nie.jestem.zly 28.04.06, 00:17 zapytanie mam - czy to jest normalne ze wieczorem siadam do kompa odpalam browara i kompa i surfuje? mam problem z alkoholem? a moze z uzaleznieniem od netu? a Wy? tez tak macie? srednio u mnie 3-5 razy na tydzien Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tomek854 Re: wieczorne PIWO & net 28.04.06, 00:48 Ja wieczorem jak nigdzie nie wychodze to albo siedze na necie albo czytam ksiazki. Piwko sie zdarza rowniez. To chyba nic zlego? Zawsze lepsze forum czy ksiazka niz oglupiajace programy w TV ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
anu_anu Re: wieczorne PIWO & net 28.04.06, 21:53 Ja też lubię ale często wyjeżdżam i nie mam netu. Może wtedy trudniej się uzależnić? :) A piwa wcale nie lubię... To takie kalectwo, nawet zastanawiałam się czy się na to renta nie należy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: wieczorne PIWO & net IP: *.e-wro.net.pl 28.04.06, 22:30 o, z tym piwem, to ja tak samo mam. myslisz, ze ktos nam jakies odszkodowanie powinien wyplacic? Odpowiedz Link Zgłoś
anu_anu Re: wieczorne PIWO & net 28.04.06, 22:39 Zważywszy na fakt, że wszyscy traktują mnie jak kalekę - to renta sie należy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hiacynt ohio Re: wieczorne PIWO & net IP: 200.118.2.* 28.04.06, 22:42 Tez tak mialem.Ale tracilem umiar.Gdzie granice tego szalenstwa?-pytalem sam siebie nad ranem, idac do rozhuśtanego lozka, zamiast do dobrze platnej pracy.Gdzie miejsce dla rodziny?Pytalem, zagryzajac ogorka i bawiac sie rozgrzana myszka.Wpadlem w sieci.Netoholizm i alkoholizm sialy spustoszenie w mojej kieszeni.Domownicy przestali mnie szanowac a komornik zajal mi antyki.Zdesperowany wszedlem na strone z wirusami i wcisnalem "ENTER".Po sformatowaniu moje zycie stracilo sens.:( Zona wrocila :(, znowu chodze z psem na spacery,firma sie rozwija.Piwo moge tylko wachac, a z kompa korzystam tyle co w pracy::(Czasami tylko, jak wszystkich sen ogarnie..Wchodze.. Odpowiedz Link Zgłoś