Dodaj do ulubionych

Jak z waszej pracy widac Ciotke Recesje i Ciotke Koniunkture?

IP: 130.225.149.* 22.10.01, 11:05
Czesc z was niewatpliwie pracuje gdzies gdzie zmiany
trendow i cykle w gospodarce sie odczuwa. Jak to z
perspektywy waszych firm i instytucji widac? Juz mamy
dno? Dno to dopiero bedzie? Zadnego dna nie ma ? Widac
jak oprocentowanie kredytow dziala jak hamulec? Etc.
etc. etc.
Ciekawski
Obserwuj wątek
    • Gość: MKK Re: Jak z waszej pracy widac Ciotke Recesje i Ciotke Koniunkture? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.10.01, 13:03
      Będziemy turlać się po dnie jak pingpongi już za parę miesięcy.
      Budownictwo mieszkaniowe "nabędzie" 22% VAT. To oznacza różnicę (podwyżkę) 15%
      tylko w sektorze budowlanym.
      Belka wie, co robi - recepta na wzrost PKB jak znalazł :(

      CZY U NAS W POLSCE JESZCZE SIĘ COKOLWIEK PRODUKUJE?
      • roberto65 Re: Jak z waszej pracy widac Ciotke Recesje i Ciotke Koniunkture? 22.10.01, 19:40
        W mojej pracy jest nadal koniunktura (inwestycje), choć już nie tak wielka jak
        2-3 lata temu... Ale recesji w tej branży (przynajmniej na przykładzie mojej
        firmy) na razie nie widać...
        • Gość: ssaczek Re: Jak z waszej pracy widac Ciotke Recesje i Ciotke Koniunkture? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.10.01, 21:19
          Spoko i Ciebie dosięgnie.
          pozdro.
          • roberto65 Re: Jak z waszej pracy widac Ciotke Recesje i Ciotke Koniunkture? 23.10.01, 23:14
            Gość portalu: ssaczek napisał(a):

            > Spoko i Ciebie dosięgnie.
            > pozdro.

            ...oj chyba nie, moja firma zajmuje się inwestycjami i sprawami z nimi związanymi
            w całej Europie i niemal na całym świecie, a tam koniunktura na biurowce, hotele
            itp jest cały czas spora...
            Ja w tej chwili siedzę nad Lehrter Bahnhof w Berlinie i jest to praca na co
            najmniej jeszcze 2 lata (projekty, analizy itd)...
            Pozdrawki !

        • Gość: pesymist Re: Jak z waszej pracy widac Ciotke Recesje i Ciotke Koniunkture? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.01, 01:16
          roberto65 napisał(a):

          > W mojej pracy jest nadal koniunktura (inwestycje), choć już nie tak wielka jak
          > 2-3 lata temu... Ale recesji w tej branży (przynajmniej na przykładzie mojej
          > firmy) na razie nie widać...

          >jak to możliwe jak nawet spółki giełdowe mówią o 30 %spadku w budwnictwie w
          stosunku do ub. roku??
          • roberto65 Re: Jak z waszej pracy widac Ciotke Recesje i Ciotke Koniunkture? 23.10.01, 23:15
            Gość portalu: pesymist napisał(a):

            > roberto65 napisał(a):
            >
            > > W mojej pracy jest nadal koniunktura (inwestycje), choć już nie tak wielka
            > jak
            > > 2-3 lata temu... Ale recesji w tej branży (przynajmniej na przykładzie moj
            > ej


            Moja firma pracuje dla wielkich inwestorów zachodnich, a dla wiekszości z nich
            Polska to nadal (mimo obecnej sytuacji gospodarczej), prawdziwy raj inwestorski...
            Pozdro !
            > > firmy) na razie nie widać...
            >
            > >jak to możliwe jak nawet spółki giełdowe mówią o 30 %spadku w budwnictwie w
            >
            > stosunku do ub. roku??

      • roberto65 Re: Jak z waszej pracy widac Ciotke Recesje i Ciotke Koniunkture? 23.10.01, 23:10
        Gość portalu: MKK napisał(a):

        > Będziemy turlać się po dnie jak pingpongi już za parę miesięcy.
        > Budownictwo mieszkaniowe "nabędzie" 22% VAT. To oznacza różnicę (podwyżkę) 15%
        > tylko w sektorze budowlanym.
        > Belka wie, co robi - recepta na wzrost PKB jak znalazł :(
        >
        > CZY U NAS W POLSCE JESZCZE SIĘ COKOLWIEK PRODUKUJE?

        ...produkuje, produkuje...i to dośc sporo...

        • Gość: MKK Re: Jak z waszej pracy widac Ciotke Recesje i Ciotke Koniunkture? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 23.10.01, 23:20
          roberto65 napisał(a):

          > Gość portalu: MKK napisał(a):
          > > CZY U NAS W POLSCE JESZCZE SIĘ COKOLWIEK PRODUKUJE?
          >
          > ...produkuje, produkuje...i to dośc sporo...

          Mimo całej sympatii do Ciebie Roberto65, coś mi się nie chce wierzyć ...
          • roberto65 Re: DO MKK .................................. 23.10.01, 23:28
            Gość portalu: MKK napisał(a):

            > roberto65 napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: MKK napisał(a):
            > > > CZY U NAS W POLSCE JESZCZE SIĘ COKOLWIEK PRODUKUJE?
            > >
            > > ...produkuje, produkuje...i to dośc sporo


            >
            > Mimo całej sympatii do Ciebie Roberto65, coś mi się nie chce wierzyć ...

            ...MKK, a jakie branże konkretnie Cię interesują (to podam Ci przykłady)...

            ps: I dzięki za sympatię do mnie...

            Serdeczne pozdrawki !

            • Gość: MKK Re: DO MKK .................................. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.10.01, 22:02
              roberto65 napisał(a):

              > > > ...produkuje, produkuje...i to dośc sporo

              > ...MKK, a jakie branże konkretnie Cię interesują (to podam Ci przykłady)...

              A słowo stało się ciałem:

              1) przemysł hutniczy
              2) wydobycie surowców naturalnych (węgiel, siarka, miedź)
              3) przemysł cementowy,
              4) przemysł spożywczy (zwłaszcza tłuszczowy)
              5) budownictwo mieszkaniowe

              to by było na początek :) - może zacznij od pktu 5. albo wskaż mi stronę www do
              poczytania.

              > ps: I dzięki za sympatię do mnie...
              > Serdeczne pozdrawki !
              >

              Nie dziękuj za sympatię - to TY na nią zapracowałeś i słusznie CI się należy :)
              Dziękuję za pozdrowienia i ja pozdrawiam :)
      • Gość: karbol Re: Jak z waszej pracy widac Ciotke Recesje i Ciotke Koniunkture? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.01, 19:29
        Gość portalu: MKK napisał(a):

        > Będziemy turlać się po dnie jak pingpongi już za parę miesięcy.
        > Budownictwo mieszkaniowe "nabędzie" 22% VAT. To oznacza różnicę (podwyżkę) 15%
        > tylko w sektorze budowlanym.
        > Belka wie, co robi - recepta na wzrost PKB jak znalazł :(
        >
        > CZY U NAS W POLSCE JESZCZE SIĘ COKOLWIEK PRODUKUJE?

        Witaj po latach.
        Produkuje się nazwy ulic.
        Z tego też są pieniądze. Oczywiście papierowe, tak jak na całym świecie od
        kilkuset lat.
        Jak ryby?
        Haj.

        • Gość: MKK Re: Jak z waszej pracy widac Ciotke Recesje i Ciotke Koniunkture? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.10.01, 13:58
          Dzień dobry Karbolu :))

          miło Cię "widzieć" znów na Forum. Jesteś tu potrzebny!

          Gosia

          PS. ryby chyba szykują się do snu zimowego. Na razie im nie zagrażam (wędki
          stoją i schną :[ ), ale jeszcze nie obwieściłam zakończenia sezonu. Prawdą, że
          zimno, ale cóż to dla wędkarza, choćby i był(a) ubrany w kożuch.
    • Gość: bromden Re: Jak z waszej pracy widac Ciotke Recesje i Ciotke Koniunkture? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.10.01, 22:18
      Niestety widac recesje.

      Niektorzy moi koledzy, ktorzy wlasnie skoczyli studiowac informatyke, nie moga
      znalezc pracy we Wrocławiu. To chyba znaczacy fakt, majac na uwadze jak glosno
      w ostatnich latach trabilo sie o zapotrzebowaniu na specjalistow w tej
      dziedzinie.

      Spowolnienie gospodarcze najbardziej mozna odczuc chyba w reklamie i
      dziedzinach pokrewnych. Jak redukuje sie koszty, to tnie sie najpierw wlasnie
      te rzeczy. Firma z UE, z ktora wspolpracuje, wywalila w tym roku wiekszosc
      grafikow i projektantow stron www, na ktore nie ma popytu. Wiekszosc firm
      inwestuje tylko w to, z czego przewiduja bezposrednie zyski.
      • ssaczek Re: Jak z waszej pracy widac Ciotke Recesje i Ciotke Koniunkture? 22.10.01, 22:47
        Kochany to jeszcze nie recesja to tylko nasycenie rynku, prawdziwą recesję
        niebawem na skórze odczujesz.
        pozdro
        • Gość: bromden Re: Jak z waszej pracy widac Ciotke Recesje i Ciotke Koniunkture? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.10.01, 22:56
          Nie zgadzam sie, ze to nasycenie rynku, w obydwu przypadkach. Natomiast
          zgadzam sie, ze to jeszcze nie jest prawdziwa recesja.
          • ssaczek Re: Jak z waszej pracy widac Ciotke Recesje i Ciotke Koniunkture? 22.10.01, 23:28

            >Niektorzy moi koledzy, ktorzy wlasnie skoczyli studiowac informatyke, nie moga
            >znalezc pracy we Wrocławiu. To chyba znaczacy fakt, majac na uwadze jak glosno
            >w ostatnich latach trabilo sie o zapotrzebowaniu na specjalistow w tej
            >dziedzinie.

            SPECJALISTÓW!!!! a nie studentów wyspecjalizowanych w łamaniu i kopiowaniu
            programów. Prawda jest taka iż mało co potrafią a wymagania kosmiczne. Ludzie
            idąc do pracy zaczynamy od fundamentów a nie od pokoju na ostatnim piętrze.


            >Spowolnienie gospodarcze najbardziej mozna odczuc chyba w reklamie i
            >dziedzinach pokrewnych. Jak redukuje sie koszty, to tnie sie najpierw wlasnie
            >te rzeczy. Firma z UE, z ktora wspolpracuje, wywalila w tym roku wiekszosc
            >grafikow i projektantow stron www, na ktore nie ma popytu. Wiekszosc firm
            >inwestuje tylko w to, z czego przewiduja bezposrednie zyski.

            Jesteś informatykiem czy ekonomistą? To duża różnica w sposobie pojmowania tego
            kapitalistycznego świata. Jeśli redukuje się koszty to w pierwszym rzucie
            redukuje się załogę podnosząc wydajność i umiejętności pozostałych. Tak się
            postępuje nie tylko w przypadku recesji, jest to naturalny tok rozwoju firmy.
            Tylko że w jednej firmie są to zwolnienia a w drugiej powolne wyciskanie soków
            z pracowników co w efekcie podnosi wydajność, jakość i dochody firmy, a to jest
            priorytet tego świata.
            pozdro
            • Gość: bromden Re: Jak z waszej pracy widac Ciotke Recesje i Ciotke Koniunkture? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.10.01, 09:43
              > SPECJALISTÓW!!!! a nie studentów wyspecjalizowanych w łamaniu i kopiowaniu
              > programów. Prawda jest taka iż mało co potrafią a wymagania kosmiczne. Ludzie
              > idąc do pracy zaczynamy od fundamentów a nie od pokoju na ostatnim piętrze.

              Pierwsze zdanie jest nie w porzadku, znioslo Cie troche w strone demagogii.
              Po drugie, wcale nie maja kosmicznych wymagan (to juz brzmi, jak powtarzanie
              sloganow). Szukaja jakiejkolwiek pracy.

              > Jesteś informatykiem czy ekonomistą? To duża różnica w sposobie pojmowania tego
              > kapitalistycznego świata. Jeśli redukuje się koszty to w pierwszym rzucie
              > redukuje się załogę podnosząc wydajność i umiejętności pozostałych. Tak się
              > postępuje nie tylko w przypadku recesji, jest to naturalny tok rozwoju firmy.
              > Tylko że w jednej firmie są to zwolnienia a w drugiej powolne wyciskanie soków
              > z pracowników co w efekcie podnosi wydajność, jakość i dochody firmy, a to jest

              Jestem informatykiem, ale to nie znaczy, ze nie znam sie na ekonomii, co z kolei
              nie znaczy, ze jestem guru w tej dziedzinie. To, co powyzej napisales, to ladna
              teoria, ktora zastosowac mozna w np. w USA, Europa to zupelnie inna bajka.
              Zreszta, czytajac prase w ostatnich miesiacach, najpierw slyszalem o cieciach na
              reklame (wlasnie w USA), a dopiero pozniej o zwolnieniach.
              • Gość: BreslY Re: Jak z waszej pracy widac Ciotke Recesje i Ciotke Koniunkture? IP: 130.225.149.* 23.10.01, 10:18
                Czytalem w jakiejs POLITYCE sprzed paru tygodni o
                polskim rynku informatycznym. I z tego wynikalo czarno
                na bialym ze jedna z przczyn kurczenia sie rynku jest
                monopol Tepsy. To stwarza szlaban na internet a w
                konsekwencji spadek popytu na komputery, uslugi itd.
                Kolega, ktory pracuje w tej branzy nadal ostatnio ze
                czytal w jakims warszawskim pismie fachowym artykul, w
                ktorym stalo ze to co oferuje Telepies jak chodzi o
                dostep do Internetu jest ciagle najkorzystniejsze. Z
                analizy ofert tam podawanej wynikalo ze ten gosc z W.wy
                w ogole nie slyszal o ofercie Dialogu.
                Jakie sa dalsze konsekwencje dla calej gospodarki tego
                ze dostep do internetu jest jaki jest, to niech
                swiadczy ze w Estonii (ca. 2.5 mln mieszkancow, dochod
                na glowe nizszy niz w pl.) jest wiecej osob
                korzystajacych z bankowosci internetowej niz w Polsce.
                Parafrazujac: "Caly narod buduje swoja Telekomune". :-(((
                • Gość: bromden Re: Jak z waszej pracy widac Ciotke Recesje i Ciotke Koniunkture? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.10.01, 11:34
                  To sie na pewno poprawi. W koncu mamy teraz swietnego ministra od
                  infrastruktury!
                  • Gość: MKK Re: Jak z waszej pracy widac Ciotke Recesje i Ciotke Koniunkture? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 23.10.01, 23:33
                    Gość portalu: bromden napisał(a):

                    > To sie na pewno poprawi. W koncu mamy teraz swietnego ministra od
                    > infrastruktury!

                    Ogłaszam, że już się poprawiło...
                    Z okazji redukcji etatów najpierw zwolniono sprzątaczkę. Cóż ... każdy może
                    zrobić za sobą porządek, zetrzeć kurze, powycierać biurka, odkurzyć wykładzinę,
                    wynieść śmieci.
                    Właśnie dziś "wyprowadzałam" worek do śmietnika. W murowanym śmietniku (z
                    dachem!) zobaczyłam coś na kształt kołdry. Kiedy robiłam "zamach" kołdra
                    poruszyła się !!! TO COŚ spod szmaty dawało mi znaki, abym TEGO CZEGOŚ nie
                    przydeptała!
                    Wraz z dobrobytem śmieciarze-menele znaleźli swoje miejsce na ziemi!
                    Ale śpijmy spokojnie - to nie my!
                    • Gość: wędzonka Re: Jak z waszej pracy widac Ciotke Recesje i Ciotke Koniunkture? IP: 156.24.17.* 24.10.01, 05:19
                      Gość portalu: MKK napisał(a):

                      > Gość portalu: bromden napisał(a):
                      >
                      > > To sie na pewno poprawi. W koncu mamy teraz swietnego ministra od
                      > > infrastruktury!
                      >
                      > Ogłaszam, że już się poprawiło...
                      > Z okazji redukcji etatów najpierw zwolniono sprzątaczkę. Cóż ... każdy może
                      > zrobić za sobą porządek, zetrzeć kurze, powycierać biurka, odkurzyć wykładzinę,
                      >
                      > wynieść śmieci.
                      > Właśnie dziś "wyprowadzałam" worek do śmietnika. W murowanym śmietniku (z
                      > dachem!) zobaczyłam coś na kształt kołdry. Kiedy robiłam "zamach" kołdra
                      > poruszyła się !!! TO COŚ spod szmaty dawało mi znaki, abym TEGO CZEGOŚ nie
                      > przydeptała!
                      > Wraz z dobrobytem śmieciarze-menele znaleźli swoje miejsce na ziemi!
                      > Ale śpijmy spokojnie - to nie my!


                      Znowu sie zaczyna!
                      Odkad sie dowiedzialem ze facet z psami w przejsciu na Swidnickiej nie chcial
                      przyjac od miasta mieszkania - takie argumenty przestaly na mnie robic wrazenie.
                      Mysle ze sprawa bezdomnych jest troche bardziej skomplikowana, i w wiekszosci
                      przypadkow nie sprowadza sie do prostego braku srodkow tylko do jakiegos
                      glebszego problemu nekajacego tych ludzi, ktory sprawia ze sklaniaja sie do zycia
                      na ulicy. Jesli trzeba im pomocy to raczej chyba psychologow, i wcale nie mowie
                      tego zlosliwie!
                      Zaczepil mnie raz bezdomny na dworcu w Krakowie, okazalo sie ze rzeczywiscie chce
                      zupe a nie pieniadze, wiec poszlismy do knajpy. Sek w tym ze facet byl bardzo
                      towarzyski i buzia mu sie nie zamykala, wiec sporo sie nasluchalem o jego
                      przygodach. Jakos w tym wszystkim nie widzialem tesknoty za zyciem ktore prowadze
                      ja i my wszyscy. Ide o zaklad ze kazde pieniadze wydalby po swojemu i nadal zyl z
                      jalmuzny, bo niby dlaczego nie???
                      • Gość: MKK Re: Jak z waszej pracy widac Ciotke Recesje i Ciotke Koniunkture? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.10.01, 08:41
                        Kurde, jak ja mam się kłócić z Tobą wędzoneczko? :)
                        Potwierdza się powiedzenie, że kto z kim przestaje ... - no to powiedz
                        wędzonko: urośnie mi broda czy wyłysieję? Może choć urosnę do 180?
                        ;)
                        • Gość: wędzonka Re: Jak z waszej pracy widac Ciotke Recesje i Ciotke Koniunkture? IP: 156.24.17.* 27.10.01, 04:24
                          Gość portalu: MKK napisał(a):

                          > Kurde, jak ja mam się kłócić z Tobą wędzoneczko? :)
                          > Potwierdza się powiedzenie, że kto z kim przestaje ... - no to powiedz
                          > wędzonko: urośnie mi broda czy wyłysieję? Może choć urosnę do 180?
                          > ;)


                          Spokojnie MKK, po prostu za niedlugo zaczniesz sie nabijac z jamnikow... :)
                          • Gość: MKK Re: Jak z waszej pracy widac Ciotke Recesje i Ciotke Koniunkture? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.10.01, 15:38
                            Gość portalu: wędzonka napisał(a):

                            > Gość portalu: MKK napisał(a):
                            >
                            > > Kurde, jak ja mam się kłócić z Tobą wędzoneczko? :)
                            > > Potwierdza się powiedzenie, że kto z kim przestaje ... - no to powiedz
                            > > wędzonko: urośnie mi broda czy wyłysieję? Może choć urosnę do 180?
                            > > ;)
                            >
                            >
                            > Spokojnie MKK, po prostu za niedlugo zaczniesz sie nabijac z jamnikow... :)

                            Ha,
                            a Ty wędzonko nie obawiasz się, że przyjdzie taki dzień, że pochylisz się nad
                            takim długim stworem i ciepłą ręką pogłaszczesz gada ?
                            :)
                      • Gość: BreslY Re: Jak z waszej pracy widac Ciotke Recesje i Ciot IP: 130.225.149.* 24.10.01, 09:53
                        Wedzonko, nawet jezeli czesc z tych ludzi faktycznie
                        chce tak zyc, to jeszcze nie znaczy ze wszyscy i ze nie
                        nalezy nic robic. Problem w tym ze jezeli nie wlozysz
                        pieniedzy publicznych zeby ich zycie jakos polepszyc to
                        bedziesz je musial tak czy inaczej wydac na skutki ich
                        dzialania. Innymi slowy, jak ci ludzie nie dostana na
                        jedzenie i odziez to wydasz pieniadze na remont linni
                        energetycznych albo hydrantow, z ktorych oni wymontuja
                        wszystko co metalowe.
                        Widzialem ostatnio reportaz na ZDF, gdzie pokazywano
                        Wegry, okolice Miszkolca, teren dawniej gorniczy. Maja
                        takie same problemy jak u nas. Coraz to zwijany jest
                        jakis kabel, opalny w ognisku z gumy i sprzedawany jako
                        miedz. Albo wymontowuje sie aluminiowe zatyczki z
                        hydrantow (jest to metoda zapewniania sobie srodkow do
                        zycia w zimie na terenach popegierowskich. Latem radza
                        sobie miedzy innymi zbieraniem np. kwiatow glogu, za
                        ktory wedrowny skup placi im 40-70 gr za kilogram).
                        Ludzie ci czesto nie nadaja sie do wykonywania zadnej
                        normalnej pracy. Alez ze powtorze jeszcze raz: jak sie
                        nie wyda pieniedzy na pomoc dla nich, to sie je wyda w
                        inny sposob, bo oni po prostu zeszli do poziomu
                        zbieractwa jako formy gospodarki i eksploatuja
                        infrastrukture. O takich drobiazgach jak patologie
                        spoleczne i przestepczosc i tym ze maja (glownie)
                        dzieci, ktore chetnie i czesto dziedzicza po rodzicach
                        model zycia - nie wspomne.
                        Pozdr.
                        • Gość: wędzonka Re: Jak z waszej pracy widac Ciotke Recesje i Ciot IP: 156.24.17.* 25.10.01, 08:45
                          Gość portalu: BreslY napisał(a):

                          > Wedzonko, nawet jezeli czesc z tych ludzi faktycznie
                          > chce tak zyc, to jeszcze nie znaczy ze wszyscy i ze nie
                          > nalezy nic robic. Problem w tym ze jezeli nie wlozysz
                          > pieniedzy publicznych zeby ich zycie jakos polepszyc to
                          > bedziesz je musial tak czy inaczej wydac na skutki ich
                          > dzialania. Innymi slowy, jak ci ludzie nie dostana na
                          > jedzenie i odziez to wydasz pieniadze na remont linni
                          > energetycznych albo hydrantow, z ktorych oni wymontuja
                          > wszystko co metalowe.
                          > Widzialem ostatnio reportaz na ZDF, gdzie pokazywano
                          > Wegry, okolice Miszkolca, teren dawniej gorniczy. Maja
                          > takie same problemy jak u nas. Coraz to zwijany jest
                          > jakis kabel, opalny w ognisku z gumy i sprzedawany jako
                          > miedz. Albo wymontowuje sie aluminiowe zatyczki z
                          > hydrantow (jest to metoda zapewniania sobie srodkow do
                          > zycia w zimie na terenach popegierowskich. Latem radza
                          > sobie miedzy innymi zbieraniem np. kwiatow glogu, za
                          > ktory wedrowny skup placi im 40-70 gr za kilogram).
                          > Ludzie ci czesto nie nadaja sie do wykonywania zadnej
                          > normalnej pracy. Alez ze powtorze jeszcze raz: jak sie
                          > nie wyda pieniedzy na pomoc dla nich, to sie je wyda w
                          > inny sposob, bo oni po prostu zeszli do poziomu
                          > zbieractwa jako formy gospodarki i eksploatuja
                          > infrastrukture. O takich drobiazgach jak patologie
                          > spoleczne i przestepczosc i tym ze maja (glownie)
                          > dzieci, ktore chetnie i czesto dziedzicza po rodzicach
                          > model zycia - nie wspomne.
                          > Pozdr.


                          Wbrew pozorom nie ma miedzy nami sprzecznosci: ze trzeba cos z nimi robic to
                          pewne, tyle ze daleki jestem do poczucia winy za ich sytuacje. Sadze ze przed
                          takim losem moga nas chronic jedynie takie "dziwactwa" jak kult pracy, radzenia
                          sobie w zyciu, liczenia w pierwszej kolejnosci na siebie, a na pewno nie
                          zwiekszanie zapomog! Jesli juz mialbym im cos oplacac to najwyzej psychologa.
                          • Gość: Guilty Re: Jak z waszej pracy widac Ciotke Recesje i Ciot IP: 212.160.147.* 25.10.01, 09:53
                            Pomijając rzadkie przypadki prawdziwych katastrof życiowych, ludzie żyjący na
                            marginesie żyją tam z własnej woli, czego przykłady są liczne i wymowne.
                            Proponuję taki eksperyment: jak ktoś Was poprosi o pieniądze, to zaproponujcie
                            mu jakąś drobną pracę - np. umycie samochodu, zgrabienie liści (jak ktoś ma
                            liście) albo skopanie ogródka. Gwarantuję, że w 99% przypadków biedny człowiek
                            bez środków do życia ucieknie i więcej się nie pojawi. Oni po prostu chcą żyć z
                            jałmużny. Tacy ludzie są w każdym kraju na świecie, nawet w krajach, w których
                            nasi rodacy i pół Europy Wschodniej znajduje sobie znakomicie płatne prace
                            sezonowe.
                            Pozdrawiam
                      • Gość: Jajaccek Re: Jak z waszej pracy widac Ciotke Recesje i Ciotke Koniunkture? IP: *.chicago-05-10rs.il.dial-access.att.net 25.10.01, 12:08
                        Zgodnie z zasada Wedzonki: umiesz liczyc? licz na siebie.zadna "ciotka" mnie
                        nie straszy.
    • Gość: wro20 Re: Jak z waszej pracy widac Ciotke Recesje i Ciotke Koniunkture? IP: *.ii.uni.wroc.pl 24.10.01, 09:35
      ciotka recesja to ta ktora
      wyrzucila z rynku nasza konkrencje
      jakies pol roku temu.
      ciotka koniunktora pd lugim snie teraz sie budzi
      i juz czuc wiosne.

      ale tylko dzieki temu ze mamy niskie koszty wlasne
      to co i nas malo nei zabilo, teraz nas wzmocnilo.
    • Gość: kibicWKS Re: Jak z waszej pracy widac Ciotke Recesje i Ciotke Koniunkture? IP: 213.25.69.* 31.10.01, 09:51
      Widzę recesję i wszystko wskazuje na to że chyba w styczniu lub lutym padnę jej
      ofiarą. :(
      • szpiro Re: Jak z waszej pracy widac Ciotke Recesje i Ciotke Koniunkture? 01.11.01, 01:39
        Gość portalu: kibicWKS napisał(a):

        > Widzę recesję i wszystko wskazuje na to że chyba w styczniu lub lutym padnę jej
        >
        > ofiarą. :(

        Nareszcie jeden szczery.Napisz dokladniej.Moze zrobimy skladke na forum,
        azeby wybawic Ciebie z opresji.

      • Gość: Jajaccek Re: Jak z waszej pracy widac Ciotke Recesje i Ciotke Koniunkture? IP: *.chicago-23-24rs.il.dial-access.att.net 01.11.01, 02:35
        Gość portalu: kibicWKS napisał(a):

        > Widzę recesję i wszystko wskazuje na to że chyba w styczniu lub lutym padnę jej
        >
        > ofiarą. :(

        Absolutnie nie poddawaj sie.Jeszcze tak nie bylo, zeby jakos nie bylo.:)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka