wielki_czarownik 10.04.06, 21:11 NO SKANDAL!! Dwa lata w zawieszeniu za zabicie człowieka!! WSTYD!! Dobrze, że sąd się na to nie zgodził. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: alto11 Re: Rozpoczął się proces sprawcy wypadku na Pilcz IP: *.e-wro.net.pl 10.04.06, 22:01 Mam podobne zdanie co Wielki Czarownik. Bedąc osobą dorosłą i mając trochę zwojów w czaszcze trzeba ponosić konsekwencje za swoje czyny. Wstyd byłby dla PRAWA gdyby rodzinka zabójcy poprzez swoje koneksje odsłoniła Temidzie trochę oczy i przekonała ją do miłosierdzia na rzecz ludzi, którzy swoimi czynami zagrażają nam wszystkim. Niech pozna życie z drugiej strony TĘCZY (dowie się czyim znakiem jest tęcza)i nabierze pokory. Jak rodzice go nie wychowali dobrym słowem to teraz cela może jeszcze z niego zrobić przewidywalnego człowieka. Kilka lat pod celą bedzie w sam raz dla mordercy. Sąd ma rację nie godząc się ze zdaniem kolorowych ptaków z zielonymi żabotami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xXx Re: Rozpoczął się proces sprawcy wypadku na Pilcz IP: *.magma-net.pl 10.04.06, 22:03 "- Przyznaję się. Na pewno jechałem za szybko, to wynik mojej lekkomyślności - mówił wczoraj przed Sądem Rejonowym Wrocław Fabryczna 24-letni Maciej M. - Nie czułem tego auta." Większego debilizmu jak żyję nie słyszałem. Poziom tłumaczenia na poziomie upośledzonego pantofelka albo ameby. "W lipcu ubiegłego roku, jadąc audi z prędkością co najmniej 90 km na godzinę, na łuku drogi wypadł na chodnik, zabił 28-letnią Monikę Nieradko, ciężko ranił jej 6-letniego syna i lżej - dwie inne osoby. Był trzeźwy." Panie redaktorze te 90 km/h to pan wymyślił czy biegły? Bo jeśli pan to jest to perfidna manipulacja mająca na celu wybielić MORDERCĘ równie dobrze mógł pan powiedzieć, że jechał powyżej 40 km/h i też będzie to prawda. Co do trzeźwości to tego nie wiemy, ponieważ MORDERCA został porwany przez rodzinę w celu utrudnienia śledztwa. Ciekawe czy przeprowadzono badanie na obecność narkotyków i innych środków odurzających? "Mec. Witold Kocot, obrońca oskarżonego, wystąpił z wnioskiem o poddanie się dobrowolne karze: dwa lata w zawieszeniu na lat pięć, zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych przez lat 10, pokrycie kosztów sądowych. Prokuratura oraz rodzice Moniki Nieradko zgodzili się na taką karę dla Macieja M. Sąd jednak nie." Gdyby to był prima aprilis to uznałbym ten bełkot obrońcy za dobry aczkolwiek makabryczny żart,a panie mecenasie dziś dziś jest 10 kwietnia wiec poszę sobie jaj nie robić. Żenujące jest to, że tak mało jest warte życie ludzkie. Ten MORDERCA powinien posłużyć za pomoc naukowa dla studentów Akademii Medycznej, ewentulnie jako dawca organów, ale ponieważ należy wybaczać wiec myślę, że resztę życia powinien spędzic w więzieniu bez prawa do skrócenia wyroku. "- Sąd chce mieć pełną ocenę tego zdarzenia, aby móc określić stopień winy - powiedział sędzia Witold Firkowicz, po czym przystąpił do przesłuchania rodziców zabitej." Brawo dla sędziego za odrzucenie absurdalej propozycji mecenasa. "- Mojej córce życia nic nie zwróci. A wymierzenie takiej czy innej kary nie jest dla mnie teraz najistotniejsze - mówił pan Zbigniew Nieradko." Panie Zbigniewie niech Pan walczy żeby tego MORDERCĘ wsadzić na długie lata za kratki. Pana córka została zabita proszę walczyć żeby ten ..... nie pozbawił już życia matki kolejnego dziecka. Nie dajcie się kupić pięknymi słowami i kasą, której po wyroku korzystnym dla tego ..... i tak nie zobaczycie. "Na pytanie sądu, czy zachowanie oskarżonego po wypadku spełniało standardy zachowań przyjętych w takim przypadku, Teresa Nieradko ze łzami w oczach potwierdziła. Maciej M. przeprosił, wyraził żal, jego rodzina stara się w jakimś tam stopniu zadośćuczynić stracie, zabezpieczyć przyszłość sześcioletniego Gracjanka. Chłopczyk od urodzenia jest dzieckiem specjalnej troski, teraz opiekuje się nim dziadek, babcia pracuje jako pielęgniarka." MORDERCA mówi to co mu papuga każe. Myślę, że bardziej wiarygodne zeznania byłyby gdyby go wsadzono do wieloosobowej celi i tam czekał na proces. "Pod koniec maja sąd zamierza przesłuchać pozostałych świadków." Mam nadzieję, że świadkowie staną na wysokości zadania i uchronią mieszkańców Wrocławia od tego MORDERCY. Kończąc mała uwaga do red. M. Maciejewskiego. Czytając artykuły dot. sprawy Marcina M. mam wrażenie, że nie zachowuje pan obiektywizmu, manipuluje czytelnikami uwypuklając zalety MORDERCY. Czy tak postępuje dziennikarz poważnej gazety? Już redaktorzy Faktu są w takich sprawach bardziej obiektywni i potrafią odróżnić dobro od zła. Czytając cykl relacji nasuwa mi się skojarzenie ze stylem relacjonowania rodem z radzieckiej gazety. Otóż w wyścigu, w którym brał udział zawodnik radziecki i amerykański wygrał ten ostatni. W normalnej gazecie ukazałaby się informacja, że Amerykanin był pierwszy zaś Rosjanin drugi. Gazeta radziecka zaś napisała, że Amerykanin był przedostani zaś nasz zawodnik zajął zaszczytne drugie miejsce. I właśnie czytając Gazetę mam wrażenie, że bliżej jej do wydawnictw rodem z Breżniewa, gdzie jest jedna jedynie słuszna racja. Myslę, że mieszkańcy Wrocławia powinni bacznie obserwować toczący się proces nie zaszkodziłoby również zainteresować Ministerstwo Sprawiedliwości, żeby zdopingowało swoich funkcjonariuszy do rzetelnej pracy, bo inaczej czuję, że proces może być wielką farsą. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej554 Re: Rozpoczął się proces sprawcy wypadku na Pilcz 11.04.06, 13:39 2 lata w zawieszeniu??? KPINA!!! Ten zakręt z prędkością 90 km/h pokona każde sprawne tecznicznie auto osobowe. Jeżdzę tamtędy codziennie i widziałem skutki tego wypadku. To była tragedia! I prędkość musiała byc znacznie wyższa. I wina chłopaka jest bezsporna - morderstwo z premedytacją i usiłowanie morderstwa. 25 lat to chyba uczciwy dla społeczeństwa wyrok. I przestroga dla całej masy gó..arzy za kierownicami starych, zdemolowanych gruchotów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Don Re: Rozpoczął się proces sprawcy wypadku na Pilcz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.04.06, 14:58 Większego debilizmu dawno nie czytałem.Człowieku zasatanów się co piszesz, a swoje ubogie analizy tekstów prasowych poczytaj w kąciku dla sprawnych inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mart Re: Rozpoczął się proces sprawcy wypadku na Pilcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.06, 00:00 Czyżbyś też, podobnie jak MORDERCA opisywany w artykule, był pie..nym dresem, jeżdżącym po mieście z prędkością powyżej 100km/h? Jeśli tak, to życzę Ci spotkania z jakimś drzewem zanim kogoś zabijesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 666 Re: Rozpoczął się proces sprawcy wypadku na Pilcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 22:09 w naszym kraju mordercy mają się dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kanaba.info Legalize IT! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 22:20 Za posiadanie odrobiny trawki sądy dają dwa lata więzienia, czy to nie jest paranoja? kanaba.info/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Z. Re: Rozpoczął się proces sprawcy wypadku na Pilcz IP: *.kom / *.os1.kn.pl 10.04.06, 22:23 Hmmmm, no to mamy znowu problem niekompetentnego prokuratora. Kto jest prokuratorem w tej sprawie? Chcielibyśmy znać nazwisko prokuratora, który zgodził się na 2 lata w zawieszeniu. Po co? Choćby po to, żeby napisać maila w tej sprawie do ministra Ziobro, który powinien zastanowić się nad kwalifikacjami osób pracujących w jego resorcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Z. Re: Rozpoczął się proces sprawcy wypadku na Pilcz IP: *.kom / *.os1.kn.pl 10.04.06, 22:31 Panie Maciejewski, przypomiam o pytaniu, na które wciąż nie znamy odpowiedzi: jakie istnieją związki osobiste i biznesowe pomiędzy młodym bandziorem a AGORA SA i wrocławską redakcją "Gazety Wyborczej"? Odpowiedź na to pytanie jest istotna dla wyjaśnienia, dlaczego usiłuje Pan wybielać młodego bandziora, który dla dobra społeczeństwa powinien przez wiele lat być resocjalizowany w zakładzie karnym. Czy jeśli następnym razem ten badzior zabije inną osobę, to czy będzie Panu choć trochę wstyd z powodu Pańskiego wątpliwego moralnie zaangażowania w tę sprawę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Rozpoczął się proces sprawcy wypadku na Pilcz IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 10.04.06, 23:02 To co sie stalo , to straszne ale - jak mowil ojciec zmarlej - nikt zycia juz tej biednej kobiecie nie zwroci. Maciek to mlody chlopak - znam go osobiscie- i rzeczywiscie bardzo sie zmienil po wypadku...nie wiem co o tym sadzic - z jednej strony zycie zabrane kobiecie przez szczeniackie wybryki mlodzianina za kolkiem a z drugiej strony chlopak , kt nie chce uciekac przed odpowiedzialnoscia.... Nie chce tu nikogo bronic ale w tej sparawie nie da zajac sie jednoznacznego stanowiska... Pomyslcie szczerze ile razy Wam przyszlo szalec za kolkiem, ile razy przekroczyliscie dozwolna predkosc... Co najmniej 70 % wroclawskich kierowcow lamie nakaz ograniczenia predkosci i zapewne nikt nie czyni tego majac pojecie , ze w ten sposob moze pozbawic kogos zycia... Mysle, ze cala ta sprawa jest gorzka lekcja dla nas wszystkich... Mam nadziej ze zadnemu z forumowiczow nie przyjdzie stawic czloa sytuacji w jakiej znalazl sie MAciek... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Z. Re: Rozpoczął się proces sprawcy wypadku na Pilcz IP: *.kom / *.os1.kn.pl 10.04.06, 23:48 Mówię Ci szczerze, bardzo rzadko przekraczam dopuszczalną prędkość. Czasem na autostradzie, czasem o 5 rano na odcinku, gdzie ograniczenie nie ma w danym momencie wielkiego sensu (na zasadzie - są roboty drogowe czy wyjazd z budowy, to dajemy ograniczenie). Przekraczam dopuszczalną prędkość o 10%, może 15%. Młody bandzior, nad którego losem pochylasz się razem z redakcją wrocławskiej "GW", jechał na odcinku, gdzie jest ograniczenie, z prędkością 13o km/h!!! Pragnę Cię zapewnić, że to, że należysz do jakiegoś kółka miłośników nieodpowiedzialnej szybkiej jazdy samochodem, nie oznacza, że wszyscy inni są tacy jak Ty i Twoi koledzy. Chłopak, o którym piszesz, że nie chce uciekać przed odpowiedzialnością, akurat - tak się składa - ucieka przed odpowiedzialnością od momentu wypadku. Oczywiście nie robi tego sam, ale przy aktywnym wsparciu rodziny, która prawdopodobnie ma charakter dysfunkcyjny (rodzice nie dość, że wychowali człowieka nieodpowiedzialnego, to jeszcze chronią go za wszelką cenę przed odpowiedzialnością karną). Wskutek opieszałej postawy policji udało mu się uciec ze szpitala, dzięki czemu nie pobrano próbek krwi do badań toksykologicznych. Następnie próbował uniknąć zatrzymania, chroniąc się w tłumie pielgrzymów. Dziwnym trafem pochylają się nad nim wielce zatroskani nie tylko rodzice, ale także prokurator-urzędnik państwowy, który powinien zajmować się ochroną społeczeństwa przed przestępcami, oraz czwarta władza w postaci wrocławskiej redakcji "GW". Gdy weźmie się pod uwagę, że rodzice młodego przestępcy nie są zwykłymi szaraczkami, cała ta sprawa zwyczajnie śmierdzi. Właśnie dlatego należy tego przestępcę przykładnie ukarać. Skompromitowała się już władza wykonawcza i dziennikarze, może chociaż sąd zachowa jakiś honor w tej sprawie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grembus Re: Rozpoczął się proces sprawcy wypadku na Pilcz IP: 195.116.249.* 11.04.06, 10:23 "Przekraczam dopuszczalną prędkość o 10%, może 15%". Ciekawe ... czyli powiesz mi ze nigdy w zyciu nie jechales w miescie 60 km/h tam gdzie jest 50 (czyli prawie wszedzie) ? Bo 15% z 50 = 57,5 km/h. "Właśnie dlatego należy tego przestępcę przykładnie ukarać. Skompromitowała się już władza wykonawcza i dziennikarze, może chociaż sąd zachowa jakiś honor w tej sprawie?" No i co wyslanie go do wiezienia cos zmieni ? Wiezienie ma sluzyc resocjalizacji a w tym przypadku to raczej bedzie na odwrot. Przeciez on umyslnie nie zabil tej kobiety. Jest mlodym czlowiekiem i trzeba dac mu szanse na poprawe. W wiezieniu tego nie udowodni. grembus Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Z. Re: Rozpoczął się proces sprawcy wypadku na Pilcz IP: 217.30.156.* 11.04.06, 10:58 Raczej nie zdarzało mi się jechać 60 tam, gdzie jest ograniczenie do 50. Gdy tak czytam Twoje wypowiedzi, to już wiem, że należysz pewnie do tych jeleni, którzy zapieprzają po mieście jak wariaci i jeszcze trąbią na takich, co jeżdżą przepisowo. Uważam, że takim osobom trzeba po prostu bezterminowo odbierać prawo jazdy. Mam rodzinę i jestem łatwo sobie w stanie wyobrazić, co bym czuł, gdyby taki młody nieodpowiedzialny szczeniak rozjechał mi "nieumyślnie" żonę i dziecko. Maciuś powinien iść za kratki na wiele lat, ponieważ wychowanie go w rodzinie nie odniosło rezultatów. Prawdopodobnie dysfunkcyjna rodzina wychowała nieodpowiedzialnego, stanowczo zbyt pewnego siebie gó..arza. Teraz najwyższa pora, żeby chłopaka spróbowało wychować państwo. Po to płacę podatki, żeby Maciuś miał przez parę lat wikt i opierunek oraz pomoc wychowawczą w ośrodku zamkniętym. Ponadto puszczenie wolno tego człowieka oznacza zachętę dla innych, np. dla Ciebie. Jeśli będziesz wiedział, jaka kara spotkała osobnika, z którym się solidaryzujesz, nie będziesz miał tak ciężkiej nogi. Dzięki temu kilka być może osób ujdzie z życiem. Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi Re: Rozpoczął się proces sprawcy wypadku na Pilcz 11.04.06, 11:43 > No i co wyslanie go do wiezienia cos zmieni ? Wiezienie ma sluzyc > resocjalizacji a w tym przypadku to raczej bedzie na odwrot. > Przeciez on umyslnie nie zabil tej kobiety. > Jest mlodym czlowiekiem i trzeba dac mu szanse na poprawe. W wiezieniu tego nie > > udowodni. 1. być moze więzienie nie wpłynie na poprawę jego zachowań ale może da mu pare lat na dorośnięcie a nas będzie chronic od jednego "warjata" 2. Kara ma też odstraszać innych od takich zachowań brak kary będzie powodował tylko że moze byc więcej naśladowców bo bedą sie czuli bezkarnie 3. jeżeli jechał ponad 100 na pilczyckiej to musiał brać pod uwage to że w razie czego nie ma miejsca na jakikolwiek manewr a wiec godził sie na to ze moze kogos zabić tak wiec nie mozemy mówić o całkowicie nieumyślnym sprastwie śmierci no chyba ze jest totalnym idjotą ale w takiej sytuacji należało by go zamknąć w szpitalu psychiatrycznym jako niebezpiecznego niedorozwoja umysłowego 4. swoje drugie i trzecie szansy już wykorzystał to była kolejna recydywa! ile jeszcze osób musi zabić by w twojej opini nie miał prawa do kolejnej szansy? 5. Dlaczego policja prokuratura GW "kryją" sprawcę? czy przecietny Kowalski będąc na jego miejscu też mógłby liczyć na niski wymiar kary? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Al Re: Rozpoczął się proces sprawcy wypadku na Pilcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 18:11 > 4. swoje drugie i trzecie szansy już wykorzystał to była kolejna recydywa! Jaka recydya, baranie?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xXx Odpowiedź dla Ala IP: *.magma-net.pl 11.04.06, 19:04 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=30788663&a=30856745 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=30788663&a=30835166 Niestety mylisz się i niepotrzebnie gorączkujesz. Na poparcie tej tezy radzę przeczytać poniższy fragment (linki powyżej): "Dylematy policyjne" 9/2005 "(...)Sporo na ten temat może powiedzieć wrocławska drogówka. Maciej M. był kilkanaście razy zatrzymywany i karany za jazdę z nadmierną prędkością, lekceważenie znaków świetlnych. Ma też na swoim koncie dwie kolizje. W czerwcu 2002 roku stracił prawo jazdy za punkty karne, jednakże po czterech miesiącach zaliczył pozytywnie wtórny egzamin(...)". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mart Re: Rozpoczął się proces sprawcy wypadku na Pilcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.06, 00:02 Sam jesteś baranem, dresiarzu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Al Re: Rozpoczął się proces sprawcy wypadku na Pilcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 18:08 Otóż Gazeta narobiła smrodu nie sprawdzając faktów tylko pismacząc o czym popadnie . Sprawca wypadku BYŁ w szpitalu po wypadku, gdzie policja MOGŁA przeprowadzić badanie krwi. Nikt z Gazety nie napisał o tym, że z policjantów fujary, że badania nie zrobili, a milei na to kilka dni (!!!), za to z zaciętością rozpisywaliście się o tym, ze uciekł. I mamy smród. Nie uciekł, ale wyszedł na własne żaądanie, o czym policja wiedziała. Poszedł na pielgrzymkę, na którą i tak zapisał (z imienia i nazwiska! prosze sprawdzić u dominikanów u których w grupie szedł) się już wcześniej. Na tej pielgrzymce cały czas BYŁA policja (ochrona). Więc co to za bajdurzenie o ukrywaniu się? Nieodpowiedzialność dziennikarzy. I fujarstwo policji. Odpowiedz Link Zgłoś
gelu Re: Rozpoczął się proces sprawcy wypadku na Pilcz 11.04.06, 09:01 A mi owszem, nie raz zdarza się przekroczyć dozwoloną prędkość (jak pozwalają na to warunki drogowe). Znaki z ograniczeniami prędkości traktuję raczej jako sugestię niż bezwzględny nakaz. Jednak zawsze staram się jechać bezpiecznie. I NIGDY w mieście nie jechałem 130 km/h, bo nie uważam takiej prędkości za bezpieczną w mieście. A już na pewno nie jest to prędkość bezpieczna w tym miejscu na Pilczycach, na tym zakręcie - znam to miejsce dobrze. Jechać tam 130 km/h to nie jest lekkomyślność, to trzeba ocenić jako próbę zabójstwa. A za głupotę trzeba ponieść konsekwencje i nie zmieni tego fakt, że sprawca (już) nie ucieka. I kolejny apel do redakcji - proszę nie pisać, że jechał ponad 90 km/h. Licznik w samochodzie stanął na 130 km/h, co znaczy, że taką prędkość miał w momencie zderzenia. Nawet nie chcę myśleć ile mógł jechać naprawdę, zanim zaczął koziołkować (co w sposób oczywisty musiało zmniejszyć jego prędkość). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eNDe Re: Rozpoczął się proces sprawcy wypadku na Pilcz IP: *.e-wro.net.pl 10.04.06, 23:11 ...teraz to mnie bardziej wścieka - nie sprawa "wypadku" spowodowanego przez bandytę, ale postawa "dziennikarza" opisującego całą sytuację, nie tylko zresztą jego ale całej redakcji - przecierz oni mają tam chyba jakieś kolegium. Trzeba by ten problem rzetelności dziennikarskiej podsunąć do jakiegoś programu tv typu "Uwaga". Rzygać się chce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AL Re: Rozpoczął się proces sprawcy wypadku na Pilcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 18:13 Wreszcie Gaqzeta pisze o sprawcy wypadku jak o człowieku. Wreszcie. Choć smrodu jakiego narobiła w sierpniu nic nie odwróci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mart Re: Rozpoczął się proces sprawcy wypadku na Pilcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.06, 00:04 I to błąd, bo Twój kumpel morderca to bydlę i zwierzę. Zabił niewinnego człowieka bo jazda samochodem pojebała mu się z grą komputerową. Mam nadzieję, że ta świnia nie wyjdzie z pierdla do końca życia. I że będzie to przestroga dla takich dresów jak Ty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Al Re: Rozpoczął się proces sprawcy wypadku na Pilcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 18:00 Wreeeeeszcie Gazeta pisze o tej sprawie należycie, bez żenującego i urągającego prawdziwemu dziennikarstwu poziomu, jaki prezentowała niedługo po wypadku, w sierpniu. Wrocławska nie ma szczęścia do dobrego pióra i szkoda, ale dobrze, że potrafi też przejść z minus na plus. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fru Re: Rozpoczął się proces sprawcy wypadku na Pilcz IP: *.magma-net.pl 10.04.06, 23:12 dla mnie jasne jest, ze w interesie dziecka, jest to, by zasądzono rentę dla dziecka zabitej kobiety i żeby, inteligentnie zachowujacy się oskarżony, wrócił do normalnej pracy, by móc na tę rentę zarobić. nic nikomu nie przyjdzie z kolejnego wieznia. w tym przypadku potrzeban jest ugoda. sąd postąpił słusznie, bo wątpliwości jak ta sprawa powinna być osądzona są oczwiste. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Neo[EZN] A co z Otylią? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.04.06, 23:13 A jak tam się zakończyła sprawa Otylii? Co sąd orzekł? Czy to była jej wina że brat zginął czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasio Re: A co z Otylią? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.06, 23:33 widzialem na okladce jakiegos kolorowego szmatlawca fotke Otylii (smutna minka, ciemniejsze wlosy) i tytul "opowiem wam co przezylam" - wnioskuje, ze nic jej nie zrobili a ona bedzie sie takimi wywiadami wybielac jaka to jest biedna (jest to moja opinia wylacznie na podstawie okladki - wywiadu nie czytalem) moze tytul powinien brzmiec "opowiem wam jak zabilam" ps do 90% kierowcow firmowozow: puknijcie sie co rano w leb ale tak solidnie aby pamietac, ze wasz wynik finansowy nie warty jest czyjegos zdrowia czy zycia (a swoja droga to reklame swojej firmie robicie piekna) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: A co z Otylią? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 12:59 dostała z zawieszeniem. Ot sprawiedliwosc Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi Re: Rozpoczął się proces sprawcy wypadku na Pilcz 10.04.06, 23:31 myślę że tutaj nie jest najważniejsz akara więzienia ale renty dla ofiar tyle sie pisało o gorzkich żalach sprawcy i o tym jak on chce pomagać rodzinie wypadku a tu w propozycji kary jakos zabrakło tych elementów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenon Wypierd Dobrowolne poddanie się karze ? ---- IP: *.wroclaw.mm.pl 10.04.06, 23:41 to niech się powiesi - uznam za honorowe i właściwe "poddanie się" karze. Albo lepiej - niech idzie na 5 lat zamkniętego pobytu w hospicjum w charakterze pielęgniarza - też uznam za odpokutowanie winy. Muszę powiedzieć że sąd zaskoczył mnie swoją decyzją, takiej (właściwej) nie spodziewałem się - oby nie był to jakiś fortel. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drom Re: Rozpoczął się proces sprawcy wypadku na Pilcz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.04.06, 08:22 a ja wam powiem tak: przepelnia mnie obrzydzenie jak mysle o tym mordercy ale ... przepelnia mnie tez zal i wspolczucie dla rodziny zabitej, ktora jak sam ojciec mowi, do zywych juz nie wroci. caly proces odbije sie glownie na nich bo to oni beda na nowo przezywac smierc corki-matki-zony-siostry-.... na sumieniu sprawcy nie zrobi to juz raczej wiekszego wrazenia, a oni beda cierpiec choc sami tego nie chca i nie palaja zadza zemsty i jak najwyzszej kary. wiekszym zadoscuczynieniem jest dla nich pomoc finansowa ze strony sprawcy; mozliwe, ze jest to nawet elementem pozasadowych negocjacji adwokatow stron - i dobrze, bo teraz nalezy sie martwic o zywych pamietajac o zmarlych, a nie odwrotnie ... mozliwe nawet, ze sad podejmujac taka a nie inna decyzje pogrzebal szanse na lepsze zycie dziecka w imie spolecznej zadzy zemsty (sami jestescie przykladem jej obecnosci - wiekszosc skupia sie na oskarzonym a malo kto wogole pamieta o poszkodowanych - zabic go, powiesic, zamknac, ..., moze jakis maly lincz ?) Odpowiedz Link Zgłoś
map4 Pokój, mości panowie ! 11.04.06, 09:27 Apeluję o trochę rozsądku. Postarajcie się na chwilę wyłączyć emocje. Jak na razie oskarżony jest niewinny i niewinnym pozostanie, aż do czasu wydania wyroku skazującego. Pisanie o nim per "morderca" jest na razie czynem karalnym. Nie został oskarżony o morderstwo, więc nawet jego ewentualne skazanie nie uczyni z niego mordercy. Sprawa relacjonowania tego procesu i wcześniejszego śledztwa przez redaktora Mariana Maciejewskiego to natomiast zupełnie inna para kaloszy. W trakcie śledztwa popełniono poważne błędy. Nie przetestowano kierowcy na obecność alkoholu ani narkotyków, nie zatrzymano go do dyspozycji prokuratora. Są to standardowe metody postępowania podczas wypadków drogowych z rannymi i/lub zabitymi. Poziom zabezpieczenia śladów wypadku na miejscu zdarzenia uniemożliwił odtworzenie przebiegu wypadku oraz prędkości pojazdu. To są fakty. Ktoś koncertowo spieprzył śledztwo. Pierwsze pytanie brzmi, czy uczynił to z głupoty, za pieniądze czy też na rozkaz. Ktoś tego śledztwa nie dopilnował - drugie pytanie brzmi zatem, czy prokuratura przymknęła oczy za pieniądze, czy być może w oczekiwaniu innych korzyści. Sprawa następna. Rodzina ofiary - jak wynika z opisu - to prości, uczciwi a niebogaci ludzie. W starciu z arystokracją gminy Wrocław uzbrojoną w znajomości, pieniądze i wpływy nie mają szans. Doskonale zresztą o tym wiedzą. Dlatego też jeśli my się za nimi nie wstawimy, to nie zrobi tego nikt. Ich zachowanie na sali sądowej potwierdza moją tezę. Możliwe nawet, że zostali już zastraszeni. Czyż wiele znajomości potrzeba, aby zwolnić dziś podstarzałą pielęgniarkę ? Sprawa przedostatnia: wzywam GW do upublicznienia nazwisk oficera policji prowadzącego śledztwo oraz prokuratora oskarżającego w imieniu Rzeczypospolitej. Sprawa ostatnia: w tak niejasnej sprawie, w której władza, dojścia, zaniedbania a i korupcja może nawet wydają się nadawać ton krańcowo jednostronne relacje dziennikarza Mariana Maciejewskiego uzasadniają podejrzenie, że w tym przypadku dziennikarz ten nie jest obiektywny, że z jakiegoś powodu obiektywny być nie może, nie potrafi lub też nie chce. Za krańcowy subiektywizm zlewający się momentami z niedopuszczalną w jego fachu manipulacją faktów apeluję o zawieszenie go w czynnościach służbowych do czasu wydania wyroku. Jeśli w GW zobaczę jeszcze choć jeden artykuł M.Maciejewskiego dotyczący tej sprawy przed wydaniem w niej wyroku, to uznam, że zlecenie na zagłaskanie opinii publicznej przyjął redaktor naczelny dodatku wrocławskiego a odpowiedzialność za próby manipulacji opinią publiczną i jej skutki spadnie na całą Gazetę Wyborczą. Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi Re: Pokój, mości panowie ! 11.04.06, 10:57 mam takie same odczucia!... :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BiLong Re: Pokój, mości panowie ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 18:17 Apeluję o trochę rozsądku. Postarajcie się na chwilę wyłączyć emocje. Jak na razie oskarżony jest niewinny i niewinnym pozostanie, aż do czasu wydania wyroku skazującego. Pisanie o nim per "morderca" jest na razie czynem karalnym. Nie został oskarżony o morderstwo, więc nawet jego ewentualne skazanie nie uczyni z niego mordercy. Sprawa relacjonowania tego procesu i wcześniejszego śledztwa przez redaktora Mariana Maciejewskiego to natomiast zupełnie inna para kaloszy. W trakcie śledztwa popełniono poważne błędy. Nie przetestowano kierowcy na obecność alkoholu ani narkotyków, nie zatrzymano go do dyspozycji prokuratora. Są to standardowe metody postępowania podczas wypadków drogowych z rannymi i/lub zabitymi. Poziom zabezpieczenia śladów wypadku na miejscu zdarzenia uniemożliwił odtworzenie przebiegu wypadku oraz prędkości pojazdu. To są fakty. Ktoś koncertowo spieprzył śledztwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaja Re: Rozpoczął się proces sprawcy wypadku na Pilcz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.06, 10:00 Ludzie, ile w was nienawiści... Nazywacie mordercą, a sami nawolujecie do linczu, czyli morderstwa... Wszystko wiecie najlepiej, a kto z was byl wczoraj na procesie? Kto z was slyszal zeznania? Kto wam daje większe prawo do osądzania niż rodzinie tej biednej dziewczyny? Oni nie chcą już w obecności mediów i fleszy po raz kolejny przeżywać tej tragedii. Jeśli nie przemawia przez was ślepa nienawiść, ale troska o tych nieszczęśliwych ludzi, o malego Gracjanka, to czy nie lepiej, by oskarżony odpokutowal to, co się stalo pomagajac im i pracując dla innych potrzebujących pomocy ludzi? Czemu nie pomstujecie na policję, która po raz kolejny nie dopelnila swoich obowiązków? To dla was taka nowość? Żyjąc w tym kraju wiecie, jak fatalnie dziala policja. Ale w tym przypadku wygodniej jest twierdzić, że wszyscy dali i wszyscy przyjęli lapówki. Skąd wy to wszystko wiecie? A skoro wiecie i tak wam leży na sercu ta sprawa, to kto z was zglosil się, by zlożyć zeznania i w ten sposób pomóc poszkodowanej rodzinie? Ilu wśród was jest chrześcijan? Bo wlaśnie zacząl się Wielki Tydzień - czas refleksji, zadumy nad najtrudniejszymi, najbardziej niepojętymi sprawami. I nie piszcie proszę, że bronię sprawcę. Mam nadzieję, że stać was na na tyle szersze spojrzenie, by dostrzec, że nie taka jest istota tego, co napisalam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Z. Re: Rozpoczął się proces sprawcy wypadku na Pilcz IP: 217.30.156.* 11.04.06, 11:17 Uprasza się o ograniczenie głupawego pieprzenia. Nienawiść jest zjawiskiem zdrowym. W ogóle wyrażanie emocji wobec bliźnich jest zdrowe. Nie ma nic gorszego niż zimne i wyrachowane ważenie interesów. Gdyby człowiek nie kierował się niekiedy nienawiścią, nie byłoby też zapewne w jego życiu na inne uczucia. Jakie fakty każą mi nienawidzieć Maciusia? Fakty są takie: młody człowiek w warunkach wielokrotnej recydywy złamał elementarne zasady bezpieczeństwa ruchu drogowe. Spowodował w ten sposób wypadek, w wyniku którego zginęła samotnie wychowująca chore dziecko kobieta, a samo dziecko zostało ciężko ranne. Sprawca przewieziony do szpitala ucieka z niego, co uniemożliwia przeprowadzenie badań toksykologicznych. Sąd musi domniemywać niewinność, ale ja nie muszą. Dla mnie jest wielce prawdopodobne, że sprawca był nietrzeźwy lub znajdował się pod wpływem narkotyków, co jest okolicznością obciążającą. Dobrze ustawieni rodzice sprawcy ukrywają go, wysyłają na pielgrzymkę, instrumentalnie wykorzystując w ten sposób ceremonię religijnę. Wbrew oczywistym faktom manipulatorskie artykuły na jego temat, mające przedstawić go w jak najkorzystniejszym świetle, pisze pewien znany dziennikarz wrocławskiej wpływowej gazety. W końcu dochodzi do procesu. Prokurator proponuje minimalny wyrok w zawieszeniu. Przypadek? Coś za dużo tych przypadków. Nienawidzę sitw, bo sitwy odbierają nam naszą wartość. Ktoś ciężko pracuje, a zarabia grosze, a jego rodzina żyje stłoczona w ponurym blokowisku. Ktoś inny bez wysiłku osiąga w naszym biednym kraju dochody na poziomie Europy Zachodniej, nie przemęczając się specjalnie. Kogoś ściga komornik, za podpisanie się nazwiskiem żony na jakimś druczku prokurator ściga go za fałszerstwa dokumentów, policjant wpieprza mu mandat równy kosztom tygodniowego utrzymania za przejście w niewłaściwym miejscu przez ulicę. Ktoś inny rozbija się pijany drogim samochodem, powoduje śmiertelny w skutkach wypadek. I wtedy prokuratura pochyla się troskliwie nad jego losem. Dowody pijaństwa giną tajemniczo w jakiejś policyjnej szufladzie. W gazecie znajomy dziennikarz pisze o nim zatroskany: jaki biedny, jaki chory, jak przeżywa strasznie śmierć swojej ofiary. Ja nie chcę zyć w takim społeczeństwie, w którym o wartości człowieka przesądza jego pozycja w jakiejś sitwie. I mam święte prawo nienawidzieć ludzi, którzy popierają taki styl życia. Także w Wielkim Tygodniu. Odpowiedz Link Zgłoś
map4 Re: Rozpoczął się proces sprawcy wypadku na Pilcz 11.04.06, 11:58 Gość portalu: Paweł Z. napisał(a): Pod postem Pawła Z. podpisuję się wszystkimi moimi kończynami i żądam rozpoczęcia śledztwa przeciwko prokuraturze i policji wrocławskiej nie wykluczając udziału w zorganizowanym związku przestępczym niektórych pracowników wrocławskiego dodatku GW oraz członków rodziny oskarżonego. Żądam wyjaśnienia powodów niezabezpieczenia miejsca wypadku i ujawnienia winnych wypuszczenia podejrzanego zanim pobrano mu krew do testów. Żądam zabezpieczenia raportów służbowych policjantów zabezpieczających miejsce wypadku oraz przesłuchanie ich w charakterze świadków pod kątem ujawnienia wszystkich poleceń służbowych, które podczas interesującej mnie zmiany otrzymali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lulu Re: Rozpoczął się proces sprawcy wypadku na Pilcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 18:23 > Gość portalu: Paweł Z. napisał(a): > > Pod postem Pawła Z. podpisuję się wszystkimi moimi kończynami i żądam > rozpoczęcia śledztwa przeciwko prokuraturze i policji wrocławskiej nie > wykluczając udziału w zorganizowanym związku przestępczym niektórych pracownikó > w > wrocławskiego dodatku GW oraz członków rodziny oskarżonego. > > Żądam wyjaśnienia powodów niezabezpieczenia miejsca wypadku i ujawnienia winnyc > h > wypuszczenia podejrzanego zanim pobrano mu krew do testów. Żądam zabezpieczenia > raportów służbowych policjantów zabezpieczających miejsce wypadku oraz > przesłuchanie ich w charakterze świadków pod kątem ujawnienia wszystkich polece > ń > służbowych, które podczas interesującej mnie zmiany otrzymali. > To idź ze swoimi żądaniami do prokuratury, skoroś taki zdeterminowany. Odpowiedz Link Zgłoś
piast9 Za zabicie człowieka... 11.04.06, 12:09 ... musi być kara, moim zdaniem. W zależności od premedytacji, okoliczności czy powodów kara ta moze być większa czy mniejsza, ale jakaś MUSI być. Na takiej zasadzie skonstruowane są reguły rządzące relacjami między ludźmi w naszym społeczeństwie. Ileż kontrowersji było związanych z przypadkiem linczu i nadzwyczajnym złagodzeniem kary w tamtym przypadku. A tam przecież ludzie pobili, chyba bez zamiaru zabicia, jakąś szumowinę, którą powinna się była zająć Policja. Tutaj chłopaczek przez swoją głupotę narażał na śmierć wszystkich przechodniów i kierowców, których mijał na trasie swojego wyścigu. Szczęściem nie zabił ich wszystkich. Posłużę się użytym już przy tej okazji porównaniem - czy machanie siekerą w tłumie, kończące się ofiarami śmiertelnymi, też należą się zawiasy? Co z tego, że wielu kierowców jeździ podobnie? Moim zdaniem jest to karygodne. Przykładne karanie tych, którym "się nie udało" czy "mieli pecha" jest w związku z tym jak najbardziej na miejscu. Nawiasem mówiąc, taka jazda w mieście niewiele daje. Ktoś z mojego osiedla o tej samej porze, co ja, jedzie takim samym samochodem, co ja, tylko w innym kolorze (stąd zwracam na niego uwagę), w tym samym kierunku co ja. On jedzie szybko ja w miarę przepisowo. W większości przypadków przez miasto przejeżdżamy w tym samym tempie, czasem jemu udaje się dojechać szybciej o 1 cykl świateł na skrzyżowaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Be Happy Re: Rozpoczął się proces sprawcy wypadku na Pilcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 18:22 > Uprasza się o ograniczenie głupawego pieprzenia. Napisz to sobie na lustrze człowieku. > Fakty są takie: młody człowiek w warunkach wielokrotnej recydywy złamał > elementarne zasady bezpieczeństwa ruchu drogowe. O czym ty mówisz??? Jaka recydywa??? > rodzice sprawcy ukrywają go, wysyłają na pielgrzymkę, > instrumentalnie wykorzystując w ten sposób ceremonię religijnę Na pielgrzymkę zapisany był jeszcze wcześniej. Sprawdź u przewodnika grupy, w której szedł. Policja, jak tu ktoś wybornie napisał, koncertowo spieprzyła śledztwo dopuszczając się rażących zaniedbań. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Z. Re: Rozpoczął się proces sprawcy wypadku na Pilcz IP: *.kom / *.os1.kn.pl 11.04.06, 23:05 > O czym ty mówisz??? Jaka recydywa??? Maciuś wcześniej wiele razy naruszał rażąco przepisy ruchu drogowego. Jak widać, nie bardzo przejmuje się łagodnymi metodami perswazji. Pora przejść do ostrzejszych. > Na pielgrzymkę zapisany był jeszcze wcześniej. Sprawdź u przewodnika grupy, w > której szedł. Bardzo dobrze - jak widzę - znasz osobę Maciusia. Jesteś zapewne jego przyjacielem, nie mylę się, prawda? Swoim zachowaniem na tym forum, tj. niezbyt kulturalnymi atakami na różne osoby, podpisywaniem się różnymi nickami itp. udowadniasz tezę, że środowisko, w którym obraca się Maciuś, nie respektuje pewnych ogólnie przyjętych norm. Dlatego właśnie państwo ma szczególny obowiązek zatroszczyć się o takie środowiska, a jednym ze sposobów jest pokazanie na przykładzie, że łamanie prawa nie popłaca. Co do pielgrzymki, wydaje mi się moralnie odrażającym czynem uczestniczenie w obrządkach religijnych w sytuacji, w której człowiek uczciwy miałby sobie to i owo do zarzucenia. Jest to sytuacja zmuszająca do refleksji, zapewne kontaktu z terapeutą, może i pociechy duchowej. Pójście sobie z plecakiem jakby nigdy nic na pielgrzymkę udowania tylko, że system moralny Maciusia szwankuje. > Policja, jak tu ktoś wybornie napisał, koncertowo spieprzyła śledztwo > dopuszczając się rażących zaniedbań. Sam to, zdaje się napisałeś, lub zrobił to jeden z Twoich kolesi. To prawda. Pytanie tylko, czy to spieprzenie było przypadkowe. Zwłaszcza w kontekście faktu, że jakoś w przypadku ofiary wypadku nie zapomniano o badaniach krwi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jak mi się chce Re: Rozpoczął się proces sprawcy wypadku na Pilcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.06, 00:14 > > Na pielgrzymkę zapisany był jeszcze wcześniej. Sprawdź u przewodnika grup > y, w > > której szedł. > > Bardzo dobrze - jak widzę - znasz osobę Maciusia. Jesteś zapewne jego > przyjacielem, nie mylę się, prawda? Swoim zachowaniem na tym forum, tj. niezbyt > > kulturalnymi atakami na różne osoby, podpisywaniem się różnymi nickami itp. Mylisz się, i owszem. Nie znam go i nie jestem jego przyjacielem. Nie używam na forum niekulturalnych słów. Podpisuję się "jak mi się chce". I nie ma żadnego "itp."! > jednym ze sposobów jest > pokazanie na przykładzie, że łamanie prawa nie popłaca. Zgadzam się. Zostawmy to jednak niezawisłym sądom, nie forum Gazety!!! > Co do pielgrzymki, wydaje mi się moralnie odrażającym czynem uczestniczenie w > obrządkach religijnych w sytuacji, w której człowiek uczciwy miałby sobie to i > owo do zarzucenia. (...) Pójście sobie z plecakiem jakby nigdy nic > na pielgrzymkę udowania tylko, że system moralny Maciusia szwankuje. Puknij się w głowę i przeczytaj coś o pokutnym charakterze pielgrzymek, albo weź plecak i pójdź sobie "jak gdyby nigdy nic" na pielgrzymkę. Zobaczysz, czy faktycznie jak gdyby nigdy nic. > > > Policja, jak tu ktoś wybornie napisał, koncertowo spieprzyła śledztwo > > dopuszczając się rażących zaniedbań. > > Sam to, zdaje się napisałeś, lub zrobił to jeden z Twoich kolesi. Nie wiem, kto to napisał. Znów mylisz się, będąc przekonanym, zę masz rację. Ech... Nie wiem dlaczego policja tak postąpiła. I uważam, ze powinno to być wyjaśnione. Ale nie kosztem sprawcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bryl Brak czucia auta......dobre sobie..... hehehe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 11:56 Po co w takim razie sąd? Boi sie że pujdzie do pudła to chce DOBROWOLNIE poddać się NAJNIŻSZEJ karze bo wie że może dostać więcej. Nie ma zmiłuj, ja też prowadzę i niechce łaski za to co zrobię, bo po części wiem że nie tego zrobię. Tak właścnie kończą cyniarze i szpanerzy. Jednego mniej, zabił kogoś na Pilczyckiej, a jakby wtedy nie zabił to zabił by może gdzie indziej, może ciebie, twoją matkę, córkę syna czy brata! Jednego mniej i niech to będzie przestroga dla cynek mandarynek nieumiejących prowadzić. Jak jedzie szybko to mu się wydaje że wszyscy się na niego gapią z zachwytem. Sie nieumie jeździć to trzeba posiedzieć za zabójstwo matki 6-cio letniego synka który już jej nigdy nie zobaczy, przez BRAK CZUCIA AUTA! Jak się auta nie czuje to się nie zapier...ala ponad pakę na łukach czy zakrętach! 90kmh- tak mu pewnie prawnik doradził bo i tak wiadomo że jechał ponad norme, świadkowie nigdy nie oszacują prędkości na oko, a co gorsza dla niego to pewnie jakaś babcia powie że jechał 190 bo jej tak się wydaje. W sądzie wszyscy go pojadą nieźle. Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi do obrońców Maciusia 11.04.06, 12:22 Pamiętajcie także o tym iż będąc ofiarą takich ludzi jak Maciuś policja i prokuratura może zrobić wszystko by zwalić na was całą winę. (Zauważmy że nie ma badań Maciusia za to przebadano ofiarę na obecność alkoholu co i tak w normalnych warunkach nie miało by większego znaczenia gdyż ofiara znajdowała się na chodniku!) juz tak nieraz bywało a to z synem prezydenta a to z innymi cwaniakami zwykle giną badania na obecność alkoholu, biegli naginają fakty, lekarze wymyślają pomroczność jasną, a media oczerniają ofiary. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Coz nie jest Ottylią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 12:58 czemu nie traktuje sie wszystkich tak samo? kara powinna byc taka sama jak dla Ottyli Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi Re: Coz nie jest Ottylią 11.04.06, 13:43 a czy kolega nie widzi różnicy 1. pani Ottylia ani nie jechała 130 po mieście aczkolwiek niewątpliwie znacznie przekroczyła predkość. 2. nie znam szczegółów ale wiem iz do wypadku doszło w trakcie wyprzedzania (czyli zwiększona prędkośc mogła wynikać z problemów z tym manewrem) 3. narażając własne i swojego brata zycie uniknęła czołówki! 4. nie uciekała przed wymiarem sprawiedliwości, nikt nie zacierał sladów itp. 5. nie słyszałeem by ktokolwiek publicznie kwestionował potrzebę ukarania aczkolwiek wielu jej współczuło 6. nie słyszałem by Pani Otyllia była wcześniej wielokrotnie karana za przekroczenie prędkości! 7. w przypadku śmierci bliskiej osoby jakoś bardziej jestem w stanie uwierzyć w szczery żal Tak więc w sprawie Pani Otyli mogę przypuszczać że sąd wyda sprawiedliwy wyrok więc niepotrzebne są moje słowa obużenia na forum publicznym! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaja Re: Coz nie jest Ottylią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.06, 15:12 Widzę, że tu są sami uczciwi, mający pelne prawo ferować wyroki: Otylia w porządku. W końcu zabila "tylko" swojego brata. Ok, jej strata. Zresztą jest slawna, zdobywala dla nas medale, trzeba ją rozgrzeszyć. Maciej M. - zlinczować, zdeptać, wszyscy przyjęli od niego lapówki. Ta dzika furia zaślepia was: krzyczycie, że Otylia dostala "zawiasy", że to ok lub nie. A ona jeszcze nie miala żadnej rozprawy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Z. Re: Coz nie jest Ottylią IP: 217.30.156.* 11.04.06, 15:49 Droga Kaju, jestem uczciwym człowiekiem, nie wiem, skąd się bierze Twoja ironia. Jeśli wątpisz w moją uczciwość, to napisz jeszcze, jakie masz powody, by to robić. Macieja-przestępcy nikt tu nie chce na razie linczować. To Ty wymyśliłaś sobie jakieś lincze. My tu jedynie domagamy się jego uczciwego osądzenia zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem. To jest nasze obywatelskie prawo, że możemy domagać się tego i owego od państwa. Zwłaszcza wtedy, gdy prokurator-urzędnik państwowy proponuje śmiesznie niską karę dla człowieka, w przypadku którego z łatwością daje się wskazać wiele okoliczności obciązających: wielokrotna recydywa (co oznacza, że łagodne środki perswazji nie odnoszą skutków), unikanie odpowiedzialności, prawdopodobnie dysfunkcyjna rodzina. Teraz wyraziliśmy opinię, kto chce, napisze list do Ministerstwa Sprawiedliwości, a następnie będziemy czekali na decyzję Ministerstwa, a następnie niezawisłego sądu. Nie zaślepia nas dzika furia, po prostu chcemy żyć w państwie respektującym nasze obywatelskie prawa bez względu na to, czyimi dziećmi jesteśmy i czy mamy dojścia i znajomości. Wydaje mi się, że to dość oczywiste postulaty. Co do pani Otylii, to nic mi nie wiadomo, by próbowała unikać odpowiedzialności za swoje czyny. Powinna - rzecz jasna - ponieść odpowiedzialność karną jak każdy inny człowiek w podobnych okolicznością. Nie powinno bowiem być równych i równiejszych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaja Re: Coz nie jest Ottylią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.06, 16:24 Ja nie poddaję w wątpliwość Twojej uczciwości. Ja też chcę żyć w państwie prawa. Nie to kwestionuję. Kwestionuję uczciwość niektórych wypowiadających się tu osób. Zwróć uwagę, że wypowiedzi dot. Otylii i Macieja są nacechowane jednak odmiennymi emocjami, a skoro wszystkim nam chodzi o sprawiedliwość, to niech ona bedzie taka sama dla osób popularnych, jak i zwyklych obywateli. Taka jest intencja moich wypowiedzi. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam W. Re: Coz nie jest Ottylią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 18:34 Drogi Pawle Z. Jakże pięknie spuszczasz z tonu. Otóż Maciej nie unikał ani nie unika kary, jako i Otylia, nie uciekł ze szpitala, ale wyszedł z niego na własne żądanie, co wolno mu było uczynić i o czym poinformowana była policja (to chyba jej oficer cierpi na pomroczność jasną). Udał się na pielgrzymkę, na która był już wcześniej zapisany i przebywał tam, gdzie znajdowali się również, non-stop, panowie z wrocławskiej policji ochraniający grupę. Rodzina Macieja jest zdrowa i dobra. Miło Ci będzie, gdy ja o Twoich rodzicach napiszę, że prawdopodobnie są toksyczni, a Ty jesteś dzieckiem dysfunkcyjnym? Z pewnością nie. A przede wszystkim nie jest to prawda. Więc nie pisz tak o ludziach, których nie znasz. "Prawdopodobnie" robi wielką różnicę. Prokurator postępuje zgodnie z prawem. Może zaproponowac taki a nie inny wymiar kary. Policja koncertowo spieprzyła śledztwo. Niech opadną łuski z Twoich oczu, jeśli faktycznie nie widzisz na forum "żądzy krwi". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Z. Re: Coz nie jest Ottylią IP: *.kom / *.os1.kn.pl 11.04.06, 23:24 Kolego podpisujący się różnymi nickami w nadziei stworzenia wrażenia, że chęć oczyszczenia z win wszelkich Maciusia ma charakter ogólny, cieszę się, że znasz rodzinę Maciusia. Osobiście podejrzewam, że być może sam nią jesteś. Co zresztą uprawdopodobnia tezę, że wyznania Maciusa przed sądem są wyrachowane i nieszczere. Oraz tezę o dysfunkcyjnym charaketrze rodziny Maciusia. Rodzina prawidłowa jest w stanie wychować swoje dzieci w taki sposób, że dzieci te respektują pewien porządek społeczny. W rodzinie zaburzonej więzi społeczne rozrywają się lub są bardzo słabe, co nie pozwala dziecku nauczyć się prawidłowego nawiązywania takich więzi, czego przejawem jest nierespektowanie norm stanowiących podstawę grupy społecznej. W tym przypadku prawdopodbnie tak właśnie było. Nie jest zachowaniem prawidłowym wielokrotne naruszanie norm społęcznych przez dziecko. W rodzinie prawidłowej takie naruszenie spowodowałoby gwałtowną reakcję rodziców. Co np. robi normalny ojciec, gdy dowiaduje się, że jego syn dostał kilka mandatów karnych za łamanie przepisów drogowych? Zabiera mu kluczyki, ogranicza dostęp do pieniędzy, łoi skórę (choć to ostatnie nie jest obecnie dobrze widzianie przez psychologów). Co robi ojciec Maciusia? Najwyraźniej nic, a jeśli robi, to Maciuś to ignoruje, co w normalnie funkcjonującej rodzinie nie powinno się zdarzyć. Ja osobiście rodziny Maciusia nie znam, ale biorąc pod uwagę dość dużą liczbę materiałów na jej temat, mogę sobie wyrobić wstępną opinię, mając charakter hipotezy. Mam też takie pytanie: czy próbowaliście udać się na terapię rodzinną? Wiem, że terapeuta ma kiepsko, a ojciec to terapeuta, bo przed kolegami po fachu trudno się przyznać do problemów. Może dlatego nie podjęliście takiej próby? Co do innych spraw, to postępowanie prokuratora, które formalnie zgodne z prawem może i jest, nie jest w tym przypadku zgodne z dość powszechnie przyjętym poczuciem sprawiedliwości. Normalny człowiek zrezygnowałby jednak, biorąc pod uwagę z okoliczności, z pielgrzymki. Policja odstawiła fuszerkę, ciekaw jestem tylko, czy był to przypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jak mi się chce Re: Coz nie jest Ottylią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.06, 00:00 Ameryki nie odkryłeś, wiem jak działa forum, co na nim widać, a czego nie widać... Podpisuję się "jak mi się chce", nie próbując przy tym robić na kimkolwiek jakiegokolwiek wrażenia. Obrona Macieja MA wielu zwolenników - przeczytaj uczciwie to forum. Nie stawiasz hipotez. Posługujesz się pewnikami. Szkoda tylko, że nie mają one pokrycia w rzeczywistości. Nie jestem rodziną Macieja, ani go bliżej nie znam! A dla ciebie rzekome pokrewieństwo jest dowodem na słuszność wygłaszanych sądów. Są zatem nic nie warte, bo mają fałszywe przesłanki. Posługujesz się podręcznikową wiedzą. Nie wiem, czy to brak doświadczenia, przekora, upór... Dajcie spokój temu człowiekowi. Niech poniesie konsekwencje, owszem, ale w majestacie prawa, a nie w majestacie "powszechnego poczucia sprawiedliwości". A w tymże poczuciu przenieście część swojej energii w tępieniu zła na policję, która odstawiła fuszerę pierwszej klasy, za co nie ona, ale właśnie sprawca dostał baty. Co, sam miał sobie tę krew pobrać i zbadać i wyniki dostarczyć? Normalny i wierzący człowiek, żałując zła swoich czynów i próbując dojść do jako takiej harmonii po - jak sądzę traumatycznym doświadczeniu spowodowania czyjejś śmierci - szuka swej tożsamości i dochodzi do ładu ze sobą samym także przed Bogiem, i z Nim, i dzięki Niemu. I nie wolno mu tego odmawiać, nawet gdy kategorie transcendencji są nam obce. Zwłaszcza, gdy policja WIEDZIAŁA gdzie się znajduje i cały czas "MIAŁA GO POD SOBĄ". A za jej nieudolność znowu sprawca ponosi karę. Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi Re: Coz nie jest Ottylią 11.04.06, 21:00 właśnie nie feruję wyroków tylko stwierdzam iż w przypadku pani Ottyli nie mam żadnych obaw co do właściwego postępowania sądów prokuratury i policji! W odróżnienu do sprawy pana Macka! i właśnie dla tego uważam za bardzo krzywdzące porównywanie tej sprawy i sprawy Pani Ottyli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wqrwiony obywatel Pisze list do Ziobry. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 14:58 W tej chwili zaczynam pisanie listu do ministra Ziobry i jeszcze dzisiaj go wysle poleconym prorytetem. Mam nadzieje ze pan Ziobro zainteresuje sie czemu prokuratura zgadza sie na tak razaco niski wyrok i odpowiednio zainterweniuje. I prosze was wszystkich ktorym nie jest to obojetne. Piszcie listy albo maile. Koniec tego! Oto adresy mailowe Gabinet Polityczny Ministra Szef Gabinetu Andrzej Romanek tel. 52 12 746 adres e-mail: gpm@ms.gov.pl Biuro Ministra Dyrektor Marek Łukaszewicz tel. 627 29 74, 52 12 207 fax 621 49 86 Zastępca Dyrektora Grzegorz Dostatni tel. 52 12 208 fax 628 19 01 adres e-mail: bm@ms.gov.pl A tu adres korespondencyjny Ministerstwo Sprawiedliwości Al. Ujazdowskie 11 00-950 Warszawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Z. Re: Pisze list do Ziobry. IP: 217.30.156.* 11.04.06, 15:38 Dzięki za podanie namiarów. Dzisiaj jeszcze napiszę do Ministerstwa Sprawiedliwości. Nie można pobłażać urzędnikom państwowym, którzy powinni chronić interes społeczny, a chronią rozpuszczonych synalków członków wrocławskiego establishmentu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Don Re: Rozpoczął się proces sprawcy wypadku na Pilcz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.04.06, 15:10 Nie wiem dlaczego opinia publiczna tak się na tego Maćka uwzięła. To co zrobił jest złe,ale kara musi być adekwatna do winy z uwzlędnieniem okoliczości łagodzących. Co wam da że pójdzie siedzieć? Nic bo pudło nie resocjalizuje tylko degeneruje i po kilku latach wyjdzie i będzie latał z łomem po dzielnicy bo sie tego nauczy pod celą. Skoro zadośćuczynił rodzinie opiekuje się tym małym nie będzie miał prawa jazdy to kara bezwzględna pozbawienia wolności jest ZBĘDNA. A pisanie o nim morderca jest idiotyczne - bo on nim nie jest. Aco do kwestii unikania odpowiedzialności to należy zauważyć iż słynna pielgrzymka była aferą pod publikę wywołaną przez psiarnię z hubskiej. nie pierwszy to przypadek gdy pracujący tam "kowboje", robią szum. Współczuje rodzinie ale i sprawcy wypadku bo jeśli Sąd czyta te durne komentarze to nie będzie lekko.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: afkaa Re: Rozpoczął się proces sprawcy wypadku na Pilcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 15:16 Przyznaj Don. Jesteś młodym facetem, znajomym "Maćka", lubisz szybkie bryki po tuningu. Prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
map4 Re: Rozpoczął się proces sprawcy wypadku na Pilcz 11.04.06, 15:38 Gość portalu: afkaa napisał(a): > Przyznaj Don. Jesteś młodym facetem, znajomym "Maćka", > lubisz szybkie bryki po tuningu. Prawda? Jestem młodym facetem, nie znam Maćka, ale lubię szybkie bryki po tuningu. Skoro nie mordercą, ale przynajmniej pedofilem może jestem ? Jak myślisz ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luft Re: Rozpoczął się proces sprawcy wypadku na Pilcz IP: 195.127.59.* 11.04.06, 17:10 Głąbem kapuścianym na pewno. Mam nadzieje, że rozwalisz się kiedyś o jakiś fragment mostu czy tunelu. Sam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Don Re: Rozpoczął się proces sprawcy wypadku na Pilcz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.04.06, 17:27 nie jestem znajomym Maćka, nie jestem młody (33 lat) nie lubie bryk po tuningu. Ale lubie zdroworozsądkowe podejście do spraw takich jak ta. I to chyba na tyle Odpowiedz Link Zgłoś
piast9 Re: Rozpoczął się proces sprawcy wypadku na Pilcz 11.04.06, 18:31 Gość portalu: Don napisał(a): > Ale lubie zdroworozsądkowe podejście do spraw takich jak ta. I to chyba na tyle Dlaczego zatem uważasz za właściwe pokazanie ludziom jeżdzącym tak jak bohater tego artykułu, że zabicie postronnych osób nie grozi praktycznie żadnymi konsekwencjami? To jest zdrowy rozsądek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luz Re: Rozpoczął się proces sprawcy wypadku na Pilcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 18:40 Otóż grozi konkretnymi konsekwencjami. Takimi, jakie przewiduje prawo. A prawo przewiduje także i te zaproponowane. Tyle tu smędzenia o państwie prawa. A weźcie wy Kodeks Karny do ręki. Jeśli dla Ciebie dwa lata, utrata prawka itd. to żadne konsekwencje, to jednak odmawiam ci zdrowego rozsądku. Odpowiedz Link Zgłoś
piast9 Re: Rozpoczął się proces sprawcy wypadku na Pilcz 11.04.06, 19:45 Gość portalu: Luz napisał(a): > Jeśli dla Ciebie dwa lata, utrata prawka itd. to żadne konsekwencje, to jednak > odmawiam ci zdrowego rozsądku. Dwa lata W ZAWIESZENIU. Taka była propozycja, przyjęta przez prokuratora (!), na którą, całe szczęście, sąd się nie zgodził. To JEST żadna kara. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xXx Re: Rozpoczął się proces sprawcy wypadku na Pilcz IP: *.magma-net.pl 11.04.06, 19:15 > Co wam da że pójdzie siedzieć? Będziemy czuć się bezpieczniej chodząc bądź jeżdżąc po Wrocławiu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DJ abeł jest wina, bedzie kara ? IP: *.e-wro.net.pl 12.04.06, 07:28 > To co zrobił jest złe,ale kara musi być adekwatna do winy z > uwzlędnieniem okoliczości łagodzących. O jakich okolicznościach łagodzących piszesz ? > Skoro zadośćuczynił rodzinie ... w jaki sposób to zrobił ? > opiekuje się tym małym ... czy wiesz na czym polega opieka sprawcy nad sierotą ? Podziel sie z nami tą wiadomością ! > nie pierwszy to przypadek gdy pracujący tam "kowboje", robią szum. Podaj nam drugi. Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi Pytanko do W. Czarownika 12.04.06, 23:24 Czesto reklamujesz sie jako student(jeszcze?) prawa powiedz jak to jest? Jeśli syn faktycznie "włada" samochodem pomimo iz samochód formalnie jest własnością ojca to czyw przypadku osoby dorosłej nie uczącej się można przyjąć domniemanie iż nastapiła darowizna z wszystkimi tego konsekwencjami prawnymi? Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Pytanko do W. Czarownika 12.04.06, 23:29 Studiuję administrację a nie prawo. Przyznam się, że słaby byłem z prawa cywilnego, więc nie chcę się wypowiadać aby nie palnąć głupoty. Ale sądzę, że takie coś nie wchodzi w grę, a nawet jeśli to jest niemal nie do udowodnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi Re: Pytanko do W. Czarownika 12.04.06, 23:52 > Ale sądzę, że takie coś nie wchodzi w grę, Zasiedzenie (jeśli się nie mylę!) w przypadku ruchomosci zachodzi po 3 latach To chyba jest dośc zbliżone ale mnie bardziej chodi o to czy można to uznać za darowiznę.. > to jest niemal nie do udowodnienia. 1. ile samochodów jest w rodzinie (czyżby tatuś autobusikiem poginał do pracy gdy synuś szaleje po mieście?) 2. jakimi samochodami jeździł w czasie gdy był karany za przekraczanie prędkości (czyżby to był ciągle ten sam samochód?) ja myslę że zdolny urzednik skarbówki napewno by coś znalazł... bo w zasadzie moje pytanie nie było w kontekście prawa cywilnego a ustawy o podatku od spadków i darowizn ... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Skarbówka to inna bajka 12.04.06, 23:54 Oni zawsze coś znajdą. Byle tylko chcieli. Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi Re: Skarbówka to inna bajka 12.04.06, 23:57 jak to miałeś w stopce "nie ma ludzi niewinnych są tylko źle przesłuchani" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bedek dlaczego tylko p. Maciejewski pisze o tej sprawie? IP: *.chello.pl 13.04.06, 01:23 czyzby na Solnym nie było innych dziennikarzy od spraw karnych/kryminalnych? Na czym polega opieka tego goscia nad małym Gracjanem? Przecież sprawca chyba nie pracował więc z czego go utrzymuje albo finansuje? Tak się zastanawiam... Po co on poszedł na tę pielgrzymkę? Bo był zapisany? A jakby miał bilet na festiwal Open'Air albo koncert Rolling Stonesów to też by pojechał? Nie wiem, ale zabicie kogoś w wypadku (zawinione lub nie) to jest taki moment, kiedy wszystko w życiu zmienia się nieodwracalnie i nie wiem czy w takim momencie człowieka zaprzątają inne sprawy. Jesli chciał sie pomodlić to mógł pójść do kościoła i zrobić to w ciszy i skupieniu a pielgrzymka chyba nie słuzy skupieniu. Chyba że ta pielgrzymka to teraz takie alibii jakim to Maciuś jest poboznym człowiekiem. On często chodził na pielgrzymki? Wyniósł z nich coś sensownego? Bo chyba nie znajomośc przykazania "nie zabijaj" lub "nie będziesz miał Bogów cudzych przede mną" a dla Maciusia bóstwem było rozwalanie sie bryką po mieście z prędkoscią ponad 100km/godz. taki rodzaj nałogu, zgudnego zresztą, prawda? Z wczesniejszych art. panmiętam (pisał o tym red. Maciejeski) że nie wiadomo z jaką prekoscią jechał, że jeśli licznik zatrzymał się na 130 km/godz to nic z tego nie wynika, bo mógł jechac i z prędkością 80km/godz. Ale przy 80 km chyba samochód nie dachuje, prawda? Ciekawym wątkiem byłoby dowiedzenie sie co dokładnie stało się tuż po wypadku czyli dlaczego policja nie zabezpieczyła śladów, dlaczego pozwoliła wypuścić go ze szpitala, dlaczego nie pobrano krwi i dlaczego rodzina go ukrywała kiedy mówiła że go nie ukrywa? Wydaje mi sie, że rodzina po tym jak sie dowiedziała co sie stało przyjeła strategię minimalizacji strat czyli dobrowolne podanie się karze np. 2-3 lat z uwagi na bardzo dobrą opinię Maciusia. Alę sądowi trzeba było dostarczyć argumentów, że sprawca na to zasługuje. Czyli stąd nagle wzięła sie pielgrzymka i dobra opinia poświadczona z kościoła, stąd nagła opieka nad małym Gracjanem i przekonywanie że Maciuś jest małemu niezbędny oraz wszelkie zabiegi wybielające Maciusia z sążnistymi i bogobojnymi art. w Wybiórczej wyłącznie. Do tego niepobranie ew. dowodów winy, bo policja i szpital mogły np. zaniechać po prostu pewnych działań, ktoś sie zagapił i nie pobrał krwi oraz nie kazał mu dmuchnąc w baloni, ktoś się zagapił i pozwolił mu wyjść ze szpitala, ktoś zajęty był ratowaniem poszkodowanych kobiet i pozwolił żeby ślady samochodu zostały zatarte itp. Ciekawe co się stało z samochodem? chyba na nim też było sporo śladów, np. badając go można określić z jaką prędkością jechał kierowca w momencie zabicia kobiety? chyba inne jest odkształcenie maski jak się jedzie 80km a inne jak się jedzie 150 km, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Rozpoczął się proces sprawcy wypadku na Pilcz IP: *.media4.pl 13.04.06, 17:10 dziwny ten artykul... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xXx Re: Rozpoczął się proces sprawcy wypadku na Pilcz IP: *.magma-net.pl 15.04.06, 10:13 Mała podpowiedź dla redaktora. W następnym zrtykule czekamy na takie informacje jak: 1. Co się stało z samochodem Macieja M.?? 2. Czy został on zabezpieczony?? 3. Czy wykonano testy stwierdzające w samochodzie obecność narkotyków?? 4. Czy zbadano oskarżonego na obecność w jego organiźmie alkoholu, narkotyków lub innych substancji ograniczających pełnię władz umysłowych?? 5. Jeśli wykonano te badania to jakie są wyniki?? 6. Jeśli badań tych nie wykonano to kto jest winny zaniedbaniom i czy poniósł karę?? 7. Kiedy prokuratora zamierza postawić zarzuty osobom ukrywającym oskarżonego i uniemożliwiającym zebranie rzetelnego materiału dowodowego w postaci próbek krwi?? 8. Czy poniższy artykuł jest prawdziwy?? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=30788663&a=30856745 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=30788663&a=30835166 "Dylematy policyjne" 9/2005 "(...)Sporo na ten temat może powiedzieć wrocławska drogówka. Maciej M. był kilkanaście razy zatrzymywany i karany za jazdę z nadmierną prędkością, lekceważenie znaków świetlnych. Ma też na swoim koncie dwie kolizje. W czerwcu 2002 roku stracił prawo jazdy za punkty karne, jednakże po czterech miesiącach zaliczył pozytywnie wtórny egzamin(...)". 9. Jeśli tak to dlaczego prokuratura nie oskarża Macieja M. jako recydywistę?? 10. Kiedy Maciej M. zapisał się na pielgrzymkę?? 11. Czy dokumenty potwierdzające jego uczestnictwo zostały skrupulatnie sprawdzone?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wert Re: Rozpoczął się proces sprawcy wypadku na Pilcz IP: *.media4.pl 15.04.06, 13:59 nie odpowiedza i tak ;) Odpowiedz Link Zgłoś