Dodaj do ulubionych

Wrócilem do Wroclawia, aby pracować

19.09.06, 18:10
Po prawie 10 latach pracy poza Wroclawiem (zarządzanie zagranicznym
przedsiębiorstwem) wrócilem do mojego ukochanego miasta. Z dobrym cv,
doświadczeniem w firmach produkcyjnych, ang, niem, kursami i sukcesami
kierowanych firm. Ale we Wroclawia pracy dla mnie NIE MA. Nie ma dla
specjalistów wyższego i niższego szczebla. Dla pracowników liniowych owszem
jest: spawacze, operatorzy, ph.... Pewnie znowu wyjadę i już tu nie wrócę...
Ci którzy jesteście daleko nie dawajcie się nabierać na PR miasta, że tyle
jest miejsc pracy we Wroclawiu. Zostańcie gdzie jesteście i cieszcie się
życiem.
Obserwuj wątek
    • Gość: Wroclawski Re: Wrócilem do Wroclawia, aby pracować IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.09.06, 18:22
      Urzekla mnie twoja historia jacenty7. Napisz nastepna historie-bajke, tylko
      troche ciekawsza. Czekam.
      • Gość: gosc Re: Wrócilem do Wroclawia, aby pracować IP: *.core.lanet.net.pl 19.09.06, 18:38
        koles wyluzuj,
        mneijsza o te 10 lat ale on ma racje we Wrocku nie ma pracy na kierowniczych
        stanowiskach, w zarzadach itp. Taka jest prawda
        • Gość: Wroclawski Re: Wrócilem do Wroclawia, aby pracować IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.09.06, 18:58
          Gość portalu: gosc napisał(a):

          > koles wyluzuj,
          > mneijsza o te 10 lat ale on ma racje we Wrocku nie ma pracy na kierowniczych
          > stanowiskach, w zarzadach itp. Taka jest prawda

          Jak ktos jest niezaradny, to nie moja broszka, tylko niech nie uoglonia. Inni
          nie maja problemu ze znalezieniem pracy, jak on ma, to jego prywatna sprawa!
          Dla cieniasow nie ma miejsca. Ja takiego placzka jak jacenty7 nie zatrudnilbym
          nawet na linie produkcyjna, bo od razu widac, ze jest malo zaradny i czeka na
          to, ze praca sama do niego przyjdzie. Wiec niech jacenty jedzie sobie za
          granice i pracuje tam z miotla, zamiatajac ulice. Moze to mu daje wieksze
          szczescie?
          • Gość: Insert Re: Wrócilem do Wroclawia, aby pracować IP: 81.219.158.* 20.09.06, 21:38
            Jak ktos jest niezaradny, to nie moja broszka, tylko niech nie uoglonia. Inni
            > nie maja problemu ze znalezieniem pracy, jak on ma, to jego prywatna sprawa!
            > Dla cieniasow nie ma miejsca. Ja takiego placzka jak jacenty7 nie
            zatrudnilbym
            > nawet na linie produkcyjna, bo od razu widac, ze jest malo zaradny i czeka na
            > to, ze praca sama do niego przyjdzie. Wiec niech jacenty jedzie sobie za
            > granice i pracuje tam z miotla, zamiatajac ulice.

            O i mamy glos pszenno-buraczanego polskiego sznurka pracodawce, któremu się
            wydaje, że jest najmądrzejszy i może wydawać kategoryczne opinie.
          • perro69 Re: Wrócilem do Wroclawia, aby pracować 21.09.06, 07:54
            hehehe, jaki zajefajny post, thx, nie ma to jak poranny błazen wrocławski ;)
      • preslaw Re: Wrócilem do Wroclawia, aby pracować 19.09.06, 18:40
        Wróciłeś bez rozeznania terenu? Bez zapewnienia sobie wcześniej zatrudnienia? Duża naiwność.Autoreklama miasta jest dobrze zrobiona, niezły to pomysł, ale trzeba pamiętać, że to tylko reklama. A Polska to nie Australia, gdzie pracę można dostać prawie od ręki.
      • Gość: Jacenty7 Re: Wrócilem do Wroclawia, aby pracować IP: 81.219.158.* 19.09.06, 19:42
        Proszę bardzo: www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=21439
    • Gość: luzik Re: Wrócilem do Wroclawia, aby pracować IP: 80.54.21.* 19.09.06, 21:26
      jacenty7 napisał:

      > Po prawie 10 latach pracy poza Wroclawiem (zarządzanie zagranicznym
      > przedsiębiorstwem) wrócilem do mojego ukochanego miasta. Z dobrym cv.

      nie dopowiedziałeś o koneksjach a to jest najważniejsze:-(
      Na początek planuję liberalnych z Po, po nich jeszcze zastanie nicość w naszym
      kraju:-(
      • Gość: jop Re: Wrócilem do Wroclawia, aby pracować IP: *.eranet.pl 20.09.06, 21:56
        Powiem tak, znam sporo ludzi spoza Wroclawia, ktorzy przyjechali do Wroclawia z
        roznych czesci Polski i pracuja na kierowniczych stanowiskach a dodatkowo sa
        bardzo zadowoleni.
        Znam skoleii dwie osoby ktory przyjechaly zza granicy i sa tak pewni ze za swoje
        zaslugi zagraniczne powinni byc noszeni na rekach ze poziom frustracji siega u
        nich zenitu.
        Prawda jest taka, ze Ci co zostali i w trudzie i pocie, za marne pieniadze
        budowali ten kraj, mają (i powinni mieć) premie znajomości rynku. Inaczej mowiąc
        nie wypadli z obiegu.
        Praca jest ale nie licz ze znajdziesz ja w 3 miesiace, to trwa i musisz sie
        wgryzc w rynek i nie licz na litosc:) W tej chwili jestem w stanie wyliczyc
        kilka firm szukajacych osob na kierownicze stanowiska. W tym tez sa produkcyjne.
        • jacenty7 Re: Wrócilem do Wroclawia, aby pracować 20.09.06, 23:04
          Gość portalu: jop napisał(a):

          W tej chwili jestem w stanie wyliczyc
          > kilka firm szukajacych osob na kierownicze stanowiska. W tym tez sa
          produkcyjne

          Można wiedzieć jakie np. na priva? Faktycznie trochę wypadlem z obiegu...
    • Gość: Rafis Re: Wrócilem do Wroclawia, aby pracować IP: *.wro.vectranet.pl 20.09.06, 23:16
      no akurat ludzi na kierownicze stanowiska sciaga sie z całego kraju wiec nie
      wiem o jakiej branzy mówisz?
      Wg mnie najwiecej ofert jest na tasme i dla kierowników, troche za mało dla
      sredniaków.
    • vratislaviak Re: Wrócilem do Wroclawia, aby pracować 21.09.06, 02:05
      po 10 latach pracy za ggranicą na stanowsiku kierowniczym
      miłanbyś tyle kase ze dalsza praca w polsce nie miała by sensu żyłbyś z
      odsetek ;)
      • vazz Re: Wrócilem do Wroclawia, aby pracować 21.09.06, 09:57
        vratislaviak napisał:

        > po 10 latach pracy za ggranicą na stanowsiku kierowniczym
        > miłanbyś tyle kase ze dalsza praca w polsce nie miała by sensu żyłbyś z
        > odsetek ;)

        O czym ty piszesz? jacenty7 nie pisał,ze pracował za granica w
        przedsiebiorstwie tylko w zagranicznym przedsiebiorstwie,a to chyba jest
        róznica.

        Pozatym narazie we Wrocku trudno znaleźć prace świeżo upieczonym mgr. pod tym
        względem Wrocek nie odbiega od np.Łodzi
        • Gość: Rafis Re: Wrócilem do Wroclawia, aby pracować IP: *.wro.vectranet.pl 21.09.06, 10:01
          vazz napisał:

          > Pozatym narazie we Wrocku trudno znaleźć prace świeżo upieczonym mgr. pod tym
          > względem Wrocek nie odbiega od np.Łodzi

          zalezy jakim magistrom, gdzie np chca pracować liczni magistrzy historii,
          politologii itp? :)
          • vazz Re: Wrócilem do Wroclawia, aby pracować 21.09.06, 10:04
            Gość portalu: Rafis napisał(a):

            > zalezy jakim magistrom, gdzie np chca pracować liczni magistrzy historii,
            > politologii itp? :)

            Spójrz na samorząd to bedziesz wiedział gdzie mogą pracowac np.
            mgr. politologii. ;)
          • Gość: kotbehemot Re: Wrócilem do Wroclawia, aby pracować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.06, 10:06
            > zalezy jakim magistrom, gdzie np chca pracować liczni magistrzy historii,
            > politologii itp? :)

            a akurat Ci mają szanse - w mediach. Bardziej martwią mnie wszystkie filologie
            • Gość: Rafis Re: Wrócilem do Wroclawia, aby pracować IP: *.wro.vectranet.pl 21.09.06, 10:10
              media są głównie w warszawce a poza tym szykuja sie wielkie zwolnienia np
              agoraz zwalnia 250 osób. Gdyby w urzedach przyjęto wszystkich politologów czy
              po stos. miedzynarodowych to biurokracja rosłaby co rok o 50% a tak rosnie
              tylko o 10%. Zreszta dalej nie wiem co z historykami, biologami i dziesiatkami
              innych kierunków. Ja sie pytam na jaka prace liczy ktos kto skonczył historie?
              Chce pracowac w szkole za 800 zeta(po awansie)?
              Z filologiami to jest róznie, jeśli mówimy o polskiej to ejst kiepsko ale
              reszta bedzie miałą dbrze, na absolwentów z językami czekaja takie centra jak
              HP czy GE.
              • vazz Re: Wrócilem do Wroclawia, aby pracować 21.09.06, 10:21
                Gość portalu: Rafis napisał(a):

                > Gdyby w urzedach przyjęto wszystkich politologów czy
                > po stos. miedzynarodowych to biurokracja rosłaby co rok o 50% a tak rosnie
                > tylko o 10%.

                Widze,ze jednak nei wiesz o co mi chodzi ;). Chodzi o to,ze setki politologów
                pracują poza zawodem choc ich praca byłaby bardzo przydatna w samorządzie,
                powiem tylko tyle,ze nikły proc. lokalnych polityków ma jakąkolwiek styczność z
                politologią,a od tego też zależy jakość ich rządzenia.Promocja, marketing polit
                to wg.lokalnych polityków kosztowne fanaberie.

                Zreszta dalej nie wiem co z historykami, biologami i dziesiatkami
                > innych kierunków. Ja sie pytam na jaka prace liczy ktos kto skonczył historie?
                > Chce pracowac w szkole za 800 zeta(po awansie)?

                Widze,ze reklama Życia warszawy trafiła na podatny grunt ;)

                > Z filologiami to jest róznie, jeśli mówimy o polskiej to ejst kiepsko

                Ta? Serio? a jak dodatkowo ktoś zna jęz obce i skończy podyplomówke?

                ...no i taka mała ciekawosta zgadnij jakie specjalności najbardziej są
                poszukiwane przez AW? ;)
              • Gość: eva Re: Wrócilem do Wroclawia, aby pracować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 15:50
                a ty co rafisku skonczyłes??Juz chyba lepsza politologia na panstwowej uczelni
                niz studia pseudo-ekonomiczne na prywatnej przechowalni debili.Nie pochwalisz
                sie gdzie i co studiowałes i za czyje pieniazki??No i co teraz po tym robisz??
            • vazz Re: Wrócilem do Wroclawia, aby pracować 21.09.06, 10:14
              Gość portalu: kotbehemot napisał(a):

              > > zalezy jakim magistrom, gdzie np chca pracować liczni magistrzy historii,
              > > politologii itp? :)
              >
              > a akurat Ci mają szanse - w mediach. Bardziej martwią mnie wszystkie filologie

              Po każdych studiach są jakieś możliwości pracy wieksze lub mniejsze,ale nei
              otym temat. Chodzi mi o to,ze pod wzgledem zatrudnienia Wrocław nie jest
              Polskim eldorado i rozumiejac wrocławian,kochających swoje miato to z całym
              szacunkiem nie porównałbym Wrocka do jednego z dwóch filarów gospodarczych
              Polski
              • Gość: Rafis Re: Wrócilem do Wroclawia, aby pracować IP: *.wro.vectranet.pl 21.09.06, 10:27
                > Po każdych studiach są jakieś możliwości pracy wieksze lub mniejsze,ale nei
                > otym temat. Chodzi mi o to,ze pod wzgledem zatrudnienia Wrocław nie jest
                > Polskim eldorado i rozumiejac wrocławian,kochających swoje miato to z całym
                > szacunkiem nie porównałbym Wrocka do jednego z dwóch filarów gospodarczych
                > Polski

                a ja bym porównał :)
                inżynierowie moga zmieniać prace co kilka miesięcy a jak ktos skonczył historie
                to kto ma go zatrudnic i za ile? Odpowiedz mi na to pytanie :)
                • hyper_mouse Re: Wrócilem do Wroclawia, aby pracować 21.09.06, 11:53
                  To fakt, ludzie studiują politologie, historię itp. a potem są zdziwieni, że
                  nie ma dla nich sensownej pracy. Z moich obserwacji wynika, że na pracę we
                  Wrocławiu mają szansę: finansiści H&P, Volvo itd, inżynierowie (Cargill, LG itp)
                  oraz wykwalifikowani robotnicy. Zastanawiam się tylko ile płacą zachodnei
                  koncerny takiemu przeciętnemu pracownikowi np. księgowemu z krótkim stażem?
                  • vazz Re: Wrócilem do Wroclawia, aby pracować 21.09.06, 12:39
                    hyper_mouse napisała:

                    > To fakt, ludzie studiują politologie, historię itp. a potem są zdziwieni, że
                    > nie ma dla nich sensownej pracy. Z moich obserwacji wynika, że na pracę we
                    > Wrocławiu mają szansę: finansiści H&P, Volvo itd, inżynierowie (Cargill, LG
                    itp
                    ..ale to chyba już problem tych politologów i historyków co nie? Zauwazyłem,ze
                    najbardziej o tym dyskutują ludzie po technicznych kierunkach, jakis kompleks
                    czy co? Ja jestem po kierunku humanistycznym nie żałuje, nie siedze cały dzień
                    na budowie, albo usmarowany tawotem po szyje ;)
                • vazz Re: Wrócilem do Wroclawia, aby pracować 21.09.06, 12:36
                  Gość portalu: Rafis napisał(a):

                  > a ja bym porównał :)
                  > inżynierowie moga zmieniać prace co kilka miesięcy a jak ktos skonczył
                  historie
                  >
                  > to kto ma go zatrudnic i za ile? Odpowiedz mi na to pytanie :)

                  Ta? Inż. bez doświadczenia we Wrocku może co miesiąc z własnego wyboru zmieniać
                  prace?
                  • Gość: zizi Re: Wrócilem do Wroclawia, aby pracować IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.06, 23:52
                    Jestem po politologii (absolwentka'2000) i nigdy nie miałam problemu ze
                    znalezieniem pracy. Obecnie mam stałą pracę na umowę o pracę znalezioną w kilka
                    dni, po wysłaniu pięciu ofert w odpowiedzi na ogłoszenia z GW Praca.
                    Politolodzy nie są ani nieudacznikami, ani nieszczęśnikami.
                    Im się zdecydowanie dobrze powodzi!
                    • wtc2004 Re: Wrócilem do Wroclawia, aby pracować 22.09.06, 03:13
                      Zizi nie oszukuj się, ciebie nie zatrudnili dla twojej wiedzy tylko dlatego ze
                      masz ładną buzię, białe ząbki i kształtny tyłeczek.

                      Jacenty natomiast musi pamiętać wszystkie k*rwa wzory!
                      • vazz Re: Wrócilem do Wroclawia, aby pracować 22.09.06, 08:53
                        wtc2004 napisał:

                        > Zizi nie oszukuj się, ciebie nie zatrudnili dla twojej wiedzy tylko dlatego
                        ze
                        > masz ładną buzię, białe ząbki i kształtny tyłeczek.
                        >
                        > Jacenty natomiast musi pamiętać wszystkie k*rwa wzory!

                        Nie widziałeś,ani Zizi,ani nei znasz Jacentego. Jakbyś miał troche oleju w
                        głowie, wiedziałbyś,ze inż. nie uczą sie wszystkich wzorów na pamięć bo od tego
                        sa tabele, książki itp. Dobry inz. powinien wiedzieć gdzie dany wzró może
                        znaleźć i jak go zastosować.
                        Jednak nei chciało sie tobie wysilic choć troche główki i postanowiłeś "coś"
                        napisac nei ważne,ze bzdurę. Brawo, zaistniałes ;)
                    • hyper_mouse Re: Wrócilem do Wroclawia, aby pracować 22.09.06, 14:36
                      jasne, a ile zarabiasz?
    • Gość: tropi Re: Wrócilem do Wroclawia, aby pracować IP: *.crowley.pl 22.09.06, 09:35
      dziwię się Twojemu odkryciu, ze nie mozna tu znalezc pracy dla takich jak ty.

      zapewne chcialbys zarabiac 30 000 pln miesiecznie lub wiecej i w tym jest
      problem. Podwyższyłeś sobie poprzeczkę i teraz oczekujesz że pogodzisz
      osiągnięty status finansowy ze spokojnym życiem w miejscu, w którym chciałbyś
      tak naprawdę żyć.
      Obniż wymagania.

      mylę się?
      • a_o_s Re: Wrócilem do Wroclawia, aby pracować 22.09.06, 10:11
        praca jest dla osob po uczelniach technicznych - ludzi z konkretnym fachem w
        reku. i tak powinno byc. studia humanistyczna powinny byc dla nauczycieli i
        hobbystow. pierwsi znajduja prace w szkolach, drudzy musza miec na tyle oliwy w
        glowie, zeby znalezc cos, co nie koniecznie musi byc zwiazane z ich zawodem.
        nazywam ich hobbystami, bo zakladam ze dany kierunek [historia, kulturoznastwo,
        filozofia] koncza z mysla o wlasnym, intelektualnym rozwoju = robia to dla
        przyjemnosci a nie dla kasy i przyszlosci.
        oczywiscie uogolniam, ale chce tylko uwypuklic pewien problem - za duzo ludzi
        konczy studia humanistyczne. rynek wrocławski, ba! nawet dolnoslaski, nie jest
        w stanie wsiorbać co roku 100 mgr historii i podobne ilosci etnografow,
        arheologow, historykow sztuki czy nawet politologow. nie jestem za sztucznym
        ograniczaniem liczby miejsc na studiach, ale moze faktycznie pomysl odplatnosci
        za studia w naturalny sposob by to wyregulowal. jesli student bedzie musial
        placic, to zastanowi sie 5 razy nad wyborem kierunku.

        a co do politologow i ich predyspozycji do pracy w samorzadzie, to jest to taka
        sama bzdura jak to, ze ukonczenie dziennikarstwa daje pewnosc ze absolwent
        bedzie swietnym redaktorem czy prezenterem.
        • vazz Re: Wrócilem do Wroclawia, aby pracować 22.09.06, 11:02
          a_o_s napisał:

          > praca jest dla osob po uczelniach technicznych - ludzi z konkretnym fachem w
          > reku. i tak powinno byc. studia humanistyczna powinny byc dla nauczycieli i
          > hobbystow.

          Typowe myslenie dla ludzi konczących kierunek techniczny ;)

          > a co do politologow i ich predyspozycji do pracy w samorzadzie, to jest to
          taka
          > sama bzdura jak to, ze ukonczenie dziennikarstwa daje pewnosc ze absolwent
          > bedzie swietnym redaktorem czy prezenterem.

          To co napisałes dowodzi albo tego,ze byle jak czytasz i byle co piszesz,albo
          tego,ze poprostu nie wiesz w czym rzecz.
        • Gość: tropi Re: Wrócilem do Wroclawia, aby pracować IP: *.crowley.pl 22.09.06, 11:26
          zgadzam sie z toba w 5%, bo chyba na tyle wazny jest sens twojego wywodu.
          zgadzam sie mianowicie z tym:
          chce tylko uwypuklic pewien problem - za duzo ludzi
          konczy studia humanistyczne. rynek wrocławski, ba! nawet dolnoslaski, nie jest
          w stanie wsiorbać co roku 100 mgr historii i podobne ilosci etnografow,
          arheologow, historykow sztuki czy nawet politologow."
          Dodam nawet: rynek naszego krajum, bo nie wszyscy tu studiujacy zostają w tym
          regionie ale rozjeżdżają sie po kraju/świecie.

          Reszta, którą napisałeś, to moim zdaniem (podkreślam moim) jest stek bzdur. Jak
          to opisał kolega, widać że kończyłeś studia techn.

          Naprawdę, jest masa etatów nudżetówki obsadzonych przez ludzi nie mających
          zielonego pojęcia o swojej funkcji, a które własnie powinny być otwarte dla
          ludzi po historii, politologii, religioznawstwu, kulturoznastwu, socjologii,
          itp itd.
          I nie uogólniajmy, niektórzy idą na te studia bo to lubią i chcą się w tym
          rozwijać i później wykorzystać swoją wiedzę..
          Może waga takich studiów nie jest taka sama jak technicznych... bo studiować
          kilka fakultetów na raz to.. tylko humany.. a potem mamy potrójnych magistrów.

          A co do Twojej koncepcji "moze faktycznie pomysl odplatnosci
          za studia w naturalny sposob by to wyregulowal. jesli student bedzie musial
          placic, to zastanowi sie 5 razy nad wyborem kierunku."
          ... no to z tym trzeba uważać. To nie jest takie proste. Tutaj nie ma Czarne-
          Białe. tutaj moglibyśmy całemu krajowi zrobić kuku.

          a i w ogóle, końćzyłem polibude Wroc., żeby było jasne..
      • Gość: Jacenty7 Re: Wrócilem do Wroclawia, aby pracować IP: 81.219.158.* 22.09.06, 11:24
        Mylisz, oj baaaaaaaaaaaardzo się mylisz
        • Gość: tropi Re: Wrócilem do Wroclawia, aby pracować IP: *.crowley.pl 22.09.06, 11:28
          no to powiedz lepiej jakie masz te wymagania skoro się mylę.

          • a_o_s Re: Wrócilem do Wroclawia, aby pracować 22.09.06, 13:51
            no to po kolei.

            > Dodam nawet: rynek naszego krajum, bo nie wszyscy tu studiujacy zostają w tym
            > regionie ale rozjeżdżają sie po kraju/świecie.

            skoro absolwenci sie rozjezdzaja to czemu ja, ze swoich pieniedzy mam lozyc na
            ich studia? czemu mam placic przez 5 lat na osobe ktora studiuje dla wlasnego
            hobby lub poszerzenia wlasnych horyzontow dajmy na to historie, po czym
            wyjezdza z kraju do dublina zeby nosic kartony bo dla niej nie ma pracy jako
            historyka w kraju?
            moze jak by ta osoba zaplacila za swoje studia, to zastanowila sie 5 razy czy
            znajdzie prace po tym kierunku. a jesli robi to tylko dla hobby, to tym
            bardziej niech za to placi. poza tym platne studia to tez wiekszy poziom.
            wyobrazasz sobie sytuacje ze na zajecia za ktore zaplaciles kase nie przychodzi
            wykladowca? ja nie. a na uniwerku tak bywa.
            studia platne nie musza byc wprowadzone z roku na rok, i z zaporowa kasa od
            razu. moze to byc wprowadzane systemowo i powoli i z rozmyslem. odpowiednie
            systemy kredytowania, stypendiow dla najzdolniejszych i socjale dla ubogich -
            czemu nie?

            samorzady.
            ile osob pracuje w umw? ponad poltora tysiaca. ile osob ma kreatywne, tworcze
            stanowiska, na ktorych tworzy wizje miasta? to zaledwie kilak procent ktore
            ogranicza sie do stanowisk kierowniczych i asystenckich. ci ludzie musza miec
            ukonczone przede wszystkim studia profilowe. czyli jesli ktos jest dyrektor
            architektury, to musi sie na niej znac. po co mi na tym miejscu osoba po
            politologii czy socjologii, nawet niech bedzie po tych dwoch kierunkach i
            doktoracie?
            i nie twierdze ze historyk czy etnolog z pewnoscia bedzie gorszy. twierdze
            tylko ze wieksze predyspozycje, ze statystycznego punktu widzenia bedzie mial
            architekt.
            natomiast na wiekszosci miescach pracy w urzedzie potrzebne sa osoby potrafiace
            obslugiwac kompa, interenet i programy edytorskie. jesli znaja jeszcze jezyk to
            juz wogole bomba, choc prawdopodobienstwo ze beda musialy go uzywac w robocie
            jest nikle. wniosek: to tez archeolog czy etnograf nie musi byc lepszy od pani
            po ekonomii.

            ps.
            bardzo mnie ubawila wasza pewnosc co do mojego technicznego wyksztalcenia. coz.
            pozory myla :)
            • vazz Re: Wrócilem do Wroclawia, aby pracować 22.09.06, 14:17
              a_o_s napisał:

              >> ile osob pracuje w umw? ponad poltora tysiaca. ile osob ma kreatywne,
              tworcze
              > stanowiska, na ktorych tworzy wizje miasta? to zaledwie kilak procent ktore
              > ogranicza sie do stanowisk kierowniczych i asystenckich. ci ludzie musza miec
              > ukonczone przede wszystkim studia profilowe. czyli jesli ktos jest dyrektor
              > architektury, to musi sie na niej znac.

              Czy ty wogóle masz jakiekolwiek pojęcie o pracy w samorządzie? Dla ciebie praca
              w samorzadzie to siedzenie na 4 literach w urzedzie miasta, tak?

              Pozatym mówiac o np.politologach w samorządzie chodziło mi tez o kampanie
              wyborczą, chodzi o to,ze w 90% w samorządach, kampani wyborczej politolodzy nie
              przygotowywują (a powinni)o to mi chodziło mówiac,ze jest wiele pracy dla
              politologów w samorzadzie.
              • a_o_s Re: Wrócilem do Wroclawia, aby pracować 22.09.06, 14:34
                ok. moze mamy problemy ze zrozumieniem. okresl wiec czym dla ciebie jest praca
                w samorzadzie a ja sie do tego sprobuje ustosunkowac.

                natomiast jesli chodzi o prace przy kampanii wyborczej to z calym szacunkiem,
                ale to nei jest zadanie samorzadu a agencji reklamowych.
                • vazz Re: Wrócilem do Wroclawia, aby pracować 22.09.06, 14:46
                  a_o_s napisał:

                  > ok. moze mamy problemy ze zrozumieniem. okresl wiec czym dla ciebie jest
                  praca
                  > w samorzadzie a ja sie do tego sprobuje ustosunkowac.
                  >
                  > natomiast jesli chodzi o prace przy kampanii wyborczej to z calym szacunkiem,
                  > ale to nei jest zadanie samorzadu a agencji reklamowych.

                  Wiec praca w samorządzie dla mnie nie jest pracą tylko w urzędzie i chyba tu
                  jest nasze źródło nieporozumień. Pracą w samorzadzie jest róznież działanie na
                  rzecz samorządu lub przy władzach samorządu.Praca w róznego rodzaju
                  organizacjach,fundacjach itp.
                  Po drugie z agencjami reklamowymi sie mylisz, własnie kampania nie jest
                  zadaniem dla agencji reklamowych. To włąsnie ci "spece" kopiuja pomysły na
                  kamopanie wyborczą z usa bo sami potrafia reklamowac,ale proszek do prania.
                  Tu widze duza szanse dla politologów, lecz narazie lokalni politycy wola ,zeby
                  kampanie robili im bmw lub ktoś z rodziny (a niech se zarobi)
                  • a_o_s Re: Wrócilem do Wroclawia, aby pracować 22.09.06, 14:59
                    ale to wszystko o czym piszesz to jest albo dzialalnosc prywatna [kampania],
                    albo spoleczna [fundacje, stowarzyszenia] przy czym z tej drugiej czesto nie ma
                    kasy. \natomiast do jednej jak i do drugiej rzeczy przede wszystkim potrzebny
                    jest leb na karku i zaangazowanie a nie studia. edukacja wyzsza moze w tej
                    dziedzinie pomagac, ale nie jest najwazniejsza.

                    a tak na marginesie, to mam wrazenie ze mylisz samorzad z dziallnoscia
                    obywatelska. ale moze tylko mi sie wydaje.

                    tak czy inaczej nie jest to wcale argumentem za tym, ze studia nie powinny byc
                    platne, ani za tym ze po humanach lekko zdobywa sie zatrudnienie, ani przeciwko
                    temu, ze uniwerki ksztalca nam bezrobotnych z tytulami - a ztego chyba dyskusja
                    wychodzila.
                    uwazam, ze wyksztalcenie techniczne jest wyksztalceniem po ktorym latwiej jest
                    zyc, znalezc prace. i tak jest chyba ok. :)
                    • Gość: tropi Re: Wrócilem do Wroclawia, aby pracować IP: *.crowley.pl 22.09.06, 15:10
                      studia płatne powiadasz... jak mówie to nie jest takie proste. Jestem po częsci
                      za, bo jest w tym dużo prawdy, że ludzie później wyjeżdżają za granicę, a ja
                      płacę za ich edukację. Tak jak to jest w przypadku lekarzy.
                      Ale nie wyobrażam sobie aby tego typu mechanizmy należalo wprowadzić na
                      wszystkie kategorie.

                      Poza tym, dyskusja o tym do czego moga być potrzebni socjologowie, politolodzy,
                      historycy, ludzie po resocjalizacji itp. jest bez celowa. Pewnie, że jest ich
                      zbyt dużo, a później i tak idą pracować jako akwizytorzy lub wyjeżdząją gdzieś
                      tam. Może takie studia powinny być odpowiednio zredukowane na rzecz innych
                      bardziej przydatnych w dzisiejszych czasach. Zgadza sie ten kraj nie stać na
                      sztab nikomu nie przydatnych humanistów. Ale nie generalizuj, że wprowadzenie
                      płatnych studiów rozwiąże problem.

                      A propos czy Ty w ogóle kończyłeś jakieś studia???
                      A czy jeśli już tak, to czy czasem nie jesteś z grona Zaoczniaków ?
                      To jakiś odwet ?:)
                      • vazz Re: Wrócilem do Wroclawia, aby pracować 22.09.06, 15:15
                        Gość portalu: tropi napisał(a):


                        > A czy jeśli już tak, to czy czasem nie jesteś z grona Zaoczniaków ?
                        > To jakiś odwet ?:)

                        O przepraszam, ja jestem z grona zaoczniaków, który płacił za swoje studia
                        i pracowałem zdobywajac doswiadczenie.
                        Wcale nie uważam,ze jestem gorzej wykształcony od studentów dziennych.Jak ktos
                        chce sie uczyć to zaocznie naprawde zdobedzie niezbędną wiedze,a tumanowi i 15
                        godz dziennie nauki nie wystarczy.
                        • Gość: tropi Re: Wrócilem do Wroclawia, aby pracować IP: *.crowley.pl 22.09.06, 15:19
                          ups.. nie o to mi chodziło aby kogoś urazić.. moze słowo "Zaoczniacy" nie brzmi
                          pozytywnie. Przepraszam.

                          w pytnaiu chodziło tylko i wyłacznei o to czy aby kolega a_o_s nie wyładowywuje
                          swojej frustracji, że sam musiał zapłacić za studia a iini nie.
                          Nie mnie to oceniać czy ma w tym rację czy nie.. bo pewnie ma.. ja za swoje
                          studia spłacam i jakoś żyję.. fakt jestem po polibudzie, mam prace... no ale
                          jestem w stanie bronić rozsądnych rozwiązań, a nie waleniem w stół i rzucaniem
                          haseł.
                          • vazz Re: Wrócilem do Wroclawia, aby pracować 22.09.06, 15:24
                            Gość portalu: tropi napisał(a):

                            > ups.. nie o to mi chodziło aby kogoś urazić.. moze słowo "Zaoczniacy" nie
                            brzmi

                            haha od razu skojarzyło mi sie z "wykształciuchami" ;),ale to tak jak mówisz,
                            za płatnymi studiami w większości są ludzie płacący za naukę,ale punkt widzenia
                            zalezy od punktu siedzenia ;)
                    • vazz Re: Wrócilem do Wroclawia, aby pracować 22.09.06, 15:12
                      a_o_s napisał:

                      > ale to wszystko o czym piszesz to jest albo dzialalnosc prywatna [kampania],
                      > albo spoleczna [fundacje, stowarzyszenia] przy czym z tej drugiej czesto nie
                      ma kasy.

                      Nawet nie wiesz ile ksay sie przez to marnuje,ze nie ma ludzi by ją wykorzystac
                      sensownie.

                      \natomiast do jednej jak i do drugiej rzeczy przede wszystkim potrzebny
                      > jest leb na karku i zaangazowanie a nie studia.

                      Tak można powiedzieć o wielu dziedzinach zycia.


                      >
                      > a tak na marginesie, to mam wrazenie ze mylisz samorzad z dziallnoscia
                      > obywatelska. ale moze tylko mi sie wydaje.

                      Też,ale nie tylko, dodam jeszcze jeden przykład sprawdź ilu ludzi zajmującymi
                      sie np.promocja powiatów i gmin tak naprawde zna sie na tym...powiem tobie,że
                      malutko takich.

                      > tak czy inaczej nie jest to wcale argumentem za tym, ze studia nie powinny
                      >byc platne,
                      Ja sam płaciłem za swoje studia i jestem jak najbardziej za płatnymi.Płacąc za
                      studia nie olewasz ich bo traktujesz je jako inwestycje.

                      > temu, ze uniwerki ksztalca nam bezrobotnych z tytulami - a ztego chyba
                      dyskusja wychodzila.

                      Ja sie głównie odnosiłem do politologii spec.marketing polityczny uważam,ze po
                      innych studiach nie robiłbym tego co lubie.Nie wiem co robia absolwenci
                      historii dlatego o nich nie pisałem.

                      > uwazam, ze wyksztalcenie techniczne jest wyksztalceniem po ktorym latwiej
                      jest
                      > zyc, znalezc prace. i tak jest chyba ok. :)

                      W tej chwili tak, po technicznym wykszt.łatwiej znajdziesz prace,ale nie musi
                      to oznaczac,ze bedzie ona lepsza od tej którą dostanie ktoś po kierunku
                      humanistycznym ;)
                      • a_o_s Re: Wrócilem do Wroclawia, aby pracować 22.09.06, 15:31
                        ja sobie nie wyobrazam ze jedne studia beda mialy byc platne a inne nie. gdzie
                        tu konstytucyjna rownosc? albo wszystkie albo zadne. a wszystkie studia platne
                        mozna powiedziec ze gwarantuja wyzszy poziom nauczania.
                        co do regulacji ilosci ludzi na studiach to tez sobie tego nie wyobrazam. przy
                        platnych studiach w naturalny sposob sie to wyreguluje. przy studiach
                        bezplatnych jest to malo prawdopodobne bo uniwersytet zarabia na ilosci
                        studentow, wiec nie jest mu na reke niewielka ich liczba.
                        ja nie jestem przeciwny temu, zeby akwizytor mial wyzsze wyksztalcenie
                        archeologiczne. ale czemu JA mam za to placic????

                        > vazz. czy ty rozumiesz co ty piszesz?

                        > Nawet nie wiesz ile ksay sie przez to marnuje,ze nie ma ludzi by ją
                        > wykorzystac

                        jaki to ma zwiazek z profilem ukonczonych studiow? ja nie uwazam ze fundacje i
                        stowarzyszenia sa niepotrzebne. ba! ja uwazam ze sa baaardzo potrzebne i ze w
                        polsce jest ich o wiele za malo i ze samorzady oraz panstwo powinny na ich
                        rzecz zrzec czesci obowiazkow. jak najbardziej. ale jaki to ma zwiazek ze
                        studiami? ze niby politolodzy zakladaja lepsze fundacje???

                        > Tak można powiedzieć o wielu dziedzinach zycia.

                        nie zgadzasz sie z tym twierdzeniem? kto bedzie lepszym szefem ksiegarni?
                        drukarz lub bibliotekoznawca czy menadzer majacy pojecie o marketingu, zasadach
                        wolnego rynku?

                        > Też,ale nie tylko, dodam jeszcze jeden przykład sprawdź ilu ludzi zajmującymi
                        > sie np.promocja powiatów i gmin tak naprawde zna sie na tym...powiem tobie,że
                        > malutko takich.

                        w odniesieniu do samorzadow to wina za to lezy po stronie politykow. samorzady
                        sa zbyt mocno upolitycznione. tu powinno byc wiecej spolecznikow i "fanow"
                        danego miasta, gminy czy osiedla, a mniej kumpli prezesa partii czy posla. to
                        ze zamiast fachowcow zatrudnia sie kolesi, jest nie wporzadku.

                        > W tej chwili tak, po technicznym wykszt.łatwiej znajdziesz prace,ale nie musi
                        > to oznaczac,ze bedzie ona lepsza od tej którą dostanie ktoś po kierunku
                        > humanistycznym ;)

                        ale tak bylo zawsze i to jest zdrowe. spoleczenstwo potrzebuje ludzi do pracy
                        fizycznej przede wszystkim. a takiej pracy ucza glownie w uczelniach
                        technicznych. po humanach masz ludzi do pracy umyslowej. ci maja do siebie to,
                        ze pracuja dluzej od fizycznych, w zwiazku z tym jest mniejsza rotacja na ich
                        stanowiskach. - to tak w duzym uproszczeniu. wyksztalconych humanistow jest za
                        duzo.

                        sensownie.
                        • vazz Re: Wrócilem do Wroclawia, aby pracować 02.10.06, 13:36
                          a_o_s napisał:

                          > ja sobie nie wyobrazam ze jedne studia beda mialy byc platne a inne nie.
                          gdzie
                          > tu konstytucyjna rownosc? albo wszystkie albo zadne. a wszystkie studia
                          platne

                          Jestem w 100% za płatnymi studiami,zeby była jasność
                          >> ze niby politolodzy zakladaja lepsze fundacje???

                          No tak, fundacje mającą np. wpierać promocje gminy najlepiej poprowadzi mgr
                          inż. budownictwa lub inż. elektryk ;).


                          Pozatym nieuwaznie czytasz, nie mówie, że politologia to bnajlepszy
                          kierunek,lecz mówie to,ze po politologii tez mozna znaleźć prace i ze taka
                          praca tez jest dla politologów.
                        • vazz Re: Wrócilem do Wroclawia, aby pracować 02.10.06, 14:29
                          a_o_s napisał:

                          > nie zgadzasz sie z tym twierdzeniem? kto bedzie lepszym szefem ksiegarni?
                          > drukarz lub bibliotekoznawca czy menadzer majacy pojecie o marketingu,
                          zasadach wolnego rynku?

                          ??? o co tobie chodzi?
                          ..ja odpowiem tak, nie zgadzam sie,ze lepszym szefem ksiegarni bedzie menadzer
                          prowadzacy przedtem kiosk z warzywami od bibliotekoznawcy pracującego 5 lat w
                          ksiegarni.

                          Jak widzisz nie warto uogólniac ;)

          • Gość: Jacenty7 Re: Wrócilem do Wroclawia, aby pracować IP: 81.219.158.* 23.09.06, 18:49
            Jak napisalem wrócilem, aby pracowac a nie zarabiać... Chcialbym robic to na
            czym się znam i co robilem przez ostatnie lata. I mieszkać jednocześnie we
            Wroclawiu, bo tu jest mój dom.
            • Gość: Jacenty7 Re: Wrócilem do Wroclawia, aby pracować IP: 81.219.158.* 26.09.06, 11:56
              A jeżeli się nie uda, to znowu wyjadę....i juz tu nie wrócę.
              • Gość: J O, jest praca IP: 81.219.158.* 28.09.06, 00:07
                AKS PRECISION BALL POLSKA Sp. z o.o. 58-130 Żarów, ul. Przemysłowa 12

                Wymagania: wykształcenie wyższe ekonomiczne, dobra znajomość języka
                angielskiego, doskonała znajomość języka japońskiego, wymagane przynajmniej 10-
                letnie doświadczenie w japońskim przedsiębiorstwie, doświadczenie związane z
                zarządzaniem działem księgowym, personalnym i administracyjnym, prawo jazdy.
    • Gość: Hienia Re: Wrócilem do Wroclawia, aby pracować IP: *.os1.kn.pl 28.09.06, 00:16
      Oj Jacenty ty jak małe dziecko wierzysz we wszystko co mówią.
      • skrzypce1 Re: Wrócilem do Wroclawia, aby pracować 28.09.06, 04:19
        Och Jacenty! Czys ty za pozno wyjety?
        A kto ci powiedzial, zeby wracac? Ja chcialem otworzyc swoja firme we
        Wroclawiu... Nawet w tym celu zafundowalem sobie kilka przelotow nad
        Atlantykiem. W tym wszystkim to bylo chyba najbardziej emocjonujace. Obecnie to
        juz sie nawet nie jest pewnym, czy jakis ochraniacz lotniska nie wezmie ciebie
        za teroryste? Podczas jednego przelotu po skonczonej kontroli zapomnialem
        zabrac swoich butow... Ledwo zdazylem na swoj samolot, bo jeszcze raz mnie
        przeszukano. Wroclaw jak zwykle robi wrazenie, szczegolnie jak sie w tym
        miescie nie mieszka. Wroclawianki, och... Jednak nie zdecydowalem sie na
        otwarcie swojej firmy. Wiele czynnikow sie na to zlozylo. Ja tam wole jako
        turysta przybyc, zobaczyc grod nad Odra i powrocic za ocean.
        Moze wlasnie dlatego widze to miasto i jego mieszkancow w radosnych kolorach. A
        informacje o tzw boomie ekonomicznym, ktory nawiedzil Polske nalezy traktowac z
        przymrozeniem oka. Moze nastepne pokolenie Polakow bedzie madrzejsze i kraj
        stanie sie normalnym miejscem do zycia i pracy. Jak na razie IV-te kaczorowo
        idzie w slady bratankow znad Dunaju. Zycze wspanialych walk na ulicach miast
        polskich. Jak za dobrych czasow Solidarnosci... Skopcie ten polski kaczy kuper.
        • Gość: J Re: Wrócilem do Wroclawia, aby pracować IP: 81.219.158.* 29.09.06, 20:10
          >Zycze wspanialych walk na ulicach miast
          polskich. Jak za dobrych czasow Solidarnosci... Skopcie ten polski kaczy kuper
          <


          mam nadzieję, że tak nie będzie
    • Gość: J znowu praca we Wroclawiu - kto zna hindu IP: 81.219.158.* 07.10.06, 15:44
      Dyrektor generalny
      Kod zawodu: 121101
      Wymagany staż: 2.0 lata
      Wykształcenie: wyższe (w tym licencjat)
      Typ wykształcenia: informatyczne
      Specjalizacja:
      Kierunek:
      Uwagi: biegła zbnaj. języka hindu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka