heraldek
08.10.06, 21:11
Czy Zachod z taka domieszka Wschodu jest ciagle jeszcze Zachodem.....
Gdy granice sie otworzyly, magia Zachodu nieco znikla...
Gdy w koncu lat 70-tych otrzymalem, po wielu staraniach, paszport, aby
odwiedzic swoich krewniakow w RFN, wydawalo mi sie, ze dla tego nowego swiata,
gdyby w przyszlosci odmowiono wydania mi paszportu, gotow bylbym rzucic sie
na graniczne druty kolczaste i zasieki.....
I jest mi dzis trudno sie przynac, ze ja, Slazak, ktorego rodzina, nawet
ta najblizsza ma paszporty niemieckie i tu w Polsce mam do granicy
niemieckiej mniej niz dwie godzimy jazdy, ostatni raz bylem w Niemczech
wiecej niz cwierc wieku temu.....
Jakos proste zycie nad Missisippi, nieograniczone przestrzenie, bliskosc
Gor Skalistych i prerii, grzecznosc, uczciwosc tych ludzi bardziej mi
odpowiada niz ten wieczne europejskie licytowanie - zza ktorej granicy
ja jestem...........