tlatocetl2
12.01.07, 19:05
Palenie zabija, nawet bierne. Jeśli zatem niewykształcona dziewucha albo jej
męski i chamski odpowiednik zapala w mojej, lub, co gorsza, w obecności mojej
córeczki, papierosa, to dokonuje próby usiłowania zabójstwa. Chciałbym prawa,
które zezwalałoby mi, wiedzącemu co dla ludzkości dobre, zabić takie bydlęta
w obronie własnej.
Tak, nie lubię palaczy, których tym większy odsetek w danej kaście
społecznej, im niżej stoi owa w rozwoju cywilizacyjnym.
Nie lubię też osób pijących kloaczny napój, piwem zwany. Nazbyt końskie
szczyny przypomina klarownością swą i barwą bursztynową.