Dodaj do ulubionych

Tolerancja kosztuje

15.04.07, 20:49
Nie gadaj Pan o tolerancji i rasizmie. To po prostu WOLNOŚĆ SŁOWA, która chyba
się Panu nie podoba. Każdy ma prawo do wyrażania swoich opinii !
Przy okazji, wspomniał Pan: "emocje sięgają zenitu, kiedy tolerancja wymaga od
nas nie tylko, abyśmy się czegoś nowego nauczyli (na przykład wiedzy o islamie)"
Otóż ja trochę wiem o Islamie, co więcej, pofatygowałem się nawet poczytać
Koran. I niech mi Pan wierzy, nie jestem rasistą, ale nie mogę nie patrzeć z
niechęcią na ludzi którzy uważają nas za "niewiernych" których należy
zamordować, za co łaskawie pójdą do "raju". To nie moje wymysły. Tak napisane
jest w Koranie, którego tekst łatwo znaleźć w internecie. Więc niech każdy
sobie sprawdzi.
A co do Chińczyków - nie mam nic przeciwko aby sprowadzać tanią siłę roboczą.
Jest to korzystne dla nas, jak i dla samej taniej siły roboczej.
Obserwuj wątek
    • woitschek Re: Tolerancja kosztuje 15.04.07, 20:58
      Nie ma się co dziwić. Propaganda głosiła, że inwestorzy dadzą miejsca pracy
      Wrocławianom czy Dolnoślązakom, że płace będą rosły, że zwykłym, szarym ludziom
      będzie się żyć lepiej. Wszyscy uwierzyli, a tu się okazuje, że to TANIA SIŁA
      robocza była najważniejszym argumentem przy przyciąganiu zagranicznych
      inwestycji i o podnoszeniu płac nie ma mowy. Taniej jest sprowadzać Chińczyków.
      Ludzie są po prostu rozczarowani.

      Poza tym zagraniczni inwestorzy dostają ogromną pomoc od państwa, ulgi
      podatkowe, szkoły i kościoły obcojęzyczne, itd, itp, a jak wspiera się
      przedsiębiorczość lokalną, czy narodową?

      Najlepszą obroną jest atak i ktoś próbuje odwrócić kota ogonem i przedstawić nas
      Wrocławian w złym świetle. A Klaus Bachmann to może potomek tzw. Wypędzonych?
      Poprzez moich przodków jestem związany z tym miastem znacznie dłużej niż od
      "powrotu" Wrocławia do Polski. Czy Breslau, czy Wrocław - to zawsze moje miasto.
    • Gość: mm To ktoś bierze poważnie ... IP: *.ucd.ie 15.04.07, 21:03
      ... poważnie tych oszołomów co tu piszą? I jeszcze ocenia nastroje społeczne na
      tej podstawie?

      Buahahaha.
    • Gość: wrr autora ma rację IP: *.unreg.tvk.wroc.pl 15.04.07, 21:12
      Polaków w UK też zaczynają traktować jak chołotę odbierająca pracę miejscowym
      pracującym za płacę której "normalny" miejscowy nie zaakceptuje, ale problem
      też jest trochę wyolbrzymiony bo zawsze najgłośniejsze jest oszołomstwo
    • Gość: xXx Re: Tolerancja kosztuje IP: *.magma-net.pl 15.04.07, 21:17
      Nie jestem Matką Teresą z Kalkuty, nie wszystkich muszę kochać, lubić i
      tolerować. Mam nadzieję, że nie popełnimy błędu jaki zafundowała sobie między
      innymi Francja, czy Niemcy. Zapraszam szanownego redaktora na przedmieścia
      Paryża. Może po wieczornej przechadzce zmieni swoje poglądy na mniej
      idealistyczne.
    • Gość: antyżyd Tolerancja kosztuje IP: *.dialog.net.pl 15.04.07, 21:22
      Klaus Bachmann - żyd?

      tolerancja jest obowiązkowa?

      a co z tolerancją tolerancyjnych dla sporej części
      slusznie nietolerującej zboczeń.
      każdy ma we krwi obronę wlasnej rasy i narodu!
    • Gość: autor Tolerancja kosztuje IP: *.wro.vectranet.pl 15.04.07, 21:53
      Wystarczy uderzyć w stół i nożyce się odzywają....
      a tak nawiasem mówiąc, byłem na przedmieściach Paryża nieraz, Koran znam i
      muzułmanów też (żaden mnie nie zamordował, jak widać) i toleruje nawet
      przypisywanie mi, że jestem wypędzonym Żydem (to właściwie taki sam zaszczyt,
      jak od niemieckiego skina usłyszeć, że jestem Polakiem). Wszystkim, którzy
      zamieścili w tym forum ksenofobiczne posty, bardzo dziękuję, że udowodnili, że w
      swoim felietonie napisałem szczerą prawdę - nie o Wrocławiu, nie o Polsce, tylko
      o ksenofobach w internecie ;)
      KB
      • Gość: Łoś_bimbacz Re: Tolerancja kosztuje- zgadzam się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 22:11
        Tolerancja wymaga POświęcenia: finansowego, kulturowego itp. a nie tylko
        gadania i pozwalania sobie np. na wycie muezina. Np. z własnych opłaconych do
        grosza POodatków ufundujemy Lichemu Groszowi fabryke i wpuścimy tam
        niewolników z Azji, którzy zepsują nam, tubylcom rynek pracy: to przykład
        ofiary finansowej na tolerancje.
        Albo schowamy swoje tradycyjne symbole religijne, nie będziemy serwowac
        wieprzowiny dla promocji tolerancji kulturalnej. Tolerancja w takiej skali
        jest dla idiotów, proszę jeszcze wymyślec kilka takich wymagań stawianych
        przez TOlerancję, a ksenofobia i rasizm awansują do rangi co najmniej
        instynktu samozachowawczego:).
      • Gość: xXx Re: Tolerancja kosztuje IP: *.magma-net.pl 15.04.07, 22:43
        1. Inwestorzy z Japonii i Korei otrzymali bardzo duże dotacje od Państwa oraz
        pomoc o jakiej przeciętny polski przedsiębiorca może pomarzyć. Kaprys
        postawienia fabryk LG, Toyoty, etc. sfinansowali wszyscy płacący w Polsce
        podatki, w tym ja. I nie chcę, żeby owa pomoc została przeznaczona na
        zarudnienie Azjatów. Ideą przyciągnięcia inwestorów było zmniejszenia
        bezrobocia na polskim a nie chińskiem rynku pracy. Jeżeli nasi skośnoocy bracia
        źle skalkulowali koszty związane z wynagrodzeniami to sorry - albo podwyżka dla
        polskich pracowników albo niech zamykają hale i jadą sobie w siną dal zwracając
        wcześniej całą kwotę otrzymanej pomocy wraz z karnymi odsetkami.

        2. Polacy owszem jadą sobie do pracy, lecz czy są zatrudnieni w fabrykach,
        które zostały postawione w specjalnych strefach ekonomicznych przy gigantycznej
        pomocy Państwa mające w założeniu władz obniżyć bezrobocie?? Chyba nie.

        3. Kolejny problem poruszony w artykule to problem lekcji Muzułmańskiego
        Centrum Oświatowego w szkołach. Dla większości mieszkańców Polski muzułmanin to
        osobnik mający powiązania z Al-Kaidą - wysadzający stacje metra, uderzający
        samolotami w wysokie budowle i wyżynający w imię własnych przekonań religijnych
        niewiernych. Dla mieszkańca Wrocławia dodatkowo osobnik wykupujący w mieście
        grunty i nieruchomości za horrendalne ceny co w efekcie przekłada się na
        patologiczne ceny mieszkań w stolicy Dolnego Śląska.

        4. Ksenofobia. Panie redaktorze internet daje swobodę w wyrażaniu myśli oraz
        pozwala na zrzuceniu maski przez ludzi, którzy w imię własnej poprawności
        politycznej nie powiedzą co myślą. Tutaj można poznać faktyczne przekonania
        ludzi. Proszę mi wierzyć osób nie lubiących muzułmanów, żydów, murzynów, gejów,
        etc. jest bardzo dużo. Pamiętam rozmowę jaką kiedyś usłyszałem w autobusie.
        Jeden z panów w średnim wieku stwierdził, że on nie ma nic przeciw osobom o
        odmiennym kolorze skóry, ale jakby córka mu takiego zięcia przyprowadziła to
        już nie miałby córki. Ot i cała prawda o naszej tolerancji. Na pokaz jesteśmy
        tolerancyjni, otwarci, wielokulturowi, ale tak naprawdę to lubimy tylko siebie
        i między sobą czujemy się najlepiej.
        • Gość: Ante Re: Tolerancja kosztuje IP: *.core.lanet.net.pl 16.04.07, 00:11
          Znam kilku muzułmanów i jakoś nie zauważyłem, żeby chcieli się w naszym mieście
          wysadzać.

      • kklement Panie Bachman ! 16.04.07, 17:25
        Pozwalam sobie odpowiedzieć Panu, bo jako autor kilku postów w wymienionym
        przez Pana wątku o islamie czuję się jednym z antybohaterów Pańskiego felietonu.

        W strasznych czasach żyjemy. W czasach, gdy wolność myślenia i wypowiedzi na
        naszych oczach ulega terrorowi poprawności politycznej. W Polsce jej sztandar
        dzielnie niesie "Gazeta Wyborcza", opluwająca każdego, kto ośmieli się
        publicznie wyrazić zdanie odbiegające od kanonu politycznie poprawnych
        poglądów. Do grona dyżurnych opluwaczy zapisał się też niestety Pan.

        Poprawność polityczna posługuje się hasłami - eytkietami. Taka etykieta ucina
        wszelką dyskusję, osoba nią napiętnowana staje się pariasem, któremu odbiera
        się prawo do wypowiedzi. Do takich etykiet, obok np. "homofobii", antysemityzmu
        i rasizmu, należy też ksenofobia. Jeśli ktoś wyrazi się swój krytycyzm wobec
        małżeństw jednopłciowych, od razu staje się "homofobem". Jeśli ktoś nie jest
        entuzjastą masowej imigracji z Trzeciego Świata - ten dostaje
        etykietkę "ksenofob". A z oznakowanym etykietkami się nie dyskutuje, nie słucha
        się ich i odbiera im się prawo do publicznych wypowiedzi.

        Ale może warto posłuchać, co ma do powiedzenia druga strona ? Kiedyś ktoś
        rzucił szalony i obrażający świat nauki pogląd, że to Ziemia krąży wokół
        Słońca, a nie na odwrót. Dziś może ci, którzy przestrzegają przed tworzeniem w
        Europie obszarów społecznych 'zagospodarowanych' przez islam, mają rację ? Może
        zagrożenia związane z tą kokretną religią nie są fobią, czyli irracjonalnym
        lękiem, ale wnioskami płynącymi chociażby z zamachów terrorystycznych w
        Londynie i w Madrycie ?

        Poza tym musi Pan zrozumieć, że są ludzie - a jest ich niemało - którzy żyjąc w
        Polsce chcą, żeby ... nadal była ona Polską. Którzy nie mając nic przeciwko
        pojedynczym imigrantom nie chcieliby jednocześnie czuć się gośćmi we własnym
        kraju - jak czuć się mogą chociażby Pańscy rodacy w niektórych dzielnicach
        niemieckich miast. Z "postępowego" punktu widzenia taka postawa zasługuje na
        naganę, ale na jakiej podstawie ktoś śmie twierdzić, że "postępowy" punkt
        widzenia jest jedynym uprawnionym ?! Można by bowiem stwierdzić, że niesłychaną
        ksenofobią i islamofobią wykazali się Karol Młot i Jan III Sobieski, z mieczem
        w ręku odpędzający islam od Europy. A chyba ani dzisiejsi Francuzi, ani
        Wiedeńczycy nie mają im tego za złe, prawda ?

        Po trzecie wreszcie, powodem niechęci w stosunku do imigracji i propagowania
        islamu jest panujący obecnie kult mniejszości ( i tu też Gazeta Wyborcza się
        kłania ). Gdzieś pomiędzy cementującym wspólnotę uniformizmem a suwerennością
        jednostki wyrósł - i rośnie nadal - twór zwany "prawami mniejszości", które to
        prawa powoli stają się przywilejami, a przed tymi cofać się musi demokratyczna
        zasada, że decyduje większość. Nie trzeba już wysilać wyobraźni, ale wystarczy
        poczytać doniesienia prasowe, żeby zobaczyć, jak roszczeniowi mogą być
        przedstawiciele środowisk imigranckich - i jak uległe mogą być stłamszone
        lewicową ideologią władze, a to usuwając wieprzowinę z darmowych kuchni dla
        bezdomnych i szkolnych stołówek, a to odżegnując się od chrześcijańskiego
        dziedzictwa Europy. Dlatego proszę się nie dziwić, że niektórzy boją się
        islamskiej mniejszości w Polsce, jeśli ta miałaby stać się zdecydowanie
        bardziej liczna i wpływowa.

        Nie łudzę się, że swoim postem w jakimkolwiek stopniu zmieniłem Pański odbiór
        internetowych dyskusji na naszym Forum. Ba, nie wiem nawet, czy moją polemikę
        Pan raczy przeczytać. Ale nie sposób pozostawić bez komentarza Pańskiego
        felietonu, którego - jak powiedziałem na początku - antybohaterem i ja się
        osobiście czuję.

        Łączę wyrazy szacunku, nie mogąc się niestety spodziewać wzajemności w tym
        względzie.

        Krzysztof A. Klementowski
        ---
        "Prawda jest taka, że cały kapitalizm polityczny stworzył Kwaśniewski. Ch...
        skończony, oszust i krętacz."

        Józef Oleksy
    • Gość: C.V. Re: Tolerancja kosztuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 21:59
      Ja tez mam tego dość.
      Ja widziałem tolerancję we Frankfurcie nad Menem. Niemcy tam boją się zwrócić
      uwagę obcokrajowcy, bo są wyzywani od hitlerowców i rasistów. Niech pan redaktor
      zobaczy, co uczynili z Frankfurtu, niegdyś zadbanego i pięknego miasta,emigranci
      ze wszystkich stron świata. Ja nie chcę, aby mój Wrocław tak wyglądał.
    • Gość: mckwack Re: Tolerancja kosztuje IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.04.07, 22:02
      Szanowny Panie,
      z Pańskiego tekstu wyłania się obraz zupełnego niezrozumienia problemu niechęci
      do Chińskiech robotników. Tutaj nie chodzi o różnice kulturowe, rasowe,
      wyznaniowe czy jakiekolwiek inne. Koncern LG otrzymał pewne finansowe ulgi od
      państwa. W zamian za to oczekiwaliśmy utworzenia miejsc pracy dla mieszkańców
      regionu. Dodajmy miejsc pracy opłacanych w "godziwie". Kiedy więc okazało się,
      że inwestor jest skłonny sprowadzić pracowników z Chin ludzie poczuli się oszukani.
      Oczywiście, w tym momencie nakłada się wiele problemów takich jak system
      świadczeń społecznych, praca na czarno itp. Jednak nie rozmawiamy teraz o tym.
      Proszę więc nie traktować tego jako przejaw ksenofobii Wrocławian, bo świadczy
      to jedynie o niezrozumieniu sytuacji przez Pana.

      Co do komentarzy do artykułu o Islamie, jest tam tyle samo nieprzychylnych co
      przychylnych. Z resztą nie ma się co temu dziwić.Wszyscy mieniący się mówiącymi
      w imieniu Islamu kreują zbrodniczy wizerunek tej religii.
    • Gość: Lukasz Re: Tolerancja kosztuje IP: *.cable.ubr06.hari.blueyonder.co.uk 15.04.07, 22:18
    • Gość: Lukasz Re: Tolerancja kosztuje IP: *.cable.ubr06.hari.blueyonder.co.uk 15.04.07, 22:18
    • Gość: Lukasz Re: Tolerancja kosztuje IP: *.cable.ubr06.hari.blueyonder.co.uk 15.04.07, 22:28
      Kazdy ma prawo do wlsnego zdania, jak i rowniez do tego ze nie lubi czarnych
      czerwonych zoltych. Na tym polega demokracja. Nie inetersuje mnie zbytnio co na
      to euro deputowany z Brukseli, ktory pozwala na sluby gejow. To nie jest
      normalne. Kilkanascie lat temu geje byli nitolerowani, teraz chca ich dac na
      ten sam poziom co heteroseksualnych ludzi. Dlaczego? juz odpowiadam sadze ze
      jezeli pozwolimy zyc normalnie gejom to samo stanie sie w przyszlosci z np.
      pedofilami, beda chciali takiego samego teaktowania jak inni bo sa i chca zyc
      godnie. Niepozwolmy na to.a co do innych nacji otoz nie bedzie rasizmu tam
      gdzie zyja biali. Europa powinna byc biala a nie czarno biala. Powiecie ze
      kiedys bialy wykozystywal czarnych i teraz nalezy im sie zadoscuczynienie.ok,
      ale niech to robnia te narody ktore to robily, bo Polska nie posiala zadnych
      kolonii, nie grabila afryki, ani nie ekspoloatowala tych krajow w inny sposob.
      Ponadto tam gdzie nie ma roznonarodosciowych krajow jest spokoj. W Polsce nA
      DZIEN DZISIEJSZY TO JEST, ZYJE U NAS JAKIS OSetek czarno zoltej ludnosci,
      kjtorzy boja sie podniesc glos, lecz gdy spojrzymy na Francje lub Anglie, gdzie
      ci sami przybysze wywoluja zamieszki (2005 rok francja czarni i muzulmanie
      walcza z policja 2 tygodnie).Pamietajmyt rasizm sie rodzi w momencie mieszanai
      narodow.
    • Gość: Wroclawianin bardzo ciekawe jest to... IP: *.centertel.pl 16.04.07, 00:09
      ...bardzo ciekawe jest to,ze czesto rasistowskie ataki na Muzulman podkrecaja
      sami Zydzi. Taki np. Eurojihad szerzacy islamofobie a redagowany przez
      conajmniej kilku Zydow. Swego czasu promowany przez szmatlawiec opiniotworczy
      WPROST.

      Caly swiat jest polem bitwy - tej samej, ktora trwa w okupowanej przez Izrael i
      USA Palestyne czy Iraku - ale z uzyciem innych technik i broni. Niestety taka
      jest rzeczywistosc i skutki niesprawiedliwosci na swiecie.

    • Gość: gosc Tolerancja kosztuje IP: *.wroclaw.mm.pl 16.04.07, 00:51
      Dziekuje Panu za ten artykul. Z autopsji wiem, ze tolerancja jest we Wroclawiu
      (ale chyba nie tylko w tym polskim miescie) wartoscia jedynie teoretyczna,
      pojawiajaca sie w mediach jako abstrakcyjna reklama miasta. Niestety codzienna
      praktyka wyglada ZUPELNIE inaczej. Wladze miasta zgaja sie tego nie zauwazac, a
      w kazdym razie nie podejmuja zupelnie zadnych dzialan zeby to zmienic.
    • heraldek I znow nam tu pan Bachmann moralizuje..... 16.04.07, 02:36
      ...tolerancja jest pochodna jakosci zycia....
      Syty lew nie atakuje innych zwierzat....
      Nie zyjemy w swiecie o uczciwych zasadach i to najczesciej
      jest przyczyna zachowan nietolerancyjnych wobec innych na tle ekonomicznym.....
      ...zaden kraj nie jest od tego wolny, z tym, ze jedni (jak Polacy) sa na tyle
      glupi aby sie tym afiszowac, podczas gdy inni (Niemcy, Amerykanie) mowia
      o tym polslowkami w zamknietym kregu...
      W USA uczy sie tolerancji i politycznej poprawnosci od przedszkola...
      Za rasistowskie uwagi nie tylko wylatuje sie ze szkoly czy z pracy, ale
      mozna isc do pierdla albo zostac zrujnowanym finansowo....
      I jakie sa tego wyniki..???
      Nie wypada sie afiszowac przynaleznoscia do Ku-Klux-Klanu ale z kilku
      firm inzynieryjnych, w ktorych pracowalem, tylko w jednej zatrudniono
      Murzynow....i to z racji, ze wypada aby w duzej korporacji byla
      i kobieta i Murzym na kierowniczym stanowisku.....
      ....firmy oczywiscie, brylantowe, o nieposzlakowanej reputacji...........
      • Gość: Apasz Re: I znow nam tu pan Bachmann moralizuje..... IP: 62.29.170.* 17.04.07, 09:33
        To juz wiem skąd tyle flustracji w amerykanach od maleńkosci wpaja im sie
        zasady "poprawnosci politycznej" i w imie tej idei ludzie kłamią pozniej i są
        praktykowane takie zasady ze jak w firmie nie ma czarnego to trzeba jakis lipne
        stanowisko stworzyc aby sobie był , i tak zyją w zakłamaniu nie mogąc wyjawic
        swoich prawdziwych poglądów to musi byc bardzo flustrujące :(
    • Gość: matt Re: Tolerancja kosztuje IP: *.range86-130.btcentralplus.com 16.04.07, 06:19
      no nie!!! niemiec nie bedzie mnie uczyl tolerancji!
      • holyfido Re: Tolerancja kosztuje 16.04.07, 07:55
        dlaczego nie?
        • porque A ile kosztuje naiwnosc ? 16.04.07, 08:31
          Tolerancja powinna wspoldzialac z odpowiedzialnoscia, ktorej autor artykulu nie
          zauwaza , gdyz ze slepa naiwnoscia wierzy w wartosci demokratyczne, ktore
          pogardzane przez swiat muzulmanski obracaja sie przeciwko zachodniej kulurze.
          Jeszcze mozna przejsc sie po niektorych przedmiesciach Paryza lub innych 300
          francuskich miast, ktorych ulice i obiekty kultury jeszcze nie tak dawno staly w
          plomieniach , ciagle mozna dojechac do pracy pociagiem w Madrycie czy autobusami
          w Londynie, ba, nawet wieczorem pospacerowac po niektorych przedmiesciach Malme.
          No tak, wczoraj caly i zywy wysiadlem z podmiejskiej koleji wiec wszystko jest
          w porzadku, czyzby?
          Z pewnoscia rzad niemiecki musi byc zgraja internetowych oszolomow skoro
          niedopuscil do Pierwszej Europejskiej Konferencji Arabsko-Islamskiej, ktora
          odbyc sie miala w Berlinie. To nic, ze pozniej niemiecka opinia publiczna
          zostala zaszokowana opublikowanymi tresciami internetowej strony Imama Reza z
          berlinskiego meczetu, na ktorej wychwalany jest atak na WTC, na ktorej kobiete
          przedstawia sie jako czlowieka drugiej kategorii zawsze uleglej mezczyznie. To
          nic dla autora, ze w najbardziej tolerancyjnym kraju Europy wolnosc slowa
          zostala zasztyletowana na ulicy. Nie tak dawno przez burmistrza Londynu przyjety
          zostal z honorami dr al-Karadawi a pozniej wszyscy dowiedzieli sie,ze w arabsko
          jezycznej TV szanowny doktor nawoluje islam do powrotu w Europie. Podboj ten nie
          musi sie dokonac za pomoca miecza jak glosi;chcemy miec armie kaznodziejow i
          nauczycieli, ktorzy zareprezentuja islam we wszystkich jezykach.
          Nie tak dawno francuskie sluzby specjalne weszly w posiadanie tajnego dokumentu
          islamistow, w ktorym zawarto plan infiltracji panstwa francuskiego. Islamisci
          zalecaja muzulmanom zakladac stowarzyszenia, zapisywac sie na uczelnie, do
          partii politycznych, przenikac do armii i policji. To latwe zadanie, bo panstwo
          francuskie, zniewolone przez dogmat „praw człowieka” – nie jest przygotowane na
          odparcie tego typu inwazji.Jedna z hiszpanskich gazet opisala przechodzenie
          hiszpanskich trockistow na islam. Uznali oni, ze wlasnie islam, i to ten w
          najbardziej radykalnej formule, jest teraz w awangardzie „walki z
          kapitalizmem”.Minister oswiaty Arabii Saudyjskiej nawoluje dzieci w wieku
          szkolnym, by gardzily chrzescijanstwem i judaizmem. Z nowego podrecznika
          zaaprobowanego przez wladze oswiatowe tego arabskiego krolestwa szesciolatki
          dowiadują sie, ze "wszystkie inne religie oprocz islamu sa falszywe". Przypis na
          stronie zacheca nauczycieli, by "zadbali o wyjaśnienie" tej kwestii. W Egipcie z
          kolei podrecznik "Studia teologiczne. Tradycje i moralistyka" wyjasnia, ze
          szczegolnie "szlachetny" fragment Koranu "zacheca wiernych do prowadzenia
          dzihadu w Bozej sprawie, scinania glow niewiernym, odbierania im wolnosci i
          obalania ich wladzy – a wszystko to w retoryce, ktora zawiera najwznioslejsze
          przyklady gotowosci do walki", gdyz wedle tradycji muzulmanskiej swiat dzieli
          sie na Dar al-Islam, gdzie panuje islam, i Dar al-Harb, czyli "pole bitwy", na
          ktorym zyja niewierni. Jak opisywal profesor Bernard Lewis, zalozenie jest
          takie, ze powinnosc dzihadu nie ustanie – bedzie jedynie przerywana rozejmami –
          dopoki caly swiat nie przyjmie wiary muzulmanow albo nie podda sie ich wladaniu"
          Na Bliskim Wschodzie raz po raz rozlegaja sie wezwania do wypelnienia drugiego
          proroctwa Mahometa. Osobiscie mowie Tak dla tolerancji ale Nie dla agitacji
          polskich dzieci w strone islamu.

    • Gość: Mitomik Tolerancja kosztuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.07, 08:07
      P. Bachmann już od dłuższego czasu usiłuje "trwać" na łamach Gazety, ale jego
      teksty są z miesiąca na miesiąc coraz gorsze. Pewnie brak weny twórczej i
      pomysłów na nowe tematy zachęcił go do poświęcenia tekstu komentarzom do
      artykułu o zatrudnieniu "taniej siły roboczej".

      Na miejscu Gazety zastanowiłbym się, czy warto kontyunować współpracę z p.
      Bachmannem i nie pisania tekstów innych obcokrajowców. Dobrze jest wiedzieć,
      jak widzą nas inni, nie tylko jeden Niemiec.

      A swoją drogą pisze to Niemiec, którego ojczyzna w dalszym ciągu utrzymuje
      okres przejściowy w zatrudnieniu pracowników ze nowych państw UE i nawet nie
      myśli o jego skróceniu, obawiając się taniej siły roboczej. To w Niemczech
      narasta lawinowo od lat niechęć do Turków, którzy też zostali przed laty
      sprowadzeni jako tani pracownicy. Wystarczy porozmawiać z młodymi Niemcami w
      Berlinie. Wnioski są przerażające.
    • Gość: Paweł Z. Re: Tolerancja kosztuje IP: *.dint.wroc.pl 16.04.07, 09:00
      Po pierwsze, napisał Pan niemądry tekst o sprowadzaniu Chińczyków do Polski.
      Uważam, że teraz zamiast sugerować nam, osobom krytycznym wobec Pańskich
      pomysłów ksenofobię, powinien podjąć Pan na ten temat rzeczową dyskusję.
      Osobiście nie miałbym nic przeciwko zastąpieniu niektórych mieszkańców
      Wrocławia Chińczykami. To mili, sympatyczni i zazwyczaj bardzo grzeczni ludzie.
      Rzecz w tym, że mieszkający w prymitywnych przyfabrycznych barakach Chińczycy
      wysyłający wszystkie zaoszczędzone pieniądze do swoich rodzin w Chinach nie
      dają Polsce kompletnie nic. Mogą stać się co najwyżej klientami polskiej opieki
      społecznej, która ma już dość rodzimych polskich klientów. Czy Pana europejskie
      Niemcy, które nie chcą na swoim terenie nawet nas Polaków, zgodziłyby się na
      coś takiego?
      Po drugie, niektóre komentarze w tamtym wątku oraz w wątku na temat islamu były
      rzeczywiście szokujące ze względu na elementy rasistowskie i ksenofobiczne. Ale
      jest przecież prawdą, że pewne obyczaje kultywowane w krajach, gdzie obowiązuje
      szariat, dla nas, Europejczyków są nie do przyjęcia. Miło jest pewnie myśleć o
      sobie jak o światłym intelektualiście stojącym ponad bezrozumną tłuszczą, ale
      warto czasem zauważyć, że w Arabii Saudyjskiej rzeczywiście kamienuje się ludzi.
    • Gość: , Re: Tolerancja kosztuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 09:20
      Polacy w Angli nie palą samochodów, nie wysadzają się w powietrze zabijając dziesiątki osób, nie jedzą psów, nie tworzą gett, łatwo się asymilują. Uogólniając zaprzeczeniem tego wszytkiego są ludzie z innych kręgów cywilizacyjnych. W Anglii wysadzili się przeciez ludzie, którzy się tam urodzili. Jeżeli w Polsce brakuje ludzi do pracy, sciągnijmy Polaków ze wschodu, których ponoć w krajach WNP jest co najmniej kilkaset tysięcy.
      Jakoś nie widac by Niemcy chcieli ściągnąc kilkaset tysięcy Chińczyków, dlaczego nie, skoro są tacy otwarci? A może obawiają się, że będą mieli chinatown?
      W swoim domu każdy decyduje sam jak chce go umeblować, to chyba oczywiste, że Polacy powinni decydować o tym kto będzie mieszkał w ich kraju. Kosmopolityczne brednie można sobie ...
    • Gość: , Niemiecka tolerancja też kosztuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 10:22
      Tolerancja po niemiecku:

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4062248.html

      Dlaczego nie chcecie Turków? Czyzby nie w smak było dzielenie się bogactwem z biedniejszym?
    • karul bachmann ma racje, 16.04.07, 15:17
      mina dwa - trzy pokolenia nim polacy wyrwa sie ze swojej wiejskiej mentalnosci
      i beda w stanie myslec poza swoimi plemiennymi ograniczeniami. dotad
      koltunerie straszyl po nocach zyd, ruski i niemiec, a teraz jeszcze dochodzi
      chinczyk, murzyn i arab. biedny koltun, tylu wrogow a tak malo czasu!

      bardziej smieszne jest to, ci sami ktorzy tak pyszczyli o kapitalizm, bo im
      socjalizm zbrzydl, maja teraz pretensje o to, ze warunki u japonczyka sa takie
      kapitalistyczne. walesa przyrzekal, ze lada dzien bedzie ktoras tam japonia.
      zapomnial dodac, ze po drodze musi byc drugi wietnam, drugie filipiny i druga
      tajlandia zanim na horyzoncie pojawi sie tokio we wroclawiu. a glupi ludzie mu
      uwierzyli.
      • Gość: Paweł Z. Re: bachmann ma racje, IP: *.as.kn.pl 16.04.07, 20:12
        Bzdura.
        Kapitalizm działa w dwie strony.
        Jest wolny rynek towarów, więc producenci muszą konkurować przed tańszymi i
        lepszymi produktami, jeśli towarów jest więcej niż wynosi popyt.
        Jest wolny rynek pracy, więc producenci muszą starać się, by przyciągnąć
        pracowników, jeśli tych jest za mało.
        To, czego domagają się Koreańczycy, to "socjalistyczna" ochrona ich interesów
        przez psucie wolnego rynku pracy. To nie jest żaden kapitalizm.
        Pan profesor Bachmann nie ma racji, ponieważ niechętny stosunek piszących do
        jego poparcia dla sprowadzania nieletnich Chińczyków do Wrocławia nie wynika z
        rasizmu, ale ze znajomości zasad ekonomii i dbania o nasze własne interesy.
        Dlaczego pan profesor Bachmann nie zaproponuje na swoje miejsce w pracy
        jakiegoś zdolnego młodego chińskiego naukowca? Czyżby był rasistą i ksenofobem?
    • wielki_czarownik Prawo do poglądów a prawo do bycia głupim 16.04.07, 20:10
      Niestety w tym przypadku prawo do własnych poglądów oznacza jednocześnie prawo do bycia idiotą. Nikt nie każe kochać islamu czy tolerować go. Każdy ma prawo do własnych odczuć i przemyśleń. Ale niech te poglądy będą oparte na prawdziwych przesłankach! Czytając antymuzułmańskie wypowiedzi na forum wyraźnie widać, że wszystkie z nich są wygłaszane przez ludzi, którzy o islamie wiedzą tyle, co zobaczyli w Polsacie alo przeczytali w Fakcie.
      Jeden idiota twierdzi, że jihad jest filarem islamu, inny coś bredzi o Muhammadzie pedofilu etc. Wszystko niestety na zasadzie "piąte przez dziesiąte, coś słyszałem, resztę sobie dopowiedziałem".
      Warto na początku zaznajomić się z podstawami tej kultury, aby na podstawie PRAWDZIWYCH informacji (np. co to tak naprawdę jest jihad i czemu żadnego jihadu nie będzie) wyrobić sobie negatywną bądź pozytywną opinię o islamie. Wtedy można dyskutować. Ale na razie większość forumowiczów prezentuje opinie w stylu "nie lubię szympansów, bo one mają długie ogony".
      BTW sam widzę dużo wad islamu, ale widzę też jego zalety. W przeciwieństwie do zacietrzewionych fanatyków, którzy na słowo "islam" odpowiadają "terroryzm" staram się aby moje poglądy były oparte na faktach a nie własnych wyobrażeniach.
      A tak z ciekawości warto sobie porównać procentowy udział terrorystów w populacjach np. muzułmanów i Basków. Nawet jeżeli weźmiemy pod uwagę amerykańskie (zawyżone) szacunki co do liczebności islamskich grup terrorystycznych, to wyniki będą bardzo ciekawe. Otóż amerykanie zakładają liczebność grup stricte terrorystycznych na około 100 tys., czyli 1 na 14000 muzułmanów to terrorysta. ETA ma liczebność około 1000 członków (tylko bojownicy i zaplecze logistyczne) co przy populacji 2.3 miliona Basków daje nam... 1 na 2300 osób. Innymi słowy statystycznie rzecz ujmująć terroryzm wśród Basków jest 6 razy bardziej rozpowszechniony niż wśród muzułmanów.
      Ciekawe, prawda?
      • Gość: Paweł Z. Re: Prawo do poglądów a prawo do bycia głupim IP: *.as.kn.pl 16.04.07, 20:16
        Wielki, masz rację. Ale lepiej by było, gdybyś nie przyznawał jej Bachmannowi w
        całej rozciągłości, bo on zmieszał dwie rzeczy po to, by dokopać nam, Polakom.
        Nie mówię, że na to nie zasługujemy. Dużo jest wśród nas ksenofobów. Ale należy
        odróżnić zacietrzewienie jakichś nawiedzonych antymuzułmańskich fanatyków od
        sprzeciwu dla psucia rynku pracy we Wrocławiu przez sprowadzanie tysięcy
        nieletnich Chińczyków. Bachmann udaje, że to to samo, ale jest to z jego strony
        zwykły chwyt retoryczny. Nie daj się na niego złapać!
        • wielki_czarownik Oczywiście 16.04.07, 20:32
          Co do tych Chińczyków to zupełnie się z Bachmannem nie zgadzam. Tu jest Polska, LG dostał polską pomoc publiczną i albo zatrudnia Polaków albo niech spada.
          • wtc2004 Re: Oczywiście 16.04.07, 21:49
            Mozna zapytac dlaczego Klaus Bachmann jako politolog nie moze zrozumiec reakcji
            Polakow na probe sprzedania ich ojczyzny Azjatom.

            Klaus Bachmann jest demagogiem.
          • wtc2004 Re: Oczywiście 16.04.07, 21:49
            Mozna zapytac dlaczego Klaus Bachmann jako politolog nie moze zrozumiec reakcji
            Polakow na probe sprzedania ich ojczyzny Azjatom.

            Klaus Bachmann jest demagogiem.
          • Gość: matt Re: Oczywiście IP: *.range86-130.btcentralplus.com 17.04.07, 03:13
            <niech spada> buahahahhaaa -z ekonomii pala , siadaj!!!
    • Gość: apasz zamowiony artykulik zapłacony IP: 62.29.170.* 17.04.07, 09:20
      zamówiony artykulik zapłacony , pan Profesor się powymądrzał zabrał kaske za
      artykulik i wszyscy są szczęśliwi bo w warunkach próżniowych łatwo gadać takie
      kocopoły a w życiu jest troszeczkę inaczej o czym Elity i Intelygencja czasami
      zapomina choć nie to nie że zapomina po prostu nie wie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka