Dodaj do ulubionych

Rośnie poparcie dla wojny

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.03.03, 19:29
Tak wynika z badań opinii publicznej w USA i W.Brytanii.Mysle,że z każdym
zabitym żołnierzem koalicji poparcie będzie wzrastało.
Obserwuj wątek
    • brezly "Re: Rośnie poparcie dla wojny" - hip hip hurra??? 24.03.03, 12:28
      Gość portalu: Rafis napisał(a):

      > Tak wynika z badań opinii publicznej w USA i W.Brytanii.Mysle,że z każdym
      > zabitym żołnierzem koalicji poparcie będzie wzrastało.

      Ze wzrasta poparcie - chyba nie nalezy sie tym cieszyc, co? :-(
      Ze z kazdym zabitym bedzie wzrastac - to chyba raczej nalezy sobie zyczyc zeby
      spadalo, co? :-(

      Mnie od poczatku tego wszytskiego caly czas chodzi po lbie taki kawalek ktorego
      tekst jest tu:

      www.poema.art.pl/site/itm_3473.html
      A jak widze entuzjazm wojenny przypomina mi sie szwejkowski kadet Biegler.
      Tylko jakos malo mi do smiechu :-(((
    • ileana Re: Rośnie poparcie dla wojny 24.03.03, 13:27
      Jesli poparcie dla wojny wzrasta,to na pewno z powodu smierci zolnierzy(raczej
      jest odwrotnie dla wojska napadajacego).
      TRzeba by sie zastanowic dlaczego tak strasznie rosnie to poparcie?
      Ja mam grube watpliwosci co do badan statystycznych!!!!!
      Taka statystyka bardzo podnosi na duchu o celowosci utracenia synow przez
      matki amerykanskie i nie tylko, na tej bezpodstawnej,nielegalnej wojnie.
      pozdr.
      • map4 Re: Rośnie poparcie dla wojny 24.03.03, 13:50
        ileana napisała:

        > Jesli poparcie dla wojny wzrasta,to na pewno z powodu
        smierci zolnierzy(raczej
        > jest odwrotnie dla wojska napadajacego).

        Zaraz, zaraz...
        Zapomniałaś dodać, że to wyniki badań opinii publicznej w
        krajach, które są agresorami.
        W końcu w to coś już wdepnęli, więc nie mogą dalej udawać
        niewiniątek...

        > TRzeba by sie zastanowic dlaczego tak strasznie rosnie
        to poparcie?

        Bo wojna nakręca gospodarkę USA, a to zawsze podoba się
        wyborcom. Czyli wojna zdaje swój egzamin.

        > Ja mam grube watpliwosci co do badan statystycznych!!!!!
        > Taka statystyka bardzo podnosi na duchu o celowosci
        utracenia synow przez
        > matki amerykanskie i nie tylko, na tej
        bezpodstawnej,nielegalnej wojnie.

        U Rosjan nazywało się to propaganda, a w USA public
        relation. Chodzi o to samo. Oficjalnie ( w niedzielę
        naszego czasu po południu ) w walkach lądowych zginęło 2
        (słownie dwóch) żołnierzy USA. Po pokazaniu przez
        Al-Jazeera TV częśći ludzkich zwłok w mundurach USA
        liczba ta wzrosła nagle do ponad 40 (stan z niedzieli
        wieczorem).
        To tyle, jeśli chodzi o prawdomówność wojskowych.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka