Dodaj do ulubionych

Opinie o przedszkolu przy ul Januszowickiej

16.08.06, 22:14
W marcu przyszłego roku zamierzam tam wysłać moją wtedy 3 letnią córeczkę, o
ile się tam dostaniemy ( wszelkie przedszkola w pobliżu, są nieosiągalne -
mieszkam na Ołtaszynie)
Obserwuj wątek
    • gawliki Re: Opinie o przedszkolu przy ul Januszowickiej 17.08.06, 17:22

      • anarpi Re: Opinie o przedszkolu przy ul Januszowickiej 26.08.06, 21:20
        Hej, spotkamy si w szatni - mój synek też idzie od września.
        Czy wiesz jakie rzeczy trzeba przygotowac, jakąs wyprawke?
        Może podulka coś podpowie, co trzeba kupić?
        Aha, a rozpoczęcie jest 4.09?
        Pozdrawiam,
        Ania P.
        mama Szymka
        • podulka Re: Opinie o przedszkolu przy ul Januszowickiej 27.08.06, 10:51
          Na początek wystarczą kapcie, potem panie wywieszają spis na kartce co można
          przynieść. Dzieci z tych rzeczy które przynosisz korzystają wspólnie. Np. kredki
          są wymieszane, farbki też. Będzie wszystko wypisane na tablicy ogłoszeń. Za ok.
          2 tygodnie będzie zebranie z rodzicami, siostrą dyrektor i wychowawczyniami.
          Warto przyjść, choćby po to aby bliżej poznać wychowaczynię, porozmawiać i
          ewentualnie złosić swoje uwagi, jesli je będziesz miała po ok. 2 tygodniach
          chodzenia.
          Rozpoczęcie 4.09. przyprowadzasz dziecko, panie czekają z listą i zabierają do
          swoich grup.Grupy młodsze były w tamtym roku na I pietrze, myślę że i w tym roku
          tak będzie. To tyle. Życzę powodzenia.
          • gawliki Re: Opinie o przedszkolu przy ul Januszowickiej 30.08.06, 14:54
            a ktos moze puszcza teraz do 3 latkow dzidzie?
            ja swoja 2,5letnia niespelna puszczam i mam stresa.....
            na januszowicka
    • podulka Re: Opinie o przedszkolu przy ul Januszowickiej 22.08.06, 19:20
      Chodzi o przedszkole Sióstr Elżbietanek?
      • polibius Re: Opinie o przedszkolu przy ul Januszowickiej 22.08.06, 22:53
        Tak, chodzi o przedszkole Śistr Elzbietanek. Napisałam, że zamierzam tam wysłać
        córeczkę. POwinnam sprecyzować, o ile się tam dostaniemy :-(
        • oliwierek13 Re: Opinie o przedszkolu przy ul Januszowickiej 23.08.06, 10:51
          Hej!
          Ja też mieszkam na Ołtaszynie. Mam 1,5 rocznego synka.
          Czy dobrze Cię zrozumiałam? Nie ma miejsc w przedszkolu na przyszły rok???
          To może ja powinnam już zapisywać synka na 2008?? :)
          • podulka Re: Opinie o przedszkolu przy ul Januszowickiej 23.08.06, 17:02
            Do tego przedszkola bardzo trudno się dostać, jest oblegane ze względu na bardzo
            dobrą opiekę, dobre jedzenie(siostry gotują z własnych produktów lub zaopatrują
            się na wsi u gospodarzy) i niewielkie opłaty. W zeszłym roku wynosiły 280 zł i
            za nic więcej się nie płaciło, ani za podręczniki dla dzieci, ani za języki(2
            angielski i niemiecki), ani za rytmikę, ani zajęcia umuzykalniające, ani za
            spotkania teatralne(2 razy w miesiącu) lub wycieczki, ani za paczki mikołajowe.
            Jak na warunki wrocławskie uważam że to niewielka opłata, a standart opieki
            bardzo duży.
            • yenna_m Re: Opinie o przedszkolu przy ul Januszowickiej 24.08.06, 22:09
              Moje dziecko chodzilo do przedszkola ss. Elzbietanek. Poniewaz mlody byl
              niejadkowaty, mialam uklad z siostra, ze przynosze mu domowe jedzenie a
              bierzemy do domu przedszkolne, zeby mlody nauczyl sie smakow

              powiem tak - jedzenie, z tego, co mielismy w domu (chodzi mi o obiady) bylo
              beznadziejne. Często - najtanszy kotlet rybny z marketu, ktory smakowal jak
              bulka tarta a nie jak ryba. Barszcz z uszkami? Moj Boszszsz... uszka z kapusta
              kiszona kupne, z mrozonki. Zupa normalna, stolowkowa w smaku, zadna domowa. Na
              deser b. czesto batonik. Na sniadanie platki, z tego, co widzialam, np
              poduszeczki czekowadowe z jedynką carrefourowska. Bardzo czesto to, co mlody
              dostawal do domu jako obiad nie zgadzalo sie z tym, co wisialo na spisie
              tresci ;)

              Tez bylam przekonana, ze jedzenie smaczne, bo zapachy byly piekne. Dwa miesiace
              (chyba to byly 2 miesiace, nie pamietam teraz dokladnie) brania jedzenia do
              domu pozbawily mnie zludzen - jedzenie w przedszkolu, gdy moje dziecko tam
              rpzedskzolakowalo bylo niesmaczne. Ale mozliwe, ze sie poprawilo (w zeszlym
              roku dziecko nie chodzilo tam juz do przedszkola)

              co do jezykow - trzylatki maja jeden jezyk - angielski.
              Rytmika - nie wiem, jak prowadzona, mojemu dziecku sie nie podobala i mlody nie
              chcial brac udzialu w zajeciach. Byc moze wynikalo to z trudnosci adaptacyjnych.

              co do opieki - zalezy, na jaka sie siostre trafi. W pierwszym roku
              przedszkolakowania mlody byl w grupie siostry Renaty. Cudna osoba,
              konsekwentna, b. rozsądna, sporo pracujaca z dziecmi wychowawczyni (masa prac
              plastycznych np), dalabym sie jako rodzic za nia pokroic. Widac, ze kobieta
              kocha dzieci (znala wszystkie dzieci w przedszkolu po imieniu i gdy wchodzily
              do przedszkola witala je radosnym "czesc Wojtus" "czesc Jasiek"). Rok pozniej
              (cofnelismy mlodego do dzieci z jego rocznika) trafilismy na siostre Mariette.
              I bylo beznadziejnie. Malo prac plastycznych, wystawa zmieniana co 2 miesiace,
              wszystkie inne grupy na dworze a nasza jeszcze nie, bo siostra sie nie
              potrafila zorganizowac. Pamietam tez b. niefany konflikt miedzy siostra
              Marietta a Bogu ducha winna siostra dyrektorka, w ktory siostra wciagala
              rodzicow dzieci (niemile to bylo).

              Co do elementarzy - dzieci dostaja elementarz wydany chyba przez nasza
              ksiegarnie. Fajny. Co z tego, skoro dzieci z grupy siostry Marietty na przyklad
              przerobily tylko kilka stron tego elementarza? (dostalam go praktycznie czysty
              pod koniec roku szkolnego, z tego, co wiem, inne dzieci tez mialy wypelnione po
              kilka stron elementarza ;) )

              Wycieczka, kazdego roku byla chyba tylko raz, na dzien dziecka. Ale np b. mile
              jest to, ze dzieci dostaja drobiazgi od przedszkola na Mikolaja (jakies
              kolorowanki i slodycze), chyba na swieto patronki przedszkola, na dzien
              dziecka...

              Super jest sala zabaw z basenem wypelnionym pileczkami do zabaw zimą. Swietny
              jest tez plac zabaw. Generalnie przedszkole jest zaopatrzone w fajne zabawki i
              wyglada sympatycznie w srodku (co roku w wakacje przedszkole jest
              odmalowywane). Lazienki ladne, ale dla 3 i 4 latkow koedukacyjne.

              Pochwalic tez moge wspolprace w kontaktach rodzic-dyrekcja przedszkola. Siostra
              dyrektor jest b. rozsądna, elastyczna i naprawde wspoldziala z rodzicami dla
              dobra powierzonych dzieci. I chwala dyrekcji za to.

              Powiem tak - w kazdym przedszkolu jest swietnie, pod warunkiem, ze trafi sie na
              dobre wychowawczynie.
              Raz trafilismy na osobe z powolania zajmujaca sie przedszkolakami (naprawde
              siostra Renata jest cudowna, ciepla przedszkolanka i bardzo milo wspominamy
              tamten czas przedszkolakowania mlodego), a raz trafilismy beznadziejnie.
              • yenna_m Re: Opinie o przedszkolu przy ul Januszowickiej 24.08.06, 22:13
                Acha, zapisac 3-latka nie jest trudno. Zapisy sa jednego dnia w roku i
                praktycznie z tego, co pamietam nie ma strasznych problemow z dostaniem miejsca
                (od dwoch lat otwiera sie po 2 grupy 3-latkow).
                Gorzej dostac sie do juz utworzonej grupy 4,5 czy 6-latkow. Ale wiadomo - tam
                sklad jest juz ustalony i nowych grup sie nie tworzy, a przyjmuje w miare
                zwalniania sie miejsc w grupie przedszkolnej)
              • podulka Re: Opinie o przedszkolu przy ul Januszowickiej 25.08.06, 17:54
                Moje dziecko chodziło(2005r.) na początku(pierwsze 2 miesiące) do grupy
                trzylatków, miało oba języki. Potem zostało przeniesione do swojej grupy
                językowej też były 2 języki. Nie ma siostry Renaty, jest siostra Marietta. Z
                sióstr wychowawczyń została tylko ona. Reszta to wychowczynie świeckie. Moje
                dziecko chodzi do grupy pani Moniki i wychowaczyni nie zmienia się aż do
                zakończenia przedszkola.W tej grupie Dominik robił móstwo
                rysunków,przenajróżniejszych prac z różnego rodzaju materiałów, codziennie
                przynosił do domu przynajmniej 1 rysunek, wystawa platyczna zmieniała się co 2
                tygodnie.Nauczył się wielu piosenek, wierszyków.Elementarze wypełnione sumiennie
                do końca dostałam na zakończenie roku. Wszystkie zajęcia uwiebiał, opowiada o
                nich, demonstruje, tak też jest z zabawnymi rytmicznymi wierszykami, które
                recytuje z rytmiki i pokazuje nam co się przy nich robi. Na jedzenie nie
                narzekam, moje dziecko jest niejadkiem a ponadto celiakiem, wiele produktów
                przynosiłam sama przez siebie zrobionych tylko do odgrzania lub do
                przygotowania(np. makaron do zagotowania) nie było z tym żadnych problemów(w
                przedszkolu państwoym niedopuszczalne jest przynoszenie swoje jedzenia dla
                dziecka), panie odgrzewały, gotowały i bardzo pilnowały diety Dominika. Zupy
                smakowały mu bardzo ,a jest wybredny. Bardzo mi sie podobało że panie zawsze o
                każdym dziecku potrafiły coś powiedzieć każdemu z rodziców. Jak się bawiło,
                czego się nauczyło, co sprawia kłopot, jak je.
                Tak więc ile dzieci i mam tyle chyba opinii. Ja jestem bardzo zadowolona tym
                bardziej, że moje dziecko nie ma szans na przedszkole państwowe ze swoją chorobą.
                Aha co do zapisów, znam osobiście siostrę dyrektor. W tym roku lista zapisów
                dzieci została zamknięta w czerwcu, siostra nie planuje już przyjąć więcej
                dzieci ma pełną obsadę, a nawet otworzyła jeszcze jedną grupę trzylatków, moimo
                to chętni rodzice nadal się zgłaszają.
                • yenna_m Re: Opinie o przedszkolu przy ul Januszowickiej 25.08.06, 21:21
                  podulka, czyli wychodzi mi na to, ze bardzo sie zmienilo przez ten rok w
                  przedszkolu (moje dziecko chodzili do przedszkola w roku 2004/2005). I fajnie,
                  ze sie zmienilo. Szkoda tylko, ze siostra Renata juz nie pracuje, bo to cudna
                  osoba byla...
          • polibius Re: przedszkole na Ołtaszynie 23.08.06, 22:57
            Do przedszkola przy Gałczyńskiego nie można zapisać się "na zapas". Musisz mieć
            bardzo dużo punktów, aby zapisać tam malucha. Najwięcej punktów przyznają
            matkom samotnie wychowującym dzieci, inwalidkom, później zarobki i dobrze by
            było, gdyby rodzeństwo wcześniej chodziło do tego przedszkola. Wiem, ze w
            ubiegłym roku zabrakło miejsc nawet dla samotnych matek. Wcale się nie dziwię,
            Ołtaszyn, to jedna z najbardziej rozwijających się dzielnic Wrocławia jeżeli
            chodzi o budownictwo mieszkaniowe. Niestety, nie poszedł za tym rozwój
            infrastruktury itp. BYć może kilka lat temu jedno przedszkole wystarczało, ale
            teraz niestety nie.
            O samym przedszkolu przy Gałczyńskiego nic nie wiem. Skoro nie mam żadnych
            szans, na dostanie się tam, to po co informować się. ..
            ps bardzo żałuję, ze się przeprowadziłamna Ołtaszyn
        • podulka Re: Opinie o przedszkolu przy ul Januszowickiej 23.08.06, 16:57
          Mój syn tam chodzi obecnie do grupy pięciolatków, jestem bardzo zadowolona.
          Jesli masz jakieś konkretne pytania to może chcesz porozmawiać? Mój nr gg
          3488286, zapraszam, lub adres:podulka@poczta.onet.pl
          • andzia794 Re: Opinie o przedszkolu przy ul Januszowickiej 25.08.06, 21:35
            W przedszkolu sióstr Elzbietanek jest dobra opieka, ale niski poziom nauczania.
            W państwowym przedszkolu odejmowane są z ogólnego rachunku koszty za wyżywienie
            podczas każdej nieobecności dziecka- w przedszkolu na ul. januszewickiej tylko
            jeśli dziecko choruje co najmniej 2 tyg. Nie zapiszę dziecka również do
            przdszkola na ul. Gałczyńskiego- przedszkole to dzieli budynek ze SP, a
            podwórko jest od strony bardzo ruchliwej ulicy. Porażka
            • polibius Re: Opinie o przedszkolu przy ul Januszowickiej 25.08.06, 23:00
              Witam. Andziu, a skąd wiesz, ze w przedszkolu przy Januszewickiej jest niski
              poziom nauczania?
              PS jeżeli chodzi o podwórko przedszkola/szkoły przy Gałczyńskiego, to jest ono
              ogrodzone i raczej nie ma możliwości, aby przez to ogrodzenie przejść na ulicę.
              Sama ulica ( chyba Grota Roweckiego) w mojej ocenie nie jest tak strasznie
              ruchliwa, nie widziałam tam nigdy korków.
              Dzięki za informacje.
            • podulka Re: Opinie o przedszkolu przy ul Januszowickiej 26.08.06, 13:06
              No właśnie skąd to wiesz że niski poziom nauczania? Ja mam porównanie między
              państwowym przedszkolem gdzie dziecko chodziło 1,5 roku i siostrami
              Elżbietankami gdzie chodziło rok. Nie zauważyłam żeby syn obniżył swój poziom,
              wydaje się mi że pod tym względem wielkich różnic nie było. Moze poza tym że w
              państwowym za język i rytmikę płaciłam dodatkowo a tu nie.
              • andzia794 Re: Opinie o przedszkolu przy ul Januszowickiej 26.08.06, 14:27
                Ulica przy której znajduje sie przedszkole na Ołtaszynie jest ruchliwa (korków
                naturalnie nie ma!), prowadzi bowiem na Bielany- jest to główna ulica,
                przechodząca w ul. zwyciąską i doskonała dla zwolenników szybkiej jazdy!Myślę,
                że nie muszę tego zbytnio uzasadniać.Dzieci mają widok wlaśnie na szybko jadące
                samochody i zapewnione wdychanie spalin. Oczywiście, że jest siatka grodzaca
                ulicę i przedszkole oraz przedszkole i boisko szkolne- no właśnie siatka,nawet
                niewypełniona np.trzciną.Sąsiedztwo ze SP też pozostawia wiele do życzenia,
                jestem nauczycielką i wiem jakie pomysly mają uczniowie. Dużo lepiej byłoby i
                bezpieczniej dla przedszkolaków, gdyby to SP zajmowała teren bezpośrednio przy
                ulicy.
                Jeśli chodzi o przedszkole sióstr- dzieci mojej kuzynki w zeszłym roku szkolnym
                uczęszczały do gr. 4 i 5 latków. W obu grupach dzieci wyjątkował mało pracowały-
                nauka wierszyków, piosenek w zakresie minimum, podobnie wyjscia do teatrzyków
                lub innych miejsc.Nie mówiąc już o organizowaniu imprez okolicznościowych!
                Pozdrawiam
                • polibius Re: Do Andzi 26.08.06, 21:15
                  Andziu, a które przedszkole ( chodzi mi raczej o południe ) polecałabyś? Czy
                  słyszałaś coś na temat "Chatki Puchatka"? . Dowiedziałam się jedynie o cenę (
                  wysoka) i to, że obiady przywozi firma cateringowa, co również nie napawa mnie
                  optymizmem.
                  • yenna_m Re: Do Andzi 26.08.06, 21:55
                    Chodzi Ci o Puchatkowa Zaloge na Jaworowej?
                    Raczej nie polecam - Januszowicka przy tym to przedszkole bez wad :)
                    • yenna_m Re: Do Andzi 26.08.06, 21:55
                      wrzuc sobie w wyszukiwarke "puchatkowa zaloga"
                    • polibius Re: Do Yenny_m 26.08.06, 23:28
                      Nie, nie. Chodzi mi o Chatkę Puchatka, przy ul. Piechoty na Ołtaszynie.
                      Lektura postów nie napawa mnie optymizmem :-(. Nie dość, że wszędzie się trudno
                      dostać, to jeszcze większość placówek pozostawia wiele do życzenia ...
                      • yenna_m Re: Do Yenny_m 27.08.06, 00:16
                        bo z kazdym przedszkolem jest podobnie - moze byc swietnie wyposazone, a mimo
                        wszystko mozna miec pecha i trafic na te jedną jedyną niefajna panią...

                        samo zycie
              • yenna_m Re: Opinie o przedszkolu przy ul Januszowickiej 26.08.06, 18:42
                moje dziecko chodzac do rpzedkoszla na Januszewickiej bardzo cofnelo sie, gdy
                idzie o rysowanie, malowanie i inne prace reczne

                mialam po prostu inny sposob pracy jako matka - dzieci codziennie rysowaly,
                malowaly, wylepialy i te de i te pe, min 15 minut

                po pojsciu do przedszkola do grupy s. Marietty dzieciak sie cofnal bardzo, ale
                dlatego, ze fizycznie nie mial okazji do rysowania (wystawa naszej grupy
                zmieniana byla srednio co 2 miesiace).

                przynosil za to troche wieszykow i piosenek (calkiem fajnych ino
                religijnych ;) ). Ale te wierszyki byly przynoszone z przedszkola tez tak
                gdzies do lutego. Potem w przedszkolu zrobila sie czysta przechowalnia. Byc
                moze wynikalo to z faktu, ze siostry musialy sie doksztalcic i isc na studia.
                Pamietam, ze w roku szkolnym 2005/2006 (drugi tydzien wrzesnia byl), gdy
                poszlam zglosic, ze mlody jednak z powodu astmy nie bedzie tam chodzic (b.
                czeste infekcje - dzieci przyjmowane sa chore, z katarem czy kaszlem do
                przedszkola a nieustanny kontakt z podziebionymi kolegami jakos nie sprzyja
                leczeniu astmy ;) ) zastalam s. Mariette uczaca sie w jadalni naszej grupy ;)
                Dziecmi zajmowala sie intendentka. Podejrzewam, ze tak mogla wygladac edukacja
                dzieci w przedszkolu ;)

                oj, wychodzi, ze narzekam

                nie, tez nie bylo tak beznadziejnie.
                Ale edukacja mnie nie urzekla.
                Masa przedszkoli panstwowych ma o wiele lepsza oferte, gdy o te sprawy idzie.
                • seminola Re: Opinie o przedszkolu przy ul Januszowickiej 22.09.06, 18:32
                  Wydaje mi się, że może za dużo oczekujecie. Jeżeli chodzi o zaplecze - dla mnie
                  jest cudownie, a człowiek to tylko człowiek i najwięcej zależy od niego. Do
                  kogo trafi dziecko? Na to niestety wpływu nie mamy. Mój syn trafił bardzo
                  dobrze. Ale powiem wam jedno. Mój syn chodził do trzech innych przedszkoli
                  wcześniej (do dwóch parę dni - choroby), więc mam porównanie.

                  Jedno było prywatne i to jest największa katastrofa - ceny zawrotne,
                  jedzenie "Tesco korzystny zakup" czyli popularne pasiaki, więc byłam szczęśliwa
                  jak syn wracał i mówił, że nic nie ruszył, a ceny a s t r o n o m i c z n e.
                  Miarka się przebrała gdy zobaczyłam, że angielski (przedszkole językowe) jest
                  puszczany z taśmy, a dzieci po 14.00 są zostawiane z opiekunką dziecka
                  dyrektorki, które leży w wózku, a pani nie ma żadnych uprawnień i w dodatku
                  wiecznie czarne stopy.

                  Państwowe przedszkole - załamały mnie panie wrzeszczące wiecznie do dzieci i
                  zmuszające do jedzenia. Ogólna agresja udzielała się dzieciom - po prostu się
                  tłukły.

                  Dlatego przedszkole sióstr to dla mnie jest raj na ziemi. Nie przypuszczałam,
                  że jeszcze jestem w stanie znaleźć dziecku przyzwoite przedszkole w rozsądnej
                  cenie i w atmosferze wzajemnego szacunku między personelem a rodzicami, a
                  przede wszystkim między dziećmi nawzajem.
                  • yenna_m Re: Opinie o przedszkolu przy ul Januszowickiej 22.09.06, 19:26
                    my tez mamy za soba doswiadczenia z 2 przaedszkolami, teraz cwiczymy trzecie

                    i to trzecie (Skwerowa) jest najlepsze ze wszystkich przedszkoli, z ktorymi
                    mialam do czynienia

                    przedszkole u siostr wypada tak sobie, a Puchatkowa Zaloga na Jaworowej to juz
                    w ogole tragedia... (ale moze i u siostr, i w zalodze sie pozmienialo? w koncu
                    troche czasu uplynelo)
                    • anna9952 Re: Opinie o przedszkolu przy ul Januszowickiej 23.10.06, 21:58
                      Ja przeniosłam córkę z Januszowickiej właśnie do Puchatkowej Załogi. Na
                      Januszowickiej -bez wrażeń. Nie mogę powiedzieć nic złego, natomiast po
                      miesięcznym pobycie w Puchatkowej mała już nie chciała wracać na Januszowicką.
                      Zostałyśmy w Puchatkowej i polecamy gorąco. Mała (4,3)w domu dużo śpiewa i to
                      głównie po angielsku. Wspaniałe panie wychowawczynie i bogaty blok zajęciowy.
                      Polecam
                      • jorawi Re: Opinie o przedszkolu przy ul Januszowickiej 10.11.06, 15:16
                        O rany! yenna_m - czy Ty to widzisz?? Przykre, że ktoś jest zadowolony
                        z "przechowalni" zwanej Puchatkową Załogą....Absolutnie wszystko tam jest bez
                        kontroli! A może się zmieniło...ech....dużo by pisać na ten
                        temat....Pozdrawiam.J
                        • yenna_m Re: Opinie o przedszkolu przy ul Januszowickiej 14.11.06, 00:47
                          widze, widze... :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka