Dodaj do ulubionych

wizyty dmowe lekarz rodzinny

06.03.07, 10:17
Chciałam zapytać jak to wygląda u was ? Bo ja sie troche wkurzyłam, ponieważ moje dziecko ma ospe wietrzną i temperaturę i
powiedziano mi ze to nie jest podstawa do wizyty. Najgorsze ze nie ma izolatki czy osobnego wejśćia a zaraz obok są dzieci zdrowe,
poza tym dużo starszych ludzi. Moze wy wiecie co sie kwalifikuje na wizytę domową, bo zal mi tych zdrowych dzieciaczków i
niemowląt...
Obserwuj wątek
    • Gość: :) Re: wizyty dmowe lekarz rodzinny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.07, 10:23
      umów się jako ostatnia osoba na dzieci chore
    • ib_k Re: wizyty dmowe lekarz rodzinny 06.03.07, 10:49
      Jeżeli w POZcie tak cię potraktowali, to po pierwsze:jeżeli nie ma izolatki idź i właduj się lekarce do
      gabinetu, potem będzie musiała go naświetlać; Jeżeli tego nie zrobi (naświetlania lampą bakteriobójczą)
      zgłoś to do sanepidu i dyrekcji placówki. Poza tym każda placówka przyjmująca dzieci chore powinna
      mieć izolatkę więc zgłoś jej brak w NFZ. Aha i spytaj dyrektora jakie są warunku skorzystania z wizyt
      domowych!!!
      • guarana83 Re: wizyty dmowe lekarz rodzinny 06.03.07, 12:37
        a najlepiej to sie wogóle wyżyj na całej polskiej służbie zdrowia.przecież
        zawsze się na tym kończy a wychodzi to wam świetnie...żałosne

        ps. ospa wietrzna to nie choroba śmiertelna.poza tym jeśli tamte dzieci jej nie
        przeszły to w końcu mogą ja przejśc i będzie z głowy
        • zla_wiedzma Re: wizyty dmowe lekarz rodzinny 06.03.07, 14:00
          Droga guarano83 wiesz o tym ze dla niemowląt i ludzi starszych moze być groźną chorobą ? Zapewne nie więc poczytaj, czasem ta choroba moze być groźna (powikłania) wiec nie opowiadaj bzdur. Narzekanie na służbe zdrowia widac wychodzi "NAM" świetnie dlatego ze są powody. W mojej przychodni ogólnie są problemy z wizytami domowymi a czasem moze byc ciężko zatachać 6-letnie dziecko do przchodni jakieś 1000m jak ma gorączke i samo nie moze iść, o tym pewnie nie pomyślałaś. Mimo iż są okreslone godziny wizyt domowych to zdarza sie ze lekarz albo odmawia albo pewna pani dr przychodzi i żąda pieniędzy za wizytę i uwazasz ze to jest ok ? Chyba dlatego ze jesteś zdrowa.......
          • aron2004 Re: wizyty dmowe lekarz rodzinny 06.03.07, 15:53
            lekarz rodzinny nie może jeździć do wszystkich na wizyty domowe bo spaliłby za
            dużo paliwa i nie miałby kasy na willę i terenówkę. Chyba nie chciałabyś żeby
            twój lekarz rodzinny mieszkał w bloku i jeździł poldkiem jak nie przymierzając
            inżynier z SSE?
          • kklement Lekarzu, lecz za darmo. 06.03.07, 16:08
            zla_wiedzma napisała:

            > mImo iż są okreslone godziny wizyt domowych to zdarza sie ze lekarz albo
            odmawia albo pewna pani dr przychodzi i żąda pieniędzy za wizytę i uwazasz ze
            to jest ok ?

            A może byś dowiedziała, ile NFZ płaci za taką wizytę, zanim zaczniesz wieszać
            psy na lekarzach ? Czy elektryk albo hydraulik pojawiliby się w Twoim domu za
            takie pieniądze ? A Ty wymagasz tego od lekarza ? Jesteś po prostu bezczelna.
            Należysz do tej części naszego postkomunistycznego społeczeństwa, która uważa,
            że lekarz powinien pracować za >>Bóg zapłać<<, jak dr Judym. Niestety,
            powołaniem trudno się najeść, a >>Bóg zapłać<< nie chcą przyjmować w sklepie
            zamiast pieniędzy. Nie wiem, ile NFZ płaci temu konkretnemu ZOZ-owi za wizytę
            domową, ani ile z tego dostaje lekarz, ale gwarantuję Ci, że Ty więcej płacisz
            za fryzjera ! Więc przestań bić pianę i odgrywać spektakl obrażonego majestatu,
            ale zadzwoń do lekarza i umów się z nim na wizytę płatną ( myślę, że zapłacisz
            w granicach 50 - 70 PLN ). W końcu chodzi podobno o zdrowie Twojego dziecka,
            prawda ?
            • ib_k Re: Lekarzu, lecz za darmo. 06.03.07, 17:10
              Głupoty piszesz facet!!! Na tym polega społeczna służba zdrowia, żeby była dostępna dla tych którzy
              potrzebują! I nie ma znaczenia ile wydaje się na fryzjera! Wystarczająco duże płacę podatki żebym mogła
              czasami skorzystać z tego co mi państwo gwarantuje w konstytucji! Szczególnie jeśli poszkodowanym jest
              dziecko! Więc nie uprawiaj demagogii! Aha wizyta prywatna pediatry kosztuje min80zł i trzeba się jeszcze
              upewnić czy wypisuje L4 bo nie każdy to robi! Kiedyś taki jeden Judym chciał dodatkowe pieniądze za L4.
              Pewnie mu brakowało na nowe auto! W większości lekarze do nieuki i lenie!
              • beretelwi Re: Lekarzu, lecz za darmo. 06.03.07, 17:17
                glupoty to Ty piszesz, tak bez obrazy mam nadzieje
                wedlug Ciebie lekarze maja za darmo niesc pomoc! Bzdura! Lekarz to zawod jak
                kazdy inny. A Twoje podejscie jest wlasciwie dla kaczego widzenia swiata i kraju
                naszego :)
                • ib_k Re: Lekarzu, lecz za darmo. 06.03.07, 17:29
                  Lekarz zarabia całkiem sporo! Jak mu się nie podoba to wio do mycia kibli w Anglii! Nie widzę powodu
                  dopłacania do ich samochodów i chałup. Nikt nie che żeby pracowali z darmo ale ich pazerność jest
                  porażająca! Jeżeli akceptują warunki kontraktów z NFZ to niech się z nich wywiązują! A oni w większości
                  traktują POZty jako źródło klientów do swoich prywatnych gabinetów! Nie obrażaj mnie kaczym
                  przydomkiem bo to właśnie oni szerzą komunizm, mi zależy abym za moje ciężko zapracowane
                  pieniądze otrzymała dobrą usługę! A nie była zmuszana do dopłacania!
                  • beretelwi Re: Lekarzu, lecz za darmo. 06.03.07, 17:46
                    Twoja gadka przypomina mi bredzenie assura.....
                    tak sie sklada ze moja zona jest lekarzem i co? jezdzi starym rzechem do pracy i
                    to tylko dlatego, ze nie ma innych mozliwosci. Ja jezdze tramwajem do mojej.
                    Jakos tak miescimy sie zawsze w I grupie podatkowej. A Ty gdzie pracujesz? Kim
                    jestes? Co daje Ci prawo krytykowania lekarzy? Krytykuj i miej pretensje do
                    rzadow SLD za utworzenie molochu typu NFZ. Miej pretensje do kaczek, ze
                    podtrzymuja ten bezsens. Wreszcie odczep sie od lekarzy i nie wypisuj pie..o
                    rzecach na ktorych sie nie znasz jak widze!
                    • Gość: Paweł Z. Re: Lekarzu, lecz za darmo. IP: *.as.kn.pl 07.03.07, 21:16
                      Lekarze jakoś nie zwracają uwagę na fakt, że w Polsce mało kto dobrze zarabia.
                      Lekarzom i tak żyje się nieźle. Przeciętnie są pewnie w drabinie zarobków
                      gdzieś zaraz za prawnikami, na poziomie informatyków.
              • kklement Re: Lekarzu, lecz za darmo. 06.03.07, 17:53
                ib_k napisała:

                > Głupoty piszesz facet!!!

                Ten wstęp nieźle Cię charakteryzuje.

                >Na tym polega społeczna służba zdrowia, żeby była dostępna dla tych którzy
                porzebują!

                Nie istnieje "społeczna służba zdrowia". Jest publiczna służba zdrowia.
                Dostępna jest dla tych, którzy SĄ UBEZPIECZENI, w wymiarze takim, na jaki stać
                ubezpieczyciela, czyli NFZ. Jeśli NFZ-u nie stać na godziwe stawki dla lekarzy
                za wizyty domowe, to znaczy, że wizyty te będą niedostępne w ramach publicznej
                służby zdrowia. I tyle.

                >Wystarczająco duże płacę podatki żebym mogła
                > czasami skorzystać z tego co mi państwo gwarantuje w konstytucji!

                Na publiczną służbę zdrowia płacisz składki na NFZ, podatki to co innego. Czy
                konstytucja gwarantuje konkretnie wizyty domowe ? Szkoda też, że konstytutucja
                nie określa, kto ma finansować służbę zdrowia dla każdego.

                > Aha wizyta prywatna pediatry kosztuje min 80zł

                No i słusznie, to uczciwa cena za przyjazd do pacjenta, poświęcenie mu swojego
                czasu i udzielenie fachowej pomocy. Ale zazwyczaj wystarczy lekarz rodzinny
                albo POZ, oni mają chyba stawki niższe.


                > Kiedyś taki jeden Judym chciał dodatkowe pieniądze za L4.

                No i to faktycznie jest draństwo, wystawienie zwolnienia ZUS-ZLA powinno być
                wliczone z cenę wizyty.

                > Pewnie mu brakowało na nowe auto!

                Lekarz nie ma prawa mieć auta ? Ty pewnie auta też nie posiadasz ? Bo to, że
                lekarz potrzebował pieniądze też na np. jedzenie, papier toaletowy czy ratę
                kredytu za mieszkanie, pewnie Co do głowy nie przyszło ?


                > W większości lekarze do nieuki i lenie!

                No to o co ten cały szum, po co Ci wizyty nieuków i leni ? Lecz się sama,
                polecam użycie tak cenionej przez Ciebie konstytucji - najlepiej w postaci
                czopka :}

              • kklement Re: Lekarzu, lecz za darmo. 06.03.07, 17:55
                ib_k napisała:

                > Głupoty piszesz facet!!!

                Ten wstęp nieźle Cię charakteryzuje.

                >Na tym polega społeczna służba zdrowia, żeby była dostępna dla tych którzy
                porzebują!

                Nie istnieje "społeczna służba zdrowia". Jest publiczna służba zdrowia.
                Dostępna jest dla tych, którzy SĄ UBEZPIECZENI, w wymiarze takim, na jaki stać
                ubezpieczyciela, czyli NFZ. Jeśli NFZ-u nie stać na godziwe stawki dla lekarzy
                za wizyty domowe, to znaczy, że wizyty te będą niedostępne w ramach publicznej
                służby zdrowia. I tyle.

                >Wystarczająco duże płacę podatki żebym mogła
                > czasami skorzystać z tego co mi państwo gwarantuje w konstytucji!

                Na publiczną służbę zdrowia płacisz składki na NFZ, podatki to co innego. Czy
                konstytucja gwarantuje konkretnie wizyty domowe ? Szkoda też, że konstytutucja
                nie określa, kto ma finansować służbę zdrowia dla każdego.

                > Aha wizyta prywatna pediatry kosztuje min 80zł

                No i słusznie, to uczciwa cena za przyjazd do pacjenta, poświęcenie mu swojego
                czasu i udzielenie fachowej pomocy. Ale zazwyczaj wystarczy lekarz rodzinny
                albo POZ, oni mają chyba stawki niższe.


                > Kiedyś taki jeden Judym chciał dodatkowe pieniądze za L4.

                No i to faktycznie jest draństwo, wystawienie zwolnienia ZUS-ZLA powinno być
                wliczone z cenę wizyty.

                > Pewnie mu brakowało na nowe auto!

                Lekarz nie ma prawa mieć auta ? Ty pewnie auta też nie posiadasz ? Bo to, że
                lekarz potrzebował pieniądze też na np. jedzenie, papier toaletowy czy ratę
                kredytu za mieszkanie, pewnie Ci do głowy nie przyszło ?


                > W większości lekarze do nieuki i lenie!

                No to o co ten cały szum, po co Ci wizyty nieuków i leni ? Lecz się sama,
                polecam użycie tak cenionej przez Ciebie konstytucji - najlepiej w postaci
                czopka :}

                • Gość: zla_wiedzma Re: Lekarzu, lecz za darmo. IP: *.wroclaw.mm.pl 06.03.07, 18:25
                  Wszyscy macie troche racji, z tego co wiem miesięcznie otrzymują po ok 40zł na jednego pacjenta fakt jest to mało. Druga strona medalu jezeli jest to mało to powiedz czemu tak sie pazurami trzymają państwowych podsadek ? Wiem wiem muszą z czegoś żyć.... ale to tak jak ja i każdy inny człowiek, więc to nie jest argument ze niechce im się jeździć na wizyty domowe. Tak kazdy moze powiedzieć np. smieciarz ze za mało zarabia i bedzie wywoził tylko część smieci itp...Co do braku kompetencji niestety potwierdzam np. ostatnio pani dr stwierdziła u dziecka anginę i przepisla antybiotyk a po wizycie kontrolnej (na drugi dzien u kogoś innego lekarz sam sie dziwił wcześniejszej diagnozie) okazło sie ze angina cudownie mineła po 12 godz. Pewnie ze zdrowie dziecka jest bezcenne i zapłacę 100zł za wizytę pediatry w domu tylko wiesz nie co kilka dni bo zwyczajnie mnie na to nie stać. (dziecko chodzi do przedszkola wiec infekcje są na porzadku dziennym). Jeszcze jedna rzecz mnie dnerwuje NFZ na co idą nasze składki ? ale to juz inna bajka a w zasadzie to ta sama. Ja nie wzywam lekarza do kichnięcia a do dziecka z gorączką i bardzo zakaźną chorobą. To pewnie mój błąd bo mysle o innych i nie chce ich zarazć. Ogólny wniosek to mieć wszytsko i wszystkim w głębokim powazaniu i myslec tylko o sobie i własnej rodzinie, tylko do czego to prowadzi ..........
            • Gość: Emeryt Re: Lekarzu, lecz za darmo. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.07, 21:37
              Jasne jest, że lekarze powinni być na pierwszym miejscu listy płac. Z tym
              polemizować nie trzeba i nie wolno. Natomiast porównanie ich z elektrykami lub
              hydraulikami nie ma żadnego sensu. Nie chodzi nawet o poziom wykształcenia.
              Elektryk i hydraulik nie składają przysięgi.
              • ib_k Re: Lekarzu, lecz za darmo. 06.03.07, 21:52
                Brawo Emeryt! I to jest sedno sprawy!
    • beretelwi Re: wizyty dmowe lekarz rodzinny 06.03.07, 16:00
      znaczy jak rozumiem poszlas albo zadzwonilas do przychodni i podalas diagnoze....
      to byl blad podstawowy. Na przyszlosc nie mow takich rzeczy. Podaj objawy
      podniesione do kwadratu a wtedy przyleci LPK na skrzydelkach.
      Pozdrawiam
      • seminola Re: wizyty dmowe lekarz rodzinny 06.03.07, 20:04
        A właściwie po co lekarz do dziecka sześcioletniego z wiatrówką? Jest to wirus,
        a więc dziecko musi to wyleżeć i tyle. Trzeba przeczekać, lekarz nic tu nie
        pomoże. Teraz odradzają nawet smarowanie wyprysków, chyba że bardzo swędzą, to
        propolisem. A że choruje? To dobrze że teraz!! Uodporni się przez to na gorsze
        syfy. I czy będzie je widział lekarz, czy nie - niewiele to zmieni.
        • Gość: zła_wiedzma Re: wizyty dmowe lekarz rodzinny IP: *.wroclaw.mm.pl 06.03.07, 20:57
          seminola a jak myslisz na jakiej podstawie zostanie w domu, zeby sie wyleżeć ? Ja nie mam babci czy opiekunki, poza tym ospa wietrzna to moje podejrzenie a nie diagnoza lekarzem nie jestem.....
        • Gość: mm Re: wizyty dmowe lekarz rodzinny IP: *.core.lanet.net.pl 07.03.07, 17:27
          w pewnym sensie to racja - jeśli choroba przebiegnie swoim zwykłym torem
          ,porada-konsultacja lekarska telefoniczna wystarczy , leczenie jest objawowe ,
          ważne jest aby po okresie sączenia wykwitów pokazać się do kontroli ,
          wizyta lekarza niestety nie leczy i niewiele zmieni ,
          w tym wypadku trzeba nastawić się na 2-3tyg choroby i nic jej nie skróci.
          • Gość: zla_wiedzma Re: wizyty dmowe lekarz rodzinny IP: *.wroclaw.mm.pl 07.03.07, 18:05
            Wy czegoś chyba nie rozumiecie. Na jakiej podstwie zostanę w domu z dzieckiem ? Zadzwonie do pracy i powiem: a chyba dziecko ma wiatrówkę i przez 3 tyg. nie bedzie mnie w pracy :) ?? Nie wiem gdzie wy parcujecie ale u mnie taki nr nie przejdzie a L4 sama sobie nie wystawię
          • Gość: ola co za brednie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 21:08
            w czasie konsultacji telefonicznej zostanie postawiona diagnoza?? Przecież
            lekarz tak długo i ciężko zakuwa a tu raptem okazuje się, że kobieta ma sama
            dziecku rozpoznać chorobę. No najwyżej po konsultacji telefonicznej. Od razu
            jestem "spokojniejsza". Niech sobie już lekarze wyjeżdżają do tej Anglii.
            Będziemy się leczyć sami, albo przez jakieś audio-tele

            • skarolina Re: co za brednie!!! 07.03.07, 21:59
              Rany, ospę rozpozna każdy, jeśli tylko ma świadomość, że dziecko miało z nią
              styczność jakieś dwa tygodnie wcześniej. Leków zasadniczo też się nie podaje, na
              ogół przeciwgorączkowe, które każda matka i tak potrafi dawkować. Jedyny powód,
              żeby iść z zaospionym dzieckiem do lekarza to właśnie druczek zwolnienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka