wlodekzpoznania
10.05.07, 07:38
Ucieszyłem się, że we Wrocku podjęto dyskusję na ten temat. Na razie na
poziomie emocji i fanaberii, ale... Postanowiłem wkleić tu mój post z tego wątku.
Wątek: "Odłączmy Dolny Śląsk od Polski"
Tytuł: "W Wielkopolsce myślimy o tym od 20 lat"
"Region, gdzie Polska powstała nie może patrzeć, jak za nasze pieniądze buduje
się państwo scentralizowane, przez sto lat dofinansowujące swą stolicę, a od
15 lat ją ewidentnie uprzywilejowującą w rozwoju gospodarczym (choćby monopol
na połączenia lotnicze przez 12 lat wolnej gospodarki).
Hasło Polska federacją jest Twoim zdaniem bzdurą? Dla mnie jest koniecznością,
choć trudną do wprowadzenia. Wszystko kwestia logiki zarządzania i świadomości
ekonomicznej mieszkańców tego kraju.
Akurat Poznań i Wrocław mogą sobie podać rękę, gdyż Poznań był z podatkowego
punktu widzenia (po Górnym Śląsku i dochodach z ich węgla) najbardziej
drenowanym dużym miastem w relacji do inwestycji (wtedy wszystkie były
centralne), a Wrocław był miastem, który w relacji do mieszkańców najmniej
tych inwestycji otrzymał (patrz choćby stan dróg we Wrocku po komunie wobec
jakiegokolwiek innego polskiego dużego miasta). Nie mówiąc już o stanie
infrastruktury jaki został po wojnie, a przecież już "za Niemca" Wrocław nie
był infrastrukturalnie najlepiej rozwiniętym miastem. Widać to bardzo przy
porównaniu stanu w jakim był Szczecin wobec Wrocławia. A Szczecin otrzymywał
bardzo duże dofinansowania.
Papierkiem lakmusowym "polskiej" polityki są inwestycje drogowe. Jakie są
obciążenia dróg w Polsce widać po mapce na stronie www.gddkia.gov.pl I widać,
że odcinek Poznań-Wroclaw jest 4 najbardziej obciążonym odcinkiem w Polsce (po
1-ce, 2-ce i 4-ce). Tylko część odcinków 7-emki ma podobne obciążenia oraz
trasy promieniście rozchodzące się od Warszawy, a także Legnica-Głogów.
Do tego jak dowodzi doświadczenie wspólczesności na świecie oraz 15 lat
transformacji - największe miasta są motorem rozwoju i przyspieszona
urbanizacja 5-8 największych aglomeracji w Polsce jest nieuniknione.
I jakie decyzje się podejmuje? W pierwszej kolejnosci buduje się S3, pod
pretekstem, że Czesi będą niby nadrabiać 150 km do Szczecina, zamiast przez
Berlin. A można było poprowadzić 80 km dłuższą trasę z Wrocławia przez Poznań
do Szczecina (obsługiwałaby 2-krotnie większą populację). Następnie projektuje
się budowę wszystkich dróg które łączą Warszawę z miastami skąd wywodzi się
większość ich mieszkańców. I to jest priorytet. Połączenie osi zachodniej
Polski 3miasta-Bydgoszczy-Poznania-Wrocławia schodzi na daleki, daleki plan.
Jakoś się okazało, że po decyzji o Euro wstyd aż że o tym nie pomyslano. Teraz
zaś okazuje się, że plany nie są dostatecznie dobrze przygotowane. Wstyd mi za
ten kraj, gdzie nie myśli się o kryteriach obiektywnych, a o prywacie. Jak
tylko ministrowie przychodzą z jakiegoś regionu, to ten region natychmiast ma
fory. Jedynie za czasów Suchockiej i Pola Poznaniowi jakoś nic ze stołu "nie
chlapnęło".
Rozsądku w tak zarządzanym państwie mi brakuje. A zobaczmy jak podejście do
polityki państwowej i regionalnej wygląda w Niemczech, czy Szwajcarii.
Zobaczmy jak się zmieniło po wprowadzeniu ustroju federacyjnego we Włoszech,
czy namiastek takiego ustroju w Hiszpanii i Austrii. Własny rozrachunek i
likwidacja monopoli jest podstawą ustroju Unii Eurpejskiej oraz kierunkiem
zmian w państwach europejskich. Kiedy ta świadomość u nas się przebudzi? Jak
się nauczymy ekonomii. Koniecznością jest przeniesienie stolicy do jakiegoś
średniego miasta oddalonego od dużych, najlepiej o historycznym znaczeniu
(Kalisz? Piotrków Trybunalski, Inowrocław?) na wzór Bonn i Waszyngtonu. A
poprzenoszenie pozaministerialnych instytucji centralnych do wszystkich miast
wojewódzkich według populacji. Tak są zorganizowane Niemcy, Szwajcaria oraz
Unia Europejska jako całość z jej agendami (tylko Polska chce lokować unijną
agendę w stolicy państwa; niemal wszystkie sa POZA stolicami).
Pamiętajcie, że chcemy by politycy słuchali wyborców. Ale tak bedzie tylko
wtedy, gdy wyborcy będą wiedzieli czego chcą. Mam nadzieję, że za mojego życia
tego doczekam. Pozdrowienia nad Odrę.