Dodaj do ulubionych

Nie chcą trirów w mieście

15.03.07, 16:28
Gmina zaplanowała dwie trasy omijające Namysłów. Drogowcy na budowę nie mają pieniędzy, więc burmistrz chce prosić o pomoc ministra.
WNamysłowie nikt nie ma wątpliwości, że miastu pilnie potrzebna jest obwodnica. Przejechanie niewielkiej przecież stolicy powiatu w dzień roboczy zajmuje nawet pół godziny. Najgorzej jest we wschodniej części miasta, gdzie krzyżują się drogi wojewódzkie i krajowe.

- Te tiry powoli niszczą miasto: budynki, drogi - ubolewa Edward Śnieżek, mieszkaniec centrum Namysłowa. - Jeszcze kilka lat temu mogliśmy spokojnie przejechać z jednego końca na drugi. Dziś pomiędzy południem a osiemnastą jest tu horror.

Gmina ma już wytyczone w planach zagospodarowania przestrzennego dwie obwodnice.
- Obwodnica wschodnia - mówi Tadeusz Bagiński, szef miejskiego wydziału gospodarki komunalnej - biegłaby od miejskiego wjazdu z Wilkowa, okrążałaby stare wysypisko śmieci, a następnie prowadziłaby do drogi krajowej w Smarchowicach Wielkich. Korzystaliby z niej kierowcy podróżujący do Wrocławia i Sycowa. Druga z zaplanowanych przez nas obwodnic biegłaby od skrzyżowania na drodze Opole - Brzeg, za ogródkami warzywnymi i prowadziłaby do drogi krajowej w pobliżu Kamiennej, czyli wylotu na Wielkopolskę.

Tymczasem zarówno drogowcy wojewódzcy jak i krajowi nie widzą potrzeby szybkiego budowania obwodnic Namysłowa. Podkreślają, że w ciągu najbliższych sześciu lat nie ma na to pieniędzy. Nawet z unijnej puli.

- Są miejsca na Opolszczyźnie o znacznie większym natężeniu ruchu niż Namysłów - twierdzą dyrektor opolskiego biura dróg krajowych Bolesław Pustelnik oraz wiceszef zarządu dróg wojewódzkich Jerzy Waliczek.

Burmistrz Namysłowa jest zdziwiony opiniami drogowców. Chce nie tylko rozmawiać z nimi w sprawie przyśpieszenia budowy obwodnic. Zamierza zwrócić się do ministra transportu i infrastruktury o pomoc finansową.

- Namysłów leży na granicy szlaków regionalnych i to już jest powód, by nas wesprzeć - argumentuje. - My możemy pomóc w wykupie gruntów. Takie argumenty przedstawię szefowi resortu.

www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070315/POWIAT06/70315007
Obserwuj wątek
    • sibeliuss Re: Nie chcą trirów w mieście 16.03.07, 00:25
      Póki nie będzie obwodnicy można zapomnieć o zabraniu TIRów z ulic Namysłowa.
    • iras077 Re: Nie chcą trirów w mieście 08.09.16, 08:53
      "OBWODNICA" od strony wrocławia s kierunku sycowa to pomysł bezsensowny i ogromna strata pieniędzy bo ten skrzyżowanie tych kierunków nie wkracza w granice miasta nie mówiąc o tym że pewnie niewielki ruch na tym kierunku. a ci (TE TIRY) z wrocławia na kluczbork opole i brzeg (i odwrotnie) i tak rozjeżdżałyby miasto Rozwiazaniem byłaby budowa od wrocławia w kierunku kluczborka ( i może dalej kępna) czyli do ronda w kamiennej (i wkońcu pełniłoby wpełni swoją funkcję) po stronie południowej czyli ważne drogi Wrocław Oława Brzeg Opole Kluczbork Kępno

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka