Dodaj do ulubionych

Warszawscy kierowcy

IP: *.dtvk.tpnet.pl 28.05.03, 13:42
w jednym nas przebijają: nie wjeżdżają na skrzyzowanie, jesli nie można go
opuścic. Dzieki temu nie powiekszają korków w stylu domina (rozszerzający sie
korek ze skrzyzowania na skrzyżowanie). U nas kiedyś na pl. Legionów, w
szczycie, stał policjant, który lizakiem zatrzymywał tych co pchali się na
zatłoczone skrzyzowanie. Nic ta nauka nie dała.
Obserwuj wątek
    • Gość: klakson Re: Warszawscy kierowcy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.05.03, 14:06
      Gość portalu: duzY napisał(a):

      > w jednym nas przebijają: nie wjeżdżają na skrzyzowanie, jesli nie można go
      > opuścic. Dzieki temu nie powiekszają korków w stylu domina (rozszerzający sie
      > korek ze skrzyzowania na skrzyżowanie). U nas kiedyś na pl. Legionów, w
      > szczycie, stał policjant, który lizakiem zatrzymywał tych co pchali się na
      > zatłoczone skrzyzowanie. Nic ta nauka nie dała.

      Do tego dodam, że w Warszawiacy sa życzliwsi od wrocławskich kierowców i nie
      jeżdżą lewym pasem jeżeli maja wolny środkowy bądź prawy pas!!! Oni wiedzą, że
      lewy pas służy do nieco szybszej jazdy i do wymijania tych wolniejszych jadącym
      prawym pasem.

      Ale ... jakie ulice w mieście tacy kierowcy :)
      • Gość: duzY Co do zyczliwości to nie wypowiem się. IP: *.dtvk.tpnet.pl 28.05.03, 14:36
        Nie doświadczyłem jej zadnej formy. A wyprzedzanie odbywa sie tak jak we
        Wrocławiu (Poznaniu, Gdańsku etc.) - z wolnej strony.
        • micia Re: Co do zyczliwości to nie wypowiem się. 28.05.03, 14:52
          No jakoś od 5 lat jeżdżę po W-wie i nie widzę, w czym niby warszawscy kierowcy
          mieliby być lepsi od wrocławskich: chyba tylko w chamstwie, wymuszaniu
          pierwszeństwa, ciągłym i nerwowym zmienianiu pasów jazdy no i oczywiście w
          trąbieniu na innych. Tak, w tym ich Wrocław nie przebije!
          M
          • Gość: Stauffenberg Re: Co do zyczliwości to nie wypowiem się. IP: *.tpi.pl 28.05.03, 16:49
            WARSZAWSCY??? Panienko miła,a gdzież warszawscy kierowcy w Warszawie! Ilu ich -
            5-10 tys.? Miasto zaś opanowała wyjątkowo złośliwa i tępa odmiana buractwa
            głównie wywodzaca się z tzw. Trójkąta Śmierci: Kielce-Radom-Ostrowiec
            Świętokrzyski (śmierci umysłowej, ma się rozumieć, która tutaj przyjechała "za
            protekcją". Element ten albo kupił sobie prawa jazdy, albo zdał egzaminy po 2
            jazdach obowiązkowych w swojej rodzinnej wsi Głucha Dolna (a i to ulicami nie
            jeździł, tylko po lesie)
            A w ogóle to...polski kierowca jest najczęściej dresiarzem, blondynką
            (umysłową), dla której spamiętanie i powiązanie ze sobą znaków drogowych jest
            zbyt trudne, albo tzw. niedzielnym wjeżdżajacym na rondo z obłedną prędnością
            20 km/h, ze śmiercią w oczach kurczowo ściskając kierownicę...
        • Gość: wroclawianin Re: Co do zyczliwości to nie wypowiem się. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.05.03, 18:48
          Gość portalu: duzY napisał(a):

          > Nie doświadczyłem jej zadnej formy. A wyprzedzanie odbywa sie tak jak we
          > Wrocławiu (Poznaniu, Gdańsku etc.) - z wolnej strony.
          Niestety we Wrocławiu z wyprzedzaniem nie jest tak łatwo jak Ci sie wydaje!!!
          Wystarczy przejechać się samochodem po mieście!!!
          Co do Warszawiaków to jeżdżą oni płynnie, pewnie i szybko, no ale to są
          kierowcy z metropolii a nie z 630 tysiecznego miasta na dalekim południu kraju.
          • Gość: kotbehemot Re: Co do zyczliwości to nie wypowiem się. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 29.05.03, 14:15
            ty masz jakies kompleksy?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka