Dodaj do ulubionych

Felieton - Klaustrofobia

08.10.06, 21:11
Czy Zachod z taka domieszka Wschodu jest ciagle jeszcze Zachodem.....
Gdy granice sie otworzyly, magia Zachodu nieco znikla...

Gdy w koncu lat 70-tych otrzymalem, po wielu staraniach, paszport, aby
odwiedzic swoich krewniakow w RFN, wydawalo mi sie, ze dla tego nowego swiata,
gdyby w przyszlosci odmowiono wydania mi paszportu, gotow bylbym rzucic sie
na graniczne druty kolczaste i zasieki.....
I jest mi dzis trudno sie przynac, ze ja, Slazak, ktorego rodzina, nawet
ta najblizsza ma paszporty niemieckie i tu w Polsce mam do granicy
niemieckiej mniej niz dwie godzimy jazdy, ostatni raz bylem w Niemczech
wiecej niz cwierc wieku temu.....
Jakos proste zycie nad Missisippi, nieograniczone przestrzenie, bliskosc
Gor Skalistych i prerii, grzecznosc, uczciwosc tych ludzi bardziej mi
odpowiada niz ten wieczne europejskie licytowanie - zza ktorej granicy
ja jestem...........
Obserwuj wątek
    • Gość: Lector Re: Felieton - Klaustrofobia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.06, 21:51
      .
    • Gość: stste Re: Felieton - Klaustrofobia IP: 195.245.213.* 09.10.06, 09:16
      Ciekawe jak Szanowny Autor to robił - mianowicie 20 lat temu wjeżdżał z Polski
      do RFN.
    • jwoj1 Felieton - Klaustrofobia 09.10.06, 11:00
      Państwo w redakcji się pomylili.Ten felieton należało wydrukowaćw prasie
      ukraińskiej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka