Dodaj do ulubionych

Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach

02.05.06, 00:18
Kolejny trup dzisiaj, ok. 23.30 na Moście Zwierzynieckim. Wygląda na to, że
białe Renault potrąciło pieszego na pasach. Jak przejeżdżałam obok, leżał już
przykryty białą płachtą, policjanci robili zdjęcia. :(
Obserwuj wątek
    • Gość: Andrzej Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.kom / *.os1.kn.pl 02.05.06, 10:38
      Niestety ludziom sie wydaje, ze jak maja dobre auta, to ograniczenia predkosci
      ich nie obowiazuja. A bo to raz mozna zobaczyc jak jakis napalony wlasciciel
      mercedesa czy audi smiga 90km/h na przyosiedlowej jednopasmowce (przejscia dla
      pieszych co 200-300m? A poza zabudowanym 120-140 na jednopasmowej, kretej i
      dziurawej drodze laczacej dwie wioski lezace w odleglosci 4 km. I tak sie
      pozniej koncza "szybcy i wsciekli". Szkoda tylko ze cierpia przy tym niewinni.
      A czy nasi wielce skupieni na prawie i sprawiedliwosci rzadzacy zrobia wreszcie
      cos z pijanymi kierowcami? (Wprawdzie p. minister ostatnio krytykowal
      poblazliwosc sadow w tej kwestii, ale na razie widac ze ludziom specjalnie nie
      chce sie rezygnowac z laczenia alkoholu z prowadzeniem pojazdow).
      • Gość: Ewa Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 11:03
        aaaa:(((( Teraz to nie fajnie :((( Wyjechali z domu na dlugi weekend i nie
        worcili...:((((
        Ostatnio w ogole sie boje chodzic po ulicach, ale na skos nie chodze w ogole,
        ale zeby zginac na chodniku????:((((((
    • Gość: Felix X. Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: 81.144.167.* 02.05.06, 17:23
      To nie brawura kierowców jest głównym powodem wypadków ale stan polskich dróg.
      Jak się człowiek telepie przez wioski 50 km/h (a tam, gdzie zima była ostra 20
      km/h, bo szybciej się po prostu NIE DA), to trudno się dziwić, że się potem
      spieszy. Ale nie szkodzi, dalej dyskutujmy, jak budować drogi, zamiast je
      rzeczywiście budować...
      • Gość: es Bzdury piszesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 21:03
        Co za brednie.
        Gdyby ktokolwiek jezdził 20km/h to JAKIM CUDEM by sie zabił????
        Chyba że kurna jeżdzisz tekturowym samochodzikiem.

        Wypadki są z powodu
        - głupoty
        - pijaństwa
        czyli po prostu KOMPLETNYM brakiem wyobraźni i odpowiedzialności.

        To co piszesz to takie brednie jakbyś napisał ze samochody są winne
        bo dają sie rozpędzić. Drogi winne, dziury winne.
        Palant.
        • Gość: Felix X. może nie zrozumiałeś? IP: *.server.ntli.net 02.05.06, 21:29
        • Gość: Felix X. Re: Bzdury piszesz IP: *.server.ntli.net 02.05.06, 21:34
          OK, dla Ciebie pomału - pół drogi kolebiesz się przez wioski albo omijając
          dziury, to potem ciśniesz, żeby w jakimś rozsądnym czasie dojechać do celu.
          Spróbuj sobie kiedyś przejechać z Wrocławia do Warszawy nie przekraczając ani
          razu dozwolonej prędkości, może zrozumiesz o czym mówię. A jak nie, to już Twój
          problem...
          • piast9 Re: Bzdury piszesz 03.05.06, 22:15
            Gość portalu: Felix X. napisał(a):

            > Spróbuj sobie kiedyś przejechać z Wrocławia do Warszawy nie przekraczając ani
            > razu dozwolonej prędkości, może zrozumiesz o czym mówię.
            W czym trudność?
          • Gość: Kicur Re: Bzdury piszesz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.05.06, 14:19
            Jesteś potencjalnym mordercą. Mam nadzieję, że zdajesz sobie z tego sprawę. To
            tyle.
        • Gość: kierowcabombowca Re: Bzdury piszesz IP: *.csuohio.edu 03.05.06, 15:06
          dziury i zle drogi to tylko przyczyna 5% wypadków. brawura , nadmierna szybkość
          i POPISYWANIE się szczyli poniżej 25 r życia to jest problem!
      • piast9 Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach 02.05.06, 21:35
        Drogi nie naciskają na pedał gazu. Wiele jest fatalnych, to prawda. Nic nie
        usprawiedliwia kierowców jadących zbyt szybko, to zwykła głupota i
        nieodpowiedzialność. Wcześniej trzeba było wyjechać.
        • Gość: Felix X. Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.server.ntli.net 02.05.06, 21:39
          Powiedz to komuś, kto zarabia w ten sposób na życie. Nie jestem i nie byłem
          przedstawicielem handlowym, ale stan polskich dróg jest gorzej niż
          beznadziejny!!!

          Byłem we Wrocławiu na święta - przez całą Europę jechałem autostradą, która
          skończyła się pół kilometra za przejściem granicznym. Na dziurach za
          Wałbrzychem mało nie urwałem koła. Wyjedź jeden z drugim parę kilometrów za
          zachodnią granicę, to zrozumiesz, dlaczego mam takie zdanie o polskich drogach.
          Ba, za zachodnią - w Rumunii są lepsze drogi (wiem, bo jechałem)! Ja wiem, że
          za miłościwie panujących Kaczyńskich już niedługo wrócimy do tramwajów konnych
          i dyliżansów, ale nawet one muszą poruszać się po jakichś nawierzchniach, do
          jasnej Anielki!!!
          • piast9 Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach 02.05.06, 22:31
            Gość portalu: Felix X. napisał(a):

            > Powiedz to komuś, kto zarabia w ten sposób na życie.
            Co mnie obchodzi jego zarabianie, skoro naraża przez to moje życie. Może to
            samolubstwo, ale na moim bardziej mi zależy.

            Wiem że wiele dróg jest fatalnych. Wiem że tam gdzie natężenie ruchu pasuje do
            autostrady są wąskie szosy. Nie widzę w tym jednak żadnego usprawiedliwienia, co
            najwyżej wymówki.

            Da się jechać wolniej, mniej się niestety wtedy zarobi. Czy narażanie życia jest
            tego warte?
            • Gość: Felix X. Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.server.ntli.net 02.05.06, 22:46
              Nie twierdzę, że stan dróg jest wyłącznym powodem wypadków - ale nie da się
              zaprzeczyć, że gdyby drogi były lepsze, to i wypadków byłoby mniej (ergo, nie
              byłoby tragicznych weekendów na polskich drogach).
              • piast9 Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach 02.05.06, 23:39
                Gość portalu: Felix X. napisał(a):

                > (..) nie da się zaprzeczyć, że gdyby drogi były lepsze, to i wypadków byłoby
                > mniej
                Nie da się też zaprzeczyć, że gdyby ludzie jeździli rozsądniej to też wypadków
                byłoby mniej. W ten weekend pogoda była różna. Ile osób zwalnia bądź zwiększa
                odległości od poprzedzającego samochodu na mokrej jezdni?
    • Gość: A-Team Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 17:58
      Chciałem poruszyć jeszcze temat weekendowych akcji Policji. Po raz kolejny
      media trąbią, że są wzmożone patrole. Otóż kilka razy miałem okazję jechać
      przed długimi weekendami np. z Warszawy do Wrocławia i stwierdzam, że w takie
      dni Policji jest mniej lub wcale. Więcej kontroli jest w zwykłe dni. Ostatni
      przykład w miniony piątek: Międzyzdroje - Szczecin - Gorzów - Pniewy - Poznań -
      Konin - Sieradz - ok. Wielunia (585 km) ani jednego patrolu.
    • Gość: Medalik Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 21:31
      Z treści artykułu wynika wprost ,że ŻADEN pijany lub nietrzeźwy kierowca nie
      spowodował ani jednego wypadku ani nawet kolizji, mimo, że złapano tych
      "pijaczków" niewiarygodnie wielu !!! Wszystkie wypadki (śmiertelne !!!) i
      kolizje spowodowali TRZEŹWI kierowcy !! To jest dopiero PRZERAŻAJĄCE !!!
      Wychodzi na to, że wypicie kielicha lub piwka przed wyjazdem powoduje WZROST
      bezpieczeństwa ruchu drogowego !!! Wypity poprostu jedzie ostrożniej bo wie , że
      jest wypity. Tak zresztą jeżdżą w Niemczech - tam każdy z Gasthofu wyłazi do
      swego VW po dwóch piwach i sznapsie i jedzie powoli i ostrożnie nach Hause !! No
      i "przestępstwo" zaczyna się dopiero od 0,8 promila. Niby jesteśmy w tej UE, a
      jakbyśmy w niej nie byli....
    • Gość: Zenon Wypierd A ja powiem coś przekornego - IP: *.wroclaw.mm.pl 02.05.06, 21:31
      Za ten najbardziej niebezpieczny w Europie ruch drogowy w Polsce winni są
      oczywiście przede wszystkim beznadziejnie durni polscy kierowcy, ale także
      POLICJA - kontynuatorka (niestety) tradycji milicji. Gdyby policja (a kiedyś
      milicja) z całą surowością, ale także sprawiedliwie, bez złośliwości i bez
      łapówek karała za każde wykroczenie drogowe, to WYTRESOWAŁABY głupoli na
      kierowców. Tak było i jest w wielu krajach europejskich (zwłaszcza w Niemczech).
      Moja znajoma Niemka, dość nieuważnie kiedyś jeżdżąca, jak zapłaciła 3 razy
      mandaty po 1000 € (za nieprzepuszczenie pieszych na przejściu) i skierowano ją
      na obowiązkowy powtórny kurs jazdy, to jeździ teraz jak szwajcarski zegarek - to
      zasługa policji. Jak jest u nas każdy widzi.
      • Gość: mAbZ Re: A ja powiem coś przekornego - IP: *.cm-upc.chello.se 02.05.06, 22:24
        > na obowiązkowy powtórny kurs jazdy, to jeździ teraz jak szwajcarski zegarek -
        > to zasługa policji. Jak jest u nas każdy widzi.

        Widzę. W Polsce jest ZNACZNIE więcej kontroli policyjnych
        niż w Niemczech. Penitencjaryzm do niczego dobrego nie prowadzi. Jak widać.
        • Gość: Zenon Wypierd Jesteś w błędzie - IP: *.wroclaw.mm.pl 03.05.06, 00:32
          przez kilka lat prawie na stałe mieszkałem z lewej strony Menu. Kontroli na
          drogach jest tam bardzo wiele, choć faktycznie tego nie widać (mnóstwo kamer,
          auta cywilne). W Polsce (jeżdżę bardzo dużo i widzę), to poza stałymi miejscami
          postoju radiowozów (postój to nie kontrol) i czasami łapankami na radar to nie
          ma praktycznie ŻADNEJ kontroli.
          Penitencjaryzm to nie to samo co ogólnie kara. A Ty masz lepszy pomysł? Może
          jakieś pogadanki i łagodne prośby o bezpieczniejszą jazdę?
          • Gość: B Re: Jesteś w błędzie - ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 00:37
            lepszym pomyslem niz kara jest zbudowanie drog
            • piast9 Re: Jesteś w błędzie - ? 03.05.06, 20:29
              Gość portalu: B napisał(a):

              > lepszym pomyslem niz kara jest zbudowanie drog
              Oczywiście że tak. Ale po tych które są obecnie trzeba jeździć zgodnie z
              przepisami i zdrowym rozsądkiem.

              BTW, ciekawe, czy są jakieś wyliczenia ile pieniędzy wpłynęło z tytułu podatku
              drogowego w cenie paliwa, a ile wydano na budowę i utrzymanie dróg.
              • anu_anu Re: Jesteś w błędzie - ? 03.05.06, 22:10
                Sądzę, że są tu dwie rzeczy:
                1. Na pewno są jakieś wyliczenia ile pieniędzy wpłynęło z tytułu podatku
                drogowego w cenie paliwa, a ile wydano na budowę i utrzymanie dróg. Pytanie -
                czy można je obejrzeć.
                2. Drogi są jakie są - niezależnie od powodu tego stanu. I fakt ten trzeba brać
                pod uwagę podczas jazdy. Kodeks Drogowy też o tym mówi.
    • Gość: mAbZ Będą trupy bo kierowcy są bezkarni. IP: *.cm-upc.chello.se 02.05.06, 22:20
      Będą trupy, póki kierowcy będą bezkarni.
      A bezkarność zapewnia im kretyńskie "wtargnięcie pieszego na pasy".
      Otóż kierowca powinien być zobowiązany do spodziewania się pieszych na
      przejściach dla pieszych.
      Każda kolizja z pieszym NA PASACH powinna być klasyfikowana jako wina kierowcy.
      Obojęctnie czy potrąci dziecko, ślepego, niedorozwiniętego, starą babcię czy
      nietrzeźwiego.
      Przejścia są dla pieszych. Ludzie nie powinni się czuć na nich intruzami.
      I nie powinni być zmuszeni do uciekania truchcikiem przed Panami Kierowcami.
      • Gość: B Re: Będą trupy bo kierowcy są bezkarni. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 00:37
        bezkarni są ci, którzy kradną kasę przeznaczoną na drogi
      • Gość: Gosc Re: Będą trupy bo kierowcy są bezkarni. IP: .2P1D* / 195.124.114.* 03.05.06, 10:09
        tak jest w Niemczech, w Polsce potrwa to jeszcze pare lat zanim do tego
        dojrzejecie a poki co trup sciele sie gesto ...
      • Gość: rider Re: Będą trupy bo kierowcy są bezkarni. IP: 80.54.200.* 03.05.06, 10:51
        no tak, najlepiej na przejściu rozpalić grila...albo zatrzymać ruch aby odsikać
        ratlerka, który potem musi jeszcze powąchać swoją produkcje(sam przed nim stałem !)
        Rozumiem, że można wpychać sie na przejście, kiedy jedzie sznurek chamów i żaden
        sie nie zatrzyma, ale wchodzenie na przejście bez rozglądniecia sie i udawanie
        że nie widzi sie nadjeżdżającego samochodu (nagminnie czynione przez emerytów i
        gó..arzy-często z komórka) nie może być uznane za normę i prawidłowe zachowanie!
        równie dobrze można wtedy oskarżyć maszyniste pociągu o psychopatyczne
        morderstwo , ze nie wyhamował, przed kimś kto myślał, że zdąży.
        • anu_anu Re: Będą trupy bo kierowcy są bezkarni. 03.05.06, 21:46
          Pozwolę sobie zacytować Kodeks Drogowy.
          Sądzę, że zwykłe stosowanie się do niego by rozwiązało „problem” i z pieszymi, i
          z kierowcami.

          Art. 4. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze mają prawo liczyć,
          że inni uczestnicy tego ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego, chyba, że
          okoliczności wskazują na możliwość odmiennego ich zachowania.
          ...
          Art. 13.
          1. Pieszy, przechodząc przez jezdnię lub torowisko, jest obowiązany zachować
          szczególną ostrożność oraz, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3, korzystać z przejścia
          dla pieszych. Pieszy znajdujący się na tym przejściu MA PIERWSZEŃSTWO
          (podkreślenie moje) przed pojazdem.
          (…)
          Art. 14. Zabrania się:
          1. Wchodzenia na jezdnię:
          a. bezpośrednio przed jadący pojazd, W TYM RÓWNIEŻ NA PRZEJŚCIU DLA PIESZYCH,
          b. spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi;
          2. Przechodzenia przez jezdnię w miejscu o ograniczonej widoczności drogi;
          3. ZWALNIANIA KROKU LUB ZATRZYMYWANIA SIĘ (podkreślenie moje) bez uzasadnionej
          potrzeby podczas przechodzenia przez jezdnię lub torowisko;
          4. Przebiegania przez jezdnię;
          5. Chodzenia po torowisku;
          6. Wchodzenia na torowisko, gdy zapory lub półzapory są opuszczone lub
          opuszczanie ich rozpoczęto;
          7. Przechodzenia przez jezdnię w miejscu, w którym urządzenie zabezpieczające
          lub przeszkoda oddzielają drogę dla pieszych albo chodnik od jezdni, bez względu
          na to, po której stronie jezdni one się znajdują.
          • piast9 Re: Będą trupy bo kierowcy są bezkarni. 03.05.06, 21:58
            Równiez jestem zdania, że kodeks reguluje wszystko jak trzeba. Gdy pieszy
            wchodzi na przejście na tyle wcześnie, że mogę swobodnie zahamować, to nie ma
            najmniejszego problemu, jego prawo.

            BTW, zapomniałaś napisać, że kierowca również musi zachować szczególną
            ostrożność przy przejściu dla pieszych, oraz o ZAKAZIE WYPRZEDZANIA PRZED
            PRZEJŚCIEM ORAZ OMIJANIA POJAZDU, KTÓRY ZATRZYMAŁ SIĘ ABY PRZEPUŚCIĆ PIESZYCH.
            • anu_anu Re: Będą trupy bo kierowcy są bezkarni. 03.05.06, 22:00
              Oczywiście potwierdzam, kierowcy nie wolno tego robić. Odnosiłam się do
              siusiającego ratlerka :)
            • jureek Re: Będą trupy bo kierowcy są bezkarni. 04.05.06, 15:50
              piast9 napisał:

              > Równiez jestem zdania, że kodeks reguluje wszystko jak trzeba.

              A moim zdaniem właśnie kodeks jest powodem niejednoznaczności. No bo niby pieszy
              ma pierwszeństwo na przejściu, a właściwie to tego pierwszeństwa nie ma. Słowo
              "pierwszeństwo" rozumiem w ten sposób, że jako _pierwszy_ mam prawo znaleźć się
              w pewnym miejscu. Jeśli już w tym miejscu się znajduję, to nie ma sensu mówić o
              pierwszeństwie. Tymczasem pieszy ma pierwszeństwo na przejściu, ale tylko pod
              warunkiem, że już się na tym przejściu znajduje. Wyobrażacie sobie analogiczne
              uregulowanie pierwszeństwa na skrzyżowaniu? Ze dopiero wtedy mielibyśmy na
              skrzyżowaniu pierwszeństwo, gdy na to skrzyżowanie już wjechaliśmy? Analogicznie
              do przepisów dla pieszych, mając teoretycznie pierwszeństwo (jadąc drogą główną)
              nie mielibyśmy prawa wjechać na skrzyżowanie bezpośrednio przed pojazdem
              teoretycznie nie mającym pierwszeństwa.
              Problem możnaby rozwiązać, dając w kodeksie pieszemu bezwzględne, a nie tylko
              teoretyczne pierwszeństwo na przejściu dla pieszych. Tak to funkcjonuje w wielu
              krajach. Tam kierowycy nie robią łaski przepuszczając pieszych, oni widząc
              pieszego tylko zbliżającego się do przejścia mają _obowiązek_ zatrzymać się i
              umożliwić mu przejście przez jezdnię.
              Pozdrawiam
              Jura
        • hummer O czym my tu mówimy. 08.05.06, 16:05
          W Niemczech podchodząc do przejścia dla pierwszych samochody zatrzymują się. Sam się na tym łapię, że podchodzę zatrzymuję się i czekam kiedy będe mógł wejść na drogę. A tu kierowca patrzy na mnie ze zdziwieniem dlaczego się zatrzymałem? Chory jestem czy co? Przecież powinienem wejść bez zatrzymywania, a zatrzymanie to jego obowiązek. Do czasu jak u nas nie zmieni się myślenie kierowców na podobne ludzie będą ginać na pasach jak muchy. Według mnie na pasach winę zawsze ponosi kierowca.
    • Gość: mieszkanka Sobótki Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.greenlan.pl 02.05.06, 22:31
      Właśnie się dowiedziałam, że dziś też zginął mąż mojej koleżanki, który
      wyjechał na lotnisko po syna wracającego z USA i.... nie dojechał. Łączę się z
      Grażynką w bólu
    • Gość: Ewa Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 09:13
      A dla mnie bezkarni sa pijani kierowcy, bo jak policja za zlapanie takiego
      pijanego na drodze zabieraka auto i prawo jazdy, to by sie kazdy zastanowil
      kilkakrotniee czy chlac czy jechac.
      • tomek854 Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach 03.05.06, 14:50
        A jak chcesz to sprawiedliwie rozegrać z tym zabieraniem samochodów? A co jak będzie jechał pożyczonym? Albo np. gimbusem? Też mu zabrać?
        • anu_anu Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach 03.05.06, 22:06
          A właściwie - dlaczego nie?
          Warto by wtedy myśleć komu się pożycza?
          • Gość: anu nu nu nu Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.06, 01:20
            ty reprezntujesz tzw katolicki rozsadek, czyli cos przeciwnego do zdrowego rozsadku
      • Gość: na zimno A moze by tak ? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.05.06, 18:59
        Najrozsadniej byloby zabrac prawo jazdy, a pojazd odstawic na okres zabrania
        prawa jazdy na przymusowy, platny parking. Pijany wlasciciel
        nie moglby z niego korzystac w okresie karencji.

        Jesli bylby to pojazd nie nalezacy do pijaka, to po zaplaceniu kaucji
        firma moglaby sobie taki pojazd zabrac. Gdyby pojazd zostal uzyczony
        przez osobe prywatna inna niz wlasciciel, kaucje rowniez
        trzeba byloby zaplacic. Nikt wiecej pijakowi nie pozyczylby samochodu.
        Firma tez.

        Bylby to bat na pijakow dzialajacy w kazdym przypadku.
        I nie byloby konfiskaty mienia, tylko zawieszenie mozliwosci
        korzystania z niego na jakis czas.

        I nareszcie na polskich drogach bylby spokoj.
        Pijakow nalezy bezwzglednie eliminowac.

        • Gość: mefisto Rzeczywiście tragiczny, ciągle lało! IP: *.magma-net.pl 03.05.06, 22:04
          takiej pogody to od lat nie było. dobrze że chociaż 3 maj w miarę był..
        • Gość: Marecki Re: A moze by tak ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.06, 00:07
          Gwarantuje Ci ze te parkingi byly by zaldowane samymi FSM 126p o wartosci 300
          PLN za sztuke...:)))
          • Gość: na zimno Jezdzisz z tego powodu "126" ? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.05.06, 15:16
            A tak powaznie. Bylby to niezly sposob na zbiorke zlomu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka