Gość: Rafis
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
29.01.03, 00:19
Najpierw proponuje lekture.
Szlaki do Europy
Jesienią rozpoczęła się modernizacja wybudowanej jeszcze w latach
trzydziestych południowej nitki autostrady A4 między Wrocławiem i Krzywą.
Do 2006 r. cały odcinek autostrady do granicy w Olszynie, z nowo wytyczonym
odgałęzieniem do Zgorzelca, ma zostać zakończony.
- Z Wrocławia do Berlina jest o 30 km bliżej niż do Warszawy. Dzięki
autostradzie wrocławianie będą mogli dojechać do Berlina w trzy godziny.
Przy braku modernizacji połączenia z Warszawą może to mieć kapitalne
znaczenie psychologiczne dla tożsamości Dolnego Śląska, znacznie ważniejsze
niż sprawa sprzedaży ziemi cudzoziemcom - mówi profesor Jan Waszkiewicz,
były marszałek województwa dolnośląskiego, współautor "Strategii dla Dolnego
Śląska".
- Rosnąca rola Berlina sprawia, że bardzo istotna jest budowa dobrego,
szybkiego połączenia Wrocławia z Warszawą - podkreśla profesor Janusz
Zaleski, prezes Wrocławskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, były wojewoda
wrocławski. - Do 2010 r. planuje się zmodernizowanie połączenia z Warszawą,
by osiągnęło standard drogi szybkiego ruchu - mówi Janusz Jurgielaniec,
dyrektor Wydziału Rozwoju Regionalnego dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego.
Przyznaje jednak, że planowane inwestycje w zasadniczy sposób nie zmienią
warunków przejazdu trasą Wrocław - Warszawa, na której pokonanie potrzeba
teraz 4 - 4,5 godziny.
Istotne zmiany nastąpią natomiast na obecnej trasie Jakuszyce (granica
polsko-czeska) - Szczecin. Zostanie ona poprowadzona przez przejście
graniczne w Lubawce, co pozwoli usunąć ruch tirów przez Jakuszyce i
Szklarską Porębę.
Jak myslicie? Czy Wrocław przy obecnej polityce centralizacji kraju i swoim
położeniu rzeczywiscie "oddala sie" od Warszawy? Moim zdaniem tak.Nowe
pokolenie Wrocławian nie wyrosło na hasłach"cały naród buduje swoja stolicę"
i przestają mu sie podobac relacje Warszawa-reszta Polski.
Przy obecnej mizerocie połączen drogowych,kolejowych ze stolica Wrocław
zaczyna naturalnie ciążyc do innych ośrodków(Praga,Berlin,Wiedeń).Kolejna
liberalizacja po wejscie do UE pogłębi ten proces.
Moim zdaniem jest to dobry proces ponownego wtapiania sie Śląska w Europe,w
której był zawsze.
W powyższym tekscie marszałek żali sie,że rosnie siła Berlina a słabnie
Warszawy.Jednak czy trzeba płakac czy sie cieszyc?