Dodaj do ulubionych

Map4, proszę o komentarz nt. wyborów

13.11.06, 09:11
Jako największy krytyk układu wrocławskiego musisz pewnie być zszokowany
poparciem dla niego w ostatnich wyborach. Co o tym sądzisz?
Obserwuj wątek
    • Gość: Bialorus Re: Map4, proszę o komentarz nt. wyborów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.06, 10:56
      Raczej zasmucony naszym Lukaszenka.
    • map4 Re: Map4, proszę o komentarz nt. wyborów 13.11.06, 13:09
      ja22ek napisał:

      > Jako największy krytyk układu wrocławskiego musisz pewnie być zszokowany
      > poparciem dla niego w ostatnich wyborach. Co o tym sądzisz?

      Nie znam danych o wrocławskiej frekwencji, ale było nie było 85 % głosów to
      wynik rzadko w demokracji spotykany, ocierający się o wyniki wyborów w krajach
      niedemokratycznych.

      Zaryzykuję: założę, że do wyborów poszła połowa uprawnionych. Upraszczając:
      jakieś 40 % mieszkańców Wrocławia popiera Dutkiewicza, a to jest bardzo solidny
      wynik. Biorąc zaś pod uwagę specyfikę polskiej demokracji w której generalnie
      niemożliwym jest zostać wybranym na drugą kadencję wynik ten pojawia się w
      jeszcze lepszym świetle. Szkoda, że emigranci nie mieli prawa głosu, choć
      rozumiem ważne ku temu powody. Emigrantów coś z Wrocławia mianowicie wygnało ...
      ale jako nieobecni nie mają racji.

      Nowemu a jednocześnie staremu prezydentowi gratuluję wyniku, wyrazy współczucia
      składając wyborcom. Demokracja nie jest bowiem dyktaturą większości i absolutnie
      nie jest tak, że większość ma zawsze rację.

      Głosująca większość w tym przypadku nie ma racji - podejrzewam, że dokładnie na
      tego typu stwierdzenie czekasz. Z faktu, że większość uważa Dutkiewicza za
      najlepszego prezydenta, wcale jeszcze nie wynika, że Dutkiewicz najlepszym
      prezydentem jest. Przez analogię: z faktu, że większość jeździ Fiatami wcale nie
      wynika, że Fiat buduje najlepsze samochody na świecie.

      Nie tyle Dutkiewicz jest mocny, ile opozycja w tym mieście nie istnieje. Dolicz
      do tego biernych i tych, którzy w tych wyborach nie mieli na kogo głosować.
      Dolicz emigrantów, którzy już zagłosowali - własnymi nogami. Trochę ich jednak
      jest, skoro wojewoda zmniejszył Wrocławiowi liczebność rady miejskiej.

      Procenty wyglądają pięknie na papierze. Rzeczywistość nie jest już taka różowa.

      W dobrze pojętym interesie tych Wrocławian którzy ciągle jeszcze nie opuścili
      Wrocławia życzę im, żeby byli zadowoleni z prezydenta i rady miejskiej.

      16 lat rządów jednej ekipy to kupa czasu. 85 % głosów na ekipę, która w 16 lat
      nie potrafi wybudować jednej obwodnicy, stworzyć SKM, skanalizować miasta czy
      wybudować oczyszczalni ścieków w niezbyt korzystnym świetle stawia inteligencję
      wyborców. Zadłużenie miasta na poziomie 200 mln Euro w pocie czoła wypracowane
      przez tą ekipę w przeliczeniu na 450 tys. mieszkańców Wrocławia to jest jedyny
      znany mi wskaźnik naprawdę ocierający się o czołówkę europejską.

      Komunikacja zbiorowa: w moim nowym mieście podróż ze Środy Śląskiej do Oleśnicy
      na lotnisko przez środek aglomeracji w szycie komunikacyjnym trwa godzinę,
      kosztuje 8 Euro a środkiem podróży jest klimatyzowany wagon SKM. Co stojącym we
      wrocławskich korkach wyborcom zadowolonym z ekipy Dutkiewicza dedykuję.
      Jechaliście kiedyś późnym wieczorem koło Korony wylotówką na Warszawę ? Ten
      smród szamb pompowanych do Widawy również wyborcom Dutkiewicza dedykuję.
      Jechaliście kiedyś popołudniem ulicą Kaczeńcową ? Ten smród poniemieckich pól
      irygacyjnych również Wam, o zadowoleni z Dutkiewicza i rozwijanej przez niego
      kanalizacji miejskiej dedykuję. Najwidoczniej smród Wrocławia 85% wyborców nie
      przeszkadza. Kwestia przyzwyczajenia ?

      Nie emocjonuje się 85% wynikiem wyborów - tak naprawdę Dutkiewicz rządzi z
      mandatu 40% wrocławian. To znaczy - tych Wrocławian, którzy jeszcze z Wrocławia
      się nie wynieśli. To dobry wynik, ale na kolana jakoś nie powala ...
      • sztuk6mistrz Re: Map4, proszę o komentarz nt. wyborów 13.11.06, 13:13
        Zacząłeś rozsądnie skończyłeś demagogicznie, współczuję to już natręctwo
        • map4 Re: Map4, proszę o komentarz nt. wyborów 13.11.06, 13:24
          sztuk6mistrz napisał:

          > Zacząłeś rozsądnie skończyłeś demagogicznie, współczuję to już natręctwo

          Zostałem poproszony o ocenę, a nie o dyskusję. Żałuję, że Dutkiewicz wygrał, bo
          niepowtarzalna szansa udrożnienia Wrocławia poprzez komunikację zbiorową za nie
          swoje pieniądze została głosami mieszkańców pogrzebana. Coraz więcej dróg, coraz
          więcej samochodów - a korki jak były tak będą.
          • piast9 Re: Map4, proszę o komentarz nt. wyborów 14.11.06, 12:03
            map4 napisał:

            > Zostałem poproszony o ocenę, a nie o dyskusję. Żałuję, że Dutkiewicz wygrał,
            > bo niepowtarzalna szansa udrożnienia Wrocławia poprzez komunikację zbiorową
            > za nie swoje pieniądze została głosami mieszkańców pogrzebana.
            A kóry z prezydentów by to właśnie zrealizował? I głosami jakiej Rady Miasta?

            BTW, taka uwaga. Głosy podważające miarodajność wyników wyborów w związku z taką
            a nie inną frekwencją pojawiają się zawsze w ustach tych, którzy przegrali. Nie
            jest to krytyka, robią tak wszyscy równo, niezależnie od zapatrywań. :)
      • pawel_zet Re: Map4, proszę o komentarz nt. wyborów 13.11.06, 13:21
        Ładnie to ująłeś.
        Ja z racji zawodowych znaczną część swego czasu spędzam w Warszawie.
        Porównując Warszawę z Wrocławiem, muszę przyznać, że Wrocław jest miastem
        zarządzanym rewelacyjnie. Jak to jednak z porównaniami bywa, świadczyć to może
        równie dobrze o wysokiej jakości obecnej ekipy wrocławskiej, jak i o niskiej
        jakości rządów w Warszawie, które są na ogół wymieniane co 4 lata na nowe - tak
        samo kiepskie.
        Od początków lat 90-tych, tj. odkąd pewien mój były kolega z pracy zaczął robić
        karierę w polityce, której ukoronowaniem była fontanna jego imienia na rynku,
        rządzący Wrocławiem unikają spektakularnych błędów i dobrze żyją z mediami. To
        zapewnia im wiele głosów, mimo że niektóre spośród ich decyzji - jak na
        przykład rezygnacja z rozwoju komunikacji publicznej, zwłaszcza torowej są co
        najmniej kontrowersyjne.
        Dlatego osobiście mam do tych ludzi stosunek ambiwalentny. Na tle innych
        polskich miast są naprawdę nieźli. Ale mogliby być jeszcze lepsi.
      • rasiauskas Re: Map4, proszę o komentarz nt. wyborów 13.11.06, 13:30
        Alez Pan blad popelnia jeden przeciez. Pieniadze sa tym czynnikiem czemu nie ma
        jeszcze tych zalozen, co sa u Pana. U Pana jest wszystko:SKM, super kanalizacja
        itd.. Sa marzenia i ideały. A nie ma jednej rzeczy, pieniedzy na te szczytne cele.
        Tutaj pomoglaby malenka znajomosc mikro oraz makroekonomii, bo tak trzeba
        rozpatrywac miasto i panstwo.
        Pan Dutkiewicz o tym wiedzial obejmujac stanowisko 4 lata temu. Poprawia
        infrastrukture sciagajac ogromna ilosc pieniedzy z UE, wplywa znaczaco na rozwoj
        przemyslu i gospodarki. Vide sytuacja w Nowej Soli, tam tez kandydat zdobyl 84%
        glosow i nikt nie nazywa tego demagogia, czy porownuje jej do bananowych
        republik. W NS magistrat polozyl nacisk na rozwoj infrastruktury, odmlodzenie
        urzedu, co za tym idzie szybsze rozpatrywanie spraw, rozwoj przedsiebiorstw oraz
        strefy inwestycyjnej. Z drugiej strony napisalby Pan-ale nie ma basenu, nie ma
        szynobusu i pomocy socjalnej.
        Bo podstawa nie jest dawanie ryby, ale postawienie na wedke. Przyklad Nowej Soli
        i przede wszystkim Wroclawia-bo on jest latwiejszy do ogarniecia przez szeroko
        mase-pokazuje ze postawienie na wedka, a wiec pozwolenie na rozwoj sie podoba
        spoleczenstwu. Bo prosze zauwazyc ze Polacy po 17 latach zrozumieli, ze nie
        demokracja jest gra przedwyborcza, klamliwe zapowiedzi dobrobytu, kielbasa
        wyborcza, a prawdziwe dzialania, ktorych efekty widac.
        Troche smieszy mnie czysto matematyczne podejscie iz tylko 40% popiera
        Prezydenta. A wie Pan czemu? Bo po prostu reszta ma albo dosc polityki, albo
        byla przekonana ze Dutkiewicz zwyciezy, co dla nich tez byloby najlepszym
        wyborem. A moze po prostu nie sa spoleczenstem obywatelskim? Tak wiec ich brak
        udzialu nie oznacza negowania wladzy.
        • Gość: jas e tam. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.06, 13:42
          g...o prawda panie map,i kanalizacja i komunikacja,i cała reszta jest dla dlugiego celem tak jak i dla pana,czasu troche i bedą wyniki,mozemy się zalożyć,
          • Gość: tam Re: e tam. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.06, 14:06
            za 100 lat, tylko ze ja wyjezdzam, bo nie doczekam
            • Gość: jaś Re: e tam. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.06, 14:14
              ja zostaję,wolę wrocławski smrod,niż monachijskie fijołki
              • Gość: johan Re: e tam. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.06, 14:22
                fijołki w monachium?? do wąchania polakowi? nie wiesz co polak wącha w monachium,
    • map4 Komentarz, wersja poprawiona. 14.11.06, 11:53
      Mamy wreszcie oficjalne wyniki frekwencji wyborczej. Głosowało prawie 39 %
      uprawnionych, co oznacza, że mój poprzedni komentarz, w którym niemiłosiernie
      naciągnąłem frekwencję na korzyść Dutkiewicza można wyrzucić do śmieci.

      Policzmy zatem poparcie dla Dutkiewicza we Wrocławiu od nowa.
      Pierwszy zimny prysznic: frekwencja wyborcza we Wrocławiu wyniosła 39 % i jest
      znacząco niższa od średniej krajowej. O-o : z masowego poparcia dla kursu
      prezydenta nici.

      Drugi zimny prysznic: wynik głosowania: 85% z 39% to 33%. O-o po raz drugi.
      Co trzeci wrocławianin popiera prezydenta Dutkiewicza. Dwie trzecie wrocławian
      Dutkiewicza nie popiera. Jeszcze raz, wielkimi literami: DWIE TRZECIE.

      Zgadzam się, że do wyniku wyborczego rządzącej w Warszawie koalicji chamów z
      warchołami trochę Dutkiewiczowi brakuje (w pozytywnym znaczeniu), ale o masowym
      poparciu wrocławian dla kursu prezydenta też mowy być nie może.

      Weźmy pod uwagę wyborców, którzy dali z fantastycznie zarządzanego Wrocławia
      nogę oraz milczącą większość, która nie uznała za stosowne się wypowiedzieć i
      uzyskamy obraz krańcowo odległy od peanów redaktora Sawki.

      Nie jest dobrze, prezydencie Dutkiewicz. Na razie wolno wam rządzić tak długo,
      jak długo przerażającej większości wyborców nie będzie się chciało chodzić na
      wybory i tak długo, jak długo w grodzie nie pojawi się sensowna opozycja. To nie
      jest masowe poparcie grodzian, to nie jest prawdziwy mandat większości.
      To nie są powody do satysfakcji.

      Gdyby chociaż frekwencja wyborcza była na ogólnopolskim poziomie, to mógłbym
      stwierdzić, że Dutkiewicz rządzi z typowo polskiego, frekwencją ograniczonego
      mandatu. Niestety, nawet tego nie da się o ostatnim wyniku powiedzieć.

      Źle się dzieje we Wrocławiu a wyniki ostatnich wyborów są tego potwierdzeniem.
      Wrocławianom Wrocław zwisa a opozycji w mieście brak. To nie były demokratyczne
      wybory - to był plebiscyt "za" lub "przeciw" Dutkiewiczowi. Dwie trzecie
      Wrocławian jest przeciw lub wstrzymuje się od głosu.
      Triumf definiuje się inaczej.
      • Gość: Łoś_bimbacz Re: Komentarz, wersja poprawiona. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 12:10
        > wybory - to był plebiscyt "za" lub "przeciw" Dutkiewiczowi. Dwie trzecie
        > Wrocławian jest przeciw lub wstrzymuje się od głosu.
        > Triumf definiuje się inaczej.

        to nawiększa POwyborcza herezja i apeluje o natychmiastowe skasowanie tego
        postu!
        W odniesieniu do piewszego komentarza, który raczyłeś umieścić, to zrozum, że
        lud wrocławski nie wie co to SKM, obwodnice, czas wolny po robocie w domu, a
        nie w autobusie. Lud wrocławski wcale za tym nie tęskni. Nie martwi się ,ze
        przepłaca do komunikacji i innych usług komunalnych. Uśmiech z bilbordów oraz
        gorąca miłość oraz do władzy zwycięża te chwilowe 16-nastoletnie trudności.
        Wracaj swoim SKM do domu, a kolejną riPOstę otrzymasz przed północą, gdy uda
        się wrócić szybkim autobusem z fabryki:)
      • Gość: Paweł Z. Re: Komentarz, wersja poprawiona. IP: *.dint.wroc.pl 14.11.06, 12:20
        Przesadzasz.
        Nie można powiedzieć, że 2/3 mieszkańców Wrocławia nie popiera Dutkiewicza. 61%
        niegłosujących nie poszło na wybory z różnych powodów. Jednemu się nie chciało,
        bo stwierdził, że i tak Dutkiewicz wygra, inny pojechał właśnie na wczasy do
        Egiptu, a jeszcze inny zalał pałę i w niedzielę leczył kaca. Ilu wśród
        niegłosujących jest zwolenników Dutkiewicza, nie można raczej oszacować.
        • piast9 Re: Komentarz, wersja poprawiona. 14.11.06, 12:41
          Gość portalu: Paweł Z. napisał(a):
          > Ilu wśród niegłosujących jest zwolenników Dutkiewicza, nie można raczej
          > oszacować.
          Czytałem kiedyś gdzies artykuł, w którym opisano badania preferencji wyborczych
          osób niegłosujacych. Akcja przeprowadzona dość ogólnoświatowo, z tego co
          pamiętam. Wynik: ich preferencje nie odbiegają zasadniczo od wyników wyborów.

          Nawet jeśli to było wyssane z palca, to i tak twierdzenie, że 33% Wrocławian
          zagłosowało za Dutkiewiczem więc 66% jest przeciw zawiera elementarne błędy
          logiczne.
          • map4 Re: Komentarz, wersja poprawiona. 14.11.06, 13:42
            piast9 napisał:

            > Nawet jeśli to było wyssane z palca, to i tak twierdzenie, że 33% Wrocławian
            > zagłosowało za Dutkiewiczem więc 66% jest przeciw zawiera elementarne błędy
            > logiczne.

            Ja tak nie twierdzę. Poparcie w demokoracji wyraża się poprzez głosowanie na
            popieranego kandydata. 66 % uprawnionych do głosowania NIE zagłosowało na
            Dutkiewicza. Wybrali innego kandydata lub wstrzymali się od głosu. Oznacza to,
            że dwie trzecie Wrocławian NIE POPIERA Dutkiewicza. Zdaję sobie sprawę z tego,
            że część z niegłosujących jest za, część przeciw a inna jeszcze część nie ma
            ŻADNEGO zdania. Faktem pozostaje, że kandydat Dutkiewicz zdobył poparcie 1/3
            wyborców. Takiego wyniku zaś nijak nie można nazwać sukcesem.

            Nikt z moich oponentów nie chce się odnieść do niższej niż w reszcie kraju
            frekwencji wyborczej. Dlaczego ? Wielu wpisujących się na forum po wyborach
            oświadczyło, że nie poszli na wybory, bo nie było na kogo głosować. Oto według
            mnie jeden z powodów słabej frekwencji.

            Nie tyle Dutkiewicz jest świetnym prezydentem, ile na tle mizerii wrocławskiej
            polityki wystaje z tłumu. Szukając szefa dla firmy pod nazwą Wrocław nie będę
            się przecież rozglądał po przedszkolakach trzęsących grupą starszaków w żłobku,
            tylko wybiorę w pełni wykształconego i dorosłego przywódcę. Niestety, we
            Wrocławiu na razie nasz wybór ograniczył się do plebiscytu - za lub przeciw
            długiemu Rafałowi, który ze światka wrocławskiej polityki nie dzięki swym
            walorom lecz dzięki brakowi konkurencji ponad poziom wyrasta. Przy czym pojęcie
            "poziom" zakłada a priori, że jakiś poziom we Wrocławiu zachowany jest.

            Tej tezie z kolei krańcowo przeczy fakt, że kandydat Dobrosz, którego program
            wyborczy kompletnie się kupy nie trzyma, zdobył 7% głosów i zajął zaszczytne
            drugie miejsce.

            W królestwie ślepców królem jest jednooki.
            • Gość: imre zupełnie jasne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.06, 14:12
              we wrocławiu zabrakło ciebie!!!dlatego jest taka bryndza ,posłuchaj apelu dlugiego i wracaj,uratujesz tylu ludzi,wracaj chlopie,
            • Gość: marek Re: Komentarz, wersja poprawiona. IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 14.11.06, 22:28
              >Oznacza to, że dwie trzecie Wrocławian NIE POPIERA Dutkiewicza
              Jest to kłamstwo z którego się nie wytłumaczysz. Dam tylko kilka przykładów.
              Moja żona nie była na wyborach ale popiera Dutkiewicz. Moi znajomi nie byli na
              wyborach twierdządz że Dutkiewicz i tak wygra tak więc ich pomoc jest zbędna itd
              Twoje kłamstwo jest typowe dla tego typu "niemylnego" zakłanego elektoratu.
              Trochę pokory
            • anu_anu Re: Komentarz, wersja poprawiona. 15.11.06, 17:41
              Wiemy, że jedna trzecia wrocławian popiera Dutkiewicza a dwie trzecie
              zreazygnowały z wyrażenia woli - godząc się na to, że inni za nich zdecydują.
            • Gość: fakir Re: Komentarz, wersja poprawiona. IP: *.os1.kn.pl 16.11.06, 10:18
              A moze tak:
              osoby nie glosujące -choćby oddając głos nieważny, odbierają sobie prawo krytyki
              na poczynania władz. Reszta wypowiedzi jest demagogia, i wróżeniem z fusów...
              Sam znam kilka osób które na wybory nie poszły, a są za Dutkiwiczem i jego ekipą...

              Weźmy też pod uwage, ze wybieraliśmy nie tylko prezydenta miasta - jak ktos w
              tym wyborze nie bierze udziału to jego strata....
              A sukces jest ogromny - zdobycie ponad 10 razy więcej głosów niż następny
              kandydat inaczej nazwać nie mozna...
              • napoj.chmielowy Re: Komentarz, wersja poprawiona. 16.11.06, 14:55
                Gość portalu: fakir napisał(a):

                > A moze tak:
                > osoby nie glosujące -choćby oddając głos nieważny, odbierają sobie prawo krytyk
                > i
                > na poczynania władz.

                Pultaj się z tym durnym posłem. Ja nie głosowałem i to był mój wybór. NIE MIAŁEM
                NA KOGO GŁOSOWAĆ! Krytyki mi nie zabronisz bo właśnie to, że nie mam na kogo
                głosować jest przedmiotem mojej krytyki. Wybory to też wybór absencji ( u mnie
                spowodowany oceną kandydatów jako nędznych i w żaden sposób mnie nie
                reprezentujących)
                • Gość: fakir Re: Komentarz, wersja poprawiona. IP: 195.117.40.* 16.11.06, 17:05
                  Nie zabronię - bede ją miał po prostu gdzieś.
                  Jak nie masz na kogo oddac glosu (bo wszyscy, jak domniemuje, nie dorastają ci
                  do pięt) to ruszasz tyłek i oddajesz głos nieważny... Albo można startować
                  samemu, wtedy wybór będzie szerszy....
                  • napoj.chmielowy Re: Komentarz, wersja poprawiona. 16.11.06, 21:47
                    Gość portalu: fakir napisał(a):

                    > Nie zabronię - bede ją miał po prostu gdzieś.

                    Miej sobie (fakirzy to nawet na gwoździach leżeć potrafią)

                    > Jak nie masz na kogo oddac glosu (bo wszyscy, jak domniemuje, nie dorastają ci
                    > do pięt) to ruszasz tyłek i oddajesz głos nieważny..

                    Nie napisałem, że mi nie dorastają, napisałem, że byli to nędzni kandydaci.
                    Dodam, że oceniałem przedewszystkim programy, a w nich nie było nic na temat
                    tego co uważam za ważne potrzeby tego miasta. Głosy nieważne się nieliczą
                    medialnie - prasa, radio i telewizja skrzętnie pomija liczbę głosów nieważnych,
                    natomiast frekwencja jest pilnie odnotowywana (choć komentarze do niskiej
                    frekwencji są równie spostrzegawcze jak Twoje).

                    > Albo można startować
                    > samemu, wtedy wybór będzie szerszy....

                    Współorganizowałem Komitet Wyborczy w trakcie poprzednich wyborów - ta ordynacja
                    jest dla partii nie dla mieszkańców, szkoda fatygi i włożonej pracy.
                    • Gość: Zigzag Re: Komentarz, wersja poprawiona. IP: *.ime.pwr.wroc.pl 17.11.06, 09:31
                      Zgadzam się z napojem. Powody mojej absencji były bardzo podobne.
                      • napoj.chmielowy Re: Komentarz, wersja poprawiona. 17.11.06, 12:09
                        Gość portalu: Zigzag napisał(a):

                        > Zgadzam się z napojem. Powody mojej absencji były bardzo podobne.

                        Twierdzę, że takie były motywy większości. Próbkę losową mam co prawda małą i
                        trochę niereprezentatywną, ale nie do mnie należą badania. Zbadać motywy
                        absencji wyborczej powinna jakaś niezależna instytucja (nieobciążona ideologicznie).
                        • Gość: fakir Re: Komentarz, wersja poprawiona. IP: *.os1.kn.pl 20.11.06, 08:23
                          powody absencji były różne - dużo osób nie głosowało ponieważ specyfika wyborów
                          samorządowych ogranicza miejsce głosowania do miejsca zamieszkania lub miejsca
                          pracy (po wcześniejszym załatwieniu odpowiednich formalności) na to trzeba mieć
                          czas którego wielu pracującym osobom po prostu brakuje... A co od wczesniejszych
                          zarzutów . W wielu miastach przeszły rózne ugrupowania lokalne - o ile sie
                          całkowicie zgadzam ze wybory w dużych miastach są zbyt upolitycznione - to nie
                          zgadzam się z tym, ze rzetelni kandydaci nie powiązani politycznie nie mają
                          szans... Natomiast powiedzenie nieobecni nie maja racji nie jest wymysłem
                          naszych czasów...
                          • napoj.chmielowy Re: Komentarz, wersja poprawiona. 20.11.06, 13:47
                            Gość portalu: fakir napisał(a):

                            > powody absencji były różne - dużo osób nie głosowało ponieważ specyfika wyborów
                            > samorządowych ogranicza miejsce głosowania do miejsca zamieszkania lub miejsca
                            > pracy (po wcześniejszym załatwieniu odpowiednich formalności) na to trzeba mieć
                            > czas którego wielu pracującym osobom po prostu brakuje...

                            Bez poważnych i wiarygodnych badań możemy sobie gdybać i gdybać

                            > A co od wczesniejszyc
                            > h
                            > zarzutów . W wielu miastach przeszły rózne ugrupowania lokalne - o ile sie
                            > całkowicie zgadzam ze wybory w dużych miastach są zbyt upolitycznione - to nie
                            > zgadzam się z tym, ze rzetelni kandydaci nie powiązani politycznie nie mają
                            > szans...

                            Uważam, że system wyborczy w Polsce zawiera dwa cenzusy ograniczające bierne
                            prawo wyborcze (a nawet w momencie tych ważniejszych stanowisk wybieralnych
                            czyniące z tego prawa fikcję), jednym z nich jest przynależność do swoistej
                            nomenklatury (tzw. elity polityczne - partie i państwowa biurokracja), drugim
                            jest cenzus finansowy (organizacja skutecznej kampanii wyborczej jest kosztowna,
                            by były jakiekolwiek szanse wybrania tylko jednego radnego trzeba mieć
                            zarejstrowane listy we wszystkich okręgach i przekroczyć próg w całości czyli
                            prowadzić kampanię dużej grupy ludzi, a to kosztuje). Komitety Wyborcze Wyborców
                            wygrywają wszędzie tam gdzie partie są słabe i nakłady finansowe stosunkowo
                            nieduże czy wygrywają komitety nienomenklaturowe to już inne pytanie.

                            > Natomiast powiedzenie nieobecni nie maja racji nie jest wymysłem
                            > naszych czasów...

                            Nieobecnie nie mają innych racji niż racje, które spowodowały ich nieobecność.
            • Gość: Wojtek Re: Komentarz, wersja poprawiona. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 18:06
              > Ja tak nie twierdzę. Poparcie w demokoracji wyraża się poprzez głosowanie na
              > popieranego kandydata. 66 % uprawnionych do głosowania NIE zagłosowało na
              > Dutkiewicza. Wybrali innego kandydata lub wstrzymali się od głosu. Oznacza
              to,
              > że dwie trzecie Wrocławian NIE POPIERA Dutkiewicza.

              mylisz sie w jednej kwestii...Twoj wywod logiczny bylby calkiem dobry i
              sprytny, ale przyjales jedno zalozenie bledne. "W demokracji poparcie wyraza
              sie poprzez glosowanie"...to owszem prawda...np. w Australii, gdzie glosowanie
              jest obowiazkowe, a unikanie glosowanie grozi ukaraniem grzywna porzadkowa.
              Polska - cale szczescie - do chodzenia na wybory nikogo nie zmusza, zakladajac -
              slusznie zreszta - iz taka duza probka (prawie 40% uprawnionych) wystarcza,
              aby oddac obraz rzeczywistosci zaklamany w minimalnym promilu.

              Teoria prognozowania pokazuje, ze probka 1000 osob wystarczy, aby zmierzyc
              upodobania partyjne z 3% bledem statystycznym dla poziomu istotnosci 5%. Przy
              probce kilkudziesieciotysiecznej, blad statystyczny zbliza sie do zera. Tym
              bardziej w wyborach...dlaczego? Gdyz w sondazach mowimy, na kogo chcielibysmy
              oddac glos (co nei znaczy, na kogo oddamy), a w wyborach sprawa jest jasna i
              nie ma problemu partii (niedo/prze-)szacowanych.

              Stad wynika jasny wniosek...czesc osob nie poszla na wybory, co nie znaczy, ze
              nie popieraja Dutkiewicza. Powody ich nie-bycia na wyborach pozostana u nich w
              myslach i nikt nie chce sie do nich dobierac. Ich wybor. Fakt jest faktem i
              trzeba sie z nim opgodzic, iz Dutkiewicza popiera zdecydowana wiekszosc
              wroclawian, natomiast, czy slusznie...to juz inna sprawa. Ale kazdy wybiera za
              siebie.

              A tak na koncu na marginesie...uzbrojenie swojego wywodu w zalozenia jest
              szalenie niebezpieczne. Zobacz, jak latwo mozna odwrocic sytuacje, gdy sie
              tylko Twoje zalozenie zmieni na takie: "Nie oddanie glosu na opozycyjnego
              kandydata wobec Dutkiewicza oznacza poparcie dla Dutkiewicza". Wszystko mozna
              rozpatrywac z dwoch stron. A zazwyczaj trzeba sie godzic z faktami - takimi,
              jakie sa. A jakie sa, kazdy widzi...

              pozdrawiam,
              Wojtek
              • Gość: Księgowy Re: Komentarz, wersja poprawiona. IP: *.wroclaw.mm.pl 23.11.06, 18:20
                Gość portalu: Wojtek napisał(a):

                > Teoria prognozowania pokazuje, ze probka 1000 osob wystarczy, aby zmierzyc
                > upodobania partyjne z 3% bledem statystycznym dla poziomu istotnosci 5%. Przy
                > probce kilkudziesieciotysiecznej, blad statystyczny zbliza sie do zera.

                Próbka musi być reprezentatywna, a próbka osób głosujących nie jest
                reprezentatywna dla osób niegłosujących i błąd (rzeczywisty) może być bardzo duży.
                • Gość: Wojtek Re: Komentarz, wersja poprawiona. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.06, 23:32
                  > Próbka musi być reprezentatywna, a próbka osób głosujących nie jest
                  > reprezentatywna dla osób niegłosujących i błąd (rzeczywisty) może być bardzo du
                  > ży.

                  Probka jest reprezentatywna. Przy kilkudziesieciotysiecznej probce (elementy wybrane losowo) rozklad zmiennej losowej wyrazajacej poparcie jest bardzo zblizony do normalnego, co pozwala na bardzo skuteczne prognozowanie.
                  • Gość: Księgpwy Re: Komentarz, wersja poprawiona. IP: *.wroclaw.mm.pl 24.11.06, 01:50
                    Gość portalu: Wojtek napisał(a):

                    >
                    > Probka jest reprezentatywna. Przy kilkudziesieciotysiecznej probce (elementy wy
                    > brane losowo) rozklad zmiennej losowej wyrazajacej poparcie jest bardzo zblizon
                    > y do normalnego, co pozwala na bardzo skuteczne prognozowanie

                    Tak się Tobie tylko wydaje. Polecam "Statystka, a prawda" (autor Rao) i może
                    spotkamy się na jakimś wątku na którym znajdziemy mniej emocjonalne przykłady.
                    • Gość: Wojtek Re: Komentarz, wersja poprawiona. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 14:02
                      > Tak się Tobie tylko wydaje. Polecam "Statystka, a prawda" (autor Rao) i może
                      > spotkamy się na jakimś wątku na którym znajdziemy mniej emocjonalne przykłady.

                      Rozumiem, ze wyznajesz zasade, iz sa klamstwa, wielkie klamstwa i statystyki ;)

                      pzdr,
                      Wojtek
                      • Gość: Księgowy Re: Komentarz, wersja poprawiona. IP: *.wroclaw.mm.pl 25.11.06, 15:33
                        Gość portalu: Wojtek napisał(a):

                        > Rozumiem, ze wyznajesz zasade, iz sa klamstwa, wielkie klamstwa i statystyki ;)
                        >
                        > pzdr,
                        > Wojtek

                        Znam ten dowcip w innej wersji (prawda, g-ó-w-n-o prawda, statystyka), ale nie o
                        to chodzi. Książka Rao, o której pisałem jest napisana przez jednego z
                        najwybitniejszych statystyków XX wieku. On wie co pisze. Nie będę jej streszczał
                        (pewnie bym nie potrafił). W tym konkretnym przypadku twierdzę, że próbka jest
                        niereprezentatywna dla preferencji wyborczych Polaków. Wielu ludzi (w tym ja)
                        nie poszło głosować z wyboru (wybrali niegłosowanie jako polityczną wypowiedź) i
                        w sposób zupełnie oczywisty są niereprezentowani w próbce złożonej z głosujących.
                        • Gość: Co Re: Komentarz, wersja poprawiona. IP: *.wroclaw.mm.pl 26.11.06, 22:43
                          sądzicie o drugiej turze?
                          • Gość: link Re: Komentarz, wersja poprawiona. IP: *.wroclaw.mm.pl 27.11.06, 14:09
                            Gość portalu: Co napisał(a):

                            > sądzicie o drugiej turze?

                            prawica.net/node/5392
      • sztuk6mistrz Re: Komentarz, wersja poprawiona. 14.11.06, 14:24
        Zapomniałeś uwzględnić aspekt puplikowanych badań o.s. przesądzających już od
        dłuższego czasu zwycięstwo Dudkiewicza w pierwszej turze, więc wielu nie poszło
        bo beze mnie i tak wygra, i wielu, że skoro wygra to nie warto.
        Nie wydaje ci się dziwne, że skoro "tak źle się dzieje we Wrocławiu" to brak
        opozycji jest zastanawiający? Może elektorat jest tak ogłupiały?
        • napoj.chmielowy Re: Komentarz, wersja poprawiona. 14.11.06, 15:17
          Najpierw się zmartwiłem. Nie lubię Dutkiewicza i jego ekipy - reprezentują
          zupełnie mi obce podejście do życia (schabiki nadziewane i wódeczki mrożone z
          okazji zwycięstwa). Wrocław kształtują na swoją modłę, która coraz bardziej mi
          doskwiera bo miasto staje się dla mnie coraz mniej przyjazne. Ale w końcu
          przypomniałem sobie nauki mistrza Witkacego i twierdzę, że
          1) pomnik Chrobrego jak największy
          2) Brama Trzecigo Tyśąclecia jak najbardziej złocona
          3) Expo i Euro z jak największą liczbą wspaniałych bibek bo to nam miasto
          wypromuje i przyjedzie do nas Inwestor.
          W końcu za tym głosowała 1/3 mieszkańców Wrocławia. Teraz wspólnym frontem
          wdrażajmy ten genialny plan strategiczny.
          • sztuk6mistrz Re: Komentarz, wersja poprawiona. 14.11.06, 15:47
            napoj.chmielowy napisał:

            > Najpierw się zmartwiłem. Nie lubię Dutkiewicza i jego ekipy - reprezentują
            > zupełnie mi obce podejście do życia (schabiki nadziewane i wódeczki mrożone z
            > okazji zwycięstwa).

            Lubię - nie lubię, ładny - nieładny, wierzę - nie wierzę; w takich kategoriach
            ludzie oceniają najczęściej tych, których wybierają, jakby to się przekładało na
            więcej - mniej, czyściej - brudniej, wyżej - niżej itd.

            Wrocław kształtują na swoją modłę, która coraz bardziej mi
            > doskwiera bo miasto staje się dla mnie coraz mniej przyjazne.

            Wrocław czasów gdy byłem z Kasią, Iwoną, Beatą, jeszcze kilkoma pięknymi na tle
            wspaniałego miasta, nie istnieje - odszedł wraz z nimi i z tęsknotą za nimi. Ale
            ten, który odkrywam dzisiaj - bo go nie widziałem wcześniej, wydobyty spod
            brudu, odsłonięty - jest równie interesujący jak nie bardziej, teraz kiedy wiem
            więcej o świecie i mogę go docenić.
            • Gość: antek Re: Komentarz, wersja poprawiona. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 16:13
              zglebiasz wroclaw czyli jestes w opus dei oddzial wroclaw?
      • Gość: WK Re: Komentarz, wersja poprawiona. IP: *.ig.pwr.wroc.pl 14.11.06, 16:05
        Chyba po raz pierwszy wyborcza frekwencja we Wrocławiu była niższa od średniej
        krajowej i to aż o 1/4! To dowód uwiądu demokracji we Wrocławiu. Towarzystwo
        rządzące miastem zbudowało lokalną odmianę frontu jedności narodu (jak w PRLu).
        Jedyny plus tych wyborów to wyeliminowanie SLD.
        PiS popełnił błąd nie próbując zaistnieć samodzielnie, chociaż na krótką metę
        odniósł sukces zwiększając liczbę radnych w w porównaniu z poprzednią kadencją.
        Dla zdrowego działania Rady powinien jednak stanąć w opozycji i sformułować
        alternatywny program rozwoju Wrocławia (czy jest w stanie to zrobić?).
        Spraw, które powinny być priorytetem a które są ignorowane od 16 lat jest sporo
        (uruchomienie transportu kolejowego jako aglomeracyjnej SKM, przebudowa układu
        komunikacyjnego na czele z budową obwodnicy śródmiejskiej i linii średnicowych
        do nowych sypialń Wrocławia, rewaloryzacja zabudowy śródmiejskiej - setek
        kamienic mieszczańskich, pełne skanalizowanie miasta, itd).
        Nie ma się co łudzić - te tematy będą nadal aktualne za 4 lata.
        • preslaw Re: Wrocław się stacza 14.11.06, 21:11
          Jeśli nie masz się gdzie odlać, jak to subtelnie ująłeś w innym poście, to ja ci się nie dziwię, że oceniasz miasto jako coraz mniej przyjazne. Nie ma niczego bardziej nieprzyjemnego jak pełny pęcherz i niemożność opróżnienia go. To gorsze niż stanie w korku. Wrocław się stacza.
          • preslaw Re: Wrocław się stacza 14.11.06, 21:15
            Mój poprzedni post był kierowany do napoju.chmielowego
            • Gość: borys Re: Wrocław się stacza IP: *.chello.pl 14.11.06, 22:02
              Idąc twoim tokiem rozumowania: jeśli poparcie dla kandydata w demokracji wyraża
              się poprzez głosowanie, to istotnie nie głosujący nie udzielają mu swojego
              poparcia. Nie ulega wątpliwości. Jeśli część z niegłosujących jest za
              kandydatem, to dlaczego nie udzielają mu swojego poparcia? Co to znaczy być za
              kandydatem i nie udzielać mu swojego poparcia? Wychodzi na to, że jest taka
              opcja, że można nie iść głosować na danego kandydata, czyli nie udzielać mu
              poparcia, ale jednocześnie za nim być. W związku z tym nie można ustalić, jakie
              ma on w rzeczywistości poparcie rozumiane jako zgadzanie się z jego poglądami
              lub działaniami, czyli ilu jest mieszkańców którzy są za nim lub przeciw niemu.
              Nie wiemy bowiem, ilu z tych nie głosujących jest za a ilu jest przeciw.
              Prowadzi to do wniosku, że nie udzielanie poparcia danemu kandydatowi w
              wyborach nie musi oznaczać niezgadzania się z jego poglądami lub działanaimi.
          • napoj.chmielowy Re: Wrocław się stacza 15.11.06, 09:26
            Pytanko (przedewszystkim do Presława, ale nie tylko):
            Ile we Wrocławiu jest publicznych toalet?
            • preslaw Re: Wrocław się stacza 15.11.06, 12:14
              Nie mam pojęcia ile jest publicznych toalet we Wrocławiu. Ale mam nadzieję, że
              nie jest to powód, dla którego oceniasz Wrocław jako miasto coraz mniej
              przyjazne.
              • napoj.chmielowy Re: Wrocław się stacza 15.11.06, 12:48
                preslaw napisał:

                > Nie mam pojęcia ile jest publicznych toalet we Wrocławiu. Ale mam nadzieję, że
                > nie jest to powód, dla którego oceniasz Wrocław jako miasto coraz mniej
                > przyjazne.

                Jest to jeden z powodów. Spróbuj letnim wieczorem wypić dwa piwa w którymś
                ogródku na Rynku i udać się pieszo na Biskupin. Spacer byłby bardzo miły, ale
                istnieje duże prawdopodobieństwo, że po drodze będziesz zmuszony do wykroczenia
                porządkowo-sanitarnego.
                • preslaw Re: Wrocław się stacza 15.11.06, 14:19
                  Ja napoju chmielowego w ogóle nie spożywam, więc nie mam tego problemu. )):
                  Ale zgadzam się z tym, że toalet publiczych winno być we Wrocławiu więcej.
                  Tylko, że jest wielką przesadą twierdzenie, że z tego powodu miasto staje się
                  mniej przyjazne. Ja rozumien, że korki nie są przyjazne, komunikacja miejska
                  ewentualnie urzędnicy miejscy. Uczciwie też trzeba zanaczy


                  • preslaw Re: Wrocław się stacza 15.11.06, 14:22
                    że te przeklete remobty dróg kiedyś się skończą i uczynią Wrocław o wiele
                    bardziej przyjaznym miastem. Uczciwie też przyznaję, że jest sporo we Wrocławiu
                    do zrobienia, choć mi najbardziej doskwiera komunikacja, ale kreowanie
                    Wrocławia na miasto, z którego uciekają ludzie, co czynią niekórzy, jest
                    ciężkim nadużyciem.
                    • Gość: Łoś_bimbacz Re: Wrocław się stacza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 15:07
                      >Wrocławia na miasto, z którego uciekają ludzie co czynią niekórzy, jest
                      > ciężkim nadużyciem.

                      Wytłumacz to GUSOWI i PKW : przyrost naturalny -2,6%
                      oraz ludność, która wzrosła od 635 tys. do 598 tys.. PR nie ma jeszcze
                      narzędzi na takie zjawiska, oprócz jednego: przemilczania:)
                      • Gość: corgan Re: Wrocław się stacza IP: *.chello.pl 15.11.06, 16:16
                        > Wytłumacz to GUSOWI i PKW : przyrost naturalny -2,6%

                        Bo siedzą w Rynku i chleja piwo. Potem faceci robią się brzuchaci,
                        nieapetyczni i nie maja ochoty na seks. W małych miejscowościach nie ma gdzie
                        napić się piwa, nic się nie dzieje wiec ludzie siedzą w domu i z nudów robią
                        dzieci.

                        proste? >:)

                        > oraz ludność, która wzrosła od 635 tys. do 598 tys..

                        Może np. wyjeżdżają do Warszawy? Ostatnio ten sam GUS podał że ludność stolycy
                        wzrosła w ciągu roku o 7tys dusz z 1,693 mln do 1,700 mln.

                        Skąd się wzięła liczba 598tys?
                        • Gość: Łoś_bimbacz Re: Wrocław się stacza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 20:36
                          W małych miejscowościach nie ma gdzie
                          > napić się piwa, nic się nie dzieje wiec ludzie siedzą w domu i z nudów robią
                          > dzieci.

                          Tu się bardzo mylisz, glille, festyny i picie prawdziwego, a nie rynkowego
                          rozwodnionego piwa wcale nie obniża POtencji. Takich imprez nie ma w
                          metropolii, no chyba, że ktoś lubi Gorille Rodowicz, itp. Wpływ ma tu radość
                          życia, czas, pieniądze, które cudownie można odzyskać opuszczając królestwo
                          dynamizmu.

                          > Może np. wyjeżdżają do Warszawy?

                          zdrajcy:)

                          > Skąd się wzięła liczba 598tys?

                          tu jest
                          wybory2006.pkw.gov.pl/kbw/wybRadaMiasta.html?jdn=026401
                          • Gość: corgan Re: Wrocław się stacza IP: *.chello.pl 16.11.06, 02:03
                            > Tu się bardzo mylisz

                            No to zwracam honor. Piwa we wroc. Rynku nie piłem od 6 lat.

                            > > Skąd się wzięła liczba 598tys?
                            >
                            > tu jest
                            > wybory2006.pkw.gov.pl/kbw/wybRadaMiasta.html?jdn=026401

                            niezłe! tzn. że albo coś jest nie tak z GUSem albo z PKW, bo oni podają
                            zupełnie inne liczby niż liczba wyborców. Akurat sprawdziłem obie te cyfry dla
                            Wałbrzycha i Płocka to się mniej więcej zgadza, ale np. GUS podaje że Wawa
                            liczy teraz równo 1,7mln mieszkańców a PKW podaje że wyborców jest 1,578tys.
                            hm... coś się nie zgadza.

                            Aha! Życie Warszawy chyba czyta to forum bo zapadlo na nawyk że im się samo
                            robi duże P i duże O w tekście. "[ŻW] POstraszono nas mało wiarygodnymi danymi"
                            hehe a wiadomo o kogo chodzi www.zw.com.pl/zw2/index.jsp?
                            place=Lead04&news_cat_id=19&news_id=122095&layout=1&forum_id=13732&page=text
                      • Gość: marek Re: Wrocław się stacza IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 15.11.06, 16:42
                        Łosiu przejedź się dookoła Wrocławia to zobaczysz gdzie jest ten twój ujemny
                        przyrost naturalny. Twoja wypowiedź to wynik twojej ignorancji czy jest to
                        efekt nie ruszania się z przed monitora. Proponuje rowerek i za miasto. Napewno
                        pomoże na jasność umysłu.
                  • napoj.chmielowy Re: Wrocław się stacza 15.11.06, 16:32
                    preslaw napisał:

                    > Ja napoju chmielowego w ogóle nie spożywam, więc nie mam tego problemu. )):

                    Czasami możesz mieć. Nie tylko napój chmielowy jest moczopędny.

                    > Ale zgadzam się z tym, że toalet publiczych winno być we Wrocławiu więcej.
                    > Tylko, że jest wielką przesadą twierdzenie, że z tego powodu miasto staje się
                    > mniej przyjazne.

                    Może i jest przesadą, ale nie taką wielką. Wysiądź na wrocławskim dworcu z
                    pociągu po 22:00 i miej pełny pęcherz - fatalna sytuacja. To nie jest przyjazne
                    miasto.

                    > Ja rozumien, że korki nie są przyjazne, komunikacja miejska
                    > ewentualnie urzędnicy miejscy.
                    >

                    O korkach, komunikacji miejskiej, złodziejskim zdiku vogóle nie chce mi się
                    pisać. To są tak ewidentne sprawy świadczące o jakości życia (i jednocześnie
                    jakości władzy) w naszym mieście, że nie ma co patroszyć tych argumentów.
                    • sztuk6mistrz Re: Wrocław się stacza 15.11.06, 16:49
                      > Może i jest przesadą, ale nie taką wielką. Wysiądź na wrocławskim dworcu z
                      > pociągu po 22:00 i miej pełny pęcherz - fatalna sytuacja. To nie jest przyjazne
                      > miasto.
                      Faktem jest, że na dworcu publicznych czyli bezpłatnych toalet nie ma, dlatego
                      snuje po okolicy zapach uryny, ale spróbuj kiedyś, obojętnie na jakim poziomie,
                      czy pasażera czy najemcy, się dogadać z PKP. Miasto od kilku lat toczy z nimi
                      boje, wiem że nie skuteczne, ale ich nie ma jak wysadzić z siodła. Zarząd PKP
                      wydzierżwił wucety w zamian za ich remont, a najemca pobiera haracz od
                      podróżnych. Nie tłumaczę władz miasta, lecz wiem od znajomych, którzy w UM
                      pracują, że nie ma z kim rozmawiać jeśli chodzi o PKP. Oni dopiero teraz
                      (listopad) wzieli się za remont dojazdu do D.Gł.! Czyli torowiska, wiaduktu;
                      zaraz będą musieli przerwać ze względu na mrozy.
        • Gość: janek Re: Komentarz, wersja poprawiona. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 18:25
          > Jedyny plus tych wyborów to wyeliminowanie SLD

          czy wy ludzie jestescie bezrozumni ?? ktokolwiek MUSI wladze kontrolowac!!
          jezeli nie ma opozycji w radzie nawet najlepsza wladza sie korumpuje. SLD jest
          JEDYNA namiastka opozycji i poki co jest u nas konieczne.

          ale faktycznie poza Frasyniukiem, ktory olal Wroclaw, nie ma u nas wyraznej
          opozycji. i to jest straszne, wladza moze robic wszystko i nawet nie ma szans
          by jej to bokiem nie wyszlo. to swietne ze Wroclaw miewa lepszy budzet od
          innych miast, super ze sciagane sa inwestycje pod wroclaw i mamy relatywnie
          niskie bezrobocie. nie rozumiem natomiast dlaczego wladza w ogole nie jest
          krytykowana poza forami internetowymi?? nasz wroclaw staje sie miastem
          klaustrofobicznym - zabuduja kazdy wolny fragment przestrzeni. az tak pieniedzy
          brakuje czy co? choc jeden park by zrobili, odrobine zieleni. Wroclaw kiedys
          zachwycal tym ze mozna bylo w nim "odetchnac", to sie robi historia... poza tym
          nie rozwijanie alternatywnych mozliwosci komunikacyjnych to idiotyzm!! przeciez
          mamy linie kolejowe ktore mozna wykorzystac i w godzinie szczytu z Karlowic
          moznaby np. do centrum dostac sie w 5 minut! tylko dlaczego tylko Kubacki o
          tym mowi i ludzi na forach?? moze Po z PiSem sie pozre na maxa (w co jednak we
          wrocku nie weirze) i jakas opozycja sie zrobi, ale naprawde zaczynam miec tego
          dosc. urzednicy miejscy nizszego szczebla sa aroganccy bo sa nie do ruszenia,
          zachowuja sie jak pieprzeni namiestnicy. Doceniam Wroclawskie
          rzady "okoloplatformowe" za to co zrobili dla miasta, powtorze - cenei to ze
          wroclaw ma wiekszy budzet, super ze sciagnieto inwestycje i bezrobocie jest
          relatywnie niewielkie, widze jednak tez ogromne grzechy zaniechania i bardzo
          zaluje ze nie mam swojego glosu w radzie
    • tomek854 ech, mapie, bo ty zle do tego podchodzisz 15.11.06, 17:01
      JAK NA POLSKE to sie Wroclaw ladnie rozwija.

      Dutkiewicz z ekipa oczywiscie nie wszedzie sobie radza jak powinni, ale w
      ogolnym zarysie ida w dobrym kierunku. A dzieki temu ze sa ciagle ci sami nie
      marnuje sie czasu na przepychanki i zmiany (choc by sie przydaly, np. w ZDiKu)
      tylko pcha sprawy do przodu - czasem lepiej, czasem gorzej.

      Gdyby wygrali inni, moze by byli troszke bardziej skuteczni, ale najpierw
      zmarnowali by pare lat na nauke obslugi wroclawia i powpychaniu wszedzie swoich
      ludzi...

      My troche jestesmy taka afrykanska demokracja, co to glosuje w kolko na tych
      samych, bo oni juz i sobie, i rodzinie, i znajomym wystarczajaco nakradli, to
      teraz moze zrobia cos dla ludzi. Oczywiscie nie mowie, ze tu sie kradnie,
      chodzi mi tylko o analogie :-)
      • Gość: mlody Re: ech, mapie, bo ty zle do tego podchodzisz IP: 159.134.184.* 15.11.06, 18:32
        NA razie to wszedzie sa ludzie majora schetyny. o, przepraszam z tv klecina
        ostatnio wyrwano chwasta.
      • preslaw Wrocław się stacza 15.11.06, 19:16
        napoj.chmielowy napisał:

        > preslaw napisał:
        >
        > > Ja napoju chmielowego w ogóle nie spożywam, więc nie mam tego problemu. )
        > ):
        >
        > Czasami możesz mieć. Nie tylko napój chmielowy jest moczopędny.
        >
        > > Ale zgadzam się z tym, że toalet publiczych winno być we Wrocławiu więcej
        > .
        > > Tylko, że jest wielką przesadą twierdzenie, że z tego powodu miasto staje
        > się
        > > mniej przyjazne.
        >
        > Może i jest przesadą, ale nie taką wielką. Wysiądź na wrocławskim dworcu z
        > pociągu po 22:00 i miej pełny pęcherz - fatalna sytuacja. To nie jest przyjazne
        > miasto.
        >
        > > Ja rozumien, że korki nie są przyjazne, komunikacja miejska
        > > ewentualnie urzędnicy miejscy.
        > >
        >
        > O korkach, komunikacji miejskiej, złodziejskim zdiku vogóle nie chce mi się
        > pisać. To są tak ewidentne sprawy świadczące o jakości życia (i jednocześnie
        > jakości władzy) w naszym mieście, że nie ma co patroszyć tych argumentów.

        Twój nick może sugerować, że jednak piwa spożywasz więcej niż tylko jedno czy dwa, może stąd takie znaczenie nadajesz publicznym toaletom. Ale ja przyznałem, że powinno ich być więcej we Wrocławiu. Przy czym należy pamiętać, że jeśli chodzi o dworzec to jest własnością przedsiębiorstwa PKP.Gdyby należał do miasta sytaucja poprawiłaby się, nie tylko zresztą jeśli chodzi o szlety.

        Widze, że każdy o skłonnościach do krytykowania i narzekanistyki musi w pewnym moemncie użyć magicznego słowa - klucza "złodziejski". Wszystko w tym karju musi być złodziejskie: prwatyzaja złodziejska, politycy złodziejscy, tylko oczywiście zwykli ludzie wściekli na władze nie są złodziejscy. ZDiK we Wrocławiu też oczywiście, musi być złodziejski. Jeżli uważasz, że Zarząd Dróg i Kominiakcji dopuścił się przestępstwa kradzieży, ewentualnie niegospdarności, oszustwa proponuję zożyć do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Teraz wszak prokuraturą dowodzi minister Ziobro, więc z pewnością dopilnuje by ci, którzy dopuścili się czynów karalnych zasiedli na ławie oskarżonych, a później tam skąd wyszeł wczoraj Rywin.

        Żeby była jasność, nie bronię ZDiKu, , bo wydaje mi się, że można lepiej zarządzać tą instytucją, ale daleko mi do stwierdzeń, że popełnili przestępstwo, a w każdym razie ja o tym nie wiem. Zresztą czy w innych miastach nie było różnych afer związanych z miejskimi urzędnikami. A Warszawa, a Kraków - zupełnie niedawno, a Poznań i podejrzenia wobec Grobelnego? Ile w tych prasowych dniesieniach jest prawdy? Swego czasu "Newsweek" piórem swojego dziennikarza śledczego twierdził, że korupcji dopuścił się Schetyna - dla wielu bohater wielce negatywny. I co? Tygodnik musiał przepraszać. K przemyśleniu polecam niezły tekst we "Wprost", o dziwo!

        • preslaw Re: Wrocław się stacza 15.11.06, 19:28
          www.wprost.pl/ar/?O=96929
        • napoj.chmielowy Wyjaśnienie 15.11.06, 19:30
          Dlaczego nazwałem ZDiK złodziejskim? Bo czuję się przez nigo okradany - płacę
          bardzo często dwa razy więcej za podróż środkami komunikacji miejskiej niż
          płaciłem niegdyś. ZDiK okrada pasażerów korzystając z remontów ulic. Połączenia
          zastępcze powinny być za darmo. I tyle.
          • Gość: wojtek Re: Wyjaśnienie IP: *.math.umd.edu 15.11.06, 19:41
            Placi Pan 30 euro za 30-dniowy bilet miesieczny na okaziciela na wszystkie linie
            autobusowe i tramwajowe w granicach miasta. W Wiedniu bilet miesieczny (plus 2
            dni nastepnego miesiaca - w razie gdyby zapomnial Pan kupic bilet) na wszystkie
            linie autobusowe, tramwajowe, metra i S-bahn, kosztuje 45 euro.
            Decyzje czy 45 euro w Wiedniu to rzeczywiscie jest wiecej niz 30 euro we
            Wroclawiu, pozostawie Panu.
            • napoj.chmielowy Re: Wyjaśnienie 15.11.06, 20:45
              Gość portalu: wojtek napisał(a):

              > Placi Pan 30 euro za 30-dniowy bilet miesieczny na okaziciela na wszystkie lini
              > e
              > autobusowe i tramwajowe w granicach miasta. W Wiedniu bilet miesieczny (plus 2
              > dni nastepnego miesiaca - w razie gdyby zapomnial Pan kupic bilet) na wszystkie
              > linie autobusowe, tramwajowe, metra i S-bahn, kosztuje 45 euro.
              > Decyzje czy 45 euro w Wiedniu to rzeczywiscie jest wiecej niz 30 euro we
              > Wroclawiu, pozostawie Panu.

              Ależ tu zupełnie nie o to chodzi. Chodzi o to, że jednorazowe połączenia
              zdrożały dwukrotnie. Mnie nie interesują bilety miesięczne. Różnorodnych
              rozwiązań jest pewnie więcej. Nazywam ZDiK złodziejskim bo obniżającm w związku
              z remontami, jakość swoich usług jednocześnie podwyższył dwukrotnie cenę tych usług.
        • Gość: wojtek Re: Wrocław się stacza IP: *.math.umd.edu 15.11.06, 19:34
          "Swego czasu "Newsweek" piórem swojego dziennikarza śledczego twierdził, że
          korupcji dopuścił się Schetyna - dla wielu bohater wielce negatywny. I co?
          Tygodnik musiał przepraszać."

          Gwoli scislosci: Jachowicz twierdzi, ze ma informatorow, ale odmowili oni zeznan
          przed sadem. Wiec sytuacja wcale sie tak do konca nie "oczyscila".

          PS W jezyku polskim funkcjonuje tez pojecie "zlodziejskie ceny" - czy
          jakikolwiek sad skazal kogos za uzycie tego typu sformulowania?
          • Gość: mlody Re: Wrocław się stacza IP: 159.134.184.* 15.11.06, 20:01
            fakt, ze sluzbami lepiej nie zadzierac.niedawno ktos mowil (chyba jakis
            pracownik IPN) we wroclawskich faktach komentarze, ze czas by sie przyjrzec
            przeszlosci naszego grzesia i cisza jak makiem zasial.media nabraly wody w
            usta.niespotykane.na szczescie jest kilka osob, ktore konotuja takie sprawy.
            • preslaw Re: Wrocław się stacza 15.11.06, 20:27
              Schetyny nie lubię, choć znam go tylko z mediów i tylko na tej podstawie mogę cokolwiek o nim mówić. Jeśli popełnił przstępstwo, kogoś skorumpował, posłużył się płatną protekcją, był TW i krzywdził innych ludzi swoimi donosami, to należy mu to udowodnić, zaprowadzić przed oblicze sądu i doprowadzić do skazania. Jest to możliwe, jeśli tylko działa się w sposób profesjonalny. Mówię tylko tyle.

              Co do tekstu Jachowicza, to po takim stwierdzeniu, że ma informatora, ale on nie złoży zeznań przed sądem, to już nigdy sytuacja Schetyny się nie oczyści. Zawsze pozostanie błoto. Choć pewnie trzeba się zastanawiać, dlaczego ów informator Jachowicza nie zdecydował się jednak zeznać i nie dawać łatwych odpowiedzi.
              • napoj.chmielowy Re: Wrocław się stacza 15.11.06, 21:01
                Nie cytuję, ale odpowiadam. Zupełnie nie interesuje mnie Schetyna jego
                przeszłość i jego przyszłość (o ile się nie mylę urodził się kiedyś, coś tam
                robił, coś tam robi i kiedyś umrze), nie interesuje mnie Dutkiewicz (dokładnie z
                tych samych powodów). Interesują mnie za to bardzo:

                1) Toalety publiczne we Wrocławiu (a zwłaszcza ich brak)
                2) Komunikacja Miejska we Wrocławiu (w obecnej chwili ocierająca się o brak)
                3) Publiczne pieniądze (między innymi moje) wyrzucane na pomnik Chrobrego (już
                bardziej uzasadniony byłby Krzywousty co to na Psim Polu narobił z Niemców kapusty)
                4) Publiczne pieniądze (między innymi moje) wyrzucane na Bramę Trzeciego
                Tysiąclecia (tak idiotycznego pomysłu nie ma nawet w "Jesieni w Pekinie")
                5) Dziurawe chodniki
                6) Zanik sklepów osiedlowych (przy szwankującej komunikacji zakup gwoździa czy
                farby staje się olbrzymim przedsięwzięciem).
                Interesuje mnie jeszcze parę rzeczy, ale nie będę o nich pisał bo migdał mi
                skoczył i ciśnienie wzrosło.
                • Gość: mlody Re: Wrocław się stacza IP: 159.134.184.* 15.11.06, 21:39
                  zapomniałeś o fontannie:))
                • map4 Re: Wrocław się stacza 16.11.06, 10:04
                  To ja jeszcze o komunikacji zbiorowej.

                  Na mojej wiosce wsiadam sobie do czegokolwiek i kasuję jednorazowy bilet.
                  Bilet ten nie jest ważny na pojazd, tylko na jazdę w danycm kierunku. Każdy
                  przystanek ma swój unikalny numer, więc wiadomo, gdzie rozpoczęto jazdę. Ceny
                  zależą od odległości, aglomerację podzielono na cztery strefy, przy czym miasto
                  jako takie znajduje się w pierwszej strefie (2 Euro). Lotnisko znajdujące się w
                  czwartej strefie znajduje się naprawdę za miastem - dobre 30 km od centrum.
                  Podróż przez cztery strefy kosztuje 8 Euro.

                  Od chwili skasowania biletu mam dwie godziny na osiągnięcie celu podróży (dla
                  celów leżących w tej samej strefie) lub cztery albo nawet i pięć godzin dla
                  celów leżących poza strefą, z której startowałem (dokładnie teraz nie pamiętam).

                  SKM tworzy kręgosłup komunikacji zbiorowej. Stacje SKM są bardzo często pętlami
                  autobusowymi, z których ludziska są rozwożone po lokalnych uliczkach. W mieście
                  sieć SKM uzupełnia metro. Do tego są jeszcze tramwaje. Bardzo duży nacisk
                  położono na wygodę i szybkość przesiadek. Na wszystkich stacjach metra i SKM
                  standardem są schody ruchome i windy. Autobusy i tramwaje odjeżdżają z pętli
                  przy stacjach metra/SKM dopiero wtedy, kiedy pasażerowie dotoczą się z peronów
                  na przystanki. W razie spóźnień kierowcy i motorniczowie czekają z odjazdem na
                  spóźniony pociąg. Informowani są SMSami.

                  Metro w szczycie kursuje co 5 minut, poza szczytem co 10. SKM w szczycie co 10
                  minut, poza szczytem co 20. Kurs na trasie porównywalnej z trasą Rynek - Dworzec
                  Główny w Trzebnicy SKM-em trwa 30 minut. Wielokrotne przesiadki są normą, bo nic
                  przecież nie kosztują. Liczy się szybkie dotarcie do celu.

                  Ceny biletów miesięcznych i tygodniowych są różne. Każda strefa (a jest ich w
                  sumie cztery) dzieli się na cztery podstrefy, nazywane okręgami. W sumie jest 16
                  okręgów. Okręgi mają znaczenie tylko podczas płacenia za bilety tygodniowe i
                  miesięczne. Na przykład: trzy okręgi kosztują miesięcznie 46,5 Euro, 14 okręgów
                  kosztuje 141 Euro. Tyle, że 14 okrąg przykładając odległości do wrocławskiej
                  aglomeracji to już są wioski dobrze na północ od Trzebnicy, od wrocławskiego
                  rynku oddalone o 40-50 km. Czyli Poznań prawie ;-)

                  Nie dziwcie się więc, proszę, że korzystając we Wrocławiu z systemu wymyślonego
                  przez ZDiK ku..ca mnie trafia. We Wrocławiu tak naprawdę nie wolno tego czegoś
                  nawet "systemem" nazywać. System mianowicie to jest zbiór elementów wzajemnie ze
                  sobą współpracujących.
                  • anu_anu Re: Wrocław się stacza 16.11.06, 10:09
                    Mapie - jaką część średniego wynagrodzenia kosztuje bilet jednorazowy, strefowy?
                    • map4 Re: Wrocław się stacza 16.11.06, 15:57
                      anu_anu napisała:

                      > Mapie - jaką część średniego wynagrodzenia kosztuje bilet jednorazowy,
                      strefowy ?

                      Jedna strefa: podróż w jedną stronę kosztuje 2 Euro. Jedna strefa to jest
                      praktycznie całe miasto, bez przyległości typu Kąty Wr, Oleśnica, ale także bez
                      Smolca. Mniej więcej można założyć, że pierwsza strefa to miasto w jego
                      granicach administracyjnych. AHA. Wszystkie strefy i okręgi namalowane zostały
                      swego czasu cyrklem wbitym w mapę miasta. Cyrkiel wbito w ratusz albo w jego
                      bezpośrednie sąsiedztwo, w każdym razie w sam środek miasta.

                      Zakładając, że miesięcznie średni Niemiec przynosi 2000 Euro wypłaty do domu
                      (netto) wystarczy mu na 1000 jazd. Nie dam się pociąć za to wyliczenie: każdy
                      płaci inne podatki, więc nie jestem pewien, że średnia płaca to rzeczywiście
                      2000 Euro netto.
                      Cennik jest tak pomyślany, że nawet jeżdżąc tylko dwa razy dziennie (z i do
                      pracy/szkoły) opłaca się kupować bilety miesięczne/tygodniowe.
                      Natomiast aby opłacała się karta dzienna, trzeba użyć jej do minimum trzech
                      przejazdów.
      • map4 Re: ech, mapie, bo ty zle do tego podchodzisz 16.11.06, 19:28
        tomek854 napisał:

        > JAK NA POLSKE to sie Wroclaw ladnie rozwija.
        >
        > Dutkiewicz z ekipa oczywiscie nie wszedzie sobie radza jak powinni, ale w
        > ogolnym zarysie ida w dobrym kierunku.

        Ale to już było !
        "Socjalizm tak, wypaczenia nie".

        > My troche jestesmy taka afrykanska demokracja, co to glosuje w kolko na tych
        > samych, bo oni juz i sobie, i rodzinie, i znajomym wystarczajaco nakradli, to
        > teraz moze zrobia cos dla ludzi. Oczywiscie nie mowie, ze tu sie kradnie,
        > chodzi mi tylko o analogie :-)

        We Wrocławiu się nie kradnie. We Wrocławiu się załatwia. Na przykład decyzją
        ratuszowych z roku 2000 załatwiającą tereny IKS Ślęza prywatnej spółeczce GANT.
        A potem długi płacze w telewizorze, że ZOO brakuje terenów do rozbudowy.
        No to kto w końcu tereny po stadionie Ślęzy pogonił do Żyda ? Krasnoludki ?

        Uwielbiam się z Tobą sprzeczać. Sam nie wiem dlaczego.
        • tomek854 Re: ech, mapie, bo ty zle do tego podchodzisz 18.11.06, 20:12
          Bylo. A i tak mozna stwierdzic, ze jak na socjalizm to nam bylo lepiej niz np.
          maja teraz w Korei Polnocnej - nikt nas nie glodzil, nie odcinal od swiata w
          100%...

          Wiec nawet takie zle rzeczy moga byc zle albo zlejsze ;-)
    • Gość: Zigzag Re: Map4, proszę o komentarz nt. wyborów IP: *.im.pwr.wroc.pl 17.11.06, 13:24
      Cytat

      "Tymczasem ci wszyscy miłośnicy demokracji nie rozumieją, że elementem ich
      ulubionego ustroju jest także głosowanie nogami. Każdy ma prawo zdecydować, czy
      chce mu się iść do urny, czy raczej zostać w domu i nie głosować. A już na pewno
      nie należy głosować, gdy się ma do czynienia z jakimiś przerostami biurokracji,
      które po to tylko żądają głosowania, by zyskać w ten sposób legitymizację
      swojego władztwa. A czymś takim jest w istocie nasz samorząd."

      Link do całości:
      www.nczas.com/?a=show_article&id=3411
      • bonczek_hydroforgroup jest nadzieja 20.11.06, 09:01
        Będzie walka o kolejne Expo :-))))
        Więc może przy okazji i obwodnice się zrobi!
        • Gość: corgan a można zrobić obwodnicę bez Expo? będzie taniej IP: *.chello.pl 20.11.06, 13:58
          moze nawet dużo lepiej...
          • napoj.chmielowy Re: a można zrobić obwodnicę bez Expo? będzie tan 20.11.06, 14:05
            Gość portalu: corgan napisał(a):

            > moze nawet dużo lepiej...

            Na pewno byłoby lepiej. Obwodnica jest miastu potrzebna jak powietrze, a expo
            jak pomnik chrobrego czy brama trzeciego tysiąclecia (czyli jak pięść do nosa).
            • Gość: Księgowy Czy kotoś pamięta? IP: *.wroclaw.mm.pl 20.11.06, 17:05
              Ile Hanower stracił na Expo? Mi chodzą po głowie dwie sumy, jedna to miliard
              dolarów, a druga to cztery miliardy tychże.
              • map4 Re: Czy kotoś pamięta? 20.11.06, 17:55
                Gość portalu: Księgowy napisał(a):

                > Ile Hanower stracił na Expo? Mi chodzą po głowie dwie sumy, jedna to miliard
                > dolarów, a druga to cztery miliardy tychże.

                Ja słyszałem coś o miliardzie Euro, wtedy były to jeszcze cztery miliardy dolarów.
                • Gość: Księgowy Re: Czy kotoś pamięta? IP: *.wroclaw.mm.pl 20.11.06, 18:23
                  map4 napisał:

                  >
                  > Ja słyszałem coś o miliardzie Euro, wtedy były to jeszcze cztery miliardy dolar
                  > ów.
                  >

                  Przesadzasz Mapie, wtedy była jeszcze marka (rok 2000).
                  • Gość: prezio Re: Czy kotoś pamięta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 20:14
                    a co, nie stac nas?
                    • Gość: Księgowy Re: Czy kotoś pamięta? IP: *.wroclaw.mm.pl 20.11.06, 20:22
                      Gość portalu: prezio napisał(a):

                      > a co, nie stac nas?

                      Mnie niezbyt - jakoś sobie składam od pierwszego do pierwszego, ale gdy będę
                      dopłacał do Expo, Pomnika Chrobrego i Bramy Trzeciego Tysiąclecia mogę nie wyrobić.
                      • Gość: prezio Re: Czy kotoś pamięta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 20:25
                        dasz rade, bog w ciebie wierzy
                        • Gość: Księgowy Re: Czy kotoś pamięta? IP: *.wroclaw.mm.pl 20.11.06, 20:35
                          Gość portalu: prezio napisał(a):

                          > dasz rade, bog w ciebie wierzy

                          Nie mieszaj religii z mamoną, księgi wtedy przestają się zgadzać.
                  • map4 Re: Czy kotoś pamięta? 21.11.06, 07:56
                    Gość portalu: Księgowy napisał(a):

                    > Przesadzasz Mapie, wtedy była jeszcze marka (rok 2000).

                    Tak, ale bilans przedsięwzięcia sporządzano już w erze Euro, po trzech latach
                    zdaje się, kiedy wywalono już na bruk wszystkich pracowników najętych do obsługi
                    tej imprezy.
                    • Gość: Księgowy Re: Czy kotoś pamięta? IP: *.wroclaw.mm.pl 21.11.06, 13:11
                      Wydaje mi się jednak, że w grze dolar:euro nigdy nie było 1:4.
                      • map4 Re: Czy kotoś pamięta? 21.11.06, 20:41
                        Gość portalu: Księgowy napisał(a):

                        > Wydaje mi się jednak, że w grze dolar:euro nigdy nie było 1:4.

                        Swego czasu za jednego dolara płacono 1,15 Euro. To było na samym początku,
                        Euro, kiedy finanse USA były na plusie.
                        • Gość: Księgowy Re: Czy kotoś pamięta? IP: *.wroclaw.mm.pl 21.11.06, 20:51
                          map4 napisał:

                          >
                          > Swego czasu za jednego dolara płacono 1,15 Euro. To było na samym początku,
                          > Euro, kiedy finanse USA były na plusie.
                          >

                          To się zgadza, ale tu
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=52065575&wv.x=2&a=52533311
                          się pomyliłeś. Czyli oceniasz, że Hanower stracił 1mld 150mln dolarów? Może ktoś
                          wie coś oszacunkach kosztów wrocławskiej obwodnicy?
                          • map4 Re: Czy kotoś pamięta? 22.11.06, 12:44
                            Gość portalu: Księgowy napisał(a):

                            > Czyli oceniasz, że Hanower stracił 1mld 150mln dolarów?

                            Słyszałem gdzieś w telewizorze, że straty ocenia się na miliard Euro. Czyli
                            teraz na jakieś 3,8 mld dolarów.

                            > Może ktoś
                            > wie coś oszacunkach kosztów wrocławskiej obwodnicy?

                            ... autostradowej ? Tu z kolei obiło mi się o uszy, że ma ona kosztować 1,5 mld
                            złotych.
                            • Gość: Księgowy Re: Czy kotoś pamięta? IP: *.pwr.jgora.pl 22.11.06, 14:41
                              map4 napisał:

                              > Gość portalu: Księgowy napisał(a):
                              >
                              > > Czyli oceniasz, że Hanower stracił 1mld 150mln dolarów?
                              >
                              > Słyszałem gdzieś w telewizorze, że straty ocenia się na miliard Euro. Czyli
                              > teraz na jakieś 3,8 mld dolarów.
                              >
                              > > Może ktoś
                              > > wie coś oszacunkach kosztów wrocławskiej obwodnicy?
                              >
                              > ... autostradowej ? Tu z kolei obiło mi się o uszy, że ma ona kosztować 1,5 mld
                              > złotych.
                              >

                              Czyli tak, ze trzy obwodnice za straty (Hanoweru) na Expo. Niezły wpust chcą nam
                              urządzić Ojcowie Miasta. Czy oni nigdy nie słyszeli o szacowaniu ryzyka podczas
                              planowania inwestycji?
                              • Gość: :)) Re: Czy kotoś pamięta? IP: *.satlynx.net 23.11.06, 23:47
                                od kogo mieli to slyszec?:)))
    • Gość: Czytelnik Prasy Sztab Dutkiewicza: oszukalismy wroclawian IP: 81.0.225.* 24.11.06, 08:45
      - Na prezydenta Dutkiewicza zagłosowało 93,5 proc. wyborców. Ale mówili, że to
      nie jest europejski wynik i myśmy zrobili 86 proc. - opowiadał wrocławski
      dyktator, twierdząc, że europejscy politycy obiecali mu, że jeżeli będą
      "europejskie wskaźniki wyborów", to Europa uzna ich wynik.
      • Gość: Łoś_bimbacz pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 10:00
        a którym kandydatom wielkodusznie podciągnęli wyniki?
        • Gość: też Re: pytanie IP: *.ime.pwr.wroc.pl 24.11.06, 10:31
          Gość portalu: Łoś_bimbacz napisał(a):

          > a którym kandydatom wielkodusznie podciągnęli wyniki?

          Czytelnik prasy sobie pożartował
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3751978.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka