Dodaj do ulubionych

spotkanie 9 XII

25.11.01, 21:51
Widziałam,że kilka osób żałuję,że nie było na spotkaniu we francuskiej
proponuję kolejne: niedziela za dwa tygodnie (chyba 9XII) w Piwnicy Stańczyka.
Co wy na to??
Bo trzebaby było zarezerwować stolik więc określcie się jak najszybciej.
Ninus, Wera i szpiedzy- liczę na was :)
Repo-tym razem może Ci się uda!
czyli co?-do zobaczenia
pa pa
Obserwuj wątek
    • Gość: ninus Re: spotkanie 9 XII IP: *.dtvk.tpnet.pl 26.11.01, 21:35
      Jak wspomnialam juz w watku "spotkanie forumowiczek" planuje sie pojawic, no
      chyba ze cos mi baaaardzo powaznego wypadnie, ale poki co na to sie nie
      zanosi :)
      pozdrawiam :)
      • Gość: FraMauro Re: spotkanie 9 XII IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 22:09
        CZy 9,XII to niedziela ? OK. Postaram sie stawic .Proponuje w granicach 17:30

        :))) Bywajcie !
        • marsha Re: spotkanie 9 XII 26.11.01, 22:17
          chcę być ... postaram się!
          • ##wera## Re: spotkanie 9 XII 26.11.01, 22:21


            ..a ja się tyle napisałam w poprzednim wątku ! no to to, co tam jeszcze raz !

            i ołóweczkiem...

            wera :)))
            • Gość: FraMauro Re: spotkanie 9 XII IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 22:26
              Marsha, badz prosze ! Przyprowadze MKK ! Pozdrawiam :)
              • Gość: olo Re: spotkanie 9 XII IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 22:28
                wypierdalajcie z naszego forum lesby jebane!
                • marsha Re: spotkanie 9 XII 26.11.01, 22:38

                  olo - DO BUDY !!!!!!!!!!!
                  • Gość: bromden Re: spotkanie 9 XII IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.11.01, 23:03
                    olo chcialby, zebyscie go zaprosily, tylko nie wie, jak wam o tym powiedziec,
                    probuje, ale jest taki nieporadny ...
                    • Gość: aniel Re: spotkanie 9 XII IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 23:18
                      ok. niech będzie ok. 18:00
                      jutro zarezerwuję stolik
                      oczywiście będę chwile wcześniej, chyba,że mi coś wypadnie w pracy
                      pa pa
                      • Gość: aniel Re: spotkanie 9 XII IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 23:22
                        do szanownych obserwatorów:może tym razem zasiądziecie z nami przy stoliku?
                        A może zarezerwować wam osobny, jak sugeruje Wera?
                        • ##wera## Re: spotkanie 9 XII---Jedyny Oficjalny Wątek !!! 27.11.01, 21:06
                          Kobiałki Drogie !

                          Proszę wpisujcie sie tylko tutaj w sprawie spotkania, bo robi się szum
                          informacyjny na forum. Bromden, biedactwo już się kompletnie pogubił :-)))
                          Zapowiedział także swoją obecnośc i obiecał przyprowadzić swego kompana.
                          Wnoszę formalny wniosek , aby spotkanie było KOEDUKACYJNE. Co Wy na to ? (Panie
                          i Panowie ) :))
                          • marsha Re: spotkanie 9 XII---Jedyny Oficjalny Wątek !!! 27.11.01, 21:09
                            ##wera## napisał(a):


                            > Wnoszę formalny wniosek , aby spotkanie było KOEDUKACYJNE. Co Wy na to ? (Panie
                            >
                            > i Panowie ) :))

                            jestem ZA !
                            i proponuję,aby zamiast Wyborczej znakiem rozpoznawczym były wąsy- naturalne i
                            przyklejone- Birbant się ucieszy ... :))
                            • Gość: hrabiaa Re: spotkanie 9 XII---Jedyny Oficjalny Wątek !!! IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.01, 08:31
                              Kobitki z wąsami ? Prawie, jak w cyrku Pytlewskich.
                              • Gość: Andzia Re: spotkanie 9 XII---Jedyny Oficjalny Wątek !!! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.01, 09:21
                                ja nie mam wąsow i nie zamierzam ich sobie przyprawiać. Mierzi mnie też widok
                                facecików ze śmiesznym wąsikiem (takie ma gej roberto i jego klony). Może niech
                                każdy forumowicz jako znak rozpoznawczy trzyma pod pachą jednego martwego klona
                                roberto.
                                • Gość: marsha Re: spotkanie 9 XII---Jedyny Oficjalny Wątek !!! IP: 192.168.0.* 28.11.01, 12:23
                                  najlepsze będą koszulki z napisem: "I LOVE OLO&ANDZIA"...

    • Gość: Andzia Re: spotkanie 9 XII IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.11.01, 15:36
      U Stańczyka ciężko jest podglądać ,w cafe france można było spojrzeć za
      szyby ,a u stańczyka szybko mnie zdemaskujecie ,wybierzcie jakieś inne miejsce.
    • osiek Re: spotkanie 9 XII 28.11.01, 18:38
      oo moze mi sie uda pojawic :))) o ile oczywiscie bedzie to spotkanie
      koedukacyjne...
      pozdrawiam
      P.
      • Gość: marsha Re: spotkanie 9 XII IP: 192.168.0.* 28.11.01, 21:19
        osiek napisał(a):

        > oo moze mi sie uda pojawic :))) o ile oczywiscie bedzie to spotkanie
        > koedukacyjne...

        przyjdź koniecznie! <wtedy na pewno będzie koedukacyjnie :) >
        M.
        • osiek Re: spotkanie 9 XII 02.12.01, 18:18
          Gość portalu: marsha napisał(a):

          > przyjdź koniecznie! <wtedy na pewno będzie koedukacyjnie :) >
          > M.

          nie watpie, wiec pewnie sie pojawie ;)
          pozdrawiam
          P.

    • Gość: marsha Re: spotkanie 9 XII IP: 192.168.0.* 28.11.01, 21:29
      oczywiście wszyscy aktorzy (na Forum bywający) również są zaproszeni.
      może "stary" znajdzie tym razem chwilkę na spotkanie się z nami...
      • Gość: aniel Re: spotkanie 9 XII IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.01, 15:43
        Już się pogubiłam na ile osób zarezerwować stolik
        • Gość: FraMauro Re: spotkanie 9 XII IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.01, 18:14
          4-5... a dla podgladaczy pare kolumienek, ewentualnie stanowiska za kotarami :)
          • osiek Re: spotkanie 9 XII 02.12.01, 18:19
            j poprosze jedno pollezace ;))
            pozdrawiam
            P.
          • Gość: Tirsa Re: spotkanie 9 XII IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.12.01, 22:52
            FraMauro... od kolumienek, to się proszę odtentegować ;-))))
    • Gość: ninus Re: spotkanie 9 XII IP: *.dtvk.tpnet.pl 02.12.01, 23:01
      To w koncu ile osob bedzie(tak mniej wiecej)? :))
      • olothegey Re: spotkanie 9 XII 02.12.01, 23:39
        Bedzie od cholery klonów (około 20). Radze zarezerwować większy klub albo halę
        ludową.
        • oluncio Re: spotkanie 9 XII 03.12.01, 14:36
          olothegey napisał(a):

          > Bedzie od cholery klonów (około 20). Radze zarezerwować większy klub albo halę
          > ludową.

          olo ! kto cię wymymyślił. Posiadasz typowe zepoły objawowe nabywane przy porodzie
          dzwonowym. A możeś ofiarą awarii w Unimilu ?
          • olothegey Re: spotkanie 9 XII 03.12.01, 20:44
            Jestem wynikiem ciąży z Rumunką. Bez stosunku. Facet tryska na ziemię a resztę
            robia muchy.
            • Gość: tyrys Re: spotkanie 9 XII IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.12.01, 21:14
              obawiam sie, ze dla klonow wystarczy jeden stolik, a nawet jedna lawka (w
              parku?). Przyznaj olo, ze chyba nie bedziesz sie dobrze czul siedzac samotnie
              przy 30-osobowym stole? jednak nie mam nic przeciwko wynajeciu calej knajpy
              specjalnie dla klonow, aby w niezmaconym spokoju sie mnozyly.....
              • chuck Re: spotkanie 9 XII 03.12.01, 21:23
                Obawiam się ,że się mylisz. Ja dowiedziałem sie o forum od kolegów ,którzy na
                co dzień porządni i kulturalni uwielbiają klonować się na forum i siać ferment.
                Do teraz nie wiem co ich tak podnieca.
                • Gość: tyrys Re: spotkanie 9 XII IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.12.01, 22:01
                  licze na to, ze im sie wkrotce znudzi
                  chociaz idea klonowania jest calkiem interesujaca- dla kogos, kto tu jest nowy
                  moze wydac sie dziwne, ze tylu tu "forumowiczow', ktorych interesuja jedynie
                  watki sprowadzajace sie do rzucania wulgaryzmami (i ze tych watkow najwiecej, i
                  ze wciaz na szczycie)
                  nie pomysli, ze to jedna, czy dwie osoby, ktore postanowily bawic sie robiac z
                  siebie idiotow
                  w taki sposob powstaje obraz naszego spolecznstwa...
                  • Gość: Gawel Re: spotkanie 9 XII IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.12.01, 22:36
                    spotkanko jest ogolnodostepne ?, czy zatacza jakowes kregi ? :) Gawel
                    • ##wera## Re: spotkanie 9 XII 03.12.01, 23:16
                      Gość portalu: Gawel napisał(a):

                      > spotkanko jest ogolnodostepne ?, czy zatacza jakowes kregi ? :) Gawel


                      - zatacza-nia nie ma w planach :)


                      • Gość: ninus Re: spotkanie 9 XII IP: *.paragraf.pl 04.12.01, 13:33
                        ##wera## napisał(a):

                        > - zatacza-nia nie ma w planach :)
                        >
                        No po tym grzanym winku, o ktorym wczesniej wspomniano, to kto wie jak sie to
                        skonczy ;)))
                        pozdrawiam :)

    • isis! Re: spotkanie 9 XII 03.12.01, 23:28
      aniel napisał(a):

      > Widziałam,że kilka osób żałuję,że nie było na spotkaniu we francuskiej
      > proponuję kolejne: niedziela za dwa tygodnie (chyba 9XII) w Piwnicy Stańczyka.
      > Co wy na to??

      Hmm... znam lokale wrocławskie, ale chyba inne. Gdzie jest Piwnica Stańczyka???
      Jak się dowiem, może przyjdę!
      • Gość: Birbant Re: spotkanie 9 XII IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.12.01, 23:42
        Dajcie znak ile na forum jest wolnych kobiet? Jezeli jesteście znużonymi
        mężatkami to szkoda czasu.I gdzie do cholery jest piwnica Stańczyka?
        • Gość: Tirsa Re: spotkanie 9 XII IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.12.01, 23:46
          chyba podziemia Dworu Wazów... albo co koło tego.... :-))
        • Gość: cojak Re: spotkanie 9 XII IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.12.01, 23:49
          Piwnica Stańczyka jest w rynku - wejście jak do Dworu Polskiego (na przeciwko
          fontanny).
          He,he ciekawe kto będzie ?
          Ustalcie proszę jakiś widoczny znak rozpoznawczy.
          • Gość: bromden Re: spotkanie 9 XII IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.12.01, 00:02
            > Ustalcie proszę jakiś widoczny znak rozpoznawczy.

            lifesized blow-up antonio banderas love doll with realistic genitalia
        • Gość: marsha Re: spotkanie 9 XII IP: 192.168.0.* 04.12.01, 11:46
          Gość portalu: Birbant napisał(a):

          > Dajcie znak ile na forum jest wolnych kobiet?

          jesteś wolnym poszukującym samczykiem...? :)

          I gdzie do cholery jest piwnica Stańczyka?

          trzeba wejść do "Dworu polskiego" (tak się to chyba zwie) -i tam ,po lewej
          stronie,jest zejście w poddziemia...

          • Gość: Birbant Re: spotkanie 9 XII IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.12.01, 15:32
            Obecnie jestem wolny ale czy poszukujący...? I nie jestem samczykiem droga
            Marsho tylko rzekłbym megasamcem (ha ha).
            • marsha Re: spotkanie 9 XII 04.12.01, 20:13
              Gość portalu: Birbant napisał(a):

              >I nie jestem samczykiem droga
              > Marsho tylko rzekłbym megasamcem (ha ha).

              to ja rzeknę tylko : ha ha !!! :)

              • konik.nr1 Re: spotkanie 9 XII 04.12.01, 20:14
                --------------------------------------------------------------------------------
                Oglądałem przedstawienie "Homlet" w teatrze "Kalambur" z którego refleksjami
                podzielił się z czytelnikami portalu gazety Leszek Pułka. Nie mogę się
                powstrzymać przed zacytowaniem i skomentowaniem pewnych co dziwaczniejszych
                fragmentów tego zdumiewającego tekstu.

                Leszek Pułka:
                "We wrocławskiej realizacji pastiszu "Hamleta" z pewnością najsmaczniejsze były
                tartinki na popremierowym bankiecie."

                Pastisz to utwór będące świadomym naśladownictwem jakiegoś stylu lub tekstu.
                Jeśli ten spektakl naśladował ( w formie parodii, groteski albo jekiejkolwiek
                innej) Hamleta Szekspira to obawiam się, że oglądałem jakieś całkiem inne
                przedstawienie. Spektakl opowiada o sytuacji w której prowincjonalny teatr
                przygotowuje się do wystawienia "Hamleta". Pastisz stylu drogi panie to byłoby
                mniej więcej coś takiego:
                Oryginał: "We wrocławskiej realizacji pastiszu "Hamleta" z pewnością
                najsmaczniejsze były tartinki na popremierowym bankiecie. "
                Pastisz: "W tekście Leszka Pułki najbardziej inteligentnym fragmentem wywodu
                była kropka po ostatnim zdaniu."

                Leszek Pułka:
                "Prawdę o nas reżyser i autor Andrzej Celiński zamknął w słowach przez l u d z
                i w r a ż l i w y c h nadal uważnych za wulgarne. Ściera, wóda i telefon
                komórkowy jako metafory współczesnych postaw wydały mi się banalne, ograne i
                zwyczajnie prostacze."

                Ściera i wóda jako metafory współczesności ? Znaki naszych czasów ? Ich
                wyróżnik ? Coś co zaistniało na przełomie wieków ? Jako metafory ? Ściera to
                ściera sprzątaczka wyciera nią podłogę, aktor grający szefa teatru dzwoni z
                telefonu czyli robi z nim to co się robi z telefonem... Rzeczywistość to
                rzeczywistość i nie odczaruje pan problemu ściery i wódy nazywając go banalnym.
                Domyślam się , że zalicza się pan do "ludzi wrażliwych", ja także (któż w końcu
                sam siebie do nich nie zalicza) niemniej jednak nie czułem się obrażony ani nie
                zauważyłem wulgarnej intencji wpisanej w przesłanie spektaklu, co najwyżej w b
                o h a t e r ó w tej historii. Falstaff to także postać w sporym stopniu
                wulgarna, że już o bohaterach różnych "Schoping and Fucking" nie wspomnę.

                Leszek Pułka:
                Ściera, wóda i telefon komórkowy jako metafory współczesnych postaw wydały mi
                się banalne, ograne i zwyczajnie prostacze."

                Cóż zrobić drogi panie recenzencie , rzeczywistość sportretowana w spektaklu j
                e s t banalna i prostacza. Jej portretu chyba nie da się przedstawić w
                koronkach i złoconej ramie. Ale jako widz musiałbym wykazać maksymalnie złą
                wolę, albo całkowitą ślepotę ,żeby nie zauważyć interpretacyjnego nawiasu w
                jaki rzeczywistość ta została ujęta przez Celińskiego, choćby przez zderzenie
                jej z nutą czystej poezji której jak sam pan twierdzi zabrzmiała szlachetnie, a
                której sensu w zderzeniu z "prostactwem i banałem" jak obiektywnie pan
                przyznaje - nie udało się panu zrozumieć. Tak się składa, że pracuję na
                uniwersytecie i nie jedną już widziałem sytuację rozgrywającą się po
                habilitacyjnym bankieciku wśród luminarzy humanizmu, przy których wulgarność i
                prostactwo zachowań bohaterów "Homleta" jest jak kwilenie niemowląt. Jeśli żywi
                pan iluzję iż bycie człowiekiem wykształconym albo znawcą sztuki oznacza zawsze
                subtelność i wyrafinowanie to podziwiam pana naiwność.

                Leszek Pułka:
                "Homlet" jest także najzwyczajniej wtórny wobec lekkich, błyskotliwych komedii
                Bogusława Schaeffera, skonstruowanych na podobnej zasadzie zderzenia banału i
                idealizmu, głupoty i wyrafinowanej filozofii (słynne "Tercety" i "Kwartety")((

                To samo pisano o tekstach Schaeffera w chwili ich pojawienia się na scenach
                porównujac je z "lekkimi i błyskotliwymi" komediami Mrożka i Głowackiego (!).
                Niewiele tu dla mnie podobieństw do Schaeffera jeśli oczywiście pominąć temat
                zderzenia niskiego z wysokim . Tylko, że wtedy musielibyśmy sięgnąć do
                Arystofanesa i stwierdzić, że Schaeffer jest wobec niego "wyraźnie wtórny"

                Leszek Pułka:
                Gdy Mrożek, Schaeffer, u Włochów Fo śmieją się z błazeńskich czapek filozofów w
                wielkim i lekkim stylu, Celiński niemal sadza widzów na kuble z brudną wodą po
                zmywaniu podłóg.

                Jak zatem wrażliwy panie Leszku przedstawić ludzi którzy mają wrodzoną
                skłonność do wylewania na innych kubłów pomyj, w dodatku robią to w formie
                eleganckiego dyskursu obficie cytując Szekspira i Goethego ? Albo takich
                którzy plują jak czarna Mamba jadem na odległość, a intencja dopatrywania się
                we wszystkim niskich pobudek i głupoty zaślepia ich do tego stopnia, że nie
                widzą nic poza czernią, którą tak bardzo pragną widzieć nawet tam gdzie jej nie
                ma ? Otóż wydaje mi się, że wartością tekstu granego w "Kalamburze" ( tego
                którego ja oglądałem na szeregowym przedstawieniu) jest przedstawienie takiej
                właśnie paskudnej duchowej konstrukcji - niskiej i prymitywnej intencji
                dokopania i oplucia drugiego człowieka , którą skrywa elegancki i pełny
                swady "bon mot". Przedstawiony w spektaklu portret miernotki walącej w
                przeciwnika cytatem z filozofa albo wieszcza to niech mi pan wierzy postać
                przeraźliwie rzeczywista. Cokolwiek pan pisze o kubłach pomyj pomieszanych z
                Szekspirem - pisze pan w jakimś stopniu o pewnym specyficznym typie kanalii
                (bohaterze sztuki) racjonalizującej teoriami, ideami i zręcznymi
                sformułowaniami swą irracjonalną niechęć (czasami pełną jadu nienawiść) do
                wszystkiego co nie mieści się w jej ciasnym pojęciu kanonu dzieła sztuki.

                Leszek Pułka:
                W swej sztuczce zmieszał oryginał Szekspira z Hamletem-kazirodcą, Ofelią-
                zamaskowanym transwestytą i dyrektorem teatru, który mówiąc: "Być albo nie
                być", tarza się po podłodze.

                Być może przedstawienie zmieniło się od czasu premiery, ale z tego co pamiętam
                dyrektor teatru nie tarza się po podłodze mówiąc "być albo nie być". Jest to
                jeden z najspokojniejszych fragmentów spektaklu, pięknie i refleksyjnie
                wypowiedziany tekst - jakby chwila prawdy o marnej sytuacji ludzi teatru, tekst
                mówiony prawie szeptem (musiałem wytężać słuch), intymny i poetycki. Nawiasem
                mówiąc wydaje mi się na miejscu, że ludzie teatru wyrażają swoje frustracje
                tekstem dramatycznym . Homlet kazirodca i Ofelia zamaskowany transwestyta to
                pomysły postaci - reżysera, której bzdurność autor spektaklu wyśmiewa, a nie
                jak zdaje się pan sugerować akceptuje jako swoje własne idee.

                Leszek Pułka:
                "Gdy Mrożek, Schaeffer, u Włochów Fo śmieją się z błazeńskich czapek filozofów
                w wielkim i lekkim stylu"

                W jakich jednostkach mierzy pan wielkość stylu tak różnych i nierównych autorów
                jak Mrożek, Schaeffer i Fo ?

                Leszek Pułka:
                Mnie to bawi średnio, choć jasne, że czasem rezygnujemy z godności osobistej,
                ustępując przed chamstwem.

                Nie takie to całkiem jasne i oczywiste skoro wyniki ostatnich wyborów tak
                strasznie zaskoczyły i zszokowały nasze wrażliwe elity do których jak
                zrozumiałem pan także się zalicza

                Oczywiste, że wóda dla wielu nadal jest lekiem na całe zło.

                Postać pijaka to postać złożona i piękna na swój tajemniczy i przekorny sposób -
                polecam lekturę "Pod Wulkanem" i ostatniej nagrodzonej nagrodą "Nike" książki
                Jerzego Pilcha

                Leszek Pułka:
                Naturalne, że marzymy o posiadaniu insygniów władzy nawet tak mizernych jak
                klucz do gabinetu.

                Że o posadce estetycznej wyroczni bawiącej się w arbitra dobrego smaku (szef
                teatru) nie wspomnę. Pokusa sądzenia i wydawania arbitralnych opinii
                podpartych prostacką i banalną niechęcią i ciasnotą umysłową jest ogromnie
                silna i także daje iluzję władzy nad duszami. „Sądzę więc jestem ponad
                sądzonymi” to jedno z pospolitszych złudzeń ludzi zajmujących się nauką i
                sztuka. Śmieszne ale prawdziwe.

                Leszek Pułka:
                Prawdą jest i to, że chamstwu, wódzie i chorym ambicjom ulegają także artyści
                teatru. Ale jaki stąd wniosek dla nas?

                Mimo wszystko pisać o teatrze z miłością a nie nienawiścią. Nie mogę się oprzeć
                wrażeniu , że autor jednak lubi swoich po
              • Gość: kaktus BIRBANT-MEGASAMIEC IP: 10.101.1.* 04.12.01, 20:32
                Precz z kompleksami ! Niech żyje Birbant! Moja koleżanka stłamszona sesją
                egzaminacyjną mawiała: ech żeby tak jakiś wesoły samiec z AWF-u !
                • marsha Re: BIRBANT-MEGASAMIEC 04.12.01, 20:36
                  ciekawe czy się nasz "gieroj" pojawi na spotkaniu...?
                  będę z utęsknieniem wypatrywać megasamca Birbanta ! :)))

                  • Gość: kaktus Re: BIRBANT-MEGASAMIEC IP: 10.101.1.* 04.12.01, 21:26
                    Birbant- a dasz autograf ? Jeszcze nigdy nie spotkałam megasamca . To musi być
                    piękne zwierze. Och! Och ! Ale by mi koleżanki zazdrościły ! Taki wpis: kaktusowi-
                    Birbant-Megasamiec. Nawet nie musi być "kochanemu Kaktusowi" . Wystarczy zdjęcie
                    i popis. Birbant, jestem taka podekscytowana ,ze chyba założę Twój fan-klub
                    • Gość: marsha Re: BIRBANT-MEGASAMIEC IP: 192.168.0.* 04.12.01, 21:35
                      i o ile Birbant nie bajerował na Forum-to ma on ponoć wiele wspólnego z
                      teatrem ... megasamiec i do tego artysta !!! ummm,musisz się mój drogi pojawić
                      na spotkaniu - "znudzone mężatki" i panny liczą na Ciebie..! :))

                    • Gość: marsha Re: BIRBANT-MEGASAMIEC IP: 192.168.0.* 04.12.01, 21:45
                      Gość portalu: kaktus napisał(a):


                      >Birbant, jestem taka podekscytowana ,ze chyba założę Twój fan-klub

                      załóż !!! ja pierwsza doń się wpiszę :))

                      • ##wera## Re: znak rozpoznawczy... 04.12.01, 22:58
                        już wiem jak sie rozpoznamy ! wskazówka------>MEGASAMIEC przy naszym
                        stoliku : -)
                        Tego nie można przeoczyć !
                        • Gość: cojak Re: znak rozpoznawczy... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.12.01, 00:25
                          Ale czy przyjdzie ??
      • terkas Re: spotkanie 9 XII 05.12.01, 00:42
        czy można się dopisać? gdzie, kiedy,o której (byle nie 12.12.br)
        pozdrówka
        • marsha Re: spotkanie 9 XII 05.12.01, 21:28
          terkas napisał(a):

          > czy można się dopisać? gdzie, kiedy,o której (byle nie 12.12.br)

          wszelkie informacje masz powyższych postach...
          **********************
          czy ktoś już zarezerwował stolik...??

          i nie wymigujcie się Forumowicze od przyjścia na przedświąteczne spotkanie przy
          grzanym winie...! :)
    • Gość: osiek Re...asumujac IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.12.01, 13:55
      jesli dobrze pamietam i wyczytuje:
      niedziela 9 grudzien 2001 g. 17.30 piwnica Stanczyka.. ?
      tak?
      pozdrawiam
      P.
      • aniel Re: Re...asumujac 06.12.01, 18:11
        nidziela 9 XII ale o 18, taką oprzynajmniej zrobiłam rezerwację
        będę chwilkę wcześniej a znak rozpoznawczy nie jest potrzebny- spytajcie o
        stolik dla forum
    • Gość: ninus Bardzo przepraszam.... IP: *.dtvk.tpnet.pl 06.12.01, 22:07
      ...ale prawdopodobnie nie bedzie mnie na spotkaniu :( Moje kochanie zabiera
      mnie na weekend nad morze :))) i pewnie do godz 18 nie zdazymy wrocic. Ale
      nastepnym razem zjawie sie na 100%
      pozdrawiam :)
      • Gość: marsha to już JUTRO !... IP: 192.168.0.* 08.12.01, 12:10
        spotkanie już jutro-proszę o nim nie zapomnieć!!!
        do zobaczenia,
        M.

        • pszczolowski Re: to już JUTRO !... 08.12.01, 12:37
          Marsha, cos ty , czy mozna zapomniec o najwazniejszym wydarzeniu tego dnia ? !
          bzzz

          PS. Telewizja pokazywa cie w programie o jubileuszu Rozewicza tak dobrze, ze sie zastanawialam kto
          to jest ten siwy, rumiany staruszek obok ciebie :-))))

          bzzz
          • Gość: marsha Re: to już JUTRO !... IP: 192.168.0.* 08.12.01, 21:00

            > PS. Telewizja pokazywa cie w programie o jubileuszu Rozewicza tak dobrze, ze si
            > e zastanawialam kto
            > to jest ten siwy, rumiany staruszek obok ciebie :-))))

            a skąd wiesz,że to akurat byłam JA? :)
            kiedy coś takiego pokazywali...??!!
            rzeczywiście było tak,że kiedy byłam w pobliżu pana Tadeusza,nagle pojawiał się
            natrętny kamerzysta... kręcił,kręcił i wykręcił mi taki numer,że zostałam
            rozpoznana...

            • pszczolowski Re: 2Marsha 08.12.01, 21:11
              Widocznie nie sledzisz wydarzen kulturalnych, ktore od czasu do czasu pokazuja w publicznej telewizji.
              To bylo chyba z tydzien temu w dwojce. A ze to bylas ty ?
              Nie ma mowy o pomylce - znam cie za dobrze ... ;-)))
              bzzz serdeczne
              • Gość: marsha Re: 2Marsha IP: 192.168.0.* 08.12.01, 21:55
                pszczolowski napisał(a):

                > Widocznie nie sledzisz wydarzen kulturalnych, ktore od czasu do czasu pokazuja
                > w publicznej telewizji.

                właśnie "od czasu do czasu"...
                Najbardziej nie lubię braku szczegółów w programie TV -wrocławska telewizja w
                tym przoduje: i cholera mnie bierze,gdy nagle włączam tv,a tam kończy się np.
                jakowyś program kulturalny ,którego zapowiedzi nigdzie nie było...( ale krótkie
                streszczenia głupawych seriali zawsze się znajdą!!!-tak trzymać!!!)

                • pszczolowski Re: 2Marsha 08.12.01, 22:12
                  Zamiast narzekac moze zaproponuj GW, ze bedziesz robila dla nich doradztwo kulturalne na necie ...
                  Rozumiem twoje zdenerwowanie, ale zapewniam cie, ze swietnie (wizualnie) wypadlas ;-)))
                  bzzz
    • Gość: bosambo shy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.12.01, 21:51
      Ja tez chetnie bym sie pojawil, ale troche sie wstydze, szczegolnie ze ma sie
      pojawic MEGASAMIEC. Przycmi mnie taki swymi megaatrybutami i dalej nikt mnie
      nie bedzie lubil :(
      • Gość: marsha Re: shy IP: 192.168.0.* 08.12.01, 21:59
        Gość portalu: bosambo napisał(a):

        > Ja tez chetnie bym sie pojawil, ale troche sie wstydze,

        megasamca Birbanta nie będzie-tak zapowiedział swojemu fanclubowi. :)) (może
        gdzieś za kolumną się będzie czaił)
        shy -przyjdź!



        • Gość: bosambo too shy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.12.01, 18:08
          Dziekuje za zaproszenie, ale nie udalo mi sie wyrobic. Moze innymi razy...
          • Gość: hrabiaa Re: too shy IP: *.eu.org 09.12.01, 18:12
            Po takich postowych dyskusjach odwolalem swojego agenta.
            • marsha już po... 09.12.01, 22:18
              ...a kto nie był,ten trąba !!!

              • Gość: FraMauro Re: już po... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.01, 22:42
                To byl jeden z moich milszych niedzielnych wieczorow ! Dziekuje Wam ogromnie!
                Wspaniale bylo spotkac "starych" znajomych i poznac nowych (raczej nowe): wera
                i aniel-pozdrawiam !
                Prosze juz od jutra szlifowac forme do styczniowego turnieju bowlingowo-
                dart'owego! :))
                • Gość: hrabiaa Re: już po... IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.01, 06:58
                  Żałować trąby ?
              • Gość: Jureek Re: już po... IP: 62.8.156.* 10.12.01, 07:57
                marsha napisał(a):

                > ...a kto nie był,ten trąba !!!
                >

                No tom trąba :-)))
                J.
                • Gość: bosambo Re: już po... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.12.01, 13:28
                  A ja się do bycia trąbą nie poczuwam...
                • Gość: ninus Re: już po... IP: *.paragraf.pl 10.12.01, 15:23
                  No to ja tez traba, choc bardzo chcialam sie pojawic :) Mam nadzieje ze chociaz
                  spotkanie sie udalo, czekam na nastepne :))
                  pozdrawiam :)
                  • Gość: aniel Re: już po... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.01, 18:11
                    Chyba zacznę od zaraz szlifowac moja gre w kregle...
                    ach, zapomnialam, ze nie mam co szlifowac, bo przeciez nie potrafie!
                    ale mysle,ze do czasu turnieju naucze sie
                    Oglaszam sekcje sportowa forum za zalozona :)
                    • ##wera## Re: już po... 10.12.01, 18:37
                      już wczoraj wieczorkiem próbowałam oznajmić światu, jak milo mi było WAS
                      SPOTKAĆ..ale witał mnie tylko komunikat : przepraszamy.forum wróci już
                      niedługo ! Jak dobrze, że to niedługo to już dziś :-) pozdrowionka !
                      • Gość: marsha Re: już po... IP: 192.168.0.* 10.12.01, 19:38
                        a jak ząbki...?- nie bolą :)))
                        może pod choinkę zażyczę sobie tarczę i rzutki,aby ćwiczyć przed kolejnym
                        spotkaniem. na razie potrenuję "wymachy ramieniem": górne-do rzutek,dolne-do
                        kręgli...
                        pozdrawiam!

                        • ##wera## Re: już po... 10.12.01, 19:56
                          > a jak ząbki...?- nie bolą :))) - proszę nie kusić losu !!!

                          ..ale jak mnie oczęta bolą potwornie...(bynajmniej nie od dymu papierosowego)..od
                          wczorajszego WYPATRYWANIA BIRBANTA oczywiście ! :))


                          • Gość: hrabiaa Re: już po... IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 11.12.01, 07:24
                            Anielowi pozostają bruki do szlifowania.
                            • aniel Re: już po... 11.12.01, 22:38
                              Gość portalu: hrabiaa napisał(a):

                              > Anielowi pozostają bruki do szlifowania.

                              Anieli, jak już... :)

                              • Gość: MKK Re: już po... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.12.01, 23:22
                                aniel napisał(a):

                                > Gość portalu: hrabiaa napisał(a):
                                >
                                > > Anielowi pozostają bruki do szlifowania.
                                >
                                > Anieli, jak już... :)
                                >
                                Tak, tak, Hrabio...:)
                                "Anieli" - bo mówimy przecież "diabli", a nie "diablowie" nadali :))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka