Dodaj do ulubionych

Chciałbym móc zabić palacza....

12.01.07, 19:05
Palenie zabija, nawet bierne. Jeśli zatem niewykształcona dziewucha albo jej
męski i chamski odpowiednik zapala w mojej, lub, co gorsza, w obecności mojej
córeczki, papierosa, to dokonuje próby usiłowania zabójstwa. Chciałbym prawa,
które zezwalałoby mi, wiedzącemu co dla ludzkości dobre, zabić takie bydlęta
w obronie własnej.
Tak, nie lubię palaczy, których tym większy odsetek w danej kaście
społecznej, im niżej stoi owa w rozwoju cywilizacyjnym.
Nie lubię też osób pijących kloaczny napój, piwem zwany. Nazbyt końskie
szczyny przypomina klarownością swą i barwą bursztynową.
Obserwuj wątek
    • Gość: wera Re: Chciałbym móc zabić palacza.... IP: *.e-wro.net.pl 12.01.07, 19:12
      A moze wystarczą getta?...
      • tlatocetl2 Re: Chciałbym móc zabić palacza.... 12.01.07, 19:15
        Nieee. Stłoczeni na niewielkiej przestrzeni, palący przemycony zza muru towar
        pośledniej jakości, w dalszym ciągu emitowliby do lepszego świata swe
        śmierdzące wyziewy...
        • Gość: wojtek Do autorki wątku. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.01.07, 19:44
          Czytałem też twoje opinie na temat homoseksualistów, stary powinieneś się
          leczyć, boję sie ludzi takich jak ty...
          • Gość: wojtecki Re IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.07, 20:32

            I słusznie - na zlodzieju czapka gore
            • tlatocetl2 Re: Re 12.01.07, 22:09
              Dziękuję, Wojtecki. Czytałeś chyba Macchiavellego: czyń dobro temu, kto
              spodziewa się otrzymać zło. Dziękuję za poparcie.
          • tlatocetl2 Re: Do autorki wątku. 12.01.07, 22:07
            Ja boję się tylko Greków.
            Timeo Danaos et dona ferentes...
            "Eneida", Wergiliusz
            Mnie nie musisz się lękać. Jestem szczerym, serdecznym i przyjacielskiej natury
            jegomościem.
    • Gość: bw Re: Chciałbym móc zabić palacza.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.07, 20:31
      współczuje twojej coreczce. ciekawe co zrobisz kiedy zapali papierosa... zabijesz??

      w naszym kraju zdrowych ludzi umieszcza sie w psychiatryku, a chorzy chodzą po ulicach
    • Gość: gość22 Re: Chciałbym móc zabić palacza.... IP: *.magma-net.pl 12.01.07, 21:41
      sam jestem niepalącym i nie lubie piwa ale ten kto pisze takie idiotyzmy
      powinien udać się do psychiatry,bo za chwilę będzie chciał zabić
      małych,wysokich,grubych,chudych,łysych,długowłosych,i jeszcze nie wiadomo kogo
      po prostu debil
      • tlatocetl2 Re: Chciałbym móc zabić palacza.... 12.01.07, 22:03
        Dziękuję, dziękuję, dziękuję! Zwłaszcza za to "po prostu debil"! Masochistyczna
        część mojego tłumionego poprzez nadmierne zmęczenie seksualizmu zmusza mnie do
        zamieszczania takich opinii, będących sui generis katalizatorem ludzkiej
        pogardy, a następnie rozkoszowania się tchnącą z odpowiedxi nienawiścią.
        Jeszcze!
        • Gość: zdziwiony Re: Chciałbym móc zabić palacza.... IP: *.media4.pl 12.01.07, 22:10
          tlatocetl2 napisał:

          > Dziękuję, dziękuję, dziękuję! Zwłaszcza za to "po prostu debil"! ...
          > ...tchnącą z odpowiedxi nienawiścią.

          Rozumiem, że sformułowanie: "zabić takie bydlęta" nie tchnie nienawiścią.
    • Gość: iggorr Re: Chciałbym móc zabić palacza.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.01.07, 23:27
      co do palaczy, to popieram, ale kurde piwo lubię, to piwoszy nie męczmy...
      ale nie lubię zupy ziemniaczanej, to proponuję niszczyć tych, co tę zupę lubią...
      i jeszcze nie lubię tych, co parkują jeden samochód zajmując miejsce jeszcz dwóm
      innym (możemy zacząć eksterminację pod moim blokiem...)
      • Gość: kotek Re: Chciałbym móc zabić palacza.... IP: *.cable.ubr02.sand.blueyonder.co.uk 12.01.07, 23:43
        Z palaczami i parkującymi zgadzam się i podpisuję obiema łapkami gotowość
        niesienia pomocy w zwalczaniu:))) Nie wiem tylko jeszcze dokładnie jak, ale na
        światłe pomysły czekam;)
        Co do piwka..hmm.. lubię, pijam czasami, ale w knajpce, albo w domu. Stanowcze
        nie panom pijącym "pod płotem" ewentualnie radośnie wczorajszym piwem
        zalatującym.
        Śmierdzielom wszelkiej maści i zajmującym dwa miejsca parkingowe mówimy NIE!!!
        • Gość: jasiek frustrat Re: Chciałbym móc zabić palacza.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.07, 01:07
          Autorze wątku !Nie palę, ale nie mogę się nadziwić twojej nienawiści. To jest
          udawamie, ale i chore. Normalny człek toleruje słabości innych. Tylko dewiant
          zwalcza i potem ma trudności z osobowością. Zajmij się przy okazji piaskiem na
          jezdni i błotem na chodnikach. Pozdro.
        • rudywr Re: Chciałbym móc zabić palacza.... 13.01.07, 09:34
          tlatocetl2 już podał Ci sposób na pozbycie się nałogu. Lufa do skroni i po
          kłopocie. A jak już nie będzie palących to kolega weźmie się np za kierowców
          aut. Przecież to same zło, np zatruwają spalinami!!
          Pozdrawiam i życzę powodzenia z takim podejściem. Sam mam dzieci i nie palę w
          ich ani w obecności innych niepalących osób. No ale chyba i tak pod bydło
          podlegam... Idę w takim razie do obory co by nie drażnić naszego różowego
          przywódcy folwarku zwierzęcego.
    • pan.marcin Re: Chciałbym móc zabić palacza.... 13.01.07, 08:07
      a ja lubie palic papierosy, zwlaszcza wtedy, kiedy pije piwko ;)
      • Gość: Zane Re: Chciałbym móc zabić palacza.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 02:26
        Ba! Piwko i papierosek. CZasem cygarko i jakiś inny trunek. I uśmiech w stronę
        tych, którym to przeszkadza...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka