Dodaj do ulubionych

Linia kolejowa do Trzebnicy

IP: *.os1.kn.pl 23.09.06, 20:46
Kiedyś ktoś na forum się interesował losami tej linii. Pozwolę sobie napisać w
tej materii, a co pojawiło się na jednej z grup dyskusyjnych.

Linia będzie zamknięta, tabor wyprowadzony. PKP stwierdziło, że woli zaorać (a
w zasadzie pozostawić na pastwę złomiarzy) linię niż komuś przekazać do
użytkowania.

Planowana jest impreza pożegnalna na 07.10.
Obserwuj wątek
    • Gość: artek Re: Linia kolejowa do Trzebnicy IP: *.wro.vectranet.pl 23.09.06, 21:26
      jechałem dziś na rowerze do trzebnicy, m. in. przez brochocin (który pamiętam
      m.in. z podróży koleją i schroniska ptsm) - linia jest już w tragicznym stanie,
      szczególnie podtrzebnickie wiadukciki. nie jestem pewien czy jakiś pociąg by
      jeszcze tam dał radę przejechać ....
      • Gość: perian Re: Linia kolejowa do Trzebnicy IP: *.os1.kn.pl 23.09.06, 21:59
        Obecny "operator" czyli DKR twierdzi, że pociąg pojedzie i tak pewnie będzie.
        Niestety DKR musi się wynieść.
        • v-1 Re: Linia kolejowa do Trzebnicy 23.09.06, 23:17
          To istotnie smutna informacja.
          Wg moich wiadomości linia ta będzie używana na malutkim odcinku od Sedlca
          Trzebnickiego do stacji Pierwoszów (a właściwie do qasi- peronu) przy kopalni
          piasku w tej malowniczej wioseczce.
          Związane jest to z wydobyciem kruszcu, później ma służyć do podwożenia tam
          ludzi do nowopowstającego centrum rekreacyjnego na terenie zlikwidowanej
          żwirowni. Szkoda tylko torowiska, bo było naprawiane w latach '80 (ale nie dam
          głowy).

          Pozdr.
    • Gość: Jan Kowalski Chwila wyobraźni IP: *.wroclaw.mm.pl 24.09.06, 09:49
      Proponuję krótką chwilę wyobraźni.......
      Zamykamy oczy i..........

      Linia do Trzebnicy w związku z dużą ilością ludzi tam mieszkających i
      dojeżdżających do pracy i nauki we Wrocławiu ulega modernizacji, bo transport
      autobusowy jest mało skuteczny ze względu na duży ruch na drodze.
      Totowisko zostaje odnowione, linia zostaje zelektryfikowana, na kilku stacjach
      dobudowane mijanki, do jej obsługi skierowane zostają 4 specjalne tramwajobusy
      (coś podobnego do EKD w Warszawie). Podróż z Trzebnicy do Wrocławia Nadodrze
      trwa 30 minut i kosztuje 4 zł. Składy w godzinach rannych i popołudniowych
      odchodzą co ok. 40 minut, wiele osób korzystających do tej pory z własnego auta
      zaczyna korzystać z tej szybkiej, skutecznej i taniej komunikacji. Trzebnica i
      miejscowości na trasie połączenia stają się dużo bardziej zintegrowane z
      Wrocławiem.
      Pozytywne efekty tego pomysłu skutkują planami podobnej modernizacji linii do
      Świdnicy przez Kobierzyce oraz połączenia z Dzierżoniowem i Ząbkowicami przez
      Piławę, będzie to częściowo finansowane przez UE.


      Takiej wyobraźni nie ma niestety nikt z tych co decydują o losach kolei i
      rozwoju regionalnego w ogóle. A jak się całkiem zaora i zniszczy, to nie będzie
      można nawet wyobrażać sobie :-((
      • v-1 Re: Chwila wyobraźni 24.09.06, 11:57
        Podobnie jestem sobie w stanie wyobrazić reaktywację Trzebnickiej Kolejki
        Wąskotorowej, która ,moim zdaniem, lepiej oddawałaby sens połączenia kolejowego
        do Trzebnicy.
        Przebiega ona przez większą ilość miejscowości a na dodatek po linii zbliżonej
        do prostej, więc po podobnych zabiegach remontowych, byłaby szybsza.
        • Gość: Jan Kowalski Wąskotorówki nie da się juz odtworzyć - IP: *.wroclaw.mm.pl 24.09.06, 13:06
          trzeba by było ją od nowa zbudować. Torowisko przebiegało na prawie połowie
          trasy tuż przy drodze, która została poszerzona właśnie o ten wydzielony pas.
          Rozebrano most kolejowy na Widawie. Pozostały jedynie ledwo widoczne ślady
          nasypu pod Trzebnicą i wiadukt, nic więcej (jeszcze dworzec i parowozownia we
          Wrocławiu).
          Ja, gorący zwolennik sprawnej komunikacji torowej, akurat aż tak bardzo nie
          żałuję wąskotorówki do Trzebnicy. Ona mogłaby zasadniczo spełniać tylko rolę
          turystyczną, trudno o większą szybkość na wąskim torze. Żałuję natomiast
          rozebrania i zupełnego unicestwienia (przed kilkunastu laty) jej dalszego
          przebiegu, czyli Trzebnica - Żmigród - Milicz - Sulmierzyce. Gdyby zachowano tam
          połączenia w celch turystycznych, to do Trzebnicy (albo ostatecznie Żmigrodu)
          dojeżdżalibyśmy kolejką elektryczną, a później przesiadka na wąskotorówkę. To
          byłoby wspaniałe, tory prowadziły wśród najpiękniejszych terenów stawów milickich.
          Czesi mówią "to se ne wrati" - cóż, człowiek ciągle ma jednak nadzieję.......
          • Gość: marek1963 Re: Wąskotorówki nie da się juz odtworzyć - IP: *.os1.kn.pl 25.09.06, 07:41
            Jeszcze parę lat temu słyszałem o planach odbudowy kolejki wąskotorowej w Dolinie Baryczy. Sam jednak w to nie wierzę. Wracając do trasy Wrocław Trzebnica to również lubię wycieczki rowerowe w tym kierunku. Tabor DKR można zobaczyć w Trzebnicy jak i na Zakrzowie więc trasa jest przejezdna. Sam DKR zabrał się do tych przewozów bardzo nieudolnie. W zeszłym roku wykonali kilka kursów i wstrzymali je ze względu na małą ilość chętnych. Tylko skąd ludzie mieli wiedzieć skoro nigdzie nie było żadnej informacji. Na stronie internetowej najnowsza informacja jesr o wiosennym wycinaniu krzaków wzdłuż torowiska. Myślę że DKR nie jest receptą na uratowanie tej linii a szkoda.
            • Gość: perian Re: Wąskotorówki nie da się juz odtworzyć - IP: *.os1.kn.pl 27.09.06, 15:51
              Tylko, że DKR okazało się o wiele lepsze od PKP i dlatego musi się zwijać, albo
              płacić.
          • v-1 Re: Wąskotorówki nie da się juz odtworzyć - 25.09.06, 15:04
            > trzeba by było ją od nowa zbudować. Torowisko przebiegało na prawie połowie
            > trasy tuż przy drodze, która została poszerzona właśnie o ten wydzielony pas.

            Hmmm moim zdaniem jest nieco inaczej. Trzeba zauważyć,że torowisko przebiegało,
            owszem przy drodze, ale jednak w dość bezpiecznej odległości od dzisiejszej
            DK5. Da się to zauważyć w Widawie, mniej więcej na wysokości ulicy
            Polanowickiej i Sułowskiej.

            > Rozebrano most kolejowy na Widawie. Pozostały jedynie ledwo widoczne ślady
            > nasypu pod Trzebnicą i wiadukt, nic więcej (jeszcze dworzec i parowozownia we
            > Wrocławiu).

            Z mostem pełna zgoda. Nasyp natomiast niemal w całości istnieje. Proszę wybrać
            się na wzgórza trzebnickie w rejonie Piotrkowiczek, Mennic (Mienic), Węgrzynowa-
            tam wystarczy tylko wyciąć krzaki, położyć tory... Fantazja. Nie najgorzej
            sprawa się ma także w rejonie Rogoża czy Kryniczna.
            Ja, jako gorący zwolennik komunikacji kolejowej jednak tej wąskotorówki żałuję,
            na cłej długości szlaku :)

            Pozdr.
      • Gość: waluśśśs Re: Chwila wyobraźni IP: *.korbank.pl 26.09.06, 11:14
        Cos na mój nos to pan bajerujesz!!! Jesli chodzi o trase z Wrocławia do
        Dzierżeniowa przez Piławę to od Kobierzyc w kierunku Dzierżeniowa prawie juz
        nie ma nic i tam sie nic nie robi juz od kilku ładnych lat. Nawet przezjady
        kolejowe zalano asfaltem! Jakie to sa koszty odnawiania tej trasy!!!
        • Gość: Jan Kowalski Re: Chwila wyobraźni IP: *.wroclaw.mm.pl 26.09.06, 23:25
          Doskonale znam stan tej linii. Zalanie asfaltem torów przechodzących przez drogę
          to małe piwo. Jest gorzej, bo tych torów w wielu miejscach już nie ma. Ale każdy
          wie że największą trudność i koszt przy budowie linii kolejowej stanowią prace
          ziemne, tego przy reaktywacji linii nie trzeba byłoby robić. Ponadto 1 kilometr
          reanimowanej linii kolejowej (położenie nowego toru) kosztuje mniej niż
          reanimowanie 1 kilometra dobrej drogi, mało tego - starczy na dużo dłużej.
          • Gość: marek1963 o czym gadamy? IP: *.os1.kn.pl 27.09.06, 13:40
            Właściwie to o czym my rozmawiamy? Najpierw linia Wrocław-Trzebnica. Później nieistniejąca Kolej Prusicka. I naraz Kobierzyce, Piława i jakiś Dzierżeniów, domyślam się że Dzierżoniów. To w końcu gdzie są te tory zalane asfaltem? Gdzie brakuje tych torów?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka