takale
12.12.06, 22:55
Właśnie oglądam Dutkiewicza w koncercie w hali. I wstyd mi, że Wrocław wysyła
w świat taką beznadziejną imprezę - tanie rymy, mieszanie sacrum z profanum,
bombastyczna muzyka i oprawa scenograficzna, no i śmieszna Steczkowska. Ona
chyba nie rozumiała, co śpiewa, skoro się tak uczesała. A już ten hymn na
końcu... kompletna żenada