map4
29.05.06, 10:55
Byłem w sobotę na wrocławskim rynku.
Wieczór, pogoda nienajgorsza, ludzi kupa, ogródki pełne. Fajnie.
Tylko dlaczego tolerujecie fast-foody na rynku ?
Zjadłem jednego kebaba, a nabrudziłem jakbym jadł trzy. Nie tylko zresztą ja.
Wydaje mi się, że rynek powinien być miejscem, w którym się siada, podziwia i
konsumuje, a nie przełyka w biegu, gubiąc i brudząc po drodze.
Pizza Hut i McDonald's też do rynku nie pasują, zasmradzając go dodatkowo.
Zróbcie coś z tym. Dodatkowo jako klient zdecydowanie więcej bym w knajpie
zostawił, gdyby istniały oddzielone od siebie sale dla palących i niepalących.
Siedzenie w czadzie produkowanym przez innych przyjemne nie jest.