alusia39
24.08.06, 11:30
Czy macie kochani tez tak złe zdanie na temat Auchan na Bielanach?Na palcach
jednej ręki można policzyć miłych pracowników.Chodziłam pare dni temu po tym
przybytku,nie moglam znalezc obsługi na kilku stoiskach.To chyba była
sobota,wiec do kas były olbrzymie kolejki.Na stoisku z kurczakami lała sie
woda na podłoge,to chyba był lód i krew.Nie tylko ja w
to "wdepnęłam".Szukałam bobu,nie znalazłam,a gdy wreszcie odszukałam jakiegos
pana z obsługi to mi wywarczal,ze nie pracuje na tym stoisku,zebym poczekala
to ktos przyjdzie,niestety nikt nie przyszedł.Przy kasie tez nie było
najmilej,jakies małżenstwo kupowało odkurzacz,wiec ktos z bardzo niemiłych
ochroniarzy przyszedł przekopac im to pudło.Trwało to długo,bo nie potrafił
spakowac dobrze i zostawił im pudło otwarte.Ta Pani zwróciła uwage,ze to jest
teraz nieporeczne do niesienia,ale usłyszala,ze tak trzeba bo w pudełku mozna
wyniesc wiele rzeczy.Czy oni sugeruja,ze kazdy tam wchodzi,zeby cos ukrasc?
Jak to zreszta zrobic,gdy pudło ma zabezpieczenia takimi tasmami.Nastawieni
sa tylko na duze obroty i nic wiecej,wazne ze sie zostawia duze
pieniadze.Mnie juz oduczyli robienia tam zakupów.Czy tez macie takie złe
wspomnienia?Pozdrawiam