Dodaj do ulubionych

Wczoraj leciałam nad Wrocławiem...

31.05.06, 13:44
i powiem wam,że doznałam estetycznego szoku i miałam odruch
wymiotny patrząc na liczne,ochydne rozciągające się po horyzont blokowiska:((
Wrocław jest najbrzydszym miastem jakie widziałam z lotu ptaka
do tej pory.(a widziałam ich sporą ilosc na całym świecie).
Architekci którzy zaplanowali to miasto powinni
zrzec się zawodu architekta!!!
Gdyby nie "pomiemiecka ładna i zielona część miasta byłoby
już totalnie ochydnie..
ciekawa byłam co myśleli licznie zgromadzeni w samolocie obcokrajowcy...


Obserwuj wątek
    • Gość: ... Re: Wczoraj leciałam nad Wrocławiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 13:55
      mówisz o swojej rodzince z parktyką w hilterjugend ?
      • Gość: normal Re: Wczoraj leciałam nad Wrocławiem... IP: 217.153.131.* 08.06.06, 08:11
        Nie, o twojej z SB i UPA
    • Gość: josip Re: Wczoraj leciałam nad Wrocławiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 13:59
      > Gdyby nie "pomiemiecka ładna i zielona część miasta byłoby
      > już totalnie ochydnie..

      Prawda to. Dobrze ze poniemiecka tkanka miejska jest w zachowana w takim stopniu w jakim jest. A pozatym...milosc jest slepa:)
    • tomek854 Re: Wczoraj leciałam nad Wrocławiem... 31.05.06, 14:31
      Widac nie lecialas nad Warszawą :-)
      • wysoczanka Re: Wczoraj leciałam nad Wrocławiem... 31.05.06, 14:46
        OHYDNIE - jeśli już! Nie moge patrzeć na te byki:(

        Prawdą jest, że Wrocek z lotu ptaka rzeczywiście najpiękniejszy nie jest.
        Ostatnio ze swoim gościem wjechałam na wieżę Katedry, bo chciałam się pochwalić
        swoim miastem(gość był z zagranicy) i oprócz Tumskiego(ogrody)nie było na co
        popatrzeć- niestety.
        Na szczęście z nieba ogląda się nasze miasto rzadko.Jeśli chcecie zachwycić
        kogoś Wrockiem, to na wieżę jednak nie wjeżdżajcie...
        • Gość: ricky Re: Wczoraj leciałam nad Wrocławiem... IP: *.eranet.pl 31.05.06, 16:00
          wysoczanka napisała:

          > OHYDNIE - jeśli już! Nie moge patrzeć na te byki:(
          >
          > Prawdą jest, że Wrocek z lotu ptaka rzeczywiście najpiękniejszy nie jest.
          > Ostatnio ze swoim gościem wjechałam na wieżę Katedry, bo chciałam się
          pochwalić
          > swoim miastem(gość był z zagranicy) i oprócz Tumskiego(ogrody)nie było na co
          > popatrzeć- niestety.
          > Na szczęście z nieba ogląda się nasze miasto rzadko.Jeśli chcecie zachwycić
          > kogoś Wrockiem, to na wieżę jednak nie wjeżdżajcie...

          wiekszych bzdur juz dawno nie czytałem :)
          widoki zarówno z katedry jak i z elzbiety sa swietne.
          • wysoczanka Re: Wczoraj leciałam nad Wrocławiem... 31.05.06, 16:38
            Słuchaj, każdy ma własny odbiór.Ja uwielbiam swoje miasto ale widok z wieży
            katedry po prostu mi się nie podoba. Widać zaniedbane kamienice, blokowiska i
            "arcydzieła"architektoniczne wciśnięte między starymi kamienicami.
            Jak byłam na górze pierwszy raz nie miałam takiego krytycznego spojrzenia i
            sama przestrzeń mnie zachwyciła.Teraz spojrzałam na Wroicław także okiem mojego
            gościa a u Niego zachwytu niestety nie zobaczyłam:(
            Poza tym jak pewnie wiesz jednemu podoba się synowa, drugiemu teściowa.
            • Gość: Hanka Re: Wczoraj leciałam nad Wrocławiem... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.06.06, 04:28
              Widok z wiezy Katedry jest piekny i zachwycajacy. Twoj gosc to balon.
          • Gość: df Re: Wczoraj leciałam nad Wrocławiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 15:46
            Wrocław z każdej perspektywy jest chyba njlepszym miastem w tym żałosnym
            kraju.Poza tym mamy najwięcej zieleni w Polsce w centrum miasta.W Gdańsku nie
            da się oddychać, Warszawa same spaliny ,Poznań też ciasno(rynek jest zrobiony
            prawdopodobnie dla krasnali,nie dla dużego miasta)
        • Gość: Toeko Re: Wczoraj leciałam nad Wrocławiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.06, 23:00
          No to chłopie jesteś ślepy. I tu okulista nie pomoże. Dusza jest ślepa.
    • Gość: mandi.ole Re: Wczoraj leciałam nad Wrocławiem... IP: *.range86-139.btcentralplus.com 31.05.06, 14:47
      Dobrze ze w samolotach przewidziano takie sytuacje- moglas skorzystac z
      torebeczki na siedzeniu przed Toba. Ja jakos takiego odruchu nie mam, jak lece
      nad Wroclawiem. Coz...
    • Gość: xxl Re: Wczoraj leciałam nad Wrocławiem... IP: *.amuz.wroc.pl 31.05.06, 15:36
      dobrze, że już stąd wyleciałaś...nie wracaj!
    • Gość: x chaotyczne blokowiska to problem calej Polski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 15:52
      leciales nad Warszawa? Jadac przez np. Olesnice az plakac sie chce,ze taki
      piekny skyline zostal tak zniszczony przez 10 pietrowe bloki. To samo jest we
      Wroc. i innych wiekszych/mniejszych miastach.
    • Gość: hANKA Re: Wczoraj leciałam nad Wrocławiem... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.06.06, 04:25
      Zyta nie siej tu propagandy. Absolutnie nie zgadzam sie z toba . Napisz moze
      jakie miasta sa tak zachwycajace z lotu ptaka. Pewnie wszystkie znajduja sie w
      Germanii...
      • Gość: Artefakt Re: Widok z Bazylik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.06, 09:08
        Najładniejszy widok na miasto jest z Wieży Bazyliki Św.Elżbiety. Pokazywałem go
        gościom wielokrotnie, także ze stanó zjednoczonych i za każdym razem robił na
        nich ogromne wrażenie.
        A nasz prowokator-załozyciel tego wątku musi mieć wielkie kompleksy wobec Wrocławia.
        • wysoczanka Re: Widok z Bazylik 01.06.06, 09:36
          Widok z Bazyliki ma szansę być ładniejszy niż z Katedry, bo bezpośrednio
          ogarnia swoim zasięgiem jednak najładniejszą część miasta.Wejdę na wieżę
          Bazyliki to sobie wyrobię zdanie.jeszcze tam nie byłam.
          Co do widoku z Katedry, dlaczego nie chcecie przyjąć do wiadomości że komuś może
          się nie podobać.Po prostu bez obrażania kogokolwiek, przyjmijcie do wiadomości
          fakt, że każdy ma prawo do własnej oceny.To takie trudne?
          Hanka - mój gość pół życia spędził za granicą w wielkich metropoliach i małych
          mieścinkach, drugie pół na lataniu samolotem po świecie.Ma porównanie i pewnie
          dlatego jest dość wymagający.Nie krytykował Wrocławia, kulturalnie zwrócił uwagę
          na pewne "niedociągnięcia" i zrobił kilka bardzo słusznych uwag.Lubi nasze
          miasto i może dlatego Jego uwagi przyjmuję ze zrozumieniem,a w dodatku ma rację:)
          Nie zachowuj się jak prymityw i nie obrażaj kogoś kogo nie znasz.
          To tak na przyszłość.
          • Gość: Artefakt Re: Kulturalne wymiociny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.06, 09:42
            Dobrze że post założyciela tego wątku jest kulturalny i nikogo nie obraża..
            Obłuda.
            • Gość: marta Re: Kulturalne wymiociny IP: *.debacom.pl / *.debacom.pl 01.06.06, 09:51
              a ja uważam, że wrocław wcale nie jest taki ładny jak go malujecie. Owszem jest
              ładny rynek, wokół niego kilka uliczek, ostrów i pare parków. Niestety nic
              więcej do pochwalenia, no chyba, że ktoś lubi nrdowskie bloki, brud, korki i
              szwędających się pijaczków
              • Gość: kit Re: Kulturalne wymiociny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 15:51
                mamy najmniej pijaczkow w polszcze całej!Idżna pragę w w-wie lub gdanską orunię
            • Gość: dudi Re: Kulturalne wymiociny IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 01.06.06, 09:53
              wrocławskie blokowiska nie są ani gorsze ,ani lepsze od blokowisk w Poznaniu ,Gdansku
              ,Łodzi,Krakowie czy Warszawie i jesli Zyta pisze ,że nie widziała brzydszych to znaczy tylko tyle ,że
              niewiele widziała . cała Polska jest zeszpecona przez zabudowę komunistyczną i niewiele na to można
              poradzić :( .
              we Wrocławiu być może bardziej się to rzuca w oczy przez kontrast z pięknem zabudowy
              przedwojennej ,która tworzy spore ,zwarte bloki zabudowy
              • Gość: Artefakt Re: Kulturalniej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.06, 10:08
                W swoim życiu widziałem wiele miast Polskich z wież widokowych np. Warszawę z
                pałacu kultury czy Gdańsk z Oliwy. Z powietrza także widziałem Wrocław, Poznań,
                Kraków, Warszawę. Widziałem także wiele miast z powietrza z kilku kontynentów.
                I jesli autorka w pieniackim i niekulturalnym poście pisze takie głupoty to
                znaczy że najwyraźniej widziała tylko miasta europy zach. bo przy Polskich
                miastach i wielu poza europą zach. Wrocław prezentuje się z góry bardzo ciekawie.
                • 1410_tenrok Re: Kulturalniej 01.06.06, 15:05
                  Obrazone ego! To ze Wroclaw prezentuje sie ciekawie, to zasluga tamtych
                  architektów oraz połozenia miasta. Cala reszta to jedna wielka katastrofa i
                  dowód na to, ze wydział architektury PWr produkował całe lata terrotystów
                  krajobrazu. Wystarczy tylko pochodzic w okolicach Powstanców Sl. Jaka ta ulica
                  byla piekna przed 1945. A obecnie?????
                  I o tym była mowa w tym poscie.
                  A ze inne miasta w Polsce, choc nie tylko w Polsce są tak zniszczone
                  mysla "stylu miedzynarodowego"? Co nas to interesuje - my mieszkamy tu.
            • wysoczanka Re: Kulturalne wymiociny 01.06.06, 10:34
              Nie wypowiadałam się na temat autorki wątku.Broniłam swojej opinii. Zgadzam się,
              że wypowiedź zyty nie jest kulturalna.Nie jestem obłudna ale bardziej niż
              psychoanaliza autorki wątku, zainteresował mnie temat.
          • Gość: Hanka Wysoczanka prymityw to ty w dodatku zakompleksiony IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.06.06, 03:29
            Piszesz, ze bez obrazania, a obrazasz innych.Wysoczanka ja mieszkam w wielkiej
            metropolii w przeciwienstwie do ciebie i zjezdzilam prawie caly
            swiat.Twoj "swiatowiec" nie robi wiec na mnie zadnego wrazenia, ale twoj
            zapyzialy zakompleksiony mozdzek robi wrazenie jak najgorsze.
            • wysoczanka Re: Wysoczanka prymityw to ty w dodatku zakomplek 02.06.06, 11:27
              Poziom twojej wypowiedzi świadczy o tobie.
              Żeby utrącić śmieszny argument dodam, że jestem rodowitą Wrocławianką,w Wysokiej
              mieszkam od 2 lat a Wrocław uwielbiam!
              Jesteś żałosna.
              • Gość: Hanka Re: Wysoczanka prymityw to ty w dodatku zakomplek IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.06.06, 00:22
                Wysoczanka jestes zlepkiem kompleksow i niekonsekwencji.Piszesz: nie obrazac
                innych, a wyzywasz ludzi od prymitywow .Piszes, ze twoj znajomy to wielki
                swiatowiec i dlatego jest ci wstyd tego kim jestes, a teraz piszesz, ze nie
                lubisz swiatowcow.Puknij sie dziewczyno w makowke i przestan pisac bzdury. Ps.
                ja tez jestem rodowita wroclawianka, a teraz mieszkam w jeszcze wiekszej
                metropolii . Wroclawia to ty nie uwielbiasz . W jednym punkcie sie z toba
                zgadzam :jestes zalosna i to bardzo.
                • wysoczanka Re: Wysoczanka prymityw to ty w dodatku zakomplek 03.06.06, 11:26
                  Naucz się czytać ze zrozumieniem Haneczko.
                  Życzę dużo zdrowia i żeby twój organizm produkował mniej żółci.Strasznie jesteś
                  sfrustrowana kobieto.
                  • Gość: Haneczka Re: Wysoczanka prymityw to ty w dodatku zakomplek IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.06.06, 02:19
                    Wysoczanka nie martw sie, moze i ty kiedys zamieszkasz w miescie...
                    • wysoczanka Re: Wysoczanka prymityw to ty w dodatku zakomplek 05.06.06, 12:19
                      I to ja mam te kompleksy???:)))
                      W żadnym wypadku! Kocham Wrocek ale mieszkać będę w ciszy i spokoju ze świeższym
                      powietrzem w tle.
                      Jeszcze niedawno na moim balkonie siadła sobie w nocy sowa! Tego w centrum nigdy
                      w życiu bym nie doświadczyła:).
                      I nie bądź zazdrosna Haneczko, usmiechnij się:)
                      • Gość: Haneczka Re: Wysoczanka prymityw to ty w dodatku zakomplek IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.06.06, 22:13
                        A czego to niby Haneczka mialaby ci zazdroscic? Tej sowy? Czy tez zapachu
                        obornika? Haneczka mieszka w duzej metropolii, w pieknej dzielnicy willowej.
                        Haneczka ma duzy, wspanialy dom, a w jej ogrodzie czasami goszcza nawet szopy
                        pracze(slyszala o takich stworzeniach?) A ptaki, ktore tu przylatuja pewnie
                        wysoczanka nigdy na oczeta nie widziala ...
                        • wysoczanka Re: Wysoczanka prymityw to ty w dodatku zakomplek 06.06.06, 08:52
                          No to muszę skapitulować.:)))
                          Teraz będę marzyć o powrocie do "metropolii" i w takim razie już mi się wszystko
                          podoba i z lotu ptaka i z pozycji żółwia:))).
                          Czego się nie zrobi dla świętego spokoju.

                          Szop pracz! Bomba po prostu.
                          • Gość: Haneczka Re: Wysoczanka prymityw to ty w dodatku zakomplek IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.06.06, 17:45
                            Jak tam "metropolia" tego twojego "swiatowca"? Tam nie chcesz wracac? Szop
                            pracz to rzeczywiscie wspaniale stworzenie, szkoda, ze ty nim nie
                            jestes..pozwolilabym ci wowczas pochodzic po moim ogrodzie.
                            • wysoczanka Re: Wysoczanka prymityw to ty w dodatku zakomplek 06.06.06, 20:01
                              Wiesz Haneczko, do tej pory wykazałam się w stosunku do ciebie niespotykaną i
                              wprost anielską cierpliwością.Więcej już dialogu między nami nie będzie i
                              dlatego na koniec napiszę ze smutkiem, że jesteś wyjątkowo niesympatyczną osobą,
                              źle wychowaną i niestety jak się okazuje głupią.Teksty masz wieśniackie i
                              dlatego ja już z tobą rozmawiać nie będę.Zaczęłaś od obrażania i trwasz
                              maniakalnie dalej na swojej pozycji, co zrobić widać taka już jesteś.
                              Właściwie to ci współczuje, bo z takim charakterkiem musisz być samotna w swoim
                              wielkim domu.
                              A teraz sobie upuść kolejne wiadro żółci i niech ci będzie na zdrowie!
                              Pozostań w pokoju, twoja wielbicielka Wysoczanka.
                              • Gość: Hania Re: Wysoczanka prymityw to ty w dodatku zakomplek IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.06.06, 20:53
                                Wysoczanka nie dosc ze masz kompleksy co do swego wiejskiego pochodzenia to
                                cierpisz dodatkowo na zaniki pamieci. Ublizasz ludziom, bez powodu, a pozniej
                                odwracasz kota ogonem. Moj dom jest nie tylko duzy , piekny i wygodny, ale
                                pelen radosci,smiechu dzieci, pelen zycia. Wyzywajac ludzi od prymitywow i
                                wstydzac sie swojego pochodzenia musisz byc faktycznie nie tylko bardzo
                                nielubiana ale i bardzo samotna.
                                • wysoczanka Re: Wysoczanka prymityw to ty w dodatku zakomplek 08.06.06, 09:05
                                  :))))!!!!
                                  • Gość: Haneczka Re: Wysoczanka prymityw to ty w dodatku zakomplek IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.06.06, 19:48
                                    Same to you...
                      • Gość: Jacek Re: Wysoczanka prymityw to ty w dodatku zakomplek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.06, 14:18
                        Mieszkam niedaleko centrum Wrocławia (10 min.od rynku) na robinii akacjowatej
                        na przeciw mojego domu sowy mają gniazdo. o zmierzchu latają nad domami. Rano
                        kosy nie dają spać, do tego sroki, sikorki,szpaki, dzięcioły. jak pokazuje to
                        miejsce niewrocławskim znajomym na mapie lotniczej tylko mlaszczą jęzorami.
    • Gość: johan kurde ,mam odruch !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.06, 11:01
      po tym wątku mam odruch wymiotny,i nie wiem rzygać czy przełknąć ,tak jak to
      zrobiła autorka,
    • Gość: bzdura Re: Wczoraj leciałam nad Wrocławiem... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.06.06, 11:17
      dosyć często latam z/do Wro i wiem co można zobaczyć z okien samolotu przy
      podchodzeniu do lądowania. Generalnie z okien samolotu wszystkie miasta w Polsce
      wyglądają dosyć podobnie a jest się na takiej wysokości to absolutnie nie widać
      czy "blokowiska są ohydne" (a nie "oChydne" pani obrzydliwa) oraz nie da się
      stwierdzić z tej wysokości, która zabudowa jest poniemiecka. Jedyne co
      rzeczywiście odróżnia się z góry to zieleń, ale tu akurat Wro zdecydowanie
      wybija się spośród innych polskich miast (może jeszcze Szczecin jest równie
      "zielony"). Równie absurdalny jest twierdzenie o "osiedlach po horyzont". Za
      każdym razem gdy mam okazję zobaczyć Wro z lotu ptaka dziwię się, że jest taki
      (relatywnie) mały (szczególnie w nawiązaniu do najczęściej porównywanej
      Warszawy, względnie innych miast europejskich jakie miałem okazję zobaczyć).
      Nawiasem mówiąc to najładniej z okien samolotów wyglądają pola uprawne (takie
      różnokolorowe figury geometryczne), co wcale nie oznacza, że w rzeczywistości, z
      poziomu gruntu okazałyby się specjalnie estetyczne.
      • Gość: Gilowska Re: Wczoraj leciałam nad Wrocławiem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.06, 13:21
        Pani Zyta naćpała się i miała "loty".
      • 1410_tenrok Re: Wczoraj leciałam nad Wrocławiem... 01.06.06, 15:12
        Kolejne obrazone ego. Po horyzont? No przeciez Wroław ma ok. 30 km dlugosci.
        Samolot nadlatuje od WAWY od strony wschodniej, a wiec po horyzont. Tak na
        prawde to Was wszystkich najbardziej wsciekła konfrontacja "ochydny" i
        architketura. To jest smieszne. Po trzecie, jak tez latam nad Wrockiem. I to,
        co ta kobieta pisze, jest jak najbardziej prawdziwe. Dzielnice zbudowane po
        1945 wygladają idiotycznie, jak postawione z klockow lego przez jakiegos 5-
        latka. Za dnia, kiedy samolot leci poza centrum nie widac tego, co widac w
        nocy - straszliwie skasowanego układu komunikacyjnego.
        A argument, ze inne miasta sa rownie kiepskie - he, he.
      • Gość: @@@@ Re: Wczoraj leciałam nad Wrocławiem... IP: *.wroclaw.mm.pl 01.06.06, 23:37
        Tak się składa że to czy dzielnice są poniemieckie czy popolskie to widać z
        samolotu nawet z 10000 metrów. Obawiam się ze widać nawet z satelity.
        Chyba że zawieje mocniejszy wiatr, wtedy nizliczone ilości pyłu i kurzu
        wrocławskiego zrobią wspaniałą zasłonę i nic nie będzie widać :-(
        • Gość: cavemac Re: Wczoraj leciałam nad Wrocławiem... IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 02.06.06, 00:36
          Jesli jeszcze ktos nie byl na wiezy Bazyliki sw. Elzbiety lub nie bedzie mogl
          byc to zapraszam na film :)

          www.youtube.com/watch?v=LUUIyGxLeio
          I jak? Wg mnie Wroclaw prezentuje sie bardzo dobrze z takiej wysokosci.
          • Gość: cavemac Re: Wczoraj leciałam nad Wrocławiem... IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 02.06.06, 00:39
            Link nie dziala, ale juz wkrotce naprawię.
            • Gość: aviator gęsi Re: Wczoraj leciałam nad Wrocławiem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.06, 10:12
              Tak to jest, jak się ma coroczne przeloty z Afryki do Skandynawii. Leciałeś w
              kluczu gęsim, czy kaczym? Miałeś szczęście, że cię nie zestrzelili nad
              Włochami. Oni walą do wszystkiego, co leci.
        • Gość: Jacek Re: Wczoraj leciałam nad Wrocławiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.06, 14:34
          Łatwo sprawdzić. Zdjęcie lotnicze Wrocławia. ż 1994 roku
          www.wroclaw.pl/m3296/
    • Gość: ziutek Do zyty77 IP: *.kom / *.os1.kn.pl 03.06.06, 11:34
      Ciekawe jak wysoko leciał ten ptak i co ty mogłaś zobaczyć? Ja zobaczyłem post
      idiotki, która ma prawo do subiektywnych odczuć ale nie powinna pisać głupot.
      Nie trzeba latać ptakiem, żeby zobaczyć Wrocław z góry. Wytarczy wejść na
      www.maps.google.com i poszukać Wrocław a potem pooglądać (od wysokości
      20 m wzwyż). Można porównać z innymi miastami. Wrocław jest ładnym mistem a
      blokowiska są mało widoczne.
    • Gość: pade Re: Wczoraj leciałam nad Wrocławiem... IP: *.e-wro.net.pl 04.06.06, 11:12
      A co Wy chcecie od blokowisk???
      Tylko we Wrocku są bloki czy jak?
      Wkurza mnie to strasznie i mam w nosie jak wyglądają te bloki z gory, z boku
      czy z dołu. Ważne, ze tyle ludzi ma gdzie mieszkać. Gdyby każdy miał "chałupę"
      z ogródkiem to Wrocław zająłby z 1/4 Polski.
    • Gość: ania Re: Wczoraj leciałam nad Wrocławiem... IP: *.v.pppool.de 04.06.06, 11:29
      I tak nic nie pobije blokowisk we wschodnich Niemczech. Matko kochana, tam to
      dopiero jest tragedia. Wroclaw przy niektorych enerdowskich miastach to cud
      miod. Poza tym, poza blokowiskami sa tez we Wroclawiu dzielice ze starymi
      kamienicami lub nowymi ladnymi budynkami. A we wschodnich Niemczech sa miasta
      skladajace sie glownie z takich oblesnych blokow. Chocby pare pierwszych
      kilometrow Berlina, jak sie wjezdza od strony Polski. Chyba bym umarla gdybym
      miala tam mieszkac... :(
    • Gość: ania Re: Wczoraj leciałam nad Wrocławiem... IP: *.v.pppool.de 04.06.06, 11:35
      Acha! zyta77, nie lecz swoich frustracji kosztem naszego miasta. Wroclaw i tak
      jest najfajniejszy! W koncu liczy sie jakosc i wnetrze, a nie to co widac tylko
      na pierwszy rzut oka. ;-))

      >>Gdyby nie "pomiemiecka ładna i zielona część miasta...

      No tak, gdyby hitler zostal we Wroclawiu dluzej to moze mielibysmy porzadna
      autostrade na zachod. Gadanie...
      • Gość: ziutek Aniu droga IP: *.kom / *.os1.kn.pl 04.06.06, 11:53
        Hitlerowcy nie dokończyli tylko kilka odcinków. Między innymi od Krzywej
        (zajazd pod kogutem) do granicy w Olszynie. Autostradę zbudowaną przez
        hitlerowskie Niemcy zniszczyły działanie wojenne i Rosjanie stacjomujący w
        okolicach (Lubiatów, Świętoszów, Leszno k/Szprotawy itp.). Jako wyjątkową
        ciekawostkę odcinka biegnącego z Wrocławia w kierunku Olszyny należy uznać to,
        że każdy wiadukt jest inny. Były to indywidualne prace dyplomowe niemieckich
        studentów z Politechniki Wrocławskiej (nie znam niemieckiej nazwy uczelni).
        Podobnie wyglądał odcinek A4 do granicy NRD/NRF - Hof - jeśli ktoś pamięta i
        A15/A13 do Berlina (w dalsztm ciągu remontowana tuż przed Berliner Ring). Można
        mieć zastrzeżenia do wyglądu Wrocławia ale bez przesady jak to zrobiła Zyta77.
        Pozdrawiam.
        • Gość: mariusz Re: Aniu droga IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.06.06, 12:32
          skoro tak to przylatuj ze swoim gosciem noca
          wtedy wyglada zajebiscie
        • Gość: ania Ziutku... IP: *.v.pppool.de 04.06.06, 14:13
          Gość portalu: ziutek napisał(a):

          > Hitlerowcy nie dokończyli tylko kilka odcinków. Między innymi od Krzywej
          > (zajazd pod kogutem) do granicy w Olszynie. Autostradę zbudowaną przez
          > hitlerowskie Niemcy zniszczyły działanie wojenne i Rosjanie stacjomujący w
          > okolicach (Lubiatów, Świętoszów, Leszno k/Szprotawy itp.). Jako wyjątkową
          > ciekawostkę odcinka biegnącego z Wrocławia w kierunku Olszyny należy uznać to,
          > że każdy wiadukt jest inny. Były to indywidualne prace dyplomowe niemieckich
          > studentów z Politechniki Wrocławskiej (nie znam niemieckiej nazwy uczelni).
          > Podobnie wyglądał odcinek A4 do granicy NRD/NRF - Hof - jeśli ktoś pamięta i
          > A15/A13 do Berlina (w dalsztm ciągu remontowana tuż przed Berliner Ring).
          Można mieć zastrzeżenia do wyglądu Wrocławia ale bez przesady jak to zrobiła Zyta77.
          > Pozdrawiam.


          Dzieki Ziutku za garsc ciekawych informacji :))

          Moja wypowiedz byla ironiczna, chodzi mi tylko o to, ze zawsze sie mozna do
          czegos przyczepic. A pisanie, ze to co we Wroclawiu ladne to tylko zasluga
          Niemcow jest troche nie na miejscu.
          Ja tez lubie te stare dzielnice, itd., Ale to jest chyba kwestia zmieniajacej
          sie mody. Kiedys Niemcy budowali i u nas i u siebie takie ladne rzeczy, a potem
          zdarzalo sie takze im postawic u siebie pare takich trefnych budynkow, jak np.
          niektore kampusy uniwersyteckie na zachodzie. No i te nieszczesne enerdowskie
          osiedla. Brrrr...
    • milou28 Re: Wczoraj leciałam nad Wrocławiem... 04.06.06, 13:29
      zyta77 napisała:

      > i powiem wam,że doznałam estetycznego szoku i miałam odruch
      > wymiotny patrząc na liczne,ochydne rozciągające się po horyzont blokowiska:((
      > Wrocław jest najbrzydszym miastem jakie widziałam z lotu ptaka
      > do tej pory.(a widziałam ich sporą ilosc na całym świecie).
      > Architekci którzy zaplanowali to miasto powinni
      > zrzec się zawodu architekta!!!
      > Gdyby nie "pomiemiecka ładna i zielona część miasta byłoby
      > już totalnie ochydnie..
      > ciekawa byłam co myśleli licznie zgromadzeni w samolocie obcokrajowcy...
      >
      >
      >
      to chyba mie leciałas nad TYCHAMI i NOWĄ HUTĄ
      • wnuk.nerona Re: Wczoraj leciałam nad Wrocławiem... 04.06.06, 19:45
        Poleć jeszcze raz, a nad Biskupinem z chęcią cię zestrzelę.
    • Gość: Mick O'why litosci IP: *.magma-net.pl 04.06.06, 22:11
      Dżizas! (Jezus dla wrażliwców od ortografii)

      Mieszkam od urodzenia we Wrocławiu i bardzo go lubie. Uważam że ma on sporo
      urokliwych miejsc ale nie zmąca to mego osądu na temat jego plusów i minusów...

      Jest jeden program. nazywa się Google Earth. Bardzo fajny i klawy! można sobie
      pod lupa obejrzec całą kule ziemską. No i teraz niechaj wszyscy piewcy piękna
      Wrocławia pooglądają sobie wnikliwie jak wygląda Wrocław z lotu ptaka....I co?
      Mała dziura mająca pięc domów na krzyż Tyle ...toczka .... żadne halo!!!
      Argument że GOP albo Łomża są jeszcze brzydsze to gównażeria...Musi minąć ze
      sto lat zanim to miasto wyliże się ran wojny i komunizmu. a teraz dla odmiany
      polecam wycieczke (za pomocą tegoż programu np do Pragi, Budapesztu, a w ramach
      ćwiczeń z rudymentów urbanistyki, wycieczkę do Barcelony, Paryża, Amsterdamu)

      Popatrzcie sobie wnikliwie, porównajcie i przestancie już pieprzyc te bzdety ze
      nie ma piekniejszego grodu na swiecie. Otóż prawda jest taka ze jest tysiac
      piekniejszych miast na swiecie , a polska urbanistyka wspołczesna to jeden
      wielki szajs. Powtórze jeszcze raz: Wocław jest ok!, ale to To ze we Wrocławiu
      jest miła i przyjacielska atmosfera , dużo zieleni , i kilka ładnych miejsc
      albo że komus sie podoba Kozanów bo miał kiedyś dziewczyne/chlopaka z Kozanowa
      nie zmienia tego faktu....
      • Gość: ziutek Re: litosci IP: *.kom / *.os1.kn.pl 04.06.06, 23:10
        Przeczytaj mój post wyżej "Do Zyty77". Nie trzeba instalować google.earth to
        samo a może nawet więcej jest ma maps.google.com . Rozumię, że nie to
        było intencją twojego postu. Wymienione miasta przez ciebie widziałem na własne
        oczy a nie z lotu ptaka. Nie jest tak źle z Wrocławiem jak piszesz.
      • Gość: Der Breslauer Re: litosci IP: 212.244.172.* 08.06.06, 11:55
        wyzej dupy nie podskoczysz!

        akurat tak sie to wszystko potoczylo, ze na amsterdam i prage spadly moze dwie
        bomby i to przez pomylke a breslau zmieniono w festung breslau, skutkiem czego
        miasta ubylo ca.70%. zreszta, i tak NA SZCZESCIE cos zostalo - nie wiem czy
        ktos byl kiedys np. w pobliskim Strzelinie, ktory przed wojna mial piekny
        rynek, dzis mozna tylko plakac.

        Niestety, trafilo na czas architektury nowoczesnej, szybkiej, taniej, bo taki
        byl popyt. Budowalo sie wiec szybko, chaotycznie i z dzisiejszej perspektywy -
        ohydnie.

        O tym wszyscy wiedza, wiec wyciaganie tego w stylu "ale ten Wroclaw ohydnie
        wyglada, hoho" lub tez "Praga taka ladna, a ten Wroclaw..." traci kompleksami
    • Gość: emi69 Re: Panoramy Wrocławia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.06, 07:50
      Panoramy Wrocławia:
      www.panoramy.wroclaw.pl/
      • wysoczanka Re: Panoramy Wrocławia 05.06.06, 12:04
        W moim przypadku było o tyle kiepsko, że oglądaliśmy Wrocek z góry na
        przedwiośniu.Nie było tak zielono i ładnie jak na niektórych zdjęciach z linka emi.
        Ta bujna zieloność dodaje urody, niewątpliwie!
        Pozdrowienia dla wszystkich zakochanych ww Wrocławiu :)
        • Gość: bedek Re: Panoramy Wrocławia IP: *.chello.pl 05.06.06, 13:03
          > Pozdrowienia dla wszystkich zakochanych ww Wrocławiu :)
          Czy wiesz że miłość jest ślepa?
          • Gość: emi69 Re: Panoramy Wrocławia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.06, 15:37
            Widziały gały co brały.
    • Gość: der breslauer Re: Wczoraj leciałam nad Wrocławiem... IP: 212.244.172.* 06.06.06, 15:59
      Mysle, ze "licznie zgromadzeni w samolocie obcokrajowcy" tratowali sie nawzajem
      przy malutkich okienkach samolotu, bowiem kazdy z nich chcial doznac tego
      porazajacego uczucia wstretu. Myslę, że w myślach swoich rzucali sie w
      paralizujacych atakach torsji, ociekajac rzygowinami na widok ohydnych
      betonowych osiedli.

      Klaus Jeschke, niemiecki biznesmen (43 l.) jeszcze przez 2 następne lata będzie
      opowiadał znajomym jak długo wycierał swój garnitur po tym feralnym locie. Jego
      znajomi zaś przepijając piwem grilowane backwursty będą do rozpuku wyśmiewali
      architekturę Kozanowa czy też Psiego Pola.

      Juan Pedro del Amey, dziennikarz z Madrytu zarobi 1200 euro za artykul
      opisujacy ohyde widoku z lotu ptaka na Wroclaw.

      Niestety, zyto77 rozumiem Ciebie i "licznie zgromadzonych obcokrajowców". Już
      przygotowujemy atomówkę, żeby zrobić z tym porządek i abyś lecąc jako ten ptak
      nad miastami świata miała u nas lepsze widoki i mniejsze torsje.
      • Gość: Hanka Re: Wczoraj leciałam nad Wrocławiem... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.06.06, 18:46
        Nie denerwuj sie . Zaden obcokrajowiec tutaj nie ma nic przeciwko architekturze
        Wroclawia. To jedynie ta Wysoczanka czy Zyta maja problemy z powodu wlasnych
        kompleksow. Czesto latam i zareczam ci, ze za kazdym razem widok Wroclawia czy
        to z lotu ptaka, czy tez nie z lotu ptaka, chwyta mnie za serce. Inni ludzie
        niekoniecznie musza sie roztkliwiac, tak jak ja, ale nie zauwazylam jeszcze
        ZADNYCH negatywnych reakcji, wrecz przeciwnie.
        • wysoczanka Re: Wczoraj leciałam nad Wrocławiem... 06.06.06, 20:03
          Amen :)
          • Gość: Hania Re: Wczoraj leciałam nad Wrocławiem... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.06.06, 20:54
            Pozwol mi zgadnac.... wstapilas do zakonu. Dobrze zrobilas.
    • Gość: Der Breslauer dla wszystkich znawcow i krytykow zagadka... IP: 194.146.216.* 06.06.06, 20:54
      w pierwszej kolejnosci zagadka dla Zyty77, która widziala juz spora ilosc na
      calym swiecie...

      jakie miejsce przedstawia to zdjecie...

      home.masternet.pl/centrum.jpg
      • mumio2000 Re: dla wszystkich znawcow i krytykow zagadka... 06.06.06, 21:05
        Zyta 77, co ona widziala.... Moze Minsk?
      • Gość: ania Re: dla wszystkich znawcow i krytykow zagadka... IP: *.v.pppool.de 07.06.06, 11:09
        Gość portalu: Der Breslauer napisał(a):

        > w pierwszej kolejnosci zagadka dla Zyty77, która widziala juz spora ilosc na
        > calym swiecie...
        >
        > jakie miejsce przedstawia to zdjecie...
        >
        > home.masternet.pl/centrum.jpg


        Hmmm... jak nic Berlin wschodni, niedaleko Alexanderplatz.
        Gdzie naszemu Wroclawiowi do tej brzydoty???
        • Gość: Der Breslauer bingo! IP: 212.244.172.* 07.06.06, 15:55
          jako zywo, zdjecie zrobione 2 dni temu z okna hotelu Park Inn na
          Alexanderplatz, Berlin, Niemcy. Przypomne tylko, ze to nie osiedle peryferyjne
          lecz Berlin Mitte, czyli centrum miasta. Dodam jeszcze, ze na peryferiach
          (wschodnich oczywiscie) jest jeszcze gorzej.
    • Gość: wrocławianin Re: Wczoraj leciałam nad Wrocławiem... IP: *.us.wroc.pl 08.06.06, 14:22
      Widzisz Zytko, o mieście, na szczęście, nie tylko decydują blokowiska, ale i
      ludzie, którzy w nim mieszkają. Blokowiska, nie tylko we Wrocławiu, zafundował
      nam spadek po drugiej wojnie światowej i czasy budowania ustroju "kiedy Polska
      rosła w siłę, a ludzie żyli dostatnio". Domy w mieście można wybudować na nowo
      ale społeczeństwa kochającego swoje miasto, tak łatwo odbudować się nie da.
    • Gość: ktoś Re: Wczoraj leciałam nad Wrocławiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 15:41
      A nad warszawą leciałaś.???.We Wrocławiu zasrane komuchy nie stworzyły żadnych
      planów co do wyglądu miasta,dlatego mamy wąskie ulice, korki i blokowiska w
      środku pola.Ale jest tu znacznie lepiej niż w gdańsku gdzie prócz Oliwy i
      Starówki są same bloki i syfiasta Orunia-siedlisko meliniarzy.
      • Gość: Niko Re: Wczoraj leciałam nad Wrocławiem... IP: *.makler.local / 195.187.134.* 08.06.06, 16:08
        nad kazdym polskim wiekszym miastem wrazenie jest takie same. Zyta celowo
        zapodala taki temat, zeby sprowokowac awantury.
        • Gość: Sex Domina Re: Wczoraj leciałam nad Wrocławiem... IP: 193.0.116.* 08.06.06, 16:42
          Wsyckie polskie miasta som do kitu.
          Tylko u nas na Grochowie jest w pyte piknie.
          • Gość: Wrocławianka a kogo obchodzi Zyta i jej zdanie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.06.06, 18:16
            na jakikolwiek temat?
            • Gość: corgan no w sumie nikogo nie obchodzi zdanie jakieś Zyty IP: *.chello.pl 10.06.06, 19:01
              oczywiście chodzi zdanie negatywne. Gdyby było pozytywne toby bardzo
              obchodziło.

              Bo o Wrocławiu nie mozna mówić źle, prawda?
              • Gość: Jo man Re: no w sumie nikogo nie obchodzi zdanie jakieś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.06, 23:07
                Ty o Wrocławiu potrafisz mówic tylko źle. Masz fobię. W dodatku jesteś osoba
                która nie jest z Wrocławia. Powiedz co można powiedziec o kims kto tylko mówi o
                czyms źle?
                Powiedz mi corganie jak to jest że nie przeszkadza ci nic w dynamiźmie Warszawy
                i jej korkach i innych niedogodnościach? Nie przeszkadza ci że twoje nowe
                wspaniałe miasto nie ma obwodnicy, nie ma nawet miejsca dla swoich mieszkańców w
                którym mogli by prowadzic życie nocne. I to ci nie przeszkadza. Powiedz co złego
                spotkało cię we Wrocławiu że masz taką traumę i tak nienawidzisz tego miejsca?

                • Gość: corgan Re: no w sumie nikogo nie obchodzi zdanie jakieś IP: *.chello.pl 11.06.06, 00:30
                  > Ty o Wrocławiu potrafisz mówic tylko źle. Masz fobię. W dodatku jesteś osoba
                  > która nie jest z Wrocławia.

                  No tak, ale przez kilka lat byłem jego mieszkańcem. Ale jak powiedzialem że mi
                  sie cos nie podoba to usłyszałem parę razy "jak Ci sie nie podoba to wyp...
                  stąd" No wiec wyjechałem. I znowu jest źle? :))

                  > Powiedz mi corganie jak to jest że nie przeszkadza ci nic w dynamiźmie
                  > Warszawy i jej korkach i innych niedogodnościach?

                  No własnie nie stoję w korkach :) Nie mam fury, mam rower, metro, tramwaje, nie
                  biegać jak japiszon z teczką. Prowadze chiiloutowe i wyluzowane zycie o jakim
                  nie mogłem marzyć mieszkając we Wrocławiu.

                  Czy jest tak, że we Wrocławiu Warszawa została wykreowana albo na zło wcielone
                  które wysysa wszystkie soki zyciowe albo prawie piekło na ziemi ze wszystkim co
                  najgorsze? Na podstawie tego wykreowanego wirtualnego świata tworzy się
                  porównania "tu moze i jest źle ale w Warszawie jest jeszcze gorzej".

                  > Powiedz co złego spotkało cię we Wrocławiu że masz taką traumę i tak
                  > nienawidzisz tego miejsca?

                  Kompletnie nie rozumiem problemu, a gdzie ja powiedziałem że nienawidze? :)) O
                  ile kojarze - napisanie czegokolwiek o niedogodnosciach Wrocławia albo o tym co
                  się moze w nim niepodobac wzbudza potworną pianę na ustach.

                  Moze to wy (jesli mogę tak powiedzieć) zmuszacie wszystkich aby kochali Was i
                  Wrocław? A jak nie to jest się wyzywanym od glupków, frustratów i wysyła na
                  leczenie psychiatryczne? Może to jest Wasz powazny problem?

                  Zresztą przeczytaj uwaznie całą tę dyskusję - znajdziesz tu wszystkie
                  potwierdzenia tego o czym napisałem powyżej.
                  • Gość: Jo man Re: no w sumie nikogo nie obchodzi zdanie jakieś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.06, 09:58
                    Nam tez się bardzo dobrze żyje we Wrocławiu. Nie rozumiemm więc czemu tak ci to
                    przeszkadza?
      • Gość: zdziwiony Re: Wczoraj leciałam nad Wrocławiem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.06, 21:28
        odwalcie sie od gdanska . nie znacie miasta a wyslugujecie sie nim w obronie
        wroclawia. trojmiasto rade sobie da
    • Gość: ktos Re: Wczoraj leciałam nad Wrocławiem... IP: *.lns3-c10.dsl.pol.co.uk 09.06.06, 22:08
      nie wiesz co mowisz dziewczynko!!!!
    • Gość: Dana Re: Wczoraj leciałam nad Wrocławiem... IP: *.20.54.194.generacja.pl 09.06.06, 22:28
      chyba leciałaś na miotle i nie zauwazyłaś piękno naszego miasta...
    • Gość: breslau Re: Wczoraj leciałam nad Wrocławiem... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.06.06, 22:32
      Czy przypadkiem Zycia nie jest z Poznania??
      • Gość: skrzypce1 W poniedzialek bede lecial nad Wroclawiem... IP: *.lauderhill-fl.gov 10.06.06, 15:28
        ...New York, Zurich i Warszawa. Nie bedzie to moj pierwszy lot nad moim
        miastem. Ja widze, ze Wroclaw bardzo szybko sie zmienia. Przeksztalca sie w
        miasto godne polecenia turystom. To prawda, ze jest wiele rzeczy do zrobienia a
        widok z lotu ptaka nie zawsze wstrzymuje oddech z podziwu. Czasami sie zdarza,
        jak zalozycielce tego postu, ze wstrzymala oddech, bo miala odruch wymiotny. No
        coz, nie mozemy kontrolwac tego, co ludzie jedza na pokladzie samolotu.
        Nieprawdaz?
        Ameryka buduje swoje miasta od przeszlo 200 lat i poza nielicznymi,
        przyciagajacymi oko wyjatkami, nic specjalnego sie nie widzi. Ba, ja tam wole
        ogladac Wroclaw z samolotu niz np. Miami, New York, Chicago, ta lista jest
        bardzo dluga...Pieknym miastem z lotu ptaka jest np. Toronto. Podoba mi sie
        rowniez Zurich (dla mnie to klocki logo), Rzym jest interesujacy. Londyn -
        czasmi, kiedy nie ma mgly.
        A tak poza tym moi drodzy mieszkancy Wrocalawia nie popadajcie w kompleksy,
        mieszkacie w bardzo ciekawym miescie. Czyz nie mowi sie, ze punkt widzenia
        zalezy od punktu siedzenia? Jak jej tam bylo, "zezowata"? Sama pisze, ze
        chciala pawika puscic...w toalecie nie ma okien a przez muszle klozetowa
        ujrzysz co najwyzej g...o. Wlasnie! Zycze usmiechu mimo, ze Polska przegrala
        mecz. Moj sasiad, n.b. Ekwadorczyk o malo co nie dostal zawalu serca z radosci.
        Widzac jednak, ze mam wisielczy nastroj zaprosil mnie na party. Wszyscy klepia
        mnie po placach, zycza powodzenia w dalszych roagrywkach. Jeden z uczestnikow
        imprezy podszedl do mnie i pyta sie co sie stalo z polska druzyna? Dlaczego
        grala tak zle? Mysle, zebym to ja wiedzial...Po chwili mowie mu, wiesz Polacy
        nie mieli czasu na zaaklimatyzowanie sie do warunkow w Niemczech. Co? Pyta
        zaskoczony Ekwadorczyk. Czyz Polska nie sasiaduje z Niemcami? Tak - odpowiadam.
        Ale musisz wiedziec, ze zawodnicy mieli wazniejsze sprawy na glowie niz
        mecz. ??? Musieli zadzwonic do rodzin, zon, kochanek, dzieci,
        przyjaciol,...mecz sie zaczal...telefony dzwonia... Czy zrozumial moj rozmowca?
        Nie wiem. Ja np. nie rozmuniem. Jak profesjonalny pilkarz reprezentujacy kraj w
        World Cup, moze zachowywac sie jak trampkarz? Moze to jest polska droga?
    • Gość: Toeko Re: Wczoraj leciałam nad Wrocławiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.06, 23:06
      Lekko sie pomyliłem. Powinienem rozpocząć: "osobo" aby nie rozpoczynać <babo>.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka