map4
19.04.07, 15:29
Ponieważ nie było chętnych na obliczenie niezbędnego dla przeprowadzenia
jednego chociaż meczu na Euro 2012 zaplecza logistycznego (magistraccy pewnie
dopiero teraz z ciężką głową z łóżek wstają) policzyłem pewne rzeczy za nich.
Z góry przepraszam, jeśli się gdzieś w obliczeniach rąbnę. W takim przypadku
proszę o natychmiastową korektę.
Dane wejściowe:
1.
Stadion ma mieć 48 tysięcy miejsc. Uważam, że dla miasta z takimi aspiracjami
jak Wrocław to za mało, ale niech im będzie.
2.
Metro jako sposób dowozu ludzi na stadion we Wrocławiu z wielu względów
odpada. Jednym z nich jest brak metra.
3.
Szybka kolej miejska: magistraccy uważają, że to sprawa wojewody.
Wojewoda uważa, że to sprawa PKP, czyli Warszawy a Warszawa tradycyjnie ma
jakieś wagoniki w jakimś Wrocławiu głęboko w poważaniu.
Whatever: SKM jako sposób dostarczenia tysięcy kibiców na stadion odpada.
4.
Tramwaje: Magistraccy już kilka lat temu w swej mądrości postanowili w ciągu
obwodnicy śródmiejskiej nie budować torowisk tramwajowych. W związku z faktem,
że nowy stadion ma powstać przy obwodnicy śródmiejskiej tramwaje jako sposób
dostarczenia kibiców na stadion odpadają. Z wielu względów, z których
ważniejszym jest brak torowisk i brak na nie miejsca na gądowiance, moście
tysiąclecia itd. a najważniejszym kryterium dla którego kibiców nie dowiozą na
stadion tramwaje jest zdolność magistrackich do długofalowego strategicznego
myślenia o wrocławskiej komunikacji zbiorowej. Whatever: tramwaje odpadają.
5.
Samochód osobowy mieści 5 osób, bus 9, autokar 50 a miejski przegubowiec
wypchany pod sufit 150.
6. Rowery: rowerów miejskich brak, ścieżek rowerowych w ciągu obwodnicy
śródmiejskiej brak (na moście milenijnym są, na gądowiance nie widziałem, na
estakadzie koło FATu jeszcze nie wiadomo). Pozostają rowery indywidualne.
7. Wędrówka na stadion piechotą. To jest alternatywa ! Koniecznie musimy wziąć
to pod uwagę.
Założenia przyjęte do obliczeń:
1.
Obydwie płyty postojowe na wrocławskim lotnisku pomieszczą w sumie 8 samolotów
klasy a320/b737, czyli z lotniska na stadion przemieści się 8x200=1600 osób,
chyba, że akurat będzie mgła i nie wyląduje nikt, łącznie z grającymi
drużynami. Reszta chętnych niech se ląduje na zapasowym wrocławskim lotnisku
(na Ławicy) a potem to pewnie piechotą.
2. Dodatkowa płyta postojowa dla VIPów zostanie wypełniona ich samolotami:
prezydenta, premiera, Platiniego, drużyn, szefów państw grających mecz we
Wrocku itd.
3. Obsługa meczu i stadionu porusza się samochodami i transporterami: dostawcy
piwa, sprzedawcy pizzy i pączków, sprzątacze, ekipy medialne, ochroniarze,
koniki i prostytutki. Średnio licząc - tysiąc pojazdów.
4. 8 tysięcy kibiców pochodzi z Wrocławia, 40 tys. przyjedzie na mecz.
10 tysięcy przyjezdnych prześpi się we Wrocławiu, pozostałe 30 tysięcy
przyjedzie tylko na mecz i wyjedzie zaraz po nim.
5. Z przyjezdnych tylko na mecz: 1/3 (10 tys luda) przyjedzie własnymi
samochodami, 1/3 autokarami, 1/3 koleją. Licząc średnio 3 ludzi na samochód
wychodzi 3 tys. samochodów osobowych plus 110 busów po 9 kibiców. Licząc
średnio 40 ludzi na autokar - 250 autokarów. Licząc średnio 1200 osób w
pociągu - 8 pociągów.
Wyniki symulacji:
W dniu meczu, w ciągu dwóch godzin (3 godziny do 1 godziny przed gwizdkiem)
przemieszczać się będą po mieście następujące grupy ludzi w następujący sposób
i w następujących kierunkach:
- piłkarze z lotniska na stadion (absolutny priorytet dla dwóch autokarów),
- urzędnicy państwowi krajowi i zagraniczni (priorytet, dużo limuzyn),
- inne VIPy (czasami priorytet, czasami nie, na pewno dużo limuzyn)
- 3 tys. samochodów osobowych i 110 busów ze wszystkich stron świata na stadion,
- 250 autokarów ze wszystkich stron świata na stadion,
- 10 tys. ludzi z Dworca Głównego na stadion (66 przegubowców),
- 1600 ludzi z lotniska na stadion (11 przegubowców),
- 8 tysięcy miejscowych z całego miasta rowerami, komunikacją zbiorową,
samochodami i pieszo na stadion,
- 10 tys. gości nocujących we Wrocku, z całego miasta, komunikacją zbiorową
lub swoimi pojazdami, może pieszo, na pewno nie rowerami (brak rowerów miejskich),
Sumując po środkach transportu:
- przy stadionie potrzeba miejsc parkingowych na 250 autokarów (350, z zapasem
licząc) i co najmniej 5 tys. samochodów osobowych (10 tys, z wydzielonymi
parkingami na limuzyny służbowe, media, obsługę stadionu i z zapasem licząc)
oraz parkingu na 3 tysiące rowerów
- komunikacja miejska (autobusy, autobusy przegubowe): 10 tys ludzi z Dworca
głównego PKP na stadion, 9 tys "miejscowych" z całego miasta na stadion, w
sumie prawie 20 tys. luda w dwie godziny.
- 9 tys. "miejscowych" z całego miasta na stadion -tych, którzy wypną się na
komunikację zbiorową: 1/3 rowerami (3 tys. rowerów), 1/3 samochodami (1 tys.
pojazdów), 1/3 piechotą.
Wnioski:
- komunikacja miejska oprócz normalnych kursów przewieźć musi około 20 tys
osób przed i po meczu, w dwie godziny, co oznacza 200 dodatkowych kursów przed
i 200 po meczu,
- wrocławskie ulice muszą przyjąć w dwie godziny przed meczem i w dwie godziny
po meczu dwa razy po 250 autokarów, 2 razy po 5 tysięcy samochodów osobowych i
2 razy po 300 busów plus standarowe natężenie autobusów MPK plus dwa razy po
200 kursów specjalnych plus obawiam się liczne i jakże blokujące ruch kolumny
pojazdów uprzywilejowanych, plus dwa razy 3 tysiące rowerów i około dwa razy
po 3 tysiące pieszych.
Do tego dochodzą nie dające się przewidzieć pędzące na sygnale karetki z
pijanymi, zawałami, wylewami oraz niebiescy na kogutach z rozkazu miejskiego
komendanta brzmiącego "pokazać się komendantowi głównemu".
Do tego dochodzą wypadki i spowodowane przez nie korki .... eee ... hmmm ...
utrudnienia. Jakie korki ! Korków nie będzie :-)
Do burdelu panującego tak czy tak na lotnisku trzeba będzie dodać obsługę
helikopterów: policyjnych, sanitarnych itd.
Założenie:
Cały ten ruch (z wyjątkiem helikopterów oczywiście) zdaniem naszego magistratu
przeniesie nasza ciągle w połowie nawet niedokończona, pocięta
jednopoziomowymi skrzyżowaniami i światłami o całych czterech pasmach ruchu
obwodnica śródmiejska.
Oprócz standardowego, wrocławskiego ruchu wyszło mi dodatkowo 4-6 tysięcy
pojazdów na godzinę plus kolumny uprzywilejowane. Rozłożone na całe cztery pasy.
Czy to tylko moje wrażenie, czy też ktoś próbuje nas, ciemny z założenia lud
zrobić w balona ?
Patrząc na infrastrukturę jaką mamy i na tą, której potrzebować będziemy
dochodzę do wniosku, że albo nasz magistrat grzecznie poprosi kibiców, aby na
stadionie pojawili się 8 godzin wcześniej, albo 4/5 z nich dotrze
na stadion ... po meczu. Celem uniknięcia totalnej dewastacji miejskiego
taboru proponuję już dziś każdy miejski autobus wyposażyć w cztery do sześciu
telewizorów LCD. Firmy LG, oczywiście :-)
Viva Euro 2012 !