Dodaj do ulubionych

gdzie największa mordownia?

26.01.07, 20:32
We Wrocu ostało się bez wątpienia wiele takich miejsc. Nadgryzione zębem czasu, który się niechybnie w takich miejscach zatrzymał. Średnia wieku circa 5dych, przekrój zawodowy od spawacza, przez niespełnionego wykładowcę polibudy, po księdza. Gęsto od dymu, browar żeniony a i nierzadko wydarza się wesoła karczemna awantura, ślady krwi i wybite szyby tego są dowodem. Mimo wszystko lokale mają swój nieodzowny urok i liczę, że poznamy tu większość takich placówek. Do głowy mi na razie przychodzi Kurka - klub dnia i nocy na pl.Hirszfelda, Blaszak na placu targowym na Komandorskiej i Pub Mika na Wiejskiej ulokowanz w starym autobusie.
Obserwuj wątek
    • Gość: xxx Re: gdzie największa mordownia? IP: *.magma-net.pl 26.01.07, 22:46
      Spawacze chodzą się lansować do Paparazzi, bo oni zarabiają po 7k netto. Ksiądz
      też kasę trzepie. Poza wykładowcą z polibudy to jakoś kiepsko dobrałeś ekipę.
      • Gość: bkcz Re: gdzie największa mordownia? IP: *.wroclaw.mm.pl 27.01.07, 07:24
        pewien ksiądz chadzał swego czasu ubzdryngolić się do Kurki właśnie. Pamiętam, kiedy to wprowadził już do organizmu bajkowy nastrój, grając w bilard z jednym z rezydentów jedna z bil wypadła mu poza stół. Ksiądz ów stanął przed niezwykłym problemem dostania się do tej bili próbując przejść pod stołem, który to wtedy, bo nie wiem jak teraz, miał tam ok 15 cm przerwy między podłogą a elementami stołu.
        Jak widzisz nie każdego klechę deprawuje mamona.
    • Gość: qwerty Re: gdzie największa mordownia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.07, 23:23
      Pub Mika? A ja słyszałem, że ludziska używają nazwy Busbar.
      • Gość: przypadkowy gość Re: gdzie największa mordownia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 04:09
        Ciekawe! Żyję w tym Wrocławiu od urodzenia, knajpy lubię odwiedzać, ale tych
        egzotycznych miejsc jeszcze nie poznałem przez te swoje 4dychy z hakiem.
        • Gość: felek Re: gdzie największa mordownia? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.01.07, 09:46
          Blaszak na Komandorskiej,typowa mordownia,o papier do śmierdzącej toalety
          trzeba prosić u barmana wyglądającego jak wykidajło.
          • Gość: ~~ Re: gdzie największa mordownia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.07, 11:05
            No to ja polecam Busbar (czyt. basbar;) gdzie właścicielem jest pan Zdzichu (kto
            zna ten wie) wraz z barmanem- p. Jurkiem. Prawdziwie niszowego klimatu przydają
            odbywające się czasem minikoncerty zespołu poezji śpiewanej KiNT (Krótko i Na
            Temat). Klima wtedy super- zetknięcie twardej barejowskiej rzeczywistości z
            delikutaśnością grajków (te panie muzyk...!).
    • Gość: Neo[EZN] Re: gdzie największa mordownia? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.01.07, 11:15
      Hehe. Kurka na Hirszfelda (pozdrówka dla pana Gienia ;) i ten lokal na
      Wiejskiej to typowe lokale dla panów po 40-tce i 50-tce, którzy dawniej łazili
      również do knajp piwnych "pod chmurką" ulokowanych przy pętli na Powstańców
      Śląskich i przy pętli na Hallera. Mimo tego, że w tych lokalach bywałem wiele
      razy z ojcem (który nigdy nie mógł sobie odmówić piwka będąc w pobliżu danego
      lokalu) to nie widziałem nigdy jakichś wielkich awantur. Ot, czasem gorące
      dyskusje przy piwku i fajce. Żadnego dresiarstwa, chamstwa, często czysta
      kulturka (...bo jak pisałem średnia wieku tamtejszych bywalców to coś ponad 40
      lat) - oczywiście prawie wszyscy się znają bo niektórzy spędzają w tych
      lokalach ponad połowę swojego życia ;]
    • Gość: Solamon Re: gdzie największa mordownia? IP: 87.105.179.* 27.01.07, 12:35
      Nie ma już Karłowiczanki i baru Pod Kasztanami... Ale jest Harenda.
    • sztuk6mistrz Re: gdzie największa mordownia? 27.01.07, 13:20
      Największe mordownie swego czasu mieściły się na Psim Polu w tkz. małym
      trójkącie. Trzy jego rogi stanowiły ekskluzywne miejsca pt. Schodki, Cza-cza,
      ABC. Pewnie już nie istnieją. Natomiast w prawdziwym Trójkącie takich miejsc już
      nie ma, kiedyś brylował Hutnik potem przemianowany na Astorię. Zakończył swój
      żywot jako chiński wygon i popłyną definitywnie z powodzią.
    • Gość: exodus Re: exodus IP: 195.117.234.* 27.01.07, 17:23
      niezla mordownia jest w klubie exodus - w lewym skrzydle dworca swiebodzkiego.
      kiblem zapie.. na kilometr, siekiera w powietrzu jak nalezy, a duze "piwo" z
      napisem piast (3.50zl) smakuje niczym paliwo lotnicze... jeden kufel i kac
      morderca przez 3 dni trzyma.
    • Gość: abece Re: gdzie największa mordownia? IP: *.wcss.wroc.pl 27.01.07, 21:12
      a "blue angel" na komuny paryskiej ? slyszalem, ze tam noze lataja i ze nawet
      sie strzelali ... ale calkiem mozliwe, ze to juz zamierzchle czasy ;-)
      • Gość: mordownia Re: gdzie największa mordownia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.07, 10:11
        cudowny jest tez pub "pomyłka" na dworcowej. siedzenia jak wyjete z przedzialu
        pkp, warczaca baba za barem i po nastepne piwo przychodzi sie do baru z wlasnym
        kuflem. Przeciez barmanka nie da drugiego, skoro jeden juz masz :)))
        • Gość: Ewa Re: gdzie największa mordownia? IP: *.CNet.Gawex.PL 28.01.07, 10:20
          Dawno, dawno temu, chyba w okolicy Komuny Paryskiej było cudo U Mety John.
          Nawet nie pomnę już, czy to oficjalna nazwa, może ktoś pamięta?
          • Gość: s Re: gdzie największa mordownia? IP: *.tribut.de 28.01.07, 14:16
            Na Bogusławskiego można trafić niezłe klimaty, np. w Lamusie, prawda, że piękna
            nazwa? Mieszanka ludzka od przyjezdnych zagubionych po starych bywalców. Dymu,
            że hej. To na pewno nie jest najgorsze miejsce i tak przy tej ulicy, ale do
            innych trochę strach zaglądać.
          • Gość: kondi Re: gdzie największa mordownia? IP: *.range81-132.btcentralplus.com 28.01.07, 14:18
            A czy istnieje jeszcze Panda na Mieleckiej??? Bylem tam ostatnio 2 lata
            temu.Spelnia wymagania (panowie po 50, odpowiednia obsluga, piwko po 3 pln). Z
            tego co pamietam bywalo tam wesolo tzn. zadymki, latajace kufle, policja itp.
            • ed_norton Re: gdzie największa mordownia? 29.01.07, 16:53
              hehe, legendarna Panda prowadzona przez rodzine mojego kolegi :) pewnie istnieje, ale nie sadze zeby
              nadal byla w rekach panstwa L :).
              oj tam klimacik byl. oczywisice mordki okoliczne z hoteli i socjalniakow na mieleckiej, te przycmione
              spojrzenia wsciekle nad kuflami.

              chyba jeszcze dziala
    • Gość: . Re: gdzie największa mordownia? IP: *.range81-132.btcentralplus.com 28.01.07, 20:08
      .
    • Gość: ls Re: gdzie największa mordownia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.07, 13:21
      Ze swoich studenckich czasów pamiętam dwa takie miejsca:
      1) Jola przy ul.Szczytnickiej (ale chyba już nie istnieje);
      2) Check Point :) przy ul.Poniatowskiego - od pl.Bema w kierunku browaru.

      Do podanych kryteriów nie pasują tylko pod względem zadym (a raczej ich braku), reszta się zgadza...
    • czumczum Re: gdzie największa mordownia? 29.01.07, 16:30
      Ja pamiętam pub "Arka" na pl. św. Macieja, niestety już zlikwidowany :( Tam to
      był klimat.
    • Gość: Kondi Re: gdzie największa mordownia? IP: *.range81-132.btcentralplus.com 03.02.07, 14:49
      A gdzie mozna napic sie piwa z prawdziwego kufla????
    • Gość: P.P. Re: gdzie największa mordownia? IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.02.07, 15:54
      Dodam jeszcze Sasankę na Pawłowicach.
    • Gość: fred Re: gdzie największa mordownia? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.02.07, 19:12
      Zgłaszam bar Mewa na Niedźwiedziej.Wiekszość gości to b.wojsko i
      milicjańci,którzy mieszkają w okolicznych blokach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka