • Gość: heniek Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: 62.48.236.* 06.04.06, 14:02
          Zapomniales dodać, że sprawia Ci rozkosz bycie glebionym i opluwanym.
    • Gość: grzegorz Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.p.pppool.de 07.04.06, 12:24
      balcerowicz zrobil z zl prawdziwy pieniadz
    • ifanna Errata 08.04.06, 12:17
      a komentowanym artykule jest:

      Do Wrocławia zapraszamy wybitnych ludzi polskiej polityki, kultury, gospodarki i
      Kościoła. Ludzi, którzy swoją działalnością odcisnęli piętno na naszym życiu.
      Spotkania z gośćmi "Gazety" mają zawsze otwarty charakter.

      w komentowanym artykule powinno być:

      Do Wrocławia zapraszamy wybitnych ludzi polskiej polityki, kultury, gospodarki i
      Kościoła, związanych towarzysko, ideowo bądź politycznie z redaktorem
      Michnikiem, lub przynajmniej pozostających w konflikcie z aktualną ekipą
      rządzącą. Ludzi, którzy swoją działalnością odcisnęli piętno na naszym życiu, a
      swoimi poglądami umacniają i propagują polityczną działalność Gazety Wyborczej.
      Spotkania z gośćmi "Gazety" mają zawsze otwarty charakter.
      • Gość: fakir Re: Errata IP: *.kom / *.os1.kn.pl 09.04.06, 15:49
        > ble... ble... [ciach...]
        teoria spisku wiecznie zywa!!!
        • ifanna Re: Errata 09.04.06, 19:24
          A ja mam wrażenie, że ona jest żywa tylko w tym sensie, że każdy kretyn może
          podważyć każdą próbę mówienia o jakichkolwiek (a zwłaszcza niewygodnych) p r a w
          i d ł o w o ś c i a c h nazywając je właśnie "myśleniem spiskowym".

          Być może twoim światem rządzi chaos ale w moim różne prawidłowości występują. To
          nie jest żadna teoria spiskowa tylko abecadło funkcjonowania społeczeństwa i
          polityki. Wiec może poznasz abecadło zanim znowu coś błyskotliwego napiszesz?

          Ciekawe też czy tak samo głośno krzyczysz o "teorii spiskowej" gdy mowa np. o
          związkach Radia Maryja i PiSu? Teoria spiskowa w czystym wydaniu, nieprawdaż?
    • Gość: jobka Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.04.06, 19:28
      A kogo ta wizyta obchodzi?
      Pan B. kilka lat wstecz zdolowal juz partie Wladka Frasyniuka.
      Naiwnym inteligentom wydawalo sie ze bedzie to dobry nastepca
      Mazowieckiego. Byli oderwani od ludzi! Nie ten format i nie ta
      klasa! Gdzie jest teraz ta partia? Na poboczu. I tam pozostanie.
      Teraz pan B. w swoim zarozumialstwie i bezczelnosci rosci sobie
      prawa do oceniania wszystkiego i wszystkich, ale jego nikt nie
      ma prawa ocenic. Bo jest bezwzglednie najmadrzejszy i jedyny
      uczciwy i nieomylny. Niestety, inni mu przytakiwali.
      Panie B. moze pora juz na emeryture? Razem z Walesa!
      Dobra para.
      • Gość: wPISdu Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.kom / *.os1.kn.pl 09.04.06, 19:57
        >Byli oderwani od ludzi! Nie ten format i nie ta
        > klasa!
        masz rację analfabetów ekonomicznych nadal nie brakuje. Jesteś tego żywym przykładem.
        Tobie natomiast życzę lepszej edukacji
        • Gość: Piwko Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.wroclaw.mm.pl 09.04.06, 22:56
          SLyszłeś (aś) kiedyś o krzywej Phillipsa?

          Gość portalu: wPISdu napisał(a):

          > >Byli oderwani od ludzi! Nie ten format i nie ta
          > > klasa!
          > masz rację analfabetów ekonomicznych nadal nie brakuje. Jesteś tego żywym przyk
          > ładem.
          > Tobie natomiast życzę lepszej edukacji
          • Gość: wPISdu Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.kom / *.os1.kn.pl 09.04.06, 23:29
            kryzys naftowy 1973 r. pokazał że krzywa Phillipsa jak i cała teoria Keynesa jest mało warta. Kraje które przestały opierać gospodarki na tych teoriach wyprzedziły dawno te kraje które na siłe próbują udawadniać prawdziwość tez Keynesa.
            • Gość: Piwko Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.wroclaw.mm.pl 10.04.06, 09:50
              To właśnie jest doktrynerstwo.Krzywa Phillipsa doskonale opisuje stosunek
              inflacji i bezrobocia w Polsce w ciągu ostatnich 15 lat.

              Gość portalu: wPISdu napisał(a):

              > kryzys naftowy 1973 r. pokazał że krzywa Phillipsa jak i cała teoria Keynesa je
              > st mało warta. Kraje które przestały opierać gospodarki na tych teoriach wyprz
              > edziły dawno te kraje które na siłe próbują udawadniać prawdziwość tez Keynesa.
              >
              • Gość: wPISdu Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.plusgsm.pl 10.04.06, 15:18
                teraz to dowaliłeś. Krzywą Phillipsa jak i całą teorię Keynesa stosowano w
                krajach rozwiniętych w celu podniesienia globalnego popytu który miał
                zmniejszać bezrobocie kosztem podwyższonej inflacji. działo się to wszystko
                przy kilkuprocentowej inflacji. Gdzie ty się dopatrzyłeś zbieżności? Uważasz że
                do transformacji gospodarki socjalistycznej do kapitalistycznej można stosować
                krzywą Phillipsa. W jaki inny sposób można było zbić inflację z 600 % do
                poziomu obecnego?
                • Gość: Piwko Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.wroclaw.mm.pl 10.04.06, 15:49
                  Gość portalu: wPISdu napisał(a):

                  > teraz to dowaliłeś. Krzywą Phillipsa jak i całą teorię Keynesa stosowano w
                  > krajach rozwiniętych w celu podniesienia globalnego popytu który miał
                  > zmniejszać bezrobocie kosztem podwyższonej inflacji. działo się to wszystko
                  > przy kilkuprocentowej inflacji. Gdzie ty się dopatrzyłeś zbieżności? Uważasz że
                  >
                  > do transformacji gospodarki socjalistycznej do kapitalistycznej można stosować
                  > krzywą Phillipsa. W jaki inny sposób można było zbić inflację z 600 % do
                  > poziomu obecnego?

                  Nic nie dowalałem. Krzywa Phillipsa mówi, że poziom inflacji jest odwrotnie
                  proporcjonalny do poziomu bezrobocia, a dane z ostatnich 15 lat polskiej
                  gospodarki to potwierdzają. Tylko tyle i aż tyle.
                  • Gość: w PISdu Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.kom / *.os1.kn.pl 10.04.06, 16:48
                    krzywa ta jak już wcześniej pisałem była g. warta już w 1973 r. wystąpiła tzw stagflacja czyli wzrost inflacji ze jednoczesną stagnacją gospodarczą a tym samym wzrostem bezrobocia. Tak więc powoływanie się na nią jest delikatnie mówiąc objawem niedouczenia.
                    Mam wrażenie że używasz fachowych określeń których tak naprawdę nie rozumiesz.
                    Ekonomia to nie matematyka tutaj do obliczeń stosuje się bardzo dużo zmiennych np. "poziom optymizmu konsumentów"
                    Miałeś mi napisać jak w jaki sposób Balcerowicz miał zbić te 600 % inflacji i cały czas czekam.
                    • Gość: Piwko Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.wroclaw.mm.pl 10.04.06, 18:23
                      Argument, że coś jest gó.. warte pozwolę sobie traktować jako potknięcie w
                      dyskusji. Moment pojawienia się stagflacji jest bardzo skorelowany z momentem
                      zakończenia parytetu złota (dolar przestał udawć walutę wymienialną na złoto).
                      Złotówka przestając być bonem wymiany wewnętrznej nie potrzebowała złota
                      (pojęcie wartości jest psychologiczne) wystarczyła jej wymienialność by powstała
                      ekonomia przypominająca lata trzydzieste, a krzywa Phillipsa jest tego
                      potwierdzeniem.

                      > Miałeś mi napisać jak w jaki sposób Balcerowicz miał zbić te 600 % inflacji i c
                      > ały czas czekam.

                      A jak tego czynu dokonał Grabski?
                      • Gość: wPISdu Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.kom / *.os1.kn.pl 10.04.06, 19:17
                        jeśli uważasz że teoria Kenesa jest lepszym rozwiązaniem (sam Keynes pod koniec żywota przestał wierzyć w moc swej teorii) to dlaczego najlepsze gospodarki odeszły od praktykowania druku pustego pieniądza jako motoru rozwoju gospodarczego?
                        Z tego co widzę to Ty podważasz metody Balcerowicza, to oczywiste jest że powinieneś mieć jakiś pomysł na to a nie pytasz się mnie jak to zrobił Grabski. Wygląda na to że nie masz na to pomysłu
                        Jeśli chodzi o Grabskiego to podobnie jak Balcerowicz był wrogiem nr 1 wszelakiej maści populistów. Zresztą świat inaczej wtedy wyglądał, nie był globalną wioską, Polska zmagała się nie tylko z hiperinflacją.
                        Czekam niecierpliwie na twój pomysł
                        • Gość: Piwko Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.wroclaw.mm.pl 10.04.06, 22:12
                          Nie jestem zwolennikiem żadnej teorii. Krowa była biało-czarna z jednej strony,
                          z drugiej nie wiem bo nie widziałem. Jestem zwolennikiem faktów. To jest to
                          czego nie można zakłamać.
                          • Gość: wPISdu Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.kom / *.os1.kn.pl 10.04.06, 22:44
                            Szkoda że tak szybko się poddajesz, chociaż jesteś jednym z nielicznych którzy próbują bronić swoich tez. Masz rację fakty są faktami i ich się nie zakłamie a historia zweryfikuje kto znajdzie się na jej śmietniku.
                            • Gość: Piwko Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.wroclaw.mm.pl 11.04.06, 02:29
                              Ja się nie poddaję, to jest nadinterpretacja, a fakty układają się w hiperbolę
                              zwaną krzywą Phillipsa. To, w którym punkcie tej krzywej się znajdujemy jest
                              decyzją polityczną (między innymi Pana Profesora).
                              • Gość: wPISdu Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.kom / *.os1.kn.pl 11.04.06, 17:49
                                Ciężko się z tobą dyskutuje. Rzucasz tezy których nie potraficz bronić. Teraz znów bajkę napisałeś ponieważ w latach 1993-1997 spadała inflacja i spadało bezrobocie a to nijak pasuje do twojej krzywej. Weź kartkę papieru i zestaw dane
                                rok - bezrobocie - inflacja
                                1993 16,4 % 35 %
                                1994 16,0 % 32 %
                                1995 14,9 % 27 %
                                1996 13,2 % 19 %
                                1997 10,3 % 14 %
                                Za to w latach 2003-2004 inflacja rosła i bezrobocie również
                                Jak narysujesz to napisz co Ci wyszło

                                • Gość: Piwko Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.wroclaw.mm.pl 11.04.06, 18:10
                                  Mógłbyś podać źródło swoich danych i w jaki sposób liczysz inflację i bezrobocie
                                  (można bardzo różnie)
                                  • Gość: wPISdu Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.kom / *.os1.kn.pl 11.04.06, 18:48
                                    oficjalna strona GUS www.stat.gov.pl/index.htm
                                • Gość: Piwko Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.wroclaw.mm.pl 11.04.06, 18:49
                                  Wziąłem dane GUS (miesieęczne) przeprowdziłem (dość pobieżne) obliczenia (oparte
                                  na modelu liniowym) i wyszło, że
                                  stopa inflacji = 0.727 + 17.623/stopa bezrobocia
                                  Współczynnik determinacji wynosi ok 72%. Oznacza to, że stopa bezrobocia w około
                                  72% wyjaśnia kształtowanie się inflcji.
                                  • Gość: wPISdu Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.kom / *.os1.kn.pl 11.04.06, 19:01
                                    > Wziąłem dane GUS (miesieęczne) przeprowdziłem (dość pobieżne) obliczenia >(oparte na modelu liniowym) i wyszło, że stopa inflacji = 0.727 + 17.623/stopa >bezrobocia Współczynnik determinacji wynosi ok 72%. Oznacza to, że stopa >bezrobocia w okoł o 72% wyjaśnia kształtowanie się inflcji.

                                    Specjalnie tak to skomplikowałeś żeby przeciętny czytelnik forum nie domyślił się że twoja krzwa Phillipsa sie pogieła i nie ma nic wspólnego z teorią pomysłodawcy?
                                    Brak Ci odwagi przyznać się do błędu?
                                    • Gość: Piwko Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.wroclaw.mm.pl 11.04.06, 19:08
                                      Nic nie komplikowłem zastosowłem aparat ekonometryczny,wykładny na studiach
                                      ekonomii. Przecież w swoim pierwszym poście chciłeś (aś) fchowości...
                                      • Gość: wPISdu Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.kom / *.os1.kn.pl 11.04.06, 20:17
                                        chciałem fachowości ale rozmawialiśmy o krzywej Pchillipsa która moim zdaniem nie odzwierciedla sytuacji w ostatnich 15 latach. No to powiedz bez owijania czy w ostatnich 15 latach mieliśmy do czynienia z tym zjawiskiem?
                                        • Gość: Piwko Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.wroclaw.mm.pl 11.04.06, 20:23
                                          Z tych moich obliczeń wynika, że 72% bezrobocia jest związne z duszeniem
                                          inflacji. Obliczenia są robione na szybko, mogą być nieprecyzyjne, ale moim
                                          zdaniem dają do myślenia.
                                    • Gość: Ash Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.04.06, 08:12
                                      Nie jestem ekonomistą, ale to, że oczekujesz zgodności sytuacji rzeczywistej z
                                      jakimś absurdalnie uproszczonym modelem, to widzę. Nie da się tak zrobić, żeby
                                      gospodarka wyglądała kropka w kropkę jak równanie z podręcznika i jeżeli
                                      wychodzi, że zgadza sie z modelem w około 3/4, to już jest bardzo dużo.
                                      • Gość: wPISdu Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.kom / *.os1.kn.pl 12.04.06, 16:26
                                        Piszesz że nie jesteś ekonomistą ale oczywiście wiesz że model jest absurdalnie
                                        uproszczony. To prawda model jest bardzo prosty i tylko tyle że model ten nie
                                        ma zastosowania bo:
                                        - nie zawsze spadek bezrobocia szedł w parze ze wzrostem inflacji
                                        - model ten służył do tego żeby zobrazować tezy Kenesa. Problem jest taki że
                                        stosowano to przy małej inflacji w celu pobudzenia gospodarki kosztem wyższej
                                        inflacji. W Polsce mieliśmy hiperinflację tak więc ten model siłą rzeczy nie
                                        mógł mieć zastosowania.
                                        Prezentujesz typowe zachowanie przciwników Balcerowicza "nie wiem dlaczego ale
                                        gość nie zna się na ekonomii"
                                        Założenie że w 3/4 pasuje to do modelu możemy sprowadzić do absurdu
                                        udawadniając że tezę że 2 - 2 jest 4 bo działanie składa się z 2 dwójek tylko
                                        znakiem działnia się różni.
                                        Piwko nie potrafił się przyznać że nie miał racji tylko odpowiedział nie na temat.
                                        Ty natomiast nie znasz się a zbierasz głos.
                                        • Gość: Ash Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.04.06, 08:35
                                          Gdyby modele nie miały zastosowania, bo "nie zawsze" się zgadzały, to by w ogóle
                                          nie było modeli. Twój argument jest po prostu śmieszny.
                                          A możesz wskazać, gdzie napisałem "Balcerowicz nie zna się na ekonomii"? Nie
                                          musi być aż co do litery tak samo. Czy po prostu gołosłownie próbujesz nędznego
                                          chwytu z ustawianiem mnie na pozycji broniącej czegoś, czego nie mówiłem?
                                          A sprowadzanie do absurdu sobie daruj, bo się tylko wygłupiłeś. Do jakiego
                                          modelu ma niby pasować działanie matematyczne? Modelu matematyki? A prawdziwa
                                          matematyka to są jabłuszka, na których się uczysz dodawać? A może nie znasz
                                          znaczenia słowa "model"?
                                          • Gość: wPISdu Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.kom / *.os1.kn.pl 13.04.06, 18:18
                                            mój argument że nie mieliśmy w ostatnich 15 latach z krzywą Phillipsa z tego samego powodu że 2-2 nie jest 4 jest śmieszny? Jeśli sam nie chcesz być śmieszny to napisz mi dlaczego ja się mylę.
                                            Pytasz się gdzie napisałeś że Balcerowicz nie zna się na ekonomii?
                                            Jedna z wielu twoich wypowiedzi
                                            > Balcerowicz może sobie ustalać stopy procentowe, schładzać gospodarkę i robić cokolwiek innego, a wszelkie zastrzeżenia tłum potakiwaczy natychmiast zagłusza demagogicznym "bank centralny musi pozostać niezależny".
                                            I co napisałeś za bzdury że niby Balcerowicz ustala stopy itd.? Słyszałeś kiedyś o RPP. Poczytaj sobie, dokształcisz się w temacie.
                                            www.nbp.pl/ONBP/Organizacja/rada.html
                                            Wszystkie twoje wypowiedzi są podszytę negatywną oceną Balcerowicza tylko ściemniasz że niby nie bo jesteś następnym ekonomicznym analfabetą który pada przy pierwszym lepszym pytaniu.
                                            Nie zastanowiło Cię że negatywnie wypowiadają się wyłącznie politycy do tego niedouczeni z ekonimii jak Ty. Natomiat ten tłum potakiwaczy to przeważnie ekonomiści. Ale co tam ekonomiści. Rolnicy, historycy, to są specjaliści tylko czekać jak zaczną nas leczyć jako wybitni np. kardiochirurdzy.
                                            Do tego ta wybitna znajomość znaczenia słowa "model" Zamieńmy to słowo na "krzywa Phillipsa". Może teraz coś merytorycznego napiszesz :)
                                            Czekam na twoje wybitne ekonomiczne teorie

                                        • Gość: Piwko Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.wroclaw.mm.pl 15.04.06, 06:29
                                          Przepraszam za spóźnenie, ale musiałem wyjechać tam gdzie nie sięga internet.

                                          Gość portalu: wPISdu napisał(a):

                                          > Piwko nie potrafił się przyznać że nie miał racji tylko odpowiedział nie na tem
                                          > at.

                                          Trochę nie rozumiem dlaczego miałbym się przyznawać. Stwierdziłem,że wzrost
                                          bezrobocia w Polsce w ciągu ostatnich 15 lat był w 72% zdeterminowany walką z
                                          inflacją i był to wybór polityczny. Poparłem tę tezę wynikiem moich obliczeń
                                          (trudno przedstawić na forum sam proces obliczeń). W którym miejscu nie mam racji?
                                          • Gość: ghost Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.kom / *.os1.kn.pl 15.04.06, 13:04
                                            wiesz dobrze że wkopałeś się tą krzywą Phillipsa i próbujesz odwrócić kota ogonem.
                                            Twoja teza że za bezrobocie w 72 % odpowiada walka z inflacją jest sporym nadużyciem bo do wyliczenia nie zastosowałeś zmiennych które również wpływają na wzrost bezrobocia. Jak wytłumaczysz bezrobocie 30 % i 8 % w zależności od regionu? Też walką z infalcją?. Proponuje sprawdzić takie pojęcia jak monokultura gospodarcza, wzrost wydajności pracy , otwarcie granic na konkurencje światową, koszty pracy, opadatkowanie, wysokość szarej strefy itp.
                                            • Gość: Piwko Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.wroclaw.mm.pl 15.04.06, 14:02
                                              Nigdy nie pisałem, że krzywa Phillipsa tłumaczy wszystko. Jako abstrakcja
                                              rzeczywistości gospodarczej może tylko sugerować podstawowe determinanty. Jest
                                              jeden fakt, który możesz sobie sprawdzić: prognoza stopy inflacji (robiona
                                              niestety post factum) przy pomocy tego modelu o wiele lepiej przystaje do
                                              rzeczywistości niż prognozy publikowane przez Pana Profesora.

                                              Gość portalu: ghost napisał(a):

                                              > Jak wytłumaczysz bezrobocie 30 % i 8 % w zależności od regionu?
                                              > Też walką z infalcją?. Proponuje sprawdzić takie pojęcia jak monokultura gospo
                                              > darcza, wzrost wydajności pracy , otwarcie granic na konkurencje światową, kosz
                                              > ty pracy, opadatkowanie, wysokość szarej strefy itp.
                                              • Gość: wPISdu Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.gprspla.plusgsm.pl 17.04.06, 02:22
                                                wiem, wiem nigdy nie wspominałeś o krzywej Phillipsa to ja sobie ją wymyśliłem,
                                                Teraz zwalasz winę na prognozy które jak wiadomo są prognozami i nie pezwidują
                                                np. wahań na rynku ropy który znacząco się przekłąda na inflacje.
                                                Za późną wiosnę jak i za wahania na giełdach światowych cen ropy jak wszyscy
                                                wiedzą odpowiada PO i napewo prof. Balcerowicz.
                                                Szkoda że znów trafiłem na kogoś kto nie potrafi rzeczowo dyskutować.
                                                • Gość: Piwko Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.wroclaw.mm.pl 17.04.06, 05:09
                                                  Coś pieprzysz (przepraszam za wyrażenie). Cały czas piszę o krzywej Phillipsa
                                                  jako modelu użytym do obliczeń ekonometrycznych.

                                                  Gość portalu: wPISdu napisał(a):

                                                  > wiem, wiem nigdy nie wspominałeś o krzywej Phillipsa to ja sobie ją wymyśliłem,
                                                  > Teraz zwalasz winę na prognozy które jak wiadomo są prognozami i nie pezwidują
                                                  > np. wahań na rynku ropy który znacząco się przekłąda na inflacje.
                                                  > Za późną wiosnę jak i za wahania na giełdach światowych cen ropy jak wszyscy
                                                  > wiedzą odpowiada PO i napewo prof. Balcerowicz.
                                                  > Szkoda że znów trafiłem na kogoś kto nie potrafi rzeczowo dyskutować.
                            • Gość: Ash Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.04.06, 08:17
                              Tylko że bycie na śmietniku lub piedestale historii niewiele ma wspólnego z
                              rzeczywistą wartością człowieka. Balcerowicz prawdopodobnie trafi na piedestał,
                              bo z takim worem recenzji pochwalnych na śmietnik byłoby mu trudno. A co był
                              wart tak naprawdę, to będą z grubsza wiedzieli trzej specjaliści od historii
                              ekonomii i dwóch ich asystentów w jakichś zapadłych instytutach historii.
    • Gość: Wojciech Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.magma-net.pl 09.04.06, 21:41
      Drodzy Wrocławianie!

      Wypowiadał sie dla was "kurex1"
      Ignorant.
      • kurex1 Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu 10.04.06, 10:12
        to my sie znamy?
    • Gość: dobry_wieczor Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 02:18
      Kurex... ręce opadają,
      Jeśli wolisz model białoruski, to droga wolna - Łukaszenko się ucieszy, że ktoś
      wreszcie do niego emigruje, a nasz kraj pozbędzie się kolejnego frustrata. Jest
      mi strasznie przykro, że ludzie tej miary co Michnik, Mazowiecki, Frasyniuk,
      Balcerowicz, Geremek są wypierani przez mizerię reprezentowaną przez Leppera i
      Giertycha w skrajnym wydaniu, ale również różnych takich Gosiewskich,
      Cywińskich, Dornów, Kaczyńskich a także Rokitę czy Tuska... bo również im do
      tytułu męża stanu jest daleko. No ale cóż, jaki kraj, taka władza - kraj
      pozorów, pozory polityki.

      A Leszka Balcerowicza podziwiam między innymi właśnie za tę "arogancję", którą
      przeciwstawia głupocie i płytkiemu myśleniu...
      • Gość: corgan co to za alternatywa: Balcerowicz albo Białorus? IP: *.chello.pl 10.04.06, 02:46
        tzn. co? Nie można poddawac ocenie Balcerowicza? A to niby dlaczego?

        Balcerowicz jako prezes NBP jest PAŃSTWOWYM URZEDNIKIEM opłacanym z NASZYCH
        PODATKÓW. Mamy prawo oceniać jego działanie, mamy prawo go kontrolować, mamy
        prawo być niezadowoleni z jego decyji. Lub zadowoleni.

        I nagle ludzie popadli w amok pt "Belcerowicz musi zostać". Wszyscy nagle
        zachwyceni są jego dokonaniami przed 15 laty. Ok, ale wtedy Balcerowicz był
        tylko albo aż ekonomistą. Od tego czasu stał sie politykiem, ktory zaczął się
        wchodzić w socjologię, tematy społeczne, politykę gospodarczą oczywiście. Co do
        reform w 1990 mam stosunek bardzo pozytywny o tyle co do jego wypowiedzi a.d.
        2006 mam stosunek dość krytyczny.

        Problem polega na tym, ze chce go oceniać Lepper? tzn. Lepper nie ma prawa mieć
        do niego uwag czy jak?

        Jak powiedziałem - Balcerowicz jako prezes NBP jest utrzymywany z naszych
        podatków i mamy prawo wglądu w to jak są wydawane nasze pieniądze i co robi lub
        czego nie robi cżłowiek postawiony na straży NBP, jakie telefony odbiera i
        czyich wytycznych słucha...

        Żałuje, ze nie mam dostatecznej wiedzy aby móc ocenić jego bieżące działania.
        Szkoda że mądrzejsi ode mnie nie chcą podjąć tematu dokonań LeszkaB na polu
        prezesury NBP. A może chcą i coś gdzieś jest ale ja nic nie wiem?

        Druga sprawa: co to za alternatywa - albo Leszek B z całym swoim bagażem
        poglądów (złch i dobrych) będzie trwał albo czeka nas Białoruś. Przecież to
        nonsens. Nie ma ludzi niezastąpionych.

        Trzecia sprawa - co porabiają teraz ludzie, którzy mu kiedys doradzali? Podobno
        zmienili zdanie co do współczesnej ekonomii i do tego co uważali 15 lat temu.

        Czwarta - do jakich błędów od 1990 przyznałby się Balcerowicz? No niech nie
        wmawia że nie popełnił żadnych... Boi się walnąć w piersi?
        • malec9 Balcerowicz Nagi 10.04.06, 03:14
          KOLEJNY RAZ DO RZĄDU...PRZECZYTAJCIE SPOKOJNIE... Wielu z Was często mówi o
          USA. Że tam gospodarka jest cacy. Wszelki liberalizm, wolność, dobro,
          utożsamiane jest właśnie ze Stanami USA. Chciałbym przytoczyć kilka faktów o
          których może ktoś nie wie, albo nie pamięta.
          Rzecz, o której zawsze trzeba pamiętać to fakt, że Stany Zjednoczone jako
          narodowa gospodarka, są obecnie beznadziejnym bankrutem. Na przykład Stany
          Zjednoczone mają deficyt budżetowy około pół biliona dolarów na rok! Otóż to
          jest oznaką zbankrutowanego biznesu. Nie ma nadziei na to, że kiedykolwiek
          wypracują dochody, żeby opłacić ten deficyt. My nie wiemy jak dużo pieniedzy
          zostało włożonych, żeby próbować uratować Stany Zjednoczone od zapaści.
          Oficjalnie dane z banku centralnego i innych wskazują na przynajmniej 1000
          miliardów dolarów rocznie! La Rouche szacuje, że oprócz tego jest jeszcze
          dodatkowy bilion dolarów rocznie albo i więcej, który wchodzi w nie
          rejestrowane derywatywy. Innymi słowy USA jako gospodarka sa obecnie
          beznadziejnie `zbankrutowaną firmą' , która pożycza wciąż zawrotne sumy
          kredytów dzień po dniu, żeby uchronić się przed `zamknięciem drzwi'. Według
          wszelkich obiektywnych kryteriów amerykańska gospodarka i amerykański dolar
          tworzą najbardziej zbankrutowane państwo na świecie. I to jest bomba z
          opóznionym zapłonem, która może spowodować najwiekszą zapaść finansową w
          historii, zapaść ,która pogrąży całą światową gospodarkę.
          `Ojcem' tych wszystkich działań jest WaćPan Soros, najbardziej wpływowa osoba
          na świecie. Żyd węgierskiego pochodzenia ,który w jednej ze swoich książek
          nazwał się bogiem!
          Tak więc LaRouche stwierdza, że znaczenie Sorosa polega na tym , że `faceci'
          próbują utrzymać się przy życiu, odsuwając bankrutctwo co rok od drzwi,
          wystarczająco długo aby ustanowić swój rodzaj światowego rządu, albo
          ogólnoświatowy rząd czy system. Jak gdyby tego nie było dość Soros aktywnie
          promował swobodne używanie narkotyków, które prowadzi do większej
          liberalizacji poszczególnych krajów i wiekszych możliwości spekulacyjnych
          zysków. Według raportu EIR Soros był osobiście odpowiedzialny za wprowadzenie
          ekonomicznego chaosu wynikającego z `terapii szokowej' do wschodzących
          gospodarek Europy Wschodniej od 1989 roku. On narzucił kruchym, nowym rządom
          na Wschodzie najbardziej drakońskie ekonomiczne szaleństwo, politykę, która
          pozwoliła Sorosowi i jego finansowym przyjaciołom grabić zasoby dużej części
          Wschodniej Europy po śmiesznie niskich cenach. W polsce po 1989 roku Soros
          osobiście zorganizował spotkania pomiędzy komunistycznym rządem Mieczysława
          Rakowskiego a przywódcami ZZS. Na tych spotkaniach Soros odsłonił swój `plan'
          dla Polski. Komuniści muszą pozwolić opozycyjnej Solidarności przejąć rząd
          tak , aby zyskać zaufanie ludności. Potem powiedział Soros ,państwo musi
          działać przemyślnie, aby doprowadzić do bankrutctwa swoje własne przemysłowe i
          rolnicze przedsiębiorstwa przy pomocy astronomicznych stóp procentowych,
          wstrzymując potrzebne państwowe kredyty i w ten sposób obciążyć firmy
          niespłaconymi długami. Gdy to już będzie zrobione powiedział Soros, on zachęci
          swoich przyjaciół z różnych krajów, żeby `inwestowali' pieniądze w Polsce jako
          nabywcy prywatyzowanych przedsiębiorstw. Dobrym przykladem tego planu
          prywatyzacji Sorosa jest przypadek wielkiego zakładu Huta Warszawa. Według
          ekspertów wybudowanie nowego nowoczesnego kompleksu kosztowałoby zachodnią
          firmę około 3.5 miliarda dolarów! Polski rząd zgodził się umorzyć `dług' Huty
          Warszawa i sprzedać wolne od długów, produkujące jedną z najlepszych na
          świecie stal (3miejsce ) przedsiębiorstwo mediolańskiej firmie Lucchini za
          cenę 30 milionów dolarów!!!!!!!!! Aby wesprzeć swoje plany Soros osobiście
          zwerbował swojego przyjaciela (białoruskiego żyda z amerykańskim paszportem)
          35 letniego ekonomistę z Harvardu Jeffreya Sachsa, którego dotychczasowe
          doświadczenia sprowadzały się do doradzania rządowi Boliwii i tam wprowadzenia
          katastrofalnych neo-liberalnych reform. Nastepnie Soros założył jedną ze
          swoich licznych fundacji, Fundację Stefana Batorego, która stała się
          oficjalnym sponsorem pracy Sachsa w Polsce w latach 1989-90. W 1996 roku Sachs
          został odznaczony Orderem Orła Białego przez Aleksandra Kwaśniewskiego!!!!!!
          Chociaż Sachs nigdy nawet nie był oficjalnie zatrudniony przez polski
          rząd!!!!! Soros wszedł w bliskie kontakty z szefem doradców Wałęsy prof.
          Geremkiem, oraz `szarą eminencją polskiej terapii szokowej' prof.
          Trzeciakowskim, zakulisowym doradcą Leszka Balcerowicza, oraz z samym Leszkiem
          Balcerowiczem. Kiedy Lech Wałęsa został wybrany Prezydentem Polski, Soros
          naciskał na zatrzymanie Balcerowicza jako ministra! Balcerowicz narzucił
          zamrożenie płac, kiedy przemysł bankrutował na skutek obciecia państwowych
          kredytów! Produkcja przemysłowa spadła ponad 30 procent w ciągu 2 lat!!!!!!
          Ponieważ we wczesnym stadium `terapii szokowej' Balcerowicz utrzymywał stały
          kurs wymiany dolara, ze stopą zysku w polskich złotych sięgającą 80%
          rocznie!!!!!, Polska przez wiele lat była ziemią obiecaną dla walutowych
          spekulantów takich jak George Soros. Niestety w czasie tych lat nie było
          podatku od zysku z oprocentowania zarabianego przez zagranicznych spekulantów
          w polskich bankach i dlatego nie było zapisów odnośnie tego ile pieniędzy
          zostało `wyciągniętych' z kraju. Podatek od odsetek bankowych został dopiero w
          roku 2001 uchwalony i dopiero odtąd dochody z oprocentowania sa rejestrowane.
          Chociaż nie ma tych danych to Szwajcarscy specjaliści twierdzą że Polska
          straciła ponad 30 miliardów dolarów przez kilka lat. Zaś znajomy, prof.
          Kazimierz Poznański Uniwersytetu Waszyngtońskiego twierdzi przez wnikliwe
          analizy, że Polska straciła ponad 80 miliardów dolarów poprzez manipulację z
          wymianą waluty!!!!!
          Soros przyznaje że wiedział z góry, że jego `terapia szokowa' spowoduje
          ogromne bezrobocie, zamykanie fabryk i społeczny niepokój. Z tego powodu
          nalegał ,żeby Solidarność weszła do rządu. Poprzez swoją Fundację Stefana
          Batorego Soros dokooptował także twórców opinii publicznej w mediach, takich
          jak Adam Michnik i we współpracy z amerykańską Ambasadą w Warszawie nałożył
          cenzurę, łaskawą tylko dla `terapii szokowej' według Sorosa i wrogą dla
          wszystkich krytyków! Cenzurę którą jak mawia Polonia w Szwajcarii tylko może
          rywalizować z komunistyczną. Soros przez Polonię w USA i Szwajcarii jest
          nazwany `zbiegłym z miejsca wypadku kapitalizmu'. Polska przy współpracy
          postkomunistycznych władców, była jedną z jego łatwych zdobyczy. Jednakże
          oficjalnie nie ma doniesień że sam George Soros zabrał z Polski jednego
          dolara. Prawdziwy szaber był robiony przez innych, którzy byli w pełni
          chronieni przez prawo prywatności w postkomunistycznym systemie bankowym.
          Przez wprowadzenie takich ludzi jak Sachs i ich ekonomicznej `terapii
          szokowej' we wschodzące gospodarki, Soros położył fundamenty dla kupowania
          nieocenionego majątku we wszystkich regionach świata po śmiesznie niskich
          cenach, dla siebie i jego wybranych bogatych przyjaciół, którzy podzielają
          marzenia o sformowaniu pewnego dnia rządu światowego! Opisywał to w tej
          książce w której przyrównywał się do Boga. Musi być wyjaśnione raz na zawsze
          dzisiejszej młodzieży że George Soros nie byłby w stanie spowodować kryzysu w
          Polsce bez współpracy ze strony takich ludzi jak cała elita komuny oraz
          Balcerowicz, Gronkiewicz , Tusk, Rokita, Frasyniuk, Buzek, Geremek i innych
          ,których teraz obserwuję często w Szwajcarii jak mienią się na salonach.
          Pozdrawiam Was Kochani Rodacy. Będę Wam pomagał na ile starczy mi sił. Bo
          kocham ten wiecznie ograbiany i piękny KRAJ!!!!!! Idzie ku dobremu..Ale teraz
          powoli prawda zwycięża...widać gołym okiem...Szkoda tylko wielkiej straconej
          szansy w 1992roku.


      • kurex1 Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu 10.04.06, 11:26
        Gość portalu: dobry_wieczor napisał(a):

        >Kurex... ręce opadają,
        >Jeśli wolisz model białoruski, to droga wolna - Łukaszenko się ucieszy, że
        >ktoś wreszcie do niego emigruje, a nasz kraj pozbędzie się kolejnego frustrata.
        >Jest mi strasznie przykro, że ludzie tej miary co Michnik, Mazowiecki,
        >Frasyniuk, Balcerowicz, Geremek są wypierani przez mizerię reprezentowaną przez
        >Leppera i Giertycha w skrajnym wydaniu, ale również różnych takich Gosiewskich,
        >Cywińskich, Dornów, Kaczyńskich a także Rokitę czy Tuska... bo również im do
        >tytułu męża stanu jest daleko. No ale cóż, jaki kraj, taka władza - kraj
        >pozorów, pozory polityki.
        >
        > A Leszka Balcerowicza podziwiam między innymi właśnie za tę "arogancję", którą
        > przeciwstawia głupocie i płytkiemu myśleniu...


        Bardzo dziekuję Ci za tego posta. Chyba żadna inna wypowiedź w tak modelowy
        sposób nie odzwierciedla efektów dydaktycznej pracy Gazety Wyborczej, a także
        pewnego stanu świadomości, który mi osobiście kojarzy się z elektoratem dawnej
        UW. No bo co my tu mamy? :

        Mamy fałszywą alternatywę "albo Balcerowicz albo Białoruś". Tym samym jest tylko
        jeden sensowny kierunek rozwoju gospodarczego, a także jeden jedyny człowiek,
        który jest w stanie go wdrażać i kontrolować. Każde odstępstwo od dogmatów
        Balcerowicza jest wiec prostą drogą do nędzy i chaosu.

        Jest coś znamiennego w alternatywie, którą nas straszysz, bo dokładnie taki sam
        schemat myślenia obowiązuje właśnie na Białorusi...

        W przeciwieństwie do Ciebie daleki jestem od jednoznacznych ocen działalności
        Leszka B. Nie zgadzam się natomiast na to, żeby południowoamerykańską drogę do
        kapitalizmu nazywać jedym możliwym rozwiązaniem dla Polski. Modeli kapitalizmu i
        wolnego rynku jest wiele. Arbitralnie wybrano jeden, bo niby po co zasięgać
        opini innych ekonomistów, a tym bardziej ciemnej wyborczej masy? Odgórnie
        wybrano model i jego proroka, z którym do dziś się nie dyskutuje i który do dziś
        nic nie musi. Tak "mężowie stanu" odbierali gospodarczy poród III RP.

        Dalejsz piszesz że Ci przykro i wymieniasz nazwiska osób związanych z dawną UD.
        Mi te nazwiska kojarzą się z czterema hasłami: naiwność, nieskuteczność,
        paternalizm, oderwanie od rzeczywistośći. Szanuję większość z wymienioncyh osób,
        ale niekoniecznie za dokonaniia polityczne. Wyjątkiem jest oczywiście Władek
        Frasyniuk, ale też nie bardzo rozumiem co robi w tym towarzystwie? Scisłe
        kontakty z SBcka wylęgarnią gangsterow - klubem Gwardia, wykorzystywanie
        politycznych układów we własnym biznesie itd. itd. Dla mnie to skuteczny
        kombinator balansujący na granicy półświatka, dla Ciebie "mąż stanu". Różnice
        sprawiają że świat jest ciekawszy:) Nie wiem też przez kogo i skąd wypierany
        jest Adaś Michnik? O ile się orientuję dobrze się bawi na imprezach Urbana,
        nieźle zarabia, a jego posada w GW jest niezagrożona. Bronek Geremek chyba też
        nie narzeka na posadę w parlamencie europejskim? Ale zostawmy szczegóły.

        No więc piszesz o tych biednych wypieranych, a już do głowy Ci nie przyjdzie
        zapytać dlaczego(!) stracili miejsca w parlamencie? Dla Ciebie jest oczywiste,
        że im władza "się należy". Tylko dlaczego? Bo są kulturalni? Bo są mądrzejsi od
        innych? Jeśli byli tacy mądrzy to skąd wszystkie patologie III RP? Poza tym
        jeśli oni wiedzą lepiej i w naturalny sposób są namaszczeni do sprawowania
        władzy, to należałoby system zmienić na jakąś formę oligarchii, bo demokracja
        się tu wyraźnie nie sprawdza, nie sądzisz?

        • Gość: nikt Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.wroclaw.mm.pl 10.04.06, 12:52
          kurex - jesli w Polsce jest tylu znakomitych ekonomistow, ktorzy moga wyciagnac
          kraj z tego bagna to dlaczego ja slysze tylko Leppera, ktory uwarza, ze
          bezmyslne drukowanie pieniedzy jest dobre bo tak bedzie trzeba robic jak
          minimalne place i zasilki beda 2x wieksze w krotkim czasie. nie mowie, ze
          Balcerowicza trzeba czcic ale jak slysze pomysly ratowania Polski to zle mi sie robi
          • Gość: Ash Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.04.06, 13:11
            Następny, który jedzie starą śpiewką: albo Balcerowicz, albo Lepper. Spróbuj być
            ekonomistą i podskoczyć akolitom Balcerowicza, czy to w gazetach, czy w
            "intelektualnych" środowiskach, to będziesz skończony. Czego byś nie mówił,
            dostaniesz etykietkę lepperysty i d* zimna - kto taką rozklepichę potem zechce?
            Popatrz, jak było z Kołodką. Akurat nieźle pamiętam, że za Kołodki interesy szły
            w Polsce wyraźnie lepiej, ale że Kołodko nie tańczył, jak mu zagrał Balcerowicz,
            to prasę miał paskudną. A potem rząd się zmienił i zaczęło się "schładzanie
            gospodarki", z którego nie bardzo możemy się wygrzebać do tej pory.
          • kurex1 chodzi o dialog! 10.04.06, 16:39
            Czy też tzw. "dialog społeczny"! Dialog, którego -w pewnych sprawach- nie ma i
            nigdy nie było!

            Taka jest zresztą wymowa mojego pierwszego postu, i wszystkich pozostałych.

            Proszę też pamiętać, że mówiąc o Balcerowiczu mówimy bardziej o historii
            polskich przemian, niż o aktualnych pomysłach naprawy gospodarki, bo te są poza
            kompetencjami szefa NBP.

            A historia polskich przemian zaczyna się od metamorfozy znacznej części opozycji
            demokratycznej. Z dnia na dzień okazało się, że mamy nową kastę "mężów stanu", a
            wśród nich, podobnie jak w PRLu, wyjęte spod krytyki i kontroli "namaszczone
            autorytety". Ta nowa kasta szybko zrozumiała z kim warto trzymać żeby dorobić
            się kasy i utrzymać przy władzy. Ci, któzy tego nie zrozumieli bądź nie godzili
            się na taki stan rzeczy, nie mogli też liczyć na kontakty i wpływy, a tym samym
            umieszczali się na politycznej równi pochyłej. Tragiczne w skutkach postulaty
            "samooczyszczenia się" ważnych dla państwa środowisk (np. prawników) oznaczały
            de facto zielone światło dla zasad i układów stanowionych przez silniejszych, co
            nie zawsze znaczy uczciwszych. Patologie wciąż narstały i narastały, osnuwając
            siecią państwo, w którym -jak czuło wielu z nas- człowiek był absolutnie
            bezradny. Nie tylko człowiiek, w tym szaleństwie powiązań, władzy i pieniędzy
            także społeczeństwo przestało się liczyć. Pojawiły się nowe doktryny, a zadaniem
            ciemnych mas było zrozumienie ich słuszności tudziesz wyrozumiałość dla efektów
            ubocznych. W tym kraju nigdy po 89tym nie odżyła tradycja "rozmowy"!

            Tak jak źródłem wielkiego polskiego sukcesu w sierpniu 80 był dialog i
            prowadzona wbrew komunistom nieustanna ogólnospołeczna dyskusja, w której
            przecież ścierały się bardzo różne poglądy, tak jednym z ważnych źródeł klęski
            III RP było całkowite zerwanie z tą tradycją. Dyskusje zaczęto prowadzić na
            salonach, obwieszczając ich wyniki społeczeństwu w postaci zbioru jedynych
            słusznych dogmatów demokracji i gospodarki. Masy potrzebne były raz na kilka
            lat, żeby wrzucić papier do urny i przedłużyć legimację "elitom".

            Wracając jednak do Balcerowicza. Celowo nie wypowiadam się o jego konkretnych
            dokonaniach, wśród których widzę zarówno dobre jak fatalne. Ale skoro z Leszka
            Balcerowicza robi się symbol, to ja (wyłącznie na doraźny użytek forum)
            przyjmuję tą optykę.

            Dla jednych Leszek Balcerowicz to symbol gospodarczego wyjścia z komunizmu, dla
            innych symbol nowej biedy. A dla mnie Balcerowicz to przede wszystkim symbol
            tego złego momentu na początku lat 90tych, kiedy okzało się że znowu są sprawy,
            o których zwykli ludzie nie powinni dyskotwać, i że znowu są ludzie, którzy nic
            nie muszą.

            A skoro o dialogu społęcznym mowa, to proszę zobaczyć jak dziś wygląda
            "dyskusja" o polskich reformach, w wydaniu dziennika, który od kilkunastu lat
            próbuje uczyć nas demokracji:

            serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3270996.html
            A jeśli chodzi o pytanie "nikta" dlaczego słyszy tylko o pomysłach Leppera, to
            po prostu nie wiem, może dlatego że czytasz Wyborczą? :) Fakt faktem że inne
            głosy nie przebijają się do szerszej publiczności ale to tylko potwierdza to
            wszystko o czym pisałem.

            pozdrawiam!


    • Gość: GOŚĆ Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.06, 15:43
      jeżeli mialbym usunąć ciemnogród (do autora 1 listu bodajże) musiałbym prosić
      Cie o wyprowadzenie sie z Wrocławia. BO własnie tacy ludize jak TY tworzą ten
      ciemnogród.
      • kurex1 Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu 10.04.06, 16:44
        Nie wiedziałem że tak dobrze mnie znasz. Przeprowadzka to poważna decyzja,
        dlatego proszę o rozwinięcie tematu.

        pozdrawiam!
        • Gość: ghost Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.kom / *.os1.kn.pl 10.04.06, 17:04
          wszystkim ochoczo odpisujesz a ja nie doczekałem się odpowiedzi.
          A przy okazji nie wiem czy wiesz ale np o stopach procentowych decyduje rada polityki pieniężnej a nie Balcerowicz. Pamiętam jakie były lamenty za rządów LSD że Balcerowicz nie chce stóp procentowych obniżać. Po kilku miesiącach czytam w prasie jak głosowali członkowie RPP. I czytam że np P. Ziółkowska przestawiciel lewicy głosuje przeciw obniżeniu stóp a ten liberał Balcerowicz za obniżeniem. Większość głosuje przeciw obniżeniu ale kogo to interesuje.
          Czekam na odpowiedź na mój wcześniejszy post
          • kurex1 Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu 11.04.06, 15:15
            Szanowny Panie Ghost!

            Na Pańskiego poprzedniego posta pozwolę sobie odpowiedzieć w tym miejscu.

            Wprawdzie ustalenia ostatniego synodu pozostają tajemnicą, ale z obserwacji
            najbliższej rzeczywistości (w tym "sprawy Balcerowicza") można śmiało
            wnioskować, że monetaryzm uzyskał status doktryny objawionej.

            Przypomnę też, że nie zamierzałem dyskutować tu o ekonomicznych aspektach
            polityki Balcerowicza, bo przecież nie taki był cel spotkania z profesorem i nie
            o merytoryczną dyskusję chodzi Gazecie Wyborczej. Zresztą człowiek z którym się
            nie dyskutuje, i który nic nie musi z założenia chyba nie przyjeżdża dyskutować,
            bo niby z kim i o czym?

            Dla mnie histeryczna "balceromania", podobnie zresztą jak "balcerofobia", to
            bardziej zjawiska społeczne niż ekonomiczne. Zjawiska o tyle niebezpieczne, że
            utrudniają czy wręcz uniemożliwiają racjonalną wymianę poglądów na każdym
            szerszym poziomie, a nawet w prywatnych rozmowach.

            No i co tu kryć, jestem wrogiem polskiego "bizancjum" i towrzenia kasty
            nietykalnych urzędników państwowych o boskich przymiotach, bo przecież tylko
            istoty boskie "nic nie muszą" :)

            A sam Leszek Balcerowicz i jego dzieła, to frapujący temat, który może kiedyś
            jeszcze przyjdzie nam podjąć. Mam tylko nadzieję, że porozmawiamy wtedy bez
            dogmatów przy skroni i bez stada wzajemnie się oszczekujących psów Michnika i
            Rydzyka dookoła.

            Pozdrawiam!
            • Gość: ghost Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.kom / *.os1.kn.pl 12.04.06, 16:34
              uczepiłeś się tego "nic nie musi"
              Napisz mi co twoim zdaniem prezes NBP musi?
              • kurex1 Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu 13.04.06, 20:30
                Szanowny Panie Ghost! O ile sobie przypominam nie przszlismy jeszcze na "ty",
                toteż proszę o zachowanie obowiązujących w kulturze polskiej form
                grzecznościowych, właściwych dla stopnia naszej zażyłości.

                Moim zdaniem obowiązki prezesa NBP reguluje Ustawa o Narodowym Banku Polskim,
                oraz wewnętrzne regulacje tej instytucji. Aby nie być gołosłownym przytaczam
                Panu jeden z artykułów:

                Prezes NBP i inni przedstawiciele organów NBP, o których mowa w art. 6, są o b
                o w i ą z a n i do przedstawienia informacji i udzielenia wyjaśnień dotyczących
                polityki pieniężnej i działalności NBP przed Sejmem i Senatem oraz ich
                komisjami. (Art.22.2, podkreślenie własne)

                Jeżlei ktoś jest do czegoś zobowiązany, to znaczy, że są sytuacje, w których ten
                ktoś coś m u s i. Pytanie więc kto się myli - Gazeta Wyborcza czy Ustawa o NBP?
                • Gość: ghost Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.kom / *.os1.kn.pl 13.04.06, 21:26
                  no to jednak coś musi.
                  Z wypowiedzi wnioskuję że uważa Pan że tego Prezes NBP tego nie czynił. Proszę o informację kiedy nie wykonał nakazanych ustawą obowiązków. Ja nie znam takiej sytuacji żeby prezes NBP odmówił wyjaśnień nakazanych ustawą.
                  Sądzę że wiedza Pana w tej materii jest tak olbrzymia że niezwłocznie otrzymam precyzyjną odpowiedź.
                  • kurex1 Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu 14.04.06, 15:58
                    No właśnie - coś jednak musi. A "przyczepiłem się" tego sloganu, bo on świetnie
                    oddaje sposób myślenia apologetów Leszka Balcerowicza, z Gazetą Wyborczą na czele.

                    Źle Pan wnioskuje szanowny Panie Ghost. Wcale nie uważam, że Leszek Balcerowicz
                    uchylił się od swoich obowiązków. Szkoda tylko że nie zauważa Pan sposobu w jaki
                    Leszek Balcerowicz składał wyjaśnienia przed demokratycznie wybranym Sejmem RP.
                    Jeżeli swoje wystąpienie zaczyna od tego że do Sejmu sprowadza go wyłącznie (!)
                    szacunek dla instytrucji (a nie przedstawicieli narodu) to jest to dowód
                    wyjątkowej bezczelności i arogancji szefa NBP. Nie twierdzę, że
                    parlamentarzystom należy się szacunek za samą legitymację lub za sam fakt
                    wyborczego sukcesu. Osobiście mogłbym pewnie policzyć na palcach jednej ręki
                    parlamentarzystów, których szanuję. Tyle że ja nie jestem urzędnikiem państwowym
                    wypowiadającym się publicznie.

                    Proszę też zwrócić uwagę na otoczkę medialną całej sprawy, gdzie zgodne z prawem
                    żądania posłów były przedstawiane jako urągający demokracji zamach na
                    niezależność NBP.

                    Sugeruję też żeby nie łączył Pan czasu odpowiedzi z wiedzą odpowiadającego, bo w
                    grę wchodzi tu dużo więcej czynników.
                    • Gość: ghost Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.kom / *.os1.kn.pl 14.04.06, 17:03
                      zapomniał Pan chyba że zanim Balcerowicz pojawił się w sejmie miliśmy do czynienia z:
                      - zbieraniem podpisów o postawienie przed Trybunałem Stanu
                      - wypowiedź P Urbańskiego o zamachu stanu
                      - wypowiedziami polityków PIS, Samoobrony, LPR o Jego bezprawnym zachowaniu.
                      Zapomina Pan o tym że wykluczenie nastąpiło na wniosek strony i nie dotyczyło przedstawiciela rządu tylko konkretnie P. Mecha który rok wcześniej podobnie się zachował jako Prezes KNUiFE.
                      Teraz mamy finał całej akcji pod kryptonimem "bij Balcera" i co się okazuje?
                      Fuzja nastąpi bo nie było przesłanek prawnych przeciw tej fuzji, ale najważniejsze w tym wszystkim było żeby pokazać jak PIS walczy z obcym kapitałem a Balcerowicz sprzyja obcym.
                      Aby odwrócić uwagę od rzeczywistych problemów z którymi rząd sobie nie radzi należało znaleźć społeczeństwu wroga. Nikt tak dobrze się nie nadaje jak Balcerowicz - wróg nr 1 dla mas pracujących wsi i miast.
                      Jak widać po Pana wypowiedziach lud podchwycił temat i nie zajmuje się merytorycznym aspektem sprawy tylko rozpatruje czy Balcerowicz uśmiechał się do posłów.
                      Może podzieli się Pan z nami jakie korzyści dla wizerunku Polski, konsumentów,
                      przyniosła ta zadyma z Balcerowiczem oprócz dobrego samopoczucia Leppera i innych równych mu geniuszy ekonomicznych.
                      Proszę nie pisać filozoficznego wywodu nt. charakteru Balcerowicza tylko konkretne wymierne korzyści.
                      • kurex1 Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu 15.04.06, 00:42
                        Szanowny Panie Ghost!

                        Przyznam że ta wymiana poglądów zaczyna mnie męczyć. Nie mogę zrozumieć dlaczego
                        z takim uporem próbuje Pan uczynić mnie obrońcą "balcerofobii", skoro przecież
                        wszystko o czym od początku piszę to przekonanie, że pomiędzy balceromanią i
                        balcerofobią jest mnóstwo miejsca dla normalnych ludzi. Ubolewam też, że to
                        miejsce tak rzadko pojawia się w publicznej debacie, która przez to przestaje
                        być debatą, a staje się wymianą histerycznych sloganów ponad głowani ludzi.

                        Czy ja gdzieś napisałem, że przed wystąpieniem Balcerowicza panowała sielankowa
                        atmosfera?

                        Ja go świetnie rozumiem jako człowieka, tyle że przed sejmem Leszek Balcerowicz
                        nie występował z racji swoich ludzkich przymiotów, tylko ze względu na pełniony
                        urząd. A o ile jest naturalne, że politycy mogą i będą krytykować działania
                        urzędników panstwowych, to sytuacja odwrotna w normalnym państwie jest co
                        najmniej dziwna.

                        Urzędnik państwowy, któremu puszczają nerwy, to mniej więcej tak jak kelner,
                        który pozwala sobie na zły humor. Abstrachując od charakteru pana profesora, to
                        po prostu brak profesjonalizmu. I mam nadzieję, że tylko tyle, a nie pomylenie
                        sensu piastowanego stanowiska z opozycyjną działalnością polityczną.

                        Mech i jego usuniecie to temat sam w sobie. Jeżeli rok wcześniej Mech bezprawnie
                        usunął kogoś z obrad KNUiFE, to oczywiśćie źle się stało że nie poniósł
                        odpowiedzialności, tylko jaki to ma związek z obradami RNB? Przecież profesor
                        Balcerowicz nie usunął go za grzechy popełnione w KNUiFE tylko za rzekomą
                        stronniczość, której potwierdzeniem miała być nieautoryzowana wypowiedź dla
                        prasy. Uwaga! Nie twierdzę że Balcerowicz złamał prawo usuwając Mecha z obrad. Z
                        tego co mi wiadomo miał prawo to zrobić, nawet jeśli jego wyjaśnienia są mało
                        przekonywujące. Ale już Zyta Gilowska i kilkudziesięciu posłów uważało inaczej,
                        więc przypuszczam że sprawa nie była oczywista. Jak Pan pamieta dwie strony
                        przedstawialy odmienne ekspertyzy prawne. Uważam że cała ta awanture
                        niepotrzebnie rozdmuchali pro-rządowcy, jednak jeśli przypadek nie był
                        jednoznaczny, to zgodnie ze wszelkimi regulami polskiego ustawodastwa i
                        demokracji, mieli prawo ubiegac sie o trybunal dla Balcerowicza. Ta instytucja
                        zostala powolana wlasnie do rozstrzygania takich przypadkow wiec nie rozumiem
                        dlaczego (chocby nieprzemyslana) probe legalnego skorzystania z tej drogi
                        okrzyknieto "zamachem na demokracje i niezaleznosc NBP"?

                        Proszę mi wierzyć, że z utęsknieniem czekam na rzetelną informację i dyskusję o
                        rzeczywistych problemach kraju. Niestety, jak do tej pory, znajduję przede
                        wszystkim nie przystające do rzeczywistośći sterty alarmistycznych sloganów
                        wieszczących rychły koniec wolnych mediów i demokracji.

                        Jeżeli te ciemne masy przykładowo twierdzą że żyje im się gorzej niż kiedyś, to
                        - bez względu na nasze zdanie w tej sprawie - może warto ich wreszcie wysłuchać
                        i wlączyć ich rację do jakiejś szerszej dyskusji? Przez Pana zaczynam się powtarzać.

                        Wizerunek kraju rządzi się własnymi prawami. Wystarczyło że w Europę poszła
                        wiadomość, że wyborów nie wygrała ani lewica ani liberałowie i już zrobiło się
                        nieprzyjemnie, a dla przeciętnego niemieckiego czy francuskiego niedouka jest
                        pewnie oczywiste, że w Polsce rządzą "kato-faszysci". Nie wiem jak Pana ale mnie
                        to raczej bawi niż martwi.

                        A zadyma z Balcerowiczem przyniosła w moim odczuciu jedną jedyną korzyść.
                        Okazało się że o fuzji banków można publiczne rozmawiać, a nie tylko zdawać się
                        na "niewidzialną rękę rynku" i decyzję gremium, z którym się nie dyskutuje :)
                        • Gość: ghost Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.kom / *.os1.kn.pl 15.04.06, 13:35
                          może myśli Pan że jest obiektywny ale z Pana wypowiedzi nie bije żal do tego że wsprawie wypowiadają się analfabeci ekonomiczni tylko albo ma Pan pretensje że ktoś czegoś nie musi albo że się nie uśmiecha do posłów. Do tego ta ironia i ocena ludzi którzy przyszli na spotkanie. Wg Pana to zbiegowisko przygłópów którzy przyszli nie z własnej woli, na niczym się nie znają, i przyszli tylko poklaskać bo ktoś im kazał.
                          >Panie kolego! Uważa Pan, że na spotkaniu z człowiekiem, z którym się nie
                          >dyskutuje i który nic nie musi, będzie chodziło o konstruktywną i merytoryczną
                          >dyskusję? Czy mówi coś Panu termin "masówka"? :)))

                          Piszę Pan że poseł może być niekompetentny i może kogoś wyzywać od najgorszych a Prezes NBP ma powiedzieć "tak panie panie pośle ma pan rację 2 x 2 jest 5 a ja jestem tu po to żeby zawsze było 5". Niech mi Pan wskaże takie wg Pana "normalne" państwo gdzie tak się dzieje.
                          A gdzie napisałem że Mech usunął bezprawnie kogoś? Pana tok rozumowania jest jasny "Skoro ja uważam że Balcerowicz złamał prawo a Mech zrobił to samo to znaczy że Mech złamał prawo". Muszę Pana zmartwić Mech nie złamał prawa a PIS stara się wszystkich przekonać że KNB działa pod innym prawem i dlatego Mech mógł to zrobić a Balcerowicz nie.
                          A co ma powiedzieć Zyta Gilowska i kilkudziesięciu posłów PIS, LPR, i Samoobrony i dlaczego z góry zakładasz że to oni mają rację.

                          Wg Pana korzyścią dyskusji jest dyskusja? Pytałem się o konkretne materialne korzyści dla Polski. Wie Pan dobrze ze ich nie ma a wszystko to było po to żeby dać igrzysk z znienawidzonym Balcerowiczem. Jak nie można dać chleba to trzeba dać igrzyska.

                          • kurex1 Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu 15.04.06, 16:44
                            Szanowny Panie Ghost!
                            Naprawdę zaczynam być tym zmęczony więc posłużę się cytatami, żeby było szybciej.

                            Gość portalu: ghost napisał(a):

                            > może myśli Pan że jest obiektywny

                            nikt nie jest do końca obiektywny ale rzeczywiśćie staram się patrzeć na
                            rzeczywistość możliwie szeroko :)

                            > ale z Pana wypowiedzi nie bije żal do tego że wsprawie wypowiadają się
                            analfabeci ekonomiczni

                            to prawda - nie bije. uważam że każdy ma prawo głosu, co nie znaczy że każdego
                            chętnie bym widział w roli ministra gospodarki - proszę tego nie mylić.

                            druga sprawa, to ludzki wymiar polskich przemian. jeżeli ktoś stracił pracę , bo
                            akurat postanowiono sprywatyzować dobrze prosperującą państwową firmę, a
                            następnie doprowadzono ją do upadku i za bezcen rozkradziono, to Pan uważa że
                            taka osoba powinna być pozbawiona głosu, tylko dlatego że nie jest ekonomicznym
                            ekspertem? Tak się złożyło że ekonomiczni eksperci nie zawsze wiedzą czym jest
                            pusty garnek, a to też jest element ekonomii życia codziennego.

                            (UWAGA! Nie wypowiadam się co do ilości i skali takich przypadków, a także ich
                            ewentualnego wpływu na ocenę całośći polskich przemian, jak również na temat
                            tego na ile są konieczne w każdej gospodarce. Chodzi mi tylko o fakt że istnieją
                            i prawo głosu dla tych, których dotykają!)

                            wreszcie co z ekonomicznymi anafabetami, którzy popierają politykę Balcerowicza,
                            czy na nich też Pan się gniewa? Przecież nie wszyscy popierający polskie reformy
                            gospodarcze w kształcie nadanym przez Leszka Balcerowicza są ekonomicznymi
                            ekspertami.

                            > tylko albo ma Pan pretensje że ktoś czegoś nie musi

                            Nie "czegoś" Panie Ghost. Mam pretennsje, że kreuje się ludzi, którzy "nic"(!)
                            nie muszą.

                            > albo że się nie uśmiecha do posłów.

                            nie mówiłem nic o uśmiechach. mówiłem o uprawianiu polityki z niewłaściwego fotela

                            > Do tego ta ironia i ocena ludzi którzy przyszli na spotkanie. Wg Pana to
                            zbiegowisko przygłópów którzy przyszli nie z własnej woli, na niczym się nie
                            znają, i przyszli tylko po klaskać bo ktoś im kazał.

                            > >Panie kolego! Uważa Pan, że na spotkaniu z człowiekiem, z którym się nie
                            > >dyskutuje i który nic nie musi, będzie chodziło o konstruktywną i merytory
                            > czną dyskusję? Czy mówi coś Panu termin "masówka"? :)))

                            No i gdzie tu jest mowa o "przygłupach" (czy jak Pan woli "przygłópach")? Albo
                            gdzie napisałem o przymusie?

                            Nigdzie nie krytykowałem bezpośrednio tych, którzy postanowili wybrać się na to
                            spotkanie, co nie znaczy, że nie mam zdania na temat dominujących (nie mylić z
                            wyłącznymi) motywacji osób, które wzięły w nim udział.

                            Bo widzi Pan, raczej nie wtrącam się w to co ludzie robią ze swoim czasem
                            wolnym, chyba że naprawdę bardzo brzydko się zachowują:) Tylko to oczywiście
                            znowu nie znaczy, że nie mam zdania na temat charakteru(!) spotkania, o którym
                            mówimy, ale to już Pan zna.

                            > Piszę Pan że poseł może być niekompetentny i może kogoś wyzywać od najgorszych
                            > a Prezes NBP ma powiedzieć "tak panie panie pośle ma pan rację 2 x 2 jest 5 aj
                            > a jestem tu po to żeby zawsze było 5".

                            To są Panskie słowa a nie moje. Dyskutuje Pan sam ze sobą

                            > Niech mi Pan wskaże takie wg Pana "normalne" państwo gdzie tak się dzieje.
                            > A gdzie napisałem że Mech usunął bezprawnie kogoś? Pana tok rozumowania jest
                            >jasny "Skoro ja uważam że Balcerowicz złamał prawo a Mech zrobił to samo to
                            znaczy że Mech złamał prawo". Muszę Pana zmartwić Mech nie złamał prawa a PIS
                            stara się wszystkich przekonać że KNB działa pod innym prawem i dlatego Mech
                            mógł to zrobić a Balcerowicz nie.

                            > A co ma powiedzieć Zyta Gilowska i kilkudziesięciu posłów PIS, LPR, i Samoobro
                            > ny i dlaczego z góry zakładasz że to oni mają rację.

                            Nie zakładam. Znowu Pan dyskutuje sam ze sobą. Gdyby dyskutował Pan ze mną, to
                            by Pan wiedział, że pisałem o spornej sprawie, która widocznie nie była
                            oczywista pod względem prawnym. Co więcej, napisałem nawet że w moim przekonaniu
                            Balcerowicz miał prawo Mecha usunąć, choć uzasadnienie tej decyzji było
                            wyjątkowo śliskie.

                            > Wg Pana korzyścią dyskusji jest dyskusja?

                            Nie. Według mnie koprzyścią sytuacji, w której dyskusji brakuje jest dyskusja.

                            > Pytałem się o konkretne materialne korzyści dla Polski.

                            A Pan ma wystarczającą ilość danych rzeby przeprowadzić całościowy bilans
                            materialny?

                            Gdyby Pan od razu napisał że przez korzyśći rozumie Pan wyłącznie pieniądze, to
                            ja od razu napisałbym że nie wiem :)

                            >Wie Pan dobrze ze ich nie ma a wszystko to było po to żeby dać igrzysk z
                            >znienawidzonym Balcerowiczem. Jak nie można dać chleba to trzeba dać igrzyska.

                            Nie wiem czy ich nie ma, ale powiedzmy, że intuicja pozwala mi się z Panem
                            zgodzić w tym punkcie.

                            Moim zdaniem chodziło bardziej o próbę sił i pokazanie kto tu rządzi niż
                            jakiekolwiek igrzyska, a że odwołanie do społecznego niezadowolenia jest
                            zagrywką skuteczną to wiemy nie od dzisiaj. Zresztą, tak naprawdę wszystkiego
                            możemy się tylko domyślać. Być może Włosi ociagali się z jakąś łapówką, a my
                            teraz debatujemy nad Balcerowiczem zamiast nad włoskim skąpstwem? :)

                            Jednak jedna sprawa wymaga wyjaśnienia. Skoro przemianom kierowanym przez
                            Balcerowicza nie można nic zarzucić, to skąd to niezadowolenie? Skąd ten podatny
                            grunt dla "balcerofobii"? Dlaczego właśnie Balcerowicz, a nie np. Hausner czy
                            Belka stali się "zniewnawidzonym obiektem igrzysk"? Czy Pana to nie zastanawia?

                            Zastrzegam że odpowiedzi w stylu: "bo w Polsce aż się roi od ekonomicznych
                            analfabetów" nie będą brane pod uwagę, podobnie jak inne, które de facto
                            sprowadzają się do dzielenia ludzi na tych, którzy powinni i nie powinni się
                            wypowiadać.
    • Gość: przemas Ten Balcerowicz od afery FOZZ? IP: *.e-wro.net.pl 10.04.06, 17:29
      Ktory zamrozil kurs dolara przy gigantycznym oprocentowaniu lokat zlotowych
      i "zapomnial" o tym, by nikt sie nie dowiedzial jak dlugo ten kurs bedzie
      zamrozony? I hochsztaplerzy z zagranicy przywozili dolce, wymieniali na
      zlotowki, zlotowki do banku i po roku po tym samym kursie wymiana na dolce z
      olbrzymim zyskiem.

      Orzneli nas na miliardy USD, dlatego w drodze wdziecznosci Balcerowicz zdobywa
      na zachodzie nagrode za nagroda.
    • Gość: gość Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.04.06, 20:21
      szkoda że w drugiej sali nie słyszeliśmy prof.Balcerowicza...(mikrofon taka
      mała rzecz a cieszy)
      • Gość: uczestnik z I sali Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 20:45
        mikrofon był tylko nagłośnienie było do bani!!
    • Gość: bartek Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.e-wro.net.pl 10.04.06, 20:22
      Kto to byl ten młody koles co trzymał ręke w kieszeni i kulturalnie gumę w
      buzi żuł ?
      • Gość: ogrodowicz Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 20:44
        chyba jego kamerdyner:-)
        spotkanie rozpoczął od sprawdzenia terminu przydatności do spożycia wody
        mineralnej no i nieźle wypalił z podaniem ręki wszystkim gościom , zaraz po
        Balcerowiczu :DD
        • Gość: bartek Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.e-wro.net.pl 10.04.06, 20:48
          hehe własnie:) koles chyba z 18 lat ma.
    • Gość: thorn Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 10.04.06, 23:09
      kurex wsadz sobie te opinie w d..., jedna prosba: miedzy "r" a "e"w swoim nicku
      wstaw z laski swojej "w". dzieki ciemnogrodzie
      • Gość: Ash Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.04.06, 08:13
        A potrafisz wskazać, dlaczego te opinie powinny zpstać tak potraktowane? Czy też
        po prostu wierzysz ślepo w boga Balcerowicza i mnie też bezmyślnie i
        automatycznie nazwiesz ciemnogrodem?
    • Gość: Zuzia Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 23:10
      Balcerowicz powiedział: ... że w Polsce jest zagrożona niezależność mediów ...

      Czyżby pan Leszek Balcerowicz miał na myśli ciągłe ataki Gazety Wyborczej na
      Radio Maryja ?
      • Gość: ghost Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.kom / *.os1.kn.pl 10.04.06, 23:36
        widzisz dziecko to nie GW nakłada kary na Polsat czy Tok FM tylko koleżanka panującego Kaczora która właśnie wróciła z wycieczki objazdowej po Iraku. Ciekawe czy nałoży karę za faszystowsko antysemickie audycje w Radiu Maryja.
        • Gość: pasazer Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.04.06, 13:21
          A jak nalozy to co? Bedziesz walczyl za Radio Maryja w obronie wolnych mediow?
          • Gość: ghost Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.kom / *.os1.kn.pl 12.04.06, 16:29
            oczywiście jak tylko przestanie być faszystowsko antysemicka zakłamaną tubą
            propagandową Pisiorów
            • Gość: pasazer Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.04.06, 17:30
              No to jak? Wolność mediów tak, ale nie dla Pisiorow? Ale TVNu i RadiaZet nie
              zamkniemy za to ze sa tuba aferoliberalow z PO? A co z Trybuna?
              • Gość: ghost Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.kom / *.os1.kn.pl 12.04.06, 22:15
                Uważasz że można karać jedną stację za parodiowanie mogoś a nie można karać innej za sianie nienawiści rasowej?
                Dla mnie wszystkie media są potrzebne od antyklerykalnego "NIE" po antysemickie i faszystowskie Radio Maryja. Ale jak władza zaczyna karać jedną rozgłośnie za pierdoły a inną nie kara za rzeczy które są ścigane z urzędu to jest coś nie tak.
                Zjednej strony ścigają Kwacha za jakieś machloje z lat osiemdziesiątych a tolerują to że Radio nie przedstawia obowiązkowych sprawozdań finansowych, nie rozliczyła pieniędzy zbieranych na stocznie. Hipokryzja w czystej postaci
                • Gość: pasazer Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.04.06, 17:29
                  No ale to juz zupelnie inna mowa niz w poprzednim poscie. A co do hipokryzji to
                  wybiorcze prawo jest juz polskim standardem, i PiS nie robi nic nowego. Nie
                  mowie ze mi sie to podoba, ale jak obserwuje media albo tego typu pogadanki, to
                  ogolny ton jest taki jakby Kaczki robily antydemokratyczna rewolucje!
                  • Gość: ghost Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.kom / *.os1.kn.pl 13.04.06, 18:26
                    Sama chęć wprowadzenia politycznej Rady Etyki Mediów jest pierwszym krokiem do zastraszenia mediów. Nie ma jeszcze tego a już mamy polityczne karanie jednych mediów a drógich nie. Jakieś wycinanki w gazetach się pojawiają. Lewica próbowała również zawładnąć mediami ale nie karała co tydzień Radia Maryja za antysemickie wypowiedzi chociaż radio było również anty SLD.
                    Wolne media to filar demokracji na świecie.
    • Gość: aaa Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.tvk / *.tvk-gaj.pl 10.04.06, 23:53
      tak na marginesie to napewno nie bylo 1500 osob, nie bylo nawet 1000, w auli
      unii europejskiej tzw 1D bylo moze 450 osob bo duzo na ziemi siedzialo a w tej
      pietro wyzej jeszcze mniej, taki maly szczegol a ukazuje obiektywnosc tego
      artykulu, wiem bo bylem a poza tym studiuje tam to znam pojemnosci tych sal
    • Gość: pbbp Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.e-wro.net.pl 11.04.06, 01:10
      do aaa to chyba byłes na innym wykladzie, ja tez znam te sale i liczba osob,
      ktore na nim była jest zgodna z iloscia, ktora podala GW
    • Gość: q Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.wroclaw.mm.pl 11.04.06, 06:36
      Chociaż w swym ograniczeniu mógłbyś być na tyle oryginalny, żeby napisać dwa
      różne posty w dwa różne dni. Osoba, która jest wybitnym specjalistą nie jest
      arogantem. Leszek Balcerowicz nie musi się tłumacz bandzie idiotów, która
      licznie zamieszkuje ten kraj. Gdyby nie on mielibyśmy dziś u nas piękną
      Białoruś, co zdaje się, że burakom z PiS by idealnie pasowało.
      • wuk4 Balcerowicz to odtrutka na kaczyzm 11.04.06, 09:48
        do tego człowiek inteligentny i na wysokim poziomie. Może nie musiałby on teraz
        występować na przemówieniu we Wrocławiu, gdyby nie fakt, że wszystko w Polsce
        jest chore przez tę durną kaczkowatą partię, która umie tylko bełkotać na
        tematy zastępcze (obraza moralności i uczuć religijnych, becikowe, wyszukiwanie
        agentów UB). Teraz kiedy Polska zaczyna się walić przez kłótnie ględzenie o
        numerowanych Rzeczachpospolitych, potrzeba głosu rozsądku - i on należy do
        Balcerowicza.


        PiS = PTZ = Partia Tematów Zastępczych

        PRECZ Z KACZYZMEM!
        • Gość: zenon Re: Balcerowicz to odtrutka na kaczyzm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.04.06, 17:27
          Nie ma to jak przeczytac post rasowego idioty.

          do tego człowiek inteligentny i na wysokim poziomie. Może nie musiałby on teraz
          >
          > występować na przemówieniu we Wrocławiu, gdyby nie fakt, że wszystko w Polsce
          > jest chore przez tę durną kaczkowatą partię,

          500 km autostrad to zasluga Kaczek, a moze 19% bezrobocie to zasluga Kaczek? A
          moze 500 mld dlugu publicznego to zasluga Kaczek?

          Czy oni narobili az tylu szkod w 6 miesiecy???
          Nie, nie oni. Przed nimi przez nascie lat rzadzili chlopcy z PZPR i UW. Miedzy
          innymi Balcerowicz, ikona przemian gospodarczych w Polsce.

          I ten syf idzie miedzy innymi na jego konto. I tylko taki ciezki idiota jak ty
          (z malej litery), moze napisac durnote, ze kraj wali sie przez Kaczki.

          Ten kraj zawali sie jakis czas temu i bynajmniej nie przez Kaczki.
        • Gość: peacemaker Re: Balcerowicz to odtrutka na kaczyzm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.04.06, 12:16
          > do tego człowiek inteligentny i na wysokim poziomie.

          Jest różnica między inteligencją i poziomem a boskością i nieomylnością. Nikt tu
          chyba nie twierdził że Balcerowicz jest umysłowym indolentem.

          > Może nie musiałby on teraz występować na przemówieniu we Wrocławiu

          zapamiętaj synku. Balcerowicz nic nie musi!

          > Gdyby nie fakt, że wszystko w Polsce jest chore przez tę durną kaczkowatą partię

          Zgadzam się - wyszstko! Z pogodą i moją zakatarzoną siostrą na czele. Twoja
          inteligencja zaczyna mi imponować.

          > która umie tylko bełkotać na
          > tematy zastępcze (obraza moralności i uczuć religijnych, becikowe,
          >wyszukiwanie agentów UB)

          A zechcesz podać jakieś konkretne przykłady "obrazy moralności i uczuć
          religijnych"? Ja kojarzę trzy - Szczuka, Tok FM i Radio Maryja, tyle że
          formalnie w żadnym nie było mowy ani o uczuciach religinych ani o obrazie
          moralności. Nie mówię nawet o tym, że takimi przypadkami nie zajmują się partie
          polityczne tylko organy nadzoru mediów, których bynajmniej nie wymyślili bracia
          Kaczyńscy, i które działają w całym cywilizowanym świecie.

          Becikowe w tej wersji jaką mamy jest projektem LPRu a nie PiSu, do tego
          przegłosowanym głosami PO wbrew PiSowi. Po raz kolejny twoja znajomość tematu
          budzi mój największy szacunek i uznanie. Masz też niewątpliwą rację nazywając
          promocję dzietności tematem zastępczym, bo przecież współczynniki przyrostu
          naturalnego mamy od kilku lat znakomite.

          Masz też rację w tropieniu "UBeków". Obaj wiemy, że śmieci powinno się zamiatać
          się pod dywan, a nie sprzątać. Wprawdzie potem okazuje się że układy między
          SBkami, wymiarem sprawiedliwości, politykami i biznesem (w tym również zwykłymi
          gangsterami) paraliżują państwo, ale przecież nie ma bardziej zastępczego tematu
          niż paraliż państwa. Poza tym te brzydkie środowiska same się w końcu oczyszczą,
          no nie?

          Zgadzam się wreszcie -tym razem zupełnie poważnie- że brakuje konkretów. Nowych
          ustaw, nowego prawa, nowych rozwiązań. Próbuję więc coś znaleźć na ten temat i
          pstrykam pilotem po programach informacyjnych, czytam gazety - i co? I nic!
          Wszędzie tylko histeryczny bełkot o zamachach na demokrację i kneblowaniu
          dziennikarzy! Nawet już nie słyszę o obrażonych Kaczyńskich, za to o obrażonej
          Monice Olejnik, której głęboka wiara została rzekomo zraniona słowami Andrzeja
          Urbańskiego, że "jeden biskup nie będzie decydował o terminie wyborów w Polsce".

          Brawo polskie media! Stajecie na wysokości zadania!

          A głos rozsądku i tak zawsze będzie należał do Balcerowicza :)
      • kurex1 Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu 12.04.06, 10:45
        > Chociaż w swym ograniczeniu mógłbyś być na tyle oryginalny, żeby napisać dwa
        > różne posty w dwa różne dni.

        widać faktycznie jestem ograniczony bo nie rozumiem

        > Osoba, która jest wybitnym specjalistą nie jest arogantem

        No to na kolana chamie! Pewnie mi nie uwierzysz, ale w swojej dziedzinie podobno
        też jestem dobrym specjalistą, a więc arogantem już być nie mogę. Wykaż więcej
        szacunku ciemny buraku! :)))

        > Leszek Balcerowicz nie musi się tłumacz bandzie idiotów, która licznie
        zamieszkuje ten kraj

        Dziękuje za tą uwage. Dzięki niej skomentowałeś sam siebie i sobie podobnych, a
        przy okazji potwierdziłeś to o czym od początku piszę. Dla natchnionych
        apostołów Adama Miichnika czy Leszka Balcerowicza, ten kraj dzieli się na boskie
        "elity" (będące obecnie w rozproszeniu), garstkę "inteligentów", którzy tą
        boskość rozumieją i czczą, oraz resztę, czyli stado idioitów, której namaszczona
        świętym palcem władza nie musi, a nawet nie powinna się z niczego tłumaczyć.

        Szczerze wam współczuje, bo w tym morzu ciemnej polskiej chołoty musicie się
        czuć naprawdę strasznie. Nie dość że w każdej mysiej dziurze kryją się
        antysemici, to jeszcze plebs ma czelność podważać boski majestat Balcerowicza.

        Nie rozumiem tylko jednej rzeczy. Skoro tylu tu idiotów, a Balcerowicz taki
        genialny, to po co mówić o praworządności i demokracjii? Obwołajcie Balcerowicza
        monarchą absolutnym i skończą się polskie problemy! Tak byłoby chyba bardziej
        logicznie?

        > Gdyby nie on mielibyśmy dziś u nas piękną
        > Białoruś, co zdaje się, że burakom z PiS by idealnie pasowało.

        Ja nie wiem czy akurat Białoruś. A może mielibyśmy Irlandię albo Szwecję? Ty
        znowu zakładasz że nikt inny nie potrafiłby wyprowadzić gospodarki z komuny,
        chociaż nawet nie znasz innych propozycji gospodarczych. Musisz być naprawdę
        nieszczęśliwy.

        Nie chce mi się już pisać. W tej dyskusji hasła "moher" "Lepper" i "Białoruś" to
        sygnał że czas odejść od komputera. A tak na marginesie, w swoim nieograniczeniu
        mógłbyś popracować nad oryginalnością.
        • Gość: Historyk Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.wroclaw.mm.pl 12.04.06, 11:08
          W XVIII wieku przed Rewolucją Francuską mawiano:
          Ponieważ powołał się na Arystotela
          wierzmy mu choćby nałgał od mała do wiela.
          Balcerowicz to właśnie taki Arystoteles ekonomii. Wierzmy mu.
          • Gość: sexer Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.04.06, 11:14
            i mentalnie cofnijmy do feudalizmu?
    • Gość: Leszko Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: 195.117.139.* 11.04.06, 09:35
      Kurex, Ty kompletnie nic nie rozumiesz z tej rzeczywistości, szkoda, że jest
      tylu Tobie podobnym. Przypuszczam, że większość z nich, to nieodrodni
      absolwenci tak pięknie rozwiniętych w PRL-u zasadniczych szkół zawodowych,
      którzy mylą umiejętność wydawania dźwięków z myśleniem...
      • Gość: Ash Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.04.06, 09:51
        Panie rozumiejący, a mógłbyś Pan podać tak ze dwa przykłady, czego nie zrozumiał
        Kurex, oraz wyjaśnić, jakie jest ich prawidłowe rozumienie? Czy też jesteś po
        prostu kolejnym gołosłownym wielbicielem spod demagogicznej flagi "Balcerowicz
        albo Białoruś"?
    • Gość: Lech Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.e-wro.net.pl 11.04.06, 10:36
      Kto mi powie coś o nowej partii Michnika "WIDMO"???
    • Gość: Lech Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.e-wro.net.pl 11.04.06, 10:43
      Powiedz mi coś więcej o opozycyjnej partii Michnika "Widmo". Zawsze marzylem,
      zeby nalezec do takiej partii. Gdzie mozna cos o niej przeczytac?
    • Gość: Lech Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.e-wro.net.pl 11.04.06, 11:27
      kurex, dlaczego nie odpowiadasz na moje pytanie o partię WIDMO?
      • kurex1 Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu 11.04.06, 15:34
        Bo w życiu mam jeszcze pare innych spraw niż siedzenie na forum Wyborczej. Drugi
        powód jest taki, że nie lubię wyjaśniać skrótów myślowych i przenośni. Jeżeli
        ich nie rozumiesz to poszukaj rozmówców gdzie indziej. Jeśli natomiast próbujesz
        łapać mnie za słówka, to też poszukaj rozmówców gdzie indziej - zacznij od
        piaskownicy.
        • Gość: zenon Masz racje kurex IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.04.06, 17:33
          Redaktorzy GW przez lata wychowali cale zastepy pozytecznych idiotow, ktorzy
          beda czcic "geniusz" Balcerowicza.

          Na szczescie narod zachowuje rozum i Balcerowicz ma jak zwykle zajmuje
          zaszczytne pierwsze miejsce na liscie osob, ktorych Polacy nie obdarzaja
          zaufaniem.
          • Gość: ghost Re: Masz racje kurex IP: *.kom / *.os1.kn.pl 12.04.06, 17:57
            komuna za to w myśl zasady "im głupszy naród tym łatwiej się nim steruje" wykształciła całe zastępy analfabetów ekonomicznych którzy jako wysokiej klasy specjaliści wypowiadają się tutaj pisząc o czymś o czym nie mają zielonego pojęcia.
            Nie mogę się odczekać kiedy będziecie Religę przeszczepu serca uczyć.
            • Gość: Ash Re: Masz racje kurex IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.04.06, 08:37
              Wkaż konkretne błędy, gołosłowny chłopku.
              • Gość: ghost Re: Masz racje kurex IP: *.kom / *.os1.kn.pl 13.04.06, 18:44
                obserwując twoje i twojego klona wypowiedzi widzę że wypowiadasz się na tematy o których nie masz zielonego pojęcia. Swój brak wiedzy próbujesz zakamuflować w rozwlekłych filozoficznych rozważaniach. Nie potrafisz merytorycnie porozmawiać nt. błędów jakie popełnił Balcerowicz bo nie wiesz jakie popełnił. Gdzieś tam piszesz bzdury o stopach procentowych gdzieś indziej stajesz się znawcą modeli ekonomicznych. A tak naprawdę nie masz nic do powiedzenia w temacie.
                Jeśli chcesz filozofować to załóż np. wątek "Jakim filozofem jest Balcerowicz i dlaczego ja jestem lepszy" pustosłowny chłopku.

        • Gość: Lech Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.e-wro.net.pl 11.04.06, 19:20
          Kurex! I tu się wyłożyłeś. Jesteś jak moher-puszysty w słowach bez pokrycia.Tak
          też należy traktować wszystkie twoje wywody. A jeśli nie masz czasu, to nie
          to nie zabieraj go dyskutującym na forum GW i znajdź ten czas dla "Gościa
          Niedzielnego". Tam twoje miejsce.
          • Gość: Ash Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.04.06, 08:16
            Czy byłbyś może w stanie wskazać, gdzie Kurex nie ma racji? Z konkretnym
            dowodem, że dane zdanie jest fałszywe?
    • otnokk Re: Leszek Balcerowicz we Wrocławiu 11.04.06, 15:42
      kurex1 aleś Ty głupia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka