Dodaj do ulubionych

Pielęgniarki odchodzą

04.08.06, 22:09
I słusznie. Pielęgniarki z doświadczeniem na dziecięcym OIOM-ie znajdą pracę w
każdym szpitalu na świecie. Oczywiście pod warunkiem znajomości języka
Obserwuj wątek
    • Gość: Pielegniarz Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.pool874.interbusiness.it 04.08.06, 22:35
      ...mam wrazenie ze nic, nigdy sie nie uda w polsce,a tym bardziej w sluzbie
      zdrowia!Jestem sczesciarzem,bo-patrze na to wszystko z parspektywy 1100
      kilometrow i ...okolo 1850 euro- za miesiac pracy na oddziale intensynej
      terapii w szpitalu w Padovie we Wloszech(mowimy o pieniazkach na reke za 168
      godz pracy-4 nocki!).Bylo ciezko na poczatku-ale teraz.....
      kolezanki i koledzy-nie warto! zycie nie jest po to zeby tracic czas,nerwy i
      zdrowie na jakies strajki-wyjeccie!
      • 2kaczorki Re: Pielęgniarki odchodzą 04.08.06, 22:48
        Jeśli służba zdrowia będą zarządzali "laicy" czyli lekarze to dlaej tak będzie!
        Zarządzanie służbą zdrowia zostawcie managerom!
        Nasze Pielęgniarki to dobrzy fachowcy sredniej klasy!
        Jęsli nie bedzie znacznych zmian w służbie zdrowia to można się podziewać
        poważnego kryzysu!
        Na czas szkolenia nowych pielęgniarek proponuję w zastępstwie lekarzy!!!!

        Proponuję aby wszyscy ludzie po 60-siątce płacili 100% usług pielęgniarskich.
        Wtedy następne pokolenie niebedzie strajkowało:-)

        Alternatywy 4-RP-is
      • Gość: Kerry Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.dint.wroc.pl 09.08.06, 10:30
        'wyjeccie' ??
        Miej troche szacunku dla mojej klawiatury! Niektorzy pija kawe w czasie
        przegladania forum.
    • chrust i bardzo dobrze, moze ktos sie w koncu obudzi! 04.08.06, 22:44
      i zobaczy ze dobrze ciezko harujacy specjalistyczny personel zarabia tyle co
      moj kuzyn ktory wyladowuje skrzynki z owocami z wagonow pracujac dorywczo na
      pol gwizdka.
    • Gość: gość Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 11:00
      cyt:" Dyrektor ASK Piotr Pobrotyn (-) Przedstawiłem krótki raport z negocjacji i
      zarys planu awaryjnego ( - ) że są ludzie nieodżałowani, ale nie ma niezastąpionych.

      z takim planem to Pan wykończysz służbę zdrowia szybciej jak się spodziewaliśmy.
      • Gość: zuza Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 11:50
        pielegniarstwo bylo kiedys chlubnym zawodem niestety dzis siegnelo dna nikt z
        kobiet nie pracuje tak ciezko zarowno psychicznie jak i fizycznie do tego noce
        iswieta za nedzne pieniadze .Do tego wszystkiego dyrektora ktory twierdzi ze
        nie ma ludzi niezastapionych (co innego on jako dyrektor).proponuje aby
        zastapil pielegniarki przy ciezko chorych izarobil tyle co one.Nie dajcie sie
        walczcie oswoje .
    • basiazwro Współczesne Matki Teresy 05.08.06, 11:54
      Nigdy za takie pieniądze nie pracowałabym jako pielęgniarka.

      NIGDY.
    • Gość: piguła Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.c155.petrotel.pl 05.08.06, 12:19
      brawo nikt z nas nie będzie robił niewolników i zrzucał odpowiedzialnośc za
      zycie ludzi jednoczasnie nie płacąc za to. lekką rączką rozdaje się miliardy na
      rolników i górników a od nas wymaga poswieceń jak w czasie wojny, która chyba
      skończyła się już 60 lat temu bo ja w szpitalu pracuje tak jakby jeszcze
      trwała.wszyscy mają gęby pełne frazesów o bezcennym zdrowiu,jakiś misjach i
      przysięgach a jak przychodzi by za taką pracę zapłacić to od 15 lat słyszy się -
      wicie, rozumicie.skoro państwa nie stać na opiekę zdrowotną taką jak obiecuje
      ludziom to mnie tym bardziej na to nie stać bym kredytowała swoją pracą
      obietnicę wyborcze cwaniaków. tylko dzięki naszej pracy( pielęgniarek i
      lekarzy), która jest w sposób żenujący zaniżana ten system jakoś działa bo nie
      mozna zmusić innych np. producentów leków , sprzetu medycznego, elekrtowni do
      sprzedaży ich pracy i towarów za cenę jaką sobie zyczy NFZ. oni po prostu nie
      sprzedadzą i mają gdzieś szczytne hasła którymi wycierają sobie gęby politycy.
      napuszcza się dodatkowo na nas opinię publiczną, obrzuca wyzwiskami, pluje
      jakbyśmy byli winni tego syfu. z pustego i salomon nie naleje a tego wymaga się
      od nas. dosyć tego, mamy tez swoje zycie i potrzeby.
    • Gość: pielegniarka Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 12:19
      To wlasnie tacy dyrektorzy sa niezatapialni . Zawod pielegniarki zostal
      zaszczuty przez spoleczenstwo. pracowalam w szpitalu 37 lat .ludzie ze lzami w
      oczach dziekowali za opieke,uratowanie zycia,moili ze ciezko pracujemy .Kiedy
      opuszcza szpital slyszy sie ze pieleg. pija kawe isiedza w dyzurkach- okazuje
      sie ze sami sie pielegnuja,myja ,dozuja leki,kroplowki,pobieraja badania .
      Tozniecheca do zawodu . Po 37 latach ciezkiej iodpowiedzialnej pracy mam 801
      zl emerytury.UCIEKAJCIE OD TEGO ZAWODU dzis nawet bezrobotnym zzyje sie
      lepiej.Zycze waszemu dyr.owocnych poszukiwan do niewolniczej harowki
      • Gość: mirakao Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 13:20
        Gdybym miał czas i pieniądze wyjechałbym jak szef wydziału promocji miasta do
        Londynu i też snułbym się za nim z kuflem w ręku po londyńskich pubach i
        Polakom, których namawia do przyjazdu do Wrocławia "Miasta spotkań" opowiadałbym
        o wrocławskich szpitalach.
        • Gość: gosc Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 13:41
          Co dzieje sie z naszymi pieniadzmi na zdrowie .Czyzby przekazane zostaly na
          stale rozwijajaca sie administ. w urzministers,wojew.
          powiat,marszalkows.zwolnic 50% urzed abeda pieniadze dla pielegniarek. Aswoja
          droga spoleczenstwo powinno dowiedziec sie ile zarabia urzedniczka w szpit.,W
          NFZ
        • Gość: Łoś_bimbacz Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 22:35
          Gdybym miał czas i pieniądze wyjechałbym jak szef wydziału promocji miasta do
          > Londynu i też snułbym się za nim z kuflem w ręku po londyńskich pubach i
          > Polakom, których namawia do przyjazdu do Wrocławia "Miasta spotkań"
          opowiadałby
          > m
          > o wrocławskich szpitalach.

          jesteś malkątent, to była tsania promocja tylko 150000 pln, a może
          wrócą jakieś pielęgniarki zwabione magią i śródziemnomorskim klimatem
          miasta?
    • Gość: czgs Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 14:28
      sluchajcie, to naprawde najwyzszy czas, zeby sie pakowac. jezeli taki dyrektor
      pozwala na odejscie z pracy wysokokwalifikowanej kadrze, to znaczy, ze
      faktycznie ma w nosie ten caly szpital. podobnie bylo w raciborzu, tam odeszlo
      10 anestezjologow. skonczylo sie smiercia pacjenta, ale wczesniej dyrektor
      wymadrzal sie, jakie to on ma plany awaryjne.
      co ciekawsze, anestezjolodzy wcale nie wyjechali do niemiec, tylko do czech! i
      jest to coraz czestsze zjawisko na terenach przygranicznych. po prostu czesi
      placa przyzwoicie i pracuje sie tyle godzin ile mowi kodeks pracy. minimalna
      pensja zostala ustalona zaraz po wejsciu do unii (mowie o pensji dla lekarzy i
      pielegniarek) i dlatego polscy lekarze moga zarobic tam na etacie 4-5 krotnie
      wiecej niz w polsce.
      pielegniarki z oiom znajda prace bez problemu w samym wroclawiu. szkoda ze ich
      obecny dyrektor nie widzi mozliwosci podniesienia im pensji. ja bym dodatkowe
      srodki znalazl, chocby reorganizujac system kopertowy :-)
      czy zauwazyliscie, ze w czasie strajkow lekarskich, ordynatorow mozna bylo
      policzyc na palcach jednej reki??
      • Gość: "fachowiec" Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 15:43
        Ten dyrektor to swój chłop. Jak objął stanowisko zwiększył liczbę zastępców
        dyrektora z dwóch do czterech. Za ile? Może warto zapytać?
        • Gość: duda Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.devs.futuro.pl 16.08.06, 23:15
          ale poprzedni szpital który miał w swoich rękach nie ma już długów!!!!!!!!!
    • Gość: XYZ Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.szpital2.gorzow.pl / 217.98.252.* 05.08.06, 19:44
      To co sie tam dzieje świadczy o totalnej mizerii w tzw. opiece zdrowotnej w
      Polsce.

      POLAKÓW NIE STAĆ NA OFEROWANY POZIOM USŁUG MEDYCZNYCH.

      Dobrze wyszkolone osoby chcą zarabiać w miarę normalnie-żadają po około 600
      PLN , a jeśli pracodawca nie potrafi spełnić ich warunków to idą pracować
      gdzie indziej.Wolny rynek!
      Po prostu szpitala nie stać na zatrudnienie i korzystanie z pracy pielęgniarek
      i pielęgniarzy na OIOM.
      Teraz dyrekcja szpitala ma kilkanaście dni na:
      - znalezienie innych pielęgniarek za te same pieniadze;
      - szybkie przeszkolenie personelu z innych oddziałów szpitala- trochę trudne bo
      praca na OIOM-ie jest baaaardzo specyficzna;
      - znalezienie pieniędzy na żądane podwyżki;
      - zwolnienie czesci personelu , zmniejszenie oddziału o kilka łóżek i
      zapłacenie pozostałym pielęgniarkom wiekszej kasy z pensji po zwolnionych
      kolezankach i kolegach.
      ŻYCZĘ IM JAK NAJLEPIEJ!
      Wszystkim życzę dużo zdrowia!

      • Gość: niemagnificencja Rektor i dyredtor prowadza A.M. do kryzysu IP: 139.48.209.* 06.08.06, 00:46
        Pan Andrzejak rektor powinien zdobyc pieniadze dla pielegniarek i na bruk
        wyrzucic nieudacznika dyrektora.
        Czy z powodu kilkuset zlotych ma miasto stracic intensywna terapie dla dzieci?
        Panie rektorze miej pan serce.
        • Gość: ale jak skąd Re: Rektor i dyredtor prowadza A.M. do kryzysu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 00:53
          zdobyc czyli co - komus ukrasc?
          • Gość: niemagnificencja Wiadomo pieniadze sa potrzebne, IP: 139.48.209.* 06.08.06, 01:05
            ja mam kilka groszy na czarna godzine tak samo powinni postepowac inni ludzie.
            A.M. musi miec rezerwe finansowa na takie wlasnie momenty.
          • sajm Re: Rektor i dyredtor prowadza A.M. do kryzysu 07.08.06, 09:46
            nie trzeba kraść, znam wielu ludzi którzy chetnie dobrowolnie się opodatkują,
            aby tylko pomóc dzieciom - w końcu Panie Pielegniarki nie pracuja tam dla samej
            pracy, tylko dla dzieci.
            Jeśli ktos przedstawi dobry plan finansowania (broń Boże przez NFZ, raczej
            fundacja)- pierwszy deklaruję wpłaty na osobny fundusz.
            • Gość: podatnik 1 grupa Re: Rektor i dyredtor prowadza A.M. do kryzysu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 14:33
              ja sie nie opodatkuję, mam nadzieje, ze mnie do tego nie wciagniesz na sile
              • sajm Re: Rektor i dyredtor prowadza A.M. do kryzysu 07.08.06, 15:44
                nie zamierzam, ale wiem gdzie jeszcze sa pieniądzei sa marnowane. Cały cyrk z
                lustracją chyba trochę kosztuje, a nie służy nikomu.
                • aron2004 Re: Rektor i dyredtor prowadza A.M. do kryzysu 19.08.06, 07:57
                  sajm napisał:

                  > nie zamierzam, ale wiem gdzie jeszcze sa pieniądzei sa marnowane. Cały cyrk z
                  > lustracją chyba trochę kosztuje, a nie służy nikomu.

                  Za czasów rządów SLD lustracji nie było, to i pielęgniarka zarabiała 5000 zł
                  miesięcznie.
                  • sajm Re: Rektor i dyredtor prowadza A.M. do kryzysu 21.08.06, 11:39
                    wiesz co, ja pisze o prawdziwych problemach.
                    jesli ich nie rozumiesz, to nie wyskakuj z kretyńską demagogią.
        • Gość: gosc Re: Rektor i dyredtor prowadza A.M. do kryzysu IP: *.adsl.inetia.pl 06.08.06, 18:18
          Dyrektor Pobrotyn jest swieżo po nominacji na dyrektora ASK a już ma bardzo
          medialny problem. Coś mi się wydaje że dotychczasowymn brylowaniem na salonach i
          szołmeńskim zachowaniem już niewiele zdziała. Jakoś zawsze miałem do tego faceta
          stosunek wątpiąco - ostrożny i zdaje się że mialem racje. Tacy jak on żyją
          szybko i krótko.. szczególnie jako dyrektorzy
    • luksusowy_yacht Re: Pielęgniarki odchodzą 06.08.06, 09:27
      i dobrze niech uciekaja poki moga, w europie pracy nie brakuje. a matoly z pisu
      z kaczorami na czele niech sie ciesza, ze rynki pracy dla nas otwieraja. mnie
      zastanawia jedno, dali jakies becikowe co by pomoc ludziom jak sie rodzina
      powiekszy, dlaczego nie dadza zarobic normalnych pieniedzy. jakiej rodziny nie
      spotkam w anglii to maja min. 2 dzieci i nie maja klopotow z utrzymaniem sie, a
      czesto w tych rodzinach zony nie pracuja.
      • Gość: niemagnificencja Potrzebne pieniadze rektor i dyrektor bezradni IP: *.cg.shawcable.net 06.08.06, 19:17
        Istnieja rozmaite instytucje ,ktore chetnie pomoga chorym dzieciom.
        Czy tym panom przez mysl nie przejdzie aby sie tam udac po pieniadze?
        • hofff Re: Potrzebne pieniadze rektor i dyrektor bezradn 06.08.06, 23:19
          kliniki AM to prywatne folwarki profesorow tejze uczelni. tak jest w calym
          kraju. lobby profesorsko - ordynatorskie trzyma sie mocno i wisi im czy
          pielegniarki odchodza, czy nie. wazne jest, zeby pacjenci przyszli do pana
          profesora i w klinice zaplacili za wizyte. wiec pieniedzy wcale nie trzeba
          szukac w rozmaitych instytucjach. one sa w klinice, tylko ze nie wplywaja na jej
          konto.
          • Gość: dan Re: Potrzebne pieniadze rektor i dyrektor bezradn IP: *.devs.futuro.pl 16.08.06, 23:17
            szczera prawda, i tak jest od 100 lat
    • Gość: T A gdzie ten tekst pracodawcy?: IP: *.sexowny.net 07.08.06, 08:24
      "Na Twoje miejsce czeka 20 innych"
    • sajm Re: Pielęgniarki odchodzą 07.08.06, 09:33
      To wstyd dla dyrekcji, ze płaci pielegniarkom 800-1100zł..
      To nie jest praca w ośrodku zdrowia, gdzie wykonuje się 2 zastryki dzienie i
      nosi papierki i kawę.
      To wycięczająca i pełna poświęcenia praca. Wymaga nie tylko doskonałego
      przygotowania merytorycznego,a el i kondycji fizycznej i naprawdę dużej
      odporności na stres. Te Panie naprawdę muszą kochac dzieci, jedyna satysfakcja
      (prawdziwa, nie udawana) dla nich, to pomoc dziciaom. One autentycznie się
      cieszą kiedy stan dzieci się poprawia.
      600zł podwyzki? 10 razy więcej to i tak będzie drobiazg w porównaniu z tym co
      robią dla swoich pacjentów. Lekarze pewnie mają podobnie... Nie chciałbym, zeby
      ten personel odszedł, ale nie dziwię im się...
      Co z tego , ze będzie nawet najlepszy sprzęt, kiedy nie będzie miał go kto
      obsłużyć?
    • Gość: piel Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.08.06, 14:00
      Z dnia na dzień utwierdzam się w przekonaniu, że to była słuszna decyzja.Dość
      obietnic, pustych słów wypowiadanych przez rządzących o zbliżających się
      podwyżkach.Przyszedł czas kiedy to my stawiamy warunki.Albo rząd się obudzi i
      znajdzie wyjście z tej sytuacji albo za rok najpóżniej za dwa dyrektorzy nie
      będą mieli problemu z niesfornymi pielęgniarkami, bo ich poprostu dawno już nie
      będzie w kraju!
      • Gość: polska glupota 2515 zl to brutto wynagrodzenie na Dolnym Slasku , IP: *.cg.shawcable.net 07.08.06, 19:10
        tak twierdzi TV Wroclaw w dzisiejszym programie.
        Pielegniarki powinny zarabiac srednia pensje.
        To co sie dzieje to spoleczne niesprawiedliwosc.
        7% dochodu narodowego na ochrone zdrowia natychmiast, albo obywatele beda
        tracic niezbedne serwisy taki jak pediatryczna intensywna terapia.
        A po utracie tego nastepny i tak dalej.
        Potrzena jest inicjatywa obywatelska oddolna, aby uratowac powszechny
        podstawowy system opieki zdrowotnej. Ruszci sie obywatele.
    • Gość: ds Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 21:10
      to jest przerażające!!!
      do ludzi to nie dociera, że taka placówka nie bedzie funkcjonować?
      to nie jest tak, ze ktos taka pielęgniarkę zastąpi!!!
      ludziom się wydaje, że z kogoś mozna zrobić lekarza czy pielęgniarkę? do tego
      trzeba się nadawać, tego się trzeba uczyć bardzo długo i ciężko a potem i tak
      jest parę osób, które nadają się na taki oddział.
      Ludzie nie kupicie sobie opieki lekarskiej na takim poziomie za żadne pieniądze.
      Nawet rządzący nie będą mieli opieki, a za chwilę i lekarze chorzy nie będą
      mieli dobrej opieki. Bo dobrych lekarzy, specjalistów i super wykwalifikowane
      pielęgniarki znajdą pracę wszędzie.

    • Gość: Matka Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 07.08.06, 21:30
      Szanowna Pani Redaktor,


      Jestem po wnikliwej lekturze Pani artykułu, który ukazał się w piątkowym wydaniu
      Gazety Wrocławskiej. O poruszonym przez Panią "problemie" dowiedziałąm się nieco
      wcześniej w formie, czy raczej sytuacji dużo bardziej przykrej dla Mnie i moich
      najbliższych, niż inni czytelnicy gazety. Czemu? O tym za chwilę.....

      Na początku chciałabym sprostować zawarte w artykule informacje. Oddziałów
      Intensywnej Terapii Noworodków, jest więcej, nie dwa jak Pani wspomniała tylko
      cztery: Curie-Skłodowskiej i Dyrekcyjna które działają pod "szyldem" Akademii
      Medycznej we Wrocławiu oraz bez akademickiego szyldu: Kamieńskiego i Brochów.
      Osoby pracujące w tych pominietych oddziałach poczuły się dotknięte, dlatego
      prosimy o sprostowanie tej informacji, gdyż zainteresowani czytelnicy powinni
      wiedzieć dokładnie gdzie takowe oddziały są.

      Wracając do pytania "czemu"?
      Otóż, jestem jedną z Mam, której pociechą zajmują się Panie Położne. Jesteśmy
      pacjentami Akademickiego Szpitala Klinicznego przy ul. Dyrekcyjnej. Dzięki Ich
      wielkiemu sercu i olbrzymiej cierpliwości dla nas dorosłych, możemy odwiedzając
      nasze dzieciaki obserwować Ich ciężką pracę. Praca Położnych z oddziału
      reanimacji noworodków to ciągła walka o ich życie, ciężka fizyczna praca w
      napięciu przez cały czas. Dokładna obserwacja każdego dzieciątka, zmaganie się
      dodatkowo z psującym się sprzętem, który ma za zadanie utrzymanie podstawowych
      parametrów życiowych a także doprowadzenie wielu organów i układów do
      samodzielnej pracy. Sprzęt jest bardzo mocno eksploatowany, co powoduje jego
      awaryjność. Byłam świadkiem jednej z takich usterek, gdzie szybka interwencja,
      fachowość, spokój i opanowanie, którego inni by chyba u siebie nie znaleźć, nie
      wiem, co byłoby z maleństwem. W czasach, gdy wznosi się takie budowle, pałace
      dla ZUS, nie znajduje się pieniędzy na nowy w odpowiedniej ilości sprzęt. Nowy
      "goły" inkubator kosztuje około 70 tysięcy złotych. A gdzie reszta?

      Respiratory, termostaty, pompy infuzyjne itd.? Niektóre z urządzeń są starsze od
      obsługujących je sióstr! Pamiętam podobne z moich wcześniejszych pobytów w
      szpitalach. A nie jestem już taką młodą Mamą. Brakuje też, strzykawek
      jednorazowych, sond do karmienia, butelek dla dzieci, cewników i wielu innych
      rzeczy, których nie umiem nawet wymienić. Obecne wyposażenie jednorazowe to
      najtańsze buble jakie można kupić na polskim rynku. Nowe nigdy nie otwierane
      opakowanie z sondą czy cewnikiem zawiera bezużyteczne śmieci., które lądują w
      koszu. Szpital kupuje najtańsze plastry, które odrywane z ciała wcześniaka
      odchodzą z jego skórą. Wszystko funkcjonuje pod szyldem cięcią kosztów, ale jak
      można mówić o cięciu wydatków, kiedy położna wyrzuci jeden cewnik by dopiero
      drugi okazał się nadającym do użycia? Przecież przy jdenym zabiegu używa dwóch
      cewników zamiast jednego, wniosek prosty, można kupić lepsze cewniki zamiast
      wciąż wyrzucać buble.
      Warunki lokalowe wołają o pomstę do nieba. W jednym pomieszczeniu, zwanym „dużą
      salą”, o powierzchni około 20 m2 mieści się 5 stanowisk reanimacyjnych, które
      nie są stałe i w każdej chwili mogą dojść następne. W sali drugiej „różowej”,
      która na oko sprawia wrażenie 2 razy mniejszej w tej chwili upchnięte są cztery
      stanowiska. O jakim komforcie pracy tu możemy mówić? Opieka nad dwójką czy
      trójką dzieci jednocześnie, leżących w 3 inkubatorach obok siebie jest
      praktycznie niemożliwa. Chyba, że Siostry tam pracujące nagle staną się
      anorektyczkami? Bo chyba tylko osoby o takich wymiarach mogłyby stanąć w tym
      miejscu jednocześnie?

      Rozumiem teraz, czemu te siostry "aż tyle zarabiają"!! Mają po prostu nic nie
      jeść, aby zbytnio nie przybrały na wadze, bo się po prostu nie zmieszczą miedzy
      inkubatorami. A dodatkowo, pracodawca, zaczął już o to dbać, nie udostępniając
      Im żadnego pomieszczenia, w którym mogłyby się posilić i chociaż na chwilkę
      usiąść między jednym a drugim zabiegiem. Siostry przysiadają, na zmianę w
      dwumetrowej (?) - Nie jestem pewna- wnęce szafowej. Życzę smacznego i
      skutecznego chwilowego odpoczynku, pomiędzy jednym wyciem-alarmem monitora, a
      drugim. A przy tym jeszcze pełna świadomość, gotowość. A gdzie miejsce na
      odreagowanie, chwilowego nawet, stresu po przeprowadzonej przed chwilą akcji
      reanimacyjnej u jednego z maluszków? Może w jakiejś kolejnej wnęce szafowej? Ale
      chyba będzie problem, bo ich tam nie widzieliśmy.

      Na dodatek jeszcze te nasze rodzicielskie pielgrzymki. Przecież My też jakieś
      wymiary mamy. Czyli swoją obecnością na tak wielkich salonach utrudniamy pracę!
      Zgadza się, ktoś może powiedzieć, że nie powinno nas tam być. Ale niech się
      postawi w naszej sytuacji, przecież kontakt z dzieckiem, nawet tak małym jest
      bardzo potrzebny, nie tylko nam rodzicom, ale przede wszystkim malcowi do
      prawidłowego rozwoju. Te dzieci czują obecność bliskich, reagują na głos
      rodziców, ich delikatny dotyk. I takie kontakty też, po trochę, pomagają w
      powrocie do zdrowia.

      Czy wyobraża sobie Pani oddział położniczy, w którym nie ma pomieszczenia, czy
      nawet kącika o wymiarach wnęki szafowej dla Mam przychodzących do swoich dzieci
      na "R" dla odciągnięcia pokarmu? Może to mają zrobić w toalecie? Pomysłów jest
      wiele. Obecnie robią to na korytarzu, na oczach odwiedzających rodzin. Czy to ma
      być metoda antykoncepcyjna? Ludzie mający przed oczami korytarz pełen karmiących
      matek pewnie będą się zastanawiać czy można się na dziecko decydować, skoro
      przyjdzie im rodzić i karmić w takich warunkach.

      Na koniec chciałabym powrócić do głodowych - jak to mawiali nasi rodzice? "Za
      dużo żeby umrzeć, za mało żeby żyć"- pensjach. Pytam jeszcze raz, czy za te 800
      - 1100 złotych ktokolwiek z czytelników podjąłby się takiej pracy? Tak
      odpowiedzialnej pracy? Stresującej pracy? 12 godzin w wielkim napięciu a
      jednocześnie z uśmiechem na twarzy by tego stresu nie przekazywać ani rodzicom a
      tym bardziej dzieciom. A tu się nie da trzasnąć drzwiami, zapomnieć o wszystkim
      i wyjść do domu. W głowie pozostaje strach, wielka obawa czy coś nie umknęło
      uwadze, czy wszystko zostało prawidłowo zrobione, czy przy którymś z maluszków
      czegoś nie pominięto.
      Czy te prośby o dodatkowe 500 zł, czyli w sumie byłoby 1300-1600, są tak
      wygórowane? Podobne poziomy wynagrodzeń mają osoby pracujące na trochę mniej
      odpowiedzialnych stanowiskach, np. konserwator powierzchni płaskich - czyli po
      staremu sprzątaczka lub sprzątacz. A co z trudem takiej pracy? Te wszystkie
      pytania o odpowiedzialności itp. są chyba zbędne. Są po prostu retoryczne.

      Pytam, skąd ten opór dyrekcji? Kim Panowie Dyrektorzy chcą zastąpić te Panie,
      które dają naszym dzieciom tyle serca, co swoim? Mają wiedzę, doświadczenie?
      Może właśnie tymi konserwatorami? Te osoby pewnie chętnie zamienią mopa na
      strzykawkę? Tylko czy gdy nie będą mieli gdzie przysiąść, po tych piruetach
      miedzy inkubatorami, nie zrezygnują i wrócą do miotły i wiadra? Przy miotle na
      pewno można po wyjściu z pracy o wszystkim zapomnieć, nic się nie stanie, gdy
      jeden parapet nie będzie wytarty, to raczej nie jest zmartwienie o przyłączoną
      np. kroplówkę.

      Powyższe przemyśłenia to nie tylko moja opinia. Rozmawiam o tej sytuacji z
      innymi Rodzicami. Budzi się w nas bunt i chęć walki o nasze Panie.
      Postanowiliśmy już zebrać podpisy pod apelem do władz (?) o te niewielkie w
      gruncie rzeczy pieniądze na pensje. O sprzęt też, nie można przecież opierać się
      tylko na "Orkiestrze Świątecznej Pomocy"!

      Może Pani nam w tym pomoże.
      Proszę Panią o umożliwienie opublikowania tego naszego - wielu Rodziców -
      wołania o pomoc. Może razem z gazetą zaczniemy zbierać takie podpisy, jest na
      pewno wielu wdzięcznych Rodziców, którzy już mogą się cieszyć śmiechem własnych
      uratowanych przez te Panie dzieci? Oni też mają prawo a może i moralny obowiązek
      walczyć o te Panie, dla przyszłych dzieciątek.

      Kto zajmie się naszymi kolejnymi dziećmi, jeśli te Panie wyjadą by szukać źródeł
      utrzymania?

    • Gość: gość Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 11:06
      Panie Dyrektorze to by było na tyle:

      i.wp.pl/a/f/pjpeg/10181/pielegniarki_wyjazdy_krynicki_450.jpg
    • Gość: mateusz Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 09:53
      Pielęgniarki !
      Uczcie się szybciutko języków i odchodźcie. Czas najwyższy aby państwo skończyło
      z tą degrengoladą płacową dla Was. Już niedługo otworzą się dla Was rynki pracy
      w innych krajach starej piętnastki. Tam możecie godnie żyć.
      • lex.1964 Re: Pielęgniarki odchodzą 09.08.06, 10:08
        I niech odchodzą i tak g... pożytku z nich jest. Większość tych bab nie powinna
        w ogole wykonywać tego zawodu.
        • sajm Re: Pielęgniarki odchodzą 10.08.06, 12:39
          To idx na jeden dzień popracowac na ten oddzaiał i przypatrz się ich pracy.
          Jeśli po powrocie będziesz uwazał tak samo, to znaczy że nie ma w tobie grama
          człowieka.
          One w kazdej minucie swojej pracy ratują dzieciom zycie! I nie życzę i, zebyś
          musiał to sprawdzić na własnej skórze.
        • Gość: gosc Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 13:00
          Ty chyba w dzieciństwie wypadłeś(aś) z wózeczka a w tedy nie było pewnie takich
          specjalistycznych oddziałów i są tego skutki :-D
      • Gość: emigrantka Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.bb.online.no 09.08.06, 16:03
        Rynki pracy otwarte sa od kilku lat.Dla chcacego nic trudnego
        • baabcia Re: Pielęgniarki odchodzą 09.08.06, 17:11
          ludzie, którzy nie rozumieją, że fachowca trzeba szanować i musi dużo zarabiać -
          często więcej od nich plotą takie głupoty...
          Demokracja ma wiele wad, rządzić powinni ludzie bardzo madrzy a nie tłum.
          Kiedyś pewna pani mówiła, ze studenci to darmozjady ...
          Spytałam czy nie przydałby się 1 inżynier, /który wymysli samochód/, żeby jej
          syn mógł być po technikum mechanikiem i naprawiać...to miało być pożyteczne zajęcie.
          Wysiliła się potęznie, pomyślała i odpowiedziała
          - no ten jeden moze i tak.
          Myślę, ze to nie jest przypadek odosobniony, ten co ma raka to może jednego
          onkologa, ten co rodzi to dziś jedną położną ... i bez przesady, po co komu te
          szpitale - no chyba, że jeden na sąsiedniej ulicy najlepiej.
          Tragedią jest jeśli tacy myśliciele sa decydentami.
          • Gość: starababa Re: Pielęgniarki odchodzą IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 11.08.06, 03:21
            Tak wlasnie powinny zrobic /tj. wypowiedziec prace / WSZYSTKIE pielegniarki
            pracujace w polskich szpitalach, moze to obudziloby polskich rzadzacych.
            Dziewczyny, uczcie sie jezykow i wyjezdzajcie. Ja juz to zrobilam i po 18-tu
            latach pracy w Polsce wyjechalam. Przed wyjazdem zarabialam ok. 8500zl na rok,
            teraz dostaje ok. 6000$ na miesiac (oczywiscie przed podatkami) ale i tak wiaze
            jakos koniec z koncem. Zaluje, ze nie wyjechalam wczesnij.
            • Gość: gosc Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 06:28
              a ja wyczytalem w fakcie ze urzednicy NFZ zafundowali sobie klimatyzacje ot
              gdzie podziewaja sie pieniadze to skandal trzeba z tym walczyc
              • Gość: mateusz Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 06:54
                Pieniądze z NFZ wyciekają na różnego rodzaju cele nie związane z ochroną
                zdrowia. Nazwałbym ten fundusz dobrą krową dojną dla tych ,którzy przypięli się
                do niego,a nie mających bezpośrednio nic wspólnego z ochroną naszego zdrowia.
                Pamiętacie afery z zakupem sprzętu medycznego poprzez firemki powstałe na bazie
                układów rodzinnych wysokich urzędników tego Funduszu i Ministerstwa, o których
                swego czasu było głośno,a teraz zaległa grobowa cisza ? Jedynym sensownym
                rozwiązaniem byłaby rzeczywista prywatyzacja służby zdrowia .
                • Gość: Janek Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 12:14
                  ale jak sobie wyobrazasz te "rzeczywistą prywatyzacje"?

                  jesli oni sie sprywatyzuja, to nie bedzie zadnej roznicy, pozostana ci sami
                  ludzie, tylko bardziej bezczelni
                  • Gość: mateusz Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 16:19
                    Gość portalu: Janek napisał(a):

                    > ale jak sobie wyobrazasz te "rzeczywistą prywatyzacje"?
                    >
                    > jesli oni sie sprywatyzuja, to nie bedzie zadnej roznicy, pozostana ci sami
                    > ludzie, tylko bardziej bezczelni
                    Należałoby zacząć od tego,że nie moją rolą jest podpowiadanie elitom rządzącym w
                    naszym kraju,w jaki sposób uzdrowić służbę zdrowia, gdyż po pierwsze nie
                    posiadam takiej wiedzy kierunkowej ,po drugie do nich należy rozwiązanie tego
                    problemu. Za to m.in.są sowicie opłacani.Jaki jest szesnastoletni efekt reformy
                    służby zdrowia odczuwamy sami jako pacjenci na własnej skórze, nie mówiąc już o
                    głodowych wręcz pensjach pielęgniarek.Pieniądze za reformowanie wzięli ,efekty
                    jak widać mizerne,co świadczy o tym ,że robota spartolona. Ty ,czy ja jeżeli nie
                    wywiążemy się należycie ze swoich obowiązków tracimy pracę lub bankrutujemy.
                    Jeżeli jednak pociągnąłeś mnie za język to mimo wszystko przedstawię swoją
                    ogólną koncepcję w punktach:
                    1.Ludzie i struktura pozostaną te same (nadbudówka w postaci NFZ będzie zbędna)
                    ,jednak usługi medyczne niech będą odpowiednio wycenione i płatne.Tym sposobem
                    pozostaną na rynku najlepsi ,a także zacznie się doceniać wyszkolony personel z
                    odpowiednim doświadczeniem, m.in. pięlęgniarki.
                    2.Pieniądze,które odprowadzamy jako pracujący pacjenci do ZUS-u i NFZ winny być
                    wpłacane na indywidualne polisy do najlepszych towarzystw ubezpieczeniowych
                    lokujących nasze środki w najlepszych funduszach inwestycyjnych z zastrzeżeniem
                    ,że nie możesz ich wypłacać na inne cele.Tym sposobem na stare lata będzie stać
                    Cię na sanatorium na Hawajach. Jest jeden warunek-trzeba pracować.
                    3. Dla niepracujących z różnych powodów winno stworzyć się specjalny fundusz (
                    coś w rodzaju Kasy Chorych),na który środki wpłacałby budżet państwa-oczywiście
                    z naszych podatków.
                    To tyle.
                    • Gość: Łoś_bimbacz Pielęgniarki odchodzą, NFZ zostaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 17:27
                      > 2.Pieniądze,które odprowadzamy jako pracujący pacjenci do ZUS-u i NFZ winny
                      być
                      > wpłacane na indywidualne polisy do najlepszych towarzystw ubezpieczeniowych
                      > lokujących nasze środki w najlepszych funduszach inwestycyjnych z
                      zastrzeżeniem
                      > ,że nie możesz ich wypłacać na inne cele.Tym sposobem na stare lata będzie
                      stać
                      > Cię na sanatorium na Hawajach. Jest jeden warunek-trzeba pracować.
                      > 3. Dla niepracujących z różnych powodów winno stworzyć się specjalny fundusz (
                      > coś w rodzaju Kasy Chorych),na który środki wpłacałby budżet państwa-
                      oczywiście
                      > z naszych podatków.
                      > To tyle.

                      To podstawa, każdy ubezpieczony posiada "voucher" o rosnącej wraz z latami
                      pracy wartości ( o ile więcej pracuje niż choruje). Po skorzystaniu z usług
                      medycznych należność ściągana z konta ubezpieczonego. Słuzba zdrowia moze
                      być państwowa, prywatna to nieistotne. Pacjent w tym systemie staje się
                      klientem jak sklepie, a nie patentem, który wyrywa lekarzowi rodzinnemu
                      skierowanie na badania i kuracje lepszą niż w wojsku (dla dekowników
                      objaśnienie: trampki i biseptol). Nie wierze w taką reformę, roczny
                      budzet NFZ to 36 mld pln, setki etatów i stanowisk dla aktualnie
                      przewodniej siły, kto taki łup odpuści?
                      • Gość: mateusz Re: Pielęgniarki odchodzą, NFZ zostaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 21:35
                        > To podstawa, każdy ubezpieczony posiada "voucher" o rosnącej wraz z latami
                        > pracy wartości ( o ile więcej pracuje niż choruje). Po skorzystaniu z usług
                        > medycznych należność ściągana z konta ubezpieczonego. Słuzba zdrowia moze
                        > być państwowa, prywatna to nieistotne. Pacjent w tym systemie staje się
                        > klientem jak sklepie, a nie patentem, który wyrywa lekarzowi rodzinnemu
                        > skierowanie na badania i kuracje lepszą niż w wojsku (dla dekowników
                        > objaśnienie: trampki i biseptol). Nie wierze w taką reformę, roczny
                        > budzet NFZ to 36 mld pln, setki etatów i stanowisk dla aktualnie
                        > przewodniej siły, kto taki łup odpuści?
                        Tak,drogi Łosiu.
                        Przyszło mi na myśl,że może i to chodzi w tym ustrojstwie,aby udawać,że coś się
                        robi dla dobra pacjenta i sektora służby zdrowia,a w rzeczywistości robi się
                        dobrze dla siebie.Przecież nasi decydenci wcale nie potrzebują się leczyć w
                        publicznej służbie zdrowia ich stać na prywatne leczenie za publiczne pieniądze.
                    • Gość: Reformator Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 23:11
                      "3. Dla niepracujących z różnych powodów winno stworzyć się specjalny fundusz (
                      coś w rodzaju Kasy Chorych),na który środki wpłacałby budżet państwa-oczywiście
                      z naszych podatków."

                      A jak oceniasz, ile osób by się tam znalazło? Skoro już zaczynamy konkretniej
                      rozmawiać :-)
                      • Gość: mateusz Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.06, 07:19
                        > A jak oceniasz, ile osób by się tam znalazło? Skoro już zaczynamy konkretniej
                        > rozmawiać :-)
                        Odpowiem pytaniem na pytanie:
                        Jaka alokacja zasobów byłaby najbardziej efektywna w sensie Pareta ?
                        • Gość: matematyk Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 23:20
                          tzn sadzisz ze bieda sie alokuje w/g jakiegos wzoru?
                          • Gość: mateusz Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 10:50
                            Gość portalu: matematyk napisał(a):

                            > tzn sadzisz ze bieda sie alokuje w/g jakiegos wzoru?
                            Czy matematyk = Reformator ?
                            Nie, nie ma wzoru.
                            Zasada Pareto brzmi:
                            Dla danego zbioru gustów konsumentów, zasobów produkcyjnych i technologii
                            alokacja jest efektywna w sensie Pareta jeśli niemożliwe jest przejście do innej
                            alokacji,która polepszyłaby położenie niektórych ludzi bez szkody dla innych.
                            Czy uważasz ,że obecny stan służby zdrowia spełnia tą zasadę ?
                            • Gość: Stokrotka Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 15:26
                              Kierujący się nienawiścią i złością dyrektor dyrektor poniżył drugiego
                              człowieka. Do tego bezduszność, dogmatyzm,apodyktyczność, nieuczciwość i fałsz w
                              negocjacjach. To wszystko świadczy o pana słabości a nie sile. Wyadje mi się, że
                              pana misja się skończyła. Niech pan wraca tam, skąd pan przybył, to znaczy do
                              "szpitala na perypetiach". Byłam tam kilka miesięcy wstecz. Windy tam są w takim
                              stanie jak winda w polstawoskim serialu.
                              • Gość: mateusz Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 20:03
                                Gość portalu: Stokrotka napisał(a):

                                > Kierujący się nienawiścią i złością dyrektor dyrektor poniżył drugiego
                                > człowieka. Do tego bezduszność, dogmatyzm,apodyktyczność, nieuczciwość i fałsz
                                > w
                                > negocjacjach. To wszystko świadczy o pana słabości a nie sile. Wyadje mi się, ż
                                > e
                                > pana misja się skończyła. Niech pan wraca tam, skąd pan przybył, to znaczy do
                                > "szpitala na perypetiach". Byłam tam kilka miesięcy wstecz. Windy tam są w taki
                                > m
                                > stanie jak winda w polstawoskim serialu.

                                Mam nadzieję Stokrotko,że to nie do mnie. Ja nie mam z tym nic wspólnego.
                            • Gość: Reformator matemat Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 01:20
                              obecny stan słuzby zdrowia wynika przede wszystkim z biedy spoleczenstwa, gdyz
                              gdybys zrobil platne kasy chorych, to okazaloby sie, ze ubezpieczalnie przyjma
                              okolo 30 procent spoleczenstwa, ktore placi 93% podatkow (w tym na leczenie), a
                              z pozostałych 7% trzeba bedzie utrzymac sluzbe zdrowia dla pozsotalych 70 procent.

                              Zatem niestety kasa sie nie zgadza, czekam na kolejne pomysly.
                              • Gość: mateusz Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 09:08
                                Gość portalu: Reformator matemat napisał(a):

                                > obecny stan słuzby zdrowia wynika przede wszystkim z biedy spoleczenstwa, gdyz
                                > gdybys zrobil platne kasy chorych, to okazaloby sie, ze ubezpieczalnie przyjma
                                > okolo 30 procent spoleczenstwa, ktore placi 93% podatkow (w tym na leczenie), a
                                > z pozostałych 7% trzeba bedzie utrzymac sluzbe zdrowia dla pozsotalych 70 proce
                                > nt.
                                >
                                > Zatem niestety kasa sie nie zgadza, czekam na kolejne pomysly.

                                Niestety nie odpowiedziałeś na moje pytanie.Czy obecna alokacja środków
                                finansowych ( lub biedy jak chcesz) jest najbardziej efektywna ?
                                Czy nie ma innych możliwości w zasięgu ręki ,które spowodowałyby w dłuższym
                                okresie czasu poprawę stanu służby zdrowia ?
                                • Gość: Reformator amator Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 09:26
                                  Obecna alokacja środków finansowych jest zła, ale:

                                  1) nie rozpoczęła się dzisiaj, sytuacja trwa od kilkudziesięciu lat.
                                  2) każda zmiana systemu pociągnęłaby za sobą niezadowolenie którejś z grup
                                  zawodowych, przede wszystkim profesorków. Jeśli pielęgniarki odchodzą od łóżek,
                                  to luzik, bo można je za pomocą komunistycznych metod przywrócić do pracy, tak
                                  jak to teraz widzieliśmy - wystarczy 200zł.
                                  3) gdyby jednak odmówili pracy wszyscy profesorkowie, to byłoby gorzej, bo to
                                  nie są idioci, i podytktowaliby o wiele cięższe warunki finansowe, wychodząc na
                                  swoje, tak jak wychodzą i dzisiaj.
                                  4) pokaż mi rząd, który zaryzykuje walkę z profesorkami - przecież taki rząd by
                                  upadł, gdy szpitale przestałyby działać, nieważne z jakiego powodu by się to stało.

                                  Zatem na porządki w stajni Augiasza, jaką jest służba zdrowia, ja osobiście nie
                                  widzę żadnego pomysłu. Poza jednym - kolejnym zrywem Solidarności - ale na to
                                  się nie zanosi, bo rząd umiejętnie dzieli środowisko slużby zdrowia.
                                  • Gość: mateusz Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 15:31
                                    Gość portalu: Reformator amator napisał(a):

                                    > Obecna alokacja środków finansowych jest zła, ale:
                                    >
                                    > 1) nie rozpoczęła się dzisiaj, sytuacja trwa od kilkudziesięciu lat.
                                    Co nie oznacza, że czas najwyższy tą żabę zjeść.Szkoda,że nie zrobiono tego 16
                                    lat temu.Nie byłoby problemu.
                                    > 2) każda zmiana systemu pociągnęłaby za sobą niezadowolenie którejś z grup
                                    > zawodowych, przede wszystkim profesorków. Jeśli pielęgniarki odchodzą od łóżek,
                                    > to luzik, bo można je za pomocą komunistycznych metod przywrócić do pracy, tak
                                    > jak to teraz widzieliśmy - wystarczy 200zł.
                                    Jeżeli nie będzie zmian to służba zdrowia rozsypie się w drobny mak.
                                    > 3) gdyby jednak odmówili pracy wszyscy profesorkowie, to byłoby gorzej, bo to
                                    > nie są idioci, i podytktowaliby o wiele cięższe warunki finansowe, wychodząc na
                                    > swoje, tak jak wychodzą i dzisiaj.
                                    Szpitale Akademii Medycznej to trochę inna bajka.
                                    > 4) pokaż mi rząd, który zaryzykuje walkę z profesorkami - przecież taki rząd by
                                    > upadł, gdy szpitale przestałyby działać, nieważne z jakiego powodu by się to st
                                    > ało.
                                    >
                                    > Zatem na porządki w stajni Augiasza, jaką jest służba zdrowia, ja osobiście nie
                                    > widzę żadnego pomysłu. Poza jednym - kolejnym zrywem Solidarności - ale na to
                                    > się nie zanosi, bo rząd umiejętnie dzieli środowisko slużby zdrowia.
                                    Obecna sytuacja służby zdrowia z finansującym ją NFOZ-em to wypisz wymaluj ZUS i
                                    nasze przyszłe emerytury.
                                    Nasuwa mi się takie wyjście ( także amatorskie) część naszej składki
                                    zdrowotnej,którą odprowadzamy np.4% wędrowałaby nie do NFOZ-u ,ale na nasze
                                    konta w najlepszych Towarzystwach Ubezpieczeniowych, które lokują aktywa w
                                    najlepszych funduszach inwestycyjnych.Dotyczyłoby to pacjentów do pewnej granicy
                                    wieku np.40 lat ( coś na kształt drugiego filaru),którzy tym sposobem
                                    dysponowaliby coraz zasobniejszym portfelem wraz z upływem czasu i po
                                    odpowiednim okresie karencji (np.10 lat, a nawet wcześniej ,przecież młody
                                    człowiek nie choruje ,więc cały kapitał jest pomnażany)wyszliby z NFOZ-u gdyż
                                    byłoby ich stać na leczenie z polisy ubezpieczeniowej.Jasne jest ,ze byliby to
                                    pracujący. Przez okres 10 lat budżet państwa dotowałby NFOZ przeznaczając na
                                    służbę zdrowia większą część PKB np 7% a nie 3,8 % jak obecnie. Jeżeli Czesi
                                    potrafili tyle wygospodarować to dlaczego my tego nie możemy zrobić ?
                                    Tym sposobem w długim horyzoncie czasowym znacznie odchudzilibysmy NFOZ i
                                    zepchnęli tę instytucję do roli marginalnej ,dysponującą środkami finansowymi na
                                    leczenie na obecnym poziomie dla niepracujących z róznych powodów.Natomiast
                                    pacjentów posiadających środki w Towarzystwach Ubezpieczeniowych byłoby stać na
                                    płacenie większych cen za wysokiej jakości usługi medyczne i tym sposobem
                                    poprawę stanu i dofinasowanie służby zdrowia. To z kolei podciągnęłoby poziom
                                    usług medycznych dla pacjentów NFOZ-u. Póżniej już mechanizm wolnej konkurencji
                                    sam zapewni efektywne rozdysponowanie środków.
                                    • Gość: Reformator amator Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 16:55
                                      "Przez okres 10 lat budżet państwa dotowałby NFOZ przeznaczając na
                                      służbę zdrowia większą część PKB np 7% a nie 3,8 % jak obecnie."

                                      Komu zabierzesz te pieniążki?
                                      • Gość: mateusz Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.06, 20:48
                                        Gość portalu: Reformator amator napisał(a):

                                        > "Przez okres 10 lat budżet państwa dotowałby NFOZ przeznaczając na
                                        > służbę zdrowia większą część PKB np 7% a nie 3,8 % jak obecnie."
                                        >
                                        > Komu zabierzesz te pieniążki?

                                        Nie będę tego komentował.
                                        Podam tylko dane ochrony zdrowia w Wielkiej Brytanii.

                                        W 2002 roku na ochronę zdrowia w tym kraju przeznaczono 65 mld funtów . PKB
                                        czyli brytyjskie GDP ( Gross Domestic Product ) za ten rok to 863,6 mld funtów.
                                        Wydatki na służbę zdrowia z prostego przeliczenia to 7,5 % GDP.
                                        W roku 2005 przeznaczono na zdrowie 90 mld funtów. Niestety nie udało mi się
                                        znaleźć GDP za ten rok.
                                        Zatrudnienie pielęgniarek na ilość mieszkańców:
                                        Wielka Brytania – 1 pielęgniarka na 150 mieszkańców
                                        Polska- 1 pielęgniarka na 190 mieszkańców
                                        • Gość: Reformator Amatorr Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.06, 21:41
                                          Tzn właśnie w ten sposób twój pomysł należy uznać za nierealny, gdyż znalazienie
                                          tak potężnej kasy w budżecie polski ludowej oznacza zabranie jej wielu grupom
                                          społecznym.

                                          Oczywiście wolałbym, żeby siano dostali lekarze i pielęgniarki, a nie lekarze,
                                          ale to górnicy mają pałki i łomy. Taka jest rzeczywistość.
                                          • Gość: złotówka Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.06, 22:05
                                            Policz1 Rachunek uproszczony. Płacisz 7,75% na ubezpieczenie,z tego zbiera sie w
                                            sklai kraju około 35 mld złotych. Z tego powiedzmy 20% to pobory pracowników
                                            słuzby zdrowia, pomniejszone o podatek (20%) i składku ubezpieczeniowe. Z 7mld
                                            złotych na pobory do budżetu wraca 1,4 mld złotych. Pozostałe środki około 28
                                            mld złotych to srodki na leki, sprzęt medyczny, obłożony VAT-em i tez podatkami,
                                            które wracają do budżetu. Gdzie sa nasze pieniądze?
                                            • Gość: reformator amator Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 12:01
                                              no przeciez napisalem: finansują wojsko i górników, czyli tych, którzy potrafia
                                              sila upominac sie o kase, i maja sprzet do tego odpowiedni
    • Gość: ciekawy Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 22:12
      A kiedy odejdzie dyrektor?
      • Gość: gość Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 23:02
        Pensje głodowe są nie od wczoraj wśród pielęgniarek, ale wyobraźcie sobie co by
        było gdyby dyrekcja zgodziła się na podwyżki pielęgniarkom z oddziału IO
        dziecięcej. NA bank za kilka dni wszystkie pielęgniarki z innych oddziałów
        zapragnęłyby tego samego, a wtedy to już nie byłby problem kilkuset złotych
        miesięczniie, a i odmówić jednym gdy daje się drugim nie można. Jednym słowem
        sytuacja bez wyjścia dla dyrekcji, chyba że ktoś/coś załatwi pieniądze.
        • Gość: dan Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.devs.futuro.pl 16.08.06, 23:27
          jeśli dałoby sie wszystkim pielęgniarkom chociaż ninimalne podwyżki to
          pozostały personel techniczny jak konserwtor, rejestratorka, portier..itp też
          zaczną domagać się podwyżek bo oni zarabiaja jeszcze mniej 500-700 zł na rękę.

          jeśi dałby dyrektor im wszystkim chociaż część to musiałby on zamknąć
          wszystkie szpitale jemu podległe.
          • Gość: XYZ Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.szpital2.gorzow.pl / 217.98.252.* 18.08.06, 09:27
            To co piszesz dokładnie wyraża system opieki zdrowotnej w Polsce- społeczeństwu
            się należy : "bo płaci składki" ale ta kasa nie jest wystarczajaca aby zapłacić
            za świadczenia zdrowotne.
            Różnica pomiędzy tym co oferują szpitale, a tym za co płaci NFZ jest pokrywana
            z pensji pracowników tzw. służby zdrowia.
            Lekarz winien zarabiać z etatu - bez dyżurów, tyle co prokurator, pielęgniarka
            tyle co pracownik sądu ze średnim, a niejednokrotnie wyższym wykształceniem.
            • Gość: Reformator amator Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 09:28
              I dopóki pracownicy służby zdrowia będą udzielali tego kredytu, to sytuacja się
              nigdy nie skończy - sprawa jest prosta.
    • Gość: up!!! Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 11:40
    • Gość: udział Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 16:26
      Facet który prowadził melinę (patrz inny watek) będzie pierwszym udziałowcem!
    • Gość: Bajka Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.06, 10:24
      Pamiętacie panią N., która przelewała z konta NFZ na swoje prywatne konto i
      konta zaufanych osób środki pub;iczne. system kontroli wewnętrznej w NFZ mie
      działał sprawnie. Ta Pani ma męża. Oczywiście pana N. Gdzie on kiedyś pracował?
      Dlaczego musiał odejść? A gdzie pracuje obecnie? To nie jest niestety bajka.
    • Gość: zuza Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.devs.futuro.pl 16.08.06, 23:37
      mi nie szkoda pielęgniarek... chodzą po korytarzach jak damy... koniec ...niech
      zabiorą się do pracy. Teraz trzeba być elastycznym. Poza tym są ogłoszenia na
      te stanowiska w innych szpitalach niech popróbują jak to jest szukać pracy i
      upokażać się przed nowymi ewentualnymi pracodawcami eksponując swoje
      umiejętności i udowadniać swoją wartość. to jest dopiero tragedia...... nie
      mieć pracy. niech szanują co mają. niech przypatrzą się na panie w kasie w
      supermarketach, czy na produkcji tam dopiero jest mobbing (i niektóre z nich
      mają wyższe wykształcenie i doświadczenie).
      Większość z tych pielęgniarek nawet niewiedzą co to C.V.
      czasem trafi sie anioł wsród pielęgniarek ale bardzo rzedko.
      • Gość: Trzymamay kciuki! Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 07:36
        Dziewczyny trzymamy kciuki. Trzymajcie się. Nie pozwólcie się poniżać!
        • Gość: Wacik Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 18:08
          Gratulacje. Zwyciężyłyście i pokazałyście klasę!
      • Gość: nie medyk Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.gprspla.plusgsm.pl 18.08.06, 21:27
        Zuziu, nie wiem, co robisz, czy jesteś kasjerką czy sprzątaczką z magisterką z
        zarządzania i marketingu. Ale mam propozycję: zatrudnij się Ty i niech Twój mąż
        zatrudni się w słuzbie zdrowia jako salowy czy sprzątacz (no, chyba, że masz
        kwalifikacje i jestes w stanie podjać odpowiedzialność pielęgniarki) za 800 -
        1200 zł netto za cały etat. I patrz na umierające dzieci, i rozmawiaj z ich
        rodzicami , i opiekuj się tymi dziećmi, często podejmujac odpowiedzialne
        decyzje (moze mniejsze niz lekarzy - ale nawet takie: wezwać lekarza spiącego
        po dyzurze a przed operacją, czy nie?)Piszerz: "chodzą jak damy" - co to
        znaczy? chodzą na szpilkach i obwieszone bizuterią? czy chodzą tak zaaferowane
        tym co robią, ze nie mają czasu ani ochoty widzieć ludzi naokoło? Że bardziej
        interesuja sie zamknietymi w salach dzieciakami niż wysiadującymi na
        korytarzach pseudo rodzinami - zauważ , ze rodzice dzieci jak jeden mąż
        popierają protesty pielęgniarek...
        Polskie piekiełko...
      • Gość: Łoś_bimbacz Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 01:49
        >upokażać
        co to znaczy?

        >niech szanują co mają

        szanować posiaadana pracę muszą przede wszystkim ci, których łatwo
        zastąpic kimkolwiek


        .niech przypatrzą się na panie w kasie w
        > supermarketach, czy na produkcji tam dopiero jest mobbing (i niektóre z nich
        > mają wyższe wykształcenie i

        z dezorganizacji i zarządzania?

        > Większość z tych pielęgniarek nawet niewiedzą co to C.V.

        posiadają wiedzę znacznie cenniejszą, niż pisanie cevałek i robienie
        myszki miki przed kadrowym, ups.. HR menagerem

        > czasem trafi sie anioł wsród pielęgniarek ale bardzo rzedko.

        gdyby tak było, to pacjenci nie mieliby wielu szans na kolejne życia
    • Gość: emargo Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 15:03
      Dyrektor nałozył embrago na informacje o negocjacach. Co nieco przeciekło.
      Postraszył, ze ma (sic.! on ma!) 200 pielęgniarek za duzo. Ale nie powiedział,
      że w szpitalu jest zatrudnionych 6 dyrektorów, czyli jeden dyrektor/140 łóżek.
      To są współczynniki europejskie!
      • Gość: milka Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.nowyzwm.punkt.pl / 217.197.79.* 23.08.06, 15:06
        Aby poznać ciężko pracę pielęgniarek proponuję odwiedzić oddział neurologii,
        gdzie pacjenci leżą zanieczyszczeni i nie karmanieni po kilkanaście godzin.
        Czasami zlituje się nad nimi salowa, a panie pielęgniarki - kawusia i
        papierosek. Na zachodzie za taką pracę to tylko kop w d... i dom z kartonu!
        • Gość: xy Re: Pielęgniarki odchodzą IP: 139.48.155.* 23.08.06, 17:52
          Bzdury pan piszesz.Za darmo nic nie ma.
          Za dobry serwis trzeba dobrze zaplacic.
          • Gość: milka Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.nowyzwm.punkt.pl / 217.197.79.* 23.08.06, 23:28
            A takie traktowanie pacjentów jest normalne? Tu chyba moze pomóc tylko
            prokurator.
            • Gość: czy to rozumiesz ? Re: Pielęgniarki odchodzą z powodu biedy IP: 139.48.149.* 24.08.06, 17:09
              Prokurator nic tu nie zrobi.
              Bez dobrego wynagrodzenia nawet prokurator nie bedzie zainteresowany zawodem.
              • Gość: mateusz Re: Pielęgniarki odchodzą z powodu biedy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 19:44
                Ta konkluzja sama się ciśnie na klawiaturę.Zgodnie teoriami
                ekonomicznymi,jeżeli cena pracy jest za niska ,w krótkim czasie nie spowoduje to
                spadku podaży tego czynnika ,natomiast w dłuższym czasie taki spadek jest
                nieunikniony. Myślę,że w ciągu kilku (może 6-8 ) najbliższych lat możemy się
                spodziewać ,że krzywa podaży przyjmie położenie prawie pionowe co będzie
                oznaczało,że cena tej pracy będzie rosła natomiast nie będzie chętnych do jej
                podjęcia. Rynek więc sam ureguluje to czego nie potrafi nasze państwo.
    • Gość: kolejne zwycięstwo Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 23:25
      Pielęgniarki z Kliniki Hematologii Dziecięcej, jak podało radio Wrocław,
      otrzymały 10% dodatek do pensji.
    • Gość: gdzie jest prawda? Re: Pielęgniarki odchodzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.06, 09:24
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka