kot_b
17.09.06, 20:14
"Kontrolerzy trafili do trzech różnych szpitali. 25-letni mężczyzna walczy o
życie na oddziale intensywnej terapii szpitala im. Marciniaka. "
To może nie przezyc:( Ja trafiłem do tego piekła w zimie z paskudnym złamaniem
ręki na pogotowie - przez 4 godziny nawet nie podano mi znieczulenia, nie
mówiac o jakimkolwiek zainteresowaniu się.