Dodaj do ulubionych

zapadnieta studzienka

02.06.06, 12:32
wczoraj po południu na Sieniewicza niemal centralnie na chodniku mijałem
nieogrodzoną zapadniętą studzienkę - pokrywa znajdowała się co prawda na końcu
studzienki z tym małym szczegółem, że nie na tym końcu co trzeba. Zacząłem się
zastanawiać komu i jak to zgłosić. Policji? Zadzwonię na 112 to mnie
wyśmieją... Straży miejskiej? A jaki jest tam telefon? Jasne że mogę się
rozglądać czy będzie jakiś patrol szedł akurat. Albo przejść się na rynek do
ich kanciapki. Ale myślę, że też mnie wyśmieją... No to pewnie ZDiK-owi. No
ale jaki jest tam telefon? W dodatku pewnie już nikt go nie odbierze bo i tak
już jest po godzinach pracy... Hmmm no to komu ? A w końcu ktoś wpadnie w tę
studzienkę i coś sobie połamie...
Obserwuj wątek
    • Gość: www Re: zapadnieta studzienka IP: *.media4.pl 02.06.06, 12:33
      od kiedy mieszkasz we Wroclawiu, ze liczysz na interwencje w takiej sprawie?
      • snafik Re: zapadnieta studzienka 02.06.06, 12:36
        od 10 lat już. I staram się mieć obywatelską postawę :)
        a swoją drogą ciekawe z jakiej kasy ZDiK będzie płacił odszkodowanie (oczywiście
        po wieloletnim sądzeniu się) za wybite zęby albo złamany kręgosłup ? Pewnie z
        miejskiej. A kto płaci do kasy miejskiej? No np ja... wrrrrrr...
        • lukas_wrocek Re: zapadnieta studzienka 02.06.06, 12:53
          sa chyba ubezpieczeni od tego :)

          A zglaszasz policji albo strazy miejskiej (986) i prosisz o interwencje. Oni musza sie tym zajac i zglosic gdzie trzeba.
          • Gość: wiwan Re: zapadnieta studzienka IP: *.magma-net.pl 02.06.06, 13:51
            a jesli jest to studzienka kablowa TPSA- to o dziwo reaguje Błekitna 9393 pod
            klawiszem 4-biuro napraw.naprawde !!!
          • snafik Re: zapadnieta studzienka 02.06.06, 14:08
            next time sprobuje i zobaczymy :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka