bejbiajmhom 19.06.06, 23:39 Zawsze w takich przypadkach zastawiam się, co zrobili by pier****ni przeciwnicy kary śmierci gdyby takie nieszczęście spotkało kogoś z ich bliskiej rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: MaGazynieR Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd IP: *.e-wro.net.pl 20.06.06, 00:34 a ciebie spotkało? bo wiesz, tak się dziwnie składa, że wiele rodzin zamordowanych wcale nie żąda kary śmierci, a niektórym to zdarza się nawet przebaczyć sprawcy. za moich czasów na wydziale prawa organizowane były wyjścia na różne procesy - warto czasem posłuchać co rodziny ofiar mówią. Odpowiedz Link Zgłoś
jola_dywity1 Czy ta grupa przestępcza to PLATF0RMA? 20.06.06, 12:17 Do której chciał wstąpić morderca. Bo wszystko to jakieś emigmatyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
the.joker Czy jola_z_dywit leczy się u specjalisty? 20.06.06, 12:34 Czy ten mały blond człowieczek, który każdą okazję wykorzysta by zaistnieć w portalu, jednocześnie dając dowód swych wielkich paranoi - powinien skorzystać z fachowej pomocy? Pomóżmy specjaliście w diagnozie: jola_z_dywit, osobowość histrioniczna i/lub paranoiczna. -- The Joker Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzesiek Re: Czy jola_z_dywit leczy się u specjalisty? IP: 62.6.139.* 20.06.06, 15:22 o ile to tylko problem osobowosci a nie zaburzenia psychotyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jola_z_dywit Re: Czy jola_z_dywit leczy się u specjalisty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 16:37 Miliony ludzi wyleczyliście skutecznie z patriotyzmu ,honoru .uczciwości,pracy i szans na godność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Re: Czy jola_z_dywit leczy się u specjalisty? IP: *.adsl.inetia.pl 20.06.06, 17:13 Przecież ofiary i tak pójdą do nieba. To po co się mścić. Morderca tylko przyspieszył ich wejście do raju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Normalny Re: Czy jola_z_dywit leczy się u specjalisty? IP: *.kom / *.os1.kn.pl 02.07.06, 02:21 Za to twoja partia, przywroci patriotyzm i honor. Kazde dziecko bedzie sie o tym na bacznosc w szkole uczylo. Niestety co do reszty jest i bedzie coraz gorzej, bo ta kacza partia jak i jej niezbyt inteligentni wyborcy nie wiedza jak to zmienic. Potrafia sie za to modlic do wyimaginowanych rzeczy i czekac na cud. Odpowiedz Link Zgłoś
manhu Re: kolejny pseudo-humanitarny kretyn 20.06.06, 14:17 Fakt yntelygęt. Był na jakiejś rozprawie gdy ktoś komuś przebaczył i wyciąga chore wnioski i nie bierze pod uwagę, że demokratyczna większość ~75%, chce kary śmierci, a wśród rodzin ofiar z 99%. Mi się KŚ niezbyt podoba, bo jest za lekka i np.w USA wstrzymano egzekucję, bo zbrodniarz mógł chwilkę pocierpieć, podczas gdy zasadą powinno być podanie takiego środka, by umierał po torturach z miesiąc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Re: kolejny pseudo-humanitarny kretyn IP: *.adsl.inetia.pl 20.06.06, 17:15 A jeśli 75 procent społeczeństwa chciałoby zamienić katolicyzm na satanizm, to też byłby to dobry pomysł? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: forumowicz Re: kolejny pseudo-humanitarny kretyn IP: *.kom / *.os1.kn.pl 21.06.06, 07:57 Nie zapominaj, że żyjemy w demokratycznym kraju. Jeśli jesteś w zdecydowanej mniejszości - musisz się z tym pogodzić, czy to ci się podoba czy nie. A przykład z satanizmem był wyjątkowo głupi. Nie wiem jaki to ma związek represją karną państwa za najcieższe zbrodnie i społecznymi odczuciami w tym zakresie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klakson Re: kolejny pseudo-humanitarny kretyn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 14:59 Dożywocie jest gorsza (cięższą) kara niż śmierć, a mimo wszystko bardziej humanitarną Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: _pimpek Jestem przeciwnikiem kary smierci!!! IP: *.dmz.infor.pl / 195.205.179.* 20.06.06, 15:22 I nie chce mi sie czytac wypocin zagorzalych jej zwolennikow. Glownie z tego powodu, ze nie przypuszczam bym przeczytal cokolwiek, co wykraczaloby poza "standard". Na chamskie w formie i debilne w tresci pytanie zawarte w pierwszym poscie nie ma dobrej/prawdziwej odpowiedzi, bo kazdy, nawet sredniorozgraniety wie, ze sytuacje ekstremalne wywoluja w czlowieku rozne, w zdecydowanej wiekszosci nieprzewidywalne reakcje. A jesli ktos twierdzi inaczej to albo zalicza sie do tego bardzo nielicznego grona ludzi, ktorzy "samopoznanie" znaja nie tylko z ksiazek dla wielbicieli medytacji, albo ich samych dotknela taka tragedia, albo naleza do grupy palantow pieprz...cych duzo i bez sensu, ale zawsze z glebokim poczuciem misji i przekonaniem godnym lepszej sprawy. Tyle tylko, ze tym glosniej sie dra i tym wieksza przejawiaja skrajnosc pogladow im mniej w danej sytuacji od nich zalezy. Kara smierci jest jedynie oznaka slabosci spoleczenstwa, ktore zgodnie z litera ustanowionego przez siebie prawa, zabija wlasne dziecko. (Juz widze piane na waszych ustach Praworzadni i Sprawiedliwi Obywatele). Utyskiwania w stylu "skad sie biora takie sk...." sa zrozumiale (i tez takie pytanie w pierwszym momencie przychodzi na mysl). Bieda cala w tym, ze ci ktorzy lape do gory podnosza za rozwiazaniem ostatecznym, traktuja to pytanie retorycznie i z ochota przystepuja do wykonania wyroku. Jak na ironie... opisany w artykule degenerat zabijal - w swoim mniemaniu - "niewartosciowego czlowieka". Zwolennicy kary smierci tez tak nazywaja (w najlepszym przypadku) tych, ktorzy ich zdaniem na kare smierci zasluguja. Kare, ktorej - co wazne - nie wykonaja swoimi rekoma... Kolko sie zamyka. Jestem za wieloletnim dozywotnim wiezieniem bez prawa laski. Jestem gotow ponosic koszty zwiazane z utrzymywaniem takich zwyrodnialcow. Aha! Co do opcji politycznej to na widok tych z lewa mam biegunke, ci z prawej przyprawiaja mnie o wymioty, ci ze srodka zenuja, czerwoni brzydza, czarni niemacza. Jestem przez to wszystko permanentnie chory. Na szczescie tylko fizycznie, mozg pracuje bez zastrzezen. Odpowiedz Link Zgłoś
bloody_rabbit Re: kolejny pseudo-humanitarny kretyn 20.06.06, 16:01 ... który w odróżnieniu od ciebie wie trochę, o czym mówi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marmot Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd IP: *.pzh.gov.pl 20.06.06, 11:15 Wiesz !! Słabo mi sie robi jak czytam tego typu argumenty. Piszesz o przebaczaniu. Nie widzisz, że ktos kto przebacza w imieniu ofiary jest zwykłym błaznem ? To tak jakby Ciebie ktos skrzywdził a ja bym sie pojawił i tej osobie powiedział "Przebaczam Ci". Jak bys na mnie spojrzał ? Przebaczyc, moze tylko ofiara. Nie moze tego zrobic ani ojciec ani matka ani brat ani ksiądz ani papież. Nikt. Dlatego morderstwo jest czyms co pozostaje bez przebaczenia. A dal takich jak ten, który morduje bo sie sprawdza jest jedno wyjscie. Sznur na szyje i zapadnia pod nogami, a potem uprzatniecie takiego łajna. Bo to nie jest człowiek , to jest łajno. Odpowiedz Link Zgłoś
fallenknight Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd 20.06.06, 11:22 Gość portalu: Marmot napisał(a): > Wiesz !! Słabo mi sie robi jak czytam tego typu argumenty. > Piszesz o przebaczaniu. Nie widzisz, że ktos kto przebacza > w imieniu ofiary jest zwykłym błaznem ? > To tak jakby Ciebie ktos skrzywdził a ja bym sie pojawił i > tej osobie powiedział "Przebaczam Ci". Jak bys na mnie spojrzał ? > Przebaczyc, moze tylko ofiara. Nie moze tego zrobic ani > ojciec ani matka ani brat ani ksiądz ani papież. Nikt. > Dlatego morderstwo jest czyms co pozostaje bez przebaczenia. > A dal takich jak ten, który morduje bo sie sprawdza jest > jedno wyjscie. Sznur na szyje i zapadnia pod nogami, a potem > uprzatniecie takiego łajna. Bo to nie jest człowiek , to jest łajno. Każda zbrodnia jest zła. I nie ma tu w ogóle żadnej dyskusji. Jeśli jednak pozwolimy popełniać zbrodnię (a jest nią pozbawienie człowieka życia - każde, chyba, że do wyjątku zaliczymy obronę swego lub bliskich życia) skazując i wykonując wyrok na więźniu, tym samym wydamy formalne pozwolenie na zabijanie człowieka w ogóle. Każdy będzie wtedy mógł (moralne auto-przyzwolenie), wykonywać taką karę na każdym. Nie wolno nam oceniać, kto ma prawo żyć, a kto nie ma. Jest instytucja dożywocia, są szpitale psychiatryczne (nikt mi nie powie, że człowiek popełniający morderstwo ot tak sobie jest zdrowy psychicznie), gdzie do końca swoich dni takie indywiduum może zostać odseparowane od społeczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: forumowicz Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd IP: *.kom / *.os1.kn.pl 20.06.06, 11:30 Człowieku - na jakiej planecie ty w ogóle zyjesz? Jaki pisarz/teolog/teoretyk prawa wytworzył u ciebie takie idealistyczne,oderwane od rzeczywistosci przekonania? Rozmawiamy o człowieku, ktor gardzi ludzkim zyciem, najbardziej elementarnymi i oczywistymi normami wspolczesnego spoleczenstwa, ktory bez mrugnięcia okiem wykonałby na tobie wyrok, gdyby "boss szajki" kazał mu to zrobić w ramach np. "rekrutacji" nowych czlonkow do swojej grupy. Widziales w ogole choc raz na oczy takiego zwyrodnialca? Odpowiedz Link Zgłoś
fallenknight Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd 20.06.06, 11:32 Gość portalu: forumowicz napisał(a): > Człowieku - na jakiej planecie ty w ogóle zyjesz? Jaki pisarz/teolog/teoretyk > prawa wytworzył u ciebie takie idealistyczne,oderwane od rzeczywistosci > przekonania? Rozmawiamy o człowieku, ktor gardzi ludzkim zyciem, najbardziej > elementarnymi i oczywistymi normami wspolczesnego spoleczenstwa, ktory bez > mrugnięcia okiem wykonałby na tobie wyrok, gdyby "boss szajki" kazał mu to > zrobić w ramach np. "rekrutacji" nowych czlonkow do swojej grupy. Widziales w > ogole choc raz na oczy takiego zwyrodnialca? Widziałem, ba nawet rozmawiałem. Ale to najmniej istotne. Najważniejsze jest to, że my w odróżnieniu od Czesława M. nie popełnilibyśmy czegoś takiego na nim. I to nas od siebie odróżnia. Odpowiedz Link Zgłoś
sierzant_nowak alternatywa to dozywocie? 20.06.06, 11:44 Ile osob moglbys uratowac za pieniadze ktore poswiecisz na utrzymywanie w zakmnieciu takiego zwierzecia? Np. poprzez przekazanie tych pieniedzy na leczenie chocby nowotworow? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: forumowicz Re: alternatywa to dozywocie? IP: *.kom / *.os1.kn.pl 20.06.06, 11:47 "Upadły rycerz" w swoim zacietrzewieniu i "głęboko uzadasadnionym" przekonaniu nie dostrzega tak oczywistych i niepodważalnych argumentów. On nadal chce niańczyć skazańców!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fallenknight Re: alternatywa to dozywocie? 20.06.06, 11:49 Gość portalu: forumowicz napisał(a): > "Upadły rycerz" w swoim zacietrzewieniu i "głęboko uzadasadnionym" przekonaniu > nie dostrzega tak oczywistych i niepodważalnych argumentów. On nadal chce > niańczyć skazańców!!! Nie chcę nikogo niańczyć. Po prostu nie chcęzabijać. Odpowiedz Link Zgłoś
miauka Re: Rycerzu, popieram cie 20.06.06, 11:57 Nie uwazam, że należy nianczyć, jestem za jakims systemowym rozwiazaniem, za tym, zeby ci przestepcy do konca zycia pracowali za darmo dla spoleczenstwa lub cos w ten desen, ale kara smierci to odwet, to takze morderstwo, do ktorego NIKOMU nie daje prawa, nawet panstwu, kropka. No ale oczywiscie my, parszywi lewacy, bla, bla, bla... rzyg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marmot Re: Rycerzu, popieram cie IP: *.pzh.gov.pl 20.06.06, 13:04 Miauka, nie nazywaj ludzi domagających się ukarania zwyrodnialca śmiercią mordercami. Nikt z nas nie zamordował niewinnego człowieka. Obrażasz ludzi w ten sposób.Domagamy się zabicia winnego popełnienia najohydniejszego przestepstwa nie niewinnego. To co robisz to demagogia Oczywiscie , że kara jest odwetem. Jezeli pakuje kogoś za kratki na dwa lata to też jest to odwet. Domagam się powieszenia bezwzględnego bandyty dlatego, że jest to po prostu sprawiedliwe. Ktos kto bez skrupułów, celowo, odbiera zycie niewinnemu człowiekowi nie ma prawa przebywac pomiedzy żywymi. To co Ty uprawiasz to klasyczny sentymentalizm. Dla mnie faktycznie chory. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: forumowicz Re: Rycerzu, popieram cie IP: *.kom / *.os1.kn.pl 20.06.06, 13:06 Nic dodac nic ujac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tubu5000 Re: Rycerzu, popieram cie IP: *.chello.pl 20.06.06, 14:17 ale co ci to da? nie mozesz sie wzniesc intelekutalnie troche wyzej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksw Re: Rycerzu, popieram cie IP: *.pl / *.pronets.pl 20.06.06, 14:58 Natomiast umywanie rączek to wylewanie dziecka z kąpielą, bo w kontekście moralności to bierzesz współudział za morderstwo lekcewarząc życie ofiary. masz słabą psychę i wolisz nie mówić o problemie rozumiem to i szanuję ale niech zapewnią społeczeństwu ochronę przed "takim czyms" izolując to zdala odemnie bo ja bym mu nie popuścił i wydał na niego wyrok gdyby to o kogoś mi bliskiego chodziło.. PZDR!! Odpowiedz Link Zgłoś
obaryb Re: alternatywa to dozywocie? 20.06.06, 12:33 A wiesz ile kosztuje wykonanie kary śmierci? W USA wykonanie kary śmierci to koszta to ok. 17 lat utrzymania więźnia. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: alternatywa to dozywocie? 20.06.06, 12:57 sierzant_nowak napisał: > Ile osob moglbys uratowac za pieniadze ktore poswiecisz na utrzymywanie w zakmn > ieciu takiego zwierzecia? Np. poprzez przekazanie tych pieniedzy na leczenie ch > ocby nowotworow? A ile osób mógłbym uratować, zabijając wszystkich emerytów i ich pieniądze w ZUSie przekazując na leczenie raka szyjki macicy u młodych kobiet? Albo odwrotnie: rezygnując z leczenia nowotworów i fundując za to sieć poradni geriatrycznych przedłużających życie? Nie jestem Bogiem. Nie ja mam decydować, kogo zabić, żeby oszczędzić trochę pieniędzy. Państwo także nie ma prawa zabijać - bo nie jest dawcą życia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: forumowicz Re: alternatywa to dozywocie? IP: *.kom / *.os1.kn.pl 20.06.06, 12:58 Rzeczywiscie bardzo stosowne porownanie. BRAWO! Coz za blyskotliwy tok rozumowania i argumentacji. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Oczywiście ludzie są różni 20.06.06, 13:57 i nie wszyscy muszą się z moim rozumowaniem zgadzać. Niektórzy SĄ Bogami (np. egipscy faraonowie), inni rządzą z Bożego nadania (niektórzy królowie) - i im oczywiście wolno decydować o życiu i śmierci poddanych. Był też pewien LEGALNIE wybrany kanclerz z niemodnym wąsikiem - on rozumował podobnie do Ciebie: ilu żołnierzy na froncie możemy uratować, eliminując elementy bezwartościowe i oszczędzone w ten sposób pieniądze wydać na prowadzenie wojny.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: forumowicz Re: Oczywiście ludzie są różni IP: *.kom / *.os1.kn.pl 20.06.06, 14:09 Stawiasz znak równoci między "bezwartosciowym czlowiekiem" a bezdusznym i bezwzględnym zabójcą? Ciekawe, bardzo ciekawe... ale chyba niedorzeczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksw Re: alternatywa to dozywocie? IP: *.pl / *.pronets.pl 20.06.06, 15:02 Ty koleś obrażasz emerytów porównując ich z tym zwyrolem!!! Masz IQ =70 pogiętą blachę i życzę ci rychłej konfrontacji z jakimś "zagubionym biedaczkiem" który spowoduje, że państwo zaoszczędzi na zasiłku twoim nierobie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 zabrakło argumentów, co? bluzgamy? 20.06.06, 16:19 bo nie potrafimy inaczej.. PS: Mam IQ powyżej 140.. i nie dostaję zasiłku - ostatni raz na L4 byłem w latach 80ych.. i mam odwagę się zalogować.. krótko mówiąc mam wszystko, czego Ty nigdy mieć nie będziesz, zwolenniku Samoobrony i kary śmierci! Gość portalu: ksw napisał(a): > Ty koleś masz pogiętą blachę rzeczywiście, pochodzimy z różnych planet.. i chyba mogę być z tego dumny.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: forumowicz Re: zabrakło argumentów, co? bluzgamy? IP: *.kom / *.os1.kn.pl 20.06.06, 16:58 Panie i panowie - czapki z głów! Oto nieprzywzoicie (wręcz piekielnie) inteligentny człowiek, członek Mensy zapewne, zabiera głos na tym forum, tracąc swój cenny czas na tym forum, dla nas szaraczków, z nędznym IQ w okolicach statystycznej normy 90 pkt. Obawiam się jednak, że podany przez ciebie wskaźnik IQ, podobnie jak L4, też chyba pochodzi z lat '80 a ostanio musiał się znacznie obniżyć sądząc po poziomie wypowiedzi i argumentacji na tym forum. Gratuluję również odwagi w postaci logowania się do serwisu - doprawdy heroiczny to jest czyn. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 a ksw nie może pisać sam za siebie?? 20.06.06, 18:39 adwokata potrzebuje?? PS: statystyczna norma to 100 pkt, nie 90 - zarówno średnia, jak i mediana. do mensy trochę mi jednak brakuje - pomału rośnie, może za rok?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: forumowicz Może ale nie musi IP: *.kom / *.os1.kn.pl 20.06.06, 21:12 Adwokatura raczej mi nie grozi. Denerwuje mnie natomiast afiszowanie się z tekstami "patrzcie jaki to jestem mądry". Zawsze sądziłem, że INTELIGENTNY człowiek nie "obnosi się" ze swoim darem przy każdej nadarzajacej się okazji, tylko stara sie go umiejetnie wykorzystać w życiu w inny sposób. A co do norm - skoro jesteś taki błyskotliwy to powinieneś te skromne 8 punkcików do "progu minimum" Mensy bez trudu "uciułać" ćwicząc swoje szare komórki - albo poddać sie stosownym badaniom/testom raz jeszcze, a nóż nastąpił błąd w obliczeniach. A co do "przeciętności" - nie chodziło mi o "statystyczną normę" ale klasyfikację przyjętą w nauce psychiatrii gdzie stan pomiędzy 90 a 99 pkt uważany jest za "normalny". A może to profesor, który swego czasu przytoczył tą klasyfikacje na wykładzie w którym miałem okazję uczestniczyć, nie miał racji? Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Może ale nie musi 20.06.06, 23:40 Gość portalu: forumowicz napisał(a): > Zawsze sądziłem, że INTELIGENTNY > człowiek nie "obnosi się" ze swoim darem przy każdej nadarzajacej się okazji, > tylko stara sie go umiejetnie wykorzystać w życiu w inny sposób. ksw na podstawie moich postów wyrobił sobie błędny pogląd na mój temat, chciałem tylko sprostować - wybacz, jeśli Cię to uraziło. > A co do norm - skoro jesteś taki błyskotliwy to powinieneś te skromne 8 > punkcików do "progu minimum" Mensy bez trudu "uciułać" ćwicząc swoje szare > komórki - albo poddać sie stosownym badaniom/testom raz jeszcze, a nóż > nastąpił błąd w obliczeniach. Wyniki są powtarzalne, więc błąd raczej się nie wkradł. A ćwiczenia raczej wystarczają tylko do powstrzymania spadku (wzór na IQ ma w mianowniku wiek osobnika badanego, więc czas jest przeciwko mnie).. > A co do "przeciętności" - nie chodziło mi o "statystyczną > normę" ale klasyfikację przyjętą w nauce psychiatrii gdzie stan pomiędzy 90 a > 99 pkt uważany jest za "normalny". A może to profesor, który swego czasu > przytoczył tą klasyfikacje na wykładzie w którym miałem okazję uczestniczyć, > nie miał racji? OK. Uznaję moją niewiedzę w zakresie psychiatrii, zapewne uznanie przedziału 90-99 za normę ma jakieś uzasadnienie. Mam gdzieś taką książczynę o kulturowych uwarunkowaniach pojęcia normalności w psychiatrii, może tam znajdę wyjaśnienie. Myślałem, że norma to gdzieś między 90 a 110. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: _pimpek Jestem przeciwnikiem kary smierci!!!! IP: *.dmz.infor.pl / 195.205.179.* 20.06.06, 15:30 I nie chce mi sie czytac wypocin zagorzalych jej zwolennikow. Glownie z tego powodu, ze nie przypuszczam bym przeczytal cokolwiek, co wykraczaloby poza "standard". Na chamskie w formie i debilne w tresci pytanie zawarte w pierwszym poscie nie ma dobrej/prawdziwej odpowiedzi, bo kazdy, nawet sredniorozgraniety wie, ze sytuacje ekstremalne wywoluja w czlowieku rozne, w zdecydowanej wiekszosci nieprzewidywalne reakcje. A jesli ktos twierdzi inaczej to albo zalicza sie do tego bardzo nielicznego grona ludzi, ktorzy "samopoznanie" znaja nie tylko z ksiazek dla wielbicieli medytacji, albo ich samych dotknela taka tragedia, albo naleza do grupy palantow pieprz...cych duzo i bez sensu, ale zawsze z glebokim poczuciem misji i przekonaniem godnym lepszej sprawy. Tyle tylko, ze tym glosniej sie dra i tym wieksza przejawiaja skrajnosc pogladow im mniej w danej sytuacji od nich zalezy. Kara smierci jest jedynie oznaka slabosci spoleczenstwa, ktore zgodnie z litera ustanowionego przez siebie prawa, zabija wlasne dziecko. (Juz widze piane na waszych ustach Praworzadni i Sprawiedliwi Obywatele). Utyskiwania w stylu "skad sie biora takie sk...." sa zrozumiale (i tez takie pytanie w pierwszym momencie przychodzi na mysl). Bieda cala w tym, ze ci ktorzy lape do gory podnosza za rozwiazaniem ostatecznym, traktuja to pytanie retorycznie i z ochota przystepuja do wykonania wyroku. Jak na ironie... opisany w artykule degenerat zabijal - w swoim mniemaniu - "niewartosciowego czlowieka". Zwolennicy kary smierci tez tak nazywaja (w najlepszym przypadku) tych, ktorzy ich zdaniem na kare smierci zasluguja. Kare, ktorej - co wazne - nie wykonaja swoimi rekoma... Kolko sie zamyka. Jestem za wieloletnim dozywotnim wiezieniem bez prawa laski. Jestem gotow ponosic koszty zwiazane z utrzymywaniem takich zwyrodnialcow. Aha! Co do opcji politycznej to na widok tych z lewa mam biegunke, ci z prawej przyprawiaja mnie o wymioty, ci ze srodka zenuja, czerwoni brzydza, czarni niemacza. Jestem przez to wszystko permanentnie chory. Na szczescie tylko fizycznie, mozg pracuje bez zastrzezen. A pytanie o to, ile mozna uratowac osob z nowotworami za pieniadza "zaoszczedzone" dzieki wykonywaniu kary smierci to demegogia do potegi n-tej! Ani obecna, ani byla, ani przyszla wladza by sie takiej wolty nie powstydzila. Mam dobre wiesci! Jest taki kraj w ktorym nie tylko pieniazki sie oszczedza, ale wrecz panstwo zarabia na narzadach! ChRL czeka na Ciebie! Na marginesie: a co TY robisz, by pomoc chorym na raka???!!! No chyba, ze od tego jest Twim zdaniem panstwo... Jesli tak to ponawiam zaproszenie. Odpowiedz Link Zgłoś
fallenknight Re: Jestem przeciwnikiem kary smierci!!!! 21.06.06, 13:38 Bardzo rozsądne - moim zdaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek dlaczego LEWActwu należy pokazać ich miejsce 20.06.06, 11:50 fallenknight napisał: >Widziałem, ba nawet rozmawiałem. Ale to najmniej istotne. Najważniejsze jest to >że my w odróżnieniu od Czesława M. nie popełnilibyśmy czegoś takiego na nim. I >to nas od siebie odróżnia. W normalnych warunkach, tacy lewicowi głupcy wyginęliby (choćby z ręki zbrodniarzy, którymi się opiekują) w ciągu kilku pokoleń i zostaliby sami normalni, zdrowi psychicznie ludzie, którzy potrafią zasiać strach w potencjalnych zbrodniarzach i którzy potrafią się przed zbrodniarzami bronić. Jednak czerwona hołota chce takich debilnych praw DLA WSZYSTKICH ! Lewacy nie chcą tylko dla siebie klauzuli prawa łaski dla mordercy. Ta post-bolszewicka swołocz chce wybaczać ... nieswoim winowajcom. Dlatego lewactwu należy pokazać gdzie ich miejsce. Na pewno nie tam gdzie czerwona hołota mogłaby nadal decydować o prawach moich, mojej rodziny i innych normalnych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
fallenknight Re: dlaczego LEWActwu należy pokazać ich miejsce 20.06.06, 11:53 darr.darek napisał: > fallenknight napisał: > >Widziałem, ba nawet rozmawiałem. Ale to najmniej istotne. Najważniejsze je > st to > >że my w odróżnieniu od Czesława M. nie popełnilibyśmy czegoś takiego na ni > m. I > >to nas od siebie odróżnia. > > W normalnych warunkach, tacy lewicowi głupcy wyginęliby (choćby z ręki > zbrodniarzy, którymi się opiekują) w ciągu kilku pokoleń i zostaliby sami > normalni, zdrowi psychicznie ludzie, którzy potrafią zasiać strach w > potencjalnych zbrodniarzach i którzy potrafią się przed zbrodniarzami bronić. > Jednak czerwona hołota chce takich debilnych praw DLA WSZYSTKICH ! Lewacy nie > chcą tylko dla siebie klauzuli prawa łaski dla mordercy. Ta post-bolszewicka > swołocz chce wybaczać ... nieswoim winowajcom. > Dlatego lewactwu należy pokazać gdzie ich miejsce. Na pewno nie tam gdzie > czerwona hołota mogłaby nadal decydować o prawach moich, mojej rodziny i innych > > normalnych ludzi. > Chcesz krwi i zabijania - zrób to sam, ale nie w imieniu społeczeństwa. Miej jaja i nie wyręczaj się innymi. Ja nie zgadzam się na zabijanie w moim imieniu i nie jestem lewakiem. Dla ciebie życie ludzkie to gó.., i do tego je sprowadzasz. Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek ja CHCĘ dać Ci Twoje PRAWo, nie ingeruj w moje 20.06.06, 12:04 fallenknight napisał: > > Lewacy > > nie chcą tylko dla siebie klauzuli prawa łaski dla mordercy. Ta post- > > bolszewicka swołocz chce wybaczać ... nieswoim winowajcom. >Chcesz krwi i zabijania - zrób to sam, ale nie w imieniu społeczeństwa. Miej >jaja i nie wyręczaj się innymi. Ja nie zgadzam się na zabijanie w moim imieniu >nie jestem lewakiem. Dla ciebie życie ludzkie to gó.., i do tego je sprowadzasz Pytanie: dlaczego nie chcesz zawęzić swojego prawa do wybaczenia swoim winowajcom, WYŁĄCZNIE do siebie i swoich dzieci ? Co Ty, chcesz mnie zbawiać po lewicowemu ? Może chcesz pojechać na wyprawę lewicową do USA zbawiać tamtejszych zwolenników kary najwyższej dla zbrodnaiarzy ? Masz takie samo prawo zmieniać prawo dla Jankesa jak zmieniać prawo dla mnie i mojej rodziny - czyli ŻADNE prawo. Zauważ : ja zgodziłbym się bez zbędnego przekonywania Ciebie, gdybyś chciał mieć prawo do wybaczenia ewntualnemu swojemu mordercy czy mordercy swoich dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
fallenknight Re: ja CHCĘ dać Ci Twoje PRAWo, nie ingeruj w moj 20.06.06, 12:08 darr.darek napisał: > Pytanie: dlaczego nie chcesz zawęzić swojego prawa do wybaczenia swoim > winowajcom, WYŁĄCZNIE do siebie i swoich dzieci ? Co Ty, chcesz mnie zbawiać po > > lewicowemu ? Może chcesz pojechać na wyprawę lewicową do USA zbawiać > tamtejszych zwolenników kary najwyższej dla zbrodnaiarzy ? Masz takie samo > prawo zmieniać prawo dla Jankesa jak zmieniać prawo dla mnie i mojej rodziny - > czyli ŻADNE prawo. > Zauważ : ja zgodziłbym się bez zbędnego przekonywania Ciebie, gdybyś chciał > mieć prawo do wybaczenia ewntualnemu swojemu mordercy czy mordercy swoich > dzieci. Uchwal więc takie prawo, żebym mógł zawrzeć taką klauzulę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dzem Re: dlaczego LEWActwu należy pokazać ich miejsce IP: *.chello.pl 20.06.06, 13:32 Czyli Kościół Katolicki to też "post-bolszewicka swołocz" co chce wybaczać? Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: dlaczego LEWActwu należy pokazać ich miejsce 20.06.06, 14:09 Gość portalu: Dzem napisał(a): > Czyli Kościół Katolicki to też "post-bolszewicka swołocz" co chce wybaczać? Gdybyś choć trochę znał zasady chrześcijaństwa wiedziałbyś, że wybaczanie chrześcijańskie jest możliwe wyłącznie wobec SWOICH winowajców. Rozumiesz już różnicę z czerwoną hołotą, która zawsze chiała wybaczać wyłacznie NIESWOIM winowajcom ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: panicattack Re: dlaczego LEWActwu należy pokazać ich miejsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 13:35 "W normalnych warunkach, tacy lewicowi głupcy wyginęliby (choćby z ręki zbrodniarzy, którymi się opiekują) w ciągu kilku pokoleń i zostaliby sami normalni, zdrowi psychicznie ludzie..."- czyli zbrodniarze Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: dlaczego LEWActwu należy pokazać ich miejsce 20.06.06, 14:19 Gość portalu: panicattack napisał(a): > "W normalnych warunkach, tacy lewicowi głupcy wyginęliby (choćby z ręki > zbrodniarzy, którymi się opiekują) w ciągu kilku pokoleń i zostaliby sami > normalni, zdrowi psychicznie ludzie..."- czyli zbrodniarze Słusznie zauważyłeś, że w samej społeczności durniów mogłaby pozostać wyłącznie nienajciekawsza pozostałość z dodatkowo, niecywilizowanymi normami społecznymi. Dla ogólnego wglądu nie jest istotne co pozostanie z takiej społeczności - istotne jest, że nie przetrwa konkurencji z innymi społecznościami. Jeśli potomkowie tych co tam przetrwali okażą się podatni na wtłoczenie w nienaruszalne normy prawne typu "nie zbijaj", to dla ludzi, którzy tam przyjdą, będą mogi stanowić pełnoprawnych członków nowej społeczności. Nie raz tekie sytuacje się zdarzały. Choćby społeczności Indian z terenów USA nie miały zbyt silnych hamulców przed zabijaniem ziomków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: _pimpek Re: dlaczego LEWActwu należy pokazać ich miejsce IP: *.dmz.infor.pl / 195.205.179.* 20.06.06, 15:32 Ty jestes ciezko chory... z nienawisci i ze strachu. Wspolczuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monk Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.06, 12:45 człowieku, dlaczego się zwracasz do "nas"? Co ja mam wspólnego z karą śmierci dla mordercy albo w ogóle z jakąkolwiek karą, którą wymierza przestępcy niezawisły sąd. Nawet sędzia nie ma wiele wspólnego z karą; on ją jedynie stosuje współmiernie do rodzaju przestępca. To przestępca sam się zamyka w celi lub zakłada sobie pętlę na szyję popełniając przestępstwo. Jeszcze tego brakowało by za śmierć przestępcy winę ponosił gość, który mu wytrąci oparcie spod nóg. Kara jest sprawiedliwą odpłatą społeczności nad jednym z jej członków, który wystąpił przeciw tej społecznośći. I tyle. Przebaczanie nie ma z karą nic wspólnego. Chyba że przyjmiemy wspólnie pogląd że nie stosujemy żadnych kar ponieważ one nie spełniają jakiejkolwiek społecznie użytecznej roli Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd IP: *.glowno.sdi.tpnet.pl 20.06.06, 12:35 fallenknight napisał: > psychicznie), gdzie do końca swoich dni takie indywiduum może zostać > odseparowane od społeczeństwa. tak sznur na szyje bylby dobrym sposobem oseparowania morderców od społeczenstwa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marmot Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd IP: *.pzh.gov.pl 20.06.06, 13:18 Przeczytaj to co napisałeś raz jeszcze. Czy fakt istnienia kary śmierci uprawnia innych do zabijania w ogóle ? Przecież to masło maslane. Mam prawo oceniac kto ma życ a kto nie. Jezeli zobacze np dziecko , którego życiu zagraża ktos inny ,mam prawo a nawet obowiązek zabicia tej osoby i nikt nie ma prawa nazwac mnie mordercą, tak samo jak mam prawo zabić w obronie własnej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksw Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd IP: *.pl / *.pronets.pl 20.06.06, 14:52 Właśnie nie wykonanie wyroku śmierci na mordercy jest przyzwoleniem na morderstwo i współudziałem w morderstwie popełnionym na ofierze!!! A ty koleś myśl troszkę zanim zaczniesz bredzić bo z logiką u ciebie jest baaaaaaardzo kiepściutko!!! Liberałowie i inni pajace mają za nic życie ofiary i dają za morderstwo ze szczególnym okrucieństwem 15 lat wciągu których taki SMIEĆ wyjdzie na wolność i zabije ci ojca, matkę, żonę, dziecko ( bo wkońcu to "człowiek") on już nie jest człwoiekiem tylko wsciekłym psem którego się utylizuje w cywilizowanych krajach!!!! PS- NIe życzę sobie aby takie "coś" nazywać człowiekiem bo to jest porównanie z moją osobą a ja nie zabijam ludzi!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: foremka Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd IP: *.nordeabank.pl 20.06.06, 17:04 fallenknight napisał: Nie wolno nam oceniać, kto ma prawo żyć, a kto nie ma. Jest instytucja dożywocia, są szpitale psychiatryczne (nikt mi nie powie, że człowiek popełniający morderstwo ot tak sobie jest zdrowy psychicznie), gdzie do końca swoich dni takie indywiduum może zostać odseparowane od społeczeństwa. Jestem zwyczajnie zniesmaczona. Jeżeli nam nie wolno oceniać, kto ma prawo żyć a kto nie ma tego prawa, to dlaczego jakiś popapraniec może dokonywać tak okrutnych zbrodni i nikt inny za niego nie podejmuje decyzji o tym, komu życie można odebrać tylko on sam!? Odpowiednią karą dla takiego zwyrodnialca byłoby publiczne ukamieniowanie. Wystarczyłoby zaledwie kilka takich publicznych egzekucji i zapewne przynajmniej trochę zmalałaby ilość popełaninych przestępstw. Jestem za karą śmierci. Odpowiedz Link Zgłoś
fallenknight Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd 21.06.06, 13:47 Gość portalu: foremka napisał(a): > fallenknight napisał: > Nie wolno nam oceniać, kto ma prawo żyć, a kto nie ma. Jest instytucja > dożywocia, są szpitale psychiatryczne (nikt mi nie powie, że człowiek > popełniający morderstwo ot tak sobie jest zdrowy psychicznie), gdzie do końca > swoich dni takie indywiduum może zostać odseparowane od społeczeństwa. > > Jestem zwyczajnie zniesmaczona. Jeżeli nam nie wolno oceniać, kto ma prawo żyć > a kto nie ma tego prawa, to dlaczego jakiś popapraniec może dokonywać tak > okrutnych zbrodni i nikt inny za niego nie podejmuje decyzji o tym, komu życie > można odebrać tylko on sam!? > Odpowiednią karą dla takiego zwyrodnialca byłoby publiczne ukamieniowanie. > Wystarczyłoby zaledwie kilka takich publicznych egzekucji i zapewne > przynajmniej trochę zmalałaby ilość popełaninych przestępstw. > Jestem za karą śmierci. Powiedz to pijanym kierowcom, których w ten weekend złapano niemal 4000! Podniesienie kary za prowadzenie pod wpływem alkoholu nic nie dało i mamy obecnie tendencję wzrostową dla tego typu przestępstw. Kara i jej wymiar w - innych przypadkach - również nikogo nie odstraszy, a jeśli już - ma to naprawdę marginalne znaczenie. A propos publicznych egzekucji - musiałabyś rzucić pierwszy kamień. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obserwatorr Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd IP: *.acn.waw.pl 20.06.06, 11:34 I odpusczma moim winowajcom (...) Przekażcie sobie znak pokoju (...) Amen. Brzmi znajomo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marmot Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd IP: *.pzh.gov.pl 20.06.06, 14:04 Obserwatorze, zacznij wreszcie mysleć. Tak masz racje "moim winowajcom". Ale czy ten morderca mnie skrzywdził ? Mnie pozbawił zycia ? Nikt nie ma prawa przebaczac za ofiary. To draństwo i błazeństwo. Masz prawo przebaczyć komus kto Ciebie personalnie skrzywdził, ale wara Ci od przebaczania w imieniu innych zwłaszcza gdy nikt Ciebie do tego nie upoważnił. Ofiara morderstwa siłą rzeczy nie może przebaczyć, tak więc morderstwo jest z definicji zbrodnią bez przebaczenia Odpowiedz Link Zgłoś
obaryb Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd 20.06.06, 12:40 Gość portalu: Marmot napisał(a): > Sznur na szyje i zapadnia pod nogami, a potem > uprzatniecie takiego łajna. Bo to nie jest człowiek , to jest łajno. On też nie zabił człowieka, tylko "bezwartościową jednostkę". W mojej opinii niczym się moralnie od niego nie różnisz. Zgodnie z Twoją logiką, powinno się na Tobie prewencyjnie wykonać karę śmierci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: forumowicz Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd IP: *.kom / *.os1.kn.pl 20.06.06, 12:45 Prewencyjnie to Hitler wykonywał "Schutzhaft" na różnych nacjach które mu się nie podobały. Piszesz bez sensu - mowa o karze śmierci jako sprawiedliwej odpłacie (funkcja retrybutywan) a nie eliminacji jednostek potencjalnie niebezpiecznych. Więcej pomyślunku na przyszłosć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: forumowicz Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd IP: *.kom / *.os1.kn.pl 20.06.06, 12:46 "retrybutywna" oczywiscie - pospolita literówka :) Odpowiedz Link Zgłoś
obaryb Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd 20.06.06, 12:52 Kara pełni także funkcję prewencyjną i to ona mnie najbardziej interesuje. Funkcja retrybutywna wcale mnie nie obchodzi, bo uważam zemstę za bezsensowną (życia i tak ne zwrócisz). Ale jeśli nalegasz... zróbmy referendum w sprawie zabicia Grzegorza i jeżeli zostanie wykonana kara śmierci to zabijmy wszystkich, którzy głosowali za (bo to zwierzę jest) - z tego samego powodu co jego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: forumowicz Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd IP: *.kom / *.os1.kn.pl 20.06.06, 12:57 Nadal piszesz bez sensu. Przejawiany przez ciebie tok rozumowania jest dla mnie jak najbardziej niezrozumialy. A co ma piernik do wiatraka? Osoby ktore na tym forum optuja za kara smierci, w odroznieniu od osoby ktora potetpiaja, nikogo nie zabily "dla sportu". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niutek Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd IP: *.tochigi.ocn.ne.jp 20.06.06, 12:53 mysle ze z osadzeniem tego bandyty beda problemy. eliminacja jednostek pobierajacych z funduszu panstwa srodki to polityka obecnej koalicji(nie tylko obecnej).i tak po kolei..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksw Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd IP: *.pl / *.pronets.pl 20.06.06, 15:11 "obaryb" ty robiłeś kiedyś testy na IQ????? Bo czytam te twoje wypociny i walam się po podłodze ze smiechu wpadając w podziw twojej tępoty umysłowej.... Współczyję ci ociężałości umysłowej bo biednym ludziom należy współczuć...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indy co za mylacy tytul artykulu IP: 80.50.251.* 20.06.06, 14:02 "chcial sie sprawdzic" to Raskolnikow, a cos komus udowodnic to zupelnie inna rzecz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grab Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd IP: 82.139.11.* 20.06.06, 14:36 Noo - sznur na szyje, zapadnia pod nogami, a po 4 latach ktos inny przyznaje sie do zbrodni. Glupio by ci bylo, co? Sami jestescie kretyni, skoro nie potraficie dyskutowac bez obelg. A slyszeliscie kiedys o ZROZUMIENIU WIN i POPRAWIE? A wiecie ile niewinnych osob jest w stanach zabijanych w imie prawa? Co poza tym bredzicie, ze nikt poza ofiara nie moze przebaczyc? Przeciez ofiara morderstwa jest juz w innym swiecie i ona akurat najmniej cierpi. Przebaczaja ci, ktorym zabrano najblizsza osobe, bo to oni musza bez niej zyc. I ciekawe, co zrobiliby wszyscy zwolennicy kary smierci, gdyby takie nieszczescie spotkalo kogos z ich najblizszych? www.michalpauli.pl - i zastanowcie sie nad soba ci, ktorzy najglosniej krzycza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: forumowicz Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd IP: *.kom / *.os1.kn.pl 20.06.06, 14:47 > Noo - sznur na szyje, zapadnia pod nogami, a po 4 latach ktos inny przyznaje > sie do zbrodni. Glupio by ci bylo, co? Przyznanie się nie jest królową dowodów. A przed wykonaniem kary jest jeszcze proces karny, w trakcie którego przeprowadza się szczegolowe postępowanie dowodowe. Oskarżony ma wszelkie mozliwosci do podejmowania obrony - w przypadku zbrodni przysluguje mu zreszta obronca z urzedu. Mamy takze takie ograniczenia jak domniemanie niewinnosci i zakaz rozstrzygania watpliwosci na niekorzysc oskarzonego. Pozostaje takze procedura odwolawcza. >A wiecie ile niewinnych osob jest w stanach zabijanych w imie prawa? Powolane wyzej przeze mnie fakty sprawiaja, ze pomylek sadowych nie ma u nas tak duzo jak chcieliby tego zwolennicy "humanitarnego traktowania" zabojcow. Tak wiec porownywanie naszego kraju z "dzikim zachodem" jest, delikatnie mowiac, lekko chybione. Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek dlaczego LEWActwo nie chce WYBOru ??? 20.06.06, 11:33 Gość portalu: MaGazynieR napisał(a): >a ciebie spotkało? >bo wiesz, tak się dziwnie składa, że wiele rodzin zamordowanych wcale nie żąda >kary śmierci, a niektórym to zdarza się nawet przebaczyć sprawcy. Zgodnie z liberalnym światopoglądem powinniśmy dopuścić klauzulę aktu łaski dla zbrodniarza. Każdy lewicowo zindoktrynowany "miłośnik" zbrodniarzy powinien mieć prawo notarialnego potwierdzenia, że dla swego ewentualnego, przyszłego mordercy nie chciałby kary śmierci. Za nieletnich decyzję podejmowaliby rodzice. I WSZYSCY BYLIBY ZADOWOLENI ! Ludzie wierzący w odstraszającą moc kary śmierci mieliby Prawo, które egzekwuje karę najwyższą na zbrodniarzu. A lewacy mieliby dla siebie wybaczanie i zamianę kary śmierci na mniejszą karę. Jednak lewak jest w stanie napisać jak to rzekomo "rodzina wybacza", ale za nic nie zgodziłby się, aby ustanowiono takie Prawo. Ot, "nowoczesna" lewicowa hołota specjalizuje się w "wybaczaniu ... nieswoim winowajcom". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: huher Re: dlaczego LEWActwo nie chce WYBOru ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 12:58 Lewactwo? Człowieku o czym ty mówisz? Jakie lewactwo? Cały cywilizowany świat jest przeciwny karze śmierci. W USA w kilku stanach kara ta obowiązuje, ale biorąc pod uwagę fakt, że jest tam mnóstwo ludzi, którzy uważają, że Ziemia jest płaska i znajduje się w środku wszechświata, nie powinno się traktować USA jako jakiegokolwiek wzoru w kwestiach moralnie trudnych. Zgodnie z tym, co piszesz powinno się też dać prawo łaski zupełnej, czyli w sytuacji kiedy rodzina przebacza mordercy to wypuszcza się go z więzienia. Trzeba by również wprowadzić prawo wyboru np. co do tego, czy dziecko musi chodzić do szkoły, bo być może są ludzie, którzy uważają, że ich dzieci do szkoły chodzić nie powinny. A wracając do kary śmierci to danie wybaczającym prawa łaski musiałoby być z drugiej strony zrównoważone przez danie szczególnie zawziętym i pragnącym zemsty prawa wyboru kary dla mordercy ich bliskich, a może nawet prawa do wykonania wyroku przez osoby poszkodowane. I tym oto tokiem myślenia darr.darka, rzekomo nowoczesnym i oświeconym, bo liberalnym (jak darr.darek go nazywa) powracamy do średniowiecza. Jak chciałeś, to najechałeś wioskę i spaliłeś. Jak wybaczyłeś to nie najechałeś. Jak chciałeś dziecko kształcić, to kształciłeś. Jak nie chciałeś nie kształciłeś. Jak chciałeś płacić podatki, to płaciłeś. Jak miałeś dużo chłopa z mieczami, to nie płaciłeś. Nobel dla darr.darka. Odkrył, że liberalizm narodził się w ciemnym średniowieczu. Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: dlaczego LEWActwo nie chce WYBOru ??? 20.06.06, 14:02 Gość portalu: huher napisał(a): > Lewactwo? Człowieku o czym ty mówisz? Jakie lewactwo? Cały cywilizowany świat > jest przeciwny karze śmierci. Czyli jedank dla Ciebie czerwona europa jest całym Światem. Japonia, Korea Południowa, Singapur nigdy nie zniosły kary śmierci (w Singapurze jest nawet kara chłosty za mniejsze przestępstwa - ogólny wskaźnik przestępczości KILKANAŚCIE razy niższy niż Europie) i wg Ciebie są to kraje ... niecywilizowane ? > W USA w kilku stanach kara ta obowiązuje Pobudka ! Pora na przyswajanie wiedzy: większość stanów USA przywróciła karę śmierci. W tym stan New York z tak chwalonym ostatnio przez lewaków miastem New York. To miasto z najniebezpieczniejszego miasta USA stało się w ciągu 20 lat najbardziej bezpiecznym. Co prawda, stan New York był jednym z pierwszych, które przywróciły karę śmierci, egzekwowane są tam bardzo surowe prawa nawet za drobne przestępstwa a bezwzględne działania Policji jeszcze kilkanaście lat temu lewacy nazywali "faszystowskimi metodami". Dziś czerwona hołota chce hurtem przyklaskiwać stanowi New York za skuteczne działania w duchu ... "lewicowej skuteczności" :) . Obudziłeś się ? Przyswoiłeś wiedzę ? >Zgodnie z tym, co piszesz >powinno się też dać prawo łaski zupełnej, czyli w sytuacji kiedy rodzina >przebacza mordercy to wypuszcza się go z więzienia. Powoli ! Ja jestem przekonany, że z chęcią wpisu u notariusza "klauzuli łaski" pójdzie zaledwie paru działaczy lewicowych w świetle jupiterów i na tych kilku wpisach zakończy się "szlachetna" działalność klauzuli łaski lewicowców. Nie będzie wówczas sensu dyskutować o Twoich "dalszych etapach". >Trzeba by również wprowadzić >prawo wyboru np. co do tego, czy dziecko musi chodzić do szkoły, bo być może są >ludzie, którzy uważają, że ich dzieci do szkoły chodzić nie powinny. A nie zauważyłeś, że w dzisejszych klasach często 10-30% uczniów to tylko durnie, którzy I TAK niczego się nie nauczą, a jeszcze przeszkadzają w nauce innym ? Po co ich tam trzymać ? Zazwyczaj to te 10% sprawia, że durni robi się 30% a źle przeprowadzone lekcje ma 100% uczniów. Tak trudno myśleć i wyciągać z tego wnioski ? >A wracając >do kary śmierci to danie wybaczającym prawa łaski musiałoby być z drugiej stron >zrównoważone przez danie szczególnie zawziętym i pragnącym zemsty prawa wyboru >kary dla mordercy ich bliskich, a może nawet prawa do wykonania wyroku przez >osoby poszkodowane. Jedno z drugiego nie musi wynikać. W USA rodziny pokrzywdzone mają prawo patrzeć na śmierć zbrodniarza. Razi Cie to ? Nie musiałbyś w tym uczestniczyć. >I tym oto tokiem myślenia darr.darka, rzekomo nowoczesnym i >oświeconym, bo liberalnym (jak darr.darek go nazywa) powracamy do średniowiecza Aaaa, to wg Ciebie sprawiedliwa "dla normalnych ludzi" kara za zbrodnię, to jest średniowiecze ? A czym jest ciąganie po sądach rodziców zamordowanej dziewczyny, bo śmieć- zbrodniarz zażądał 70.000zł odszkodowania od nich. Sąd wniosek o rozprawę przyjął a lewicowy "autorytet moralny" udowadniałw mediach, że ... tak powinno być. Czym to jest dla Ciebie, bo dla mnie to barbarzyństwo i brak jakichkolwiek ludzkich odruchów wobec rodziców ofiary. Oto Twoja "nowoczesność" a wg lewakó ma być ... jeszcze lepiej, prawda ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: huher Re: dlaczego LEWActwo nie chce WYBOru ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 16:08 Przede wszystkim Twoja retoryka wskazuje od razu na to, że albo jesteś fanatykiem albo po prostu frustratem. Zauważ, że człowiek, który nie posiada żadnej z tych przypadłości nie posługuje się kategorycznymi sądami w stylu "czerwona Europa" i nie kieruje obelg jak "czerwona hołota" w stronę ludzi o odmiennych niż on poglądach. Te objawy wskazują albo na frustrację, albo fanatyzm, albo po prostu chamstwo. Zacznę od początku. Twój wywód nt. USA zgodnie z tym co napisałem wcześniej nie robi na mnie najmniejszego wrażenia, bo to kraj ludzi niezbyt rozgarniętych w dodatku hipokrytów, którzy wielbiąc radośnie Pana na karę śmierci się zgadzają. Twój wywód, że jakoby zaostrzenie kar jest skuteczną metodą walki z przestępczością kłóci się z tym, co mówią na ten temat prawnicze autorytety, które, słusznie zresztą, uważają, że trzeba leczyć przyczynę, a nie zajmować się pakowaniem ludzi za kratki, czy też smażeniem ich na krześle. Jako autorytetów w dziedzinie moralności nie podawaj mi krajów wschodnioazjatyckich, bo w Japonii np. za akt najwyższej odwagi uznawane jest samobójstwo, a jeśli już je podajesz to nie zapominaj o Chinach, w których karanie śmiercią jest aż za bardzo popularne, a karę dobiera się tak, aby nie uszkodzić organów, które później idą na handel. Co zaś do przebaczenia to nie kłócę się z Tobą o to ilu ludzi by to zrobiło. Kłócę się o sens Twojego postulatu. Jeśli Twoim zdaniem prawo ma się opierać na indywidualnych przekonaniach to wybacz, ale nie mamy o czym dyskutować, bo nie za bardzo rozumiesz ideę prawa. Twoja wypowiedź na temat mało uzdolnionych dzieci jest poniżej wszelkiego poziomu. Ci "durnie" to po prostu dzieci mało zdolne, lub zdolne, ale pochodzące z problemowych rodzin. Jeśli powołujesz się na ucywilizowanie to głoś poglądy człowieka cywilizowanego, a nie wracaj do tego co było kiedyś, czyli selekcji naturalnej. Ta wypowiedź wskazuje też da głebię Twojej wiedzy pedagogicznej zwłaszcza fragment: "Zazwyczaj to te 10% sprawia, że DURNI robi się 30%". Zarzucasz mi później rzekome trudności z myśleniem. Być może Ty trudności z myśleniem nie masz, ale na podstawie tej opinii powiedzieć to o Tobie znaczy tyle, co powiedzieć o fiacie 126p, że nie ma trudności z jeżdżeniem. Co zaś się tyczy fragmentu "Jedno z drugiego nie musi wynikać. W USA rodziny pokrzywdzone mają prawo patrzeć na śmierć zbrodniarza. Razi Cie to ? Nie musiałbyś w tym uczestniczyć." Masz rację, jedno nie musi wynikać z drugiego. A co do tego, czy mnie to razi, to tak, razi mnie. Jeśli chciałbyś patrzeć jak ktoś umiera, to przykro mi stary, ale z Twoją psychiką jest chyba coś nie tak. >Aaaa, to wg Ciebie sprawiedliwa "dla normalnych ludzi" kara za zbrodnię, to > jest średniowiecze ? > A czym jest ciąganie po sądach rodziców zamordowanej dziewczyny, bo śmieć- > zbrodniarz zażądał 70.000zł odszkodowania od nich. Sąd wniosek o rozprawę > przyjął a lewicowy "autorytet moralny" udowadniałw mediach, że ... tak powinno > być. Czym to jest dla Ciebie, bo dla mnie to barbarzyństwo i brak jakichkolwiek > > ludzkich odruchów wobec rodziców ofiary. Oto Twoja "nowoczesność" a wg lewakó > ma być ... jeszcze lepiej, prawda ? To czy ta kara jest sprawiedliwa jest kwestią dyskusyjną. A czy to powrót do średniowiecza? Myślę, że tak, bo to w średniowieczu ludzie nie mieli pojęcia o humanitaryzmie i zemstę traktowali jako swoje święte prawo. Nie dziwie się, że tej średniowieczności w swoich wszystkich stwierdzeniach nie dostrzegasz. Ludzie żyjący w średniowieczu nie wiedzieli jeszcze, że żyją w średniowieczu. Twój umysł żyje w średniowieczu, więc ma prawo pozostawać w nieświadomości. Jeśli chodzi o matkę, to takie jest prawo, że przestępca może pozwać kogoś za oczernianie, czy obrazę. Ja też uważam to za przesadę, ale żyjemy w państwie prawa, więc "lewackie autorytety" mówiąc, że przestępca ma do tego prawo nie rozmijają się z prawdą. Mówiąc, że też jest człowiekiem, również nie rozmijają się z prawdą. To samo mówi Kościół, który jest przecież ostoją prawicowości w Polsce. A to, że "lewacy" są autorytetami np. w dziedzinie prawa to nie ich wina. To wina prawicowców (prawaków?, prawików?, może prawiczków?), że zamiast się uczyć woleli bić Żydów i sadzać ich w osobnych ławkach na uniwersytetach. Jeśli domagasz się ludzkich odruchów wobec rodziców ofiary, to powinieneś domagać się ludzkich odruchów również wobec przestepcy. On też jest człowiekiem, a żeby udowodnić mi, że się mylę musiałbyś wykazać, że jest pozbawiony wolnej woli. Jego czyny wynikają z różnych powodów, również tego, że np. ojciec go lał, albo w szkole uważany był za durnia przez ludzi Twojego pokroju i kopany w dupę przez dziewczyny z klasy. Jego czyny wzięły się z przymiotów czysto ludzkich (wstyd, kompleksy, trauma itd.), więc nie można mu zarzucić braku człowieczeństwa. A pozbawienie życia człowieka to morderstwo, czy chcesz, czy nie. Zabijając go nie różnisz się od niego niczym. On też uważał, że dziewczyna, którą zabił powinna ponieść karę za wszystkie kobiety jakie w życiu kopnęły go w dupę na szkolnym korytarzu. Myślał, że może ją zabić. Ty uważasz, że on powinien ponieść karę i też powinien umrzeć. Twoje i jego przesłanki są takie same. Ty uznajesz, że Twoje są słuszniejsze od jego. Na jakiej podstawie? Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: dlaczego LEWActwo nie chce WYBOru ??? 20.06.06, 17:29 Gość portalu: huher napisał(a): > fanatykiem albo po prostu frustratem. Zauważ, że człowiek, który nie posiada > żadnej z tych przypadłości nie posługuje się kategorycznymi sądami w stylu > "czerwona Europa" i nie kieruje obelg jak "czerwona hołota" w stronę ludzi o > odmiennych niż on poglądach. Za to lewicowi inteligenci mogą się posługiwać hasłami takimi jak "Giertych - faszyta", "faszystowska Młodzież Wszechpolska", "zwolennicy kary śmierci to mordercy" itd.. Mogą ? Gwoli ścisłości to ani Giertych ani Młodzież Wszechpolska nigdy nie propagowali ideii narodowosocjalistcznych i nie powoływali się na braterstwo z nazistami niemieckimi. Za to nijaki minister edukacji Wiatr i cała rzesza polityków lewicy określała siebie jako marksistów i komunistów. Gdybyś znał historię to wiedziałyś, że lewica wywodzi się z najbardziej zbrodniczej ideologii w dziejach Świata. Ci ludzie z lewicy od 17 lat protestują przeciw uznawaniu zbrodni komunistycznych za zbrodnie, przeciw rugowaniu "świąt" komunistycznych, przeciw "złej ocenie okresu socjalizmu" czy nawet przeciw przypisywaniu zbrodni Katyńskiej komunistom. I właśnie ci ludzie lewicy zamiast w pokorze ustępować miejsca mądrzejszym, najgłośniej wydzierają się w takich sprawach jak: zniesienie kary śmierci, "złe" warunki odsiadki dla więźniów, edukacja młodzieży czy sprawy gospodarcze. Za wybielanie zbrodni lewicy można obciążać nie tylko polskich pachołków sowieckich, ale tym bardziej lewicowe salony zachodniej Europy, które przedstawiały "obóz socjalistyczny" jako ... fajny obóz. Dokładną analogią tego co się dziś dzieje byłaby III Rzesza utemperowana przez wojnę, gdyby jednak nie przegrała wojny a Hitler zginąłby w zamachu np. na początku 1943 r.. Jakiś narodowosocjalistyczny matołek pisałby teraz, że określanie nazistów czerwonymi zbrodniarzami i odbieranie im prawa do wypowiedzi w imieniu normalnych ludzi, świadczy o ... frustracji piszącego. > Twój wywód, że jakoby zaostrzenie > kar jest skuteczną metodą walki z przestępczością kłóci się z tym, co mówią na > ten temat prawnicze autorytety, które, słusznie zresztą, uważają, że trzeba > leczyć przyczynę, a nie zajmować się pakowaniem ludzi za kratki, czy też > smażeniem ich na krześle. Moje wywody jako młodziaka poznającego Świat 25 lat temu, kłóciły się z tym co mówiły "autorytety ekonomiczne" na temat efektywnego systemu gospodarczego i na temat "leczenia przyczyny braków sklepowych i kolejek a nie niszczenia najbardziej postępowego systemu jakim jest socjalizm". Dzisiejsze lewicowe "autorytety" w dziedzinie prawa to tacy sami durnie jak "autorytety w dziedzinie ekonomii socjalistycznej", których pamiętam z pogadanek ekonomicznych sprzed 25 lat. > Jeśli Twoim zdaniem prawo ma się opierać na indywidualnych > przekonaniach to wybacz, ale nie mamy o czym dyskutować, bo nie za bardzo > rozumiesz ideę prawa Jeśli Twoim zdaniem Prawo ma się opierać na przekonaniach lewicowych "autorytetów" w dziedzinie prawa, to wybacz, ale nie mamy o czym dyskutować, bo oznacza to, że nie za bardzo rozumiesz idee surowego i skutecznego Prawa i wpływu tegoż na kształtowanie postaw ludzkich w społeczeństwie. >Twoja wypowiedź na temat mało uzdolnionych dzieci jest >poniżej wszelkiego poziomu. Ci "durnie" to po prostu dzieci mało zdolne, lub >zdolne, ale pochodzące z problemowych rodzin. Ja wskazałem przykład "dzieci" nie odstających inteligencją, wystaczająco pewnych siebie, aby rozwalać lekcje i jedynym skutkiem edukowania ich na siłę i skutkiem braku zwykłej groźby wyrzucenia ze szkoły, jedynym skutkiem jest wyłącznie zaniżanie poziomu WSZYSTKICH dzieci i eliminowanie dobrych nauczycieli, którzy często racjonalnie stwierdzają, że nie jest ich misją użeranie się z paroma nieletnimi głupcami. >Jeśli powołujesz się na >ucywilizowanie to głoś poglądy człowieka cywilizowanego, a nie wracaj do tego c >było kiedyś, czyli selekcji naturalnej. A myślisz, że w pracy zawodowej to co jest ? Nieuk zostaje naukowcem ? W d***kracji czasami zostaje politykiem. Faktyczny postęp techniczny robi elita. Zwykle sami mężczyźni, co nie jest ani powodem do dumy dla pozostałych mężczyzn ani powodem do troski dla kobiet. To czy nieuk będzie operował szpadlem po szkole średniej czy po żadnej szkole nie zmieni to rzeczywistości. > > zbrodniarz zażądał 70.000zł odszkodowania od nich. Sąd wniosek o rozprawę > > przyjął a lewicowy "autorytet moralny" udowadniałw mediach, że ... tak powin > > być. Czym to jest dla Ciebie, bo dla mnie to barbarzyństwo i brak jakichk > > ludzkich odruchów wobec rodziców ofiary. Oto Twoja "nowoczesność" >Jeśli >chodzi o matkę, to takie jest prawo, że przestępca może pozwać kogoś za >oczernianie, czy obrazę. Ja też uważam to za przesadę, ale żyjemy w państwie >prawa, więc "lewackie autorytety" mówiąc, że przestępca ma do tego prawo nie >rozmijają się z prawdą. Mówiąc, że też jest człowiekiem, również nie rozmijają >się z prawdą. To samo mówi Kościół, który jest przecież ostoją prawicowości w >Polsce. Niewiele wiesz o kościele, ja też nie jestem specem od spraw kościelnych lecz nigdy nie napisałbym bzdury, że mówi to samo co lewicowe "autorytety" prawnicze. Jeśli dla Ciebie potrzeba ochrony czci zbrodniarza jest silniejsza niż ludzkie odruchy wobec rodziców ofiary, to żyj w swoim błogim przekonaniu o wyższości lewackiego prawa(lewa). Ja mam nadzieję, że mądrzy ludzie wywalą za niedługo tą post-bolszewicką swołocz i za niedługi czas będziesz tylko frustratem piszącym, że: "nie można być takim niedobrym wobec zbłąkanych przestępców i nie można ich tak wieszać za zbójstwa i nie wolno nazywać zbrodniarzami, bestiami godnymi zabicia za to, że kogoś zabili". Sobie wtedy pofrustrujesz niegroźnie - powinieneś zauważyć, że w tak prostych sprawch jak ocena zbrodni, 70-80% ludzi ma podobne poglądy niezależnie czy żyją w Polsce, we Belgii, w USA czy w Japonii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: huher Re: dlaczego LEWActwo nie chce WYBOru ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 21:41 Słuchaj stary. Ty tworzysz jedną wielką teorię spisku. Wszystkie autorytety są lewackie i trzeba je odrzucić. Więc nie ma autorytetów. Niech prawo tworzy darr.darek razem z wicepremierem Giertychem, którego ojciec nawiasem mówiąc był bliskim współpracownikiem Jaruzelskiego, a jego synek wcale się od niego nie odciął, ale jeszcze wspierał w wyborach prezydenckich. Na Kościele znam się dobrze bo jestem praktykującym katolikiem. Z resztą nie trzeba się na nim dobrze znać, żeby wiedzieć, że jest zdecydowanym i najtwardszym przeciwnikiem kary śmierci, bo według niego morderca też jest człowiekiem. A tak nawiasem mówiąc to w Hiszpanii czy Portugalii najbardziej utożsamia się właśnie z lewicą. gdybyś znał historię to byś wiedział. Po raz kolejny pokazałeś, że o wychowaniu dzieci nie masz pojęcia pisząc, że to żadna różnica czy nieuk obraca szpadlem po szkole, czy bez. Poza tym po raz kolejny użyłeś pejoratywnego określenia "nieuk" pokazując jak wielkim ignorantem w sprawach podejścia do ludzi jesteś. Na podstawie Twojego ostatniego akapitu wnioskuję, że nie zrozumieliśmy się zupełnie. Moje negatywne nastawienie do kary śmierci nie wynika z, jak ty to nazywasz, "lewactwa", ale z wyznania, bo jako katolik głęboko wierzę w to, że należy bronić każdego życia. Nigdy nie napisałem, że dla mnie potrzeba obrony czci zbrodniarza jest ważniejsza niż odruchy wobec rodziców ofiary. Przeczytaj jeszcze raz. Może tym razem zrozumiesz. Nie odpowiedziałeś mi na żadne pytanie jakie postawiłem pod koniec swojego postu, ale spodziewałem się tego. Frustraci zawsze dużo krzyczą, a kiedy przychodzi do merytorycznej dyskusji potrafią tylko rzucać oskarżenia bez ich żadnego poparcia. Nie martw się, z powodu wyrzucenia "postbolszewickiej swołoczy" frustratem bym nie został, bo nie mam z nią nic wspólnego. Nie martw się też, że któs ją wyrzuci, bo najpierw była gruba kreska, a teraz jest demokracja i wolność słowa. A tak już poza dyskusją. Wystarczy trochę dobroci i dystansu żeby tak nie krzyczeć. Pozdrawiam jeszcze raz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MaGazynieR Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd IP: *.e-wro.net.pl 20.06.06, 18:19 Dziękuję wszystkim, którzy za słowa o przebaczeniu nazwali mnie kretynem. Dziwi mnie też pogląd, że ten który przebacza jest błaznem. Chciałem jednak zauważyć, że ja nie zająłem w swoim poście żadnego stanowiska za lub przeciw karze śmierci. Po prostu jak nie znacie rodzin ofiar morderstwa i nie wiecie co czują, to nie wycierajcie sobie nimi gęby podczas dyskusji. Bo to zwyczajnie obrzydliwe. To są prawdziwe łzy i rozpacz, ale nie zawsze pragnienie zemsty. Odpowiedz Link Zgłoś
wari Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd 20.06.06, 00:37 bejbiajmhom napisała: > Zawsze w takich przypadkach zastawiam się, co zrobili by pier****ni > przeciwnicy kary śmierci gdyby takie nieszczęście spotkało kogoś > z ich bliskiej rodziny. To się zastanawiaj, a że łeb pusty to dużo czasu może zabrać ta czynnność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TrueValue mam nadzieje ze duch w chlopakach w wiezieniu nie IP: 67.135.221.* 20.06.06, 05:29 zginie i ze urzadza gosciowi zmierzch sredniowiecza kiedy wreszcie tam trafi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: mam nadzieje ze duch w chlopakach w wiezieniu IP: 212.160.172.* 20.06.06, 07:14 Wszyscy tylko cytujecie "jesień średniowiecza", a we więzieniu żyje się lepiej niż niejeden bezdomny. Jak ktoś nie siedział, to niech nie pisze głupot. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łukasz Re: mam nadzieje ze duch w chlopakach w wiezieniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 08:59 pracowalem razem z Czeslawem w Restauracji...szok Odpowiedz Link Zgłoś
fallenknight Re: mam nadzieje ze duch w chlopakach w wiezieniu 20.06.06, 11:15 Gość portalu: gosc napisał(a): > Wszyscy tylko cytujecie "jesień średniowiecza", a we więzieniu żyje się lepiej > niż niejeden bezdomny. Jak ktoś nie siedział, to niech nie pisze głupot. No właśnie!! Zapraszam, jeśli ci tam tak dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: forumowicz Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd IP: *.kom / *.os1.kn.pl 20.06.06, 09:23 Popieram. Chwasty trzeba wyrywać a nie pielęgnować. Taki degenerat już do końca swojego zasranego życia będzie stanowił zagrożenie dla normalnych ludzi (a zapewne bedzie takim zagrożeniem, bo wyjdzie na wolność za jakieś 15-17 lat za "dobre sprawowanie" wykazując "pozytywną prognozę kryminologiczną"). Gratuluję dobrego samopoczucia zwolennikom "humanitarnego" traktowania takich zwyrodnialców. Szkoda że katalog kar zawarty w k.k. "kończy się" na karze dożywotniego pozbawienia wolności, oj szkoda... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd IP: 217.153.153.* 20.06.06, 11:09 wyrywac i (co wazniejsze) nie utrzymywac. skoro nie mozna zrobic robot przymusowych (jak kopanie rowow, ulic, etc.), to do piachu z nim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doctor Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.06.06, 09:39 przecież ten facet nie może być normalny!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Terence Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd IP: *.elb.vectranet.pl 20.06.06, 11:03 jak macie wrażliwość i moralnośc stępioną to i domagacie się kary smierci, pod wzgledem etycznym i moralnym argument pierwszy i najważniejszy: udowodniono że co ileś straceń zdarza się zabić niewinnego (na 100 podobno coś koło 5-7 w stanach). Pomyślcie, społeczeństwo w imieniu prawa zabija niewinnego. Morduje czyli. Dla tego niewinnego jednego chociażby powinno się wtrącać potworów do ciemnych więzień albo zssyłac na roboty, a nie zabijać w majestacie prawa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: forumowicz Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd IP: *.kom / *.os1.kn.pl 20.06.06, 11:20 Problem w tym że takiego "potwora" nie można wykorzstać do robót ---> Bo - po pierwsze - nikt nie chce zatrudnić skazańca, bo oprócz niego trzeba jeszcze płacić osobie która bedzie go pilnować, - po drugie - normy miedzynarodowe zabraniaja pracy przymusowej. Tak wiec - mamy do cznienia z pasozytami spolecznymi ktorych trzeba karmic, ubierac, zapewniac im rozrywki (sic!) przez kilkanacie albo i dluzej lat. A to wszystko w imie fikcyjnej resocjalizacji, ktora niestety jest tylko poboznym zyczeniem i utopijnym zalozeniem naszego systemu penitencjarnego. A co do pomylek wymiaru sprawiedliwosci o ktorych piszesz - sa one niestety wpisane w wymiar sprawiedliwosci, nie wiem czy zauwazyles ale Temida ma oczy przewiazane przepaska. Na szczescie mamy jeszcze instancje odwolawcze i (w przeciwienstwie np. do Amerykanow) proces karny dajacy BARDZO duze przywileje oskarzonemu - smiem twierdzic ze wieksze niz pokrzywdzonemu, a wiem co pisze bo zapisy kpk i praktyka sadowa nie sa mi obce) Odpowiedz Link Zgłoś
fallenknight Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd 20.06.06, 11:27 Gość portalu: forumowicz napisał(a): > Problem w tym że takiego "potwora" nie można wykorzstać do robót ---> Bo - > po > pierwsze - nikt nie chce zatrudnić skazańca, bo oprócz niego trzeba jeszcze > płacić osobie która bedzie go pilnować, - po drugie - normy miedzynarodowe > zabraniaja pracy przymusowej. Tak wiec - mamy do cznienia z pasozytami > spolecznymi ktorych trzeba karmic, ubierac, zapewniac im rozrywki (sic!) przez > kilkanacie albo i dluzej lat. A to wszystko w imie fikcyjnej resocjalizacji, > ktora niestety jest tylko poboznym zyczeniem i utopijnym zalozeniem naszego > systemu penitencjarnego. > A co do pomylek wymiaru sprawiedliwosci o ktorych piszesz - sa one niestety > wpisane w wymiar sprawiedliwosci, nie wiem czy zauwazyles ale Temida ma oczy > przewiazane przepaska. Na szczescie mamy jeszcze instancje odwolawcze i (w > przeciwienstwie np. do Amerykanow) proces karny dajacy BARDZO duze przywileje > oskarzonemu - smiem twierdzic ze wieksze niz pokrzywdzonemu, a wiem co pisze bo > > zapisy kpk i praktyka sadowa nie sa mi obce) Alt tak nie do końca... prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: forumowicz Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd IP: *.kom / *.os1.kn.pl 20.06.06, 11:33 Konkrety, konkrety! Umiejętność rzeczowej dyskusji popartej SENSOWNYMI argumentami szwankuje... prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
fallenknight Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd 20.06.06, 11:45 Gość portalu: forumowicz napisał(a): > Konkrety, konkrety! Umiejętność rzeczowej dyskusji popartej SENSOWNYMI > argumentami szwankuje... prawda? > Konkretów jest wiele. Sąd nie zawsze notuje to, co mówią świadkowie i oskarżeni, ba - nawet często zmienia na piśmie treść ich wypowiedzi, bowiem nie pasowałoby to do linni argumentującej czyjąś winę. Nie bierze pod uwagę (często się zdarza) otrzeczenia biegłych sądowych psychiatrów (dawny art. 25 par 1 i 2), wreszcie zbyt często opiera się na "własnym wieloletnim doświadczeniu" zastępując tym dowody w sprawie. Setki, tysiące przypadków. I można by je mnożyć do bólu i podaweć nawet konkretne wyrokowania w sprawach, ale skoro jesteś "oblatany" w temacie to sam powinieneś wiedzieć. Odnośnie zatrudnienia zaś - sprawa jest prosta. W obecym czasie można zatrudnić więźniów za stawkę wynoszącą połowę najniższego wynagrodzenia, przy czym prace w wymiarze do 60 godzin miesięcznie są wykonywane bezpłatnie przez skazanego. Dwóch funkcjonariuszy SW może pilnować grupkę skazanych przy pracy, co jasno pokazuje, że zatrudnienie ich jest bardziej opłacalne finansowo niż robotników wolnych. Poza tym funkcjonariuszy nie trzeba dodatkowo zatrudniać, tylko "wykorzystać", bowiem czy pilnują kogoś czy nie - i tak mają już wypłacaną pensję. Co więcej - skarb państwa zarabiaa na tym, ponieważ zabiera skazanemu zatrudnionemu połowe jego dochodu, Potem potrąca podatek 19%, a z pozostałej sumy 10% trafia na fundusz walki z przestępczością. W rezultacie - z pozostałej kwoty (dzielonej jeszcze na pół (fundusz "żelaznej kasy" na EWENTUALNE wyjście) skazany dostaje akurat tyle, by mu starczyło na mydło, by się mógł wyszorować po pracy. Chciałeś konkretów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: forumowicz Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd IP: *.kom / *.os1.kn.pl 20.06.06, 11:51 >Sąd nie zawsze notuje to, co mówią świadkowie i oskarżeni, >ba - nawet często zmienia na piśmie treść ich wypowiedzi, bowiem nie pasowałoby >to do linni argumentującej czyjąś winę. Dziwne bo uczestniczyłem w wielu rozprawach (w wydziale karnym - dla jasności) i jakoś nie zdarzyło mi się zauważyć żeby sędzia "nie zawsze notował" jak to określasz - czy też raczej "dyktował", bo notuje chyba protokolant - czyż nie ? >Odnośnie zatrudnienia zaś - sprawa jest prosta. W obecym czasie można zatrudnić > więźniów za stawkę wynoszącą połowę najniższego wynagrodzenia, przy czym prace > w > wymiarze do 60 godzin miesięcznie są wykonywane bezpłatnie przez skazanego. > Dwóch funkcjonariuszy SW może pilnować grupkę skazanych przy pracy, co jasno > pokazuje, że zatrudnienie ich jest bardziej opłacalne finansowo niż robotników > wolnych. Człowieku! O czym Ty piszesz !!! Żyjemy w kraju gdzie ludzie BEZ wyroków mają DUZE problemy ze znalezieniem JAKIEJKOLWIEK pracy. W jakim kraju Ty żyjesz ? Rzeczywiście rzeczowe argumenty. Odpowiedz Link Zgłoś
fallenknight Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd 20.06.06, 11:55 Gość portalu: forumowicz napisał(a): > Człowieku! O czym Ty piszesz !!! Żyjemy w kraju gdzie ludzie BEZ wyroków mają > DUZE problemy ze znalezieniem JAKIEJKOLWIEK pracy. W jakim kraju Ty żyjesz ? > > Rzeczywiście rzeczowe argumenty. Jak na razie - rolnikom brakuje rąk do prac sezonowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: forumowicz Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd IP: *.kom / *.os1.kn.pl 20.06.06, 11:57 Przejdź się do najbliższego Urzędu Pracy i zobacz jacy ludzie tam szukają pracy. Spotkasz tam nie tylko wykwalifikowanych rolników. Odpowiedz Link Zgłoś
fallenknight Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd 20.06.06, 11:59 Gość portalu: forumowicz napisał(a): > Przejdź się do najbliższego Urzędu Pracy i zobacz jacy ludzie tam szukają > pracy. Spotkasz tam nie tylko wykwalifikowanych rolników. Ale sazańcy mogą popracować troszkę w polu - wzorem z USA? Prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: forumowicz Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd IP: *.kom / *.os1.kn.pl 20.06.06, 12:02 O ile ich ktoś tam zechce. Zapominasz chyba, że mówimy o najcięższych zbrodniach a nie o alimenciarzach czy pijanych kierowcach-recydywistach którzy rzeczywisćie mogliby w taki sposób zostać wykorzystani. A tak w ogóle - skoro jesteś takim znawcą tematu - sprawdź sobie powrotność do przestępstwa w najcięższej kategorii przestępstw. Jest to bardzo głęboka rysa na idealistycznym założeniu jdynie słusznej resocjalizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
fallenknight Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd 20.06.06, 12:06 Gość portalu: forumowicz napisał(a): > O ile ich ktoś tam zechce. Zapominasz chyba, że mówimy o najcięższych > zbrodniach a nie o alimenciarzach czy pijanych kierowcach-recydywistach którzy > rzeczywisćie mogliby w taki sposób zostać wykorzystani. A tak w ogóle - skoro > jesteś takim znawcą tematu - sprawdź sobie powrotność do przestępstwa w > najcięższej kategorii przestępstw. Jest to bardzo głęboka rysa na > idealistycznym założeniu jdynie słusznej resocjalizacji. Nie wiem z jakich statystyk Ty korzystasz, bo wg. statystyki sądowej powrót do przestępstpstwa w rozumieniu art. 148 par. 1 kk sięga grubo poniżej 1%. To cieniutka ryska. (a teraz muszę już iść). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: forumowicz Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd IP: *.kom / *.os1.kn.pl 20.06.06, 13:05 Jak to mawiał jeden z pracowników naukowych Wydziału Prawa UWr - statystyka jest jak strój bikini - dużo odkrywa, ale zakrywa to co najwazniejsze. Przytocz te dane rodzinom ofiar. A poza tym mamy jeszcze typty kwalifikowane, min. zbrodnia w wyniku motywacji zaslugujacej na szcegolne potepienie czy tez ze szczegolnym okrucienstwem, ktorej 148 par. 1 kk nie penalizuje, czyz nie ? Odpowiedz Link Zgłoś
fallenknight Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd 20.06.06, 13:18 Gość portalu: forumowicz napisał(a): > Jak to mawiał jeden z pracowników naukowych Wydziału Prawa UWr - statystyka > jest jak strój bikini - dużo odkrywa, ale zakrywa to co najwazniejsze. > Przytocz te dane rodzinom ofiar. > A poza tym mamy jeszcze typty kwalifikowane, min. zbrodnia w wyniku motywacji > zaslugujacej na szcegolne potepienie czy tez ze szczegolnym okrucienstwem, > ktorej 148 par. 1 kk nie penalizuje, czyz nie ? Pisząc o art. 148 par. 1 miałem na myśli wszelkiego rodzaju zabójstwa (tzw. świadome i z premedytacją). I tego dotyczą statystyki. To Ty pierwszy wprowadziłeś do dyskusji element statystyczny, więc: > Jak to mawiał jeden z pracowników naukowych Wydziału Prawa UWr - statystyka > jest jak strój bikini - dużo odkrywa, ale zakrywa to co najwazniejsze. > Przytocz te dane rodzinom ofiar. jest w takim wypadku nie na miejscu. Jeśli zaś mowa o profesorach prawa z UW - zapraszam na IPSiR i wykłady prof. Bałandynowicza. Moze się czegoś mądrego nauczysz. (nie jest lewakiem). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: forumowicz Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd IP: *.kom / *.os1.kn.pl 20.06.06, 13:28 Nie widze potrzeby. Na szczęści z penitencjarystyką nie mam nic wspólnego i mieć nie zamierzam. Prof. Bałandynowicz? Pierwsze słyszę, choć parę lat tam spędziłem. Chyba nie przez przypadek tutaj --> prawo.uni.wroc.pl/pracownicy/B taki nie figuruje. A może mowimy o innych wydzialach? A co do "lewaków" - mylisz mnie z innym uzytkownikiem tego forum. Odpowiedz Link Zgłoś
fallenknight Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd 21.06.06, 14:02 Gość portalu: forumowicz napisał(a): > Nie widze potrzeby. Na szczęści z penitencjarystyką nie mam nic wspólnego i > mieć nie zamierzam. > Prof. Bałandynowicz? Pierwsze słyszę, choć parę lat tam spędziłem. Chyba nie > przez przypadek tutaj --> prawo.uni.wroc.pl/pracownicy/B taki nie > figuruje. A może mowimy o innych wydzialach? > A co do "lewaków" - mylisz mnie z innym uzytkownikiem tego forum. Uniwersytet Warszawski Instytut Psychologii Społecznej i Resocjalizacji (IPSiR) przy ul. Podchorążych w Wawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: forumowicz Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd IP: *.kom / *.os1.kn.pl 21.06.06, 14:34 Tak to jest jak się nie zauważa małej literki "r" - Bo zdaje się, że wyraźnie napisałem "UWr". Widocznie ludzie z WarszaFki sądzą, że uniwersytety są tylko w ich mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
fallenknight Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd 28.06.06, 10:53 Gość portalu: forumowicz napisał(a): > Tak to jest jak się nie zauważa małej literki "r" - Bo zdaje się, że wyraźnie > napisałem "UWr". > Widocznie ludzie z WarszaFki sądzą, że uniwersytety są tylko w ich mieście. Mam (niestety) LCD i niezbyt dobrze czasem widać, ale taki drobny błąd (przeoczenie) nie powinien mieć wpływu na merytoryczną (tfu, co za paskudne słowo - rzeczową) dyskusję. Uniwersytetów jest wiele i w różnych miastach - wcale WarszaFiaki nie uważają, że tylko u nas takie placówki mają rację bytu. Postscriptum: Widzisz, Warszawiaków nie lubią dlatego (na ogół w całej Polsce), ponieważ ich nie znają; najgorsi są ci napływowi, którzy w święto Zmarłych emigrują gdzieś daleko za miasto - to oni robią nam taką opinię. Pozdrawiam. Peace. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ankha Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 11:14 bejbiajmhom napisała: > Zawsze w takich przypadkach zastawiam się, co zrobili by pier****ni > przeciwnicy kary śmierci gdyby takie nieszczęście spotkało kogoś > z ich bliskiej rodziny. A ja zastanawiam, się, co by zrobili zwolennicy kary śmierci, gdyby ich dziecko kogoś zabiło. Czy nadal tak gorąco domagaliby się uśmiercenia zbrodniarzy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: forumowicz Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd IP: *.kom / *.os1.kn.pl 20.06.06, 11:25 "Argument" stary jak świat. Ja nie miałbym (niestety) nic przeciwko egzekucji własnego dziecka, gdyby ię okazało psychopatycznym zabojcą. Miałbym tylko duze pretensje do opatrzności dlaczego właśnie mnie "obdarzyła" takim degeneratem. Dla jasności - pisze o "dziecku-zabójcy" które pozbawiło kogoś życia dla sportu, zabawy, "sprawdzenia się" a nie np. w ramach obrony koniecznej. Odpowiedz Link Zgłoś
fallenknight Chciałbyś zabić swoje dziecko? 20.06.06, 11:28 Gość portalu: forumowicz napisał(a): > "Argument" stary jak świat. Ja nie miałbym (niestety) nic przeciwko egzekucji > własnego dziecka, gdyby ię okazało psychopatycznym zabojcą. Miałbym tylko duze > pretensje do opatrzności dlaczego właśnie mnie "obdarzyła" takim degeneratem. > Dla jasności - pisze o "dziecku-zabójcy" które pozbawiło kogoś życia dla > sportu, zabawy, "sprawdzenia się" a nie np. w ramach obrony koniecznej. Bo Ty psychopata jesteś... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: forumowicz Re: Chciałbyś zabić swoje dziecko? IP: *.kom / *.os1.kn.pl 20.06.06, 11:35 Prawo jest dla wszystkich. Normy moralne i spoleczne sa dla wszystkich. A tak w ogole to staralbym sie tak wychowac dziecko zeby morderca nie zostalo (aczkolwiek nie zawsze jest to mozliwe - nie mozna miec wplywu na wszystko) Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: Chciałbyś zabić swoje dziecko? 20.06.06, 11:36 fallenknight napisał: > > "Argument" stary jak świat. Ja nie miałbym (niestety) nic przeciwko egzek > > własnego dziecka, gdyby ię okazało psychopatycznym zabojcą. > > Dla jasności - pisze o "dziecku-zabójcy" które pozbawiło kogoś życia dla > > sportu, zabawy, "sprawdzenia się" a nie np. w ramach obrony koniecznej. >Bo Ty psychopata jesteś... Oto dlaczego normalni ludzie z lewactwem nie powinni dyskutować. Lewactwo jest zbyt głupie do dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
fallenknight Re: Chciałbyś zabić swoje dziecko? 20.06.06, 11:50 darr.darek napisał: > fallenknight napisał: > > > "Argument" stary jak świat. Ja nie miałbym (niestety) nic przeciwko > egzek > > > własnego dziecka, gdyby ię okazało psychopatycznym zabojcą. > > > Dla jasności - pisze o "dziecku-zabójcy" które pozbawiło kogoś życi > a dla > > > sportu, zabawy, "sprawdzenia się" a nie np. w ramach obrony koniecz > nej. > >Bo Ty psychopata jesteś... > > Oto dlaczego normalni ludzie z lewactwem nie powinni dyskutować. Lewactwo jest > zbyt głupie do dyskusji. Po raz pierwszy usłyszałem, że jestem lewakiem. Niezłe. A ja po prostu nie chcęzabijać i przykładać do tego swojej ręki. Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek tylko NAJMądrzejsi mogą zarządzać państwami 20.06.06, 11:57 fallenknight napisał: > Po raz pierwszy usłyszałem, że jestem lewakiem. Niezłe. No to już wiesz z jaką ideologią jesteś związany. Jedno mamy z głowy. > A ja po prostu nie chcęzabijać i przykładać do tego swojej ręki. A kto Ci każe "przykładać" się do zarządzania państwem jeśli nie nadajesz się do tego. D***kracja uczy ludzi, że każdy nadaje się do współrządzenia państwem - a to nieprawda. Nie każdy. Tak jak nie kazdy nadaje się do prowadzenia wielkich samolotów z pasażerami, choć to nieporównanie łatwiejsze niż zarządzanie państwem. Powtarzam: lewicowcy powinni walczyć o prawo łaski dla ewentualnego, swojego mordercy (spisane przed notariuszem) i wówczas miałbyś swoje święte przekonanie, że nie "przykładasz" się do zabijania zbrodniarzy. PROSTE ? Odpowiedz Link Zgłoś
fallenknight Re: tylko NAJMądrzejsi mogą zarządzać państwami 20.06.06, 12:00 darr.darek napisał: > fallenknight napisał: > > Po raz pierwszy usłyszałem, że jestem lewakiem. Niezłe. > > No to już wiesz z jaką ideologią jesteś związany. Jedno mamy z głowy. > > > A ja po prostu nie chcęzabijać i przykładać do tego swojej ręki. > > A kto Ci każe "przykładać" się do zarządzania państwem jeśli nie nadajesz się > do tego. D***kracja uczy ludzi, że każdy nadaje się do współrządzenia państwem > - > a to nieprawda. Nie każdy. Tak jak nie kazdy nadaje się do prowadzenia > wielkich samolotów z pasażerami, choć to nieporównanie łatwiejsze niż > zarządzanie państwem. > Powtarzam: lewicowcy powinni walczyć o prawo łaski dla ewentualnego, swojego > mordercy (spisane przed notariuszem) i wówczas miałbyś swoje święte > przekonanie, że nie "przykładasz" się do zabijania zbrodniarzy. PROSTE ? > Więc uchwal takie prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: tylko NAJMądrzejsi mogą zarządzać państwami 20.06.06, 12:12 fallenknight napisał: > > Powtarzam: lewicowcy powinni walczyć o prawo łaski dla ewentualnego, swojego > > mordercy (spisane przed notariuszem) i wówczas miałbyś swoje święte > > przekonanie, że nie "przykładasz" się do zabijania zbrodniarzy. PROSTE ? >Więc uchwal takie prawo. Świetnie! Jest pierwszy zwolennik lewicowego Prawa, który jest gotów zawęzić swoje prawo do wybaczania wyłacznie do swoich winowajców. Gdyby takich jak Ty było więcej rozmowa z lewicą byłaby możliwa. Na razie, ta post-bolszewicka hołota chciałby MNIE wtłaczać w prawo(raczej: lewo) przykrojone wg własnych ograniczonych horyzontów. Gdy tylko normalni politycy (UPR) przywrócą karę śmierci w Polsce, będę pierwszym, który poprze Twój wniosek o klauzuli łaski dla swojego winowajcy. Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek fallenknight, JESTem ZA !!! 20.06.06, 12:15 darr.darek napisał: > Gdy tylko normalni politycy (UPR) przywrócą karę śmierci w Polsce, będę > pierwszym, który poprze Twój wniosek o klauzuli łaski dla swojego winowajcy. Wiecej ! Gdy tylko zostanie uchwalona w Polsce kara śmierci dla morderców, zrobię wszystko, aby taka klauzula łąski została uchwalona równocześnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jay Re: fallenknight, JESTem ZA !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 12:57 Nie chodzi o łaskę, ani wybaczanie, ale o to że zamiast zabijać, wsadzamy dożywotnio do pudła. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że gdyby istniała kara śmierci, to ten facet z artykułu by nie zabił. Nie wierzę że kara śmierci odstrasza od morderstwa bardziej niż dożywotnie więzienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: forumowicz Re: fallenknight, JESTem ZA !!! IP: *.kom / *.os1.kn.pl 20.06.06, 12:59 Nie. W wypadku wykonania kary smierci nie zabiłby ponownie - ze 100% pewnoscia. Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: fallenknight, JESTem ZA !!! 20.06.06, 13:13 Gość portalu: jay napisał(a): > Nie chodzi o łaskę, ani wybaczanie, ale o to że zamiast zabijać, wsadzamy > dożywotnio do pudła. Dla mnie i dla swojej rodziny chciałbym mieć Prawo (nie : Lewo), które pokazuje bandytom, że za zbrodnię jest kara najwyższa. Chcesz stosować inne prawo dla siebie lub swoich dzieci, to wybierz klauzulę łaski dla SWOJEGO winowajcy. > Jakoś nie chce mi się wierzyć, że gdyby istniała kara śmierci, to ten facet z > artykułu by nie zabił. Nie wierzę że kara śmierci odstrasza od morderstwa > bardziej niż dożywotnie więzienie. Wyobraź sobie gościa, który myśląc o wejściu na drogę przestępstwa a potem zbrodni, oblewa się już jako nastolatek zimnym potem w łóżku, gdy śni mu się więzienie z ciężką harówką przez 10 godzin na dobę, gdy myśli o stryczku jako karze za zbrodnię. Tak właśnie poprzez odstraszanie karą, rosną ludzie choćby z najbardziej kryminogennych środowisk, brzydzący się zbrodnią, bo kiedyś w wieku nastolatka, gdy słyszęli o strasznych karach wybierali drogę normalnego życia z wyrzekaniem się przestępstwa. I odwrotnie, tam gdzie bagatelizowana jest kara, gdzie starszy kolega chwali się sznytami i fajnym pobytem w pierdlu, tam poprzez łagodne kary tworzy się nowych bandytów i zbrodniarzy. To jest elementarz Prawa. Problemem jest, że teraz edukowani są durnie doktoratami "prawa"(lewa), którzy udowadniają bzdurę, tak jak ich dziadkowie próbowali udowadniać brednię wyższości postępowej, socjalistycznej gospodarki. A dane statystyczne z JEDYNEGO kraju, który przez 20 lat nie stosował kary śmierci, a potem wprowadził karę śmierci i od ponad ćwierć wieku zaostrza prawo - nie pozostawiają najmniejszych wątpliwości, KARA ŚMIERCI I SUROWE PRAWO DZIAŁA ! Tym jedynym krajem jest oczywiście USA. Odpowiedz Link Zgłoś
fallenknight Re: fallenknight, JESTem ZA !!! 21.06.06, 14:06 Gość portalu: jay napisał(a): > Nie chodzi o łaskę, ani wybaczanie, ale o to że zamiast zabijać, wsadzamy > dożywotnio do pudła. > Jakoś nie chce mi się wierzyć, że gdyby istniała kara śmierci, to ten facet z > artykułu by nie zabił. Nie wierzę że kara śmierci odstrasza od morderstwa > bardziej niż dożywotnie więzienie. Żadna kara nie odstrasza. Niedawno wprowadzono sankcję do 2. lat pozbawienia wolności za prowadzenie samochodu po alkoholu. Wynik: niespełna 4000 pijanych kierowców zatrzymanych w ubiegły weekend. Tendencja się nasila. Niemal 300.000 przypadków rocznie; to już absurd. I gdzie ta odstraszająca funkcja prawa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: forumowicz Re: fallenknight, JESTem ZA !!! IP: *.kom / *.os1.kn.pl 21.06.06, 14:40 A czy np. ja powołuję się na "funkcję odstraszającą"? Nie! Nie jest żadną tajemnicą, ani wielkim odkryciem, że psychopaty od popełnienia przestępstwa nie odwiedzie fakt istnienia surowej sankcji. Przyczyna leży w sferze zaburzeń popędów i woli a nie tylko wyrażanego "światopoglądu". Dlatego wasze "argumenty" o braku efektu "odstraszenia" są bezprzedmiotowe. Przytoczona powyżej okoliczność tym bardziej przemawia za koniecznością eliminowania (a co najmniej TRWAŁEGO izolowania) sprawcy, który niewątpliwie zagraża społeczeństwu. A od tego zdaje się są psychiatrzy i pychologowie którzy winni stwierdzić czy osoba taka rokuje jakiekolwiek szanse na powrót do społeczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: forumowicz Re: fallenknight, JESTem ZA !!! IP: *.kom / *.os1.kn.pl 21.06.06, 15:41 Oczywiscie moje dywagacje nijak się mają do pijanych kierowców. Tak w ogóle to ja nie wiem skąd się wzieło porównywanie bezwzględnego mordercy z nierozsądnym, lekkomyślnym i prostym człowieczkiem, który nie widzid nic złego w prowadzeniu samochodu na "podwójnym gazie". Co prawda tacy osobnicy też bywają sprawcami ofiar, ale na tym forum chyba nie o tym mowa. Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: fallenknight, JESTem ZA !!! 21.06.06, 15:25 fallenknight napisał: > Żadna kara nie odstrasza. Niedawno wprowadzono sankcję do 2. lat pozbawienia > wolności za prowadzenie samochodu po alkoholu. Wynik: niespełna 4000 pijanych > kierowców zatrzymanych w ubiegły weekend. Tendencja się nasila. Niemal 300.000 > przypadków rocznie; to już absurd. I gdzie ta odstraszająca funkcja prawa? Tylko durna lewica i inni wierzący w d***krację chcą uzyskiwać efekty ze zmian Prawa nstępnego dnia. Ci wierzący w d***krację też "muszą" mieć efekty szybko, bo jeśli efekt pojawi się "dopiero" po 4 latach to jest ... sztrasznie niedobrze, bo przeciwnik polityczny korzysta z efektów i chełpi się tym, że to zasługa jego rządów. A efekty Prawa rodzą się przez POKOLENIA, efekty gospodarcze rodzą się jeszcze dłużej. Ktoś, kto nie rozumie, że bandyta, który za młodu nasłuchał się o tym, że pobyt w pierdlu to "nic strasznego", który za młodu nasłuchał się prawd kryminalistów takich jak: "te cioty z (p)milicji nic ci nie zrobią", "nie pękaj", "idź w zaparte", ktoś taki jest już stracony i można tylko na jego przykładzie odstraszać młodych ludzi. Tylko to musi być przykład ODSTRASZJACY ! Wiezienie to ma być harówka, tylko po to, aby się budzić zmęczonym i padać spać skonanym. Za zbrodnie musi być kara śmierci. To odstrasza a nie pomysły czerwonych ciot politycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
fallenknight Re: fallenknight, JESTem ZA !!! 01.07.06, 23:14 darr.darek napisał: > Tylko durna lewica i inni wierzący w d***krację chcą uzyskiwać efekty ze zmian > Prawa nstępnego dnia. Ci wierzący w d***krację też "muszą" mieć efekty szybko, > bo jeśli efekt pojawi się "dopiero" po 4 latach to jest ... sztrasznie > niedobrze, bo przeciwnik polityczny korzysta z efektów i chełpi się tym, że to > zasługa jego rządów. > > A efekty Prawa rodzą się przez POKOLENIA, efekty gospodarcze rodzą się jeszcze > dłużej. > Ktoś, kto nie rozumie, że bandyta, który za młodu nasłuchał się o tym, że pobyt > > w pierdlu to "nic strasznego", który za młodu nasłuchał się prawd kryminalistów > > takich jak: "te cioty z (p)milicji nic ci nie zrobią", "nie pękaj", "idź w > zaparte", ktoś taki jest już stracony i można tylko na jego przykładzie > odstraszać młodych ludzi. > Tylko to musi być przykład ODSTRASZJACY ! Wiezienie to ma być harówka, tylko po > > to, aby się budzić zmęczonym i padać spać skonanym. Za zbrodnie musi być kara > śmierci. To odstrasza a nie pomysły czerwonych ciot politycznych. > Już w historii były przykłady takich, co tak myśleli i się mylili. Najwięcej kradzieży kieszonkowych wykonywano podczas pokazowego, publicznego wykonania kary śmierci poprzez ugotowanie żywcem w oleju... kieszonkowców. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Jesteś analfabetą 20.06.06, 18:06 Czy on napisał, że by CHCIAŁ? Chcieć = pożądać, dążyć do jakiegoś celu. On nie miał nic przeciwko, czyli się GODZIŁ na to. Ale nie martw się. Ponoć 80% społeczeństwa to funkcjonalni analfabeci. Odpowiedz Link Zgłoś
guglielmo Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd 20.06.06, 11:45 Argument jest rzeczywiście stary, ale Twoja odpowiedź mało przekonująca. Usiądź naprzeciwko swojego dziecka i powtórz to co tu napisałeś patrząc mu w oczy. Badania opinii o karze śmierci tak się powinno robić. Nie wystarczy zadać pytanie "Czy byłbyś za karą śmierci gdyby dotyczyło to skazania twojej matki/żony/córki?". Na takie pytanie całkiem teoretycznie każdy zwolennik KS odpowiada twardo "TAK!" - bo musi być konsekwentny. Ale czy powtórzy to w obecności matki/żony/córki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: forumowicz Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd IP: *.kom / *.os1.kn.pl 20.06.06, 11:56 Niejednokrotnie rzeczywistość rozmija sie z teoretycznymi dywagacjami. A już na pewno z różnego rodzaju statystykami, ankietami, sondażami. Każdy przypadek jest indywidualny i nie możemy generalizowac. No ale o oczywistych rzeczach nie musimy chyba dyskutować... An ja ani Ty tak naprawde na 100% nie jestesmy w stanie przewidziec jak zachowalibysmy sie w takiej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
guglielmo Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd 20.06.06, 16:47 Ja mogę bez trudu przewidzieć swoje zachowanie - jestem zdecydowanym przeciwnikiem kary śmierci. I kwestię tę mam omówioną z najbliższymi, którzy wiedzą, że nie domagałbym się kary śmierci dla kogoś, kto zamordowałby ich nawet w najokrutniejszy sposób. Nie podejrzewają mnie o brak uczuć wobec nich - mamy te same poglądy. Ja też rozumiem dlaczego oni nie chcieliby żeby zabito kogoś kto by mnie zamordował. Dobrze jest o takich sprawach rozmawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd 20.06.06, 13:01 Gość portalu: forumowicz napisał(a): > Ja nie miałbym (niestety) nic przeciwko egzekucji > własnego dziecka, gdyby ię okazało psychopatycznym zabojcą To wykonaj ją dziś.. PREWENCYJNIE! Wysoko cenisz względy prewencji, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: forumowicz Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd IP: *.kom / *.os1.kn.pl 20.06.06, 13:14 Prewencyjnie to mozesz nie udzielac sie na forum i pisac takich glupot. Czy w ogole rozumiesz o czym my tu piszemy? Jesli masz problem z rozroznieniem i zrozumieniem podstawowych pojec - wroc sie do podstawowki. Mowa jest o sprawiedliwej odplacie - wyeliminowaniu ze spoleczentwa jednostki ktora okazala brak jakiegokolwiek szacunku do zycia ludzkiego. O wykonaniu kary smierci PO przeprowadzonym, z zachowaniem wszelkich standardów, procesie karnym i dowiedzieniu SPRAWSTWA i WINY w sposob BEZSPORNY. Przy tym sprawca musi okazywac brak jakiejkolwiek skruchy i zalu z powodu popelnionego p-stwa. Tylko i wyłącznie wtedy panstwo winno zyskac uprawnenie do zastosowania tego (nie ma co ukrywac) drastycznego srodka reakcji karnej. Jesli masz problemy ze zrozumieniem tego co napisalem popros kogos madrzejszego zeby usiadl razem z toba i pomogl ci zrozumiec. Widze ze niektorzy nie umieja rzeczowo i kuluralnie dyskutowac - jak widac tez potrafie byc niemily. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd 20.06.06, 14:03 Gość portalu: forumowicz napisał(a): > Mowa jest o sprawiedliwej odplacie - wyeliminowaniu ze spoleczentwa jednostki > PO przeprowadzonym, z zachowaniem wszelkich standardów, procesie karnym > i dowiedzieniu SPRAWSTWA i WINY w sposob BEZSPORNY. Casus Wawrzecki spełnia wszystkie Twoje kryteria. Jeśli nie pamiętasz, kto to był Wawrzecki, "wróć się" (wybacz zapożyczenie z Twojego stylu - tak egzotyczne, że nie mogłem się powstrzymać) do gazet z czasów, kiedy chodziłem do podstawówki. Albo zapytaj mamę. Albo użyj Google. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: forumowicz Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd IP: *.kom / *.os1.kn.pl 20.06.06, 14:18 Na miano "egzotycznej" zasluguje twoja argumentacja wynikająca jak widać z bardzo pokrętnego toku rozumowania. Ja nie widzę żadnego związku pomiędzy karkaturalnymi nadużyciami reżimu socjalistycznego (do których się odwołujesz pisząc o "casusie" Wawrzeckiego - a może chocidz ci o innego wawrzeckiego?) a potrzebą eliminowania ze spoleczenstwa szczególnie niebezpiecznych jednostek po przeprowadzeniu procesu, spelniajacego wszelkie kryteria praworzadnego, demokratycznego panstwa. Dla jsnosci - nie jestem zwolennikiem tosowania kary mierci "ot tak sobie" - winna ona być "zarezerwowana" (przepraszam za "egzotyczne" sformułowanie) tylko dla najbardzioej niepoprawnych i bezwzględnych złoczyńców. Nie piszę tutaj także, żeby wieszać każdego zabójcę !! Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd 20.06.06, 16:25 Gość portalu: forumowicz napisał(a): > Ja nie widzę żadnego związku pomiędzy > karkaturalnymi nadużyciami reżimu socjalistycznego a > potrzebą eliminowania ze spoleczenstwa szczególnie niebezpiecznych jednostek po > przeprowadzeniu procesu, spelniajacego wszelkie kryteria praworzadnego, > demokratycznego panstwa No właśnie, nie widzisz.. problem polega na tym, że państwo (czyli wg definicji organizacja monopolizująca przemoc na danym terytorium) SAMO tworzy kryteria praworządności. I w miarę SWOICH potrzeb je nagina. Jeśli wolno powiesić niektórych - to niedługo wolno wszystkich. Jeśli wolno za zabójstwo - to wkrótce również za szkalowanie organów. Istnienie kary śmierci otwiera wrota dla tyranii i terroru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: forumowicz Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd IP: *.kom / *.os1.kn.pl 20.06.06, 17:08 Do człowieka z IQ ~140... Chciałem zauważyć, że norma "nie zabijaj" ma znacznie starszy rodowód niż nasza lub też czyjakolwiek inna "państwowość". Widze, że restytucja kary śmierci jest w twoim przekonaniu początkiem drogi do totalitaryzmu, terroru i niewyobrażalnych nadużyć "władz" - jakie by one nie były. Doprawdy zakręcona dedukcja, której ja, niezbyt inteligenty absolwent pewnego wydziału, pojąć nie mogę. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Mam przecież pogiętą blachę.. 20.06.06, 18:49 Gość portalu: forumowicz napisał(a): > Widze, że restytucja kary śmierci jest w twoim przekonaniu początkiem drogi do > totalitaryzmu, terroru i niewyobrażalnych nadużyć "władz" Gorzej nawet - kara śmierci sama w sobie jest nadużyciem władzy!! Oczywiście rozmawiamy o republikach; w niektórych monarchiach - gdzie władca jest dawcą życia, bo to dzięki niemu Nil wylewa i słonko wschodzi nad Karpatami - można zabić poddanego za karę. Albo z jakiegokolwiek innego powodu. Albo bez powodu.. Ma kaprys dawać życie swoim poddanym, ma prawo mieć kaprys je odbierać. Republika natomiast nie jest dawcą życia swych obywateli - więc i do odbierania go nie ma wystarczającej legitymacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: forumowicz Re: Mam przecież pogiętą blachę.. IP: *.kom / *.os1.kn.pl 20.06.06, 21:21 A prawda jest taka, że taki Czesio ma w głębokim poważaniu twoje dywagacje o monarchiach, republikach, nadużyciach władz, "boskich nadaniach" i tym podobnych. Po prostu zabił człowieka dla kasy. Tylko i wyłącznie. Taki miał, jak to określasz, "kaprys". I to jest w tym wszystkim najstraszniejsze. A może w tak ramach wykonania wyroku przyjmiesz go na 15 lat do siebie, ubierzesz i napoisz? Miejsca w ZK coraz mniej, a wzgląd na potrzebę "wybaczania win" choćby najcieższych jak widać przemawia do twojej wyobraźni. Tak więc - czemu nie ? Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 o Czesiu 20.06.06, 23:29 Gość portalu: forumowicz napisał(a): > A prawda jest taka, że taki Czesio ma w głębokim poważaniu twoje dywagacje o > monarchiach, republikach, nadużyciach władz, "boskich nadaniach" i tym > podobnych. Po prostu zabił człowieka dla kasy. Tylko i wyłącznie. A ja nie jestem do Czesia podobny - nie zabijam ludzi (choć, przyznaję, nie raz miałem ochotę), dywaguję o różnych sprawach (choć, przyznaję, wykształcenie mnie do tego nie uprawnia).. Mimo tego uważam, że Czesio ma prawo do życia. Pragnę zaznaczyć, że gdybym przyłapał Czesia w parku ze staruszkiem - użyłbym noża, który zwykle noszę ku samoobronie. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 PS: 20.06.06, 23:57 Gość portalu: forumowicz napisał(a): > A może w tak ramach wykonania wyroku przyjmiesz go na 15 lat do siebie, > ubierzesz i napoisz? Miejsca w ZK coraz mniej, a wzgląd na potrzebę "wybaczania > win" choćby najcieższych jak widać przemawia do twojej wyobraźni. Tak więc - > czemu nie ? Ubieram, karmię i poję wielu ludzi płacąc podatki i inne daniny publiczne. Niektórych chętnie, innych mniej.. Jeden Czesio wielkiej różnicy tu nie zrobi.. Gdyby Rzeczpospolita nie odbierała mi więcej niż połowy zarobków - mógłbym z powodzeniem urządzić sobie mały prywatny loch i trzymać w nim Czesia o chlebie i wodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: forumowicz Re: PS: IP: *.kom / *.os1.kn.pl 21.06.06, 07:16 Zmieniając retorykę na mniej agresywną - niestety nie mamy pewności ani ty ani ja na co tak naprawdę "Rzeczpospolita" przeznacza ściagnięty z nas "haracz". Patrząc na to co dzieje się w naszym kraju odnoszę coraz większe wrażenie, że twoje (i nie tylko twoje) pieniążki przeznaczane są na zupełnie inne cele (pal licho czesia, są w tym kraju ludzie którzy potrzebują ich jeszcze bardziej)niż nam się wydaje. A wracajac do tematu - dyskusja o karze śmierci i tak jest cokolwiek jałowa - i tak Polska nałożyła na siebie zobowiązania międzynarodowe "dzięki" którym przywrócenie do naszego prawa kary śmierci nie jest możliwe. Wyglądalibyśmy zresztą cokolwiek egzotycznie jako jedyny kraj UE z ustawowo przewidziana "czapą". W takim układzie można wymagać od ustawodawcy zaostrzenia kar już istniejących (bezwzględne pozbawienie wolności?). Tylko, że ja nigdy nie przekonam się do potrzeby dawania lokum i karmienia ludzi, którzy swoimi czynami okazali że na to nie zasługują. I to nawet przy uwzględnieniu że choć kilku z z takich bezwzględnych zabójców (o innych skazańcach nie piszę - np. sprawcach śmiertelnych wypadków drogowych) okazałoby rzeczywistą skruche i chęć poprawy. Deklaracje takie nie brzmią przekonująco w ustach człowieka który większą część swojego życia poświęcił na, mówiąc oględnie, krzywdzenie innych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
fallenknight Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd 21.06.06, 14:14 Gość portalu: forumowicz napisał(a): > Prewencyjnie to mozesz nie udzielac sie na forum i pisac takich glupot. Czy w > ogole rozumiesz o czym my tu piszemy? Jesli masz problem z rozroznieniem i > zrozumieniem podstawowych pojec - wroc sie do podstawowki. > Mowa jest o sprawiedliwej odplacie - wyeliminowaniu ze spoleczentwa jednostki > ktora okazala brak jakiegokolwiek szacunku do zycia ludzkiego. O wykonaniu kary > > smierci PO przeprowadzonym, z zachowaniem wszelkich standardów, procesie karnym > > i dowiedzieniu SPRAWSTWA i WINY w sposob BEZSPORNY. Przy tym sprawca musi > okazywac brak jakiejkolwiek skruchy i zalu z powodu popelnionego p-stwa. Tylko > i wyłącznie wtedy panstwo winno zyskac uprawnenie do zastosowania tego (nie ma > co ukrywac) drastycznego srodka reakcji karnej. > Jesli masz problemy ze zrozumieniem tego co napisalem popros kogos madrzejszego > > zeby usiadl razem z toba i pomogl ci zrozumiec. > Widze ze niektorzy nie umieja rzeczowo i kuluralnie dyskutowac - jak widac tez > potrafie byc niemily. Wprowadziłbyś martwy - teoretyczny przepis. Nie ma takich przypadków. A jeśliby zaistniały - choroba psychiczna wykluczałaby wykonanie "kary" śmierci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: forumowicz Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd IP: *.kom / *.os1.kn.pl 21.06.06, 16:38 Czy aby na pewno ten hipotetyczny "sprawca", nie okazujący żalu i skruchy, tylko z powodu przejawiania takiej postawy byłby niepoczytalny w swietle art. 31 k.k. ? Smiem watpic. Ale psychiatra nie jestem, zreszta kazdy przypadek nalezaloby oceniac indywidualnie, tak wiec nie mnie oceniac. Ale nie generalizujmy bo w ten spoob dojsc mozna tylko do blednych wnioskow. Odpowiedz Link Zgłoś
migrax Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd 20.06.06, 11:16 Ponadto tym właśnie różnimy się od Czesława M. że nie mordujemy nikogo. Nawet jego. Odpowiedz Link Zgłoś
fallenknight Gdyby było inaczej... 20.06.06, 11:30 migrax napisał: > Ponadto tym właśnie różnimy się od Czesława M. że nie mordujemy nikogo. Nawet > jego. stalibyśmy się tacy sami jak on. Dokładnie tak. Odpowiedz Link Zgłoś
piekny_romanek smierc za smierc - proste i oczywiste 20.06.06, 11:19 Pelno pseudo-humanitarnych kretynow zawsze drze mordy, gdy sprawa nie dotyczy ich rodziny. Zycze im wszystkim tak po chrzescijansku aby spotkalo ich lub ich rodziny to samo albo jeszcze cos gorszego. A tymczasem gatunek ludzki ulega coraz wiekszej degeneracji, bo takich pasozytow sie nie eliminuje. Kara ma byc odplata za popelniony czyn, a nie jakas glupawa prewencja, o ktorej pieprza rozne nawiedzone niby cywilizowane bezmozgi. Kara smierci w 100% eliminuje mozliwosc recydywy. Odpowiedz Link Zgłoś
przypadek Re: smierc za smierc - proste i oczywiste 20.06.06, 11:51 > ich rodziny. Zycze im wszystkim tak po chrzescijansku aby spotkalo ich lub ich > rodziny to samo albo jeszcze cos gorszego. Nie wycieraj sobie buzi chrześcijaństwem, o którym najwyraźniej nie masz zielonego pojęcia, Polaku-katoliku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: forumowicz jak widać na tym forum - nie dla wszystkich IP: *.kom / *.os1.kn.pl 20.06.06, 11:59 Odpowiedz Link Zgłoś
obaryb To ja poproszę konsekwentnie - gwałt za gwałt 20.06.06, 12:48 A dla wszystkich przestępców - kara śmierci (bo eliminuje recydywę). Szczególnie dla kieszonkowców (mordercy raczej nie spotkam, a kieszonkowca na pewno, boję się więc ich bardziej). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: forumowicz Rozumiem że pomysłodawca chce wystapić w roli kata IP: *.kom / *.os1.kn.pl 20.06.06, 21:23 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nic Re: smierc za smierc - proste i oczywiste IP: *.era.pl 20.06.06, 14:54 > smierc za smierc - proste i oczywiste A czemu? Odpowiedz Link Zgłoś
vontrompka pie***ony przeciwnik kary śmierci odpowiada 20.06.06, 11:33 Mam na tyle bogatą wyobraźnię, żeby uświadomić sobie, co bym czuł, gdybym został skazany na karę śmierci bez winy, przez pomyłkę - i jakbym się miał, prowadzony potem na stryczek. W sądach zasiadają ludzie, aparat dochodzeniowy to także ludzie. Przypadkowe ofiary są nieuniknione. Pomijam kwestię możliwych nadużyć i morderstw sądowych. Jeśli ktoś nie umie sobie tego wyobrazić, sugeruję, żeby nie wypowiadał się na ten temat i nie używał emocjonalnych argumentów w rodzaju "a co by było, gdyby kogoś z twojej rodziny". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: pie***ony przeciwnik kary śmierci odpowiada IP: *.152.3.62. / 212.244.90.* 20.06.06, 11:38 vontrompka napisał: > Mam na tyle bogatą wyobraźnię, żeby uświadomić sobie, co bym czuł, gdybym zosta > ł > skazany na karę śmierci bez winy, przez pomyłkę - i jakbym się miał, prowadzony > potem na stryczek. więc opisz co byś czuł, chyba nie myślisz że uwierzymy ci na słowo, btw. napisz też co byś czuł w momencie gdyby ktoś cię napadł w nocy z nożem w ręku i próbował zamordować, masz bujną wyobraźnię jak sam twierdzisz, więc powinno ci to pójść bez trudu... Odpowiedz Link Zgłoś
vontrompka Re: pie***ony przeciwnik kary śmierci odpowiada 20.06.06, 12:03 w pierwszym przypadku czułbym całkowitą beznadzieję i bezradność, koszmarny strach, chwytałbym się każdego przebłysku nadziei, tracąc ją stopniowo w kolejnych rozczarowaniach. Myślę, że te uczucia, połączone z przekonaniem o własnej niewinności, to jedna z większych tortur, jakie można zgotować człowiekowi. To tak w skrócie, bo na ten temat można napisać całą książkę. w drugim czułbym strach i starałbym się obronić, mając jakieś szanse. Też w skrócie, bo to temat, powiedzmy, na opowiadanie. To trafne zestawienie - zbrodnicza przemoc państwa versus zbrodnicza przemoc ulicy. Tylko że ta pierwsza jest bardziej bezwzględna. btw - o ile wiem, większość morderstw popełniana jest wewnątrz rodzin. Tam jest największe natężenie emocji (złych także) i najsłabsze hamulce w relacjach. Podałeś demagogiczny przykład, zatem teraz ćwiczenie dla Ciebie: wyobraź sobie czysto hipotetyczną sytuację, że masz brata i on w jakiejś kłótni morduje Twoją matkę. Co czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * brawo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 12:20 mysle, ze lamiglowka, ktora zadales zwolennikom kary smierci, nie zmaci ich dobrego samopoczucia, swietego oburzenia i przekonania o wlasnej wyzszosci moralnej. niestety dla wiekszosci "prawiczkow" na forum "GW" wciaz bedziesz tylko "lewakiem" - to taka kalka jezykowa dla ogarniecia zbyt skomplikowanej rzeczywistosci. dobrze jednak, ze sa jednak ludzie myslacy niezaleznie, nie idacy z glownym pradem jak stado owieczek za Ziemkiewiczem, Korwinem czy innym architektem "politycznie niepoprawnych" pogladow (to na dzien dzisiejszy takie modne, wrecz "trendy") Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rozśmieszony Re: brawo IP: *.152.3.62. / 212.244.90.* 20.06.06, 13:02 vontrompka napisał: > w pierwszym przypadku czułbym całkowitą beznadzieję i bezradność, koszmarny > strach, chwytałbym się każdego przebłysku nadziei, dopiszę do tego coś co bez problemu można: ciemna noc, pustka tylko księżyc powyżej, przyduszony przez silnijszego oprycha, czujesz palce splatające się się wokół gardła,nie możesz krzyknąć, błagać o pomoc, niech nawet ktoś usłyszy, i tak nie ma znaczenia, w naszym humanitarnym świecie bycie świadkiem jest niebezpieczne, oprych kiedyś wyjdzie na wolność, a wtedy...powoli uchodzi z ciebie życie,uchodzą resztki nadziei,na koszmarny strach nie ma już miejsca, a jeszcze tyle w życiu miałeś jeszcze zrobić...śmieszny jesteś koleś z tymi swoimi wypocinami a co do twojego demoagogicznego pytania nie uściśliłeś czy byłaby to zbrodnia z premedytacją czy nieumyślna... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: forumowicz Re: pie***ony przeciwnik kary śmierci odpowiada IP: *.kom / *.os1.kn.pl 20.06.06, 12:22 Odrazę Odpowiedz Link Zgłoś
comrade Re: pie***ony przeciwnik kary śmierci odpowiada 20.06.06, 12:44 > Podałeś demagogiczny przykład, zatem teraz ćwiczenie dla Ciebie: wyobraź sobie > czysto hipotetyczną sytuację, że masz brata i on w jakiejś kłótni morduje Twoją > matkę. Co czujesz? Takie morderstwa to 90% przypadków. Rodzinka, wódka, kłótnia, sięgnięcie po nóż. 10-15 lat więzienia i mysle ze wszyscy czuja ze wyrok byl sprawiedliwy. Ale jest te kilka % przypadków gdzie mord nie jest dokonywany bynajmniej w afekcie i to po pijaku, ale planowo, z zimną krwią, z motywacja zaslugujaca na potępienie. Np szczegolnym przypadkiem morderstwa, ktore zasługuje na kare smierci jest ludobójstwo albo atak terrorystyczny. Ludzie zdolni są do niesamowitych zbrodni, ja np. nie wyobrazam sobie zeby osoby odpowiezdialne za komory gazowe nie zadyndaly na stryczku. A tacy ludzie zyja i mordują caly czas a fakt, ze nie usmiercają już milionów a tylko jednostki wynika wyłącznie z przyczyn czysto technicznych - nie mają po temu środków. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiek491 A teraz z nieco innej beczki 20.06.06, 12:02 Czytam argumenty za i przeciw i jestem gdzieś po środku. Oczywiście, pomyłki zdarzają się wszędzie, więc pewnie i w sądownictwie, ale nie sądzę, aby w polskiej praktyce karnej mogły być mierzone w procentach (5-7 % jak ktoś z przedmówców napisał). Oznaczałoby to bowiem, że z około 80tys. siedzących w więzieniach, 4-6 tys. siedzi za niewinność, co jest wierutną bzdurą, bo słyszy się o takich przypadkach 1, 2 5 czy 10 razy rocznie. A przecież w wypadku tych 80 tysięcy przebieg procesu był w większości przypadków "uproszczony" w stosunku do procesu z możliwością orzeczenia kary śmierci dla sprawcy (jakość materiału dowodowego, okoliczności, zaangażowanie i doświadczenie prokuratora i obrońcy, sumienie sędziego). Idąc tropem pomyłek Temidy należałoby przyjąć, że w więzieniach siedzi za niewinność nie 5-7%. ale np. 10-20%. A jak widać fakty raczej nie skłaniają się ku tej analizie. Natomiast porównując dotkliwość kary śmierci wersus dożywocie bez prawa do przedterminowego zwolnienia, nie skłaniałbym się jednostronnie ku karze śmierci. Oczywiście spełnia warunki kary sprawiedliwej (w moim odczuciu), natomiast jest niehumanitarna i większość krajów rozwiniętych z niej zrezygnowało. Oczywiście kara poza funkcją sprawiedliwości czy odwetu, czy ostrzeżenia powinna też pełnić funkcję izolacyjną i uniemożliwić przestępcy powtórkę jego wyczynów, o czym się niekiedy słyszy. Tak więc orzeczona pod pewnymi warunkami (brutalność, okoliczności, brak skruchy, itp) kara dożywocia bezwarunkowego powinna właśnie taka być (bez przepustek, przedtermiminowego zwolnienia, czy przerw w odbywaniu kary na np. okres leczenia), nie dlatego aby przestępca ją bardziej odczuwał tylko dlatego, aby społeczeństwo nie musiało być kolejny raz narażone na kontakt z nim. Sądzę, że dość łatwo jest stworzyć katalog cech, odróżniających mordercę "przypadkowego" od mordercy, który zabije po raz kolejny, jak mu sie da na to szansę. Dobrze by było jeszcze, aby skazaniec pracował na siebie. To nie do końca jest tak, że nie ma pracy dla odsiadujących wyroki, trzeba tylko stworzyć odpowiednie uregulowania sprzyjające korzystaniu z darmowej siły roboczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: forumowicz Re: A teraz z nieco innej beczki IP: *.kom / *.os1.kn.pl 20.06.06, 12:06 Ano właśnie. Za Markiem Twain'em - są trzy rodzaje kłamstw: 1. Kłamtwo 2. Cholerne kłamstwo 3. Statystyka A co do dożywocia bezwarunkowego o którym piszesz - jest to jakies wyjcie, tylko... troche kosztuje. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiek491 Re: A teraz z nieco innej beczki 20.06.06, 12:23 > A co do dożywocia bezwarunkowego o którym piszesz - jest to jakies wyjcie, > tylko... troche kosztuje. Podobnie jak utrzymywanie darmozjadów na Wiejskiej, ale cóż robić? Odpowiedz Link Zgłoś
vontrompka Re: A teraz z nieco innej beczki 20.06.06, 12:06 "co jest wierutną bzdurą, bo słyszy się o takich przypadkach 1, 2 5 czy 10 razy rocznie" a o ilu się nie słyszy - i nie usłyszy? czy gdyby to był 1%, to kara śmierci byłaby już uzasadniona? od jakiego pułapu dopuszczalne jest ryzyko zabicia niewinnego? dożywocie, przy całej swej dotkliwości, zawsze daje szansę na naprawienie niesprawiedliwego wyroku; KS już nie. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiek491 Re: A teraz z nieco innej beczki 20.06.06, 12:22 Zdziwiłbyś jak często prawo, normy technologiczne, czy inne zasady oraz zwyczajne decyzje zwyczajnych ludzi opierają się na statystyce. Dzięki statystyce państwo w majestacie prawa skazuje na śmierć chorych na pewne schorzenia (np odmiany raka) bo z tabelek NFZetowych wychodzi, że nas nie stać na utrzymywanie i leczenie chorych. Zauważ, że ci ludzie niczym nie zawinili społeczeństwu, po prostu pech chciał, że zachorowali, a warunki życia w Polsce nie pozwoliły im odpowiednio wcześniej zgromadzić środków (oszczędności, polis) aby samemu sfinansować leczenie. Dzięki statystyce tworzy się normy wytrzymałościowe na bezpieczeństwo samochodów, budynków, leków, czy żywności. Oznacza to, że prawodawca idzie na kompromis relacji rosnące koszty / potencjalne ofiary. I dokładnie taki sam kompromis powinien zawrzeć prawodawca ze społeczeństwem w tej dziedzinie. Poza tym moja kalkulacja bliższa jest jednej tysięcznej procenta (czyli jednej stutysięcznej całości) niż jednemu procentowi. Ja jestem w stanie zaakceptować takie ryzyko, bo jest ono znacznie niższe niż np. prawdopodobieństwo śmierci czy ciężkiego uszkodzenia ciała w wypadku drogowym, a jednak nie siedzę w domu, tylko podobnie jak miliony kierowców codziennie wyjeżdżam w drogę. Odpowiedz Link Zgłoś
przypadek Re: A teraz z nieco innej beczki 20.06.06, 12:56 > Ja jestem w stanie zaakceptować takie ryzyko, bo jest ono znacznie niższe niż > np. prawdopodobieństwo śmierci czy ciężkiego uszkodzenia ciała w wypadku > drogowym, a jednak nie siedzę w domu, tylko podobnie jak miliony kierowców > codziennie wyjeżdżam w drogę. Gratuluję więc i pytam, kiedy poświęcisz własnego syna/córkę na miejsce tej 1/1000 niesłusznie skazanej na karę śmierci osoby. Przecież takie ryzyko jest wliczone, wytłumacz swoim dzieciom to na spokojnie, że nie mają się czego obawiać, są przecież tylko 1 przypadkiem na 1000 w którym po prostu sąd się pomylił. Myślę, że przyjmą to ze zrozumieniem i bez obaw pozwolą się powiesić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bartek9943 Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.06, 11:35 Ja jestem tez p.. przeciwnikiem kary śmierci, i nie dlatego że bronię bandytów tylko sie boje skazywania niewinnych.A tak w ogóle rozumiem że Jan Paweł II jest dla Ciebi tez p... bo też był przeciw.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek z czego wynika, że JPII na pewno był przeciw ? 20.06.06, 12:42 Gość portalu: bartek9943 napisał(a): > Ja jestem tez p.. przeciwnikiem kary śmierci, i nie dlatego że bronię bandytów > tylko sie boje skazywania niewinnych.A tak w ogóle rozumiem że Jan Paweł II > jest dla Ciebi tez p... bo też był przeciw.Pozdrawiam Papież jest władcą absolutnym kościołą katolickiego, gdy uważa za istotne, aby coś zmienić lub wyrazić dobitnie, zmienia to i wyraża swe nowe stanowisko w aktualnym Katechiźmie kościoła katolickiego. Jan Paweł II nie uznał, że należy zmieniać w katechiźmie ustęp o dopuszczalności kary śmierci. Z czego wnioskujesz, że był gorącym przeciwnikiem tej kary ? "2267 Kiedy tożsamość i odpowiedzialność winowajcy są w pełni udowodnione, tradycyjne nauczanie Kościoła nie wyklucza zastosowania kary śmierci ... " Odpowiedz Link Zgłoś
przypadek Re: z czego wynika, że JPII na pewno był przeciw 20.06.06, 12:52 pl.wikipedia.org/wiki/Kara_%C5%9Bmierci W encyklice „Evangelium vitae” papież Jan Paweł II wyraził stanowisko, że kara śmierci nie powinna być stosowana poza przypadkami absolutnej konieczności, gdy nie ma innych sposobów obrony społeczeństwa, które przypadki są dzisiaj bardzo rzadkie, a być może już nie zdarzają się wcale. Wyraził ponadto, że środki bezkrwawe bardziej odpowiadają godności osoby ludzkiej (punkt 56). W bożonarodzeniowym orędziu Urbi et Orbi w 1998 wyraził się: "Niech dzięki Bożemu Narodzeniu umocni się na całym świecie poparcie dla stosownych i pilnie potrzebnych działań, które położą kres produkcji zbrojeniowej i handlowi bronią, pozwolą strzec ludzkiego życia, znieść karę śmierci (...)". Apelował ponadto o niewykonywanie orzeczonych już wyroków Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: forumowicz Re: z czego wynika, że JPII na pewno był przeciw IP: *.kom / *.os1.kn.pl 20.06.06, 13:01 W takim razie my apelujemy do zbrodniarzy - JUZ NIGDY NAS NIE ZABIJAJCIE!!! Bardzo cenię sobie nauki śp. Jana Pawła II ale w tym akurat nigdy się z Nim nie zgadzałem. Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: z czego wynika, że JPII na pewno był przeciw 20.06.06, 14:27 przypadek napisał: >W encyklice „Evangelium vitae” papież Jan Paweł II wyraził stanowis >ko, że kara >śmierci nie powinna być stosowana poza przypadkami absolutnej konieczności I właśnie absolutną koniecznością jest karanie śmiercią tych, którzy dopuścili się niewybaczalnej zbrodni, aby pokazać niezgodę Prawa na takie akty zbrodni i odstraszać naśladowców. >gdy >nie ma innych sposobów obrony społeczeństwa, które przypadki są dzisiaj bardzo >rzadkie, a być może już nie zdarzają się wcale. Ja widzę, że "takie przypadki" są na porządku dziennym i dlatego reakcja Prawa musi być stanowcza dla zwyrodnialców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzysztof Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd IP: *.server.ntli.net 20.06.06, 11:39 Nie wiem na co ten rzad jeszcze czeka, dlaczego kara smierci jeszcze nie zostala wprowadzona? Ile jeszcze musi zginac niewinnych ludzi zeby wreszcie ktos tam na gorze sie ocknal? Panie ministrze Ziobro na co pan jeszcze czeka ???????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: forumowicz Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd IP: *.kom / *.os1.kn.pl 20.06.06, 11:44 Niestey jesteśmy państwem członkowskim UE, która wzdryga się na samą myśl o "barbarzyńskiej i niehumanitarnej" karze śmierci. Tak wiec pomysł z rozszerzeniem katalogu kar raczej o ten rodzaj sankcji nie przejdzie. Do zwolenników humanitaryzmu - ile w tej dekadzie zamierzacie wybudować kolejnych zakładów karnych? Bo zdaje się, że w tych które już są od dawna brakuje miejsc... Do tego jescze siłownia, basen i kort tenisowy - też by sie przydaly, bo przez te 20-parę lat można tam paść z nudów :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zmag Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.06, 11:43 niema kary śmierci, jest wyeliminowanie ze społeczeństwa i to należy wykonać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yaco Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.06, 11:49 Dlaczego szanująca się gazeta, na poziomie (?) zamieszcza tekst zaczynający sie od słów: " na dniach prokuratura prześle ..." Wstyd!!! Odpowiedz Link Zgłoś
przypadek Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd 20.06.06, 11:54 Admin: ja tylko cytuję przedpiścę !!! "pier****ny przeciwnik kary śmierci" Jan Paweł II z pewnością inaczej spojrzałby na ten problem, gdyby Mu się coś takiego wydarzyło. Szkoda, że nie próbowałeś Go przekonać tym argumentem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczypek83 Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 20.06.06, 11:58 generalnie ja nie jestem za karą śmierći! w takich przypadkach winnego zamknąłbym do więzienia a`la Peru tzn. kromka chleba, woda, dziura do sr....nia, podłoga do spania no i to najważniejsze: ciężkie (bardzooooooooooo) roboty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fazi kraj katolicki.... JPII w akcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 12:08 w kraju gdzie 95% to wyznawcy bożków KK nie powinno być przemocy - a jednak... P.S. ci pijani na drogach to też pewnie innowiercy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bimbal Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd IP: 62.119.24.* 20.06.06, 12:09 Jezeli nie ma dla nich dozywotnich kamieniolomow czy kopaln uranu to sznur za szyje i do piachu.Nie chce utrzymywac dozywotnio bandyte. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: słownik Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 12:45 dlaczego gazeta wyborcza pisze "szef gangu i niedoszły żołnierz wsiedli do samochodu i zaczęli patrolować ulice Wrocławia"? przecież po polsku patrolować to "utrzymywać bezpieczeństwo lub porządek w określonym rejonie przy pomocy patroli" patrolować to może policja czy wojsko a tu mowa o dwóch zwyrodniałych bydlakach polujących na nieszczęsna ofiarę! szkoda że nie dorwano jeszcze tego drugiego sku..syna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dareksp Kara śmierci jest karą sprawiedliwą. IP: *.dmz.infor.pl / 195.205.179.* 20.06.06, 12:48 A przynajmniej najbardziej zbliżoną do ideału kary sprawiedliwej. Niestety tylko "zbliżoną", bo karą sprawiedliwą w przypadku Czesława byłoby zasztyletowanie go, a tak - zakładając wariant optymistyczny przywrócenia kary smierci - nie zlikwidowano by go (użyto by raczej trucizny lub stryczka). Brak kary smierci powoduje degenerację systemu sprawiedliwości - jaka to sprawiedliwość, skoro ofiara nie zyje (zgineła w strachu i rozpaczy nie rozumiejąc dlaczego ginie i pozostawiając dziecko) a pan czesław będzie żył dodatkowo chroniony przez państwo (sic!), by mu się w więzieniu krzywda nie stała. Będzie miał prawo do darmowego żarcia, siłowni i świeżego powietrza. Będzie mógł oglądać tv i widywać się z rodziną na przepustkach i urlopach itd. I na koniec pytanie do przeciwników kary śmierci: zakładając, że czesław zostanie teraz skazany na dozywocie (obowiązkowo z prawem do ubiegania się o przedterminowe zwolnienie), to na jaka karę zostanie skazany, gdy znów kogoś zabije? Na kolejne dozywocie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kovbat Możesz mnie łaskawie nie obrażać? IP: *.ugent.be 20.06.06, 12:48 Zwracam się z prośbą do admina o usunięcie wypowiedzi bejbiamhom'a, bo mnie obraża. Period! Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd 20.06.06, 12:50 bejbiajmhom napisała: > Zawsze w takich przypadkach zastawiam się, co zrobili by pier****ni > przeciwnicy kary śmierci Uważaj co piszesz. Ja jestem przeciwnikiem KS, i nie rozumiem, dlaczego opatrzyłaś mnie epitetem "p........y"!! No chyba że nazwę Cię k...ą i jesteśmy kwita - ale chyba nie na tym polega dyskusja.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dymnowa Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd IP: 213.155.160.* 20.06.06, 12:55 Ja Ci powiem co by zrobili przeciwnicy. Dla mnie wykonanie kary śierci to najprostrze wyjście. Ja jestem za tym, żeby takim ludzion urządzac piekło na ziemi. Zawsze dożywocie, zawsze cieżka, fizyczna praca na rzecz spoleczeńswa, Pozbawianie praw publicznych. Takie piekło, ktore byłoby nie do zniesienia. Czy to nie lepsza kara niż śmierć? A. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia same mocne słowa się ciasną na usta IP: 217.96.3.* 20.06.06, 12:55 on sam jest bezwartościowym ścierwem, jego powinno się ją sprzątnąć - karą śmierci, której tak u nas brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
przypadek Re: same mocne słowa się ciasną na usta 20.06.06, 13:30 Ja i moi koledzy też uważamy że jesteś bezwartościowym ścierwem i należy cię sprzątnąć - zaraz uchwalimy takie prawo, które tę kwestię załatwi. (Admin, ja tylko cytuję przedpiścę, niech admin rozpatrzy czy z humanistycznego punktu widzenia dopuszczalone jest nazywanie jednych ludzi bezwartościowym ścierwem a innych nie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: forumowicz Re: same mocne słowa się ciasną na usta IP: *.kom / *.os1.kn.pl 20.06.06, 13:32 On w odróżnieniu od użytkowniczki forum zasłużył sobie na takie określenie. Widzę, że zwolennikom teorii resocjalizacyjnej zaczyna brakować argumentów skoro (obraźliwie) stawiają znak równości pomniędzy zabójcą a normalnym człowiekiem ktory tylko domaga się sprawiedliwej odpłaty za haniebny czyn. Odpowiedz Link Zgłoś
przypadek Re: same mocne słowa się ciasną na usta 20.06.06, 13:35 Nie stawiam znaku równości. Nie widzę jednak powodu, aby zwolennicy kary śmierci mieli wyłączność na obraźliwe mówienie o innych ludzi w sposób, który stawia ICH człowieczeństwo pod znakiem zapytania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: forumowicz Re: same mocne słowa się ciasną na usta IP: *.kom / *.os1.kn.pl 20.06.06, 13:41 Jak widać ja staram się nie być obraźliwy, co jednak nie zmienia faktu, że dla takiego człowieka jak "bohater" omawianego artykułu nie mam najmniejszego nawet szancunku. On tego nie zrobił będąc w anormalnej sytuacji motywacyjnej, nie był "przyciśnięty do muru". Miał wybór. W pełni świadomie go dokonał zdajac sobie sprawę z konsekwencji, ktore mu za to grożą. Zdaję sobie natomiast sprawę, że psychopaty sam fakt wykonywania przez państwo kary smierci nie odwiedzie ("odstraszy") od popełnienia zbrodni z uwagi na spaczoną osobowoć. Nie przywróci róznież życia ofierze. Ale - zapobiegnie kolejnym zabójstwom i stanowić będzie sprawiedliwą odpłatę. Ja w każdym bądź razie resocjalizację takich ludzi nie wierzę (a nieliczne wyjatki tylko potwierdzają regułę). Odpowiedz Link Zgłoś
geralt9 Na dniach prokuratura prześle sądowi akt oskarżeni 20.06.06, 13:12 co to za wyrazenie "Na dniach prokuratura prześle sądowi akt oskarżenia" czy to powazne dziennikarstwo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: forumowicz Re: Na dniach prokuratura prześle sądowi akt oska IP: *.kom / *.os1.kn.pl 20.06.06, 13:33 Nie, to dziennikarska partyzantka ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FreakyMisfit Re: Zasztyletował człowieka, bo chciał się sprawd IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 20.06.06, 13:16 W imię pieprzonej politpoprawności będziemy utrzymywać tego wrzoda na dupie przez kawał czasu. Odpowiedz Link Zgłoś