IP: 194.187.183.* 02.05.07, 12:15
Zatrulem sie juz nieraz zywnoscia z tego sklepu.
Byly to ogorki, salata, marchewka i inne.
Te produkty to chemikalja, a nie zywnosc.
Jakby zbadac ta zywnosc to niktby nienazwal tego mianem marchewki lub salata.
Wiadomo dzisiaj nie ma raczej produktow naturalnych, ale to co oni tam robia z ta zywnoscia, ze jest jaszcze tansza niz w innych hipermarketach to chyba zakrawa na obled.
Albo ich woda(5L-1,48). Jak to smakuje !!.I to chyba niejest ta sama woda w kazdej butelce, bo roznia sie w smaku.
Obserwuj wątek
    • Gość: zatruty Re: LIDL IP: 194.187.183.* 02.05.07, 12:34
      Tak samo z ich zywnoscia na przecenie. Ta to juz spokojnie mozna okreslic jako trutke.

      Chcialbym prosic Was o pomoc.
      Co mam zrobic ?
      Sanepid, czy moze najpierw (po porade) do UOKIK ?
      Poradzcie cos. Jak sanepid to czy ja bede musial placic za badania ?!

      A jak najpierw UOKIK to gdzie jest ich siedziba ?
      Na ich stronie nie znalazlem adresu email.

      Aha. Moze kazdy sklep ma takie kontrole z Sanepidu (nie znam sie). Moze na te
      rzeczy sie przygotowuja.
      Poinformujcie mnie. Co
      mam robic !?
      • Gość: zatruty Re: LIDL IP: 194.187.183.* 02.05.07, 12:38
        Zachecam do podobnych dzialan i pozdrawiam.
        • ibulka Re: LIDL 04.05.07, 00:16
          mieszkam niedaleko LIDLA od kilku lat i nie narzekam na produkty kupione w tym
          sklepie - ani na warzywa, ani na nabiał, nic.
          jedynie mięsa nie kupuję, żadnych wędlin, ale słodycze, napoje i środki
          sanitarne jak najbardziej - i jestem z nich bardzo zadowolona!

          może zatrucie nie było spowodowane produktami z LIDLA?
          • Gość: zatruty Re: LIDL IP: 194.187.183.* 05.05.07, 13:11
            O jeju jeju !!

            Ale Pani rzeczy potrafi sobie wmowic ze wzgledu na swoja sytuacje materjalna !!



            Jestem absolutnie pewien co mnie zatrulo - jak juz zabieram glos to chyba nie bez powodu.

            Dobrze, ze Pani wspomniala o slodyczach - masa czekoladopodobna !?

            Myslalem, ze to historia.

            A jednak :-D



            Prosze jednak o POMOC.
            Prosze zabierac glos.
            • ibulka Re: LIDL 05.05.07, 13:38
              mówię o takich słodyczach, jak bombonierka 'Owoce morza', żelki, wafelki, Kinder
              Czekolada.

              skoro jest pan taki absolutnie pewien, to proszę nasłać na LIDL sanepid -
              sprawdzą jakoś warzyw i owoców i będzie pan szczęśliwy.
              • ibulka Re: a poza tym 05.05.07, 13:39
                gdyby ktoś jeszcze zatruł się marchewką czy czymkolwiek innym z LIDLA, to z
                pewnością przestałby kupować w tym sklepie, ostrzegł znajomych i nie robił
                makabrycznej afery ;)
                • Gość: szałek Re: a poza tym IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.05.07, 21:49
                  Kupowałem niedawno śrubokręt i się nie otrułem.
                  Czyli nie wszystko jest popsute.
            • Gość: ania Re: LIDL IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.07, 11:43
              Czlowieku,
              w Polsce nie ma przymusu zaopatrywania sie w konkretnych sklepach, a wybor jest
              spory. Jesli masz zle doswiadczenia, to co za problem wyciagnac z nich wnioski?
              Zmien sklep i po sprawie.
    • Gość: Beata Re: LIDL IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.05.07, 22:31
      Panie Zatruty to może zanim pan zacznie oczerniać warto byłoby zrobić
      badania .Może ma pan chory żołądek ,albo jelito skoro co pan zje wszystko
      szkodzi .Ja bardzo często robię tam zakupy (może nie mięso i wędliny ),ale tak
      jak napisała Ibulka chemię ,słodycze ,warzywa wodę , soki i wiele podobnych
      rzeczy i nigdy nie zdarzyło się żeby coś było zepsute i przeterminowane .I
      niech pan nie obraża ludzi ,że kupują tam dlatego że nie mają pieniędzy ,bo
      przecież nie o to chodzi .Każdy kupuje tam gdzie mu pasuje ,a nie że nazwa
      sklepu ładniej lub nowocześniej brzmi .A dlaczego pan tam chodzi po zakupy
      skoro uważa się za coś lepszego i nie jest pan zadowolony z towaru .Proszę
      kupować w EPI markecie skoro pan taki wybredny .Tam mają towar wyselekcjonowany
      i za odpowiednią cenę .Tylko nie wiem na ile będzie pana stać ?
      • ibulka Re: Beatko! 05.05.07, 22:33
        gorzej, jeśli pan zatruty zatruje się jedzeniem z EPI ;))))
        wtedy to już wogle chyba tylko własny biznes pozostanie mu rozkręcić! ;D

        [chociaż wolałabym nie kupować w takim sklepie ;D]
    • Gość: Beata Re: LIDL IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.05.07, 23:04
      Hej Ibulka ,o tym nie pomyślałam ,ale masz rację .Ale jak będzie miał własny
      sklep to i musi mieć własny ogródek i przetwórnie żeby mieć ekologiczną
      żywność .Zyczmy mu powodzenia .A tak na marginesie ,strasznie mnie wkurzył tym
      określeniem "ale pani rzeczy potrafi sobie wmówić ze względu na sytuację
      materialną " , skoro uważa że to sklep dla mniej zamożnych (wyszło na to że
      uważa się za lepszego klienta ) to czemu tam kupuje .Nieładnie ,oj nieładnie .
      • ibulka Re: LIDL 05.05.07, 23:15
        Gość portalu: Beata napisał(a):

        > Hej Ibulka ,o tym nie pomyślałam ,ale masz rację .Ale jak będzie miał własny
        > sklep to i musi mieć własny ogródek i przetwórnie żeby mieć ekologiczną
        > żywność .Zyczmy mu powodzenia .A tak na marginesie ,strasznie mnie wkurzył tym
        > określeniem "ale pani rzeczy potrafi sobie wmówić ze względu na sytuację
        > materialną " , skoro uważa że to sklep dla mniej zamożnych (wyszło na to że
        > uważa się za lepszego klienta ) to czemu tam kupuje .Nieładnie ,oj nieładnie .

        nie przejmuj się ;)
        to tylko luźne forum, poza tym ten zatruty nawet nie ma tu stałego konta ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka