Dodaj do ulubionych

Wrocław-Warszawa coraz dalej!!!

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.01.03, 00:19

Najpierw proponuje lekture.

Szlaki do Europy

Jesienią rozpoczęła się modernizacja wybudowanej jeszcze w latach
trzydziestych południowej nitki autostrady A4 między Wrocławiem i Krzywą.

Do 2006 r. cały odcinek autostrady do granicy w Olszynie, z nowo wytyczonym
odgałęzieniem do Zgorzelca, ma zostać zakończony.

- Z Wrocławia do Berlina jest o 30 km bliżej niż do Warszawy. Dzięki
autostradzie wrocławianie będą mogli dojechać do Berlina w trzy godziny.
Przy braku modernizacji połączenia z Warszawą może to mieć kapitalne
znaczenie psychologiczne dla tożsamości Dolnego Śląska, znacznie ważniejsze
niż sprawa sprzedaży ziemi cudzoziemcom - mówi profesor Jan Waszkiewicz,
były marszałek województwa dolnośląskiego, współautor "Strategii dla Dolnego
Śląska".

- Rosnąca rola Berlina sprawia, że bardzo istotna jest budowa dobrego,
szybkiego połączenia Wrocławia z Warszawą - podkreśla profesor Janusz
Zaleski, prezes Wrocławskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, były wojewoda
wrocławski. - Do 2010 r. planuje się zmodernizowanie połączenia z Warszawą,
by osiągnęło standard drogi szybkiego ruchu - mówi Janusz Jurgielaniec,
dyrektor Wydziału Rozwoju Regionalnego dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego.
Przyznaje jednak, że planowane inwestycje w zasadniczy sposób nie zmienią
warunków przejazdu trasą Wrocław - Warszawa, na której pokonanie potrzeba
teraz 4 - 4,5 godziny.

Istotne zmiany nastąpią natomiast na obecnej trasie Jakuszyce (granica
polsko-czeska) - Szczecin. Zostanie ona poprowadzona przez przejście
graniczne w Lubawce, co pozwoli usunąć ruch tirów przez Jakuszyce i
Szklarską Porębę.

Jak myslicie? Czy Wrocław przy obecnej polityce centralizacji kraju i swoim
położeniu rzeczywiscie "oddala sie" od Warszawy? Moim zdaniem tak.Nowe
pokolenie Wrocławian nie wyrosło na hasłach"cały naród buduje swoja stolicę"
i przestają mu sie podobac relacje Warszawa-reszta Polski.
Przy obecnej mizerocie połączen drogowych,kolejowych ze stolica Wrocław
zaczyna naturalnie ciążyc do innych ośrodków(Praga,Berlin,Wiedeń).Kolejna
liberalizacja po wejscie do UE pogłębi ten proces.
Moim zdaniem jest to dobry proces ponownego wtapiania sie Śląska w Europe,w
której był zawsze.
W powyższym tekscie marszałek żali sie,że rosnie siła Berlina a słabnie
Warszawy.Jednak czy trzeba płakac czy sie cieszyc?
Obserwuj wątek
    • antoslaw Re: Wrocław-Warszawa coraz dalej!!! 29.01.03, 00:31
      Nie ma sie z czego cieszyc. Wroclaw powinien miec porzadne polaczenie kolejowe,
      np podobne do CMK lub trasy Rzepin-Poznan-Warszawa, po ktorym sunelyby IC i Ex.
      Wroclaw jest polskim miastem, zatem wroclawianie jak rowniez wszyscy
      dolnoslazacy powinni utozsamiac sie bardziej z Warszawa niz z Berlinem.
      Warszawa jest stolica naszego pieknego kraju i tyle.
      • Gość: Rafis Re: Wrocław-Warszawa coraz dalej!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.01.03, 00:32
        antoslaw napisał:

        > Nie ma sie z czego cieszyc. Wroclaw powinien miec porzadne polaczenie
        kolejowe,
        >
        > np podobne do CMK lub trasy Rzepin-Poznan-Warszawa, po ktorym sunelyby IC i
        Ex.
        >
        > Wroclaw jest polskim miastem, zatem wroclawianie jak rowniez wszyscy
        > dolnoslazacy powinni utozsamiac sie bardziej z Warszawa niz z Berlinem.
        > Warszawa jest stolica naszego pieknego kraju i tyle.

        Czyli nie zauwazasz żadnych ciążen?
        • antoslaw Re: Wrocław-Warszawa coraz dalej!!! 29.01.03, 00:34
          Gość portalu: Rafis napisał(a):

          > antoslaw napisał:
          >
          > > Nie ma sie z czego cieszyc. Wroclaw powinien miec porzadne polaczenie
          > kolejowe,
          > >
          > > np podobne do CMK lub trasy Rzepin-Poznan-Warszawa, po ktorym sunelyby IC
          > i
          > Ex.
          > >
          > > Wroclaw jest polskim miastem, zatem wroclawianie jak rowniez wszyscy
          > > dolnoslazacy powinni utozsamiac sie bardziej z Warszawa niz z Berlinem.
          > > Warszawa jest stolica naszego pieknego kraju i tyle.
          >
          > Czyli nie zauwazasz żadnych ciążen?

          Łot????
          • Gość: Rafis Re: Wrocław-Warszawa coraz dalej!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.01.03, 00:38
            antoslaw napisał:

            > Łot????

            Widze,że nie orientutjesz sie w jaki sposób Warszawa jest postrzegana na
            Śląsku i w Wielkopolsce.To cos w rodzaju okupacji.Najpierw było wywożenie
            cegieł,dzieł sztuki,brak inwestycji.Teraz wchłanianaie przez Warszawe
            wszystkich pieniedzy.Z Wrocławia szybciej sie jedzie do Pragi,Berlina,pewnie
            Wiednia niż do Wawy.Nasz region bedzie ciążył w kierunku południowo-zachodnim
            przy biernej postawie Warszawy.Czy My skads tego nie znamy?
            • antoslaw Re: Wrocław-Warszawa coraz dalej!!! 29.01.03, 00:44
              Te cale gadanie z wywozeniem cegiel jest bezsensu, bo coz ze wywyozono
              wrclawskie cegly do Wawy. Zauwaz, ze pospiesznie odbudowana stolica nie
              prezentuje sie najlepiej chocby w porownaniu z Wroclawiem. Ja wole, zeby Polacy
              czuli sie Polakami, jesli bedzie nam blizej do Berlina to obecnosc niemiecka we
              Wroclawiu bedzie tez bardzo mocna. Nie bede sie tu rozpisywal nad skutkami
              tego, bo zaraz wszyscy beda mi skakac do gardla. ja tam wole szybkie polaczenia
              do Wawy :)
              • Gość: Rafis Re: Wrocław-Warszawa coraz dalej!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.01.03, 00:50
                antoslaw napisał:

                > Te cale gadanie z wywozeniem cegiel jest bezsensu, bo coz ze wywyozono
                > wrclawskie cegly do Wawy. Zauwaz, ze pospiesznie odbudowana stolica nie
                > prezentuje sie najlepiej chocby w porownaniu z Wroclawiem. Ja wole, zeby
                Polacy
                >
                > czuli sie Polakami, jesli bedzie nam blizej do Berlina to obecnosc niemiecka
                we
                >
                > Wroclawiu bedzie tez bardzo mocna. Nie bede sie tu rozpisywal nad skutkami
                > tego, bo zaraz wszyscy beda mi skakac do gardla. ja tam wole szybkie
                polaczenia
                >
                > do Wawy :)

                Własnie powyzej napisałem o realiach.Nie bedzie zadnych połączen z WAwą.Jest
                jakas szansa na kolejowe ale to lata 2010.Poza tym Wawa zawsze przyspozy nam
                powodów do "radosci".Ekonomicznie Wrocław nieuniknionie będzie dryfował na
                zachód.Reszta sie okaze :)
      • wedzonka Re: Wrocław-Europa-Polska coraz blizej!!! 29.01.03, 13:11
        antoslaw napisał:

        > Nie ma sie z czego cieszyc. Wroclaw powinien miec porzadne polaczenie
        > kolejowe, np podobne do CMK lub trasy Rzepin-Poznan-Warszawa, po ktorym
        > sunelyby IC i Ex.

        W tej raptem kilkuletniej perspektywie calkowitego otwarcia dla nas zachodnich
        rynkow, polaczenie z Warszawa bedzie, tak jak i ona sama, szybko tracilo na
        znaczeniu. Powinnismy wiec raczej nadal inwestowac w polaczenie Wroclawia z
        Praga i Berlinem.

        >
        > Wroclaw jest polskim miastem, zatem wroclawianie jak rowniez wszyscy
        > dolnoslazacy powinni utozsamiac sie bardziej z Warszawa niz z Berlinem.

        Z pierwszej czesci Twego zdania wcale nie wynika druga. Wszystko zalezy bowiem
        od definicji Polskosci. W znaczeniu historycznym, sloganowym - masz racje,
        natomiast jesli pojmowac ten termin jako dzialanie na korzysc Polakow, to
        oczywiscie ostatnie lata dowodza ze dzis dobrze pojeta polskosc oznacza
        identyfikacje ze swiatem, a bynajmniej nie z Warszawa!


        > Warszawa jest stolica naszego pieknego kraju i tyle.

        I tylko tyle. Ta etykietka nie jest warta ceny jaka za nia placimy.
        Dopoki "Polska" w znaczeniu "Warszawa i jej zywiciele" nie zawezi sie do samej
        Warszawy, dopoty odwrot od "tego pieknego kraju" lezy w zywotnym interesie
        Wroclawian i reszty Polakow.

        Pozdrawiam!
        • Gość: pafik Re: Wrocław-Europa-Polska coraz blizej!!! IP: *.wsi.edu.pl 30.01.03, 11:45
          wedzonka napisał:

          > W tej raptem kilkuletniej perspektywie calkowitego otwarcia dla nas zachodnich
          > rynkow, polaczenie z Warszawa bedzie, tak jak i ona sama, szybko tracilo na
          > znaczeniu. Powinnismy wiec raczej nadal inwestowac w polaczenie Wroclawia z
          > Praga i Berlinem.

          Niby tak, ale tam na wschod za Warszawa cos jeszcze jest. Jest wielki rynek rosyjski, bardzo obiecujacy, na ktory Zachod ostrzy sobie apetyt, a ktory u nas jest czesto niedoceniany. A wystarczy wspomniec tzw. kryzys rosyjski w 1998 i jak fatalne byly jego nastepstwa dla naszego bilansu platniczego. Juz wowczas polski eksport do Rosji stanowil znaczacy ulamek w eksporcie ogolem. Bledem byloby odcinanie sie od tego rynku, szczegolnie ze zachodnie sa juz w jakims stopniu nasycone i wejscie na nie, nawet w obliczu zniesienia barier, wcale moze nie byc takie proste. A ze droga do Rosji prowadzi m.in. przez Warszawe... coz, tego zmienic sie nie da.
          • wedzonka Re: Wrocław-Europa-Polska coraz blizej!!! 03.02.03, 23:48
            Gość portalu: pafik napisał(a):

            > wedzonka napisał:
            >
            > > W tej raptem kilkuletniej perspektywie calkowitego otwarcia dla nas zachod
            > > nich rynkow, polaczenie z Warszawa bedzie, tak jak i ona sama, szybko
            > > tracilo na znaczeniu. Powinnismy wiec raczej nadal inwestowac w polaczenie
            > > Wroclawia z Praga i Berlinem.
            >
            > Niby tak, ale tam na wschod za Warszawa cos jeszcze jest. Jest wielki rynek
            > rosyjski, bardzo obiecujacy, na ktory Zachod ostrzy sobie apetyt, a ktory u
            > nas jest czesto niedoceniany. A wystarczy wspomniec tzw. kryzys rosyjski w
            > 1998 i jak fatalne byly jego nastepstwa dla naszego bilansu platniczego. Juz
            > wowczas polski eksport do Rosji stanowil znaczacy ulamek w eksporcie ogolem.
            > Bledem byloby
            > odcinanie sie od tego rynku, szczegolnie ze zachodnie sa juz w jakims stopniu
            > nasycone i wejscie na nie, nawet w obliczu zniesienia barier, wcale moze nie
            > byc takie proste. A ze droga do Rosji prowadzi m.in. przez Warszawe... coz,
            > tego z mienic sie nie da.


            Prawda, ten argument ma sens. Tzn. mialby sens gdyby kiedykolwiek planowano
            budowac droge do Warszawy, ale jesli na dodatek tam na wschodzie jest do
            zrobienia interes to tej drogi nie bedzie nigdy... ;)
            Tymczasem chcemy czy nie, doslownie i w przenosni, tu i teraz, sukcesywnie -
            zbliza sie Berlin. I jak na razie mamy z tego same korzysci! Droga na wschod to
            wciaz mrzonka... Chyba ze przez Krakow? :)

            Pozdrawiam!

            P.S.
            Pafik, Bielsko Biala?? :)
    • antoslaw Re: Wrocław-Warszawa coraz dalej!!! 29.01.03, 00:52
      A jesli chodzi o inwestycje,to niemal wszystko od wladz rzadzacych zalezy.
      nalezy stworzyc odpowiednie warunki do inwestowania. Nikt nie bedzie inwestowal
      w miescie, gdzie nie ma normalnych drog, podobno Wroclaw jest najgorzej
      przejezdny. Nikt nie interesuje sie miastem, gdzie nie ma dogodnych polaczne
      kolejowych i lotniczych etc.
      • Gość: Rafis Re: Wrocław-Warszawa coraz dalej!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.01.03, 01:23
        antoslaw napisał:

        > A jesli chodzi o inwestycje,to niemal wszystko od wladz rzadzacych zalezy.
        > nalezy stworzyc odpowiednie warunki do inwestowania. Nikt nie bedzie
        inwestowal
        >
        > w miescie, gdzie nie ma normalnych drog, podobno Wroclaw jest najgorzej
        > przejezdny. Nikt nie interesuje sie miastem, gdzie nie ma dogodnych polaczne
        > kolejowych i lotniczych etc.

        NO wIDZISZ SAM JUZ DOSZEDŁES DO WNIOSKU ŻE WAWKA WSZYSTKO POŻERA.BLOKUJE
        POŁACZENIA LOTNICZE,BRAK POŁACZEN KOLEJOWYCH I DROGOWYCH.PO CHOLERE NAM TO?
        • antoslaw Re: Wrocław-Warszawa coraz dalej!!! 29.01.03, 01:30
          A tam pierdy wciskasz :)
          • Gość: Bladyrunner Re: Wrocław-Warszawa coraz dalej!!! IP: *.gazeta-handlowa.com.pl 29.01.03, 01:33
            Rafis co byś powiedział na:
            POZNAŃ _ WROCŁAW - przymierze przeciw okupacji!

            ?
            • Gość: Rafis Re: Wrocław-Warszawa coraz dalej!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.01.03, 02:00
              Gość portalu: Bladyrunner napisał(a):

              > Rafis co byś powiedział na:
              > POZNAŃ _ WROCŁAW - przymierze przeciw okupacji!
              >
              > ?
              Mysle,że to juz istnieje od dawna tylko wystepuje brak współpracy pomiedzy
              innymi regionami. :)
              Ale czasy sie zmieniaja,trzeba sie łączyc.
              • a_o_s a nie myślicie ze jest jeszcze inaczej? 29.01.03, 13:58
                polaczenia to jedno, biznes to drugie
                to sie zmienia, ja wiem, ale mimo wszystko w polsce wroclaw wciaz jest jeszcze
                prowincja biznesowa. zreszta chyba nie tylko wroclaw.
                wielkie firmy swoje centrale maja w warszawce, a gdzie duzy biznesz i prezesi
                tam duza kasa i centrum kraju...
                nie wiem co jest tego powodem, "samolubne" prawo stwarzane przez wawe?
                mniejsza atrakcyjnosc wroclawia?
                a moze wlasnie owe kiepskie polaczenia?
                • Gość: Rafis Re: a nie myślicie ze jest jeszcze inaczej? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.01.03, 14:22
                  a_o_s napisał:

                  > polaczenia to jedno, biznes to drugie
                  > to sie zmienia, ja wiem, ale mimo wszystko w polsce wroclaw wciaz jest
                  jeszcze
                  > prowincja biznesowa. zreszta chyba nie tylko wroclaw.
                  > wielkie firmy swoje centrale maja w warszawce, a gdzie duzy biznesz i
                  prezesi
                  > tam duza kasa i centrum kraju...
                  > nie wiem co jest tego powodem, "samolubne" prawo stwarzane przez wawe?
                  > mniejsza atrakcyjnosc wroclawia?
                  > a moze wlasnie owe kiepskie polaczenia?

                  Powodem jest CENTRALIZACJA Polski.Zauważyłeś,że produkcja odbywa sie w całym
                  kraju a firma ma i tak siedzibe w Warszawie?
                  Po drugie centrum kraju jest na zachodzie Polski,choc dziwnie to brzmi.Wszyscy
                  ciagna do polityków.
                  • Gość: 4a Re: a nie myślicie ze jest jeszcze inaczej? IP: *.sfpl.org 29.01.03, 22:50

                    panowie, dyskusja o walce z centralizacja to tak jak o walce z bezrobociem.
                    summa summarum z tego nic nie wyniki i nie wyniknie. generalnie lata 90 byly
                    czasem kiedy pieniadza bylo duzo, to bylo czasy easy money, latwe pozyczki. te
                    czasy odchodza powoli w sina dal. tak tak rafis, te za zakupy na karty
                    kredytowe w USA trzeba kiedys splacic. ale to nie tylko karty kredytowe, jest
                    tego dlugu calkiem duzo, powiem za duzo. mysle sobie tak: za pare lat kiedy
                    sytuacja ulegnie wyresetowaniu, firmy zagraniczne beda zwijac swoje podwoje w
                    Polsce nie z tego powodu ze to u nas zle, ale u nich, to wtedy przyjdzie czas
                    na rzeczywista konkurencje miedzy miastami innymi niz Warszawa. I bedzie tak:
                    kto sobie lepiej posciele , to sie dobrze wyspi czego sobie i forumowiczom
                    serdecznie zycze :))
    • Gość: STrup Stare pokolenie daje głos IP: *.chem.uni.wroc.pl 29.01.03, 14:14
      Gość portalu: Rafis napisał(a):

      > ....
      > Jak myslicie? Czy Wrocław przy obecnej polityce centralizacji kraju i swoim
      > położeniu rzeczywiscie "oddala sie" od Warszawy? Moim zdaniem tak.Nowe
      > pokolenie Wrocławian nie wyrosło na hasłach"cały naród buduje swoja stolicę"
      > i przestają mu sie podobac relacje Warszawa-reszta Polski.

      Staremu pokoleniu też się te relacje nie podobają.
      Mój Ś.P. Ojciec osobiście brał udział w (obowiązkowych) odgruzowywaniach
      Wrocławia i opowiadał mi, jak to na wagony kolejowe ładowano cegły, szyny
      tramwajowe i w ogóle co się dało.
      Wagony jechały do Warszawy, rzecz jasna.
      Obecnie Warszawa nie czuje się wcale dłużna. Co więcej, nadal te politykę
      (jakby nie było, pasożytniczą) kontynuuje. Dwa przykłady:

      1. Metro w Warszawie było i jest nadal fundowane przez naród; specjalnymi
      uchwałami sejmowymi przydziela się środki na ten cel, w ilości kilkaset
      milionów złotych! Za takie pieniądze można by w znaczący sposób poprawić chocby
      kondycję polskiego szkolnictwa wyższego, albo - żeby pozostać przy komunikacji
      miejskiej - dofinansować wszystkie istniejące miejskie przedsiębiorstwa
      komunikacji w znaczącym dla poziomu usług stopniu.

      2. Ostatnio tę samą sztuczkę powtórzono dając olbrzymie środki na rozbudowę
      portu lotniczego Okęcie. W tym samym czasie państwowa firma LOT ogranicza loty
      międzynarodowe ze wszystkich lotnisk krajowych (z wyjątkiem Okęcia właśnie) -
      patrz aktualny wątek na ten temat, na tym Forum.

      Warszawa jest dużym i ważnym miastem, stolicą kraju. To jednak nie jest powód,
      aby ją traktować szczególnie. Pod jakimkolwiek względem.
      Warszawa jest najbogatszym miastem w Polsce. Tu umieszczają się biura i
      przedstawicielstwa wszystkich wazniejszych firm, działających w kraju. Daje to
      zatrudnienie ludziom (pracując, podzielą się potem z miastem w formie
      podatków!) i olbrzymie zyski kasie miejskiej. Zarazem Warszawa jest bodajże
      najgorzej zarządzanym dużym miastem w Polsce, z długiem sięgającym (chyba, nie
      pamiętam dokładnie) 60% dochodów, co jest niezłą sztuką.
      W tej sytuacji rzucam hasło (jedyne sensowne w tej sytuacji):

      Cały naród pokrywa koszty bałaganu i niegospodarności w Warszawie!
      • Gość: Rafis Re: Stare pokolenie daje głos IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.01.03, 14:30
        Gość portalu: STrup napisał(a):

        > Gość portalu: Rafis napisał(a):
        >
        > > ....
        > > Jak myslicie? Czy Wrocław przy obecnej polityce centralizacji kraju i swoi
        > m
        > > położeniu rzeczywiscie "oddala sie" od Warszawy? Moim zdaniem tak.Nowe
        > > pokolenie Wrocławian nie wyrosło na hasłach"cały naród buduje swoja stolic
        > ę"
        > > i przestają mu sie podobac relacje Warszawa-reszta Polski.
        >
        > Staremu pokoleniu też się te relacje nie podobają.
        > Mój Ś.P. Ojciec osobiście brał udział w (obowiązkowych) odgruzowywaniach
        > Wrocławia i opowiadał mi, jak to na wagony kolejowe ładowano cegły, szyny
        > tramwajowe i w ogóle co się dało.
        > Wagony jechały do Warszawy, rzecz jasna.
        > Obecnie Warszawa nie czuje się wcale dłużna. Co więcej, nadal te politykę
        > (jakby nie było, pasożytniczą) kontynuuje. Dwa przykłady:
        >
        > 1. Metro w Warszawie było i jest nadal fundowane przez naród; specjalnymi
        > uchwałami sejmowymi przydziela się środki na ten cel, w ilości kilkaset
        > milionów złotych! Za takie pieniądze można by w znaczący sposób poprawić
        chocby
        >
        > kondycję polskiego szkolnictwa wyższego, albo - żeby pozostać przy
        komunikacji
        > miejskiej - dofinansować wszystkie istniejące miejskie przedsiębiorstwa
        > komunikacji w znaczącym dla poziomu usług stopniu.
        >
        > 2. Ostatnio tę samą sztuczkę powtórzono dając olbrzymie środki na rozbudowę
        > portu lotniczego Okęcie. W tym samym czasie państwowa firma LOT ogranicza
        loty
        > międzynarodowe ze wszystkich lotnisk krajowych (z wyjątkiem Okęcia właśnie) -

        > patrz aktualny wątek na ten temat, na tym Forum.
        >
        > Warszawa jest dużym i ważnym miastem, stolicą kraju. To jednak nie jest
        powód,
        > aby ją traktować szczególnie. Pod jakimkolwiek względem.
        > Warszawa jest najbogatszym miastem w Polsce. Tu umieszczają się biura i
        > przedstawicielstwa wszystkich wazniejszych firm, działających w kraju. Daje
        to
        > zatrudnienie ludziom (pracując, podzielą się potem z miastem w formie
        > podatków!) i olbrzymie zyski kasie miejskiej. Zarazem Warszawa jest bodajże
        > najgorzej zarządzanym dużym miastem w Polsce, z długiem sięgającym (chyba,
        nie
        > pamiętam dokładnie) 60% dochodów, co jest niezłą sztuką.
        > W tej sytuacji rzucam hasło (jedyne sensowne w tej sytuacji):
        >
        > Cały naród pokrywa koszty bałaganu i niegospodarności w Warszawie!

        Tak tak,Warszawa nie ma nawet oczyszczalni scieków.Przez 13 lat wybudowali
        tylko 1 most,czesc trasy siekierkowskiej i jakis tunel(po cholere?).To byo
        zrobione za ich pieniadze.Buduja bezsensownie i drogo.Most siekierkowski
        kosztował 200mln a tysiaclecia bedzie 160 choc nasz bedzie o wiele dłuższy no
        ale warszawski przeciez musi miec wielkie pylony.
        Podsumowując.Warszawa korzystajac z centralizacji(pochłania 70% wszystkich
        inwestycji w Polsce)jest na takim samym jesli nie nizszym poziomie rozwoju
        infrastruktury jak reszta kraju.
        Nadzieje widze tylko w UE,która przyniesie w jakims stopniu decentralizację i
        napły wiekszych inwestycji do naszego regionu.
        • Gość: duzY Temat zaiste poważny i ciekawy. IP: *.dtvk.tpnet.pl 29.01.03, 14:47
          Gorzej z argumentacją. Z poziomu przedszkola (a nasz most kosztuje ...).
          Jak czytam o wywożonych cegłach to prawde powiedziawszy mam już mdłości. Jest
          to fakt i tylko chyba dla poprawienia sobie samopoczucie przywoływany jest tak
          często.
          • a_o_s jeszcze w sprawie centralizacji 29.01.03, 15:12
            ale z czego ona wynika?
            dlaczego firmy chca byc blizej politykow? i to w dobie komorek, internetu i
            telefonow dostepnych w kazdym niemal miejscu?
            czemu centrale nie dziela sie tylko swinskim truchtem pedza do wawy?

            a swoja droga, nie przekonacie mnie. szybka kolej do stolicy jest potrzebna.
            ba, powiem niezbedna! bo inaczej wciaz do rodziny bede dojezdzal 5-6 godzin ;)
            z tym argumentem nei sposob polemizowac hehehe
            • wedzonka Re: jeszcze w sprawie centralizacji 29.01.03, 17:34
              a_o_s napisał:

              > ale z czego ona wynika?
              > dlaczego firmy chca byc blizej politykow? i to w dobie komorek, internetu i
              > telefonow dostepnych w kazdym niemal miejscu?

              Poniewaz kontakty ktore nie powinny ujrzec swiatla dziennego najlepiej
              nawiazuje sie droga osobistych, nieoficjalnych spotkan. Wydawaloby sie ze to
              oczywiste... :)

              > czemu centrale nie dziela sie tylko swinskim truchtem pedza do wawy?

              Z kilku powodow. O jednym bylo wyzej, o drugim mowil STrup - praktycznie
              monopol w wielu dziedzinach, w tym na polaczenia ze swiatem. Trzeci to
              nieuzasadnione pierwszenstwo inwestycji centralnych w infrastrukture.


              >
              > a swoja droga, nie przekonacie mnie. szybka kolej do stolicy jest potrzebna.
              > ba, powiem niezbedna! bo inaczej wciaz do rodziny bede dojezdzal 5-6 godzin ;)
              > z tym argumentem nei sposob polemizowac hehehe

              Wrecz przeciwnie, szybka kolej jest potrzebna tylko wtedy, gdy poza stolica
              szanse na dobra prace sa znikome. A taka sytuacja jest i sztuczna, i szkodliwa.
              Leczyc trzeba przyczyny, a nie objawy choroby - przyczyna jest agresywna
              centralizacja.

              Pozdrawiam!
          • Gość: Rafis Re: Temat zaiste poważny i ciekawy. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.01.03, 15:15
            Gość portalu: duzY napisał(a):

            > Gorzej z argumentacją. Z poziomu przedszkola (a nasz most kosztuje ...).
            > Jak czytam o wywożonych cegłach to prawde powiedziawszy mam już mdłości.
            Jest
            > to fakt i tylko chyba dla poprawienia sobie samopoczucie przywoływany jest
            tak
            > często.

            A co Ty myslisz o tym temacie?

            Most to przykła tego,że można zbudoewac taniej niż robią to w Warszawie a
            cegły no cóż czekamy na rekompensate!!!
            Pamietam jak w gazecie był artykuł o wycieczce dzieci z Niemiec.Pytały ze
            zdziwieniem "po co Warszawie śląskie zabytki?"
            hmmmm i jak to ludziom wytłumaczyc?
            • Gość: duzY A Ty zawsze wierzysz w to co gazeta napisze? IP: *.dtvk.tpnet.pl 29.01.03, 15:22
              Zastanów się jak dzieci z Niemiec rozpoznały w Warszawie Śląskie zabytki? DuzY
              poziom naiwności przez Ciebie przemawia.
              Czy uważasz, że koszt wybudowania mostu jest TYLKO funkcją jego długości?
              Szkoda gadać (pisać).
              pozdr.
              PS. A ja swojej części cegieł zrzekam się na rzecz Stolicy.
              • Gość: Rafis Re: A Ty zawsze wierzysz w to co gazeta napisze? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.01.03, 15:31
                Gość portalu: duzY napisał(a):

                > Zastanów się jak dzieci z Niemiec rozpoznały w Warszawie Śląskie zabytki?
                DuzY
                > poziom naiwności przez Ciebie przemawia.
                > Czy uważasz, że koszt wybudowania mostu jest TYLKO funkcją jego długości?
                > Szkoda gadać (pisać).
                > pozdr.
                > PS. A ja swojej części cegieł zrzekam się na rzecz Stolicy.

                Dzieci były we Wrocławiu i tu im powiedziano o tym.Z drugiej strony trudno
                było nie zrozpoznac śląskich zabytków gdy jest na nich napis Wratislawia a
                pod nimi kartka z pochodzeniem itp.-tak jak to jest w zwyczaju w muzeach.
                Koszt mostu siekierkowskiego znacznie podwyzszyły podwieszane pylony(takie
                cacko ładne dla oka bo co stolicy nie stac?).
                Co do cegieł to są(były) one własnościa miasta a nie Twoja wiec i miasto by o
                nich decydowało.
                • Gość: duzY To sie zdecyduj IP: *.dtvk.tpnet.pl 29.01.03, 15:36
                  dzieci powiedziały czy dzieciom powiedziano. To zasadnicza różnica. Miodek
                  deklinacje wyjaśni jakby co.
                  Rozumiem, że czytałeś dokumentację mostów stad te Twoje pewne sady. Gratuluje
                  (samopoczucia).
                  Jesli wiekszośc Wrocławian zrzeknie się to władzy nie zostanie nic innego jak
                  wśłuchując sie w głos mieszkańców odpuścic te cegły. Może wtedy dacie im spokój.
                • Gość: duzY A "podwieszane pylony" IP: *.dtvk.tpnet.pl 29.01.03, 15:38
                  to ewenement w skali światowej. Ty masz człowieku fantazję.
                • Gość: Lew Rywin Re: A Ty zawsze wierzysz w to co gazeta napisze? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.01.03, 15:48
                  Gość portalu: Rafis napisał(a):

                  > Gość portalu: duzY napisał(a):
                  >
                  > > Zastanów się jak dzieci z Niemiec rozpoznały w Warszawie Śląskie zabytki?
                  > DuzY
                  > > poziom naiwności przez Ciebie przemawia.
                  > > Czy uważasz, że koszt wybudowania mostu jest TYLKO funkcją jego długości?
                  > > Szkoda gadać (pisać).
                  > > pozdr.
                  > > PS. A ja swojej części cegieł zrzekam się na rzecz Stolicy.
                  >
                  > Dzieci były we Wrocławiu i tu im powiedziano o tym.

                  Nie sądze !!!!!!!
                  Z drugiej strony trudno
                  > było nie zrozpoznac śląskich zabytków gdy jest na nich napis Wratislawia a
                  > pod nimi kartka z pochodzeniem itp.-tak jak to jest w zwyczaju w muzeach.

                  Oczywiście na wszystkich zabytkach z wrocławia jest napis Vratislavia :)
                  > Koszt mostu siekierkowskiego znacznie podwyzszyły podwieszane pylony(takie
                  > cacko ładne dla oka bo co stolicy nie stac?).
                  Duży skomentowałl te twoje podwieszane pylony :)
                  > Co do cegieł to są(były) one własnościa miasta a nie Twoja wiec i miasto by o
                  > nich decydowało.

                  Nie własnościa miasta tylko Polski to raz, a dwa jak widzisz nikt poważny nie
                  rozpamiętuje tych kilku wagonów cegieł. Ja też Warszawie daruję te cegły!!!!
                  • Gość: Rafis Re: A Ty zawsze wierzysz w to co gazeta napisze? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.01.03, 16:00
                    Gość portalu: Lew Rywin napisał(a):

                    > Oczywiście na wszystkich zabytkach z wrocławia jest napis Vratislavia :)
                    > > Koszt mostu siekierkowskiego znacznie podwyzszyły podwieszane pylony(takie
                    >
                    > > cacko ładne dla oka bo co stolicy nie stac?).

                    Oczywiscie taki cham jak Ty który wyzywa ludzi na różnych forach od Ch. nie
                    bywa w muzeach wiec nie wie,że pod eksponatami sa objasnienia.

                    > Duży skomentowałl te twoje podwieszane pylony :)
                    > > Co do cegieł to są(były) one własnościa miasta a nie Twoja wiec i miasto b
                    > y o
                    > > nich decydowało.
                    >
                    > Nie własnościa miasta tylko Polski to raz, a dwa jak widzisz nikt poważny
                    nie
                    > rozpamiętuje tych kilku wagonów cegieł. Ja też Warszawie daruję te cegły!!!!

                    Jak na razie to Duzy nie rozpamietuje tych cegieł.A co z dziełami sztuki?
                  • wedzonka Re: A Ty zawsze wierzysz w to co gazeta napisze? 29.01.03, 18:24
                    Gość portalu: Lew Rywin napisał(a):

                    > Gość portalu: Rafis napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: duzY napisał(a):
                    > >
                    > > > Zastanów się jak dzieci z Niemiec rozpoznały w Warszawie Śląskie zabytki?
                    > > > DuzY poziom naiwności przez Ciebie przemawia.
                    > > > Czy uważasz, że koszt wybudowania mostu jest TYLKO funkcją jego długości?
                    > > > Szkoda gadać (pisać).
                    > > > pozdr.
                    > > > PS. A ja swojej części cegieł zrzekam się na rzecz Stolicy.
                    > >
                    > > Dzieci były we Wrocławiu i tu im powiedziano o tym.
                    >
                    > Nie sądze !!!!!!!

                    Czyzby byla jakas istotna przeszkoda ku takiemu obrotowi rzeczy? :)



                    > Z drugiej strony trudno
                    > > było nie zrozpoznac śląskich zabytków gdy jest na nich napis Wratislawia a
                    > > pod nimi kartka z pochodzeniem itp.-tak jak to jest w zwyczaju w muzeach.
                    >
                    > Oczywiście na wszystkich zabytkach z wrocławia jest napis Vratislavia :)

                    Na pawezach jest. Watpliwosci ktore sie budza na ich widok wcale wiec nie
                    zaskakuja...


                    > > Koszt mostu siekierkowskiego znacznie podwyzszyły podwieszane pylony(takie
                    > > cacko ładne dla oka bo co stolicy nie stac?).
                    > Duży skomentowałl te twoje podwieszane pylony :)

                    Ale nie obnizajmy az tak lotow, prosze! :)


                    > > Co do cegieł to są(były) one własnościa miasta a nie Twoja wiec i miasto by
                    > > o nich decydowało.
                    >
                    > Nie własnościa miasta tylko Polski to raz, a dwa jak widzisz nikt poważny nie
                    > rozpamiętuje tych kilku wagonów cegieł. Ja też Warszawie daruję te cegły!!!!


                    Dzis czytalem o ksiedzu ktory radzil matce ofiary podarowac pewnemu
                    gwalcicielowi - przez przypadek wplywowemu biznesmenowi. Owa matka celnie to
                    skwitowala...
                    Dodam ze poki Gazeta o tym nie napisala (DuzY pytal o wiare gazetom, chyba wiem
                    czemu), nikt powazny zbytnio nie rozpamietywal tej drobnej przygody pana
                    biznesmena...

                    www1.gazeta.pl/kraj/1,34308,1298734.html

                    Pozdrawiam! :)
              • wedzonka Jak pisza z sensem to nie jest kwestia wiary... 29.01.03, 18:09
                Gość portalu: duzY napisał(a):

                > Zastanów się jak dzieci z Niemiec rozpoznały w Warszawie Śląskie zabytki? DuzY
                > poziom naiwności przez Ciebie przemawia.

                Moze w Niemczech Warszawa nie jest tematem tabu, o ktorym oficjalnie mowi sie
                wylacznie na kleczkach? Moze tam tlumacza wprost co to jest kradziez? A moze
                dzieciaki dowiedzialy sie o tym od Wroclawian? Nie wiem. W kazdym razie pytanie
                jakie zadaly jest rozsadne, i az prosi sie o odpowiedz.

                Oczywiscie jak widac jedyna odpowiedzia jest szyderstwo, ale czy to kogos
                zaskakuje? :)


                > Czy uważasz, że koszt wybudowania mostu jest TYLKO funkcją jego długości?
                > Szkoda gadać (pisać).
                > pozdr.


                > PS. A ja swojej części cegieł zrzekam się na rzecz Stolicy.

                DuzY, takie postawy trafiaja sie w kazdej populacji! Myslisz ze skad w obozach
                braliby sie kapo?

                Pozdrawiam! :)
            • Gość: Lew Rywin Re: Do Rafisa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.01.03, 15:39
              Gość portalu: Rafis napisał(a):

              > Gość portalu: duzY napisał(a):
              >
              > > Gorzej z argumentacją. Z poziomu przedszkola (a nasz most kosztuje ...).
              > > Jak czytam o wywożonych cegłach to prawde powiedziawszy mam już mdłości.
              > Jest
              > > to fakt i tylko chyba dla poprawienia sobie samopoczucie przywoływany jest
              >
              > tak
              > > często.
              >
              > A co Ty myslisz o tym temacie?
              >
              > Most to przykła tego,że można zbudoewac taniej niż robią to w Warszawie a
              > cegły no cóż czekamy na rekompensate!!!
              > Pamietam jak w gazecie był artykuł o wycieczce dzieci z Niemiec.Pytały ze
              > zdziwieniem "po co Warszawie śląskie zabytki?"
              > hmmmm i jak to ludziom wytłumaczyc?


              Czytając twoje mierne wypowiedzi odnosze wrażenie, że albo jesteś młodym
              chłopczykiem siejącym zamęt albo jakimś ślązakiem posiadajacym dwa paszporty.
              Przestań opowiadać o tych cegłach bo jest to nudne i jako argument się nie
              nadaje do dyskusji. Jeżeli chodzi o twoja historyjkę o dzieciach z niemiec to
              nie wierzę w to, bo uwierz mi niemieckie dzieci nie dziela polski (jeżeli co
              kolwiek o niej wiedzą) na śląsk i resztę kraju. Cały Śląsk obecnie leży w
              granicach Rzeczpospolitej i dla mieszkańców tej ziemi ojczyzną jest polska a
              stolicą Warszawa (no może z wyjątkiem niektórych mieszkańców Śląska
              Opolskiego), i twoje wichrzycielskie posty tego faktu nie zmienią jak i nie
              zmieni tego obecnośc Polski w UE!!!!!!
              Natomiast jeżeli chodzi o inwestycje we Wrocławiu i Warszawie to chyba
              oczywistą rzeczą jest fakt, że duże koncerny chcą mieć swoje siedziby w
              wielkich centrach administracyjnych a takim centrum w Polsce jest Warszawa.
              Dośc ważnym czynnikiem jest połączenie komunikacyjne. Nie wiem jaki interes
              będzie miał np. amerykanin w otwieraniu we Wrocławiu swojej firmy jeżeli i tak
              będzie musiał najpierw przyjechać do Warszawy a potem lecieć bądż jechać do
              Wrocławia.
              Dlatego przestańmy winić Warszawę jako miasto, że we Wrocławiu jest mało
              inwestycji a wińmy np. wrocławskich polityków zasiadających w ławach poselskich
              (p. Zdrojewski). Lobbing wrocławia w sejmie i rządzie jest równy zeru!!!!!
              I być może dlatego nie ma ani szybkiego pociągu ani autostrady umożliwiającej
              szybkie połączenie do naszej stolicy Warszawy
              Amen
              • Gość: duzY Do Lwa. IP: *.dtvk.tpnet.pl 29.01.03, 15:44
                I tu trafiłes w sedno. I tak z Adamem miałes rozmawiac a nie o Polsacie.
              • Gość: Rafis Re: Do Rywina IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.01.03, 15:53
                Gość portalu: Lew Rywin napisał(a):

                Po pierwsze nie ja pisałem o cegłach.
                Po drugie jak taki cham jak Ty może zarzucac mi miernosć.Na forum warszawskim
                wyzywasz ludzi od ch... a teraz cwaniakujesz?
                Po trzecie Niemcy sa jednym z najbardziej zdecentralizowanych krajów w Europie
                i nie Ty bedziesz uczył niemieckie dzieci tego jak maja dzielic Polske bo sam
                musisz przyznac,że oni maja wieksze pojecie o tozsamosci lokalnekj niz Ty.
                Po czwarte moje posty nic nie zmienią.Warszqwa jest wysmiewana prezez
                zachodnia Polskę.Stolicą to jrst ale papierową.
                Widzisz w Niemczech jakos Berlin nie wchłania wszystkich siedzib firm.Każde
                wieksze mioasto ma jakąś specjalizacje(Frankfurt,Monachium).
                UE zmiweni bardzo dużo,oj zmieni.Nie moge sie doczekac.
                • Gość: duzY A znasz choc źródła tej decentralizacji Niemiec?nt IP: *.dtvk.tpnet.pl 29.01.03, 15:57
                • Gość: Lew Rywin Re: Do Rywina IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.01.03, 16:02
                  Gość portalu: Rafis napisał(a):

                  > Gość portalu: Lew Rywin napisał(a):
                  >
                  > Po pierwsze nie ja pisałem o cegłach.
                  > Po drugie jak taki cham jak Ty może zarzucac mi miernosć.Na forum warszawskim
                  > wyzywasz ludzi od ch... a teraz cwaniakujesz?
                  > Po trzecie Niemcy sa jednym z najbardziej zdecentralizowanych krajów w
                  Europie
                  > i nie Ty bedziesz uczył niemieckie dzieci tego jak maja dzielic Polske bo sam
                  > musisz przyznac,że oni maja wieksze pojecie o tozsamosci lokalnekj niz Ty.
                  > Po czwarte moje posty nic nie zmienią.Warszqwa jest wysmiewana prezez
                  > zachodnia Polskę.Stolicą to jrst ale papierową.
                  > Widzisz w Niemczech jakos Berlin nie wchłania wszystkich siedzib firm.Każde
                  > wieksze mioasto ma jakąś specjalizacje(Frankfurt,Monachium).
                  > UE zmiweni bardzo dużo,oj zmieni.Nie moge sie doczekac.

                  No nie będę Ci przypominał twoich wypowiedzi na forum Poznańskim!!!!!!!!
                  Owszem ty i twoje posty są mało ważne ale pisząc te bzdury wkurwiasz prawie
                  wszystkich forumowiczów.
                  Nie wydaje mi się żeby Warszawa była wyśmiewana przez zachodnia Polskę, to że
                  się stolicy nie lubi to jest normalne na całym świecie a w polsce Warszawa może
                  być nie lubiana jak i na zachodzie tak na wschodzie, południu czy północy,
                  położenie geograficze nie ma tu żadnego znaczenia!!!!!!
                  Przytoczyłeś Niemcy jeżeli chodzi o centralizację, masz rację w Niemczech nie
                  wszystko jest w berlinie ale juz w takiej Francji głowną rolę odgrywa Paryż,
                  nie pomyslałeś, że w Polsce może być tak jak we Francji????????
                  • Gość: Rafis Re: Do Rywina IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.01.03, 16:08
                    Gość portalu: Lew Rywin napisał(a):

                    .
                    >
                    > No nie będę Ci przypominał twoich wypowiedzi na forum Poznańskim!!!!!!!!
                    Przypomnij bo ja nie wyzywam ludzi od ch... tak jak Ty.

                    > Owszem ty i twoje posty są mało ważne ale pisząc te bzdury wkurwiasz prawie
                    > wszystkich forumowiczów.

                    Mówiłem Ci chamie,że nie stanowisz dla mnie żadnego wiarygodnego zródła.Jakos
                    nie zauważyłem żebym kogoś wk...
                    Przeciwnie wszyscy mnie kochaja,mam nawet swój klub miłośników ;)

                    > Nie wydaje mi się żeby Warszawa była wyśmiewana przez zachodnia Polskę, to
                    że
                    > się stolicy nie lubi to jest normalne na całym świecie a w polsce Warszawa
                    może
                    >
                    > być nie lubiana jak i na zachodzie tak na wschodzie, południu czy północy,
                    > położenie geograficze nie ma tu żadnego znaczenia!!!!!!
                    A jednak ma bo centrum Polski jest na zachodzie Polski.

                    > Przytoczyłeś Niemcy jeżeli chodzi o centralizację, masz rację w Niemczech
                    nie
                    > wszystko jest w berlinie ale juz w takiej Francji głowną rolę odgrywa Paryż,
                    > nie pomyslałeś, że w Polsce może być tak jak we Francji????????

                    Tylko,że jakos nie chce żeby było tak jak we Francji.Ty chcesz?
                    • Gość: Lew Rywin Re: Do Rafisa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.01.03, 16:12
                      Gość portalu: Rafis napisał(a):

                      > Gość portalu: Lew Rywin napisał(a):
                      >
                      > .
                      > >
                      > > No nie będę Ci przypominał twoich wypowiedzi na forum Poznańskim!!!!!!!!
                      > Przypomnij bo ja nie wyzywam ludzi od ch... tak jak Ty.
                      >
                      > > Owszem ty i twoje posty są mało ważne ale pisząc te bzdury wkurwiasz prawi
                      > e
                      > > wszystkich forumowiczów.
                      >
                      > Mówiłem Ci chamie,że nie stanowisz dla mnie żadnego wiarygodnego zródła.Jakos
                      > nie zauważyłem żebym kogoś wk...
                      > Przeciwnie wszyscy mnie kochaja,mam nawet swój klub miłośników ;)
                      >

                      Owszem masz fak klub tylko, że tam wpisywane były same nie pochlebne opinie na
                      temat twej marnej istoty!!!!!!!
                      > > Nie wydaje mi się żeby Warszawa była wyśmiewana przez zachodnia Polskę, to
                      >
                      > że
                      > > się stolicy nie lubi to jest normalne na całym świecie a w polsce Warszawa
                      >
                      > może
                      > >
                      > > być nie lubiana jak i na zachodzie tak na wschodzie, południu czy północy,
                      >
                      > > położenie geograficze nie ma tu żadnego znaczenia!!!!!!
                      > A jednak ma bo centrum Polski jest na zachodzie Polski.
                      >
                      > > Przytoczyłeś Niemcy jeżeli chodzi o centralizację, masz rację w Niemczech
                      > nie
                      > > wszystko jest w berlinie ale juz w takiej Francji głowną rolę odgrywa Pary
                      > ż,
                      > > nie pomyslałeś, że w Polsce może być tak jak we Francji????????
                      >
                      > Tylko,że jakos nie chce żeby było tak jak we Francji.Ty chcesz?

                      No chce, na złość tobie :)
                      Zresztą to że ty coś chcesz to jest mało ważne:)
              • Gość: Rafis Re: Do DuZy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.01.03, 15:56
                Jak nie masz nic do powiedzenia na temat to siedz cicho i nie zasmiecaj mojego
                wątku swoimi całodziennymi przemysleniami.Taka mała prosba.Ostatnio dużo
                szczekałes na temat,że jak nie masz nic do powiedzenia to sie nie odzywasz
                wiec pocwicz.
                naRa
                • Gość: duzY Niestety tego Ci nie obiecam. IP: *.dtvk.tpnet.pl 29.01.03, 15:59
                  Wybór wątków i tego co w nich wypisuje to tylko i wyłacznie moja sprawa. Jak
                  chcesz mieć bałwochwalczy wątek to go sobie w Wordzie na swoim kompie załóż,
                  tam tacy jak ja Ci nie nabrużdżą.
                  I czemu to nerwy puściły? Z powodu "podwieszanych pylonów"? he he he (a o tym
                  coś wiem, wiec zgodnie z moja zasadą moge się wpisać).
                  • Gość: Rafis Re: Niestety tego Ci nie obiecam. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.01.03, 16:02
                    Gość portalu: duzY napisał(a):

                    > Wybór wątków i tego co w nich wypisuje to tylko i wyłacznie moja sprawa. Jak
                    > chcesz mieć bałwochwalczy wątek to go sobie w Wordzie na swoim kompie załóż,
                    > tam tacy jak ja Ci nie nabrużdżą.
                    > I czemu to nerwy puściły? Z powodu "podwieszanych pylonów"? he he he (a o
                    tym
                    > coś wiem, wiec zgodnie z moja zasadą moge się wpisać).

                    Jak zwykle czepiasz sie słówek!!! Szkoda,że nie jestes taki konsekwentny w
                    innych watkach gdzie gdy nie masz co odpowiedziec to uciekasz i juz do niego
                    nie wracasz.Ja przyznaje sie,że napisałem bzdure o tych pylonach.
                    • Gość: Lew Rywin Re: Niestety tego Ci nie obiecam. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.01.03, 16:04
                      Gość portalu: Rafis napisał(a):

                      > Jak zwykle czepiasz sie słówek!!! Szkoda,że nie jestes taki konsekwentny w
                      > innych watkach gdzie gdy nie masz co odpowiedziec to uciekasz i juz do niego
                      > nie wracasz.Ja przyznaje sie,że napisałem bzdure o tych pylonach.

                      To Ci się chwali !!!
                      Przyznaj się jeszcze, że ten cały wątek to jedna wielka bzdura wymyślona
                      zapewne w jakimś krótkotrwałym (nam nadzieję) załamaniu nerwowym!!!!!! :)
                      • Gość: wer Re: Niestety tego Ci nie obiecam. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.01.03, 14:56
                        Gość portalu: Lew Rywin napisał(a):

                        > Gość portalu: Rafis napisał(a):
                        >
                        > > Jak zwykle czepiasz sie słówek!!! Szkoda,że nie jestes taki konsekwentny w
                        >
                        > > innych watkach gdzie gdy nie masz co odpowiedziec to uciekasz i juz do nie
                        > go
                        > > nie wracasz.Ja przyznaje sie,że napisałem bzdure o tych pylonach.
                        >
                        > To Ci się chwali !!!
                        > Przyznaj się jeszcze, że ten cały wątek to jedna wielka bzdura wymyślona
                        > zapewne w jakimś krótkotrwałym (nam nadzieję) załamaniu nerwowym!!!!!! :)



                        Rywin chyba nie waliłeś dawno konia, stąd tak ci odpierdala pryszczaty 16
                        latku!!!
                    • Gość: duzY Jednokrotny wpis na wątek nie zmusza IP: *.dtvk.tpnet.pl 29.01.03, 16:10
                      do codziennego wpisywania. Czasem nawet nie warto waracać. Pewnie czasem się
                      mylę (na szczęście nie jestem saperem).
                      Przyznając sie do błędu zrujnowałeś cały swój tok myslenia o rozrzutności
                      Warszawiaków (oparłes go na porównaniu kosztów mostów). Żebym miał tyle czasu
                      co Ty tobysmy tak po wątkach i argumentach sie przeszli i może by cos z Twej
                      twórczej pracy na Forum sie ostało.
                      Pozdrawiam.
                      • Gość: Lew Rywin Re: Jednokrotny wpis na wątek nie zmusza IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.01.03, 16:14
                        Gość portalu: duzY napisał(a):

                        > do codziennego wpisywania. Czasem nawet nie warto waracać. Pewnie czasem się
                        > mylę (na szczęście nie jestem saperem).
                        > Przyznając sie do błędu zrujnowałeś cały swój tok myslenia o rozrzutności
                        > Warszawiaków (oparłes go na porównaniu kosztów mostów). Żebym miał tyle czasu
                        > co Ty tobysmy tak po wątkach i argumentach sie przeszli i może by cos z Twej
                        > twórczej pracy na Forum sie ostało.
                        > Pozdrawiam.


                        Rafis nigdy nie miał żadnego sensownego toku myślena więc ta jego "mała" wpadka
                        mu nie zaszkodziła a potwierdziła jego głupotę :)
                      • Gość: Rafis Re: Jednokrotny wpis na wątek nie zmusza IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.01.03, 16:18
                        Gość portalu: duzY napisał(a):

                        > do codziennego wpisywania. Czasem nawet nie warto waracać. Pewnie czasem się
                        > mylę (na szczęście nie jestem saperem).
                        > Przyznając sie do błędu zrujnowałeś cały swój tok myslenia o rozrzutności
                        > Warszawiaków (oparłes go na porównaniu kosztów mostów). Żebym miał tyle
                        czasu
                        > co Ty tobysmy tak po wątkach i argumentach sie przeszli i może by cos z Twej
                        > twórczej pracy na Forum sie ostało.
                        > Pozdrawiam.

                        Oczywiscie Duzy.Masz troche za duze mniemanie o sobie jak na
                        bezrobotnego.Widocznie pracodawcy nie podzielaja Twojego poczucia wartosci.To
                        moze odpowiesz na moje pytanie w watku dot. Jackiewicza.Tez sie tam
                        wymadrzałeś.Pytanie: dlaczego zastepca Prezydenta musi miec 6-letnia praktyke
                        a minister nie musi?

                        Co do kosztów mostów to nie myliłem sie.Warszawski jest droższy przez wielki
                        pylon.Wrocławski most bedzie miał go znacznie mniejszy.
                        • Gość: duzY daj już spokój pylonom. IP: *.dtvk.tpnet.pl 29.01.03, 16:23
                          Lepiej spuśćmy zasłone milczenia na wycenę kosztów mostu na podstawie wielkości
                          pylonów. Dla Twojej wiadomosci powiem tylko, że wysokośc pylonu jest m.in.
                          funkcją szerokości rzeki. A teraz juz sza o pylonach.
                          Co do Jackiewicza to wymagany 6-letni staż jest jak najbardziej sensowny Inni
                          dawali dobre argumenty więc nie ma potrzeby ich powtarzania. Brak wymogu
                          takiego stażu dla ministra jest błędem. Chyba, że minister konstytucyjny
                          podlega podobnym wymogom a Ty mówisz o sekretarzu stanu w randze ministra. Żeby
                          zbyt nie mieszać - powinien tez byc taki wymóg.
                          • Gość: Rafis Re: daj już spokój pylonom.-nie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.01.03, 16:27
                            Gość portalu: duzY napisał(a):

                            > Lepiej spuśćmy zasłone milczenia na wycenę kosztów mostu na podstawie
                            wielkości
                            >
                            > pylonów. Dla Twojej wiadomosci powiem tylko, że wysokośc pylonu jest m.in.
                            > funkcją szerokości rzeki. A teraz juz sza o pylonach.
                            > Co do Jackiewicza to wymagany 6-letni staż jest jak najbardziej sensowny
                            Inni
                            > dawali dobre argumenty więc nie ma potrzeby ich powtarzania. Brak wymogu
                            > takiego stażu dla ministra jest błędem. Chyba, że minister konstytucyjny
                            > podlega podobnym wymogom a Ty mówisz o sekretarzu stanu w randze ministra.
                            Żeby
                            >
                            > zbyt nie mieszać - powinien tez byc taki wymóg.


                            Tylko,że most mozna budowac bez pylonów.Szerokosc rzeki.Jakos watpie żeby
                            Wisła miaa w tamtym miejscu szerokosc 1 km bo taką długosc bedzie miał
                            wrocławski most.Dlaczego wiec we Wrocławiu nie wybudowano takiego ogromnego
                            pylonu?
                            • Gość: Lew Rywin Re: daj już spokój pylonom.-nie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.01.03, 16:33
                              Gość portalu: Rafis napisał(a):

                              >
                              > Tylko,że most mozna budowac bez pylonów.Szerokosc rzeki.Jakos watpie żeby
                              > Wisła miaa w tamtym miejscu szerokosc 1 km bo taką długosc bedzie miał
                              > wrocławski most.Dlaczego wiec we Wrocławiu nie wybudowano takiego ogromnego
                              > pylonu?

                              Bo we Wrocławiu (oczywiście przez warszawę i warszawiaków) nie ma na to
                              pieniędzy!!!!!!
                              • Gość: Rafis Re: daj już spokój pylonom.-nie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.01.03, 16:35
                                Gość portalu: Lew Rywin napisał(a):

                                > Gość portalu: Rafis napisał(a):
                                >
                                > >
                                > > Tylko,że most mozna budowac bez pylonów.Szerokosc rzeki.Jakos watpie żeby
                                > > Wisła miaa w tamtym miejscu szerokosc 1 km bo taką długosc bedzie miał
                                > > wrocławski most.Dlaczego wiec we Wrocławiu nie wybudowano takiego ogromneg
                                > o
                                > > pylonu?
                                >
                                > Bo we Wrocławiu (oczywiście przez warszawę i warszawiaków) nie ma na to
                                > pieniędzy!!!!!!

                                W Warszawie tez nie ma na to pieniedzy i o dziwo tez przez Warszawiaków :)
              • wedzonka Re: Do Rafisa 29.01.03, 19:38
                Gość portalu: Lew Rywin napisał(a):

                > Gość portalu: Rafis napisał(a):
                >
                > >
                > > Most to przykła tego,że można zbudoewac taniej niż robią to w Warszawie a
                > > cegły no cóż czekamy na rekompensate!!!
                > > Pamietam jak w gazecie był artykuł o wycieczce dzieci z Niemiec.Pytały ze
                > > zdziwieniem "po co Warszawie śląskie zabytki?"
                > > hmmmm i jak to ludziom wytłumaczyc?
                >
                >
                > Czytając twoje mierne wypowiedzi odnosze wrażenie, że albo jesteś młodym
                > chłopczykiem siejącym zamęt albo jakimś ślązakiem posiadajacym dwa paszporty.

                Jesli ten argument mial podniesc poziom dyskusji, to chyba na sasiednim
                forum... (tym od gory) :)

                > Przestań opowiadać o tych cegłach bo jest to nudne i jako argument się nie
                > nadaje do dyskusji.

                Wrecz przeciwnie. Rzecz majaca wymierna wartosc, a zdarzenie udokumentowane i
                bardzo krzywdzace Wroclawian ktorzy jeszcze wsrod nas zyja. Ba! Majace
                niebagatelny wplyw na dzisiejsza sytuacje Wroclawia! Chocby z tych kilku
                powodow jest waznym tematem do dyskusji.


                > Jeżeli chodzi o twoja historyjkę o dzieciach z niemiec to
                > nie wierzę w to, bo uwierz mi niemieckie dzieci nie dziela polski (jeżeli co
                > kolwiek o niej wiedzą) na śląsk i resztę kraju.

                Nie widze powodu by mialy tego nie robic. Slask mogli zamieszkiwac jeszcze ich
                dziadkowie! A ze w niepatologicznych rodzinach ludzie zwykle ze soba duzo
                rozmawiaja, rowniez o przeszlosci, jest wiec naturalne ze Slask w umyslach tych
                mlodych ludzi moze pod pewnymi wzgledami, glownie sentymantalnymi, funkcjonowac
                jako calosc odrebna od reszty Polski.
                No ale nie w kazdej rodzinie sie rozmawia, dlatego jestem sklonny zrozumiec
                rowniez Twoj punkt widzenia, choc oczywiscie nie zaakceptowac...


                > Cały Śląsk obecnie leży w
                > granicach Rzeczpospolitej i dla mieszkańców tej ziemi ojczyzną jest polska a
                > stolicą Warszawa (no może z wyjątkiem niektórych mieszkańców Śląska
                > Opolskiego), i twoje wichrzycielskie posty tego faktu nie zmienią jak i nie
                > zmieni tego obecnośc Polski w UE!!!!!!

                Liczba wykrzyknikow z kolei nie zmieni faktow, a te jak nazlosc Twej tezie
                przecza. Dopiero inwestycje z udzialem srodkow Unijnych sukcesywnie odmieniaja
                bowiem stan naszej dolnoslaskiej infrastruktury - drogi, kanalizacja,
                gospodarka odpadami - wszystko finansowane z funduszy Unii!
                Inaczej niz metro... :)


                > Natomiast jeżeli chodzi o inwestycje we Wrocławiu i Warszawie to chyba
                > oczywistą rzeczą jest fakt, że duże koncerny chcą mieć swoje siedziby w
                > wielkich centrach administracyjnych a takim centrum w Polsce jest Warszawa.

                Co przeciez nijak nie zmienia faktu ze pozostaje nim z powodu nieuzasadnionej
                centralizacji! Nie widze najmniejszego powodu by tzw. "centralne" urzedy byly
                ulokowane daleko od siebie, w roznych czesciach Polski, tak by utrudniac
                wymiane stolkow, tworzenie sie nieformalnych grup interesu, a jednoczesnie
                ulatwiac rownomierny rozwoj kraju. To kilka bardzo waznych spostrzezen
                dowodzacych ze twor w obecnym ksztalcie zwany Warszawa jest dla Polski po
                prostu szkodliwy!

                Warszawa jako stolica moze byc z powodzeniem jedynie siedziba sejmu, premiera,
                prezydenta, i ambasad. Gromadzenie pozostalych instytucji w jednym miejscu jest
                nieuzasadnione i niekorzystne...


                > Dośc ważnym czynnikiem jest połączenie komunikacyjne. Nie wiem jaki interes
                > będzie miał np. amerykanin w otwieraniu we Wrocławiu swojej firmy jeżeli i tak
                > będzie musiał najpierw przyjechać do Warszawy a potem lecieć bądż jechać do
                > Wrocławia.

                A ja nie wiem dlaczego mialby leciec do Warszawy, gdyby dajmy na to zamiast
                wywozic tam przed laty cegly, zbudowano z nich lotnisko tu na miejscu?? Czy
                domysliles sie juz dlaczego rekompensata jest konieczna i w pelni uzasadniona?


                > Dlatego przestańmy winić Warszawę jako miasto, że we Wrocławiu jest mało
                > inwestycji a wińmy np. wrocławskich polityków zasiadających w ławach
                > poselskich (p. Zdrojewski). Lobbing wrocławia w sejmie i rządzie jest równy
                > zeru!!!!!

                Porownanie Wroclawia przed i po Zdrojewskim na szczescie broni sie samo. On
                pierwszy przelamal te czolobitne stereotypy wobec Warszawy, zdobyl pieniadze na
                rozwoj infrastruktury, i mimo poteznego lobby warszawskiego zapewnil nam
                miedzynarodowy port lotniczy. Natomiast kogo nalezy winic to pokazal DuzY,
                beztrosko (choc upatruje w tym duza doze pustej przekory i blazenady :),
                zrzekajac sie majatku ktorego zadaniem bylo przez pol wieku pracowac na Wroclaw!

                Zdrojowi naleza sie podziekowania.


                > I być może dlatego nie ma ani szybkiego pociągu ani autostrady umożliwiającej
                > szybkie połączenie do naszej stolicy Warszawy

                Wkrotce dzieki funduszom z Unii bedzie autostrada umozliwiajaca szybkie
                polaczenie z miastem faktycznie godnym miana europejskiej stolicy. Milo patrzec
                jak w warunkach coraz bardziej wolnego rynku propagandowy belkot weryfikuje
                zwykla ekonomia...

                A Polakiem sie jest niezaleznie od tego czy trzyma sie reke w spodniach
                warszawiakow, czy z duma podaje sie ja europejczykom jak rownym sobie!

                > Amen

                (czytalem dzis o pewnym ksiedzu... ale o tym juz bylo :)
                • Gość: Wernyhor hihihi... IP: *.policom.com.pl 29.01.03, 21:57
                  wedzonka napisał:

                  > Porownanie Wroclawia przed i po Zdrojewskim na szczescie broni sie samo.


                  z tym porównaniem "PO" Zdrojewskim,to się jeszcze wstrzymajmy:))



                  >On
                  > pierwszy przelamal te czolobitne stereotypy wobec Warszawy, zdobyl pieniadze
                  narozwoj infrastruktury, i mimo poteznego lobby warszawskiego zapewnil nam
                  > miedzynarodowy port lotniczy. Natomiast kogo nalezy winic to pokazal DuzY,
                  > beztrosko (choc upatruje w tym duza doze pustej przekory i blazenady :),
                  > zrzekajac sie majatku ktorego zadaniem bylo przez pol wieku pracowac na
                  Wroclaw!
                  >
                  > Zdrojowi naleza sie podziekowania.


                  To mnie zawsze najbardziej raduje...


                  Ale przecież my Poznaniacy najbardziej
                  zazdrościmy Wrocławiowi Pana Prezydenta:)
                  • wedzonka Re: hihihi... 29.01.03, 22:45
                    Gość portalu: Wernyhor napisał(a):

                    > wedzonka napisał:
                    >
                    > > Porownanie Wroclawia przed i po Zdrojewskim na szczescie broni sie samo.
                    >
                    >
                    > z tym porównaniem "PO" Zdrojewskim,to się jeszcze wstrzymajmy:))

                    Jak dlugo? Do pietnastej kadencji po Zdroju, czy az pojawia sie nowe tramwaje w
                    Poznaniu? :)


                    >
                    >
                    >
                    > >On
                    > > pierwszy przelamal te czolobitne stereotypy wobec Warszawy, zdobyl pieniad
                    > ze
                    > narozwoj infrastruktury, i mimo poteznego lobby warszawskiego zapewnil nam
                    > > miedzynarodowy port lotniczy. Natomiast kogo nalezy winic to pokazal DuzY,
                    >
                    > > beztrosko (choc upatruje w tym duza doze pustej przekory i blazenady :),
                    > > zrzekajac sie majatku ktorego zadaniem bylo przez pol wieku pracowac na
                    > Wroclaw!
                    > >
                    > > Zdrojowi naleza sie podziekowania.
                    >
                    >
                    > To mnie zawsze najbardziej raduje...
                    >
                    >
                    > Ale przecież my Poznaniacy najbardziej
                    > zazdrościmy Wrocławiowi Pana Prezydenta:)


                    Wiemy.

                    Pozdrawiam! :)
                    • Gość: Wernyhor :-((( IP: *.poz.zigzag.pl / *.policom.com.pl 30.01.03, 17:38
                      wedzonka napisał:

                      > > z tym porównaniem "PO" Zdrojewskim,to się jeszcze wstrzymajmy:))
                      >
                      > Jak dlugo? Do pietnastej kadencji po Zdroju


                      To Pan Prezydent już nie powróci na stanowisko?


                      pozdr.
                      • wedzonka Re: :-))) 04.02.03, 01:37
                        Gość portalu: Wernyhor napisał(a):

                        > wedzonka napisał:
                        >
                        > > > z tym porównaniem "PO" Zdrojewskim,to się jeszcze wstrzymajmy:))
                        > >
                        > > Jak dlugo? Do pietnastej kadencji po Zdroju
                        >
                        >
                        > To Pan Prezydent już nie powróci na stanowisko?
                        >

                        Skad ten egzotyczny wniosek? :)


                        >
                        > pozdr.

                        Pozdrawiam!
                • Gość: Lew Rywin Re: Do Rafisa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.01.03, 23:13
                  wedzonka napisał:

                  > Gość portalu: Lew Rywin napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: Rafis napisał(a):
                  > >
                  > > >
                  > > > Most to przykła tego,że można zbudoewac taniej niż robią to w Warszaw
                  > ie a
                  > > > cegły no cóż czekamy na rekompensate!!!
                  > > > Pamietam jak w gazecie był artykuł o wycieczce dzieci z Niemiec.Pytał
                  > y ze
                  > > > zdziwieniem "po co Warszawie śląskie zabytki?"
                  > > > hmmmm i jak to ludziom wytłumaczyc?
                  > >
                  > >
                  > > Czytając twoje mierne wypowiedzi odnosze wrażenie, że albo jesteś młodym
                  > > chłopczykiem siejącym zamęt albo jakimś ślązakiem posiadajacym dwa paszpor
                  > ty.
                  >
                  > Jesli ten argument mial podniesc poziom dyskusji, to chyba na sasiednim
                  > forum... (tym od gory) :)
                  >
                  > > Przestań opowiadać o tych cegłach bo jest to nudne i jako argument się nie
                  >
                  > > nadaje do dyskusji.
                  >
                  > Wrecz przeciwnie. Rzecz majaca wymierna wartosc, a zdarzenie udokumentowane i
                  > bardzo krzywdzace Wroclawian ktorzy jeszcze wsrod nas zyja. Ba! Majace
                  > niebagatelny wplyw na dzisiejsza sytuacje Wroclawia! Chocby z tych kilku
                  > powodow jest waznym tematem do dyskusji.

                  Oczywiście wywiezione cegły pół wieku temu mają ogromny wpływ na to, że Wrocław
                  jest dzisiaj prawie dziurą!!!!!!!!!!!
                  >
                  > > Jeżeli chodzi o twoja historyjkę o dzieciach z niemiec to
                  > > nie wierzę w to, bo uwierz mi niemieckie dzieci nie dziela polski (jeżeli
                  > co
                  > > kolwiek o niej wiedzą) na śląsk i resztę kraju.
                  >
                  > Nie widze powodu by mialy tego nie robic. Slask mogli zamieszkiwac jeszcze
                  ich
                  > dziadkowie! A ze w niepatologicznych rodzinach ludzie zwykle ze soba duzo
                  > rozmawiaja, rowniez o przeszlosci, jest wiec naturalne ze Slask w umyslach
                  tych
                  >
                  > mlodych ludzi moze pod pewnymi wzgledami, glownie sentymantalnymi,
                  funkcjonowac
                  >
                  > jako calosc odrebna od reszty Polski.
                  > No ale nie w kazdej rodzinie sie rozmawia, dlatego jestem sklonny zrozumiec
                  > rowniez Twoj punkt widzenia, choc oczywiscie nie zaakceptowac...

                  Uwierz mi, że nie rozgraniczają Śląska i Polski!!!! Bo dzisiaj to sztuczny
                  podział, A niemcy mają głeboko gdzieś polskę, wrocław i dolny śląsk
                  >
                  > > Cały Śląsk obecnie leży w
                  > > granicach Rzeczpospolitej i dla mieszkańców tej ziemi ojczyzną jest polska
                  > a
                  > > stolicą Warszawa (no może z wyjątkiem niektórych mieszkańców Śląska
                  > > Opolskiego), i twoje wichrzycielskie posty tego faktu nie zmienią jak i ni
                  > e
                  > > zmieni tego obecnośc Polski w UE!!!!!!
                  >
                  > Liczba wykrzyknikow z kolei nie zmieni faktow, a te jak nazlosc Twej tezie
                  > przecza. Dopiero inwestycje z udzialem srodkow Unijnych sukcesywnie
                  odmieniaja
                  > bowiem stan naszej dolnoslaskiej infrastruktury - drogi, kanalizacja,
                  > gospodarka odpadami - wszystko finansowane z funduszy Unii!
                  > Inaczej niz metro... :)

                  Widzę, że Cie boli to warszawskie metro! I tu jest pogrzebany problem. Poprostu
                  warszawa jest zła przez zwykła ludzką zazdrość!!!!!! "Bo oni mają..."
                  >
                  >
                  > > Natomiast jeżeli chodzi o inwestycje we Wrocławiu i Warszawie to chyba
                  > > oczywistą rzeczą jest fakt, że duże koncerny chcą mieć swoje siedziby w
                  > > wielkich centrach administracyjnych a takim centrum w Polsce jest Warszawa
                  > .
                  >
                  > Co przeciez nijak nie zmienia faktu ze pozostaje nim z powodu nieuzasadnionej
                  > centralizacji! Nie widze najmniejszego powodu by tzw. "centralne" urzedy byly
                  > ulokowane daleko od siebie, w roznych czesciach Polski, tak by utrudniac
                  > wymiane stolkow, tworzenie sie nieformalnych grup interesu, a jednoczesnie
                  > ulatwiac rownomierny rozwoj kraju. To kilka bardzo waznych spostrzezen
                  > dowodzacych ze twor w obecnym ksztalcie zwany Warszawa jest dla Polski po
                  > prostu szkodliwy!
                  >
                  > Warszawa jako stolica moze byc z powodzeniem jedynie siedziba sejmu,
                  premiera,
                  > prezydenta, i ambasad. Gromadzenie pozostalych instytucji w jednym miejscu
                  jest
                  >
                  > nieuzasadnione i niekorzystne...

                  No to powiedz to amerykanom, niemcom i innym biznesmenom ze swiata, że to jest
                  dla nich nie korzystne i nie uzasadnione!!
                  Ciekawe co by Ci odpowiedzieli
                  >
                  > > Dośc ważnym czynnikiem jest połączenie komunikacyjne. Nie wiem jaki intere
                  > s
                  > > będzie miał np. amerykanin w otwieraniu we Wrocławiu swojej firmy jeżeli i
                  > tak
                  > > będzie musiał najpierw przyjechać do Warszawy a potem lecieć bądż jechać d
                  > o
                  > > Wrocławia.
                  >
                  > A ja nie wiem dlaczego mialby leciec do Warszawy, gdyby dajmy na to zamiast
                  > wywozic tam przed laty cegly, zbudowano z nich lotnisko tu na miejscu?? Czy
                  > domysliles sie juz dlaczego rekompensata jest konieczna i w pelni uzasadniona?

                  Jeżeli to ma byc uzasadnienie to mnie nie przekonałeś czy przekonałaś!!!!
                  >
                  >
                  > > Dlatego przestańmy winić Warszawę jako miasto, że we Wrocławiu jest mało
                  > > inwestycji a wińmy np. wrocławskich polityków zasiadających w ławach
                  > > poselskich (p. Zdrojewski). Lobbing wrocławia w sejmie i rządzie jest równ
                  > y
                  > > zeru!!!!!
                  >
                  > Porownanie Wroclawia przed i po Zdrojewskim na szczescie broni sie samo. On
                  > pierwszy przelamal te czolobitne stereotypy wobec Warszawy, zdobyl pieniadze
                  na
                  >
                  > rozwoj infrastruktury, i mimo poteznego lobby warszawskiego zapewnil nam
                  > miedzynarodowy port lotniczy. Natomiast kogo nalezy winic to pokazal DuzY,
                  > beztrosko (choc upatruje w tym duza doze pustej przekory i blazenady :),
                  > zrzekajac sie majatku ktorego zadaniem bylo przez pol wieku pracowac na
                  Wroclaw
                  > !
                  >
                  > Zdrojowi naleza sie podziekowania.

                  Tak! A szczególnie za fontannę "zdrój"
                  Niech Zdrojewski teraz lobbuje na rzecz wrocławia! Jeżeli potrafi
                  >
                  >
                  > > I być może dlatego nie ma ani szybkiego pociągu ani autostrady umożliwiają
                  > cej
                  > > szybkie połączenie do naszej stolicy Warszawy
                  >
                  > Wkrotce dzieki funduszom z Unii bedzie autostrada umozliwiajaca szybkie
                  > polaczenie z miastem faktycznie godnym miana europejskiej stolicy. Milo
                  patrzec

                  A jaka to stolica???? Może Berlin????
                  Jak Ci się źle żyje ze świadomością, że to warszawa jest naszą stolica to
                  wyprowadź sie do Niemiec.
                  >
                  > jak w warunkach coraz bardziej wolnego rynku propagandowy belkot weryfikuje
                  > zwykla ekonomia...

                  No właśnie zobaczymy czym będzie wroclaw i dolny śląsk za kilkanaście lat.
                  Zobaczymy ja weryfikuje ekonomia!
                  >
                  > A Polakiem sie jest niezaleznie od tego czy trzyma sie reke w spodniach
                  > warszawiakow, czy z duma podaje sie ja europejczykom jak rownym sobie!
                  >
                  > > Amen
                  >
                  > (czytalem dzis o pewnym ksiedzu... ale o tym juz bylo :)

                  To ty jesteś facetem czy kobietą????
                  Po nicku myślałem, ze kobietą ale po tym jak piszesz to chyba facet jesteś!
                  Prosiłbym o wyjaśnienie :)
          • wedzonka Re: Temat zaiste poważny i ciekawy. 29.01.03, 18:30
            Gość portalu: duzY napisał(a):

            > Gorzej z argumentacją. Z poziomu przedszkola (a nasz most kosztuje ...).


            > Jak czytam o wywożonych cegłach to prawde powiedziawszy mam już mdłości. Jest
            > to fakt i tylko chyba dla poprawienia sobie samopoczucie przywoływany jest
            > tak często.

            Pierwsze zdanie dosc zabawnie koresponduje z drugim...
            No ale to juz zapewne wnioskowanie na poziomie ponadprzedszkolnym :)

            Pozdrawiam!
    • Gość: Rafis Jednak zwolennicy centralizacji IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.01.03, 16:22
      Jak widac sa wsród nas takowi: DuzY(jak na razie tylko jeden).
      Ktos jeszcze?
      • Gość: duzY Rece i nogi opadają. (n/t) IP: *.dtvk.tpnet.pl 29.01.03, 16:25
        • Gość: Rafis Re: Rece i nogi opadają. -znam to uczucie :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.01.03, 16:30
          Ale taka jest własnie walka z centralizacja w Polsce.Przeciwników jest
          wielu.Ale nie należy sie zrażać.Wytrwałości,nikt nie obiecywał,że będzie łatwo.
          • Gość: duzY Wyręczę Cię i Twoje demaskatorskie zapędy. IP: *.dtvk.tpnet.pl 29.01.03, 16:34
            Tak, jestem Żydem, komuchem, cyklistą, gwałcicielem, sprzedawczykiem i ... (w
            miejsce kropek każdy wpisze co chce).
            • Gość: Rafis Re: Wyręczę Cię i Twoje demaskatorskie zapędy. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.01.03, 16:38
              Gość portalu: duzY napisał(a):

              > Tak, jestem Żydem, komuchem, cyklistą, gwałcicielem, sprzedawczykiem i ...
              (w
              > miejsce kropek każdy wpisze co chce).

              Oj duzY!!! Chyba pod zły adres trafiłeś.Żydów akurat lubie :) Cyklisci mi nie
              szkodzą.Reszta to przesada.Nie jestes taki zły masz tylko serce po lewej
              stronie :)

            • Gość: Lew Rywin Re: Wyręczę Cię i Twoje demaskatorskie zapędy. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.01.03, 16:41
              Gość portalu: duzY napisał(a):

              > Tak, jestem Żydem, komuchem, cyklistą, gwałcicielem, sprzedawczykiem i ... (w
              > miejsce kropek każdy wpisze co chce).

              DużY daj spokój, chyba się Rafiskiem nie przejmujesz za bardzo!!!!
              To jst pierwszy post Rafisa który sie odbił tak dużym echem nz tym forum!!!
            • wedzonka Re: Wyręczę Cię i Twoje demaskatorskie zapędy. 29.01.03, 17:15
              Gość portalu: duzY napisał(a):

              > Tak, jestem Żydem, komuchem, cyklistą, gwałcicielem, sprzedawczykiem i ... (w
              > miejsce kropek każdy wpisze co chce).


              Zapomniales o niegospodarnosci, a to kluczowe w tym watku... :)

              Pozdrawiam!
              • Gość: duzY Jestem niegospodarnym kapo. Kim jeszcze? IP: *.dtvk.tpnet.pl 30.01.03, 10:19
                Wedzonka pofolguj sobie. Poczuj sie macho.
                • wedzonka Re: Chwilowo brak innych podejrzen... 04.02.03, 00:23
                  Gość portalu: duzY napisał(a):

                  > Wedzonka pofolguj sobie. Poczuj sie macho.

                  Pofolguje sobie jak jeszcze sie z czyms zdradzisz, bo poki co musialbym zaczac
                  zmyslac... :)

                  Pozdrawiam!
          • Gość: Lew Rywin Re: Rece i nogi opadają. -znam to uczucie :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.01.03, 16:35
            Gość portalu: Rafis napisał(a):

            > Ale taka jest własnie walka z centralizacja w Polsce.Przeciwników jest
            > wielu.Ale nie należy sie zrażać.Wytrwałości,nikt nie obiecywał,że będzie
            łatwo.

            Rafis na posła, Rafis na posła.
            Posła - osła :)
            • Gość: Lew Rywin Re: Rece i nogi opadają. -znam to uczucie :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.01.03, 15:00
              Gość portalu: Lew Rywin napisał(a):

              > Gość portalu: Rafis napisał(a):
              >
              > > Ale taka jest własnie walka z centralizacja w Polsce.Przeciwników jest
              > > wielu.Ale nie należy sie zrażać.Wytrwałości,nikt nie obiecywał,że będzie
              > łatwo.
              >
              > Rafis na posła, Rafis na posła.
              > Posła - osła :)


              Rafis, przyznaję się jestem wstrętnym, spasionym gejem. W dodatku pedofilem.
              Kręcą mnie mali chłopcy w wieku od 1 do 5 lat. Co ty na to?
      • Gość: Lew Rywin Re: Jednak zwolennicy centralizacji IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.01.03, 16:34
        Gość portalu: Rafis napisał(a):

        > Jak widac sa wsród nas takowi: DuzY(jak na razie tylko jeden).
        > Ktos jeszcze?

        Ja też jestem za!!!

        Oj Rafis głupi jestes jak but z lewej nogi i prowincja z ciebie bije jak z mało
        kogo w tym mieście!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: Rafis Re: Jednak zwolennicy centralizacji IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.01.03, 16:39
          Gość portalu: Lew Rywin napisał(a):

          > Gość portalu: Rafis napisał(a):
          >
          > > Jak widac sa wsród nas takowi: DuzY(jak na razie tylko jeden).
          > > Ktos jeszcze?
          >
          > Ja też jestem za!!!
          >
          > Oj Rafis głupi jestes jak but z lewej nogi i prowincja z ciebie bije jak z
          mało
          >
          > kogo w tym mieście!!!!!!!!!!!!!!!!!!

          Przecie zTy sie nie liczysz.Ciebie nie ma a jesli nawet jestes to tylo
          chamem!!!
          • Gość: Lew Rywin Re: Jednak zwolennicy centralizacji IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.01.03, 16:43
            Gość portalu: Rafis napisał(a):

            > Gość portalu: Lew Rywin napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Rafis napisał(a):
            > >
            > > > Jak widac sa wsród nas takowi: DuzY(jak na razie tylko jeden).
            > > > Ktos jeszcze?
            > >
            > > Ja też jestem za!!!
            > >
            > > Oj Rafis głupi jestes jak but z lewej nogi i prowincja z ciebie bije jak z
            >
            > mało
            > >
            > > kogo w tym mieście!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            >
            > Przecie zTy sie nie liczysz.Ciebie nie ma a jesli nawet jestes to tylo
            > chamem!!!

            Ty kurwo meska spierdlalaj stąd bo mnie wkurwiasz pedałku!!!!
            • talkinghead Re: Jednak zwolennicy centralizacji 31.01.03, 09:16
              Gość portalu: Lew Rywin napisał(a):

              (...)

              Rafis jak Rafis... czasem pisze na temat, czasem popada w przesade ale ogolnie
              niech sobie pisze. Ja tam zagladam w te jego opinie. Zgadzam sie z nimi lub
              nie. Nikt nie kaze go nikomu czytac. Jak sie z nim nie zgadazam to nie czytam.
              wykrzyczenie ze Rafis jest glupi (w cale tak nie mysle - to przyklad) chyba nie
              doda mi pewnosci ze to wlasnie ja jestem madry. A mam wrazenie ze co
              poniektorzy w tym watku/forum wlasnie w ten sposob sobie dodaja animuszu.

              Co do cegiel nie mam jasno okreslonego zdania. Z jednej strony wlascicielem ich
              raczej byl Wroclaw wiec nie mam pojecia czemu ktos sobie je wzial. Z drugiej
              strony bylo tuz po wojnie... a wiadomo jak to z wojnami bywa - moralnosc i
              szlachetnosc akurat nie jest wtedy sprawa najwazniejsza.
              Co do zbiorow muzealnych - Warszawa zrobila odwet za zbiory zrabowane przez
              Niemciow (dolny Slask to byly ex Niemcy i nikt wtedy nie przypuszczal ze tak
              dlugo pozostanie pod jurysdykcja Polski). Tylko ze oskarzanie kogos o kradziez
              nijak sie ma..kiedy sie samemu tez kradnie. Nie jestesmy az takim swietym
              narodem. Szybko sie uczymy ;). Ja bym tam wyslal GROM do Iraku po dywany ;)

              pzdr.
              th.
              • Gość: Janek Re: Jednak zwolennicy centralizacji IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.03, 02:20
                Boże... Boze...Boże...
                Na szczęście są we Wrocłwiu normalni ludzie.... Rafis-jesteś
                ŻAŁOSNY...ZAŁOSNY...ŻAŁOSNY...rozumiesz?
                Pozdrwiam serdecznie wszystkichj normalnych Wrocławian! Pozdrowienia z
                Warszawy, nie przejmujcie sie takimi ludźmui jak Rafis.
                • Gość: Rafis Re: Jednak zwolennicy centralizacji IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.02.03, 10:58
                  Gość portalu: Janek napisał(a):

                  > Boże... Boze...Boże...
                  > Na szczęście są we Wrocłwiu normalni ludzie.... Rafis-jesteś
                  > ŻAŁOSNY...ZAŁOSNY...ŻAŁOSNY...rozumiesz?
                  > Pozdrwiam serdecznie wszystkichj normalnych Wrocławian! Pozdrowienia z
                  > Warszawy, nie przejmujcie sie takimi ludźmui jak Rafis.

                  Jaki żałosny.To tylko fakty,które były przemilczane przez lata.Wiem,że to boli
                  ale cóż...Warszawa jest najbrzydszym miastem Europy i przynosi wstyd Polsce :(
                  • Gość: Janek Re: Jednak zwolennicy centralizacji IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.03, 16:26
                    Koleś, powiem ci jedno: masz zajebiscie wielki kompleks.
                    • Gość: histeryk Re: Jednak zwolennicy centralizacji IP: W3cache.Rozanka.WROC.PL:* 01.02.03, 16:56
                      Gość portalu: Janek napisał(a):

                      > Koleś, powiem ci jedno: masz zajebiscie wielki kompleks.
                      Rafisowi oczy Warszawą zarosły.Skala inwestycji w Warszawie wpędza niektórych w
                      kompleksy i rodzi frustracje.
                      • Gość: Rafis Re: Jednak zwolennicy centralizacji IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.02.03, 17:36
                        Gość portalu: histeryk napisał(a):

                        > Gość portalu: Janek napisał(a):
                        >
                        > > Koleś, powiem ci jedno: masz zajebiscie wielki kompleks.
                        > Rafisowi oczy Warszawą zarosły.Skala inwestycji w Warszawie wpędza
                        niektórych w
                        >
                        > kompleksy i rodzi frustracje.

                        hmm rzeczywiscie brak oczyszczalni scieków,obwodnicy,walące się wiadukty i
                        nietrafione inwestycje miejskie w Warszawie moga rodzic kompleksy tak wielkie
                        jak baraki Marc Polu w centrum naszej stolycy :)

                        • Gość: histeryk Re: Jednak zwolennicy centralizacji IP: W3cache.Rozanka.WROC.PL:* 01.02.03, 17:56
                          Gość portalu: Rafis napisał(a):

                          > Gość portalu: histeryk napisał(a):
                          >
                          > > Gość portalu: Janek napisał(a):
                          > >
                          > > > Koleś, powiem ci jedno: masz zajebiscie wielki kompleks.
                          > > Rafisowi oczy Warszawą zarosły.Skala inwestycji w Warszawie wpędza
                          > niektórych w
                          > >
                          > > kompleksy i rodzi frustracje.
                          >
                          > hmm rzeczywiscie brak oczyszczalni scieków,obwodnicy,walące się wiadukty i
                          > nietrafione inwestycje miejskie w Warszawie moga rodzic kompleksy tak wielkie
                          > jak baraki Marc Polu w centrum naszej stolycy :)
                          > U nas też pare wiaduktów się pokruszyło,kilka nietrafionych inwestycji też by
                          się znalazło(Orbita) a na centrum południowe chwile poczekamy.
                          • Gość: Rafis Re: Jednak zwolennicy centralizacji IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.02.03, 18:09
                            Gość portalu: histeryk napisał(a):

                            > Gość portalu: Rafis napisał(a):
                            >
                            > > Gość portalu: histeryk napisał(a):
                            > >
                            > > > Gość portalu: Janek napisał(a):
                            > > >
                            > > > > Koleś, powiem ci jedno: masz zajebiscie wielki kompleks.
                            > > > Rafisowi oczy Warszawą zarosły.Skala inwestycji w Warszawie wpędza
                            > > niektórych w
                            > > >
                            > > > kompleksy i rodzi frustracje.
                            > >
                            > > hmm rzeczywiscie brak oczyszczalni scieków,obwodnicy,walące się wiadukty i
                            >
                            > > nietrafione inwestycje miejskie w Warszawie moga rodzic kompleksy tak wiel
                            > kie
                            > > jak baraki Marc Polu w centrum naszej stolycy :)


                            > > U nas też pare wiaduktów się pokruszyło,kilka nietrafionych inwestycji też
                            > by
                            > się znalazło(Orbita) a na centrum południowe chwile poczekamy.

                            Tak mało i to w tak kiepskim miescie?Przeciez nasze miasto jest biedne i sie
                            wogóle nie rozwija. Ale przeciez My rozmawiamy o Warszawie której wszyscy
                            zazdroszczą inwestycji!!! Warszawa przeciez jest kilka razy bogatsza a i tak
                            wielki syf :(
                            Np Centrum Południowe,nic tam jeszcze nie ma ale nikt nie wpadł na pomysł żeby
                            zbudowac tam baraki.
                            Tak żarło a zdechło.

                            P.S. Najbardziej boli to,że obcokrajowcy mysla,że jak w Wawie jest taki syf to
                            jak jest gdzie indziej?
                            • Gość: histeryk Re: Jednak zwolennicy centralizacji IP: W3cache.Rozanka.WROC.PL:* 01.02.03, 18:29
                              Faktycznie te rury koło PEKINU to syf ale plac Konstytucji jest fajny.Niestety
                              wszystko co wartościowe we Wrocławiu zbudowali niemcy,jeśli się mylę to podaj
                              przykład.
                              • Gość: Rafis Re: Jednak zwolennicy centralizacji IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.02.03, 23:20
                                Gość portalu: histeryk napisał(a):

                                > Faktycznie te rury koło PEKINU to syf ale plac Konstytucji jest
                                fajny.Niestety
                                > wszystko co wartościowe we Wrocławiu zbudowali niemcy,jeśli się mylę to
                                podaj
                                > przykład.
                                Czesc zbudowali Ślązacy(tą najstarszą) oraz Czesi.Reszte Niemcy ale pózniej
                                zniszczyni 70% i Polacy odbudowali(czego sam przyznasz nie musieli robic)no
                                i niestety dodali troszke bloków.
                                Niemcy dalej budują np.Galeria Dominikansjka.Wiec mozna powiedziec,że w
                                Warszawie wszystko co wartosciowe(nowe bo starego nic nie jest wartosciowe)
                                zbudowali obcokrajowcy.
                                Jeszcze inni aspekt.Mówisz,że Niemcy ale to byli Wrocławianie tak jak My nimi
                                jestesmy :)
                                • Gość: Janek Re: Jednak zwolennicy centralizacji IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.03, 23:40
                                  Gość portalu: Rafis napisał(a):

                                  > Gość portalu: histeryk napisał(a):
                                  >
                                  > > Faktycznie te rury koło PEKINU to syf ale plac Konstytucji jest
                                  > fajny.Niestety
                                  > > wszystko co wartościowe we Wrocławiu zbudowali niemcy,jeśli się mylę to
                                  > podaj
                                  > > przykład.
                                  > Czesc zbudowali Ślązacy(tą najstarszą) oraz Czesi.Reszte Niemcy ale pózniej
                                  > zniszczyni 70% i Polacy odbudowali(czego sam przyznasz nie musieli robic)no
                                  > i niestety dodali troszke bloków.
                                  > Niemcy dalej budują np.Galeria Dominikansjka.Wiec mozna powiedziec,że w
                                  > Warszawie wszystko co wartosciowe(nowe bo starego nic nie jest wartosciowe)
                                  > zbudowali obcokrajowcy.
                                  > Jeszcze inni aspekt.Mówisz,że Niemcy ale to byli Wrocławianie tak jak My nimi
                                  > jestesmy :)
                                  Pisząc ze w warszawie nie ma nic wartościowego co jest stare jestej po prostu
                                  jebanym ignorantem, frajerem i gościem który jetsttak samo popieprzony jak
                                  PB... Zakompleksionym pseudolokalnympatriotą, który jest szowinistą i nie ma
                                  pojęcia o Warszawie. Byłeś tu pewnie 10 lat temu ostatnio... Gościu, nie
                                  zazdrość tak, bo robisz wstyd tysiącom fajnych ludzi z Wrocławia, który jets
                                  piękny ale jednak inny od mojego miasta, które kocham najbardziej na swiecie.
                                  Dla takich hamów i ignorantów należy sie jedno słowo: spierdalaj! Na szczescie
                                  sa normalni ludzie.
                                  Pozdrawiam cały Wrocława oprócz tego frajera i cwela Rafisa.
                                  • Gość: Rafis Re: Jednak zwolennicy centralizacji IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.02.03, 12:02
                                    Gość portalu: Janek napisał(a):

                                    > Gość portalu: Rafis napisał(a):
                                    >
                                    > > Gość portalu: histeryk napisał(a):
                                    > >
                                    > > > Faktycznie te rury koło PEKINU to syf ale plac Konstytucji jest
                                    > > fajny.Niestety
                                    > > > wszystko co wartościowe we Wrocławiu zbudowali niemcy,jeśli się mylę
                                    > to
                                    > > podaj
                                    > > > przykład.
                                    > > Czesc zbudowali Ślązacy(tą najstarszą) oraz Czesi.Reszte Niemcy ale póznie
                                    > j
                                    > > zniszczyni 70% i Polacy odbudowali(czego sam przyznasz nie musieli robic
                                    > )no
                                    > > i niestety dodali troszke bloków.
                                    > > Niemcy dalej budują np.Galeria Dominikansjka.Wiec mozna powiedziec,że w
                                    > > Warszawie wszystko co wartosciowe(nowe bo starego nic nie jest wartosciowe
                                    > )
                                    > > zbudowali obcokrajowcy.
                                    > > Jeszcze inni aspekt.Mówisz,że Niemcy ale to byli Wrocławianie tak jak My n
                                    > imi
                                    > > jestesmy :)
                                    > Pisząc ze w warszawie nie ma nic wartościowego co jest stare jestej po
                                    prostu
                                    > jebanym ignorantem, frajerem i gościem który jetsttak samo popieprzony jak
                                    > PB... Zakompleksionym pseudolokalnympatriotą, który jest szowinistą i nie ma
                                    > pojęcia o Warszawie. Byłeś tu pewnie 10 lat temu ostatnio... Gościu, nie
                                    > zazdrość tak, bo robisz wstyd tysiącom fajnych ludzi z Wrocławia, który jets
                                    > piękny ale jednak inny od mojego miasta, które kocham najbardziej na
                                    swiecie.
                                    > Dla takich hamów i ignorantów należy sie jedno słowo: spierdalaj! Na
                                    szczescie
                                    > sa normalni ludzie.
                                    > Pozdrawiam cały Wrocława oprócz tego frajera i cwela Rafisa.

                                    Warszawska kulturkkkkaaaaa:)
                                  • Gość: Mick O'why odp IP: *.pp.htv.fi 02.02.03, 14:52
                                    Janek napisal
                                    >.... jebanym ignorantem, frajerem i gościem który jest tak samo
                                    popieprzony...etc

                                    No i po co sie unosic?

                                    Fakt jest taki, ze sporo jest w Warszawie wartosciowych rzeczy i pieknych
                                    miejsc, ale duzo jest dla kontrastu szpetoty -np: brak spojnego i
                                    RESPEKTOWANEGO planu zagospodarowania przestrzennego robi miastu duza krzywde
                                    bo co sie teraz naknoci trudno bedzie naprawic w rychlej perspektywie.
                                    Ja do Warszawy mam stosunek sentymentalny , znam tam duzo swietnych ludzi i
                                    zawsze mnie irytuje to oglnopolskie Schedenfreude - ze Warszawa taka niby
                                    ohydna i wstyd nam robi (nie robi ci wstydu Rafis plac Grunwaldzki, albo dojazd
                                    strzegomska na lotnisko???? - popatrz chlopie z dystansem na pewne rzeczy!)
                                    .Dziwnie mi myslec ze oto ktos sie zzyma na ten fakt, nie pamietajac ze bylo to
                                    jedno z piekniejszych miast w Europie. i ze niewiele miast tak doswiadczyla
                                    wojna.
                                    Osobiscie nie wadzi mi ze Warszawa buduje metro za ogolnopolskie pieniadze, bo
                                    jest to jedyne miasto w Polsce ktore go tak naprawde potrzebuje. Bardziej juz
                                    irytuje mnie idaca w tysiace osob admninistracja lokalna, ktora dokonujac
                                    sprytnego manewru czesciowego samounicestwienia, znacznie przyspieszylaby
                                    budowe wzmiankowanego metra (przynajmniej o pol stacji na rok).

                                    Ostentacyjne odcinanie sie od Warszawy a naiwne zwracanie wzroku w strone Pragi
                                    i Berlina jest dla mnie jakims niepojetym poboznym zyczeniem, bo co niby
                                    mialoby to oznaczac - to podpinanie sie pod skrzydla . Moze kolega Rafis ma tu
                                    na wysli wymiane mlodziezy szkolnej po ktorej zostana zdjecia w Albumie.
                                    A moze wspolprace gospodarcza, czy jak? moze berlinskie firmy przeniosa tu
                                    swoje filie - to akurat nie bylo by takie zle - ale podobnie jak caly
                                    poroniony pomysl Expo wymaga najpierw stworzenia zaplecza doskonalych
                                    specjalistow
                                    o szerszych horyzontach myslowych niz np kol. Rafis ktorego horyzonty daloby
                                    sie z powodzeniem opisac za pomoca cyrkla z jego szkolnego piornika, a nie
                                    tylko bandy krzykaczy i pianobijcow.
                                    Wroclaw jest dosyc milym miastem i ma bardzo duzy potencjal na to aby zostac
                                    swietna metropolia sredniej skali - ale prosze uwierzyc ze nie jest to tak
                                    wielki cymes aby mozna bylo zakrzyknac "Bierzcie mnie takim, jakim jestem!"
                                    Na razie!

                                    Swobodniejszy przeplyw ludzi miedzy Wa-wa , a Wroclawiem, szczegolnie
                                    specjalistow , ludzi nauki kultury i biznesu, z pewnoscia bardzo korzystnie
                                    odbil by sie na skutecznosci realizowania pewnych zadan czy projektow niz
                                    deklarowanie milosci do miast w ktorych ludzie maja raczej nikle pojecie o
                                    Wroclawiu (wiedza ze jest) .
                                    • Gość: Rafis Re: odp IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.02.03, 16:59
                                      Gość portalu: Mick O'why napisał(a):

                                      > Janek napisal
                                      > >.... jebanym ignorantem, frajerem i gościem który jest tak samo
                                      > popieprzony...etc
                                      >
                                      > No i po co sie unosic?
                                      >
                                      > Fakt jest taki, ze sporo jest w Warszawie wartosciowych rzeczy i pieknych
                                      > miejsc, ale duzo jest dla kontrastu szpetoty -np: brak spojnego i
                                      > RESPEKTOWANEGO planu zagospodarowania przestrzennego robi miastu duza
                                      krzywde
                                      > bo co sie teraz naknoci trudno bedzie naprawic w rychlej perspektywie.
                                      > Ja do Warszawy mam stosunek sentymentalny , znam tam duzo swietnych ludzi i
                                      > zawsze mnie irytuje to oglnopolskie Schedenfreude - ze Warszawa taka niby
                                      > ohydna i wstyd nam robi (nie robi ci wstydu Rafis plac Grunwaldzki, albo
                                      dojazd
                                      >
                                      > strzegomska na lotnisko????
                                      Jka moze mi robic wstyd plac grunwaldzki gdy Warszaqwa cała jest takim
                                      placem :)
                                      Poza tym rozmawiamy o Wrocławiu.Przeciez centralizacja jest tak wielka(70%
                                      inwestycji trafia do Warszawy),że Warszawa powinna byc o niebo ładniejsza a
                                      tam syf wielki.Brak oczyszczalni scieków,obwodnicy,wszystko sie
                                      wali,bezsensowne inwestycje,z nowego mostu Siekierkowskiego odpada juz
                                      farba,tunel nieprzejezdny.Co peknie rura to pól miasta nieprzejezdne.

                                      - popatrz chlopie z dystansem na pewne rzeczy!)
                                      Własnie patrze na te rzeczy z dystansu Wrocławia,gdzie przeciez takie
                                      bezrobocie,brak inwestycji ale oczyszczalnie scieków mamy:)

                                      > .Dziwnie mi myslec ze oto ktos sie zzyma na ten fakt, nie pamietajac ze bylo
                                      to
                                      >
                                      > jedno z piekniejszych miast w Europie. i ze niewiele miast tak doswiadczyla
                                      > wojna.
                                      Ja sie dziwue,że ktos zapomina o doswiadczeniach wojennych Wrocławia.Powojenne
                                      rabunki tylko dobiły to miasto.

                                      > Osobiscie nie wadzi mi ze Warszawa buduje metro za ogolnopolskie pieniadze,
                                      bo
                                      > jest to jedyne miasto w Polsce ktore go tak naprawde potrzebuje. Bardziej
                                      juz
                                      > irytuje mnie idaca w tysiace osob admninistracja lokalna, ktora dokonujac
                                      > sprytnego manewru czesciowego samounicestwienia, znacznie przyspieszylaby
                                      > budowe wzmiankowanego metra (przynajmniej o pol stacji na rok).
                                      >
                                      > Ostentacyjne odcinanie sie od Warszawy a naiwne zwracanie wzroku w strone
                                      Pragi
                                      >
                                      > i Berlina jest dla mnie jakims niepojetym poboznym zyczeniem, bo co niby
                                      > mialoby to oznaczac - to podpinanie sie pod skrzydla . Moze kolega Rafis ma
                                      tu
                                      > na wysli wymiane mlodziezy szkolnej po ktorej zostana zdjecia w Albumie.
                                      > A moze wspolprace gospodarcza, czy jak? moze berlinskie firmy przeniosa tu
                                      > swoje filie - to akurat nie bylo by takie zle - ale podobnie jak caly
                                      > poroniony pomysl Expo wymaga najpierw stworzenia zaplecza doskonalych
                                      > specjalistow
                                      > o szerszych horyzontach myslowych niz np kol. Rafis ktorego horyzonty daloby
                                      > sie z powodzeniem opisac za pomoca cyrkla z jego szkolnego piornika, a nie
                                      > tylko bandy krzykaczy i pianobijcow.
                                      Ja przytaczam tylko fakty a one są zabójcze dla tego szkaradztwa jakim jest
                                      Warszawa.Stolica betonu!!!
                                      Wiec sie tak nie irytuj.Skoro masz stosunek sentymentalny do Warszawy to
                                      pewnych rzeczy nie zauważasz.

                                      > Wroclaw jest dosyc milym miastem i ma bardzo duzy potencjal na to aby zostac
                                      > swietna metropolia sredniej skali - ale prosze uwierzyc ze nie jest to tak
                                      > wielki cymes aby mozna bylo zakrzyknac "Bierzcie mnie takim, jakim jestem!"
                                      > Na razie!
                                      >
                                      > Swobodniejszy przeplyw ludzi miedzy Wa-wa , a Wroclawiem, szczegolnie
                                      > specjalistow , ludzi nauki kultury i biznesu, z pewnoscia bardzo korzystnie
                                      > odbil by sie na skutecznosci realizowania pewnych zadan czy projektow niz
                                      > deklarowanie milosci do miast w ktorych ludzie maja raczej nikle pojecie o
                                      > Wroclawiu (wiedza ze jest) .

                                      Tak,tylko,że ten "przepływ" odbywa sie od lat.Oczywiscie ten "przepływ" należy
                                      nazwac drenażem.Ty7siace ludzi jezdza do Wawy do pracy.Tylko,że wiekszosc z
                                      nich jest jak najemnicy.Kiedy skonczy sie kasa opuszczą to smutne miasto.
                                      Jestem za w miasre niezaleznymi regionami.Wtedy zobaczymy jak kto sie potrafi
                                      rządzic :)
                                    • wedzonka Re: odp 04.02.03, 01:35
                                      Gość portalu: Mick O'why napisał(a):

                                      > Janek napisal
                                      > >.... jebanym ignorantem, frajerem i gościem który jest tak samo
                                      > popieprzony...etc
                                      >
                                      > No i po co sie unosic?

                                      Przeciez on sie jeszcze nie uniosl, Mickowhy :)

                                      >
                                      > Fakt jest taki, ze sporo jest w Warszawie wartosciowych rzeczy i pieknych
                                      > miejsc, ale duzo jest dla kontrastu szpetoty -np: brak spojnego i
                                      > RESPEKTOWANEGO planu zagospodarowania przestrzennego robi miastu duza krzywde
                                      > bo co sie teraz naknoci trudno bedzie naprawic w rychlej perspektywie.
                                      > Ja do Warszawy mam stosunek sentymentalny , znam tam duzo swietnych ludzi i
                                      > zawsze mnie irytuje to oglnopolskie Schedenfreude - ze Warszawa taka niby
                                      > ohydna i wstyd nam robi (nie robi ci wstydu Rafis plac Grunwaldzki, albo
                                      > dojazd strzegomska na lotnisko???? - popatrz chlopie z dystansem na pewne
                                      > rzeczy!)

                                      Warszawa to w wiekszosci syf, mowiac miedzy nami, ale skoro krytyka zabroniona
                                      to sza...

                                      > .Dziwnie mi myslec ze oto ktos sie zzyma na ten fakt, nie pamietajac ze bylo
                                      > to jedno z piekniejszych miast w Europie. i ze niewiele miast tak doswiadczyla
                                      > wojna.

                                      Mam lzy w oczach...


                                      > Osobiscie nie wadzi mi ze Warszawa buduje metro za ogolnopolskie pieniadze, bo
                                      > jest to jedyne miasto w Polsce ktore go tak naprawde potrzebuje.

                                      Widze ze koledze nie wadzi wydawanie moich pieniedzy. Zgaduje ze powinienem byc
                                      wdzieczny za taki zaszczyt?


                                      > Bardziej juz
                                      > irytuje mnie idaca w tysiace osob admninistracja lokalna, ktora dokonujac
                                      > sprytnego manewru czesciowego samounicestwienia, znacznie przyspieszylaby
                                      > budowe wzmiankowanego metra (przynajmniej o pol stacji na rok).

                                      No to i dyzurny temacik zastepczy za nami...


                                      > Ostentacyjne odcinanie sie od Warszawy a naiwne zwracanie wzroku w strone
                                      > Pragi i Berlina jest dla mnie jakims niepojetym poboznym zyczeniem, bo co
                                      > niby mialoby to oznaczac - to podpinanie sie pod skrzydla .

                                      Nic co by kolege zainteresowalo - zadna wazelina nie trysnie na polnocny
                                      wschod. Ot, mamy z Unii jedynie pieniadze w ramach szeregu programow:
                                      remontujemy za nie infrastrukture, czyli cos co przy wspolpracy z Warszawa
                                      nalezalo sie tylko Warszawie.
                                      Dzieki wspolpracy z Unia niezbywalna duma z budowy metra w stolicy zostala
                                      zastapiona skromna ale mila swiadomoscia budowy wlasnych drog, kanalizacji, czy
                                      wodociagow.


                                      > Moze kolega Rafis ma tu
                                      > na wysli wymiane mlodziezy szkolnej po ktorej zostana zdjecia w Albumie.
                                      > A moze wspolprace gospodarcza, czy jak? moze berlinskie firmy przeniosa tu
                                      > swoje filie - to akurat nie bylo by takie zle - ale podobnie jak caly
                                      > poroniony pomysl Expo wymaga najpierw stworzenia zaplecza doskonalych
                                      > specjalistow
                                      > o szerszych horyzontach myslowych niz np kol.

                                      Jak widzisz, kolego Mickowhy, kolega Rafis mial na mysli konkrety - wyrazone w
                                      euro. Problem w tym ze takich przyziemnych rzeczy mozna nie dostrzec gdy sie
                                      jest specjalista o horyzontach myslowych wykraczajacych poza zdrowy rozsadek...


                                      > Rafis ktorego horyzonty daloby
                                      > sie z powodzeniem opisac za pomoca cyrkla z jego szkolnego piornika, a nie
                                      > tylko bandy krzykaczy i pianobijcow.
                                      > Wroclaw jest dosyc milym miastem i ma bardzo duzy potencjal na to aby zostac
                                      > swietna metropolia sredniej skali - ale prosze uwierzyc ze nie jest to tak
                                      > wielki cymes aby mozna bylo zakrzyknac "Bierzcie mnie takim, jakim jestem!"
                                      > Na razie!

                                      Kolego, jeden Renaissance Center bije na glowe cala stolice, wlacznie z jej
                                      jedna niedorobiona linia metra...


                                      >
                                      > Swobodniejszy przeplyw ludzi miedzy Wa-wa , a Wroclawiem, szczegolnie
                                      > specjalistow , ludzi nauki kultury i biznesu, z pewnoscia bardzo korzystnie
                                      > odbil by sie na skutecznosci realizowania pewnych zadan czy projektow niz
                                      > deklarowanie milosci do miast w ktorych ludzie maja raczej nikle pojecie o
                                      > Wroclawiu (wiedza ze jest) .

                                      Z warszawskiej swiadomosci instnienia Wroclawia zdolala sie wykluc jedynie
                                      idea "zabezpieczenia" co cenniejszych dobr kultury. Pozwol ze podziekujemy tym
                                      osobliwym ludziom "kultury i biznesu". Z niklego(?) zachodnioeuropejskiego
                                      pojecia o Wroclawiu mamy same drobnostki wprawdzie: ot pieniadze na drogi,
                                      kanalizacje, zdrowa wode, oczyszczalnie, itp duperele, ale z jakiegos powodu te
                                      drobiazgi otwieraja przed nami przyszlosc.
                                      Proponuje koledze zlozyc w katku przyodziewek huzara i przestac oslepiac nas
                                      blaskiem swej nieskalanej naiwnosci...

                                      Pozdrawiam!
                                      • Gość: Mick O'why Re: odp IP: *.pp.htv.fi 05.02.03, 00:15

                                        Mam lzy w oczach...

                                        Szydzisz sobie Wedzoneczko, ale mysle ze ci znali Wawe sprzed 2WW tak moga czuc.
                                        no i nie mow ze cieszy cie fakt szpetoty stolicy.(to odnosnie wspomnianego
                                        schadenfrude, bo Twoj komentarz nie odniosl sie do tego - czyli sedna)

                                        > Widze ze koledze nie wadzi wydawanie moich pieniedzy. Zgaduje ze powinienem
                                        byc wdzieczny za taki zaszczyt?
                                        Co niby jest dla Ciebie zaszczytem? To ze mi nie wadzi, czy to przyczyniasz sie
                                        do upiekszania swojej ukochanej stolicy??? :)


                                        > No to i dyzurny temacik zastepczy za nami...
                                        ufff.. dobrze ze JUZ za nami!


                                        > Nic co by kolege zainteresowalo - zadna wazelina nie trysnie na polnocny
                                        > wschod. Ot, mamy z Unii jedynie pieniadze w ramach szeregu programow:
                                        > remontujemy za nie infrastrukture, czyli cos co przy wspolpracy z Warszawa
                                        > nalezalo sie tylko Warszawie.
                                        > Dzieki wspolpracy z Unia niezbywalna duma z budowy metra w stolicy zostala
                                        > zastapiona skromna ale mila swiadomoscia budowy wlasnych drog, kanalizacji,
                                        czy wodociagow.

                                        Wszystko to pieknie , tylko co ma niby wspolnego z (cyt. Rafisa) "ciążeniem do
                                        innych ośrodków(Praga,Berlin,Wiedeń)". I musze wyznac ,ze nie bardzo w tej
                                        wypowiedzi czytelny jest walor materialny. W tym kontekscie najbardziej
                                        przyznam nurtuje mnie Praga i zatrzymajmy sie przy niej na chwile. Czy to moze
                                        ludzie z Pragi nam zalatwili fundusze strukturalne o ktorych tu raczysz
                                        wspomninac?


                                        Jak widzisz, kolego Mickowhy, kolega Rafis mial na mysli konkrety - wyrazone w
                                        > euro. Problem w tym ze takich przyziemnych rzeczy mozna nie dostrzec gdy sie
                                        > jest specjalista o horyzontach myslowych wykraczajacych poza zdrowy
                                        rozsadek...


                                        hahaha dowcipne to :), ale niestety pytanie pozostaje jw


                                        Kolego, jeden Renaissance Center bije na glowe cala stolice, wlacznie z jej
                                        jedna niedorobiona linia metra...

                                        no odnosnie RC wymienilismy juz zdaje sie pare uwag wiec nie bede sie
                                        powtarzal bo i tak pozostaniemy przy swoim zdaniu, ale wypada zauwazyc , ze
                                        tak wazny element infrastruktury jakim jest metro i do tego bylo nie bylo w
                                        najbardziej znaczacym w Polsce miescie jest milion razy wazniejszy niz jeden
                                        niewielki obiekt biurowy w drugorzednym miescie. (Jesli chcesz moze ta mysl
                                        rozwijac , to prosze odnies sie do sedna i nie pytaj mniej jak akurat
                                        obliczylem ze to byl milion :)



                                        Z warszawskiej swiadomosci instnienia Wroclawia zdolala sie wykluc jedynie
                                        > idea "zabezpieczenia" co cenniejszych dobr kultury. Pozwol ze podziekujemy tym
                                        > osobliwym ludziom "kultury i biznesu".

                                        O skradzione dobra kultury sie nie spieram - niech oddawaja zlodziejaszki!, no
                                        ale na powaznie.
                                        Wspolpraca moze wygladac podobnie jak np. wspolpraca Warszawa-Krakow przy
                                        organizacji duzej rangi wystaw artystycznych.
                                        Inny przyklad, wziety z brzegu : Warszawskie uczelnie stoja dosyc wysoko w
                                        rankingu szkol, wiec mozna np. zawinszowac sobie, aby nauczyciele akademiccy w
                                        randze Visiting Scholar (wybacz bo nie bardzo mam pojecie jak ta funkcja sie
                                        mieni po polsku ) przyjezdzali dzielic sie swoja wiedza ze studentami z
                                        Wroclawia.Dogodne i szybkie polaczenie nie bylo by tu od rzeczy...
                                        Nie jestes chyba jego przeciwnikiem , na marginesie sie pytam?


                                        Z niklego(?) zachodnioeuropejskiego
                                        > pojecia o Wroclawiu mamy same drobnostki wprawdzie: ot pieniadze na drogi,
                                        > kanalizacje, zdrowa wode, oczyszczalnie, itp duperele, ale z jakiegos powodu
                                        te > drobiazgi otwieraja przed nami przyszlosc.

                                        Ty znowu swoje o funduszach strukturalnych, jakgdyby nie mogly one istniec bez
                                        Berlina, Pragi i Wiednia - cos przynudzasz jak na tak dowcipnego czlowieka
                                        Uwierz mi ze pomimo jakis tam zastrzerzen - kto by ich nie mial - nie jestem
                                        przeciwnikiem wejscia do UE, a tym bardziej korzystania z jej funduszy.


                                        > Proponuje koledze zlozyc w katku przyodziewek huzara i przestac oslepiac nas
                                        > blaskiem swej nieskalanej naiwnosci...

                                        I tu wypadaloby zakrzyknac "O sancta simplicitia!" . Moglbym sie troche boczyc
                                        na ta naiwnosc , ale tak zgrabnie ja zestawiles z tym blaskiem i
                                        swietlistoscia ... ze az mi zaraz zlosc przechodzi :)))).
                                        Z tej sugestii z huzarem, dziekuje, zrobie uzytek - wszak mamy karnawal!


                                        > Pozdrawiam!
                                        Dziekuje Wedzonko, tez najserdeczniej Cie pozdrawiam i jeszcze na dodatek
                                        caluje z dubeltowki !
                                        • wedzonka Re: odp 05.02.03, 14:33
                                          Gość portalu: Mick O'why napisał(a):

                                          )
                                          ) Mam lzy w oczach...
                                          )
                                          ) Szydzisz sobie Wedzoneczko, ale mysle ze ci znali Wawe sprzed 2WW tak moga
                                          ) czuc. no i nie mow ze cieszy cie fakt szpetoty stolicy.(to odnosnie
                                          ) wspomnianego schadenfrude, bo Twoj komentarz nie odniosl sie do tego - czyli
                                          ) sedna)

                                          Wroclaw jest moja stolica, szpetota Warszawy jest mi obojetna, tym bardziej ze
                                          nie zniknie bez wymiany ludnosci :))
                                          Moje uczucia wobec Wroclawia sa natomiast wyjatkowo brutalnie poniewierane
                                          żadaniami bezzwrotnego lozenia na wygode ludzi ktorzy sie umowili ze ich
                                          okolica powinna byc faworyzowana. Sam taki pomysl jest niegodziwy, a juz
                                          oficjalne forsowanie go jest zwyklym skandalem. To jest krzywdzace i trzeba o
                                          tym mowic wprost.


                                          )
                                          ) ) Widze ze koledze nie wadzi wydawanie moich pieniedzy. Zgaduje ze powinienem
                                          ) ) byc wdzieczny za taki zaszczyt?
                                          ) Co niby jest dla Ciebie zaszczytem? To ze mi nie wadzi, czy to przyczyniasz
                                          ) sie do upiekszania swojej ukochanej stolicy??? :)

                                          Placac pod przymusem za metro w Warszawie rownowartosc kosztu calego Mostu
                                          Tysiaclecia rocznie(!), przyczyniam sie mimo woli do oszpecania mojej ukochanej
                                          stolicy - Wroclawia. Moje pieniadze powinny byc wydawane tutaj, zamiast
                                          sztucznie utrzymywac status quo moralnego bankruta, ktory przecie sam do
                                          nadanej sobie zbyt wysokiej rangi przez pol wieku nie potrafil dorosnac...


                                          )
                                          ) ) Nic co by kolege zainteresowalo - zadna wazelina nie trysnie na polnocny
                                          ) ) wschod. Ot, mamy z Unii jedynie pieniadze w ramach szeregu programow:
                                          ) ) remontujemy za nie infrastrukture, czyli cos co przy wspolpracy z Warszawa
                                          ) ) nalezalo sie tylko Warszawie.
                                          ) ) Dzieki wspolpracy z Unia niezbywalna duma z budowy metra w stolicy zostala
                                          ) ) zastapiona skromna ale mila swiadomoscia budowy wlasnych drog, kanalizacji,
                                          ) ) czy wodociagow.
                                          )
                                          ) Wszystko to pieknie , tylko co ma niby wspolnego z (cyt. Rafisa) "ciążeniem do
                                          ) innych ośrodków(Praga,Berlin,Wiedeń)". I musze wyznac ,ze nie bardzo w tej
                                          ) wypowiedzi czytelny jest walor materialny.

                                          Za to jest niezwykle czytelny w kontekscie ciazenia w strone Warszawy - tylko
                                          ze w liczbach poprzedzonych minusem... :]
                                          Nawet zero byloby w takim zestawieniu liczba wieksza! A przeciez w kontaktach z
                                          wymienionymi miastami nie jest to zero!, o czym nizej...


                                          ) W tym kontekscie najbardziej
                                          ) przyznam nurtuje mnie Praga i zatrzymajmy sie przy niej na chwile. Czy to moze
                                          ) ludzie z Pragi nam zalatwili fundusze strukturalne o ktorych tu raczysz
                                          ) wspomninac?

                                          Fundusze strukturalne wywodza sie w prostej linii z idei rownosci praw
                                          kultywowanej na zachodzie Europy, a Praga mentalnie lezy w tym kregu kulturowym
                                          od zawsze, tak jak Wroclaw. Warszawa z jej sklonnosciami
                                          ultracentralistycznymi, jest zaprzeczeniem tych standardow. To pierwszy powod
                                          dlaczego stolica Czech zostala wymieniona w tym kontekscie w przeciwienstwie do
                                          stolicy Mazowsza. Bez jej wielowiekowego wkladu w kulture zachodu moze nie
                                          byloby w ogole idei zjednoczenia?

                                          Po drugie, Wroclaw dlugi czas znajdowal sie w strefie wplywow zarowno Czech,
                                          Austrii, jak i Niemiec. W przeciwienstwie do okresu dominacji Warszawy byly to
                                          czasy wroclawskiego rozkwitu. Materialne dowody swietnosci z tamtych lat sa
                                          dzis wprawdzie poniewierane w warszawskich muzeach, ale te trudniejsze do
                                          trasportu - mozemy podziwiac we Wroclawiu.

                                          Zarowno wiec historia najstarsza, jak i najnowsza (owe fundusze strukturalne
                                          ktore raczyles docenic) silnie potwierdza gospodarcza wartosc wspolpracy z
                                          wymienionymi miastami kregu kultury zachodniej, natomiast, mowiac
                                          eufemistycznie, poddaje w watpliwosc sens kontunuowania "wspolpracy" z
                                          Warszawa...


                                          )
                                          )
                                          ) Jak widzisz, kolego Mickowhy, kolega Rafis mial na mysli konkrety - wyrazone
                                          ) w euro. Problem w tym ze takich przyziemnych rzeczy mozna nie dostrzec gdy sie
                                          ) jest specjalista o horyzontach myslowych wykraczajacych poza zdrowy
                                          ) rozsadek...
                                          )
                                          )
                                          ) hahaha dowcipne to :), ale niestety pytanie pozostaje jw

                                          Wspolpraca Wroclawia z Praga, Berlinem i Wiedniem zostala na przestrzeni wiekow
                                          zweryfikowana bardzo pozytywnie, z Bruksela w ostatnim czasie rowniez, z
                                          Warszawa - bynajmniej. Trzebaby Wroclawiowi wyjatkowo zle zyczyc by jeszcze
                                          widziec tu jakies pytanie...


                                          )
                                          )
                                          ) Kolego, jeden Renaissance Center bije na glowe cala stolice, wlacznie z jej
                                          ) jedna niedorobiona linia metra...
                                          )
                                          ) no odnosnie RC wymienilismy juz zdaje sie pare uwag wiec nie bede sie
                                          ) powtarzal bo i tak pozostaniemy przy swoim zdaniu, ale wypada zauwazyc , ze
                                          ) tak wazny element infrastruktury jakim jest metro i do tego bylo nie bylo w
                                          ) najbardziej znaczacym w Polsce miescie jest milion razy wazniejszy niz jeden
                                          ) niewielki obiekt biurowy w drugorzednym miescie. (Jesli chcesz moze ta mysl
                                          ) rozwijac , to prosze odnies sie do sedna i nie pytaj mniej jak akurat
                                          ) obliczylem ze to byl milion :)

                                          Poslugujac sie Twa analogia: jeden niewielki obiekt biurowy we Wroclawiu jest
                                          dla Wroclawian milion razy wazniejszy niz metro w mocarstwowej :) Warszawie. To
                                          powinno byc oczywiste! Sam fakt ze komus przychodzi do glowy inny pomysl
                                          swiadczy o glebokosci spustoszen jakich w naszej mentalnosci dokonalo polwiecze
                                          agresywnego centralizmu.
                                          Jestem jednak swiadom ze z publicznym prezentowaniem podobnych idei bedziemy
                                          sie jeszcze musieli jakis czas borykac. To naturalne, uzywajac innej
                                          niedalekiej przenosni: kazde bobo robi w pampersy poki nie wyksztalci mu sie
                                          podstawowy dla zdrowego, cywilizowanego czlowieka odruch opanowania zwieraczy...
                                          Poki to nie nastapi nie ma rady - trzeba mozolnie po piewcach centralizmu
                                          Warszawy sprzatac! :)


                                          )
                                          ) ) Z warszawskiej swiadomosci instnienia Wroclawia zdolala sie wykluc jedynie
                                          ) ) idea "zabezpieczenia" co cenniejszych dobr kultury. Pozwol ze podziekujemy
                                          ) ) tym osobliwym ludziom "kultury i biznesu".
                                          )
                                          ) O skradzione dobra kultury sie nie spieram - niech oddawaja zlodziejaszki!, no
                                          ) ale na powaznie.

                                          Dlaczego kradziez dokonana przez Warszawiaka ma dla Ciebie zabarwienie
                                          zartobliwe? Czyzby byla ona mniej krzywdzaca dla okradzionego?


                                          ) Wspolpraca moze wygladac podobnie jak np. wspolpraca Warszawa-Krakow przy
                                          ) organizacji duzej rangi wystaw artystycznych.

                                          Zlapalem Cie ma kolejnym naduzyciu! :)
                                          Nie mozna mowic o kulturze w miescie poczytujacym sobie za zaszczyt przejawy
                                          skrajnego braku jej poszanowania: dyr. Muzeum Narodowego Ferdynand R. tlumaczy
                                          wszak z mina sprawiedliwego(!) ze zwrot kradzionych dziel sztuki polskim
                                          miastom rownalby sie z jego zamknieciem...
                                          Na wspolpracy z Warszawa Krakow wiec jedynie traci prestiz.

                                          Miastami wartymi wspolpracy na niwie kultury z cala pewnoscia sa natomiast
                                          Praga czy Wieden (lub Krakow!) - niekwestionowane kulturalne centra swiatowego
                                          formatu. Przypomnijmy chocby pierwsza skromna jaskolke - bal Wiedenski we
                                          Wroclawiu, organizowany przez konsula Austrii - i to mimo kiepskich polaczen! :)



                                          ) Inny przyklad, wziety z brzegu : Warszawskie uczelnie stoja dosyc wysoko w
                                          ) rankingu szkol, wiec mozna np. zawinszowac sobie, aby nauczyciele akademiccy w
                                          ) randze Visiting Scholar (wybacz bo nie bardzo mam pojecie jak ta funkcja sie
                                          ) mieni po polsku ) przyjezdzali dzielic sie swoja wiedza ze studentami z
                                          ) Wroclawia.

                                          Przyklad chybiony.
                                          Nie zauwazylem by wroclawskie uczelnie okupowaly ogony list, wrecz przeciwnie.
                                          Uczelnie warszawskie przoduja w rankingach dzieki liczbie absolwentow
                                          znajdujacych lukratywne miejsca pracy, a ta cecha w polskiej rzeczywistosci ma
                                          sie nijak do faktycznej jakosci nauczania. Jest ona w calosci wynikiem
                                          krzywdzacych praktyk centralistycznych, wiaze sie z geografia a nie z edukacja.

                                          Bardziej miarodajne sa wyniki rankingow pozbawionych tej wady - czyli takich
                                          gdzie badanie zatrudnienia absolwentow nie ma sensu. Wezmy ranking szkol
                                          srednich: tu zadna z tzw prestizowych placowek warszawskich nie zakwalifikowala
                                          sie nawe
                                          • wedzonka Re: odp cd. 05.02.03, 14:34
                                            Gość portalu: Mick O'why napisał(a):


                                            > Inny przyklad, wziety z brzegu : Warszawskie uczelnie stoja dosyc wysoko w
                                            > rankingu szkol, wiec mozna np. zawinszowac sobie, aby nauczyciele akademiccy w
                                            > randze Visiting Scholar (wybacz bo nie bardzo mam pojecie jak ta funkcja sie
                                            > mieni po polsku ) przyjezdzali dzielic sie swoja wiedza ze studentami z
                                            > Wroclawia.

                                            Przyklad chybiony.
                                            Nie zauwazylem by wroclawskie uczelnie okupowaly ogony list, wrecz przeciwnie.
                                            Uczelnie warszawskie przoduja w rankingach dzieki liczbie absolwentow
                                            znajdujacych lukratywne miejsca pracy, a ta cecha w polskiej rzeczywistosci ma
                                            sie nijak do faktycznej jakosci nauczania. Jest ona w calosci wynikiem
                                            krzywdzacych praktyk centralistycznych, wiaze sie z geografia a nie z edukacja.

                                            Bardziej miarodajne sa wyniki rankingow pozbawionych tej wady - czyli takich
                                            gdzie badanie zatrudnienia absolwentow nie ma sensu. Wezmy ranking szkol
                                            srednich: tu zadna z tzw prestizowych placowek warszawskich nie zakwalifikowala
                                            sie nawet do pierwszej trojki(!)
                                            A przeciez to ci sami ludzie zasilaja pozniej wyzsze uczelnie...

                                            Dales wiec kolejny przyklad wyuczonej czolobitnosci. Zaprawde Mickowhy, szkoda
                                            makowki! :)
                                            Wroclawskim uczelniom potrzebne sa pieniadze. Spytaj naszych forumowych
                                            profesorow - wspolpraca naukowa z zagranicznymi osrodkami nie jest im obca, a
                                            moglaby byc pewnie jeszcze szersza gdyby nie przymus dokarmiania stolicy
                                            Mazowsza...


                                            > Dogodne i szybkie polaczenie nie bylo by tu od rzeczy...
                                            > Nie jestes chyba jego przeciwnikiem , na marginesie sie pytam?

                                            Nie jestem przeciwnikiem. Po prostu w obliczu wejscia do Unii przestaje to byc
                                            dla Wroclawia priorytetem...


                                            >
                                            > Z niklego(?) zachodnioeuropejskiego
                                            > > pojecia o Wroclawiu mamy same drobnostki wprawdzie: ot pieniadze na drogi,
                                            > > kanalizacje, zdrowa wode, oczyszczalnie, itp duperele, ale z jakiegos powodu
                                            > > te drobiazgi otwieraja przed nami przyszlosc.
                                            >
                                            > Ty znowu swoje o funduszach strukturalnych, jakgdyby nie mogly one istniec bez
                                            > Berlina, Pragi i Wiednia - cos przynudzasz jak na tak dowcipnego czlowieka

                                            Wyjasnilismy te kwestie, wiec tylko przypomne konkluzje: zarowno pol wieku
                                            historii jak i Twe symptomatyczne peany na rzecz zasadnosci rozpieszczania
                                            warszawskich uzytkownikow komunikacji miejskiej naszym kosztem dowodza, ze w
                                            strefie wplywow Warszawy zadne fundusze na rozwoj wroclawskiej infrastruktury
                                            nie moglyby istniec bez Berlina, Wiednia, no i Pragi. Choc tej ostatniej w
                                            mniej bezposrednim znaczeniu.


                                            > Uwierz mi ze pomimo jakis tam zastrzerzen - kto by ich nie mial - nie jestem
                                            > przeciwnikiem wejscia do UE, a tym bardziej korzystania z jej funduszy.

                                            Wierze.


                                            >
                                            > > Proponuje koledze zlozyc w katku przyodziewek huzara i przestac oslepiac nas
                                            > > blaskiem swej nieskalanej naiwnosci...
                                            >
                                            > I tu wypadaloby zakrzyknac "O sancta simplicitia!" . Moglbym sie troche boczyc
                                            > na ta naiwnosc , ale tak zgrabnie ja zestawiles z tym blaskiem i
                                            > swietlistoscia ... ze az mi zaraz zlosc przechodzi :)))).
                                            > Z tej sugestii z huzarem, dziekuje, zrobie uzytek - wszak mamy karnawal!

                                            Slusznie! A w dysertacjach na tematy gospodarcze rob raczej uzytek z wiedzy i
                                            zdrowego rozsadku! :)


                                            >
                                            >
                                            > > Pozdrawiam!
                                            > Dziekuje Wedzonko, tez najserdeczniej Cie pozdrawiam i jeszcze na dodatek
                                            > caluje z dubeltowki !

                                            Ostatnie wybaczam i pozdrawiam! :)
                                            • Gość: Mick O'why Re: odp cd. IP: *.pp.htv.fi 06.02.03, 09:41
                                              Ok wedzonka
                                              przeczytalem sobie to wszystko co napisales i juz znalazlem gdzie lezy zrodlo
                                              sporu.
                                              Otoz z tego co rozumiem traktujesz hasla Praga Berlin Wieden jako hasla o
                                              troche szerszym znaczeniu.jako reprezentantow ideii zjednoczonej Europy i
                                              jako osrodki w strefie wplywow ktorych pozostawal Wroclaw, pod wzgledem
                                              ideowym i ekonomiczno administracyjnym i do czego powinien sieodwolywac.
                                              . Moze i tak, ale zauwaz ze dzialo sie to zawsze w okresie gdy miasto malezalo
                                              do danej PANSTWOWOSCI.(Austria
                                              , Prusy, Krolestwo Czech itp...) Praga nie miala wplywu na Wroclaw gdy byl on
                                              miastem pruskim i vice versa.

                                              Zauwaz ze we sredniowieczu np inaczej funkcjonowala idea uniwersalizmu, niz ma
                                              to miesce dzis.
                                              Na przestrzeni dziejow wyksztalcala sie , a w XIX wieku ukonstytuowalo sie jej
                                              pojecie Tozsamosc narodowa.
                                              Otoz minie jeszcze troche czasu zanim sie ta tozsamosc sie umosci i pogodzi z
                                              szerszym pojeciem tozsamosci Europejskiej.
                                              tak jak bys to chetnie widzial. Tozsamosc ta zreszta , racz zauwazyc, bywa
                                              wlasnie sola w oku euroentuzjastow.
                                              W kwestii UE na marginesie tylko powiem ze regulacja promienia krzywizny banan
                                              tez jest forma Centralizmu, ale o tym to sie zaraz rozpisze.

                                              Ja odebralem pozostawanie w orbicie wplywow w bardziej doslowny sposob.
                                              Fundusze strukturalne wyrastaja , jak napisales
                                              "w prostej linii z idei rownosci praw kultywowanej na zachodzie Europy" ale po
                                              pieniadze to trzeba sie zwrocis do odpowiednich instancji
                                              ktore maja chyba gdzie indziej swoje siedziby niz w akurat wzmiankowanych
                                              stolicach. Jesli nie i np w Berlinie jest podobna instytucja, to
                                              powiedz mi, chetnie sie dowiem .


                                              To oczym ja pisalem w kontekscie wspolpracy z Warszawa calkowicie rozmija sie z
                                              centralizmem, ktory mi tu brzydko imputujesz i do tego
                                              powiazujac na dodatek z ideologiczym urobieniem - wrecz mi ten cetralizm
                                              wepchnalec w gardlo po lokiec
                                              Jak rozumiem odnoszace sie, posrednio lub bez do moich wypowiedzi,
                                              dowcipy o "wyuczonej czolobitnosci", robiacych w pieluchy "piewcach cetralizmu"
                                              sa jednak, po piewszsze malo lotne, ba!wrecz przyciezkawe, a po drugie chybione.

                                              Ma rzekoma milosc do centralizmu , zbudowales sobie na podstawie "osobistej"
                                              uwagi odnoscie metra
                                              w Warszawie. Zauwaz ze nie wartosciowalem w tej wypowiedzi postepku
                                              Warszawskich/sejmowych urzednikow, na zasadzie
                                              "dobrze sie dzieje ze sie tak dzieje" napisalem ze mi to nie doskwiera! Ma
                                              prawo doskwierac Tobie!
                                              . Korzystam z Metra bedac w Warszawie, dlatego cieszy mnie ze ono jest, wiem ze
                                              gdyby nie haracz sciagany pzrez Wawe to by go dlugo jeszcze nie bylo.
                                              Ogolnie jednak, tak, masz racje - byloby lepiej jakby Warszawa zbudowala je za
                                              wlasne pieniadze.


                                              Teraz pozwol ze Cie zacytuje, odnosnie RC.
                                              ze niby wg mojego rozumowania mozna powiedziec ze
                                              "...jeden niewielki obiekt biurowy we Wroclawiu jest
                                              dla Wroclawian milion razy wazniejszy niz metro w mocarstwowej :) Warszawie. To
                                              powinno byc oczywiste! Sam fakt ze komus przychodzi do glowy inny pomysl
                                              swiadczy o glebokosci spustoszen jakich w naszej mentalnosci dokonalo polwiecze
                                              agresywnego centralizmu. "

                                              a teraz jak sobie przypominam pierwsza wypowiedzia , prowokujaca mnie do
                                              komentarza, bylo Twoje zdanie:
                                              "Jeden RC bije na glowe cale warszawskie Metro."
                                              Pozwolilem sobie skomentowac to z perspektywy czlowieka , ktory nie mieszka ani
                                              we Wroclawiu, ani
                                              w Warszawie, i porownak obiektywnie : skale inwestycji i istotnosc tej
                                              inwestycji dla organizmu miejskiego
                                              Twoj komentarz sugerujacy spustoszenia w mojej mentalnosci po pierwsze sa
                                              irytujaca bezczelnoscia!!! a po drugie
                                              podwazaja autorytet i wage Twoich zalecen odnosnie uzywania zdrowego rozsadku.!
                                              Jak masz problem aby to zrozumiec , to sie zastanow czy dla Wroclawia
                                              istotniejsze jest RC czy obwodnice miejskie i srodmiejskie!


                                              Teraz kwestia zwrotu dziel sztuki : Powinny wrocic do Wroclawia . Toczka -
                                              zartow nie bede sobie stroil, jak cie to rozjusza!
                                              Stosowanie odpowiedzialnosci zbiorowej i ostentacja w stosunku do calego
                                              srodowiska - nieuzasadniona


                                              W kwestii szkolnictwa poplynal niepotrzebny potok slow , rozbijajacy
                                              niepotrebnie dyskusje na boki, a prezentujacy jedynie Twoje glebokie
                                              uprzedzenie, na zasadzie : "A co oni nas tam moga nauczyc? ranking uczelni -
                                              niemiarodajny, a licea w Wroclawiu lepsze!"
                                              Pewny jestes ze lepsze? bo na razie wiem ze njlepsze liceum we wroclawiu jest
                                              lepsze od najlepszego liceum w Warszawie!
                                              a co z peletonem???

                                              Czy Ty wedzonko naprawde nie pojmujesz ze ja nie mowie o utzrymaniu status quo
                                              (centralizm), tylko pewnego rodzaju nowej formule wspolpracy???
                                              miedzy silnymi osrodkami .Jesli , dajmy na to w Wawie jest lepsza szkola
                                              ekonomiczna niz we wroclawiu to czemu by ktos nie mial przyjezdzac
                                              z wykladami albo warsztatami do Wroclawia??? Niech sobie przyjezdza nawet z
                                              Berlina i Pragi i Wiednia. co w tym zlego ???

                                              Na razie wracajac paralela do poczatku wypowiedzi. Nie mam nie przeciwko
                                              zaciesnianiu wiezow z innymi miastami , natomiast nie podoba mi sie
                                              ostentacyjne odcinanie sie od WSZYSTKIEGO co warszawskie, bo jest to poglad wg
                                              mnie wypaczony. Oznacza to mniej wiecej , ze w 1,5 milionowym miescie
                                              nie ma nikogo z kim mozna by nawiazac troche szersza wspolprace, nie majaca
                                              akurat nic wspolnego z przepompowywaniem pieniedzy do kasy stolecznej.
                                              Dopoki nie nastapi spokojny i powszechny proces transformacji tozsamosci
                                              lokalnej , nawet jestrem sklonny twierdzic ze jest to bledem

                                              Pozdrawiam

                                              P.S. Jako ze i ty mnie uprzejmie zawsze pozdrawiasz, to zdradze Ci co ulzylo by
                                              mojemu zdrowiu.
                                              Czy moglbym Cie prosic o to zebys odniosl sie najpierw do meritum , ktore
                                              specjalnie w jednym zdaniu Ci stresze: Odejscie od centralizmu - nowa formula
                                              wspolpracy na roznych szczeblach(Pafik zdaje sie baknal cos tu, bez odzewu) -
                                              brak antagonizowania!!!
                                              a potem ewentualnie do pomniejszych zagadnien?
                                              Czy moglbys takze dla klarownosci wypowiedzi otworzyc sobie osobne okno z moja,
                                              i napisac swoja, wstawiajac tylko niezbedne cytaty???
                                              Wiem ze to twoj "sznyt" na forum i ma na celu precyzyjne odnoszenie sie do
                                              wypowiedzi poprzednika , ale sprawia ze w poszatkowanej wypowiedzi
                                              traci sie sedno z oczu i wchodzi w spory na tematy nieistotne. i co jakis czas
                                              trzeba robic rewizje.
                                              • wedzonka Re: odp cd. 06.02.03, 19:33
                                                Gość portalu: Mick O'why napisał(a):

                                                ) Ok wedzonka
                                                ) przeczytalem sobie to wszystko co napisales i juz znalazlem gdzie lezy zrodlo
                                                ) sporu.
                                                ) Otoz z tego co rozumiem traktujesz hasla Praga Berlin Wieden jako hasla o
                                                ) troche szerszym znaczeniu.jako reprezentantow ideii zjednoczonej Europy i
                                                ) jako osrodki w strefie wplywow ktorych pozostawal Wroclaw, pod wzgledem
                                                ) ideowym i ekonomiczno administracyjnym i do czego powinien sieodwolywac.
                                                ) . Moze i tak, ale zauwaz ze dzialo sie to zawsze w okresie gdy miasto malezalo
                                                ) do danej PANSTWOWOSCI.(Austria , Prusy, Krolestwo Czech itp...) Praga nie
                                                ) miala wplywu na Wroclaw gdy byl on miastem pruskim i vice versa.
                                                )
                                                ) Zauwaz ze we sredniowieczu np inaczej funkcjonowala idea uniwersalizmu, niz ma
                                                ) to miesce dzis.
                                                ) Na przestrzeni dziejow wyksztalcala sie , a w XIX wieku ukonstytuowalo sie jej
                                                ) pojecie Tozsamosc narodowa.
                                                ) Otoz minie jeszcze troche czasu zanim sie ta tozsamosc sie umosci i pogodzi z
                                                ) szerszym pojeciem tozsamosci Europejskiej.

                                                Mylisz pojecia - to mnie razi. Nie mam bowiem nic przeciwko tozsamosci
                                                narodowej, czuje sie Polakiem i nie zamierzam z tej swiadomosci rezygnowac
                                                tylko dlatego ze najlepsza droga prowadzi do Berlina.
                                                Problem w tym ze niepostrzezenie te wzniosla idee w oficjalnej nomenklaturze
                                                sprostytuowano do rangi przymusowej gloryfikacji miasta stolecznego,
                                                odzwierciedlonej, a jakze, w formie materialnej i finansowej, po stokroc! Na to
                                                zgody nie ma i nie bylo! Chyba ze mowie juz z ofiara gigantycznego syndromu
                                                sztokholmskiego. Ba! Wowczas tym bardziej nalezy energicznie przeciwko takim
                                                praktykom protestowac! Narod narodem, a kradziez kradzieza - nie utozsamiajmy
                                                tych pojec...



                                                ) tak jak bys to chetnie widzial. Tozsamosc ta zreszta , racz zauwazyc, bywa
                                                ) wlasnie sola w oku euroentuzjastow.
                                                ) W kwestii UE na marginesie tylko powiem ze regulacja promienia krzywizny banan
                                                ) tez jest forma Centralizmu, ale o tym to sie zaraz rozpisze.

                                                Zauwaz ze taki centralizm z powodzeniem mozna nazwac rownoscia praw, jesli
                                                tylko dana krzywizna owocow obowiazuje wszystkich, a nie tylko "prowincje" :)


                                                )
                                                ) Ja odebralem pozostawanie w orbicie wplywow w bardziej doslowny sposob.
                                                ) Fundusze strukturalne wyrastaja , jak napisales
                                                ) "w prostej linii z idei rownosci praw kultywowanej na zachodzie Europy" ale po
                                                ) pieniadze to trzeba sie zwrocis do odpowiednich instancji
                                                ) ktore maja chyba gdzie indziej swoje siedziby niz w akurat wzmiankowanych
                                                ) stolicach. Jesli nie i np w Berlinie jest podobna instytucja, to
                                                ) powiedz mi, chetnie sie dowiem .

                                                Skoro tak niefortunnie odebrales pozostawanie w orbicie wplywow to moge Ci
                                                zrobic przysluge i obiecac, ze jak bedzie mi cos wiadomo o podobnej instytucji
                                                w Berlinie to nie omieszkam Ci powiedziec.
                                                Mnie wystarcza kojaca swiadomosc ze nikt mi berlinskiego metra kazal budowac
                                                nie bedzie, a jesli juz to na warunkach, w ktorych i odbudowa wroclawskiej
                                                infrastruktury ma swoje rownoprawne miejsce, co pokazala praktyka. A ze w
                                                systemie tym Niemcy maja niebagatelny udzial, tym bardziej ich stolica jest mi
                                                blizsza od mazowieckiej.



                                                )
                                                ) To oczym ja pisalem w kontekscie wspolpracy z Warszawa calkowicie rozmija sie
                                                ) z centralizmem, ktory mi tu brzydko imputujesz i do tego
                                                ) powiazujac na dodatek z ideologiczym urobieniem - wrecz mi ten cetralizm
                                                ) wepchnalec w gardlo po lokiec

                                                Badzmy szczerzy, zalales nim cala podloge!

                                                ) Jak rozumiem odnoszace sie, posrednio lub bez do moich wypowiedzi,
                                                ) dowcipy o "wyuczonej czolobitnosci", robiacych w pieluchy "piewcach
                                                ) cetralizmu" sa jednak, po piewszsze malo lotne, ba!wrecz przyciezkawe, a po
                                                ) drugie chybione.

                                                Cieplo, ale nie goraco, bo to nie byly dowcipy tylko paralele majace Ci ulatwic
                                                zrozumienie sedna problemu. Z Twych odpowiedzi widze zreszta ze sukcesywnie
                                                odnosza oczekiwany skutek.


                                                )
                                                ) Ma rzekoma milosc do centralizmu , zbudowales sobie na podstawie "osobistej"
                                                ) uwagi odnoscie metra w Warszawie. Zauwaz ze nie wartosciowalem w tej
                                                ) wypowiedzi postepku Warszawskich/sejmowych urzednikow, na zasadzie
                                                ) "dobrze sie dzieje ze sie tak dzieje" napisalem ze mi to nie doskwiera! Ma
                                                ) prawo doskwierac Tobie!

                                                Nie doskwieraLO, bo jak sam zauwazyles - zaczelo. W obecnym systemie oficjalnie
                                                przyzwalajacym na okradanie miast na rzecz Warszawy, ten watek, a w nim i moj
                                                skromny glos, pozostal dla Ciebie jedynym sprzezeniem zwrotnym niosacym sygnal
                                                ze cos jest jednak nie tak. Skoro one Ci doskwieraja, to miej swiadomosc ze
                                                beda to robic zawsze, ilekroc wydatek pieniedzy z naszej kieszeni na Warszawe
                                                sam w sobie nie okaze sie wystarczajacym dyskomfortem...


                                                ) . Korzystam z Metra bedac w Warszawie, dlatego cieszy mnie ze ono jest, wiem
                                                ) ze gdyby nie haracz sciagany pzrez Wawe to by go dlugo jeszcze nie bylo.

                                                Zachcianki lepiej zaspokajac ze swojej kieszeni. Zaloz fundacje jak Cie tak
                                                brak metra na Mazowszu smuci...

                                                ) Ogolnie jednak, tak, masz racje - byloby lepiej jakby Warszawa zbudowala je za
                                                ) wlasne pieniadze.

                                                To byloby minimum ponizej ktorego nikt nie powinien bezkarnie schodzic...


                                                )
                                                )
                                                ) Teraz pozwol ze Cie zacytuje, odnosnie RC.
                                                ) ze niby wg mojego rozumowania mozna powiedziec ze
                                                ) "...jeden niewielki obiekt biurowy we Wroclawiu jest
                                                ) dla Wroclawian milion razy wazniejszy niz metro w mocarstwowej :) Warszawie.
                                                ) To powinno byc oczywiste! Sam fakt ze komus przychodzi do glowy inny pomysl
                                                ) swiadczy o glebokosci spustoszen jakich w naszej mentalnosci dokonalo
                                                ) polwiecze agresywnego centralizmu. "
                                                )
                                                ) a teraz jak sobie przypominam pierwsza wypowiedzia , prowokujaca mnie do
                                                ) komentarza, bylo Twoje zdanie:
                                                ) "Jeden RC bije na glowe cale warszawskie Metro."
                                                ) Pozwolilem sobie skomentowac to z perspektywy czlowieka , ktory nie mieszka
                                                ) ani we Wroclawiu, ani w Warszawie, i porownak obiektywnie : skale inwestycji
                                                ) i istotnosc tej inwestycji dla organizmu miejskiego
                                                ) Twoj komentarz sugerujacy spustoszenia w mojej mentalnosci po pierwsze sa
                                                ) irytujaca bezczelnoscia!!! a po drugie
                                                ) podwazaja autorytet i wage Twoich zalecen odnosnie uzywania zdrowego
                                                ) rozsadku.!
                                                ) Jak masz problem aby to zrozumiec , to sie zastanow czy dla Wroclawia
                                                ) istotniejsze jest RC czy obwodnice miejskie i srodmiejskie!

                                                Bezczelnoscia, drogi kolego, jest uzasadnianie takimi estetycznymi uwagami
                                                moich wydatkow. Niezaleznie od tego skad pochodzisz i dokad zmierzasz! W innym
                                                kontekscie Twoje upodobania sa mi absolutnie obojetne, i mozesz je sobie
                                                wyrazac do woli, a ja slowka nie pisne. Jak masz problem by to zrozumiec to
                                                sobie uswiadom ze niezaleznie od tego co jest dla Wroclawia istotniejsze, nie
                                                bede sugerowal wlascicielowi RC ze sciaganie z niego haraczu na obwodnice jest
                                                uzasadnione!



                                                )
                                                ) Teraz kwestia zwrotu dziel sztuki : Powinny wrocic do Wroclawia . Toczka -
                                                ) zartow nie bede sobie stroil, jak cie to rozjusza!

                                                Tak jest, powinny wrocic!

                                                ) Stosowanie odpowiedzialnosci zbiorowej i ostentacja w stosunku do calego
                                                ) srodowiska - nieuzasadniona

                                                Wrecz przeciwnie, Warszawa na tym skwapliwie korzysta jako zbiorowosc, wiec
                                                wybacz, ale nie mam skrupulow.


                                                )
                                                )
                                                ) W kwestii szkolnictwa poplynal niepotrzebny potok slow , rozbijajacy
                                                ) niepotrebnie dyskusje na boki, a prezentujacy jedynie Twoje glebokie
                                                ) uprzedzenie, na zasadzie : "A co oni nas tam moga nauczyc? ranking uczelni -
                                                ) niemiarodajny, a licea w Wroclawiu lepsze!"
                                                ) Pewny jestes ze lepsze? bo na razie wiem ze njlepsze liceum we wroclawiu jest
                                                ) lepsze od najlepszego liceum w Warszawie!
                                                ) a co z peletonem???

                                                Peleton podaza za najlepszymi, bo i nie ma innego wyjscia! Jesli masz inne
                                                zdanie to tez je uzasadnij :)


                                                )
                                                ) Czy Ty wedzonko naprawde nie pojmujesz ze ja nie mowie o utzrymaniu status quo
                                                ) (centralizm), tylko pewnego rodzaju nowej formule wspolpracy???
                                                ) miedzy silnymi osrodkami .Jesli , dajmy na to w Wawie jest lepsza szkola
                                                ) ek
                                                • wedzonka Re: odp cd. cd.. 06.02.03, 19:34
                                                  Gość portalu: Mick O'why napisał(a):


                                                  >
                                                  > Czy Ty wedzonko naprawde nie pojmujesz ze ja nie mowie o utzrymaniu status quo
                                                  > (centralizm), tylko pewnego rodzaju nowej formule wspolpracy???
                                                  > miedzy silnymi osrodkami .Jesli , dajmy na to w Wawie jest lepsza szkola
                                                  > ekonomiczna niz we wroclawiu to czemu by ktos nie mial przyjezdzac
                                                  > z wykladami albo warsztatami do Wroclawia??? Niech sobie przyjezdza nawet z
                                                  > Berlina i Pragi i Wiednia. co w tym zlego ???

                                                  No wlasnie, co zlego we wspolpracy z Berlinem, Praga czy Wiedniem? Dotad mi
                                                  tego nie wyjawiles. Przeciez latwiej do Berlina dojechac!


                                                  >
                                                  > Na razie wracajac paralela do poczatku wypowiedzi. Nie mam nie przeciwko
                                                  > zaciesnianiu wiezow z innymi miastami , natomiast nie podoba mi sie
                                                  > ostentacyjne odcinanie sie od WSZYSTKIEGO co warszawskie, bo jest to poglad wg
                                                  > mnie wypaczony. Oznacza to mniej wiecej , ze w 1,5 milionowym miescie
                                                  > nie ma nikogo z kim mozna by nawiazac troche szersza wspolprace, nie majaca
                                                  > akurat nic wspolnego z przepompowywaniem pieniedzy do kasy stolecznej.
                                                  > Dopoki nie nastapi spokojny i powszechny proces transformacji tozsamosci
                                                  > lokalnej , nawet jestrem sklonny twierdzic ze jest to bledem

                                                  Powtorze sie: jesli ktos korzysta z rzeczy mi skradzionych to nie omieszkam
                                                  nazywac go zlodziejem, ilekroc bedzie ku temu okazja. Byloby nie w porzadku
                                                  wobec pokrzywdzonych zapominac o tym. Natomiast czy ja gdzies mowie ze watpliwa
                                                  kondycja moralna partnera wyklucza wspolprace? Jest ona wowczas nieprzyjemna,
                                                  przynosi ujme, ale jest mozliwa!



                                                  >
                                                  > Pozdrawiam
                                                  >
                                                  > P.S. Jako ze i ty mnie uprzejmie zawsze pozdrawiasz, to zdradze Ci co ulzylo
                                                  > by mojemu zdrowiu.
                                                  > Czy moglbym Cie prosic o to zebys odniosl sie najpierw do meritum , ktore
                                                  > specjalnie w jednym zdaniu Ci stresze: Odejscie od centralizmu - nowa formula
                                                  > wspolpracy na roznych szczeblach(Pafik zdaje sie baknal cos tu, bez odzewu) -
                                                  > brak antagonizowania!!!
                                                  > a potem ewentualnie do pomniejszych zagadnien?
                                                  > Czy moglbys takze dla klarownosci wypowiedzi otworzyc sobie osobne okno z
                                                  > moja, i napisac swoja, wstawiajac tylko niezbedne cytaty???
                                                  > Wiem ze to twoj "sznyt" na forum i ma na celu precyzyjne odnoszenie sie do
                                                  > wypowiedzi poprzednika , ale sprawia ze w poszatkowanej wypowiedzi
                                                  > traci sie sedno z oczu i wchodzi w spory na tematy nieistotne. i co jakis czas
                                                  > trzeba robic rewizje.

                                                  Dobrze. Ale pozniej jesli pozwolisz, bo musze jeszcze podkuc conieco! :)

                                                  Pozdrawiam!
                                                  • Gość: Wernyhor Re: odp cd. cd.. IP: *.policom.com.pl 07.02.03, 14:21
                                                    wedzonka napisał:


                                                    > Dobrze. Ale pozniej jesli pozwolisz, bo musze jeszcze podkuc conieco! :)


                                                    oj musisz,musisz:))
                                                    Owocnej nauki i powodzenia.Trzymamy kciuki

                                                    pozdr.
                                  • Gość: Lew Rywin Re: Jednak zwolennicy centralizacji IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.02.03, 17:02
                                    Gość portalu: Janek napisał(a):

                                    > Pisząc ze w warszawie nie ma nic wartościowego co jest stare jestej po
                                    prostu
                                    > jebanym ignorantem, frajerem i gościem który jetsttak samo popieprzony jak
                                    > PB... Zakompleksionym pseudolokalnympatriotą, który jest szowinistą i nie ma
                                    > pojęcia o Warszawie. Byłeś tu pewnie 10 lat temu ostatnio... Gościu, nie
                                    > zazdrość tak, bo robisz wstyd tysiącom fajnych ludzi z Wrocławia, który jets
                                    > piękny ale jednak inny od mojego miasta, które kocham najbardziej na
                                    swiecie.
                                    > Dla takich hamów i ignorantów należy sie jedno słowo: spierdalaj! Na
                                    szczescie
                                    > sa normalni ludzie.
                                    > Pozdrawiam cały Wrocława oprócz tego frajera i cwela Rafisa.

                                    he he nerwy puszczają miernoto?
              • wedzonka Re: Jednak zwolennicy centralizacji 04.02.03, 00:12
                talkinghead napisał:

                > Gość portalu: Lew Rywin napisał(a):
                >
                > (...)
                >
                > Rafis jak Rafis... czasem pisze na temat, czasem popada w przesade ale ogolnie
                > niech sobie pisze. Ja tam zagladam w te jego opinie. Zgadzam sie z nimi lub
                > nie. Nikt nie kaze go nikomu czytac. Jak sie z nim nie zgadazam to nie czytam.
                > wykrzyczenie ze Rafis jest glupi (w cale tak nie mysle - to przyklad) chyba
                > nie doda mi pewnosci ze to wlasnie ja jestem madry. A mam wrazenie ze co
                > poniektorzy w tym watku/forum wlasnie w ten sposob sobie dodaja animuszu.
                >
                > Co do cegiel nie mam jasno okreslonego zdania. Z jednej strony wlascicielem
                ich
                >
                > raczej byl Wroclaw wiec nie mam pojecia czemu ktos sobie je wzial. Z drugiej
                > strony bylo tuz po wojnie... a wiadomo jak to z wojnami bywa - moralnosc i
                > szlachetnosc akurat nie jest wtedy sprawa najwazniejsza.
                > Co do zbiorow muzealnych - Warszawa zrobila odwet za zbiory zrabowane przez
                > Niemciow (dolny Slask to byly ex Niemcy i nikt wtedy nie przypuszczal ze tak
                > dlugo pozostanie pod jurysdykcja Polski).

                Ale dzis nikt chyba juz nie ma watpliwosci? Wiec skoro oni mimo to nadal
                trzymaja na Wroclawiu kreske, to chyba juz pora zrobic wobec nich to samo. Mamy
                wybor? Oni z nas zyja, a moje miasto wciaz pozostaje okaleczone! Zachod w ciagu
                raptem 10 lat pokazal ze nie traktuje nas jak zapchajdziure i prowincje -
                dostalismy realna szanse na rozwoj. Przykro mowic ale inny wybor bylby
                irracjonalny - stawiam na Berlin!


                > Tylko ze oskarzanie kogos o kradziez
                > nijak sie ma..kiedy sie samemu tez kradnie. Nie jestesmy az takim swietym
                > narodem. Szybko sie uczymy ;). Ja bym tam wyslal GROM do Iraku po dywany ;)
                >

                Rany koguta! Talkinghead, czy mysmy tez kogokolwiek az tak okradli?


                > pzdr.
                > th.

                Pozdrawiam!
                • Gość: asd Re: Jednak zwolennicy centralizacji IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.02.03, 15:12
                  wedzonka napisał:

                  >
                  > raptem 10 lat pokazal ze nie traktuje nas jak zapchajdziure i prowincje -
                  > dostalismy realna szanse na rozwoj. Przykro mowic ale inny wybor bylby
                  > irracjonalny - stawiam na Berlin!

                  Głupia kurw* i idiotka z ciebie!!!!
    • Gość: histeryk Obwodnica Oleśnicy IP: W3cache.Rozanka.WROC.PL:* 04.02.03, 18:06
      Budowa ma ruszyć w tym roku,15-20min. do przodu,zawsze coś.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka