Dodaj do ulubionych

Najszybszy wyrok w Polsce

09.06.06, 21:44
Prawo i Sprawiedliwość :(
Obserwuj wątek
    • Gość: zło Re: Najszybszy wyrok w Polsce IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 10.06.06, 03:53
      Kiedy wreszcie sady i prokuratura przestana pracowac na statystyke ? czy dopiero
      wtedy kiedy odejda osz.lomy z PiS ? Sad to nie fabryka. Najwyrazniej presja na
      te instytucje jest taka ze nie liczy sie nic oprocz szybkiego zakonczenia
      sprawy. Smutne
      • 1europejczyk "czy dopiero wtedy kiedy odejda osz.lomy z PiS ? " 10.06.06, 16:18
        Smutno przede wszystkim dlatego ze mylisz przyczyny ze skutkami.
        Jesli PiS jest u wladzy to w duezj czesci z powodu polskiej mafi wymiaru
        sprawiedliwosci. To jej samowola, glupota, bezprawie w imieniu "prawa", mafijne
        i rodzinne powiazania bronione przez roznego rodzaju immunitety z jakich
        korzystaja sprawily, ze PiS wygral wybory.
        Zostawieni sami bez zadnej kontroli przez ostatnich 17 lat, stan polskiej mafii
        wymiaru sprawiedliwosci wymagalby wyrzucznia conajmniej polowy obecnych sedziow
        z czego pewnie 15% za brak profesjonalizmu a reszte za karne przestepstwa
        wobec prawa !
        Dzisiaj korzystaja ze wszystkich mozliwosci (apele, petycje, protesty, posty na
        forum GW i innych) by oczerniac PiS w poczuciu realnego zagrozenia co swiadczy
        tylko, ze PiS dobrze realizuje swoj program wyborczy.
        Brak protestow swiadczylby raczej o zaniechaniu, tak jak poprzednie rzady,
        ingerencji w polska mafie wymiaru sprawiedliwosci w nadziei, ze ta
        odplaci "pieknym za nadobne" gdy czlonkowie PiS-u znajda sie w polu
        zainteresowania polskiej mafi wymiaru sprawiedliwosci (tak jak to mialo miejsce
        z SLD).
        • Gość: rychu 3 waza kiedyś pochody 1-o majowe dziasiaj parady pedałów IP: *.aster.pl 10.06.06, 18:06
          Żeby było śmieszniej ludzie na czele tych przemarszów wciąż ci sami :-))
          Gadzinowski wiecznie żywy!!! :-)) A dzieciaki dają się wciągać w paradę niby
          "tolerancji" i maszerują przez miasto pod sztandarami złodziejskich organizacji
          takich jak SLD, SDPL .... i inne czerwone ugrupowania. Myślą, że to czysta gra a
          są wykorzystani przez politycznych graczy komunizmu. Jako mieszkaniec Warszawy
          czuję się dzisiaj steroryzowany przez pedałów. Nie mogę swobodnie poruszać się
          po moim mieście bo 500 polskiech pederastów w towarzystwie 500 europejskich
          pederastów postanowiło spędzieć sobotnie południe na głównych ulicach Warszawy.
          Moze warto pomyslec aby w przyszlym roku zorganizowac ten marsz gdzies w lesie
          kabackim lub puszczy kampinoskiej ???? Pozdrowienia dla normalnych!!!
          • ready4freddy Re: kiedyś pochody 1-o majowe dziasiaj parady ped 11.06.06, 00:45
            moisciewy! prawie 2-milionowe miasto paralizuje 1000 osob? masz ci los... pisza,
            kumie, madrzy ludzie, ze powierzchnia Warszawy to jakies 500 km2 - i mimo to nie
            ma gdzie pojsc, zeby nie natknac sie na te 1000 osob? dawno nie bylem w stolicy,
            ale sie musialo pozmieniac..!
            • mibmib2 Re: kiedyś pochody 1-o majowe dziasiaj parady ped 11.06.06, 01:47
              Bo po centrum spaceruja, a nie po kabatach.
      • Gość: grzesiek Re: Najszybszy wyrok w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.06, 18:19
        Ten artykul jest jednym wielkim naduzyciem, a opinia prof. Holdy to juz
        calkowite naduzycie. Ja rozumiem, ze pan profesor jest adwokatem ale zeby byl az
        tak stronniczy. Przeciez nie trzeba siedziec po tamtej stronie, zeby wiedziec ze
        sad nie analizuje calego materialu dowodowego na naradzie (jak stara sie to
        sugerowac prof. Holda) ale robi to znacznie wczesnie. Zwlaszcza w takie sprawie
        jak ta, ktora toczyla sie kilka miesiecy. Stopka wyroku byla juz napisana, a
        wiec cala czesc wstepna, do uzupelnienia pozostala jedynie czesc dyspozycyjna
        (rozstrzygajaca). Napisanie tej ostatniej moglo zajac doslownie chwile, przy
        zalozeniu, ze zarowno sedzia przewodniczacy jak i lawnicy byli przekonani o
        winie oskarzonego.
        • Gość: Leemcioo Re: Najszybszy wyrok w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.06, 19:40
          Rozumiem, że tego posta napisał GRZESIEK Filipiak z Prokuratury Okręgowej w
          Świdnicy. Jest zupełnie zrozumiały. Z punktu widzenia prokuratora Sąd postąpił
          jak najbardziej prawidłowo. Przecież podstawowym dowodem w sprawie jest akt
          oskarżenia. Wszystko inne to nieudaczne kombinacje obrony, by zniszczyć ciężką,
          solidnie wykonaną pracę prokuratury i policji. Sąd powinien współpracować z
          Prokuraturą, której zadaniem przecież jest ustalanie prawdy i w zasadzie to Sąd
          ma tylko potwierdzić jej ustalenia. Cała reszta, to tylko taki teatrzyk
          odgrywany dla publiki.
          • Gość: grzesiek Re: Najszybszy wyrok w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.06, 23:15
            nie mam zielonego pojecia kto to jest grzegorz filipiak. ja jestem aplikantem
            sadowym, wiec wiem cos na ten temat. Z duza doza prawdopodobienstwa moge
            natomiast stwierdzic, ze Leemcioo niewiele ma wspolnego z ta materia. Caly ten
            artykul oparty jest zalozeniu, ze sad zaczyna badac material dowodowy na
            naradzie po zamknieciu przewodu sadowego (jezeli wiesz w ogole o czym mowa?), co
            jest czystym absurdem. Ta sprawa, jak wynika z lektury artykulu, trwala kilka
            miesiecy. Zakladasz zatem, ze ostatnie slowo oskarzonego czy obroncy wnosi tak
            wiele, zeby dla dobrego samopoczucia skazanego naradzac sie pol godzinny.
            Oczywiscie wymagajac przy tym od sadu ogromnej zalatwialnosci spraw. Gdzie Sad
            Rejonowy na ogol ma 10 spraw na wokandzie.
            • fritz.fritz Wyrok podjety w taki sposob jest farsa. Prokurator 10.06.06, 23:35
              chce wsadzic, obronca bronic.

              Przygotowywanie wyroku przedtem jest farsa.

              Sedzia byl stronniczy.
              Rozprawa powinna byc powtorzona a sedzia dyscyplinarnie ukarany i przeniosiony
              na stanowisko w Koziej Wolce.
            • Gość: Artur Re: Najszybszy wyrok w Polsce IP: *.lublin.mm.pl 11.06.06, 00:52
              Leemcioo rozumuje tak jak normalny nieskazony "prawem" czlowiek: wyrok moze
              zapasc po wysluchaniu wszystich argumentow. Dla ciebie natomiast, aplikancie
              sadowy, nie liczy sie sprawiedliwosc ale uklady, w ktore juz pomino krotkiego
              czasu aplikacji zdazyles wsiaknac.
            • Gość: Leemcioo Re: Najszybszy wyrok w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 09:44
              Sorry za pomyłkę z nazwiskiem, to mój domysł na podstawie poglądów i
              lokalizacji sprawy. Niestety nie masz racji twierdząc, że nie mam wiele do
              czynienia z tą materią. Niestety mam pecha mieć z tym sporo do czynienia. Z
              moich obserwacji wynika, że sędziowie wcale, albo wyjątkowo pobieżnie zapoznają
              się z aktami sprawy. Nie wiem czy są tak przeciążeni pracą, czy też leniwi.
              Nietety wygląda na to, że są zupełnie bezkarni w swoim niedbalstwie.
              Najczęściej z akt sprawy sędzia dobrze jest zapoznany jedynie z aktem
              oskarżenia. W mojej sprawie akt oskarżenia ma niewiele wspólnego z zebranym
              przez tą samą prokuraturę materiałem dowodowym. Jest to stek domysłów nie
              opartych na żadnych dowodach jednocześnie ignorujący dowody, które zostały
              zebrane w śledzwie, lub o które wnioskowano, ale zostały zignorowane.
              Prokuratorzy muszą mieć świadomość, że nikt nie będzie czytał akt bo występują
              do Sądu z takimi knotami. I niestety odnoszą sukcesy. W tym przypadku
              wystarczyłoby bez przeprowadzania rozpraw porównać akt ostarżenia ze
              zgromadzonym w aktach materiałem, by natychmiast to oddalić. Niestety nikt tego
              nie wykonał i teraz toczy się ta farsa za pieniądze podatników. Ja mam tylko
              nadzieję, że Wysoki Sąd, który nie zdążył przeczytać akt, będzie chociaż
              słuchał argumentów drugiej strony opartych na tych aktach. Doświadczeni
              prawnicy mówią mi, że jestem niepoprawnym optymistą i że gdzie jak gdzie, ale w
              Sądzie sprawiedliwości nie znajdę.
              • Gość: grzesiek Re: Najszybszy wyrok w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 13:59
                no coz moze prawda jest gdzies po srodku. ja jestem aplikantem sadowym od
                pazdziernika 2005 r. wiec moje doswiadczenie jest niewielkie. jednakze to co
                zdazylem zaobserwowac jest bardzo pozytywne. w mojej opinii sedziowie sa bardzo
                pracowicie, niestety wiekszosc lyka jak mlode pelikany wszystko co podsunie im
                prasa. a wiadomo na jakie zasadzie dziala nasza prasa, szuka senasacji i na
                takie zasadzie jest wlasnie napisany ten artykul, ktory jest krzywdzacy dla
                sedziego. ps. co do nazwiska to sorry przyjete:)
        • Gość: devi Re: Najszybszy wyrok w Polsce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.06, 21:59
          Gość portalu: grzesiek napisał(a):

          > Ten artykul jest jednym wielkim naduzyciem, a opinia prof. Holdy to juz
          > calkowite naduzycie. Ja rozumiem, ze pan profesor jest adwokatem ale zeby byl
          a
          > z
          > tak stronniczy. Przeciez nie trzeba siedziec po tamtej stronie, zeby wiedziec
          z
          > e
          > sad nie analizuje calego materialu dowodowego na naradzie (jak stara sie to
          > sugerowac prof. Holda) ale robi to znacznie wczesnie. Zwlaszcza w takie
          sprawie
          > jak ta, ktora toczyla sie kilka miesiecy. Stopka wyroku byla juz napisana, a
          > wiec cala czesc wstepna, do uzupelnienia pozostala jedynie czesc dyspozycyjna
          > (rozstrzygajaca). Napisanie tej ostatniej moglo zajac doslownie chwile, przy
          > zalozeniu, ze zarowno sedzia przewodniczacy jak i lawnicy byli przekonani o
          > winie oskarzonego.
          I przy założeniu że protokolant pisze szybciej na komputerze niż automatyczny
          wydruk danych ze stanowiska startowego rakiety Tytan II (1876 znaków na minutę.
          Grzesiu nie pier... przepraszam, nie cudzołóż. Wyrok był (może i dobry)był
          ustalony i napisany nie tylko przed naradą ale i przed rozprawą.
      • Gość: gomo Re: Najszybszy wyrok w Polsce IP: *.aster.pl 10.06.06, 23:12
        Alez wlasnie to chce PIS rozbic! - tak samo jak klike prawnikow
        to co jest to jeszcze spuscizna 16 lat
      • Gość: Wojewódzki Re: szybko w WSA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 08:11
        Rozprawa (pierwsza i ostatnia) w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym we Wrocławiu odbyła sie po prawie czterech latach od wniesienia pozwu.
        Super-express.
        Trzech sędziów (bo w togach) i kilka młodych lasek wokół stołu (stały, siedziały, ), i protokolant.
        Na miejscu powoda jedna osoba, pozwanego nie było, na sali jakiś jeden facet w roli widza.
        Jeden w todze "strescił" stan sprawy - pokrecił niemożebnie ale cos tam opowiedział "że sprawa jest".
        Sąd nie sprawdzał / nie pytał kim jest osoba siedząca na miejscu "powoda".
        Zadał jedno pytanie "co wy macie do powiedzenia" i przerwał po kilku słowach
        "odbieram głos wystarczy".
        Protokolant nie otworzył nawet kompa (choć miał - chyba?). Sprawa w trakcie nie była protokołowana.
        Nastepnie sąd zwrócił sie do "widza" równiez nie sprawdzając kim jest z pytaniem
        "co pan na to, pan sie nie zgadza?" Facet powiercił sie na krześle,bardziej osunął, nie wstał, chrząknął i powiedział "nie zgadzam sie". Jeden w todze nie wytrzymał i zwrócił mu uwage że ma wstać, facet burknął "chory jestem" co zadowoliło sąd w pełni(wygladał na mocno wczorajszego hihihi)i wpółleżał dalej.
        Nastepnie sąd stwierdził, że wszyscy mają wyjść po bedzie ogłaszał po przerwie wyrok. Powód pyta czy może przedstawic dokumenty, które trzymał cały czas w łapie na to sedzia" trzeba było przedtem mówić, czas minał" na uwage, że sąd przerwal wypowiedż sędzia na to "prosze nie polemizowac bo ukaram grzywna".
        Wypad z sali. Ja i facet co siedział jako widz.
        Laski pozostały. Smichy chichy. Wracamy na sale, na stole serniczki itp.
        Protokolant kompa nie dotknał, nie odpalił, nie otworzył (komp wyglądał jak laptop)
        Sąd ogłosił wyrok. Oddalił pozew. Całośc: rozprawa, przerwa na "narade?" i ogłoszenie wyroku trawała niecałe 15 minut.
        100 zł wpis by dostac uzasadnienie wyroku, na adwokata płatnego nie stac by podpisał kasacje. Termin upłynał na kasacje przed odpowiedziana na wniosek o adwokata z urzędu. Koniec sprawy, koniec drogi prawnej. Amen. W imieniu rzeczypos.
        EXPRESS. Po co było czekac cztery lata?
        Bo co było iśc na sprawe?
        Kazdy mógł, nawet jaki bezdomnny co by chciał posiedziec w ciepłym:) siąśc na miejscu pozwanego/powoda sądowi by to nie przeszkadzało i sie by nie dopytywał. Sprawa i tak by sie odbyła. Przy udziale lub bez.
        Jakby nikt sie nie przylazł na rozprawe pewnie trwałaby jeszcze krócej i pojadania ciasteczek z laskami nikt by nie zakłócał.
        Protokół ze sprawy - Jakis pewnie powstał przed lub po sprawie. W trakcie za długo by to trwało.
        Cos komus nie podoba?
        Sądowi pasi. Praktyke stosowaną w WSA wszyscy znają. Jakies protokoły? jakies dowody? Jakieś co? zagadnienia prawne?
        Znajomy miał sprawę na wyznaczona godzine w WSA, sie przeciagało wszystko, sedzia odesłał go na "na 14-ta" jak wrócil na ta wyznaczona godzine dowiedział sie tylko, że sprawa "sie odbyła" tyle tylko, że przez pare miesiecy nie mógł dostac akt do wglądu "bo nie było protokołu jeszcze". Fajne co nie?
        Mnie nie pasi i wyrywam z tego kraju.

        • Gość: znam to Re: szybko w WSA IP: 193.151.48.* 11.06.06, 08:46
          Byłem świadkiem podobnej żenującej farsy w Sądzie Okręgowym w Katowicach. Nikt
          sądów nie kompromituje ponieważ one same się kompromitują omijaniem prawa i
          szczególną niestarannością i to w imieniu Rzeczpospolitej Polskiej a to boli i
          oburza.
    • Gość: Wyrok Wyrok ktory nie mozna wykonac. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.06.06, 05:34
      Tez mam wyrok prawomocny w dwu instancjach sadowych.
      Ale nikt nie chce go wykonac. Wykonanie wyroku bylo by swiadomym naruszniem
      prawa jak stwierdzil Rzecznik Praw Obywatelskich.
      Poprostu w Sadzie Pracy obciazono powoda kosztami bieglego.
      A Sady Pracy w RP sa bezplatne.
      Sedzia byl tak zlosliwy iz nie znalazl ujscia wlasnej frustracji po wielu
      latach rozpatrywania sprawy iz obciazyl kostami bieglego, powoda.
      A druga instancja w kilka minut utrzymala ten BUBEL prawny.
      Co mam zrobic ???????

      Prosic Sad o wykonanie wyroku czy milczec ????????
      • Gość: Komputer Re: Wyrok ktory nie mozna wykonac. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.06, 08:03
        Szybki wyrok? Bo wydany w 6 minut po zakonczeniu procesu?
        A co powiecie na "wyrok" którego "postanowienia" sa juz znane przed rozpocząciem
        procesu?
        W sądzie pracy wiele osób z tej samej firmy wniosło pozew o to samo roszczenie (zapłatę wynagrodzenia za prace). Oddzielnych procesów (niezaleznich niby od siebie) było kilkanaście w róznym czasie. O DZIWO!!!!!!!!! Wszystkie miały ten sam wyrok co do treści. O DZIWO!!!!! Wszystkie w II instancji miały ten wyrok co do treści (i błedów językowych w treści równiez:)niezaleznie od tego jaki skład rozpatrywał sprawe, jakie dowody były wniesione i co sie działa na każdym z tych procesów.
        DZIWNE??????? NIE!
        Tak jakos sie dziwnie składało, że wyrok wraz z uzasadnieniem dawno temu raz napisał sedzia z rejonówki a potem tylko kopiowano (raz okregowy sąd nawet nie zmienił z "sąd rejonowy postanowił" na "sąd okręgowy" w tresci hehehehe) i już!!! Komputery prosze państwa w tym panstwie bardzo ułatwiaja sedziom prace.
        wyrok raz wydany trwa w czxasie na płytce czy innej wersji elektronicznej i znany jest "składowi orzekajacemu" na długo przed rozpoczeciem procesu w 2 instancji. Powód może sie produkować jak mu sie zywienie podoba, przynosic dowody "niezbite" i wykosztować, czekac latami i co z tego? wyrok lezy i czeka:))))
        Nie musze dodawać, że wszystkie osoby co chciały miec zapłacone za prace sprawe przegrały w 1 i 2 istancji.
        • Gość: dybko2 Re: Wyrok ktory nie mozna wykonac. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.06, 13:23
          BURDEL BURDEL JESZCZE RAZ BURDEL!!!!!!Wyć się chce.
    • basza Kultura i metodyka sądzenia 10.06.06, 08:45
      Naruszona została. Nie raz i nie dwa.
      Biedni i bogaci niby mają w tym kraju równe prawa.
      Biedni niby dostają adwokata z urzędu.Jak ich nie stać na obrone.
      Sprawa w sadzie sie toczyła póltora roku, odbyło sie z 15 rozpraw.
      Biedny sprawe przegrał.
      W wyroku sąd "obroncy z urzedu" przyznał za prace w tej sprawie 60 zł plus
      12 złotych VAT.
      Adwokatowi wyszło po 4 zł/ za udział w w rozprawach (wielu świadków, wiele pism) i za darmo wszystkie inne czynnosci.
      Adwokat stwierdził, ze z łaski dostał mniej niż pannienka wiadomej profesji i
      odmówił za takie wynagrodzenie napisania apelacji.
      Biedny został na lodzie.
      I o to chyba chodziło sądowi.
      O taka sprawiedliwość dla biednego.
      Dla porównania inny "adwokat z urzedu" w takiej samej sprawie za udział w 1 (słownie: jedna) rozprawie, w której usta otworzył "podtrzymujemy wszystko co było w pozwie" i tej samej treści napisał 1 (słownie jedno pismo)i nic ponadto, chociaz dostał dowody do ręki ale ich nie przedstawił i w sprawie sie nie udzielił, porady prawnej nie udzielił "bo by musiał zajrzec do kodeksu" ale czasu na to nie znalazł, dostał od sądu 1800 zł tytułem wynagrodzenia.
      Czyli mozna sterowac pomoca prawna dla biednych tak by ta pomoc biednemu bokiem wyszła.
      Bogaty stał sie jeszcze bogatszy.
      Biedny teraz nisko sie kłania wszystkim adwokatom (co pisza i nie pisza apelacji), sedziom, itp itd i jak leci, bo wie, że swoje prawa ma i na tym musi poprzestac.
      Taka tu sprawiedliwośc.
      Taka kultura i metodyka sądzenia.
    • Gość: Aplikant Re: Najszybszy wyrok w Polsce IP: *.dzi.vectranet.pl / *.unregistered.net.telenergo.pl 10.06.06, 11:54
    • Gość: Aplikant Re: Najszybszy wyrok w Polsce IP: *.dzi.vectranet.pl / *.unregistered.net.telenergo.pl 10.06.06, 12:01
      Tak durnego artykułu to jeszcze nie czytałem!!! Przecież normalną sprawą jest
      przed ostatnim terminem rozprawy i wydaniem wyroku dokonanie analizy całego
      materiału dowodowego w sprawie i wstępne ustalenie poglądu w sprawie. Natomiast
      zarzut co do długości wyroku jest również chybiony, bowiem zarzut z aktu
      oskarżrnia jest wcześniej wpisany do wzoru wyroku, a po ostatnim słowie tylko
      wyrok uzupełenia się o elementy dotyczące winy kary i kosztów. Także autor
      artykułu kompletnie nie jest w temacie. Natomiast rzecznik nie miał wyboru i
      powiedział, co wiedział.
      • Gość: d***** Re: Najszybszy wyrok w Polsce IP: *.wzieu.univ.szczecin.pl 10.06.06, 12:23
        Nareszcie jakaś rozsądna wypowiedź. Dziennikarze szukają sensancji nie mając w
        ogóle pojęcia o sprawie. A czytelnicy, którzy również nie wiedzą jak to
        funkcjonuje (choć ich niewiedza jest akurat usprawiedliwiona) przypuszczają
        atak na sądy, rządy, Polskę i cały świat. Nie przeczę że - łagodnie mówiąc - w
        sądach nie wszystko działa tak jak trzeba, ale tak głupiego
        przykładu "nieprawidłowości" jeszcze nie słyszałem. Po co ludziom mącić w
        głowach?
        • Gość: bezuchoff Re: Najszybszy wyrok w Polsce IP: *.adsl.inetia.pl 10.06.06, 12:29
          Niechlujnym byłby sędzia, który czekłaby na przygotowanie PROJEKTU
          • Gość: bezuchoff Re: Najszybszy wyrok w Polsce IP: *.adsl.inetia.pl 10.06.06, 12:35
            Niechlunnym byłby sędzia, który by czekął na przygotowanie PROJEKTU wyroku do
            mów końcowych i narady. Jak ktoś się zna na procedurze czy to cywilnej cz
            karnej, to wei, że mowa końcowa jest tylko podumowaniem materiału dowodowego
            znajdującego się w aktach. I oczywistym jest że nie wnosi ona niczego nowego do
            sprawy, albowiem nie jest podstawą wyrokowaia. Odbywa się ona już po zamknięciu
            przewodu sąodwego. Zarzut autora artykułu jest bezzasadny i oosby niewidzące
            pracy sądu i sędziego "od kuchni" nastawia negatywnie. Już w toku procesu sąd
            wyrabia sobie jakieś zdanie o rozstrzygnięciu, co nie oznacza, że przełamuję
            zasadę domniemania niewinności.
            Poza tym wyobraźmy sobie sytuację, wclae nierzadką, gdy sędzia ma do analizy
            kilkanaście tomów akt, czy powinien zacząć je analizować celem wyrokowania
            dopiero po mowach końcowych - toż to brak profesjonalizmu.
            A niestety Ci co sprawę w sądzie przegrali, w ich odczuciu niesprawiedliwie,
            zawsze będą psy wieszać na wymiarze sprawiedliwości.
            Pozdrawiam tych, co mają jeszcze trochę trzeźwego spojrzenia i nie dają się
            ponieść jedynej i słusznej myśli obecnie ferowanej powszechnie przez Ministra
            Ziobro.
            • paragraf222 W sumie racja. 10.06.06, 18:49
              Wolę to niż zwlekanie miesiącami z uzasadnieniem. W trakcie takiego duperelnego procesu jest oczywiste że sędzia ma wyrobioną opinię przed mowami końcowymi i trudno oczekiwać że te ostatnie doprowadza do jakiejś dramatycznej zmiany wyroku. Może to się nie podoba pięknoduchom, którzy chcieliby wielomiesięcznej rozprawy, gorących dyskusji i porywających mów w każdej sprawie o 20 zł, ale na szczęście są jeszcze rozsądni sędziowie.
      • rkb10 [...] 10.06.06, 21:47
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • Gość: już nie aplikant Re: Najszybszy wyrok w Polsce IP: *.devs.futuro.pl 19.06.06, 16:07
        Hm, nie wiem Aplikacnie czy kiedyś - około 0.5 sekundy po ( a czasem i przed )
        zamknięciu drzwi sali rozpraw słyszałeś szczęknięcie drukarki która zaczynała
        drukowanie wyroku/postanowienia ( zwłaszcza o tymczasowym areszcie ). Ma się
        wówczas uczucie, że ktoś w żywe oczy się Ci śmieje. Ok - wiadomo, że w 80%
        prowadzący sprawy mają ustalony pogląd, ale powinni mimo wszystko usiłować
        chociaż stwarzać pozory, bo w takim razie gdzie była narada ? ( przecież w
        karnej sprawie skład standardowo jest 3 osobowy ). Jeśli wcześniej, w pokoju,
        to też lipa bo to przecież przed głosami końcowymi obrony. Te pozory to nawet
        nie dla zawodowych prawników,ale dla zwykłych ludzi mają znaczenie, bo oni
        częto potem pytają gdzie jest sprawiedliwość, skoro sąd nawet się nad sprawą
        nie zastanowił.
    • Gość: FreakyMisfit Re: Najszybszy wyrok w Polsce IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 10.06.06, 12:21
      Szkoda, że w takim tempie nie pracują wszystkie nasze sądy.
      • borrus Sądownictwo w Polsce sięgneło mułłu klepanego 10.06.06, 12:41
        że o dnie już nie wspomnę. Wystarczy porównać wyrok w ssprawie FOZ-u po procesie
        toczącym sie dziesięć lat, w którym niektóre wyroki za zagarnięcie
        kilkudziesięciu milionów były zbliżone do kary jaką otrzymał ten nieborak.( za
        zagarnięcie 26 zł) Naprawdę nie przypominamy w niczym państwa prawa, a
        największa w tym wina naszych prawników Tak zdegenerowanej i skorumpowanej klasy
        społecznej nie ma nigdzie na świecie)
    • Gość: Smok A ciekawe jaki był wyrok? IP: *.acn.waw.pl 10.06.06, 12:27
      .
      • Gość: Zibi Re: A ciekawe jaki był wyrok? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.06, 13:35
        Czytaj, tam pisze
    • Gość: marek Re: Najszybszy wyrok w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.06, 12:28
      ale tak wygladaja wszystkie sprawy w sądach tzw. rodzinnych ! a jest ich setki
      tysiecy rocznie
      • Gość: gen21 Re: Najszybszy wyrok w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.06, 12:36
        Ja w USA za "nie manie" prawego kierunkowskazu
        byłem uniewinniony w ciągu 5 minut.
        • Gość: e Re: Najszybszy wyrok w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.06, 15:51
          Gość portalu: gen21 napisał(a):

          > Ja w USA za "nie manie" prawego kierunkowskazu
          > byłem uniewinniony w ciągu 5 minut.

          I prawidłowo - sprawy od momentu odczytania aktu oskarżenia do wydania wyroku
          trwają 5 do 15 minut - w krajach anglosaskich: Anglia, USA.
          Prokurator przedstawia krótki i zwięzły akt oskarżenia, przedstawia dowody,
          obrońca kontdowody, ewentualne przesłuchanie świadków i oskarżonego, krótkie
          mowy końcowe i sędzia od razu wygłasza wyrok i go uzasadnia (i to nawet długo
          czasami). I tyle.
          A u nas? Akt oskarżenia im wiekszy i obszerniejszy tym lepiej, proces im
          dłuższy tym lepszy, wyrok i jego uzasadnienie im wiecej ma stron tym lepiej. A
          jak jedna sędzia zrobi raz jak człowiek to juz wielkie halo się robi.
          Słowa uznania i poparcia dla Pani Sędzi z Dzierżoniowa.
    • awersja No i mamy kolejny przykład... 10.06.06, 13:04
      ...powrotu ideii Wielkiej Socjalistycznej Rewolucji Październikowej. A w
      ramach "taniego państwa" proponuję, aby zupełnie zrezygnować z rozpraw sądowych.

      ^^^Rzecznik tłumaczy "młodych sędziów z sądów rejonowych": - Są zawaleni
      sprawami, zależy im, żeby szybko je załatwiać.^^^

      Czy jest na sali prawnik...? Poproszę o interpretację powyższego cytatu...

      (Nie, panie Ziobro... pan niech nie tłumaczy... pan nie ma zielonego pojęcia o
      czym piszemy...)
    • Gość: malgosia Re: Najszybszy wyrok w Polsce IP: *.aster.pl 10.06.06, 13:09
      jakby ten wyrok zapadł w 6 minut OD ODCZYTANIA AKTU OSKARŻENIA, to byłoby z
      czego robić halo, ale w tej sytuacji - podzielam w pełni pogląd Aplikanta. M
    • Gość: Bielawianin Re: Najszybszy wyrok w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.06, 13:15
      O cholera, ja podlegam pod ten sąd !
      Posiadam też znaczki !
      Trzeba się pilnować !
    • Gość: dadak Nigdy nie uważałem, że prawo w tym kraju działa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.06.06, 13:17
      może prawo zamożnych, reszta może liczyć na szczęśliwy traf i czaem nie trafi
    • Gość: ser Widziałem na własne oczy identyczny wyrok. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.06, 13:19
      Mam na myśli wydanie na piśmie wyroku w sposób expresowy.
    • Gość: bylemwidzialem Re: Najszybszy wyrok w Polsce IP: *.aster.pl 10.06.06, 13:22
      wielkie rzeczy. w jednym z warszawskich sadow na chopina wiekszosc postanowien i
      duzo wyrokow jest gotowych duzo wczesniej. zanim sad uslyszy co ma do
      powiedzenia i oskarzyciel i obrona.

      przyczyna jest prosta. w skladzie jest 3 sedziow. wokanda na dany dzien ma np.
      15 spraw, sedziowe dziela sie nimi - 5 spraw kazdy sedzia zabiera do domu. w
      domu czyta akta przygotowuje wyrok, drukuje i przychodza tak przygotowani na sesje.

      po wszystkim odbywa sie glosowanie nad wyrokiem i nastepnie podpisywany jest sam
      wyrok.

      ci sedziowie, ktorzy sie krepuja mimo ze maja gotowca to go nie pokazuja. spora
      czesc wyrokow znajduje sie w aktach przed rozprawa.


      takie zycie. i dokladnie jak mowi pani sedzia - zawiadomcie prokurature.
    • Gość: Zibi Re: Najszybszy wyrok w Polsce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.06, 13:32
      Przemoc i Strach :(
    • Gość: pisuar prawo na poziomie "zerowym" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.06, 13:44
      no bo przecież TKM, niech będzie pochwalony lech kaczyński i jego brat jarosław - zawsze dziewica
    • co.ty.powiesz Lewacy zawsze będą bronili przestępców 10.06.06, 13:47
      Guru lewacki prawników - pan profesor Hołda - nadal upiera się, że proces w
      najbardziej drobnej i ewidentnej sprawie musi trwać w pierwszej instancji co
      najmniej pół roku, a w bardziej skomplikowanych - od pięciu do dwudziestu lat.
      A potem niektórzy się dziwią, że autorzy największych przekrętów, bandyci i
      mordercy (np. z kopalni Wujek) unikają sprawiedliwości, bo wszystko się
      przedawnia. Ale wtedy profesor Hołda jest zadowolony, bo wszelkie procedury
      zostały zachowane.

      • Gość: Leszek Co ty powiesz, kretynie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.06, 17:22
        • co.ty.powiesz Re: Co ty powiesz, kretynie? 11.06.06, 13:04
          A czyżbym napisała nieprawdę? Przecież jest to prawdą powszechnie znaną, że
          lewaccy prawnicy, których niestety jest większość, zawsze w obronę biorą
          przestępców, ofiary pozostawiając samych sobie. Jest to zresztą zrozumiałe:
          zawsze można wyciągnąć więcej pieniędzy od tego, komu grozi stryczek bądź lata
          w więzieniu, niż od tego, kto został zamordowany bądź okradziony...
          • Gość: żywioł Re: Co ty powiesz, kretynie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 11:08
            > Lewaccy prawnicy, których niestety jest większość, zawsze w obronę biorą
            > przestępców, ofiary pozostawiając samych sobie.

            Zgadzam się z tym, że pokrzywdzeni są znacznie gorzej traktowani niż osoby
            podejrzane. Sama doświadczyłam to na sobie. Dopóki nie miałam nic wspólnego z
            prokuraturą to pewnie nie uwierzyłabym, że takie rzeczy mają miejsce, albo jeśli
            już to uważałabym, że to są nieliczne wyjątki. Teraz wiem, że jest to norma.
            Prokuratura umarza sprawy na podstawie wyjaśnień osób podejrzanych i nie
            przeprowadza dowodów wskazywanych przez osoby pokrzywdzone. Potem stwierdza
            (zresztą zgodnie z prawdą) że materiał dowodowy nie dał podstaw do stwierdzenia,
            że popełniono przestępstwo.
            A ja pytam jak miał dać podstawy, skoro nie przeprowadzono dowodów wskazywanych
            lub wręcz dostarczonych przez pokrzywdzonych?
    • Gość: adwokat Re: Najszybszy wyrok w Polsce IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.06.06, 13:53
      hmm...zdarzyło się w mojej pracy zawodowej (we Wrocławiu) jako obrońcy
      okarżonego wysłuchać wyroku odczytywanego przez przewodniczącą składu
      sędzioweskiego, w formie wydruku komputerowego po głosach stron i naradzie na
      wyrokiem w sali rozpraw, w której nie było ani komputera ani drukarki!!!! i nik
      nie opuszczał sali (oprócz storn rzecz jasna).
    • Gość: klecha Re: Najszybszy wyrok w Polsce IP: 80.72.38.* 10.06.06, 14:01
      bo ten kraj trzeba zrównać z ziemią i wszystko pobudować od nowa
    • Gość: marko Re: Najszybszy wyrok w Polsce IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.06.06, 14:09
      Jest to kpina sądu z oskarzonego i wogóle brak szacunku do sprawy.Podobno w
      latach 50 w polsce było to stosowane , wyroki już zapadały zanim przeprowadzono
      przewód sądowy.czyżby państwo które ma być oszczedne i sprawiedliwe ,chce byc
      tylko oszczedne ? Smiechu warte- szopka
      • Gość: kibic Re: Najszybszy wyrok w Polsce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.06, 14:50
        nie jest to najszybszy wyrok -najszybsze sa takie które zostały napisane PRZED
        ostatnia rozprawą i nie tylko sad w Dzierzoniowie zna takie metody -niestety
        odwołania nie ma a w typowej sytuacji jeszcze adwokat człowieka namawia by nie
        robił afery bo w końcu sąd potraktował go ulgowo -innymi słowy KUP SOBIE
        CAŁOSC - = adwokat plus prokurator plus sędzia ,to może
        dostaniesz 'sprawiedliwy ' wyrok -jak nie , to taki na jaki trafisz
    • Gość: repoman [...] IP: *.icpnet.pl 10.06.06, 14:29
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • Gość: ah a więc to tak? IP: *.salwator.net 10.06.06, 14:30
      pis = narodowi socjaliści
      wyroki gotowe w szafach, bandyci gotowi na stadionach
      niech żyje pis, lpr, lepper i profesor legutko!
    • vortex21 Na mecz się spieszyli .... 10.06.06, 15:35
    • Gość: janusz11951 Re: Najszybszy wyrok w Polsce IP: 193.151.48.* 10.06.06, 15:48
      Ja miałem to samo. Mój wyrok był jeszcze szybszy. Cała rozprawa wraz z wydaniem
      wyroku trwała aż trzydzieści minut. Sędzina odmówiła mi prawa do zadawania pytań
      aby nie przedłużać postępowania argumentując to tym, że nie mam adwokata. Mało
      tego; ponieważ domagałem się prawa do zadawania pytań stronie postepowania
      sędzia Anneta Haczyk zagroziła mi, że wezwie straż i usunie mnie z sali sadowej.
      Materiał dowodowy jaki złożyłem w sprawie został pominięty. Brałem udział w
      farsie i byłem świadkiem bezprawia. Rozprawa miała miejsce w Sądzie Rejonowym w
      Sosnowcu. Nie dziwi mnie to, że 76% społeczeństwa nie ufa sądom - ja również
      należę do tej grupy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka