Dodaj do ulubionych

zaczynam dziś odchudzać się :)

09.03.07, 18:49
Od jutra zaczynam krucjatę z kilogramami i złymi nawykami zywieniowymii, moze ktos do mnie dolączy ? Moja waga to tak 78 kg przy wzroście 165 cm. Troche sie nazbierało tego troche dzieki przyjmowanym leko a troche sobie odpuściłam ale dziś mówie STOP. Trzymajcie kciuki.
ps. dzieki za wszystkie wpisy nawet te złośliwe (bo pewnie sie pojawią hahahahah)
pozdrówka dla wszytskich dbających o linię i dla grubasków :)
Obserwuj wątek
    • Gość: BP Re: zaczynam dziś odchudzać się :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 20:02
      Życzę powodzenia i trzymam kciuki. Ja zaczęłam oczyszczanie sokiem cytrynowym,
      też nie wiem czy dam radę


      • Gość: enea5 Re: zaczynam dziś odchudzać się :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.07, 20:15
        ja zaczęłam przedwczoraj :)a co to za metoda z tym sokiem cytrynowym?napisz
        koniecznie.
        • brzoza36 Re: zaczynam dziś odchudzać się :) 09.03.07, 20:19
          ja też i szlag mnie trafia , obok zostaje kurczaczek,szyneczka,piwko,winko,lody,
          miau!

          • odchudzajaca Re: zaczynam dziś odchudzać się :) 09.03.07, 20:52
            ja sie własnie pozegnałam z wedlowskim ptasim mleczkiem w mlecznej czekoladzie chauuu :) a własnie a co to za metoda z tym sokiem ??
    • Gość: -15 Re: zaczynam dziś odchudzać się :) IP: *.as.kn.pl 09.03.07, 21:03
      Pamietaj na początek liczą się małe kroki,warto stosować zasade "zamiast"
      zamiast chlebka z masełkiem chlebek bez,zamiast śmietany 18% jogurt,to jak z
      oszczedzaniem.Z każdego posiłku da sie coś uszczknąć co w całodniowym bilansie
      może dać ładny wynik.Trzeba być systematycznym ,zdyscyplinowanym i
      cierpliwym.Głodowaniem trudno się odchudzić.I pamiętaj rower lub zwykły spacer
      mogą sprawić cuda.
      • Gość: enea5 Re: zaczynam dziś odchudzać się :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.07, 21:16
        na mnie takie ograniczenia "zamiast"nie skutkują.muszę to robić w sposób dosyć
        drastyczny zamiast chlebka bez masełka-jogurt z otrębami do tego wiadro wody
        :)Przed chwilą sprzątałam kuchnię,mój mąz z synkiem robili sobie kolację kanapki
        z jajkiem na twardo jakieś pomidory,ogórki to polane majonezem.....jeszcze
        jakieś resztki zostały,wyrzuciłam z bólem serca :)
      • Gość: Kokeeno Re: zaczynam dziś odchudzać się :) IP: 80.54.202.* 10.03.07, 09:39
        Chlebek? Zapomnij o chlebku. 4 lata temu ważyłem niczym dorodny tucznik (106kg/181cm wzrostu). Obecnie nie mam problemów z utrzymaniem wagi - w zasadzie niczego sobie nie odmawiam, może jem w mniejszych ilościach, ale chlebek pszenny całkowicie wyeliminowałem (uważam, że smaczniejsze jest pieczywo pełnozziarniste). Waga nie jest może rewelacyjne (82kg), ale czyję się dobrze...

        P.S.
        Zrzut nadmiarowych kilogramów trwał 2 miesiące...
    • Gość: qqq Re: zaczynam dziś odchudzać się :) IP: *.media4.pl 09.03.07, 23:59
      to dobry ruch, kochanie. Najwyzszy czas ;)
      • Gość: ula Re: zaczynam dziś odchudzać się :) IP: *.e-wro.net.pl 10.03.07, 09:22
        polecam duzo ruchu zamiast drastycznej redkcji jedzenia, daje to długotrwałe
        efekty , ajak ktoś lubi spotrt i ma czas to taka kuracja jest niezauważalna ;-)
        • Gość: ula Re: zaczynam dziś odchudzać się :) IP: *.e-wro.net.pl 10.03.07, 09:29
          jeszcze spytam-troche nie na temat-kiedy maja w planie otworzyc aqapark koło
          Wzgórza Andersa?ktoś zna jakieś infirmacje prasowe na ten temat/
          • Gość: Bart Re: zaczynam dziś odchudzać się :) IP: *.as.kn.pl 10.03.07, 09:46
            a ja od 2 tygodni tylko kasza jęczmienna i sałata lodowa z pomidorem i cebulką i
            oliwą z oliwek nic więcej. Na razie jest ok.
            • Gość: enea5 Re: zaczynam dziś odchudzać się :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.07, 22:22
              a co z tą kaszą? z czym ją jesz?
              • Gość: Bart Re: zaczynam dziś odchudzać się :) IP: 193.28.0.* 12.03.07, 07:22
                Sama kasza ugotowana i do tego warzywne dodatki: sałata lodowa, pomidor,
                cebula, w postaci sałatki albo ugotowany czerwony burak starty z jabłkiem i
                cebulą lekko polane oliwą i trochę pieprzu ziołowego i prawdziwego. PYCHA.
                Nie jem praktycznie chleba - czasami tylko kanapka żytniego. Wytrwałość -
                niestety trzeba na okrągło gotowaćkasze robić sałatki ale na razie daję rade i
                się dobrze z tym czuję. To moje odchudzanie - tzw. mięsień piwny spada jest
                OK !!!!
                • Gość: ola Re: zaczynam dziś odchudzać się :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.07, 22:51
                  można taką kaszę jeść na zimno? A dlaczego akurat jesz jęczmienną? Może być
                  gryczana albo jakaś inna?
    • Gość: ktoś tam Re: zaczynam dziś odchudzać się :) IP: *.mofnet.gov.pl 12.03.07, 08:14
      A ja weszłam dzisiaj z dietą kopenhadzką - pozdrawiam wszystkich głodnych ;)
      Moja przyjaciółka, zawsze jak zjadłyśmy śniadanie z zadowoleniem mówiła - no
      teraz mogę się odchudzać ;)
      • Gość: enea5 Re: zaczynam dziś odchudzać się :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.07, 08:44
        a ja wczoraj byłam na basenie :)) godzine wytrwale pływałam i obiecałam sobie
        taka rozrywkę raz w tygodniu,tylko czy wytrwam?
        • odchudzajaca Re: zaczynam dziś odchudzać się :) 12.03.07, 10:36
          ja tez byłam wczoraj na basenie :) a w sobote aquaaerobic :) tez musze byc twarda by wytrwać, mnie gubią słodycze.... ale staram sie ograniczać bo pewnie całkowiecie nie uda mi sie nigdy zrezygnować
          pozdrawiam dziewczyny
          • lola9933 Re: zaczynam dziś odchudzać się :) 12.03.07, 11:11
            a dlaczego nie ?zrezygnuj całkowicie ja mnóstwo cwiczę,pływam,a własnie przez
            słodycze jestem gruba no i biały chleb ,tylko to tuczy!!!!koncze z tym od
            czwartku i zaczynam diete!!
            • Gość: bart Re: zaczynam dziś odchudzać się :) IP: 193.28.0.* 13.03.07, 06:22
              to co nowy dzień sięzaczął więc jak zwykle kasza z warzywami. A Wy jak tam ????
    • membrum_virile Re: zaczynam dziś odchudzać się :) 13.03.07, 07:21
      Nie oszukujmy się: efekt jo-jo jest w zasięgu twej ręki, tak jak i pączuszki
      oraz słoninka. Zrzucisz parę kilogramów, by zaraz potem rozdąć się jak balon.
      Ten jednak po osiągnięciu monstrualnych rozmiarów pęka wreszcie. Ciebie nie
      spotka taka łaska.
      Nadwaga jest winą rodziców i tych, jeśli żyją jeszcze, przeklinać powinnaś.
      Komórki tłuszczowe tworzą się na przestrzeni kilku pierwszych lat życia. Jeśli
      dziecko się przekarmia, komórek tych powstaje zbyt dużo. Potem pęcznieją w
      okresie obfitości pożywienia lub obkurczają się po zastosowaniu diety, ale
      liczba ich nigdy się nie zmieni. Zawsze będą czatowały w uśpieniu na chwile
      twej słabości.
      Vigiliate itaque, quia nescitis diem neque horam...
      Czuwajcie zatem, którzy nie znacie dnia ani godziny...
      • odchudzajaca Re: zaczynam dziś odchudzać się :) 13.03.07, 07:30
        ja sie jakoś trzymam :) na sniadanko mam pieczywko pełnoziarniste ;)pozdrówka
        • life_ever Re: zaczynam dziś odchudzać się :) 13.03.07, 07:47
          Życzę wytrwałości.:)
          Ja na diecie od stycznia. I 10 kg do tyłu. Do wymarzonej wagi 58 kg zostało mi
          jeszcze 6 kg. :)
          A oprócz diety polecam ćwiczenia - co najmniej 3 razy w tygodniu i dużo, dużo
          ruchu.
          • Gość: aneczka Re: zaczynam dziś odchudzać się :) IP: 156.17.100.* 13.03.07, 09:47
            Ja dokładnie rok temu o tej samej porze zaczęłam odchudzianie, przy wzroście 165
            cm miałam 70 kg - po prostu fantastyczny tucznik, Jako, ze wczesniej juz
            podejmowałam walki o schudnięcie (bez efektów) znalazłam w internecie strone
            vitalii i tam wykupiłam abonament na miesiac(bo nie wiedziałam czego moge sie
            spodziewac), a potem na kolejne. W sierpniu ważyłam 52 kg:) nadal trzymam tą
            wagę - teraz waze 50 kg. Radze wszytskim nie poddawajcie sie i czerpcie z tego
            troche przyjemności - zwłaszcza przy wymianie garderoby na mniejsze rozmiary.
            • Gość: ENEA5 Re: zaczynam dziś odchudzać się :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.07, 22:10
              a ja dzisiaj zdążyłam zjeść tylko rano jogurt z otrębami potem serek wiejski i
              na tym koniec.potem nie mialam czasu ani warunków.
        • membrum_virile Re: zaczynam dziś odchudzać się :) 13.03.07, 22:12
          Jedną mam tylko prośbę: nie zjedz od razu całego bochenka...
          • Gość: klij ogród zdrowia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.07, 22:56
            www.ogrodzdrowia.pl/
            ktos próbował tutaj? prosze o opinie
            • Gość: bart Re: ogród zdrowia IP: 193.28.0.* 14.03.07, 06:46
              A ja dzisiaj znowy kasza i dla odmiany sałatka z selera marchewki i jabłka -
              PYCHA. Normalnie to jużpsychoza nie jem słodyczy chleba i wielu innych
              produktów które jadłem wcześniej.
              Ale fajnie jest !!!!
              • odchudzajaca Re: ogród zdrowia 14.03.07, 07:19
                oj jak ci zazdroszcze :) ja wytrzymałam no prawie na wieczór trzy kostki gorzkiej czekolady i dwie figi jak na mnie to sukces :)) dziś sobie chyba kupie orkisz
                pozdrówka
                • Gość: bart Re: ogród zdrowia IP: 193.28.0.* 14.03.07, 07:34
                  spróbuj z kaszą mówię ci działa. woreczek kaszy bez soli i suróweczka z warzyw
                  jakichkolwiek. do popicia kefierek i super jest. zielona herbatka do picia.
                  kawka ricore. popołudniu woreczek kaszy z suróweczką albo chudy serek biały i
                  suróweczka kromeczka żytniego chlebka i git !!!trzeba się przemóc i
                  przyzwyczaić do zasypiania z uczuciem ssania w żołądku.
                  • odchudzajaca Re: ogród zdrowia 14.03.07, 07:37
                    no nie wiem :D postaram się ale nie obiecuje :))
                    • Gość: bart Re: ogród zdrowia IP: 193.28.0.* 14.03.07, 07:43
                      nie Masz nic do stracenie oprócz zbędnych kilogramów !!!:) i lepszego
                      samopoczucia !:)
                      • odchudzajaca Re: ogród zdrowia 14.03.07, 07:46
                        a powiedz ile to tą kasze trzeba jeść (dni) ? i jaka to musi być kasza ?
                        • Gość: bart Re: ogród zdrowia IP: 193.28.0.* 14.03.07, 08:01
                          wiesz co nie wiem ile dni pewnie tak długo jak człowiek jest to wstanie robić.
                          ja już ponad dwa tygodnię tak się żywię i na pasku od spodni przesunąłem się
                          już o kolejną dziurkę !!! Wcześniej mięsień piwny nie pozwalał ! Tak więc jak
                          jest efekt to i wytrwałość jest większa. A kaszę jem zwykłą perłową, jak lubisz
                          to można mieszać z gryczaną. Spróbuj. Kiedyś oglądałem taki program jak do
                          gotowania p.Dykiel zapraszała swoich znajomych itam był wtedy u niej Michał
                          Tombak - ten od zdrowego żywienia i On mówił wtedy właśnieo kaszy żeby zacząc
                          się odchudzać metodą jedzenia nieograniczonych ilości kaszy oczywiście bez
                          sosików i takichtam dodatków. kasza bez soli i już. No ale sama kasza to
                          jakaśtaka bezpłciowa więc ja dołożyłem sobie do tego różne surówki. Nie jem
                          praktycznie chleba zarzuciłem browarki i zacieśniam pasek - już o jedną dziurkę
                          to sukces. Spróbuj z tą kaszą !
                          • Gość: enea5 Re: ogród zdrowia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.07, 10:37
                            bart!podziwiam cię tym bardziej, że jesteś facetem :)a powiedz jak to jest z
                            owocami?nie jesz ich tak cały czas tylko kaszka? troche to monotonne no ale jak
                            są efekty to warto,będę sie nad tym zastanawiać,twoje posty podtrzymuja na duchu
                            pisz częściej :))))
                            • Gość: Bart Re: ogród zdrowia IP: 193.28.0.* 14.03.07, 10:40
                              nie no owoce jem. piję zieloną herbatkę o smaku opuncji albo melisę z
                              pomarańczą. odpuściłem sobie chleb, wędliny. O jem jajka. Zupki warzywne,
                              wszelkie sałatki np. teraz z selera jabłka i marchwi. Ale takżę z ugotowanego
                              buraczka czerwonego +jabłko+cebula. Sałata lodowa z dodatkami. Może to
                              trochęszalone ale albo wóz albo ....
            • jwala Re: ogród zdrowia 14.03.07, 11:08
              Ja próbowałam i jestem bardzo zadowolona. Mili ludzie i fachowa pomoc. No i w
              pół roku 16kg mniej bez zbytnich wyrzeczeń.
              Pozdrawiam
              Aśka.
              • enea5 Re: ogród zdrowia 14.03.07, 11:52
                Bart!lece gotować buraki :)a tobie polecam warzywa na patelnię z hortexu, ale ty
                je pewnie doskonale znasz :)a powiedz mi jeszcze jak to u ciebie sprawa wygląda
                z ewentualnymi ćwiczeniami :)ja tak sobie pomyślałam ze zamiast krzesła przy
                komputerze to podstawie sobie rowerek stacjonarny :))
                • Gość: BART Re: ogród zdrowia IP: 193.28.0.* 14.03.07, 12:39
                  a "brzuszki" w domciu a i trochę skakanka :) trochę piłka nożna :)
                  • Gość: enea5 Re: ogród zdrowia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.07, 13:34
                    Bart a ty te sałatki to tak sam komponujesz czy ci ktoś w tym pomaga (czytaj
                    zona) :)ja mam z tym niesamowity problem,tym bardziej ,że musze ugotowac
                    normalny obiad dla reszty rodziny w postaci męża i syna,którzy tez mogliby
                    trochę powalczyć z kilogramami, ale są na to za leniwi :)
                    • Gość: bart Re: ogród zdrowia IP: *.as.kn.pl 14.03.07, 18:46
                      wszystko robię sobie sam. co za filozofia ugotować buraka czy pokroić sałatę
                      albo zetrzeć na tarce warzywa. Generalnie to ja w domciu też gotuję dla reszty
                      rodzinki więc nie jest to jakiś straszny problem. Żonka syn i córcia muszą jeś
                      niestety a oni nie mają raczej problemów z wagą, no może żonka troszkę jak to
                      kobieta zawsze gdzieś tam nie tak :)
                      • Gość: enea5 Re: ogród zdrowia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.07, 20:13
                        tak, ja wiem, że to żadna filozofia tylko troche roboty przy tym jest :)chyba
                        będę musiała zachęcic mojego męża do prac kuchennych :)i ciebie postawie mu za
                        przykład :))
                        • Gość: aga Re: ogród zdrowia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 07:06
                          Ja już 4 dni temu podjęłam wyzwanie. wczoraj mała wpadka....kino...no
                          wiecie..hehe coś się chrupnęło... dziś 62 kg przy wzroście 158.... wrrrr...5 kg
                          mi zostało. Jem mniej i pomaga o połowe , z chlebkiem to prawda, nieźle tuczy.
                          A co sądzicie o diecie bez węglowodanów?
                        • Gość: bart Re: ogród zdrowia IP: *.as.kn.pl 15.03.07, 07:31
                          wiesz co z tym wzorem to uważaj bo jeszcze pomyśli że ja to jakiś "trzymający
                          się żony sukienki" jestem !!!
                          • Gość: enea5 Re: ogród zdrowia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.07, 07:52
                            nie, nie obawiaj się Bart ja nie miałam nic złego na mysli :)ale każdy facet
                            trochę sie trzyma tej sukienki :) ta takie fajne czasami jest :)trzymaj sie
                            ,acha zapomniałam zapytac jestes juz po kaszy?a czy może to być kasza gryczana?
                            • Gość: bart Re: ogród zdrowia IP: *.as.kn.pl 15.03.07, 09:10
                              Jestem po kaszy i sałatce z sałaty lodowej z pomidorkiem oliwkami cebulką,
                              popite kefirkiem. teraz trzeba zrobić obiadek dla reszty rodzinki i na 14 do
                              pracy. a do pracy co kasza i surówka z buraczka czerwonego. do usłychu !
                              • odchudzajaca Re: ogród zdrowia 15.03.07, 10:25
                                Ja zakupiłam właśnie komplet kasz :) gryczana prażona, perłowa i orkiszowa i do dzieła
                                pozdrówka
                                • Gość: Tina Re: IP: *.adsl.alicedsl.de 15.03.07, 14:52
                                  Hej! Podziwiam wszystkich, ktorzy moga wyrzec sie chlebka, cukierkow, ciast,
                                  itd. Ja jak sobie powiem, ze od dzisiaj nie jem np. czekolady, to wieczorkiem
                                  juz swira dostaje, bo o niczym innym nie mysle tylko o czekoladzie. Normalnie
                                  moze by mi sie jej nie chcialo, ale ze akurat zabronione, to wsune 2
                                  tabliczki... Stosowalam juz wiele diet, ale tak naprawde zadna nie pomadgala na
                                  dluzej. Po zrzuceniu kilku kg, wracalam do "normalnego" jedzenia i mego
                                  nieprzyjaciela Jo-Jo.

                                  Moja walka z nadwaga trwala do momentu, gdy zrozumialam na czym polega idea
                                  odchudzania. To jest takie proste, ze az mnie boli, ze trwalo u mnie to tak
                                  dlugo: chudnie sie wtedy, gdy nasz bilans kaloryczny jest ujemny. Czyli
                                  niewazne jest co sie je, tylko ile. Teraz nie gloduje, nie stosuje zadnej diety
                                  kopenhaskiej, Etkinsa, weglowodanowej (znam ich tyle...). Jem wszystko na co
                                  mam ochote. Oczywiscie wazne jest i dla mnie by odzywiac sie zdrowo,
                                  pelnoziarniste pieczywo, niskotluszczowe produkty, duzo owocow i warzyw, ale w
                                  moim codziennym jadlospisie sa tez cukierki, pizza, chipsy, winko lub piwko.
                                  Uwazam tylko na to, by spalonych przez moj organizm kalorii bylo zawsze wiecej
                                  niz tych zjedzonych.

                                  Trzymam za wszystkich odchudzajacych sie kciuki i pozdrawiam serdecznie!
    • pani.lustratorka Dobry pomysł 15.03.07, 14:55
      Przejdź na wegetarianizm :)
      • nigera www.dieta..... 15.03.07, 15:00
        Ja moge tylko zaprosić na bardzo fajną stronkę : www.dieta.pl

        Szczególnie polecam forum :-)
        • odchudzajaca Re: www.dieta..... 16.03.07, 08:40
          No i jak tan forma ? :) Trzymacie się ? Ja omijam windy :] wiecej chodzę do tego w weekend basen + aqua no i oczywiście ograniczenie jedzenia "śmieci" i jest ok 1kg mniej HURRAA :)
          • Gość: batr Re: www.dieta..... IP: *.as.kn.pl 16.03.07, 09:30
            rano sałatka i kefirek i..... koniec !
            • Gość: enea5 Re: www.dieta..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.07, 10:50
              witam,ja rano zaserwowałam sobie jogurt z otrębami :) pycha:))sałatka z buraków
              została mi z wczoraj i to chyba będzie na obiad
              • Gość: enea5 Re: www.dieta..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.07, 13:17
                Bart, jako, że uznałam cie za specjaliste od sałatek :)więc mam pytanie co
                sądzisz na temat takich gotowych produktów do sałatek typu seler w słoiku?ma
                tak mało kalorii,albo buraczki właśnie ze słoika?(w occie)?Pewnie pomyślisz ,że
                ja strasznie leniwa jestem, ale to tak do końca nie jest....:)ja po prostu
                staram się te kuchnie omijać z daleka i jak najmniej tam przebywać dla własnego
                dobra.
                • Gość: bart Re: www.dieta..... IP: 193.28.0.* 16.03.07, 14:02
                  wiesz co nie wiem. szczerze mówiąc jak mam jeść marynowane to wolę świeżo
                  starte. Ale myślę że chyba są tak samo dobre i zdrowe jak surowe. ale co na to
                  wątroba jak będziesz jadła długo coś na occie ?
                  pomyśl jaka to przyjemność czuć głód w żołądku a ty przygotowujesz sobie
                  sałatkę i wreszcie ją wcinasz !
                  • Gość: enea5 Re: www.dieta..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.07, 20:21
                    a ja dzisiaj tylko o jogurcie i serku wiejskim+kromka razowego,znowu nie miałam
                    kiedy zjeść,dopiero wróciłam do domu,najgorsze jest to,że ja się na prawde
                    katuje tak już ponad tydzień,a efety prawie zerowe,no może jakieś pół kilo.A
                    może to jednak za krótko żeby czegoś oczekiwać?Na dodatek to mam taką wagę,że
                    obojętnie w którym miejscu nie postawie tam inaczej wskazuje :)no to ja ją sobie
                    stawiam w takim miejscu gdzie wskazanie mi pasuje :))
                    • Gość: bart Re: www.dieta..... IP: 193.28.0.* 16.03.07, 20:37
                      wiesz co tak naprawde to trzeba coś poza tym jeść. bo drastyczne odchudzanie na
                      początku jest oznaką dla organizumu że ty mu nie dostarczasz pokarmów to
                      organizm broni się odkładając tkankę tłuszczową. więc lepiej coś więcej zjeść
                      poza tym jogurcikiem.
                      • Gość: enea5 Re: www.dieta..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.07, 21:09
                        tak wiem,ze nie powinnam tak robić,ale jak się gdzieś wyjdzie,jest sie poza
                        domem to tak właśnie wychodzi,ale wiesz co zjadłam teraz dwa plasterki sera
                        żółtego no i wyrzuty sumienia :)i jeszcze dwa kiwi :))Boże żeby już było rano!A
                        tu mój mąż chce mnie jeszcze drinkiem uraczyć,szczerze powiedziawszy mam ochotę.....
                        • Gość: bart Re: www.dieta..... IP: *.as.kn.pl 17.03.07, 09:55
                          drineczka to i ja sobie nie odmawiam cholera życie takie krótkie !!
                          • Gość: enea5 Re: www.dieta..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.07, 10:07
                            witaj bart!już po śniadanku?muszę się jeszcze do czegoś przyznać:wypiłam tego
                            drineczka,ale oprócz tego zagryzłam chyba chyba pięcioma kostkami czekolady
                            :)było to chyba przed pierwszą po co ja tak długo przy tym kompie
                            siedziałam???Ale trudno wpadka!jednak nie zamierzam sie poddawać!A ciekawe jak
                            tam odchudzająca,założyła ten wątek i sobie poszła :(zamiast wspierać
                            • Gość: bart Re: www.dieta..... IP: *.as.kn.pl 17.03.07, 10:29
                              ja rano sałatka z sałaty kasza serek chudy biały i kefirek, zaraz mała czarna i
                              git !
                              • Gość: enea5 Re: www.dieta..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.07, 10:45
                                A co z obiadem? szczególnie tym jutrzejszym :)jutro niedziela, wszyscy będą
                                pochłaniać rosoły, schabowe itp. :))ja chyba wybiorę się tak jak tydzień temu na
                                basen :)żeby tego wszystkiego nie widzieć :)Polecam ci też basen:)
                                • Gość: bart Re: www.dieta..... IP: *.as.kn.pl 17.03.07, 10:57
                                  jadę dzisiaj z dzieciakami do aquaparku do oleśnicy a obiad jutrzejszy no cóż
                                  jak zwykle !!!
                                  • Gość: enea5 Re: www.dieta..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.07, 11:22
                                    ale frajda!!!słyszałam, że tam jest bardzo fajnie, napisz potem jakie wrażenia i
                                    ceny :)
                                    • Gość: bart Re: www.dieta..... IP: *.as.kn.pl 17.03.07, 11:39
                                      www.atol.olesnica.pl/ Wiem że fajnie bo bywam tam.
                                      • Gość: enea5 Re: www.dieta..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.07, 17:47
                                        a ja wczoraj cała godzinę pływałam na Teatralnej :)dzisiaj taki bardzo skromny
                                        obiad za to teraz cierpię :))
                                        • Gość: bart Re: www.dieta..... IP: *.as.kn.pl 18.03.07, 18:45
                                          a ja nic nie popływałem :( Jak się idzie z dwójką dzieci samemu bez żonki to nie
                                          da rady.
                                          • Gość: enea5 Re: www.dieta..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.07, 19:46
                                            tak,to prawda,ja poszłam zupełnie sama, a mąż z synkiem na spacerek :)
                                            • odchudzajaca Skądś to znam ;). 18.03.07, 21:36
                                              Ja juz sobie na jutro przyżadziłam "pocałunek wrózki" :D tzn. kasza orkiszowa ugotowana doprawiona sokiem z cytryny i cynamonem do tego pokorojone w kostę owoce i jogurt naturalny pychaaa
                                              pozdrówki
                                              ps ja pływałam sobote
                                              • Gość: enea5 Re: Skądś to znam ;). IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.07, 08:46
                                                jeśli to danie tak smakuje jak się nazywa to rzeczywiście chyba pycha,a swoja
                                                drogą to nigdy nie jadłam kaszy orkiszowej zupełnie nie wiem co to jest.A jak
                                                twoja waga?
                                                • Gość: bart Re: Skądś to znam ;). IP: *.as.kn.pl 20.03.07, 09:07
                                                  A ja już po tradycyjnym posiłku, a Wy ???
                                                  • Gość: enea5 Re: Skądś to znam ;). IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.07, 10:33
                                                    ja dopiero po kawie,pomimo tego, że często kładę sie spać głodna to i tak nie
                                                    mogę jeść rano. W każdym razie trzymam sie i nie poddaje się.Staram się
                                                    codziennie jeździć na rowerku stacjonarnym i raz w tygodniu basen.Nie wiem jak
                                                    długo to wytrzymam, bo efekty na razie marne, ale jeszcze sie pomęczę. Chodzi mi
                                                    tylko o głupie 5, a nawet 4 kilogramy, czasami mam wrażenie, że to sie gdzieś
                                                    zatrzymało i tak mi juz zostanie, a bardzo źle się z tym czuje i nie jestem w
                                                    stanie tego zaakceptować, tym bardziej,że za parę tygodni zrzucimy ciepłe ciuchy
                                                    i sie zacznie.....
                                                  • Gość: enea5 Re: Skądś to znam ;). IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.07, 19:44
                                                    co słychać?jak dietka?
                                                  • tk_logowany Re: Skądś to znam ;). 22.03.07, 20:18
                                                    Baby! to siedzi w głowach, w umysle! nie ma diety cud
                                                    jak przekonasz umysł do ograniczenia spozywania, to nie trzeba jakiejś kaszy
                                                    orkiszowej po Wrocławiu całym szukać!
                                                    tak czytam i nie wierze - tu nie pomogą czary mary i zaklecia dietowe
                                                    ja w poltora miesiąca zrzuciłem 30 kg
                                                    nie jadłem jakichś delikatnych pędów bambusa ale po prostu postanowiłem
                                                    krytycznie ograniczyć spozywanie posiłków!
                                                    aa i 2 godz ćwiczeń dziennie - to daje efekty - a trzymam już linię :] 3 lata!
                                                    KWESTIA PSYCHIKI i silnej woli - zamiast diet polecam spotkanie z psychologiem,
                                                    choć przyznam sam nie korzystałem, no ale niektórym moze pomóc!
                                                  • Gość: bart Re: Skądś to znam ;). IP: *.as.kn.pl 22.03.07, 20:49
                                                    Jasne każdy ma poprostu swoją teorię. Ale ograniczenie jedzenia i ruch jest
                                                    wskazany. A my raczej nic innego poza zmianą trybu żywienia i każdy we własnym
                                                    zakresie ruch uprawia - to nie wydziwiamy co ??
                                                  • Gość: enea5 Re: Skądś to znam ;). IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.07, 20:50
                                                    a co ty masz do kaszy w dodatku orkiszowej? :))a ponadto my tu nie czarujemy,
                                                    ani nie stosujemy żadnych szarlatańskich metod. skłonna jestem zrozumiec te dwie
                                                    godziny ćwiczeń, no ale 30 kg w ciągu półtora miesiąca.....to chyba przesada.
                                                    jednak gratuluje!
                                                  • Gość: bart Re: Skądś to znam ;). IP: *.as.kn.pl 23.03.07, 07:03
                                                    Chciałbym widzieć te stracone 30 kg w 1,5 miecha, dobre !!!!
                                                  • tk_logowany Re: Skądś to znam ;). 23.03.07, 09:32
                                                    Gość portalu: bart napisał(a):

                                                    > Chciałbym widzieć te stracone 30 kg w 1,5 miecha, dobre !!!!

                                                    a jednak. Ja moge tylko zapewnaić, a skoro nie wierzysz to ja nie uwierze ze
                                                    jesteś w stanie powstrzymać żadze opychania się jedzeniem.
                                                  • Gość: enea5 Re: Skądś to znam ;). IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.07, 10:13
                                                    dziwny jesteś, skoro nie potrafisz uwierzyć, że można powstrzymać się od
                                                    opychania jedzeniem, to wcale nie jest trudne, tu nawet nie trzeba miec zbyt
                                                    silnej woli wystarczy odrobina zdrowego rozsądku,czego tobie najwyraźniej brakuje.
                                                  • tk_logowany Re: Skądś to znam ;). 23.03.07, 20:15
                                                    Gość portalu: enea5 napisał(a):

                                                    > dziwny jesteś, skoro nie potrafisz uwierzyć, że można powstrzymać się od
                                                    > opychania jedzeniem, to wcale nie jest trudne, tu nawet nie trzeba miec zbyt
                                                    > silnej woli wystarczy odrobina zdrowego rozsądku,czego tobie najwyraźniej
                                                    braku
                                                    > je.

                                                    jesli to do mnie to poczytaj moje posty ze zrozumieniem :)
                                                  • zwycieska12 Re: Skądś to znam ;). 23.03.07, 22:45
                                                    suuuper temat.... czytam i zajadam rozkoszując się kapitalnymi czekoladkami ze
                                                    szwajcarskiej czekolady ni skąd inąd tylko z lidla - aż dziwne że w tak głupim
                                                    sklepie takie super czekolady mają..... z tymi komórkami tłuszczowymi to racja -
                                                    wszystko przez mamusię i przez tatusia że przekarmiali. teraz inne czasy, nie
                                                    kaszki tylko mleczko z piersi naturalne, tylko że od tego karmienia dzicięcia
                                                    mojego to ogranizm tak mi zwariował że po dzieku ważę tyle ile w dzieckiem w
                                                    brzuchu - 14 kilo więcej czyli (eh, niech to powiem na głos) 74 kilo (169cm) i
                                                    czy jem czy nie jem, czy wodę pije czy winko ciągle zaklęte, nienaruszalne,
                                                    stabilne jak malo co innego na świecie 74 kilo. może to kurczę jakas informacja
                                                    od świata???? że 74 razy zmienię pracę? 74 kraje zwiedzę w ciągu 74 lat? 74
                                                    osoby odpiszą do 7. o4 07 oczywiście:-))) tam więc sobie bezkarnie te czekoladki
                                                    zajadam bo czy tak czy inaczej to 74 wisi nade mną 7 juz rok notabene, bez
                                                    żadbej czwórki tym razem. może od kwietnia wkrocze na ścieżkę odchudzania....?
                                                    znacie cos skutecznego? może chemia się nafaszerować? tylko błagam nie kasza.
                                                    aha - co z tym oczyszczeniem cytryna w końcu - bo nikt nie wyjaśnił?....
    • weigela Re: zaczynam dziś odchudzać się :) 23.03.07, 10:43
      Gdzieś na sieci taki tekst znalazłam - wydaje się sensowny:
      www.odn.olsztyn.pl/8_rad_na.htm
      Pozdrawiam
    • s-k-i-n nie rób tego! ja uwielbiam puszyste kobity!!! 24.03.07, 00:26
      • Gość: enea5 Re: nie rób tego! ja uwielbiam puszyste kobity!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.07, 10:59
        puszysty to może być kot, pies, włosy mogą być puszyste, ale nie kobieta :))
        • tk_logowany Re: nie rób tego! ja uwielbiam puszyste kobity!!! 24.03.07, 11:48
          Gość portalu: enea5 napisał(a):

          > puszysty to może być kot, pies, włosy mogą być puszyste, ale nie kobieta :))

          kobieta moze być po prostu gruba!

          odchudzać sie!
          • Gość: enea5 Re: nie rób tego! ja uwielbiam puszyste kobity!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.03.07, 23:36
            ja to tak delikatnie ujęłam :)) a ty tak uprościłeś, ale zgadzam sie z tobą
            • Gość: enea5 Re: nie rób tego! ja uwielbiam puszyste kobity!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.07, 10:44
              i jak tam! jakie efekty diety? mi chyba ubyło 2kg przez ten miesiąc-mało ale i
              tak się cieszę.A co będziemy jeść w święta, chyba nie jaja w majonezie? :))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka