mateusz572
06.08.26, 19:55
Ano mamy takie czasy, że sprowokować inny kraj do adekwatnej odpowiedzi na prowokacje będzie coraz łatwiej.
Drony są produkowane różne i z różnych części z różnych krajów.
Można z dużym prawdopodobieństwem powiedzieć, że ten dron na lotnisku w Lipsku był moskiewski jednakże Moskwa na pewno temu zaprzeczy. Zaprzeczy tym bardziej, ze ma możliwości produkować drony z części pochodzących z różnych krajów.
Ukraina już od dłuższego czasu ostrzega przed tym, że Moskale przechwytują niektóre ukraińskie drony po to, żeby nimi zaatakować, któryś z krajów NATO.
Tym razem padło na Niemcy. Jaki ten dron jest, z jakich części tego nie wiemy ale możemy się domyślać, że w celu zamotania sprawy jest z części z różnych krajów, a być może jest to któryś z przechwyconych przez Moskwę dronów ukraińskich.
Sprawa mogła się zakończyć wielkim bum gdyby nie "solidna" robota wykonana przez Moskali. Solidna w cudzysłowie bo to była rzecz ogromnie spieprzona przez Moskali.
Dron na lotnisku w Lipsku. A w pobliżu załadowany amunicją Antonow
A ty jorłow po której stronie będziesz w wojnie Niemcy - Moskwa?