Gość: machina
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20.02.07, 12:11
czy ściezki rowerowe sądla rowerzystów czy dla kierowców? jadę sobie
spokojnie placem społecznym a tu jakiś bałwan trąbi i pokazuje gdzie moje
miejsce, czyli na ścieżkę. jak mam się na nią dostać do ciężkiej ch...y?
przez krawężnik i trawnik? a co mam ze sobą zrobić przy galerji gdzie ścieżka
nagle się kończy? mam wrażenie że ścieżki rowerowe, po których praktycznie
nie da się jeździć to tylko pretekst dla kierowców do przepedzania nas z ulic.
ps. dowiedziałem się niedawno, że jadąc ścieżką przy każdym skrzyżowaiu
trzeba zejść i przeprowadzić. to chyba jakiś żart!?