maciekhihi
25.11.06, 00:15
W artykuł wkradł się błąd. We Wrocławiu jest 16 urzędów z listonoszami, z
czego w 12 znich listonosze w ogóle nie wyszli w rejon, natomiast w 2 jest
tzw "strajk włoski". W dwóch pozostałych listonosze chodzą normalnie. Od
poniedziałku akcja ma zaostrzyć się bardziej, do strajku mają przystąpić
pracownicy okienek, tak więc urzędy będą zamknięte, choć nie wiadomo na razie
które. Za powstałą sytuację pełną odpowiedzialność ponosi Dyrekcja Generalna
Poczty Polskiej, która traktuje tą firmę jak własny folwark, nie dostrzega
faktu, że ten strajk nie jest już wewnętrzną sprawą Poczty Polskiej, nie
zważa na straty finansowe i spadek wiarygodności,spowodowane swoim uporem w
negocjacjach ze Związkami Zawodowymi. Dyrekcja jest przyzwyczajona do
ciągłych negocjacji, bo latami one trwały, a postulaty związkowców nie
znajdywały posłuchu. Dlatego właśnie strajk ten ma miejsce.