bakczysaraj
26.01.07, 20:32
We Wrocu ostało się bez wątpienia wiele takich miejsc. Nadgryzione zębem czasu, który się niechybnie w takich miejscach zatrzymał. Średnia wieku circa 5dych, przekrój zawodowy od spawacza, przez niespełnionego wykładowcę polibudy, po księdza. Gęsto od dymu, browar żeniony a i nierzadko wydarza się wesoła karczemna awantura, ślady krwi i wybite szyby tego są dowodem. Mimo wszystko lokale mają swój nieodzowny urok i liczę, że poznamy tu większość takich placówek. Do głowy mi na razie przychodzi Kurka - klub dnia i nocy na pl.Hirszfelda, Blaszak na placu targowym na Komandorskiej i Pub Mika na Wiejskiej ulokowanz w starym autobusie.