Dodaj do ulubionych

VI LO, matura 92 i nie tylko - do jogazu i innych

16.04.03, 11:40
Zakladam nowy watek.
Jogazu, moze nawet sie znalismy. Ale fajnie. Czy dobrze zgaduje ze
bylas/byles w klasie A. Tam Tarnacki szalal z pamietnikami czlowieka
myslacego. A ktora pania od fizyki masz na mysli Zboch czy Wojtas. A
pamietasz chemiczke, jesli jestes z klasy A to ona chyba byla waszym
wychowawca. Te jej spodnice szydelkowe, chyba sie nazywala Karas, albo cos
kolo tego. Historia i polski to brr ciarki mnie przechodza na sama mysl. Za
to matematyka to bylo cos fajnego :o)
Lista znanych dreczycieli:
- Sosnowska - j.rosyjski
- Tarnacki - j.polski (na szczescie nie mialam przyjemnosci)
- Zboch - fizyka
- Plata - fizyka
- Sarna - geografia

Inne propozycje?
Obserwuj wątek
    • Gość: ABSOLWENTKA Re: VI LO, matura 92 i nie tylko - do jogazu i in IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.03, 19:07
      ja też miałam przyjemność z VI lo. trafiłam na ostatani rok tarnackiego (więc
      przeszłam przez pamiętniki, pegaz i teatr poniedziałkowy)
    • fox Re: VI LO, matura 92 i nie tylko - do jogazu i in 06.06.03, 08:39
      He, he aż miło przypomnieć sobie te wszystkie nazwiska.
      Po latach (dokładnie 10 od ukonczenia) mimo wszystko wspomnienia pozytywne.

      Maturzyści 93' odezwijcie się !!!!
      • Gość: combor Re: VI LO, matura 92 i nie tylko - do jogazu i in IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.06.03, 11:30
        Ja zdawalem mature w 6-tce w roku...2000.Ale tez pamietam
        "wspaniałą" panią Zboch, Sosnowską(baba nie do zdarcia
        uczyła jjuz mojego ojca w 6 lo)i innych.Moim wychowawcą
        był Mitura, nie wiem czy uczył juz w 92 ale miło go
        wspominam.
        • Gość: mike Re: VI LO, matura 92 i nie tylko - do jogazu i in IP: *.server.lan.at 18.06.03, 13:39
          hh, ha,
          ciekawe,

          chodzilem do klasy z Mitura dobrych lat temu kilkanascie ....
          Ale Wojtasowa, Sarna, Sosnowska... same gwiazdy.
          A Plata . yeah,,,.
          A Cebula, Kryska Pawlikowska,

          A kto pamieta pania pedagog szkolna .. ?
          • fox Re: VI LO, matura 92 i nie tylko - do jogazu i in 18.06.03, 14:09
            Gość portalu: mike napisał(a):

            > hh, ha,
            > ciekawe,
            >
            > chodzilem do klasy z Mitura dobrych lat temu kilkanascie ....
            > Ale Wojtasowa, Sarna, Sosnowska... same gwiazdy.
            > A Plata . yeah,,,.
            > A Cebula, Kryska Pawlikowska,
            >
            > A kto pamieta pania pedagog szkolna .. ?

            O ile dobrze pamietam to była p. Gozdziaszek

            Z ciekawostek "szóstkowych" pamietam stojące na parapecie okienka obok wejścia
            głównego wiaderko ze stółówki z napisem "Mycie jaj" oraz wielki napis na płycie
            boiska "Jagiellonia PGR" - to pewni pewnie okres triumfów białostockiej drużyny.
            • Gość: anus Re: VI LO, matura 92 i nie tylko - do jogazu i in IP: 213.164.5.* 22.06.03, 17:37
              Tak na pewno Gozdziaszek, milo ja wspominam. Ostoja uczniow, pamietam, ze
              zachorowala na rak piersi (to bylo jak zdawalam mature czyli 11 lat temu). Mam
              nadzieje, ze wyzdrowiala. Widze, ze wielu weteranow nadal dziala ha ha. A kto
              byl dyrektorem szkoly w 2000?
              • Gość: anus Re: VI LO, matura 92 i nie tylko - do jogazu i in IP: 213.164.5.* 22.06.03, 17:38
                A Mitura to byl plastyk, czy dobrze kojarze? Jak bylam w liceum to on dopiero
                zaczal uczyc.
                • Gość: basik Re: VI LO, matura 92 i nie tylko - do jogazu i in IP: *.media4.pl 26.02.05, 22:27
                  Mitura to historyk sztuki :-)
              • fox Re: VI LO, matura 92 i nie tylko - do jogazu i in 23.06.03, 14:32
                Gość portalu: anus napisał(a):

                > Tak na pewno Gozdziaszek, milo ja wspominam. Ostoja uczniow, pamietam, ze
                > zachorowala na rak piersi (to bylo jak zdawalam mature czyli 11 lat temu).
                Mam
                > nadzieje, ze wyzdrowiala. Widze, ze wielu weteranow nadal dziala ha ha. A kto
                > byl dyrektorem szkoly w 2000?


                Za moich czasów byli to p. Sankowski, potem p. Żukiewicz, pózniej słyszałem o
                p. Pawlikowskiej od historii.
                • Gość: mike Re: VI LO, matura 92 i nie tylko - do jogazu i in IP: *.it-austria.net 23.06.03, 16:18
                  Tak, teraz jest dyrektorka Krystyna , czyli Pawlikowska. Fajna kobieta.
                  A nowy zastepca Mitura.
                  Gozdziaszek rzeczywiscie byla chora. Ale podobno jest juz wszystko ok. I cieszy
                  sie zapracowana emerytura. Byla moja wychowawczynia - bardzo w porzadku.

                  Galek tez jest nienajlepszym wspomnieniem z mojej bytnosci w 6-ce.

                  A ktos moze pamieta Bartnickiego - taki mlody gostek co wyrwal jedna uczennice
                  za zone. Sa zreszta ze soba do dzisiaj. Widzialem go kiedys 'na miescie', juz w
                  biznesie bo dzieci wolaly jesc.

                  Ale hitem tamtych lat byla SIWA czyli owczesna pani dyrektor. Z jej wielkim
                  biustem przypminala prawdziwego fuhrera. Mam pare zdjec z tamtych lat. Boki
                  zrywac ....
                  • anus_ka Re: VI LO, matura 92 i nie tylko - do jogazu i in 24.06.03, 10:56
                    Mike, tak slyszalam o SIWEJ (poprzednio napisalam niezalogowana jako anus teraz
                    anus_ka). A wiec jaki rocznik matury jestes? Ja 92 a moja siostra 84. Mysle, ze
                    jestes gdzes pomiedzy :o))) Za moich czasow dyrektorem byl Sankowski od
                    geografii (ciagle gadal o halibutach w Baltyku). O Siwej krazyly straszne
                    plotki takie jak czarna lista, podobno jak sie na nia trafilo to mozna bylo
                    dotrzec do 4tej klasy ale na maturze i tak sie oblewalo. Oczywiscie przed
                    pojsciem do liceum o wszystkim wiedzialam, czyli Plata i wzor na "mocz", Sarna
                    z geografii i jej podwojne okulary na sprawdzianach, oraz pisanie kartkowek na
                    scianie, czy parapecie. Pani Sosnowska od rosyjskiego, dala nam w kosc ale milo
                    ja wspominam. Matematyka miodzio, choc pewnie niektorzy maja koszmary (jak ja
                    po Galek). Chemia, blee p. Kalis czy jakos tam byla beznadziejna nic nie
                    potrafila wytlumaczyc, tylko regulki. Cebula od WT super! Teraz juz na
                    emeryturze. Pawlikowska to tez stara gwardia tak na marginesie, ale jak widac
                    ciagle aktywna :o)))
                    No i to zwracanie sie pani/pan profesor buaahaaa...
                    • Gość: mike Re: VI LO, matura 92 i nie tylko - do jogazu i in IP: *.server.lan.at 24.06.03, 13:10
                      Anuska,

                      w 92 to kuz udalo mi sie skonczyc studia. To wszystko bylo wczesniej ale ciagle
                      mam te czasy w pamieci.
                      Wzor na mocz - he,he,he. rewelacja.
                      Sarna to rzeczywiscie pogrom uczniow. Kartkowki/klasowki pisalo sie w tzw.
                      macierzy tzn. 4 rzedy, 3 osoby w jednym i podzial na grupy 4! (cztery silnia).
                      Niesamowicie tworcze. Ale bylo...
                      • fox Re: VI LO, matura 92 i nie tylko - do jogazu i in 27.06.03, 13:31
                        A czy jest tu jakis maturzysta z 93 r. ?
                        Słynna matura w czasie strajku nauczycieli, przesunięta o dwa tygodnie (choć
                        np. w V LO była o czasie).
                        Mija własnie okrągłe 10 lat, może jakis spot z tej okazji ???
                  • Gość: kasia Re: VI LO, matura 92 i nie tylko - do jogazu i in IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 23:08
                    Goździaszek była też moją wychowawczynią, ale matura '94. Super babka. I szkoła
                    odjazdowa...
                • agamaja Re: VI LO, matura 92 i nie tylko - do jogazu i in 06.04.04, 22:47
                  ja pamiętam Snkowskiego - matura 94 - to był gość! Kto pamięta jego trabanta
                  (który był Zagranicznym samochodem). Trabant ten został stranowany przez
                  uczniów taczką podczas ogólnoszkolnej akcji sprzątania liści... Ale jazda, a
                  jak on się czesał swoim grzebieniem w czasie lekcji... A kto pamięta pana
                  Żukiewicza - obłęd.
                  • Gość: gizmo Re: VI LO, matura 92 i nie tylko - do jogazu i in IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 19:43
                    Hello!
                    Wyglada na to, ze mature zdawalismy razem :-) ja tez w '94 :-)
                    Zreszta Sankowski byl niezlym nauczycielem geografii.
              • Gość: olo Re: VI LO, matura 92 i nie tylko - do jogazu i in IP: *.ks.k.pl / 80.53.160.* 24.03.05, 21:37
                obecnie dyrektorem jest pawlikowska.
                • Gość: olo Re: VI LO, matura 92 i nie tylko - do jogazu i in IP: *.ks.k.pl / 80.53.160.* 24.03.05, 21:41
                  a Kaliś idzie na emeryture.
          • Gość: monta Re: VI LO, matura 92 i nie tylko - do jogazu i in IP: *.magma-net.pl 19.12.03, 16:33
            Jestem z tego samego rocznika, co Ty i Mitura. A Siwa była moją
            wychowawczynią...Chodziłam do klasy gigantów, chyba "e". Co za
            wspomnienia...Przez całe studia usiłowałam się z tego jakoś otrząsnąć. A
            pamiętacie "generała" od PO ? Zabierał zlewki dla świń ze stołówki. To właśnie
            była szóstka!
          • Gość: absolwent 2003 Re: VI LO, matura 92 i nie tylko - do jogazu i in IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 15.02.04, 10:48
            chyba Ci chodzi o panią pedagog taką grubą. Sosnowska była moją wychowawczynią.
            Zboch na emeryturze, tak jak Cebula, Sankowski i paru innych dobrych
            nauczyleli :D
    • Gość: matura '97 Re: VI LO, matura 92 i nie tylko - do jogazu i in IP: *.koof.com.pl / 192.168.1.* 13.08.03, 22:22
      hehe, sami weterani :)
      za "moich" czasow to najoryginalniejsze zajecia to byla fizyka u Oli Zboch- co
      semestr walka by nie zawalic (ech, teraz to wlasnie Nia sie najmilej wspomina).
      Przez jakis czas polski z p. Flaczynska. Od chemii chyba jedyny nauczyciel z
      dr. w VILO p. Ciszewska. Smiertelnie nudna matematyka u p. Bogudzinskiej. No i
      nie moge zpomniec o paniach od jezykow: Niklewska (mozna bylo z Nia normalnie
      pogadac) i Parossa (hehe, zabawnie bylo..)

      p.s. P. Mitura z tego co wiem byl po historii sztuki

      pzdr dla abolwentow (palenie papierosow za garazami, albo zaopatrywanie sie w
      alkohol w sklepie kolo piekarni)
      • Gość: jolcia Re: VI LO, matura 92 i nie tylko - do jogazu i in IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.08.03, 17:43
        Kiedy inicjatorka tego forum była w pierwszej klasie, ja zdawałam maturę-
        matura 1989, klasa IV b,humanistyczna.Miło poczytać o starej budzie.Tym
        bardziej, że nazwiska nauczycieli,które tu się pojawiły, są mi znane .Ze
        zdziwieniem czytam, że pani Sosnowska to postrach uczniów.Ja ją wspominam z
        dużą sympatią.Ale może się zmieniła-lata pracy w szkole mogą zmienić stosunek
        człowieka do uczniów.Wiem coś o tym,bo właśnie stuknęło mi dwudziestolecie
        pracy pedagogicznej .A pobyt w szkole wspominam z nostalgią, choć różnie
        bywało.
    • cosita Re: VI LO, matura 92 i nie tylko - do jogazu i in 28.08.03, 17:51
      A kto pamieta P. Bielaka od matmy? ja do dzis , jak walił wielka ekierka w
      biurko i pytal czy naleze do partii zielonych kiedy stalam jak glupia przy
      tablicy nie mogac dalej ruszyc zadania...Mitura - super gosciu, ale moim
      faworytem byl pan od WFU - jak on sie nazywal....taki niewysoki, strasznie
      przejety swoja rola.Zboch do dzis sni mi sie po nocach.
      • wojciu7 Re: VI LO, matura 92 i nie tylko - do jogazu i in 17.09.03, 23:18
        Ja konczylem mature w '82. pamietam "sosne" i "sarne". Byla tez p. wojtas i p.
        galek. "Siwej" bali sie wszyscy a takze "Bolka". Nie moge przypomniec sobie
        czego uczyla p. pawlikowska? czy jest jakas strona internetowa albo lista
        dyskusyjna o VI LO?
      • Gość: kiti Re: VI LO, matura 92 i nie tylko - do jogazu i in IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.04, 15:07
        Bielak był najlepszy! Oprócz ekierki była jeszcze kreda i wszystko inne co było
        pod ręką. A pod tablicą można było usłyszeć wiele ciekawych rzeczy...
      • agamaja Re: VI LO, matura 92 i nie tylko - do jogazu i in 06.04.04, 22:54
        Bielak był postrachem. Kiedyś mie złapał na tym jak obcinałam sobie paznokcie
        (jednego raptem bo mi się zadarl ale on o tym nie wiedział) miałm już
        przerąbane do konca szkoły zwłąszcza że matma nie była moją najmocniejszą
        stroną... Niklewska była moją wychowawczynią... Była jeszcze super P. Chaberska
        od polaka i fizyk taki młody, fajny i od rosyjskiego pani Kasiewicz ( też
        super) Ja chce do liceum, do VI - tki to były czasy. Ja nie chcę być duża.!!!
    • jogazu Re: VI LO, matura 92 i nie tylko - do jogazu i in 27.10.03, 15:10
      gwiazdo (_1) i wszyscy inni!

      oj, naszly mnie wspomnienia. a juz myslalam, ze uda sie zapomniec...
      ale w sumie na tzw. tle (innych liceow) to chyba bylo niezle? jak myslicie, czy
      bylismy jacys strasznie prowincjonalni?

      bardzo milo wspominam szostkowych zapalencow - miture (ciekawe lekcje!), dwoch
      panow od wf - wojciechowskiego (o ile dobrze pamietam nazwisko), ktory byl zywa
      reklama sportu (w wieku silnie emerytalnym pokazywal nam 'wymyk i odmyk' czyli
      gibanie sie na drazku) i tego wspomnianego wczesniej niewysokiego chodzacego
      non-stop w dresie... historia (pawlikowska) i matematyka (jaczewska) byly mile
      relaksacyjne. sosnowska tez mile wspominam - trzeba bylo co prawda opowiadac
      czytanki, ale to chyba wszedzie tak bylo.

      sluchajcie, moze rzeczywiscie udaloby sie jakis zlot sklecic? ja bym byla jak
      najbardziej za... moze byc nawet nierocznicowy i nie koniecznie 'na terenie'.
      czy ktos bylby zainteresowany?

      • fox Re: VI LO, matura 92 i nie tylko - do jogazu i in 03.11.03, 09:59
        jogazu napisała:

        > bardzo milo wspominam szostkowych zapalencow - miture (ciekawe lekcje!),
        dwoch
        > panow od wf - wojciechowskiego (o ile dobrze pamietam nazwisko), ktory byl
        zywa
        >
        > reklama sportu (w wieku silnie emerytalnym pokazywal nam 'wymyk i odmyk'
        czyli
        > gibanie sie na drazku) i tego wspomnianego wczesniej niewysokiego chodzacego
        > non-stop w dresie...

        Czy masz na mysli p. Golę (pierwsza połowa lat 90-tych) ?


        historia (pawlikowska) i matematyka (jaczewska) byly mile
        > relaksacyjne. sosnowska tez mile wspominam - trzeba bylo co prawda opowiadac
        > czytanki, ale to chyba wszedzie tak bylo.

        Z tego co wiem, to obecnie p. Pawlikowska jest dyrektorem, a p. Mitura jej
        zastępcą
        Oj żeby w moich czasach były takie władze...
      • Gość: matura '97 Re: VI LO, matura 92 i nie tylko - do jogazu i in IP: *.koof.com.pl / 192.168.1.* 10.11.03, 19:59
        ten "drugi" od WFu to Kiepura (o ile dobrze pamietam)
        • misae Re:Jogazu 20.11.03, 14:46
          to ja gwiazda, tylko ze pod innym nickiem (zapomnialam haslo), ja bylam w
          klasie E lata 88 - 92! VI to bylo dla mnie troche traumatyczne przezycie
          • Gość: jkm Re:Jogazu IP: *.wroclaw.mm.pl 21.01.04, 23:17
            Czy absolwenci 1979 to rocznik, który nie ma zwyczaju korzystania z komputera
            i Internetu? Jakoś was tutaj nie mogę znaleźć!Chodziłam do IVb
            humanistycznej.Wychowawcą był ś.p. prof. Zwierzański.
            • Gość: Dziadek Re:Proszę nie wytykać IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.02.04, 01:32
              W szkolnych wspomnieniach już wpisałem się raz jako absolwent SP nr 24. Teraz
              pozwolę sobie przypomnieć, że w 1959 r. kończyłem ukochaną VI-stkę jeszcze na
              ul.Starogajowej. Za 5 lat jak dożyję będę obchodzil 50-tą rocznicę ukończenia.
              Przez te lata byłem, a myślę, że będę, bardzo mocno związany z tą szkołą mimo,
              że klasę maturalną musiałem kiblować. Najpiękniejsze lata mego życia.
    • Gość: rocznik 2003 Re: VI LO, matura 92 i nie tylko - do jogazu i in IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 15.02.04, 11:04
      Jestem Studentem który w zeszłym roku kończył VI LO. Nie ma takich nauczycieli
      jak Sarna czy Zbiosia. Ale doświadczyłem dużo w liceum z panią Kaliś ( pani od
      chemii), czy z moją wspaniałą panią wychowawczyną p. Sosnowską. Mile będe
      wspominał jeszcze panią od Polskiego p. Kołodziejczyk. Nie wiem czy ktoś
      pamięta panią Anie z biblioteki(wspaniała kobieta). Okres spędzony w VI LO jest
      to najlepszy okres w moim życiu i mówią mi to wszyscy znajomi absolwenci naszej
      szkoły. Studia też są fajne ale to nie to jak codzinne zmagania w naszej
      wspaniałej szkole.Pozdrawiam wszyskich bywalców forum a przede wszyskim Gwiazdę
      kótra zaczeła ten wątek
      philipek
      • Gość: olinek Re: VI LO, matura 92 i nie tylko - do jogazu i in IP: *.tvk.wroc.pl / *.tvk.pl 15.02.04, 11:42
        ja najmocniej przepraszam ze dołączyłem się do dyskusji..ponieważ jeszcze
        niejestem absolwentem "szostki" jestem teraz w klasie maturalnej a moim
        wychowawca jest p.Karasiński (po 100dniowce nie powiem na niego zlego slowa)
        uczy mnie takze ze "starej gwardii" pani sosnowska, pan sa(ta)nkowski uczyl
        mnie przez 3 lata a pani zboch przez 1rok jak bylem w pierwszej klasie:] jako
        ze sa oni juz przeszloscią tej szkoly to wspominam ich z lezką w oku...no i
        pani kalis... gdybym nie opanowal do perfekcji podrabianie jej punkcikow w
        zeszycie to z chemia moglo by byc trudno...uczyli mnie takze nauczyciele
        wymienieni w dyskusji... flaczysnka,gozdziaszek,mitura(respekt),ale znam
        pawlikowska...teraz ta szkola juz nie jest taka jaka byla dawniej. Mlodsi ode
        mnie uczniowie nie wiedza co to bylo modlenie sie przed sala 27(zboch) i
        blaganie zeby nie isc do mapy(sankowski) i jego teksty typu "nie no genialna
        odpowiedz...3+" a to tylko dla tego ze nie jestem dziewczynka:]...niestety ja
        za niedlugo tez bede juz historia tej szkoly... i marze o tym by wystopis za
        20lat w programie "ananasy z mojej klasy"(jesli w TVN bedzie jeszcze taki
        program) pozdro dla philipka i reszty absolwentow...
        • Gość: Lukas Re: VI LO, matura 92 i nie tylko - do jogazu i in IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.03.04, 16:26
          Ja tez teraz maturzysta :) a wychowaca moim jest Mitura, chyba najlepszy
          nauczyciel w szkole. Nasz rocznik jest takim momentem przelomowym, nowe liceum
          to juz nie ta sama VI :( te dzieciaki sa okropne, a nauczyciele najciekawsi
          odeszli... :( Szkole bede bardzo dobrze wspominal, ale najpierw trzeba zdac
          maturke ;)
          • Gość: MARCIN Re: VI LO, matura 92 i nie tylko - do jogazu i in IP: *.visp.energis.pl 24.03.04, 00:32
            WITAM WSZYSTKICH SZÓSTKOWICZÓW. TA SZKOŁA JEST ALBO BYŁA GENIALNA BO PO
            ODEJŚCIU NIEKTÓRYCH NAUCZYCIELI TO MOŻE JUŻ NIEBYC TAKA EKSTRA. SANCZEZ, ZBOCH,
            JARCZYŃSKA, BOGUDZIŃSKA. TO BYLI NAUCZYCIELE. BARDZO MILE ICH WSPOMINAM A
            NAJBARDZIEJ SANCZEZA I JEGO TEKSTY PRZY MAPIE TYPU "JAK SBOBIE PRZENIESIESZ".
            TE 4 LATA BĘDĘ WSPOMINAŁ BARDZO MIŁO I Z SENTYMENTEM. NO ALE TERAZ MATURKĘ
            TRZEBA ZDAĆ :))))
    • Gość: Aleksandra Re: VI LO, matura 92 i nie tylko - do jogazu i in IP: *.id.pl 06.05.04, 16:00
      Witam i pozdrawiam absolwentó VI LO ze szczególnym uwzględnieniem rocznika
      który w 96 zdawał mature. To rzeczywiście miłe powspominac te wszysrkie
      nazwiska, tylko sie dziwie ze p. Denderys nikt nie wspomina, uczyła WF i była
      lekko zboczona. A co do Zbochowej , prześladuje mnie sen o niej do dzisiaj.
      Pamietam jak kiedys przez roztargnienie przyszła do szkoly z pomalowanym tylko
      jednym okiemm :))) albo jej słowa po tym jak przypadkiem połknela odrobine
      rtęci -"złego szlag nie trafi". A pamietacie sprawdzanie butów przed jej klasa?
      Pamietam ze sporo osob drzało tez przed lekcjami Karasia ale ja osobiscie go
      lubilam. Moją najwieksza sympatie budzil jednak i budzi nadal Pawel Mitura. Byl
      mi bardzo pomocny takze po ogolniaku, kiedy podarowal mi swoje notatki ze
      studiow. ( Nota bene zrobily one furorę u przyszlych historyków sztuki byly
      bowiem opatrzone ciekawymi grafikami autorstwa Mitury)
      Panie Pawle powinnam przynajmniej byla piwo postawic :(
      Ps A panią Słowik Małgosię ktos pamieta? A PokojowczyK?
    • Gość: Nika Re: VI LO, matura 92 i nie tylko - do jogazu i in IP: *.peerte.com.pl 20.05.04, 13:51
      Mojm ulubięcem był Bielak Jak ktoś nie znał wzoru na deltę to muwił,że nawet
      Wałęsa obudzony w środku nocy powie go z pamięci.
      • Gość: ram Re: VI LO, matura 92 i nie tylko - do jogazu i in IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.04, 18:45
        Ale polonistka chyba nie było Twoim "ulubięcem" :-)
    • Gość: yarek Re: VI LO, matura 89 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.04, 23:28
      Zdawałem maturę w 1989 r. w klasie C biol chem. Dziwe się jescze ,że zadem post
      nie dotyczył tak znej i chrakterystynej osobie w VI LO jak niejakiej Froni
      czyli B>Fraszcak. Myślę ,ze natym forum jest kilka osó kore jeszcze do
      dzisijeszego dnia mocno reagują na to nazwisko. Pozdr
      • Gość: qula Re: VI LO, matura 89 IP: *.prw.pl 09.06.04, 17:20
        ja miałam u frąszczak 5. ale tylko dlatego, że czytałam lektury i gadałam na
        lekcjach. ona lubiła takie odpytywanie ze znajmości treści. ale uczyła kiepsko.
        żadnej konkrentej wiedzy, rozwoju.
      • yossek Re: VI LO, matura 89 15.06.04, 14:50
        Ha, w 1989 to ja dopiero rozpoczynałem naukę w tej szkole.
        Mimo wielu "perypetii" wspominam ją miło !!! :)

        -=smaras=-
      • Gość: OLA Re: VI LO, matura 89 IP: *.gawex.pl / *.Gawex.PL 04.11.04, 16:40
        To ja chyba kojarzę. Z wami do klasy chodził taki wysoki blondyn. Połowa
        młodszej o rok klasy sie w nim podkochiwała.
        A Biedronke pamiętam az nazbyt dobrze. Pastwiła sie nade mna i moją koleżanką.
        Jej stały tekst " Ola ty umiesz na dwa albo na cztery, kiedy sie bierzesz za
        robote" A ja ciągle ryłam ten j. polski, nawet w końcu wypracowania pisali mi
        nauczyciele polonisci z innych szkół. Z jednej takiej renomowanej nauczycielka
        dostała 3- :)
        Pozdrawiam OLA
    • Gość: triumf Re: VI LO, matura 92 i nie tylko - do jogazu i in IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 17:24
      Absolwent 91r. Kochani kto pamieta szatnię w przyziemiu z zamalowanymi
      rysunkami. Byłem świadkiem (tajnym, schowanym w jednym z boksów ) jak Wojtas,
      Denderys i Pawlikowska ogladały te rysunki śmiejąc się to rozpuku. Na apelu
      były oczywiście zbulwersowane poziomem młodzieży.
      Dla mnie nr 1 był Wojciechowski.
    • Gość: OLA Re: VI LO, matura 92 i nie tylko - do jogazu i in IP: *.gawex.pl / *.Gawex.PL 03.11.04, 18:39
      VI wicze a jest ktoś z rocznika 1990?
      • Gość: ciapek7 Re: VI LO, matura 92 i nie tylko - do jogazu i in IP: *.wroclaw.mm.pl 12.02.05, 16:42
        matura rocznik 90... klasa D... z wychowawczynią Anią Niklewską. Od zdania
        matury nigdy później mnie tam nie widzieli, nie kochałam za bardzo tej szkółki,
        ale jak czytam wspomnienia o nauczycielach to czasem zrobi mi sie milutko. Zyje
        ktoś z mojej klasy ???
        • Gość: jolcia Re: VI LO, matura 92 i nie tylko - do jogazu i in IP: *.wroclaw.mm.pl 12.02.05, 17:22
          A ja poszukuję maturzystów rocznika 79. Jest tam który- odezwać się! Natomiast
          wspomniana w poprzednim poście nauczycielka Ania Niklewska jest mi znana, bo
          maturę w szóstce zdawała w 1980 i znałyśmy się. Tylko wtedy nazywała się Ania
          Wojdat.Szóstka zresztą słynie z tego, że wielu jej nauczycieli to absolwenci
          tej szkoły. Całuję wszystkich szóstkowiczów w czółka.
          • ajzbella VI LO, matura 92 12.02.05, 19:12
            eh, to i ja się dopiszę:-)
            Matura '92, klasa A. Od drugiej klasy polski z Tarnackim. Czyli przeszliśmy
            przez "Pamiętniki człowieka myślącego", cotygodniowe wizyty w teatrze (+
            obowiązkowo recenzje!) i oglądanie Pegaza. Kiedyś załamał się, że nie
            przeczytaliśmy lektury i... opowiedział nam ją:-) A opowiadać potrafił. W sumie
            nienawidziliśmy go za to, że nas tak męczył, ale za to darzyliśmy prawdziwym
            szacunkiem. A czy ktoś oprócz naszej nieszczęsnej klasy jeździł na obozy
            polonistyczne?
            Miturę pamiętam jako nauczyciela plastyki - wtedy jeszcze "szeregowego". Ale
            już miał zadatki na dobrego pedagoga.
            Platę mieliśmy zaszczyt podziwiać tylko przez jeden rok... Ale cóż to był za
            rok.
            A Denderys lubiłam. Świetnie się babka trzyma(ła) i kazała nam wciągać
            pośladki, hihihi.
            Pozdrawiam wszystkich byłych i obecnych "szóstkowiczów"!
        • Gość: OLA Re: VI LO, matura 92 i nie tylko - do jogazu i in IP: *.CNet2.Gawex.PL 01.03.05, 09:02
          Czesc tu Ola. A.Niklewska tez byla moja wychowawczynia.Ciakawe kto z mojej
          bylej klasy wreszcie sie odezwal??

          pozdrowionka

          olaroh@gazeta.pl
    • Gość: ania Re: VI LO, matura 92 i nie tylko - do jogazu i in IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.04.05, 14:58
      Witam! Jestem rocznik 77 i chodzilam do VI LO. Az mi sie lezka w oku zakrecila,
      jak czytalam Wasze wpisy. Kurcze! To jednak byly fajne czasy... Wszyscy
      nauczyciele mi sie przypomnieli... Poza tym pierwsza milosc (pozdrawiam MK),
      wielka przyjazn (Marta, wciaz Cie kocham!), no i pierwszy papieros (w klasie
      maturalnej). Piszcie "szostkowicze": juliette25@wp.pl
      • Gość: monika Re: VI LO, matura 92 i nie tylko - do jogazu i in IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 29.05.05, 01:24
        Witaj Aniu.Nie uwierzysz, ale dopiero na studiach zrozumiałam jaką świetną
        mieliśmy klasę. Wcześniej różnie z tym bywało :-) Teraz łezka się w oku
        kręci.Przy okazji - pozdrowienia dla całej klasy i naszej wychowawczyni.
        • Gość: ania Re: VI LO, matura 92 i nie tylko - do jogazu i in IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.06.05, 14:33
          Witaj! To ta sama Monika co na poprzednim wpisie o roczniku 77? Ktora?! Odezwij
          sie na maila: juliette25@wp.pl. Caluje!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka